Nietypowy problem. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Nietypowy problem.

Witam. Chciałabym opisać mój nietypowy problem. Otóż mam fajną przyjaciółkę (znaczy miałam do wczoraj). Znamy się z uczelni i to ponad 2 lata. Spędzałyśmy ze sobą bardzo dużo czasu. Od zawsze widziałam w niej swoją dobrą kumpelę ale do czasu. Przyznała mi się że jest osobą biseksualną (dla mnie to żaden problem zwłaszcza że jestem tolerancyjna, ja jestem hetero). Problem zaczął się od kiedy przyznałam się że poznałam fajnego faceta (po tej informacji olała mnie na jakieś poł dnia po czym zmieniła temat, zastanawiało mnie to). Nasze wspólne spędzanie czasu wyglądało następująco : a to jakaś pizza na mieście, wspólne wypady nad jezioro, do knajpy itp. Wszystko było dobrze ale zaczęłam coś podejrzewać że coś może do mnie czuć. Zaczęła mnie dotykać po udzie. Mówila że mam iść na siłownie bo jestem fajna babka ale za chuda i że nie mam mięśni (ona sama trenuje na siłowni ale w sumie przyznam że siłownia mnie nie kręci). Chciała zrobić ze mnie umięśnioną kobietę na jej podobieństwo a następnie zaczęły się czulości na fb, jakieś podteksty. Przykład : chciała ze mną spać w 1 łóżku po imprezie żeby jej nie było smutno. Potem napisała że mnie kocha ale no myślałam że jak własną siostrę więc stwierdziłam że obrócę to w żart. Jako dobra przyjaciółka chciałam ją podnosić na duchu. Mówiłam że dobrze wygląda i że na pewno niejedna osoba się za nią spojrzy. Chciałam sprawić jej radość i postawiłam jej jedzenie w mc. Powiedziałam że jest dobrą przyjaciółką i dlatego postawiłam jej jedzenie. Następnie dowiedziałam się od wspólnej koleżanki że obrabia mi dupę i że to ja mam jakiś problem - odwróciła kota ogonem i że to niby ja ją podrywałam na jedzenie z mc i miłymi komplementami na temat jej ciała (mówiłam jej że świetnie wygląda żeby podnieść ją na duchu i że na pewno kogoś sobie znajdzie, głupia nie jest ani też nie jest brzydka). Byłam w szoku. Poprosiłam ją o rozmowę w 4 oczy to ona zamiast zgodzić się na rozmowę to zaczęła wyjeżdżać mi z tekstami typu "nie będę Twoją kobietą, wybij to sobie z głowy" itp. Było mi bardzo przykro że mnie tak potraktowała. Traktowałam ją zawsze jako przyjaciółkę. Dziś podobno chciała ze mną porozmawiać ale do spotkania nie doszło.

P.S O co w tym chodzi? Kocha się we mnie czy jak? Czy to jest zabawa w kotka i myszkę? Z pozoru wydaje się to być śmieszne ale mnie to kompletnie nie bawi. Lubię ją i chciałabym na spokojnie to wyjaśnić. Coś zrobiłam nie tak? Zawsze mogła na mnie liczyć, słuchałam ją bardzo dokładnie i zawsze wyciągałam pomocną dłoń. Może byłam za miła? Ale to przecież była moja przyjaciółka sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nietypowy problem.

Jak dla mnie ta twoja koleżanka to toksyczna osoba od której trzymałabym się z daleka.
Zadaj sobie pytanie czy ona wyciągała do ciebie pomocna dlon czy zawsze ciebie próbowała wysłuchać czy była wtedy kiedy jej potrzebowalas ?
Zakładam ze nie - ty jej dawalas siebie a dostałaś od niej po nosie. Za takie teksty to bym się z koleżanka pożegnała i nie uważam ze ma tu coś do rzeczy to czy jest bi czy hetero czy homo - jest po prostu osoba która lubi grać w gierki.

Odp: Nietypowy problem.
Bbaselle napisał/a:

Jak dla mnie ta twoja koleżanka to toksyczna osoba od której trzymałabym się z daleka.
Zadaj sobie pytanie czy ona wyciągała do ciebie pomocna dlon czy zawsze ciebie próbowała wysłuchać czy była wtedy kiedy jej potrzebowalas ?
Zakładam ze nie - ty jej dawalas siebie a dostałaś od niej po nosie. Za takie teksty to bym się z koleżanka pożegnała i nie uważam ze ma tu coś do rzeczy to czy jest bi czy hetero czy homo - jest po prostu osoba która lubi grać w gierki.


