Problem z utworzeniem długotrwałych relacji? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Problem z utworzeniem długotrwałych relacji?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Problem z utworzeniem długotrwałych relacji?

Cześć Kochani smile
Zdaję się na Waszą  mądrość.  Przychodzę do Was z takim problemem,  hm a może rozterką...
Mianowicie,  zauważyłam  po sobie,  że mam problem z utrzymaniem długiej relacji,  z pewnymi wyjątkami.  Nie mam tu na myśli związki,  z tym problemu nie mam.  Mam przyjaciółkę od lat,  dwie dobre koleżanki,  z którymi też znamy się dłużej,  z tym,  że mamy sporadyczny kontakt, np raz na miesiąc spotkanie i pisanie ze sobą  co kilka dni,  lub też spotkanie się raz na jakiś,  dłuższy czas.  Zauważyłam,  że pasuje mi taki kontakt. 
Kiedys nie miałam  problemu  z tym,  by codziennie w pracy cieszyć się z do tych relacji z kolegami  z pracy,  lubiłam to. Zasadniczo  tylko w obecnej pracy  nie mam jakoś dobrych relacji  z współpracownikami,  tylko lekki żarcik  ale nie mogę znaleźć  wspólnych tematów  do zbudowania  głębszej relacji  niż przelotne żarciki przy ekspresie do kawy.  To na tyle.  Martwi mnie to,  że w wcześniejszych pracach potrafiłam bez problemu  nawiązać relacje,  znaleźć wspólne tematy do rozmów.  Nie wiem...  Może to przez długą przerwę i prace zdalna,  czy to możliwe  że "zdziczałam"? Czy to może ja mam problem ze sobą?
W szkole zadawalam się ze starszymi  od siebie rocznika i,  z rówieśnikami  też nie potrafiłam znaleźć wspólnych tematów (przyjaciółka akurat młodsza ode mnie) . Jednak i te znajomości znikały,  ot życie,  nie przejęłam się tym i żyłam dalej. 
W obecnej pracy nie potrafię na dłużej  nawiązać relacji,  znaleźć wspólne tematy do rozmów,  w sumie jak już ktoś chce  ze  mną stworzyć relacje,  to nudzę się widząc codziennie taką  osobę,  nudzi  mnie ten ktoś gdy mamy kontakt codzienny i często zmuszam  się do rozmowy. Dziwne  bo bym chciała mieć takie dobre koleżanki w pracy jak wcześniej.  Na początku  jest super,  buzia  mi się nie zamyka,  jednak taki stan trwa miesiąc,  później wszystko usycha.
Co o tym sądzicie?
To takie,  chcieć a nie móc...  Brzmię  jak nastolatka,  wiem wiem big_smile

Jestem spostrzega a jako osoba  kłótliwa,  chaotyczna,  z dużym poczuciem humoru i dystansem  do siebie

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Problem z utworzeniem długotrwałych relacji?
Istotka6 napisał/a:

Cześć Kochani smile
Zdaję się na Waszą  mądrość.  Przychodzę do Was z takim problemem,  hm a może rozterką...
Mianowicie,  zauważyłam  po sobie,  że mam problem z utrzymaniem długiej relacji,  z pewnymi wyjątkami.  Nie mam tu na myśli związki,  z tym problemu nie mam.  Mam przyjaciółkę od lat,  dwie dobre koleżanki,  z którymi też znamy się dłużej,  z tym,  że mamy sporadyczny kontakt, np raz na miesiąc spotkanie i pisanie ze sobą  co kilka dni,  lub też spotkanie się raz na jakiś,  dłuższy czas.  Zauważyłam,  że pasuje mi taki kontakt. 
Kiedys nie miałam  problemu  z tym,  by codziennie w pracy cieszyć się z do tych relacji z kolegami  z pracy,  lubiłam to. Zasadniczo  tylko w obecnej pracy  nie mam jakoś dobrych relacji  z współpracownikami,  tylko lekki żarcik  ale nie mogę znaleźć  wspólnych tematów  do zbudowania  głębszej relacji  niż przelotne żarciki przy ekspresie do kawy.  To na tyle.  Martwi mnie to,  że w wcześniejszych pracach potrafiłam bez problemu  nawiązać relacje,  znaleźć wspólne tematy do rozmów.  Nie wiem...  Może to przez długą przerwę i prace zdalna,  czy to możliwe  że "zdziczałam"? Czy to może ja mam problem ze sobą?
W szkole zadawalam się ze starszymi  od siebie rocznika i,  z rówieśnikami  też nie potrafiłam znaleźć wspólnych tematów (przyjaciółka akurat młodsza ode mnie) . Jednak i te znajomości znikały,  ot życie,  nie przejęłam się tym i żyłam dalej. 
W obecnej pracy nie potrafię na dłużej  nawiązać relacji,  znaleźć wspólne tematy do rozmów,  w sumie jak już ktoś chce  ze  mną stworzyć relacje,  to nudzę się widząc codziennie taką  osobę,  nudzi  mnie ten ktoś gdy mamy kontakt codzienny i często zmuszam  się do rozmowy. Dziwne  bo bym chciała mieć takie dobre koleżanki w pracy jak wcześniej.  Na początku  jest super,  buzia  mi się nie zamyka,  jednak taki stan trwa miesiąc,  później wszystko usycha.
Co o tym sądzicie?
To takie,  chcieć a nie móc...  Brzmię  jak nastolatka,  wiem wiem big_smile

