Obawy przed pisaniem licencjatu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Obawy przed pisaniem licencjatu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Obawy przed pisaniem licencjatu

W tym roku pisze licencjat. Dopiero październik się kończy a ja już zaczynam panikować że nie dam rady. Po pierwsze dlatego że nie dane mi było wybrać promotora - został wszystkim studentom narzucony z góry. Przez to, że promotor prowadzi bardziej kulturowe zajęcia, a nie językoznawcze nie mogę pisać licencjatu na temat o którym myślałam od pierwszego roku studiów (studiuję filologię). Ale ok, temat mniej więcej wybrałam, nawet mnie interesuje, szału nie ma, ale lepiej nie będzie. Pojawia się kolejna moja obawa, z racji tego że studiuję filologię oczywiste jest że praca licencjacka musi być napisana w języku którego się uczę. Tylko wlasnie... Ja się go nadal uczę. Nie jestem pewna czy jestem w stanie napisać całą pracę w języku którego się uczę od 2 lat. Dodatkowo mam problem ze znalezieniem źródeł, mam tylko jakieś 4 książki a gdzieś przeczytałam że ludzie przy licencjatach mają po 20-30 a niektórzy nawet 50 pozycji w bibliografii. Ja nigdy tylu nie znajdę. I tu pojawia się kolejny problem jeśli chodzi o szukanie źródeł. Mieszkam na końcu świata, przez pandemię wróciłam do domu, najbliższa porządna biblioteka 200km dalej. Samochodu nie mam więc na wycieczki do biblioteki wybieram się autobusem/pociągiem. Jeszcze doszły mnie słuchy że państwo chce wprowadzić kompletny lockdown i zakaz przemieszczania się. I szczerze obawiam się że moje wyjazdy do biblioteki zostaną bardzo utrudnione. Kontakt z promotorem jest praktycznie niemożliwy, nie odpisuje na maile (chociaż słyszałam że to akurat często się zdarza), fizycznie spotkać się z nim też nie mogę. Może i panikuję bo dopiero październik i mam jeszcze dużo czasu. Ale jestem typem osoby która musi mieć wszystko zrobione wcześniej a nie na ostatnią chwilę. Sama już nie wiem co lepsze. Czy narazie trochę odpuścić czy jednak jak najszybciej znaleźć źródła i zacząć pisać.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Obawy przed pisaniem licencjatu

Przecież do źródeł/pozycji liczą się też artykuły naukowe. Sporo artykułów naukowych jest dostępnych  w internecie, są różne bazy, w których można wyszukać po hasłach. Promotor powinien ci pracę sprawdzić przez wydrukiem ostatecznym również językowo. Co do braku kontaktu - niestety się to zdarza, nie umiem tutaj nic pomóc.

3

Odp: Obawy przed pisaniem licencjatu
Karola2020 napisał/a:

W tym roku pisze licencjat. Dopiero październik się kończy a ja już zaczynam panikować że nie dam rady. Po pierwsze dlatego że nie dane mi było wybrać promotora - został wszystkim studentom narzucony z góry. Przez to, że promotor prowadzi bardziej kulturowe zajęcia, a nie językoznawcze nie mogę pisać licencjatu na temat o którym myślałam od pierwszego roku studiów (studiuję filologię). Ale ok, temat mniej więcej wybrałam, nawet mnie interesuje, szału nie ma, ale lepiej nie będzie. Pojawia się kolejna moja obawa, z racji tego że studiuję filologię oczywiste jest że praca licencjacka musi być napisana w języku którego się uczę. Tylko wlasnie... Ja się go nadal uczę. Nie jestem pewna czy jestem w stanie napisać całą pracę w języku którego się uczę od 2 lat. Dodatkowo mam problem ze znalezieniem źródeł, mam tylko jakieś 4 książki a gdzieś przeczytałam że ludzie przy licencjatach mają po 20-30 a niektórzy nawet 50 pozycji w bibliografii. Ja nigdy tylu nie znajdę. I tu pojawia się kolejny problem jeśli chodzi o szukanie źródeł. Mieszkam na końcu świata, przez pandemię wróciłam do domu, najbliższa porządna biblioteka 200km dalej. Samochodu nie mam więc na wycieczki do biblioteki wybieram się autobusem/pociągiem. Jeszcze doszły mnie słuchy że państwo chce wprowadzić kompletny lockdown i zakaz przemieszczania się. I szczerze obawiam się że moje wyjazdy do biblioteki zostaną bardzo utrudnione. Kontakt z promotorem jest praktycznie niemożliwy, nie odpisuje na maile (chociaż słyszałam że to akurat często się zdarza), fizycznie spotkać się z nim też nie mogę. Może i panikuję bo dopiero październik i mam jeszcze dużo czasu. Ale jestem typem osoby która musi mieć wszystko zrobione wcześniej a nie na ostatnią chwilę. Sama już nie wiem co lepsze. Czy narazie trochę odpuścić czy jednak jak najszybciej znaleźć źródła i zacząć pisać.

Póki co zajęłaś się wszystkim tym, co utrudni lub uniemożliwi Ci napisanie pracy. To nie jest dobra strategia do osiągnięcia celu, o którym napisałaś. Chyba, że Twój faktyczny cel jest diametralnie inny.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

4

Odp: Obawy przed pisaniem licencjatu

Mój syn również w tym roku pisze pracę dyplomową, w jego przypadku inżynierską. Jeśli chodzi o okoliczności zewnętrzne, znajduje się więc w podobnej do Ciebie sytuacji. Bierze wszystko na klatę, czasem co prawda trochę się wkurzy, bo chaos na ten moment panuje straszny, ale nie panikuje, czekając na rozwój wypadków. Sam skontaktował się z promotorem, pod którego kierunkiem chciałby tę pracę napisać (m.in. z racji tematu, który sobie wymarzył) i zapytał czy jest taka możliwość. Gdyby tego nie zrobił, również zostałoby to narzucone z góry. Może i Ty powinnaś jeszcze spróbować?

