Trudne relacje z rodzeństwem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Trudne relacje z rodzeństwem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Trudne relacje z rodzeństwem

Mam jedną siostrę. Jest młodsza o 3 lata. Ja w wieku 19 lat wyprowadziłam się do innego miasta i od tamtej pory moje wizyty w domu rodzinnym ograniczają się do świąt, imienin, urodzin, itd. Obecnie mam 26 lat, siostra 23. Niedawno wyszła za mąż i zaraz potem zaszła w ciążę. Razem ze swoim mężem mieszkają z rodzicami. Na parterze jest salon, łazienka z pralką i kuchnia - to jest wspólne, pierwsze piętro zajmują rodzice, a drugie oni. Odkąd pamiętam moje relacje z siostrą nie były zbyt przyjazne. Do 13 roku życia mieszkałam z babcią, a ona z rodzicami. To był mój wybór - rodzice zamieszkali w swoim domu jak miałam 6 lat i byłam bardzo przywiązana do babci, koleżanek, kolegów z jednej ulicy. Myślałam, że sytuacja się poprawi jak byłam starsza i robiłyśmy wspólne imprezy. Ale słyszałam od niej teksty typu: "Nie tańcz jak dziwka", "Zachowujesz się jak dziwka" itd. itp. Od gówniary w wieku 16-17 lat. Niezbyt przepadam za siostrą. Rodzice chcieliby żebym przyjeżdżała częściej i na dłużej niż 3-4 godziny, ale ja ciągle czuje się jak u obcych. Głownie przez to że mieszka tam szwagier, który jakby nie patrzeć jest dla mnie obcą osobą. Niby staramy się być dla siebie mili, ale ani ja nie przepadam za nim, ani on za mną. Ich piętro służy im tylko do spania. Także zawsze jak przyjeżdżam to wszyscy siedzą na parterze. Nie wiem jak zacząć temat, bo wiem, że siostra potrafi się śmiertelnie obrazić o byle g***. Chciałabym mieć lepsze relacje z rodzicami, ale to bardzo skomplikowane. Dodatkowo rozumiem jeździć do nich (60 km) jak są czyjeś urodziny, imieniny, święta. Ale ja jeżdżę tam też w swoje imieniny i urodziny, na dzień dziecka, itd. Nie wiem czy nie lepiej byłoby całkowicie zerwać kontakt. Ale boję się, że później będę żałować.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Trudne relacje z rodzeństwem

"Wart Pac pałaca, a pałac Paca.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

3 Ostatnio edytowany przez Ajko (2021-02-07 18:53:07)

Odp: Trudne relacje z rodzeństwem
ewelaprywatnie napisał/a:

Mam jedną siostrę. Jest młodsza o 3 lata. Ja w wieku 19 lat wyprowadziłam się do innego miasta i od tamtej pory moje wizyty w domu rodzinnym ograniczają się do świąt, imienin, urodzin, itd. Obecnie mam 26 lat, siostra 23. Niedawno wyszła za mąż i zaraz potem zaszła w ciążę. Razem ze swoim mężem mieszkają z rodzicami. Na parterze jest salon, łazienka z pralką i kuchnia - to jest wspólne, pierwsze piętro zajmują rodzice, a drugie oni. Odkąd pamiętam moje relacje z siostrą nie były zbyt przyjazne. Do 13 roku życia mieszkałam z babcią, a ona z rodzicami. To był mój wybór - rodzice zamieszkali w swoim domu jak miałam 6 lat i byłam bardzo przywiązana do babci, koleżanek, kolegów z jednej ulicy. Myślałam, że sytuacja się poprawi jak byłam starsza i robiłyśmy wspólne imprezy. Ale słyszałam od niej teksty typu: "Nie tańcz jak dziwka", "Zachowujesz się jak dziwka" itd. itp. Od gówniary w wieku 16-17 lat. Niezbyt przepadam za siostrą. Rodzice chcieliby żebym przyjeżdżała częściej i na dłużej niż 3-4 godziny, ale ja ciągle czuje się jak u obcych. Głownie przez to że mieszka tam szwagier, który jakby nie patrzeć jest dla mnie obcą osobą. Niby staramy się być dla siebie mili, ale ani ja nie przepadam za nim, ani on za mną. Ich piętro służy im tylko do spania. Także zawsze jak przyjeżdżam to wszyscy siedzą na parterze. Nie wiem jak zacząć temat, bo wiem, że siostra potrafi się śmiertelnie obrazić o byle g***. Chciałabym mieć lepsze relacje z rodzicami, ale to bardzo skomplikowane. Dodatkowo rozumiem jeździć do nich (60 km) jak są czyjeś urodziny, imieniny, święta. Ale ja jeżdżę tam też w swoje imieniny i urodziny, na dzień dziecka, itd. Nie wiem czy nie lepiej byłoby całkowicie zerwać kontakt. Ale boję się, że później będę żałować.

