nie najlepsze samopoczucie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » nie najlepsze samopoczucie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1 Ostatnio edytowany przez RhobarIV (2021-09-04 23:45:48)

Temat: nie najlepsze samopoczucie

Gdy widzę czasem innych ludzi na ulicy to czuję się gorszy. Myślę, że noszę gorszy ubiór, gorzej jestem przystosowany i mam gorszy wygląd. Najgorsze jest to że być może jestem też pusty w środku? Obecnie jedyne o czym można byłoby ze mną porozmawiać to książki(które częściej czytam), szachy i być może nieco o gitarze, którą też lubię. Powinienem mieć szersze spojrzenie na sprawy otoczenia i interesować się religią albo polityką albo jednym i drugim, a tak nie jest. Nie interesuję się też zbytnio sportem.  Tak na prawdę brakuje mi wiedzy, celnych uwag, głębszych przemyśleń i wielu rzeczy. Przyjaciel kiedyś powiedział, że jestem lemingiem i obawiam się że to prawda. Brakuje mi mnóstwa rzeczy. Ostatnio też jestem bardziej opryskliwy, impulsywny i odpychający.  Czuję, że gdybym rozmawiał z kimś bardzo inteligentnym to nie miałbym szans na żadną polemikę.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: nie najlepsze samopoczucie

zatem zmien to, co mozesz zmienic.
jaki masz problem w tym, by kupic kilka nowych ciuchow?
co do religii jutro moge ci podrzucic kilka tytulow ksiazek (dzis juz nie ze wzgledu na pore).
tematy do rozmowy- zazwyczajw ystarczy sie interesowac, co sie na swiecie dzieje, ale tu czesto wkracza polityka, a jesli do tej pory nie obchodziles sie krytycznie z wydarzeniami i zrodlami moze lepiej juz nie zaczynaj, bo zamiast sobie pomoc, zrobisz sobie jeszcze wieksza sieczke z mozgu.
co do rozmow trenuj na przypadkowych osobach, ekspedientka w sklepie albo tam, gdzie sie czeka, kolejka, przystanek, podczas jazdy komunikacja. warto tez czasem sie usmiechnac do rozmowcow czy nawet nawet do przypadkowych ludzi na ulicy. z czasem przez to staniesz sie bardziej otwarty, doda ci to pewnosci siebie. moze nie do konca beda to jakies glebsze dyskusje, ale za to opanujesz small talk smile


inteligencja na szczescie nie jest wyznacznikiem godnosci czlowieka, nie masz powodow, aby czuc sie gorszy.

3

Odp: nie najlepsze samopoczucie

Jak to możliwe, że czytając książki brakuje Ci wiedzy i nie masz tematów do rozmowy? To jest przecież niewyczerpane źródło jednego i drugiego. Nie ma też przymusu ani nawet konieczności, aby interesować się religią, polityką, sportem, nawet jeśli dobrze jest mieć przynajmniej orientacyjne pojęcie na te tematy.

Intuicja podpowiada mi, że masz przede wszystkim mocno zaniżone poczucie własnej wartości, stąd brak wiary w siebie. Z kolei cała reszta wymienionych przez Ciebie problemów jest efektem bardzo krytycznego myślenia na swój temat, być może zupełnie nieadekwatnego do rzeczywistości.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status jest nieaktualny, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

4 Ostatnio edytowany przez RhobarIV (2021-09-05 03:23:14)

Odp: nie najlepsze samopoczucie
Olinka napisał/a:

Jak to możliwe, że czytając książki brakuje Ci wiedzy i nie masz tematów do rozmowy? i.

Zwyczajnie najczęściej jednak sięgam po fantastykę naukową, fantastykę i też zdarza mi się sięgać po jakieś prace historyczne choć to już nieco rzadziej.
Ostatecznie nie jest to literatura piękna albo literatura faktu. Zwyczajnie czytam to co naprawdę lubię. historia przypadła mi do gustu, ale pozostałe pozycje raczej nie wzbogacają wiedzy, a są ino miłą odskocznią.
Z drugiej strony  i tak wiele mi brakuje do tego by prezentować pewien dobry poziom wiedzy historycznej.


blueangel napisał/a:

. warto tez czasem sie usmiechnac do rozmowcow czy nawet nawet do przypadkowych ludzi na ulicy. z czasem przez to staniesz sie bardziej otwarty, doda ci to pewnosci siebie. moze nie do konca beda to jakies glebsze dyskusje, ale za to opanujesz small talk smile

Uśmiech jest dla mnie czymś trudnym na ulicy jako że jestem zły. Mam na myśli to że czuję się rozdrażniony i mogę wydawać się dość nieprzyjazny. Nie mam swobodnego chodu, a  jestem dość spiety i maszeruję energicznie. Czuję się tak jakbym musiał być nieustannie czujny i uważać na każdym kroku. Nie jestem jakoś bardzo zamknięty w sobie, ale mogę zareagować zbyt pochopnie.

