Życzenia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Życzenia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: Życzenia

Szanowne Netkobietki!
Rzucam tu pewnien temat, który jest dla mnie szczególnie aktualny ale może i inni rozszerzą to o swoje doświadczenia. Zastanawiam się jaka jest perspektywa drugiej strony.

Chodzi o życzenia z okazji np. urodzin. Tak się składa, że wypadają dziś, przyzwyczajony jestem do tego nieszczęścia - przeważnie nie ma z kim świętować. W zasadzie zawsze spędzałem je sam bez imprez/spotkań - wszyscy żyją "grobami". W sumie to zdarzyło się nawet raz w dorosłym, życiu, że nikt, naprawdę nikt nie pamiętał. Przeważnie pamiętają rodzice, często rodzeństwo.
Znajomi nie pamiętają, na fejsa coraz rzadziej wchodzę więc i im się pewnine nie podpowiada. Nawet te osoby, które miały urodziny wi ciągu ostatnich tygodni i ja im cokolwiek życzę. Przykre to, tak trochę to później też przeżywam mimowolnie.

Ale do rzeczy... Chodzi o relację z byłymi/niedoszłymi itp. Tak się składa, że w ciągu tego roku były dwie osoby z którymi coś tam się budowało albo jakieś zaczątki były. Nie wyszło - zamknięte/zaniechane z ich strony.  Z jedną z nich prawie pół roku od końca, ostatnie dwa miesiące praktycznie bez kontaktu. Druga osoba kontakt też przerwany od kilku tygodni. Akurat tym dwóm osobom się zwierzyłem o terminie urodzin i ponarzekałem na to, że zawsze sam (tak... spędzenie tego dnia z kimś bliskim to takie małe niedoścignione marzenie...).
Ku mojemu zdziwieniu dziś obie napisały - i to nie jakieś zapchajdziury ale takie osobiste życzenia. Chwilę w nawiązaniu czatowałem w odpowiedzi ale bez jakiś wielkich rozmówek. Podziękowałem. W porównaniu inna moja była partnerka, z którą mam jako taki kontakt, kolejny raz albo zapomniała albo olała to - ale moje instagramowe story to ogląda...

No więc pytanie. Co siedzi takim osobom w głowach. Po co piszą? Po co piszecie wy (jak do tego dochodzi)? Przecież byłoby łatwiej konsekwentnie milczeć? Czuje się jakieś zobowiązanie? Po co takie osobiste życzenia (zamiast "Wszystkiego naj")?

Nie to, że to krytykuje, to w sumie miłe i paradoksalne. Z jednej strony jedyne osoby, którym na pewnym etapie mi/im zależało wykazują pamięć z drugiej strony armia "przyjaciół" i rodzina zapomina.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Życzenia

A to im siedzi w głowie, że ponarzekałeś, jaki to jesteś biedny w te urodziny, to chciały zrobić dobry uczynek i napisały coś więcej niż "wszystkiego naj".
Ale widać dobry uczynek nie okazał się być dobrym, bo Ciebie nie zadowolił i teraz siedzisz i kminisz, dlaczego napisały tak a nie inaczej.

Ja bym na Twoim miejscu wyluzowała w tym temacie. Ludzie mają wiele spraw na głowie i uwierz mi, że raczej nikt  nie skreśla dni w kalendarzu w oczekiwaniu, że nadejdzie ten dzień, żeby w końcu dzwonić do Ciebie z życzeniami. Mało osób przywiązuje do tego wagę (wykluczając najbliższą rodzinę) a wiele po prostu nie pamięta.

Pamiętają rodzice, mąż/żona, rodzeństwo (też nie zawsze). Ze znajomymi to bardzo różnie - jak FB nie przypomni, to mało kto napisze czy zadzwoni. Nie ma co się tym przejmować. No i zdecydowanie bym nie oczekiwała, że byli/byłe są zobowiązane do pamięci.

Twoje niezadowolenie, że nie złożyły Ci życzeń osoby, którym Ty na FB niedawno złożyłeś potwierdza też moją teorię, że to całe składanie życzeń na FB jak i lajkowanie w większości przypadków to tzw. klub wzajemnej adoracji. Złożę jemu życzenia, to będzie się czuł zobowiązany mi też złożyć. Polajkuję to mi przecież też polajkuje. Naprawdę to dla Ciebie ważne?