Jestem spostrzega a jako osoba  kłótliwa,  chaotyczna,  z dużym poczuciem humoru i dystansem  do siebie

No już myślałem, że Misiek poszedł w odstawkę i jest nadzieja wink

Ale czym Ty się martwisz ? Masz przyjaciółkę, masz koleżanki, więc jest dobrze smile W pracy to różnie bywa. Ja przykładowo się słabo integruję. W poprzednim dziale w którym pracowałem miałem naprawdę fajnych ludzi i to był jedyny, ale bardzo duży plus tej pracy. Poznałem ich zwłaszcza z dobrej strony kiedy miałem duże problemy ze sobą. Natomiast w tej pracy gdzie jestem teraz to kompletnie nie mam chemii z ludźmi z pracy. I wiem, że tej chemii nie będzie. W sumie to mi to zwisa. Nie ma animozji, więc i tak jest ok. 
Z wiekiem jest coraz trudniej o wartościowe relacje. Moje największe przyjaźnie są z czasów licealnych i jedna ze studiów.

Przed użyciem wstrząsnąć.

3 Ostatnio edytowany przez R_ita (2020-12-21 23:27:59)

Odp: Problem z utworzeniem długotrwałych relacji?
istotka napisał/a:

Kiedys nie miałam  problemu  z tym,  by codziennie w pracy cieszyć się z do tych relacji z kolegami  z pracy,  lubiłam to. Zasadniczo  tylko w obecnej pracy  nie mam jakoś dobrych relacji  z współpracownikami,  tylko lekki żarcik  ale nie mogę znaleźć  wspólnych tematów  do zbudowania  głębszej relacji  niż przelotne żarciki przy ekspresie do kawy.  To na tyle.  Martwi mnie to,  że w wcześniejszych pracach potrafiłam bez problemu  nawiązać relacje,  znaleźć wspólne tematy do rozmów.

(...)

W obecnej pracy nie potrafię na dłużej  nawiązać relacji,  znaleźć wspólne tematy do rozmów,  w sumie jak już ktoś chce  ze  mną stworzyć relacje,  to nudzę się widząc codziennie taką  osobę,  nudzi  mnie ten ktoś gdy mamy kontakt codzienny i często zmuszam  się do rozmowy

(...)

Jestem spostrzega a jako osoba  kłótliwa,  chaotyczna,  z dużym poczuciem humoru i dystansem  do siebie

A nie jest po prostu tak, że czasem nie złapiemy z jakimś zespołem chemii albo nie odnajdziemy w danej grupie kogoś kto naprawdę nas zainteresuje i wszystko pozostaje na takich poprawnych, płytkich zasadach jak pogawędki przy expressie i już tak naprawdę nie wiele da się z tym zrobić?

W sumie jesteśmy na przeciwległych biegunach bo umiesz w żarciki, a chciałabyś konkretnych tematów- ja za to jestem noga jeśli chodzi o small talk i żarciki, zaraz bym chciała wprowadzić poważne rozważania i dyskusje, co ludzi męczy bo kto ma na to ochotę w pracy smile A podobnie jak ty jestem kłótliwa i trochę chaotyczna, ale jeszcze chcąca zdominować dyskusję, więc poczucie braku przynależności do grupy i niezintegrowanie to akurat zawsze była moja codzienność.