Zawsze, gdy próbuję  smal talku to jednak prowadzi on najczęściej do niezręcznej ciszy.

blueangel napisał/a:

inteligencja na szczescie nie jest wyznacznikiem godnosci czlowieka, nie masz powodow, aby czuc sie gorszy.

Być może masz rację, ale poczucie bycia kompletnym idiotą wcale nie ułatwia sprawy.

5

Odp: nie najlepsze samopoczucie

Może znajdź sobie towarzystwo o podobnych zainteresowaniach?
Dojdź do tego skąd biorą się te negatywne emocje. Znajdź też sobie jakąś aktywność fizyczną.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

6

Odp: nie najlepsze samopoczucie

Według mnie w każdej osobie jest coś interesującego. Ja jeśli spotykam kogoś, kto ma wiedzę na jakiś temat znacznie przewyższającą moją, nie staram się na siłę z nią polemizować, tylko korzystam z okazji, że mogę się czegoś nowego od niej dowiedzieć. Rozmowa to też umiejętność słuchania i zadawania pytań. Ważna jest też otwartość na drugiego człowieka. Jeżeli ktoś, kto np. interesuje się sportem jest dla Ciebie nudnym rozmówcą, no cóż, może warto jednak dać takiej osobie szansę się wypowiedzieć na temat, który ją interesuje. Może i łatwiej nawiązać rozmowę z kimś, kto ma podobne zainteresowania czy spojrzenie na świat ale to nie koniecznie musi oznaczać, że dla innych osób nie jesteśmy "godnym" partnerem do rozmów. Jest wiele możliwości by takie rozmowy pociągnąć. Mnie np. by zainteresowało to dlaczego akurat fantastyka Cię interesuje, mimo iż sama raczej nie sięgam po takie pozycje literaturowe. Gdyby Cię (piszę czysto teoretycznie) interesowało to czym ja się zajmuje, dlaczego akurat tym, co lubię, to chętnie bym opowiedziała i nie zrażałoby mnie to, że rozmówca nie ma na ten temat pojęcia, ważne by był szczerze zainteresowany, a nie pytał tylko kurtuazyjnie. Nastawienie (potencjalnego) rozmówcy od razu da się wyczuć. Dlatego dość szybko możemy ocenić czy warto z taką osobą wdać w dyskusję czy nie warto strzępić języka.

7

Odp: nie najlepsze samopoczucie

RhobarIV,
napisałeś o sobie sporo rzeczy, w tym to, czego swym (na pewno swym?) zdaniem nie umiesz i czego nie robisz, jaki jednak masz problem?
Skąd me pytanie? Bo jeśli wiesz, gdzie leży problem, czego nie umiesz a chcesz umieć, czego nie robisz, a chcesz robić, to... wystarczy zmienić swe zachowanie, nauczyć się tego czegoś i... działać.

Narzekasz, że nie byłbyś dobrym rozmówcą, bo nie wiesz wszystkiego. Hm... .
Mym zdaniem kiepsko rozmawia się z kimś, kto uznaje się za wszystkowiedzącego, podobnie jak kiepskim interlokutorem jest ktoś, kto non stop przygląda się sobie, siebie ocenia (także to, jak swym zdaniem wypada w oczach innych), kto jest spięty, kto uważa, że przez cały czas musi być czujny i uważać na każdym kroku. Innymi słowy, osoba uznająca wszystkich i wszystko za zagrażające sobie do rozmowy nie zachęca.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

8

Odp: nie najlepsze samopoczucie

Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. - Dezyderata.