Tak wyciągała mi pomocną dłoń tylko że kiedy poznałam nowego faceta to tak jakby kompletnie coś się u niej zmieniło. I się zastanawiałam co jest nie tak. Kiedy ona mówi o mężczyznach zawsze jej wysłuchiwałam i nawet dawałam rady ale jak mówię że kogoś nowego poznałam to tak jakby w ogóle tematu nie było. I temat tego mężczyzny nie poruszałam i bylo wszystko ok.

4

Odp: Nietypowy problem.

Co chcesz z koleżanką wyjaśniać? Przecież wszystko jest jasne.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski
Odp: Nietypowy problem.
Wielokropek napisał/a:

Co chcesz z koleżanką wyjaśniać? Przecież wszystko jest jasne.


Dlaczego mnie tak potraktowała? Było wszystko dobrze, była cała szczęśliwa jak spędzałyśmy ze sobą czas. Ja nie wiem o co jej chodzi. Liczyłam tylko na spokojną rozmowę skoro ma do mnie jakiś problem.

6 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2021-06-06 20:11:42)

Odp: Nietypowy problem.
rucoyonline1997 napisał/a:

Dlaczego mnie tak potraktowała? (...)

Dziewczyna powiedziała Ci, że jest biseksualna, była szczęśliwa, bo byłyście razem, wyznała miłość, chciała z Tobą spać; gdy ją odtrąciłaś, zorientowała się, że źle odczytała Twe zachowanie wobec siebie i (pewnie) poczuła się upokorzona. Jej reakcja nie jest sympatyczną, ale w tej sytuacji często spotykaną.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski
Odp: Nietypowy problem.
Wielokropek napisał/a:
rucoyonline1997 napisał/a:

Dlaczego mnie tak potraktowała? (...)

Dziewczyna powiedziała Ci, że jest biseksualna, była szczęśliwa, bo byłyście razem, wyznała miłość, chciała z Tobą spać; gdy ją odtrąciłaś, zorientowała się, że źle odczytała Twe zachowanie wobec siebie i (pewnie) poczuła się upokorzona. Jej reakcja nie jest sympatyczną, ale w tej sytuacji często spotykaną.

Z tym wyznaniem to obróciłam ten tekst w żart. Myślałam że można to na spokojnie załatwić i nie bawić się w tzw. podchody. Poza tym chciała mnie zmienić na bardziej umięśnioną kobietę (niby dla mojego dobra i zdrowia).

8

Odp: Nietypowy problem.

Co więc chcesz wyjaśniać, gdy wszystko jasne?

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

9

Odp: Nietypowy problem.

Naprawdę  nazywasz  tą  kobietę  przyjaciółką?

Co możesz zrobić? Olać,  nie masz  wpływu na to jaka  jest,  nie zadreczaj  się myślami.  Nie warto.  Zerwij  z Nią kontakt.  Być może przemysli  swoje zachowanie i przeprosi,  to by dobrze  o niej mogło świadczyć,  nie mniej jednak  na takich ludzi trzeba uważać, zachować  w przyszłości  czujność.

Zapytałas dlaczego  ona tak się zachowała. Nie wiemy tego i Ty też nie,  to wie tylko ona.  Niektórzy  ludzie z natury  są toksyczni  i fałszywi,  to bym obstawiala.  Być może zabolał kosz  i że znalazłaś  faceta. Podziękuj tylko,  że nie marnuje  Ci więcej czasu smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

10

Odp: Nietypowy problem.
Wielokropek napisał/a:

Co więc chcesz wyjaśniać, gdy wszystko jasne?

Chciałam tylko na spokojnie z nią usiąść przy kawie i wyjaśnić tą calą sytuacje. Bez naskakiwania na mnie. Przykro mi się bardzo zrobiło.

11

Odp: Nietypowy problem.
rucoyonline1997 napisał/a:

Z tym wyznaniem to obróciłam ten tekst w żart. (...)

Miałaś okazję do spokojnego wyjaśnienia sytuacji, wybrałaś jednak unik.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

12

Odp: Nietypowy problem.
Istotka6 napisał/a:

Naprawdę  nazywasz  tą  kobietę  przyjaciółką?

Co możesz zrobić? Olać,  nie masz  wpływu na to jaka  jest,  nie zadreczaj  się myślami.  Nie warto.  Zerwij  z Nią kontakt.  Być może przemysli  swoje zachowanie i przeprosi,  to by dobrze  o niej mogło świadczyć,  nie mniej jednak  na takich ludzi trzeba uważać, zachować  w przyszłości  czujność.