Chyba faktycznie tyle dobrze, że poza pracą masz te koleżanki i tam możesz pielęgnować więzi.

Nie widzimy rzeczy takimi, jakie są. Widzimy je takimi, jakimi my jesteśmy.

4

Odp: Problem z utworzeniem długotrwałych relacji?

Co te kobiety wszystkie takie kłótliwe ? big_smile wink

Przed użyciem wstrząsnąć.

5

Odp: Problem z utworzeniem długotrwałych relacji?

Akurat ja nie widzę w tym problemu. Osobiście mam taki charakter, że nie muszę nawiązywać ani utrzymywać trwałych relacji z większością ludzi, jakich spotykam. Zdecydowanie wolę takowe mieć z garstką osób czy mniejszą grupą znajomych. Są przyjaciele, koledzy/koleżanki i  bliżsi lub dalsi znajomi. Nie z każdym znajomości opierają się(chyba?) na tym samym. smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

6

Odp: Problem z utworzeniem długotrwałych relacji?

Misinx,  Ty to zawsze potrafisz mi poprawić  humor smile  oj taka natura, PMSu  nie oszukasz big_smile

Moze macie rację,  jednak to trochę przykre  gdy zawsze byłam duszą towarzystwa  a teraz mi nawet smutno  gdy za biurka  widzę  jak w wolnej chwili dyskutują o czymś,  chyba ciekawym...

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

7

Odp: Problem z utworzeniem długotrwałych relacji?

Ale to jest tak, że Ty chcesz tych relacji bliskich z większą liczbą ludzi, czy poczyniłaś taką obserwację i czujesz, że "powinnaś inaczej"?

Ja sobie myślę, że powodów może być wiele. Potrafię wyobrazić sobie, że nie trafiłaś tam w pracy na nikogo ciekawego. Może też jest tak, że nie masz teraz energii, którą możesz inwestować w budowanie nowych relacji - wiem po sobie, że ten rok, ciągłe radzenie sobie z nim, ze stresem, zagrożeniem, zmianami itd. powodują u mnie nieustanne zmęczenie, a szukanie teraz przyjaciół i tak byłoby ponad moje siły.
A może czas postawić na jakość, nie na ilość. Skoro masz przyjaciółkę, może warto z nią więcej gadać, być bliżej.
A może rzeczywiście zdziczałaś? tongue widać po ludziach, że mniej gadają w tym roku, zdolności interpersonalne upadają.

A może trzeba się zainteresować ludźmi. Może gdzieś w tych relacjach po czasie okazuje się coś, o czym jeszcze nie wiesz, jakiś fakt o sobie. Może gdzieś tu jest pole do pracy nad sobą, może czymś zrażasz do siebie ludzi? Ja nie lubię osób kłótliwych, sama taka nie jestem.

If you can be anything, be kind.

8

Odp: Problem z utworzeniem długotrwałych relacji?

Oj ucielo mi... 

R_ita,  pisalam że bym się z Tobą  dogadala,  również jestem osobą  co dominuje dyskusje,  więc byłoby ciekawie a do tego uwielbiam  głębokie rozważania,  dyskusje i tego mi cholernie brakuje

Problem w tym,  że ja bym chciała  się zintegrowac z grupą,  przykre gdy widzę jak sobie plotkuja,  a ja nie potrafię już rozmawiać kto gdzie usta zrobił, lub jaki krem najlepszy,  czy też które pieluchy  wybrać...

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

9 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2020-12-22 00:07:00)

Odp: Problem z utworzeniem długotrwałych relacji?
Monoceros napisał/a:

Ale to jest tak, że Ty chcesz tych relacji bliskich z większą liczbą ludzi, czy poczyniłaś taką obserwację i czujesz, że "powinnaś inaczej"?