Nie wiem skąd przekonanie, że powinieneś interesować się polityką i sportem. W jakiś sposób polityka zawsze nas dotyka i dobrze wiedzieć co ważnego się dzieje, natomiast wysiadywanie godzinami by śledzić wiadomości, czy emocjonowanie się sportem to ucieczka od  problemów i zadań jakie stawia życie. To wcale nie świadczy o męskości.
Czytasz książki, grasz w szachy i na gitarze - przecież to wspaniałe cechy, gdyby to było tak powszechne ja interesowanie się sportem czy polityką świat byłby lepszy. Tak sobie myślę, że nieczęsto masz okazję z kimś  rozmawiać, dzielić się przemyśleniami, spostrzeżeniami, opowiadać o swojej pasji, albo brak pewności nie pozwala Ci zabierać głos w grupie znajomych. Swoboda wypowiedzi to również efekt częstych ćwiczeń. Jeśli tylko słuchasz trudno będzie Ci  osiągnąć mistrzostwo w tej dziedzinie czy błyskać celnymi ripostami. Gdybyś rozmawiał z kimś naprawdę inteligentnym to zostałbyś wysłuchany i miał szansę na obronę własnych argumentów, nawet gdyby rozmówca miał inne zdanie.
Twoim prawdziwym problemem jest samoocena.  Wiedz jedno, człowiek nie musi być doskonały by ludzie go lubili i cenili.
Co do wyglądu to tutaj trzeba nieco się wysilić. Nie mówię o kosztownych ubraniach tylko o schludności i czystości. Dobrze obcięte czyste włosy, zadbane ręce i paznokcie, wyprane i niewygniecione ubranie oraz czyściutkie buty dużo  dają. Jeśli tak o siebie dbasz to wszystko w porządku, a gdy podoba Ci się czyjś wygląd to zwróć uwagę co z tego  mógłbyś zastosować u siebie.

9 Ostatnio edytowany przez RhobarIV (2021-09-07 23:38:02)

Odp: nie najlepsze samopoczucie
Agnes76 napisał/a:

Tak sobie myślę, że nieczęsto masz okazję z kimś  rozmawiać, dzielić się przemyśleniami, spostrzeżeniami, opowiadać o swojej pasji, albo brak pewności nie pozwala Ci zabierać głos w grupie znajomych.

Masz rację bo nie mam znajomych. Spotykam się  i rozmawiam telefonicznie głównie z jedną i to by było na tyle... Raz w roku albo nawet na dwa lata uda mi się spotkać kogoś ze szkoły. Co zabawne nie czuję tego braku obecności innych osób w moim życiu, ale gdybym nagle był świadkiem rozmowy kilku dobrych znajomych to najpewniej popadłbym w smutek, żal i bardziej odczuł brak bliższych więzi. Obecnie jednak bardziej mi brakuje konkretnego zajęcia, wypełnienia czasu od 7:00 do 23:00 niż wielu przyjaciół oraz znajomych.

A tak poza tym to tak jak wielu nowych rzeczy mogę wciąż spóbować mając 30 na karku to tak też  zdobywanie nowych znajomych i relacji w tym wieku jest już raczej niemożliwe. Jest już raczej za poźno by poznać kilku fajnych znajomych z którymi trzymałbym się przez dłuższy czas.

Agnes76 napisał/a:

  Wiedz jedno, człowiek nie musi być doskonały by ludzie go lubili i cenili.
.

 
Hmmm?? Rzeczywiście! Jak mogłem nie pomyśleć o tym wcześniej?! Jeżeli będę przez inne osoby postrzegany jako idiota to bynajmniej nie oznacza, że od razu muszą mnie nie cierpieć. Ostatecznie mogę przecież być takim "miłym głupkiem". 

Agnes76 napisał/a:

Nie wiem skąd przekonanie, że powinieneś interesować się polityką i sportem.

Z jednej strony to  mogłby być klucz do owego small talku, a z drugiej strony to życie w nieświadomości co dzieje się wokół też  może wpłynąć negatywnie na moją codzienność. Zwyczajnie nie czytam gazet choć kiedyś bardzo lubiłem sięgać po Rezczpospolitą i to głównie ze względu na wkladkę ekonomiczną, ale dziś już tego nie robię.

10

Odp: nie najlepsze samopoczucie

"A tak poza tym to tak jak wielu nowych rzeczy mogę wciąż spóbować mając 30 na karku to tak też  zdobywanie nowych znajomych i relacji w tym wieku jest już raczej niemożliwe. Jest już raczej za poźno by poznać kilku fajnych znajomych z którymi trzymałbym się przez dłuższy czas."
Absolutnie się z tym nie zgadzam.

