Nie rozumiem zachowania mamy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Nie rozumiem zachowania mamy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Nie rozumiem zachowania mamy

Od jakiegoś czasu mam problem w relacji z moją 48-letnią mamą. W skrócie jak wyglądają kontakty z nią:

1. Gdy zaczynam temat, ona w ogóle mnie nie słucha i zaczyna ciągły monolog tylko o swojej pracy, nic więcej się nie liczy tylko, co ktoś tam zrobił/powiedział.
2. Kiedy tłumaczę, że nie powinna tak się przejmować pracą, to to ignoruje i dalej robi swoje, powiela te same historie, powtarza to samo, co dzień wcześniej, nie da się tego słuchać.
3. Często jak mówię, co mi się przytrafiło, wyciąga jakąś swoją historię sprzed 20 lat i opisuje wszystko ze szczegółami, mimo że słyszałam to już niezliczoną ilość razy.

Podkreślam, że kiedyś tak nie było. Odkąd 2 lata temu poszła do nowej pracy, a rok temu do kolejnej, nic innego się nie liczy w rozmowach.
Co myślicie? Jak rozmawiać z taką osobą, która kompletnie nie słucha. Aż odechciewa się zaczynać mówić o czymkolwiek.
Spotkaliście się z takim zachowaniem?

Zobacz podobne tematy :
Odp: Nie rozumiem zachowania mamy

Twoja mama jest jeszcze młoda....ale niestety wygląda to na początki Alzheimera.
Miałem podobne przypadki w rodzinie. Dokładnie to same zachowanie. Nie jesteś w stanie nic zrobić....jedynie tolerancja i wyrozumiałość. Bo zapewne mama nie da się zaprosić na rozmowę z lekarzem....

3

Odp: Nie rozumiem zachowania mamy
saraaa121 napisał/a:

Od jakiegoś czasu mam problem w relacji z moją 48-letnią mamą. W skrócie jak wyglądają kontakty z nią:

1. Gdy zaczynam temat, ona w ogóle mnie nie słucha i zaczyna ciągły monolog tylko o swojej pracy, nic więcej się nie liczy tylko, co ktoś tam zrobił/powiedział.
2. Kiedy tłumaczę, że nie powinna tak się przejmować pracą, to to ignoruje i dalej robi swoje, powiela te same historie, powtarza to samo, co dzień wcześniej, nie da się tego słuchać.
3. Często jak mówię, co mi się przytrafiło, wyciąga jakąś swoją historię sprzed 20 lat i opisuje wszystko ze szczegółami, mimo że słyszałam to już niezliczoną ilość razy.

Podkreślam, że kiedyś tak nie było. Odkąd 2 lata temu poszła do nowej pracy, a rok temu do kolejnej, nic innego się nie liczy w rozmowach.
Co myślicie? Jak rozmawiać z taką osobą, która kompletnie nie słucha. Aż odechciewa się zaczynać mówić o czymkolwiek.
Spotkaliście się z takim zachowaniem?

Może to być Alzheimer jak wspomniał Zwyczajny gość, ale może też być jedna z wielu innych chorób neurologicznych albo psychicznych. Mama powinna zgłosić się czym prędzej na badania.

Dlaczego mama zmienia tak często pracę? W ostatnich dwóch latach dwa razy, to trochę dużo, czym to uzasadnia? Podaje jakieś powody?

4

Odp: Nie rozumiem zachowania mamy
zwyczajny gość napisał/a:

Twoja mama jest jeszcze młoda....ale niestety wygląda to na początki Alzheimera.
Miałem podobne przypadki w rodzinie. Dokładnie to same zachowanie. Nie jesteś w stanie nic zrobić....jedynie tolerancja i wyrozumiałość. Bo zapewne mama nie da się zaprosić na rozmowę z lekarzem....

Zaczęłam podejrzewać, że coś jest nie tak. Moja babcia zachowywała się podobnie, miała też nerwicę, ale w dużo starszym wieku - po 70.
Nie wiem do jakiego lekarza ewentualnie mamę nakłonić...

5

Odp: Nie rozumiem zachowania mamy
Salomonka napisał/a:

Dlaczego mama zmienia tak często pracę? W ostatnich dwóch latach dwa razy, to trochę dużo, czym to uzasadnia? Podaje jakieś powody?