Tak jak wspomniała Kao_makao, w bibliografii można posłużyć się opracowaniami i artykułami naukowymi, do których powinnaś mieć dostęp. To raz, a dwa - przecież w tej chwili do zbiorów wielu bibliotek dostęp mamy również z pozycji sieci, dzięki czemu istnieje możliwość przeglądu posiadanych przez daną bibliotekę pozycji i dokonania rezerwacji tych wybranych. Ty wspomniałaś o "porządnej", dlatego jestem niemal pewna, że ta daje już taką możliwość.
Ponadto nie o ilość tu chodzi, ale o rzetelne opracowanie wybranego zagadnienia. Lepiej mieć mniej pozycji w bibliografii, ale dobrze je wykorzystać niż pięćdziesiąt i nie potrafić tego przekuć w sensownie napisaną pracę. Weź też pod uwagę, że również ten zakres Twojej pracy powinien zostać omówiony z promotorem - on jest właśnie od tego, by Ci pomóc.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

5

Odp: Obawy przed pisaniem licencjatu

Promotor nie powiedział ci chociażby o Google Scholar?

Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!

Życie jest o wiele łatwiejsze, jeśli odrzucisz precz wyświechtane kategorie dobra i zła.

6

Odp: Obawy przed pisaniem licencjatu

Duzo razy jest sytuacja ze promotor mowi tylko akceptuje lub zmien sama bylam w takiej sytuacji... trzeba samemu szukac i wgl... jest to mega stresujace ale napewno dasz rade! ja po czasie jak na to patrze to był to bardzo owocny czas i nie zaluje niczego po prostu najgorzej sie zabrac jak zaczniesz to juz poleci!

[tu były nieregulaminowe, spamerskie linki]

7

Odp: Obawy przed pisaniem licencjatu

Temat pewnie dotyczy wielu osób, dlatego wrzucę tu kilka rzeczy z mojego doświadczenia - może się komuś przydadzą. Może sama Autorka problem rozwiązała, ale najwyżej post zostanie dla potomnych smile

Po pierwsze - plan pracy. Zawsze warto zacząć od spisu treści. Ale nie takiego suchego, zwykłej listy - chodzi o to, żeby dokładnie przemyśleć, co i w jakiej mniej więcej objętości można napisać w danym rozdziale. Warto trzymać się wytycznych danej uczelni.

Po drugie - zacznij od minimum smile Nie obiecuj sobie, ani promotorowi, że napiszesz o czymś, do czego nie masz przekonania. Mi się kiedyś oberwało przy inżynierce, że założyłem sobie plan jak na doktorat. W efekcie zamiast całego urządzenia musiałem się skupić na jednym module, a i tak wyszła z tego całkiem przyjemna praca.

Po trzecie - gdzieś mi mignęło na forum, że studiujesz we Wrocławiu. Wszystkie (albo prawie wszystkie) duże uczelnie w Polsce dają studentom dostęp do naukowych baz danych, archiwów, zbiorów bibliograficznych, etc. Czasem trzeba złożyć wniosek z prośbą o dostęp, czasem jest dany "za free" i wystarczy się zalogować przez system informatyczny dla studentów. Warto sprawdzić, bo to są przepastne kopalnie wiedzy na każdy temat. Dochodzą też darmowe czasopisma (open access), archiwa internetowe, etc.

Po czwarte - pisanie w obcym języku wymaga "rozbiegu". Jak już zaczniesz, potem będzie szło coraz lepiej. Na początek możesz napisać np. stronę lub dwie po polsku i przetłumaczyć, ale u mnie zadziałało rzucenie na głęboką wodę i rozpoczęcie pisania od razu w docelowym języku - wtedy mózg przestawia się na znane formy gramatyczne i struktury zdań, a tłumaczenie czasem jest trudniejsze niż pisanie od zera w obcym języku smile

Po piąte - licencjat to jest naprawdę mały miki w porównaniu do wszystkich wcześniejszych sesji i przedmiotów. Nie znam przypadku, w którym ktoś nie obroniłby się na tej "ostatniej prostej". Trzeba być dobrej myśli smile

8

Odp: Obawy przed pisaniem licencjatu

nie wiem jak wyglądają realia obecnie, ale 11 lat temu jak moje pokolenie kończyło studia to przy pracach na filologii w zależności od tematu i języka czasem wystarczało dosłownie kilka książek i ilość nie była problemem, zupełnie inaczej wyglądała sprawa na kierunkach humanistycznych gdzie trzeba było ''budować fabułę'' ale w przypadku obcego języka promotorzy mieli świadomość że ciężko zebrać większą ilość tytułów, raz że dostępność ograniczona a dwa że sprowadzenie na własną rękę to spory koszt, to spokojnie jest do ustalenia z promotorem, większym problemem jest usiąść i zacząć pisać, mieć plan co chcesz dziennie zrobić i go realizować, tu trzeba sobie nałożyć pewien rygor, mało tego widziałem na Uniwersytecie pracę w obcym języku, które poza dodatkowymi stronami typu strona bibliografia, strona tytułowa to miały po 30-40 stron czystego tekstu a więc wcale nie dużo.

9

Odp: Obawy przed pisaniem licencjatu

Przestan sie stresować, licencjat to praca na ktora masz ogrom czasu i jest lżejsza do zrobienia niz nauka na przecietny egzamin podczas sesji.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Obawy przed pisaniem licencjatu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021