Tożsamość płciowa.... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Tożsamość płciowa....

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 78 z 78 ]

56 Ostatnio edytowany przez Snake (2019-10-06 16:23:01)

Odp: Tożsamość płciowa....
zwyczajny gość napisał/a:

Osobiście też wolę iść do lekarki

Też tak mam od czasu jak zobaczyłem Marusię wink Poza tym obiecałem sobie, że jakbym musiał iść do urologa albo tym bardziej na kolonoskopię, to tylko do lekarza kobiety. Jakoś kobiecy palec w dupie mi nie wadzi, nawet jeśli to tylko lekarka tongue Osobliwie całkiem inaczej w przypadku męskiego palca, nawet jeśli to tylko lekarz...

zwyczajny gość napisał/a:

w szkole wolałem nauczycielki a na kasie jak widzę faceta to dostaję białej gorączki smile

A to zależy po której stronie mocy się człowiek znajduje. Jako uczeń też wolałem nauczycielki, szczególnie jak to były atrakcyjne nauczycielki wink Jako ojciec na wywiadówkach wolę nauczycieli facetów. Idziesz, w 5 minut załatwiasz temat wywiadówki i potem się tylko zastanawiasz na co marnują tyle czasu na wywiadówkach kobiety matki z kobietami nauczycielkami.

Co do tego, co jest naturalne dla płci, a co nie oraz, że kobiety mogą teraz wszystko. No mogą ale nadal gremialnie nie chcą być górnikami dołowymi czy hutnikami w tych twarzowych ciężkich kombinezonach. Nie chcą zapierniczać po rusztowaniach z pacą tynkarską w ciężkim waciaku przy odczuwalnej temperaturze - 10. Co piszą żołnierze mężczyźni o swoich koleżankach żołnierkach najczęściej nie nadaje się do komentowania. Ogólnie smutna prawda o kobietach w wojsku jest taka, że większość jest tam, bo taka jest teraz prawda etapu i robią za typowe paprotki. Jeśli facet dowódca drużyny dowodzący drużyną łączności z samymi kobietami musi sam targać wszystkie ciężkie klamoty, to znaczy, że coś tu nie pykło. Jeśli kobieta, która chciała być w prawdziwym wojsku nie jest w stanie nosić jak każdy normalny żołnierz (czytaj mężczyzna) zwojów kabla, ciężkiej radiostacji, skrzynek z amunicją itp., to w normalnym świecie powinna dostać natychmiastowy bilet do cywila. No ale nie mamy już normalnego świata tylko pop.....ny, gdzie taki dowódca targając te zwoje kabli za podległe mu żołnierki nie piśnie słowa skargi do zwierzchnictwa. Mamy bowiem świat politycznej poprawności i nikt nie chce zauważać, że problem jest, a taki co się skarży od razu jest na celowniku jakiejś tam rzeczniczki praw kobiet w wojsku czy jak się tam nazywa ta fucha. Ostatnio jeden z dowódców wkurzony rewią makijażu jaką mu w jednostce robiły panie wydał nowe zalecenie co do wyglądu żołnierza jednostki. Od razu się zrobił raban na cztery fajerki, skargi do góry, do rzeczniczki i już pana dowódcę utemperowano. Na drugi raz nauczony życiem wyjdzie chłopina na apel, zrobi lustrację makijaży i zarządzi natychmiastowe ćwiczenia w pobliskim błocku ze szczególnym uwzględnieniem czołgania przez pełzanie oraz finalną konkurencją bieg na 100 m słoników...

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

57 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-10-06 16:31:29)

Odp: Tożsamość płciowa....

Tożsamość płciowa to słowo klucz. Klucz otwierajacy "puszkę pandory". Najwięksi specjaliści od psychologii, antropologii, socjologii XX w. w Szkole Frankfurckiej już przed wojną znaleźli sposób jak otworzyć "puszkę pandory". A wszystko to aby stworzyć nowego człowieka. Człowieka sowieckiego. Aby to zrobić należy poprzez propagandę zasiać ziarno niepewności dotyczacej  własnej seksualności, tożsamości etnicznej/narodowej, osobowości, historii itp. Im bardziej jednostka będzie zagubiona tym bardziej będzie zależna od systemu. A na system składają się media, edukacja itp. Im większy kryzys tożsamości tym łatwiej się taką jednostkę kształtuje. Zupełnie jak plastelinę.

W genach ( kwestia epigenetyki) ale również w zbiorowej nieświadomości ludzi są od zarania dziejów zaimplementowane archetypiczne wzorce dotyczce płci, których nikt i nic nie może podważyć czy zmienić. To naturalne i szczególne cechy, które nas definiują jako płcie itp. To rdzeń systemu. Od eonów niezmienny. Tak po prostu jest. Taka nasza natura. A z naturą jeszcze nikt nie wygrał. Tworzenie nowych map rzeczywistości dotyczących tak delikatnej kwestii jaką jest seksualność itp. może spowodować nie tylko zachwianie równowagi systemu ale również  jego kolaps.