"Hmmm?? Rzeczywiście! Jak mogłem nie pomyśleć o tym wcześniej?! Jeżeli będę przez inne osoby postrzegany jako idiota to bynajmniej nie oznacza, że od razu muszą mnie nie cierpieć. Ostatecznie mogę przecież być takim "miłym głupkiem". "
Wygląda na to, że twój problem jest taki, że sam uważasz się za głupka.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

11

Odp: nie najlepsze samopoczucie
RhobarIV napisał/a:

Obecnie jednak bardziej mi brakuje konkretnego zajęcia, wypełnienia czasu od 7:00 do 23:00 niż wielu przyjaciół oraz znajomych.
A tak poza tym to tak jak wielu nowych rzeczy mogę wciąż spóbować mając 30 na karku to tak też  zdobywanie nowych znajomych i relacji w tym wieku jest już raczej niemożliwe. Jest już raczej za poźno by poznać kilku fajnych znajomych z którymi trzymałbym się przez dłuższy czas.

Brak konkretnego zajęcia od 7 do 23, bo jak rozumiem od 23 do 7 śpisz, nie pomoże w podniesieniu własnej oceny. Z ludżmi jest taki problem, że jak muszą coś robić to czują się przepracowani. Wyobraź sobie, że o 7 godzinie musisz wyjść z domu, cały dzień pracować i wracasz na 23 żeby się przespać i rano wyjazd by znowu tyrać cały dzień - jak byś widział swoje życie?  Za to jak nie masz zajęcia, to nie wiesz co z sobą zrobić i czujesz się opuszczony przez wszystkich, samotny i zagubiony. Nikt nie będzie Ci organizował życia, to Twoja rola. Nie masz wiedzy za to masz czas i szansę by ją zdobyć. Nie trzeba jeździć do uczelni i spędzać dni na wykładach by coś studiować. Są setki programów popularnonaukowych, są biblioteki, internet jest niewyobrażalną składnicą wiedzy więc  można studiować co dusza zapragnie. Nawet kwalifikacje można w ten sposób podnosić.

RhobarIV napisał/a:

 
Hmmm?? Rzeczywiście! Jak mogłem nie pomyśleć o tym wcześniej?! Jeżeli będę przez inne osoby postrzegany jako idiota to bynajmniej nie oznacza, że od razu muszą mnie nie cierpieć. Ostatecznie mogę przecież być takim "miłym głupkiem".

Widać że jesteś w złym stanie psychicznym i i wpadasz w skrajności. Albo doskonały albo głupek. To nie tak. Można być przeciętnym człowiekiem, nie głupkiem i nie geniuszem, takim normalnym chłopakiem z sąsiedztwa, który coś lubi, coś zna, na jakiś temat wie więcej a inne go nie interesują. Takich ludzi znam całe rzecze.
Ludzie nie spotykają się żeby wysłuchać geniusza albo pośmiać się z głupka. Chcą spotkać drugą osobę by porozmawiać o tym co dla nich ważne i czuć, że kogoś  też to  interesuje, pożalić się i pochwalić, pośmiać z jakiegoś nowego żartu i usłyszeć miłe słowo. Do tego nie trzeba być geniuszem, wystarczy być otwartym na drugiego człowieka, i zamiast myśleć jak mnie ocenia słuchać co do nas mówi .

12 Ostatnio edytowany przez RhobarIV (2021-09-08 23:38:43)

Odp: nie najlepsze samopoczucie
Agnes76 napisał/a:

Brak konkretnego zajęcia od 7 do 23, bo jak rozumiem od 23 do 7 śpisz, nie pomoże w podniesieniu własnej oceny. Z ludżmi jest taki problem, że jak muszą coś robić to czują się przepracowani. Wyobraź sobie, że o 7 godzinie musisz wyjść z domu, cały dzień pracować i wracasz na 23 żeby się przespać i rano wyjazd by znowu tyrać cały dzień - jak byś widział swoje życie?  Za to jak nie masz zajęcia, to nie wiesz co z sobą zrobić i czujesz się opuszczony przez wszystkich, samotny i zagubiony. Nikt nie będzie Ci organizował życia, to Twoja rola.