Z Twojego postu wyłoniło się dla mnie trochę takie dziecko, domagające się uwagi otoczenia. Ale dzieckiem już chyba nie jesteś?


PS Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin ;-)

3

Odp: Życzenia

Odniosłam wrażenie, że masz pretensje do tych dziewczyn, które się do Ciebie odezwały. Bo życzenia Ci nie odpowiadają...

Bardzo to przykre, nie doceniasz, że ludzie chcą być dla Ciebie po prostu mili.

4 Ostatnio edytowany przez rihnoceros (2019-11-01 08:23:42)

Odp: Życzenia
OneDay napisał/a:

A to im siedzi w głowie, że ponarzekałeś, jaki to jesteś biedny w te urodziny, to chciały zrobić dobry uczynek i napisały coś więcej niż "wszystkiego naj".

Serio? Myślisz, że niektórzy robią takie rzeczy, w celu zaistnieina w czyjejś pamięci? Czy to po prostu "dobroć" tej osoby? Ciekawe i przerażające smile

OneDay napisał/a:

Ale widać dobry uczynek nie okazał się być dobrym, bo Ciebie nie zadowolił i teraz siedzisz i kminisz, dlaczego napisały tak a nie inaczej.

Nie, to nie tak. To było dla mnie miłe zaskoczenie, ale zakoczenie. Tu nie chodzi o mój przypadek, ale takie generyczne podejście ludzi do takich rzeczy. Na logikę wydawałoby się, że to jest działanie, w które dana osoba musi zainwestować (chociażby swoją atencję i czas) podczas gdy ogólnie unika konfrontacji z drugą osobą jest irracjonalne. A jednak niektórzy to robią.

OneDay napisał/a:

Ja bym na Twoim miejscu wyluzowała w tym temacie. Ludzie mają wiele spraw na głowie i uwierz mi, że raczej nikt  nie skreśla dni w kalendarzu w oczekiwaniu, że nadejdzie ten dzień, żeby w końcu dzwonić do Ciebie z życzeniami. Mało osób przywiązuje do tego wagę (wykluczając najbliższą rodzinę) a wiele po prostu nie pamięta.

OneDay napisał/a:

Z Twojego postu wyłoniło się dla mnie trochę takie dziecko, domagające się uwagi otoczenia. Ale dzieckiem już chyba nie jesteś?

OneDay napisał/a:

Twoje niezadowolenie, że nie złożyły Ci życzeń osoby...

Tak jak napisałem. Ja jestem do tego przyzwyczajony i nie obchodzę szczególnie tego dnia. Sam nie zawsze składam życzenia, wiem jak to działa Chociaż jednak jest niewielka grupa ludzi, których święta mam wbite w kalendarz i chociaż tyle staram się zrobić jak wiadomość/telefon w celu zachowania jako takiego kontaktu - bo ich lubię/lubiłem itp. A co do odliczania dni... Mamy XXI wiek, fejsy, srejsy same podpowiadają nam o świętach i urodzinach, nie trzeba nawet pamiętać. Po prostu ludzie to ignorują.

Niezadowolenie to jest złe słowo. Jestem raczej po prostu niektórymi z nich rozczarowany (zwłaszcza jeżeli kilka dni wcześniej samemu było się z tej drugiej strony). Jakaś tam zasada wzajemności może i działa. Taka kurtuazja.

Ale tak jak napisałaś takie życie. Tym bardziej ciekawi mnie te podejście osób, które świadomie aktywnie zamykają, kończą znajomości a potem wysilają się mając okazję.

Apropos dziecka... No w każdym z nas jest dziecko smile No powiedz, że nie jest miło jak Ci jednak, ktoś składa życzenia. Mniejsza z kurtuazją "znajomych". Jednak wśród bliskich ma się takie oczekiwanie, to jest pewnego rodzaju miernik jakości relacji. Jak ktoś wykazywał pewne działanie przez kilka lat a potem przestaje przez kolejne to coś oznacza, i odwrotnie.

zosienka napisał/a:

Odniosłam wrażenie, że masz pretensje do tych dziewczyn, które się do Ciebie odezwały. Bo życzenia Ci nie odpowiadają... Bardzo to przykre, nie doceniasz, że ludzie chcą być dla Ciebie po prostu mili.

Tak jak napisałem - nie krytykuje. To w sumie miłe ale mnie zaskoczyło i zaciekawiło. Nie wiem czemu widzisz w tym jakieś moje negatywne odczucia.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Życzenia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018