Wyluzuj. Z tego co opisałaś nie ma potrzeby zrywania kontaktów, ani tak czestego przyjeżdżania. Jedna dziewczyna ładnie napisała o dyplomatycznych relacjach z rodziną i tutaj takie zachowaj,. Nie przyjeżdżaj w swoje imieniny, dni dziecka i nie pielęgnuj jakiś żali, bo szkoda twojego samopoczucia. Już od dawna wasze relacje sa specyficzne i nie ma sensu teraz na siłę robić z was przykładnej, szczęśliwej  rodzinki.

4

Odp: Trudne relacje z rodzeństwem
Ajko napisał/a:
ewelaprywatnie napisał/a:

Mam jedną siostrę. Jest młodsza o 3 lata. Ja w wieku 19 lat wyprowadziłam się do innego miasta i od tamtej pory moje wizyty w domu rodzinnym ograniczają się do świąt, imienin, urodzin, itd. Obecnie mam 26 lat, siostra 23. Niedawno wyszła za mąż i zaraz potem zaszła w ciążę. Razem ze swoim mężem mieszkają z rodzicami. Na parterze jest salon, łazienka z pralką i kuchnia - to jest wspólne, pierwsze piętro zajmują rodzice, a drugie oni. Odkąd pamiętam moje relacje z siostrą nie były zbyt przyjazne. Do 13 roku życia mieszkałam z babcią, a ona z rodzicami. To był mój wybór - rodzice zamieszkali w swoim domu jak miałam 6 lat i byłam bardzo przywiązana do babci, koleżanek, kolegów z jednej ulicy. Myślałam, że sytuacja się poprawi jak byłam starsza i robiłyśmy wspólne imprezy. Ale słyszałam od niej teksty typu: "Nie tańcz jak dziwka", "Zachowujesz się jak dziwka" itd. itp. Od gówniary w wieku 16-17 lat. Niezbyt przepadam za siostrą. Rodzice chcieliby żebym przyjeżdżała częściej i na dłużej niż 3-4 godziny, ale ja ciągle czuje się jak u obcych. Głownie przez to że mieszka tam szwagier, który jakby nie patrzeć jest dla mnie obcą osobą. Niby staramy się być dla siebie mili, ale ani ja nie przepadam za nim, ani on za mną. Ich piętro służy im tylko do spania. Także zawsze jak przyjeżdżam to wszyscy siedzą na parterze. Nie wiem jak zacząć temat, bo wiem, że siostra potrafi się śmiertelnie obrazić o byle g***. Chciałabym mieć lepsze relacje z rodzicami, ale to bardzo skomplikowane. Dodatkowo rozumiem jeździć do nich (60 km) jak są czyjeś urodziny, imieniny, święta. Ale ja jeżdżę tam też w swoje imieniny i urodziny, na dzień dziecka, itd. Nie wiem czy nie lepiej byłoby całkowicie zerwać kontakt. Ale boję się, że później będę żałować.

Wyluzuj. Z tego co opisałaś nie ma potrzeby zrywania kontaktów, ani tak czestego przyjeżdżania. Jedna dziewczyna ładnie napisała o dyplomatycznych relacjach z rodziną i tutaj takie zachowaj,. Nie przyjeżdżaj w swoje imieniny, dni dziecka i nie pielęgnuj jakiś żali, bo szkoda twojego samopoczucia. Już od dawna wasze relacje sa specyficzne i nie ma sensu teraz na siłę robić z was przykładnej, szczęśliwej  rodzinki.

W zasadzie może masz rację. Wszystko byłoby na siłę i udawane. Więc może lepiej zostawić tak jak jest

5

Odp: Trudne relacje z rodzeństwem

Nie rozumiem właściwie problemu.
Oni mają tam takie zasady, jakie chcą mieć.
Ty masz z nimi takie układy, jakie sama budujesz.
Gdzie jest problem?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

6

Odp: Trudne relacje z rodzeństwem

Autorko trochę nie trafia do mnie argument, że rodzice pozostawili Cię z babcią z powodu kolegów.. o co tak naprawdę chodzi? Jestem rodzicem i przenigdy nie zostawiłabym jednej z córek z babcią. Nie dziwię się też dlaczego czujesz się obco w tym domu i masz kiepskie relacje z siostrą.. Czy Twoi rodzice faworyzują siostrę? Wiesz co o zerwaniu kontaktów z tak bliską rodziną mówią osoby , które przeszły jakąś traumę. To bardzo trudna decyzja, proponowałabym Ci spotkać się z terapeutą i pewne sprawy być może przepracować.
Jesteś dorosłą i samodzielną osobą, naprawdę nie musisz tam jeździć na wszystkie te okazje, odwiedzaj rodzinę wtedy kiedy Ty czujesz taką potrzebę. Możesz też rodziców zaprosić do siebie/ do kawiarni jeśli chcesz uniknąć siostry.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Trudne relacje z rodzeństwem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021