Zdecydowanie muszę Ci przyznać rację jeżeli chodzi o dostępność  źródeł wiedzy i poniekąd możliwości rozwoju, choć też z tymi programami popularnonaukowymi to bym raczej nie przesadzał. Nie chodziło mi o to by ktoś mi organizował życie jako że sam jestem dla siebie stere, żeglarzem i okrętem(nie wierzę w przeznaczenie). Pisząc jednak o bardzo wypełnionym grafiku miałem na myśli to że nie odczuwa się w takich chwilach braku  drugiej osoby i to niezależenie od tego czy mówimy o koledze, znajomym, przyjacielu czy dziewczynie. Mając bardzo napięty grafik mniej odczuwam rzeczywiście samotność, a też jestem świadom, że nie spotkam już nowych osób z którymi mógłbym rozwijać relacje przez dłuższy czas. Próbowalem róznych rzeczy i to mi nie wychodzi. Ba ja tak na prawdę myślę, że nigdy nikogo nie pokocham ani nikt nie będzie czuł do mnie sympatii. Jeżeli tylko będę zajmował się pracą, hobby i nie starczy mi czasu na nic innego to nie będę musiał myśleć o samotności i to jest przeogromny plus takiego podejścia.

Agnes76 napisał/a:

Widać że jesteś w złym stanie psychicznym i i wpadasz w skrajności. Albo doskonały albo głupek. To nie tak. Można być przeciętnym człowiekiem, nie głupkiem i nie geniuszem, takim normalnym chłopakiem z sąsiedztwa, który coś lubi, coś zna, na jakiś temat wie więcej a inne go nie interesują. Takich ludzi znam całe rzecze.
Ludzie nie spotykają się żeby wysłuchać geniusza albo pośmiać się z głupka. Chcą spotkać drugą osobę by porozmawiać o tym co dla nich ważne i czuć, że kogoś  też to  interesuje, pożalić się i pochwalić, pośmiać z jakiegoś nowego żartu i usłyszeć miłe słowo. Do tego nie trzeba być geniuszem, wystarczy być otwartym na drugiego człowieka, i zamiast myśleć jak mnie ocenia słuchać co do nas mówi .

Hej! Bez przesady, nie jesteś (przypuszczam) lekarzem by mówić takie rzeczy? A może jesteś? Nie ważne w każdym  razie i tak wiesz o mnie zbyt mało by mówić o moim stanie psychicznym. Problem w tym że jak na takiego chłopaka z sąsiedztwa to znam byt mało żartów, ale to zostawiam jako taką luźną uwagę ;-)  Wiesz z tym miłym słowem to masz odrobinę racji? Czasem niezależnie od IQ warto być po prostu miłym w stosunku do otoczenia bo z takich rzeczy też można czerpać sporo pozytywnej energii dla samego siebie(tak wiem jest w tym odrobina egoizmu).  Niemniej ze mną nikt (oprócz tej jednej osoby) nie chce zbytnio rozmawiać więc nie ma ani jak się żalić, żartować, pochwalić, pośmiać .itp

13 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-09-08 23:39:25)

Odp: nie najlepsze samopoczucie

Najlepiej znajdź sobie hobby, gdzie spędza się czas z ludźmi. Nie będziesz myślał o samotności oraz będziesz miał szansę poznawać nowe osoby.

Ostatnio tak trochę pomogłam mojej koleżance poznać się z jednym facetem. Widziałam, że on chodzi ciągle na zajęcia, imprezy w ramach naszego środowiska tanecznego, przychodził sam. Czułam, że mogą się sobie spodobać. Ją też wyciągnęłam na te tańce, coś jej tam powiedziałam o nim. Spodobali się sobie, randkują. Facet jej powiedział, że dziennie chodził nawet na 4-5 godzin kursów, żeby nie siedzieć samemu w domu, być z ludźmi :-)

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

14

Odp: nie najlepsze samopoczucie
aniuu1 napisał/a:

Najlepiej znajdź sobie hobby, gdzie spędza się czas z ludźmi. Nie będziesz myślał o samotności oraz będziesz miał szansę poznawać nowe osoby.

Próbowałem! Gdyby było inaczej to raczej bym tu nie pisał.

15

Odp: nie najlepsze samopoczucie
aniuu1 napisał/a:

Wygląda na to, że twój problem jest taki, że sam uważasz się za głupka.

Po przemyśleniu być mnoze jestem totalanym idiotą i tu masz rację!  Potrafię spieprzyć każdą rzecz jakiej się dotknę, niszczę wszystko. Jestem toksyczny, samolubny, egoistyczny, impulsywny,  apodyktyczny, despotyczny,  bez sensu. NIe zdaję sobie nawet sprawy z własnej marności. Mam wszelkie cechy, ktore pozwalają mnie niecierpieć otwarcie. Wszystko robię źle i zawsze przegrywam.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » nie najlepsze samopoczucie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021