Ja sobie myślę, że powodów może być wiele. Potrafię wyobrazić sobie, że nie trafiłaś tam w pracy na nikogo ciekawego. Może też jest tak, że nie masz teraz energii, którą możesz inwestować w budowanie nowych relacji - wiem po sobie, że ten rok, ciągłe radzenie sobie z nim, ze stresem, zagrożeniem, zmianami itd. powodują u mnie nieustanne zmęczenie, a szukanie teraz przyjaciół i tak byłoby ponad moje siły.
A może czas postawić na jakość, nie na ilość. Skoro masz przyjaciółkę, może warto z nią więcej gadać, być bliżej.
A może rzeczywiście zdziczałaś? tongue widać po ludziach, że mniej gadają w tym roku, zdolności interpersonalne upadają.

A może trzeba się zainteresować ludźmi. Może gdzieś w tych relacjach po czasie okazuje się coś, o czym jeszcze nie wiesz, jakiś fakt o sobie. Może gdzieś tu jest pole do pracy nad sobą, może czymś zrażasz do siebie ludzi? Ja nie lubię osób kłótliwych, sama taka nie jestem.

Chcę głębszej  relacji z jedną,  dwiema  osobami.  Z resztą  wystarczą żarciki.  Nie muszą  mnie wszyscy lubić,  ja ich też nie lubię tongue wystarczy  mi po prostu  ktoś bliższy smile 

Moze faktycznie  po tym roku nie mam energii  na relacje,  nawet często nie chce  mi się ich słuchać  i już tylko przytakuje.  Więc i moja tu wina,  oni próbowali ale ja jakoś nie potrafię znaleźć  siły,  możliwości na głębsze  relacje.  Po prostu  wszyscy mnie tu nudzą,  nie ma dyskusji  głębszych,  nie potrafię znaleźć wspólnego języka a z drugiej  strony bym chciała się zintegrowac....


Edit.  Nawet miałam koleżankę "lepsza" ale i ona się znudziła  tym,  że nie potrafię  znaleźć siły do tej znajomości,  wspólnych tematów.  To płytka  znajomość tak naprawdę a mnie nie interesują Jej teorie spiskowe odnośnie innych w pracy,  takie wiecie,  obgadywanie w kiblu i na fejsie...  Nie jestem kimś kto będzie wisiał  na telefonie,  nie jestem kimś komu najważniejsze jest odpisywanie co chwila...

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

10 Ostatnio edytowany przez R_ita (2020-12-22 02:03:24)

Odp: Problem z utworzeniem długotrwałych relacji?
Istotka6 napisał/a:

Oj ucielo mi... 

R_ita,  pisalam że bym się z Tobą  dogadala,  również jestem osobą  co dominuje dyskusje,  więc byłoby ciekawie a do tego uwielbiam  głębokie rozważania,  dyskusje i tego mi cholernie brakuje

Problem w tym,  że ja bym chciała  się zintegrowac z grupą,  przykre gdy widzę jak sobie plotkuja,  a ja nie potrafię już rozmawiać kto gdzie usta zrobił, lub jaki krem najlepszy,  czy też które pieluchy  wybrać...

Myślę, że jak my takie kłótliwe i dominujące w dyskusji to strach się bać gdzie by nas ta dyskusja zaprowadziła big_smile smile
Co do takich rozmów "o niczym" i przyziemnych sprawach- to chociaż dobrze, że umiesz i na jakiś czas Ci wystarczało, tu zazdroszczę smile

Ale jeżeli dotychczas byłaś duszą towarzystwa, a w tej pracy coś nie zgrzyta to może faktycznie wina tego, że to trudny rok, że trochę zdziczałaś przez zdalną, albo że brak chemii z zespołem, albo i ty ze swoją osobowością wielu nie przypasowałaś. Albo też po prostu zmieniłaś się, może jakoś dojrzałaś i szukasz czegoś innego w relacjach?

Nie widzimy rzeczy takimi, jakie są. Widzimy je takimi, jakimi my jesteśmy.

11 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-12-22 10:33:24)

Odp: Problem z utworzeniem długotrwałych relacji?
Istotka6 napisał/a:
Monoceros napisał/a:

Ale to jest tak, że Ty chcesz tych relacji bliskich z większą liczbą ludzi, czy poczyniłaś taką obserwację i czujesz, że "powinnaś inaczej"?