Zapytałas dlaczego  ona tak się zachowała. Nie wiemy tego i Ty też nie,  to wie tylko ona.  Niektórzy  ludzie z natury  są toksyczni  i fałszywi,  to bym obstawiala.  Być może zabolał kosz  i że znalazłaś  faceta. Podziękuj tylko,  że nie marnuje  Ci więcej czasu smile

Z początku tak było. Było świetnie dopóki nie powiedziałam o tym facecie. Ona tez dużo mówiła o jakimś jednym kolesiu więc stwierdziłam że też powiem kogo poznałam. Przeważnie przyjaciółki też o tym rozmawiają.

13

Odp: Nietypowy problem.
Wielokropek napisał/a:
rucoyonline1997 napisał/a:

Z tym wyznaniem to obróciłam ten tekst w żart. (...)

Miałaś okazję do spokojnego wyjaśnienia sytuacji, wybrałaś jednak unik.

Zrobiłam unik bo mówiła później o pewnym facecie z siłowni którego chciałaby mnie ale ona dostaje wiecznie od niego kosza więc stwierdziłam że ten tekst miłosny w moją stronę to tylko zwykły blef.

14

Odp: Nietypowy problem.

Powtarzam: zrezygnowałaś z okazji wyjaśnienia sytuacji.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

15

Odp: Nietypowy problem.

Z przyjaciółką  to było pytanie retoryczne.

Sama  jestem bi, nigdy nie pomyślała bym aby tak się zachować  w stosunku  nawet do koleżanki...

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

16

Odp: Nietypowy problem.
Istotka6 napisał/a:

nigdy nie pomyślała bym aby tak się zachować  w stosunku  nawet do koleżanki...

Dokładnie - tez ma koleżanki które są bi ale to nie jest ważne bo one nigdy by mnie tak nie potraktowały - ona jest po prostu toksyczna osoba i tyle.
Wielokropek - kiedy one miały okazje do wyjaśnienia sobie czegoś i autorka zrobiła unik - pytam się bo może coś mi umknęło albo nie odczytałam albo zinterpretowałem inaczej.

17

Odp: Nietypowy problem.
Bbaselle napisał/a:

(...) Wielokropek - kiedy one miały okazje do wyjaśnienia sobie czegoś i autorka zrobiła unik - pytam się bo może coś mi umknęło albo nie odczytałam albo zinterpretowałem inaczej.

Okazji było aż nadto, wszystkie opisane w pierwszym poście. smile

rucoyonline1997 napisał/a:

(...) Wszystko było dobrze ale zaczęłam coś podejrzewać że coś może do mnie czuć. Zaczęła mnie dotykać po udzie. Mówila że mam iść na siłownie bo jestem fajna babka ale za chuda i że nie mam mięśni (ona sama trenuje na siłowni ale w sumie przyznam że siłownia mnie nie kręci). Chciała zrobić ze mnie umięśnioną kobietę na jej podobieństwo a następnie zaczęły się czulości na fb, jakieś podteksty. Przykład : chciała ze mną spać w 1 łóżku po imprezie żeby jej nie było smutno. Potem napisała że mnie kocha ale no myślałam że jak własną siostrę więc stwierdziłam że obrócę to w żart. (...)

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

18

Odp: Nietypowy problem.

Autorko, ja myślę, że obie nie za bardzo wiedziałyscie/nie wiecie jak się zachować. To normalne, kiedy w grę wchodzą uczucia (przyjaźń, zauroczenie, zakochanie) wiele osób nie wie jak postąpić. Tu dodatkowo jest mniej typowa sytuacja (biseksualizm przyjaciółki i jej awanse w Twoim kierunku).
Co ja bym zrobiła?
Nie lubię niewyjaśnionych sytuacji, wiem, że potem to by mnie męczyło. Postarałbym się doprowadzić do rozmowy i spokojnie starałabym się wyjaśnić co czułaś, co czujesz itd. Chciałabym żeby ona zrobiła to samo.
Ta rozmowa może być bardzo trudna, ale uważam, że warto spróbować. Nawet jeśli nie pogodzicie się, to dobra okazja do dowiedzenia się czegoś o sobie, jakiegoś wewnętrznego rozwoju, zmierzenia się z nową sytuacją. Wg mnie tak zdobywa się doświadczenie życiowe.
Cokolwiek zrobisz, powodzenia!

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021