Poprzez terror politycznej i ideologicznej poprawności implementuje się nową mapę rzeczywistości dotyczacą płci. Coś nowego, które często nie jest zbieżne z odwiecznymi prawami i wzorcami. To tylko może przynieść gniew i frustrację dużej ilości osób.

Dzisiejszy establishment chce być mądrzejszy od Pana Boga czy natury i tworzy swoje nowe prawa i wzorce.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

58

Odp: Tożsamość płciowa....

Jakos nikt nie zwrocil uwagi na to co napisalam. Ze okreslenie plci od strony czysto biologicznej czasem jest niemozliwe. Nie biore pod uwage psychiki, tylko biologie.
Dalej -mozg kobiety i mezczyzny sie nie rozni. Jak ktos twierdzi ze sie rozni -poprosze o informacje, jakie struktury sa niby rozne? Nie baju, baju, tylko dane anatomiczne i fizjologiczne.

59 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-10-06 16:56:54)

Odp: Tożsamość płciowa....
femte napisał/a:

Jakos nikt nie zwrocil uwagi na to co napisalam. Ze okreslenie plci od strony czysto biologicznej czasem jest niemozliwe. Nie biore pod uwage psychiki, tylko biologie.
Dalej -mozg kobiety i mezczyzny sie nie rozni. Jak ktos twierdzi ze sie rozni -poprosze o informacje, jakie struktury sa niby rozne? Nie baju, baju, tylko dane anatomiczne i fizjologiczne.

Poczytaj sobie rozmowę ze specjalistą prof. dr. hab. n. med. Piotrem Gałeckim, krajowym konsultantem w dziedzinie psychiatrii. Mam nadzieję, że przeczytasz zamiast pisać te bzdury o braku różnic między mózgiem kobiety a mężczyzny.

"Czy rzeczywiście chłopcy są lepsi w matematyce, a dziewczynki szybciej uczą się języków obcych? Dlaczego kobiety wybaczają, ale nie zapominają? O zależnych od płci różnicach w anatomii mózgu i ich następstwach rozmawiamy z prof. dr. hab. n. med. Piotrem Gałeckim, krajowym konsultantem w dziedzinie psychiatrii.


- W książce „Ona, on i mózg”, której jest pan współautorem, wypunktowane są różnice pomiędzy mózgami kobiet i mężczyzn. Odmienność w tym zakresie jest znaczna…


Tych różnic jest na tyle dużo i są tak istotne, że można mówić o dymorfizmie płciowym tego ważnego narządu. Temat jest bardzo obszerny, wymienię więc tylko kilka przykładów. Mózg kobiecy jest nieco mniejszy od męskiego — różnica wynosi średnio 10 proc. objętości. Nie przekłada się to na różnicę w liczbie komórek nerwowych, które u kobiet są jednak gęściej rozmieszczone. Różnice dotyczą także procentu istoty szarej w całkowitej objętości tkanki mózgowej, który u kobiet jest istotnie większy niż u mężczyzn. U tych ostatnich natomiast większe są istota biała oraz objętość płynu mózgowo-rdzeniowego.

Skutkuje to różnym przebiegiem procesów decyzyjnych. W kobiecym mózgu występuje znacznie więcej ośrodków, w których podejmuje się decyzje, niż łączących je „autostrad”, odwrotnie niż w męskim mózgu. Idąc dalej: sieci neuronalne powiązane z produkcją mowy są u kobiet zlokalizowane w dolnych obszarach płatów czołowych obydwu półkul. U mężczyzn zaś za analogiczne procesy odpowiada dolny obszar czołowy tylko półkuli lewej. Oznacza to, że podczas aktywności werbalnej kobiety używają obydwu półkul, natomiast u mężczyzn dominuje jedna z nich. Można zatem powiedzieć, że mężczyźni „mówią” tylko lewą półkulą.

Fenomen ten wyjaśnia jeszcze jedną właściwość kobiecego mózgu. Za zdolności wzrokowo-przestrzenne odpowiadają struktury półkuli prawej. Zatem deficyt w zakresie orientacji w przestrzeni w przypadku kobiet może być następstwem rywalizacji między funkcjami językowymi a przestrzennymi. Za to kobiety lepiej wypadają w zadaniach oceniających płynność słowną, pamięć werbalną oraz szybkość artykulacji. Również zaburzenia mowy i czytania są dwa razy częściej diagnozowane u chłopców. Dodatkowo, wśród pacjentów po przebytym udarze w lewej półkuli mózgu zaburzenia mowy o charakterze afazji częściej dotykają mężczyzn. Jako pierwsza zjawisko to opisała pod koniec lat 80. XX w. Jeannette McGlone.