Zmiana pracy wiązała się z tym, iż opiekowała się babcią, która była bardzo schorowana i nie mogła godzić pracy na pełen etat z opieką nad nią przez ok. rok. Po tym czasie wróciła do pracy już w pełnym wymiarze. Jest to praca fizyczna, a ludzie których mama tam nadzoruje/kieruje nimi są bardzo trudni w obyciu i generują mnóstwo problemów - tacy bez żadnych ambicji.
Szukałam nawet dla niej czegoś innego, żeby zdjąć z niej ten ciężar, sama widzi, że nic dobrego ta praca nie niesie. Ale, niestety, w mały mieście bardzo trudno o coś lepszego.

6 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2021-05-09 21:06:02)

Odp: Nie rozumiem zachowania mamy
saraaa121 napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Dlaczego mama zmienia tak często pracę? W ostatnich dwóch latach dwa razy, to trochę dużo, czym to uzasadnia? Podaje jakieś powody?

Zmiana pracy wiązała się z tym, iż opiekowała się babcią, która była bardzo schorowana i nie mogła godzić pracy na pełen etat z opieką nad nią przez ok. rok. Po tym czasie wróciła do pracy już w pełnym wymiarze. Jest to praca fizyczna, a ludzie których mama tam nadzoruje/kieruje nimi są bardzo trudni w obyciu i generują mnóstwo problemów - tacy bez żadnych ambicji.
Szukałam nawet dla niej czegoś innego, żeby zdjąć z niej ten ciężar, sama widzi, że nic dobrego ta praca nie niesie. Ale, niestety, w mały mieście bardzo trudno o coś lepszego.

Spróbuj namówić mamę na wizytę u lekarza rodzinnego, może się zgodzi gdy np, wspomnisz że wygląda na zmęczoną i dobrze byłoby gdyby zrobiła sobie badania. Lekarz na pewno lepiej wplynie na mamę, gdy uzna że potrzebuje ona konkretnej diagnostyki. Może powinnaś iść razem z nią, a jeszcze lepiej, gdybyś wcześniej porozmawiała z jej lekarzem rodzinnym i uprzedziła go o swoich obawach. Może wszystko skończy się dobrze i mamie potrzeba tylko wypoczynku, ale to się okaże po badaniach. Jeśli natomiast rozwija się jakaś poważna choroba, to im wcześniej się ją zdiagnozuje tym lepiej. Np. Alzheimera nie można wyleczyć, ale można bardzo spowolnić jej postępowanie, o ile wcześnie wkroczy się z lekami.

Odp: Nie rozumiem zachowania mamy
saraaa121 napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

Twoja mama jest jeszcze młoda....ale niestety wygląda to na początki Alzheimera.
Miałem podobne przypadki w rodzinie. Dokładnie to same zachowanie. Nie jesteś w stanie nic zrobić....jedynie tolerancja i wyrozumiałość. Bo zapewne mama nie da się zaprosić na rozmowę z lekarzem....

Zaczęłam podejrzewać, że coś jest nie tak. Moja babcia zachowywała się podobnie, miała też nerwicę, ale w dużo starszym wieku - po 70.
Nie wiem do jakiego lekarza ewentualnie mamę nakłonić...

Do zwykłego, ogólnego. Dobrze by było lekarza uprzedzić i naświetlić zachowanie mamy.
Skłonność do Alzheimera może być dziedziczna. Praca nie jest przeciwwskazaniem....może nawet mieć dobry wpływ.
A jak pisała Salomonka leki spowalniają chorobę.
Często trudno zdiagnozować tą chorobę bo miną lata zanim będą wyraźniejsze objawy. U nas też tak było, nie wiedzieliśmy co jest przyczyną ....dopiero po latach zaczęliśmy kojarzyć fakty.
A zaczynało się dokładnie tak samo jak u twojej mamy....te monologi, powtarzane w kółko wspomnienia z dzieciństwa itp. Z czasem zaczęły się jeszcze wybuchy złości, jakieś wyrzuty.
Nic nie zrobisz....musisz mieć świadomość, że to jest choroba....potrzeba dystansu i tolerancji.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Nie rozumiem zachowania mamy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021