Ja sobie myślę, że powodów może być wiele. Potrafię wyobrazić sobie, że nie trafiłaś tam w pracy na nikogo ciekawego. Może też jest tak, że nie masz teraz energii, którą możesz inwestować w budowanie nowych relacji - wiem po sobie, że ten rok, ciągłe radzenie sobie z nim, ze stresem, zagrożeniem, zmianami itd. powodują u mnie nieustanne zmęczenie, a szukanie teraz przyjaciół i tak byłoby ponad moje siły.
A może czas postawić na jakość, nie na ilość. Skoro masz przyjaciółkę, może warto z nią więcej gadać, być bliżej.
A może rzeczywiście zdziczałaś? tongue widać po ludziach, że mniej gadają w tym roku, zdolności interpersonalne upadają.

A może trzeba się zainteresować ludźmi. Może gdzieś w tych relacjach po czasie okazuje się coś, o czym jeszcze nie wiesz, jakiś fakt o sobie. Może gdzieś tu jest pole do pracy nad sobą, może czymś zrażasz do siebie ludzi? Ja nie lubię osób kłótliwych, sama taka nie jestem.

Chcę głębszej  relacji z jedną,  dwiema  osobami.  Z resztą  wystarczą żarciki.  Nie muszą  mnie wszyscy lubić,  ja ich też nie lubię tongue wystarczy  mi po prostu  ktoś bliższy smile 

Moze faktycznie  po tym roku nie mam energii  na relacje,  nawet często nie chce  mi się ich słuchać  i już tylko przytakuje.  Więc i moja tu wina,  oni próbowali ale ja jakoś nie potrafię znaleźć  siły,  możliwości na głębsze  relacje.  Po prostu  wszyscy mnie tu nudzą,  nie ma dyskusji  głębszych,  nie potrafię znaleźć wspólnego języka a z drugiej  strony bym chciała się zintegrowac....


Edit.  Nawet miałam koleżankę "lepsza" ale i ona się znudziła  tym,  że nie potrafię  znaleźć siły do tej znajomości,  wspólnych tematów.  To płytka  znajomość tak naprawdę a mnie nie interesują Jej teorie spiskowe odnośnie innych w pracy,  takie wiecie,  obgadywanie w kiblu i na fejsie...  Nie jestem kimś kto będzie wisiał  na telefonie,  nie jestem kimś komu najważniejsze jest odpisywanie co chwila...

Nie szukaj takiej głębszej relacji w pracy. Można się mocno naciąć. Chociaż akurat moja żona ma dwie przyjaciółki z pracy, ale ona jest ewenementem. Na pewno to zależy od natury pracy. Spróbuj może odświeżyć jakieś stare dobre, ale zaniedbane relacje. To potrafi zadziałać. Ludzie czuli się ze sobą dobrze, ale życie powodowało, że jakoś się rozeszły drogi. W praktyce to było tak, że każdy czekał na telefon od tego drugiego i się nie doczekał big_smile Warto czasem jednak spróbować zadzwonić.

A duszą towarzystwa nie jest się cały czas smile Z wiekiem człowiek łagodnieje. Nawet Metallica gra z wiekiem łagodniejsze kawałki wink

Przed użyciem wstrząsnąć.

12

Odp: Problem z utworzeniem długotrwałych relacji?

Wiecie co,  macie rację, zresztą  jak prawie zawsze big_smile to te rozterki przedokresowe...

Nie będę brała do siebie, zacznę się przejmować  jeśli tak będzie za każdym razem. Może po prostu  akurat z tymi ludźmi nie potrafię się zintegrowac i myślę że szukam dojrzalszych relacji a cóż,  większość młodsza  ode mnie...  To brzmi już tak staro,  kurcze  to ten wiek gdzie nawet Metallica jest spokojniejsza big_smile

R_ita,  sądzę,  że zakazano by Nam zbliżać się do ekspresu do kawy więc chyba jednak dobrze,  że razem nie pracujemy,  taka jedna  w biurze wystarczy big_smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

13

Odp: Problem z utworzeniem długotrwałych relacji?

Ja już się kilkukrotnie przejechalam na kolezankach z pracy, więc dalam sobie spokoj z zawiązywaniem relacji i pogłebianiem więzi chodzeniem na wspólne kawki z nimi.
Jak jest chryja w pracy to będa i tak zrzucać winę jak leci na innych i wtedy ich nie interesuje wczesniejsza relacja.

Juz wole dystans niż rozczarowanie w takiej sytuacji.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Problem z utworzeniem długotrwałych relacji?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021