Istotne różnice międzypłciowe dotyczą również wielkości ciała modzelowatego. Organ ten jest o blisko 12 proc. większy u przedstawicielek płci pięknej. Powoduje to zwiększony przepływ informacji między obiema częściami mózgu u kobiet, co skutkuje jednak mniejszą lateralizacją funkcjonalną półkul mózgowych, czyli mniejszym zintegrowaniem funkcji ośrodków mózgowych położonych w prawej i lewej półkuli. Cecha ta ma jednak także swoje dobre strony, gdyż wydaje się odpowiadać za znacznie lepszą sprawność językową kobiet. Ponieważ zaś za blisko 93 proc. przekazu społecznego odpowiada komunikacja niewerbalna, to staje się oczywiste, że kobiety lepiej odczytują emocje innych.


- Kobiety zatem są sprawniejsze w zakresie funkcji językowych, natomiast panowie mają większe zdolności wzrokowo-przestrzenne?


Owszem. Odmienności budowy anatomicznej mózgu przekładają się na to, że mężczyźni i kobiety prawdopodobnie korzystają z odmiennych strategii poznawczych w sytuacjach wymagających orientacji w przestrzeni. Kobiety częściej polegają na charakterystycznych elementach krajobrazu i specyficznych cechach obiektów. Na przykład mówią: „skręć przy niebieskim budynku”. Mężczyźni natomiast korzystają z bardziej abstrakcyjnych i przestrzennych wskazówek, takich jak właściwości geometryczne otoczenia, kierunki geograficzne, lokalizacja obiektu w przestrzeni. Powiedzą np.: „po 50 metrach jedź na zachód”. Różnice te mogą być wynikiem właściwości procesów uwagi u mężczyzn. W momencie dokonywania wyboru istotnych informacji koncentrują się oni bowiem na lokalizacji, a pomijają mniej istotne cechy fizyczne obiektów.


- Biorąc pod uwagę różnice anatomiczne mózgu, można mówić o zależnych od płci predyspozycjach do nauki pewnych przedmiotów? Panuje np. przekonanie, że matematyka to raczej męska domena.


W ostatnich kilku dekadach naukowcy starali się opisać charakter różnic w zakresie zdolności matematycznych kobiet i mężczyzn. Zagadnienie to budziło liczne spory. Pomimo stereotypowego przekonania o wyższości mężczyzn w zakresie zdolności matematycznych, dowody naukowe były sprzeczne. Niektórzy wskazywali na przewagę mężczyzn, inni zaś kobiet. Historia rozwoju matematyki jako nauki pokazuje, iż wybitnymi matematykami byli i są głównie mężczyźni, a przegląd badań opisujących szkolne zdolności matematyczne dowodzi, że wśród uzdolnionych pod tym względem dzieci dominują chłopcy. Okazało się jednak, że dotyczy to tylko pewnych grup: dzieci uzdolnionych oraz studentów, natomiast wśród osób starszych lepsze wyniki osiągają kobiety. Najnowsze badania pokazały również, że wspomniany efekt znika w tych kulturach, w których podkreśla się społeczną równość płci, w tym dotyczącą edukacji.

Pojawia się zatem pytanie, dlaczego pomimo zdolności matematycznych, kobiety nie zawsze odnoszą sukcesy w dziedzinie nauk ścisłych? Różnice w zdolnościach matematycznych przypisywane są czynnikom biologicznym, środowiskowym, kulturowym, a nawet emocjonalnym. Rodzice częściej i chętniej wyjaśniają zagadnienia matematyczne chłopcom. Zachowania te widoczne są zanim jeszcze dzieci pójdą do szkoły. Być może dlatego dziewczynkom częściej towarzyszy negatywne nastawienie do nauki tego przedmiotu, co w konsekwencji prowadzi do osiągania słabszych wyników. Kobiety znacznie częściej niż mężczyźni swoje słabsze osiągnięcia w tej dziedzinie przypisują brakowi zdolności, nie chwalą się sukcesami, a jeśli takie wystąpią, to przypisują je zbiegowi okoliczności. Odwrotnie mężczyźni: wierzą, że niepowodzenia w dziedzinie matematyki mogą pokonać dzięki wytężonej pracy.

Jedną z przyczyn omawianych różnic może być sposób przyswajania wiedzy z zakresu matematyki. Kobiety częściej uczą się na pamięć, wykorzystują przede wszystkim pamięć mechaniczną, podczas gdy mężczyźni starają się zrozumieć problem i znaleźć jak najwięcej nowych sposobów jego rozwiązania. Jak dowiodło wiele badań, poziom wiedzy ogólnej kobiet i mężczyzn jest taki sam. Herlitz i współpracownicy z Karolinska Institutet w Szwecji oraz Maitland i współpracownicy z Kanady nie stwierdzili różnic między kobietami a mężczyznami w zakresie pamięci semantycznej, czyli wiedzy ogólnej, w tym szkolnej. Skąd zatem na różnych etapach rozwoju pojawiają się różnice w ocenach otrzymywanych przez chłopców i dziewczynki? Znaczenie może mieć fakt, że przez pierwsze lata edukacji nauczyciele kładą nacisk głównie na rozwój sprawności językowych dziecka, czyli czytanie i pisanie. W tym okresie lepsze wyniki uzyskują dziewczynki. Natomiast w kolejnych latach nauki nacisk przesuwa się na kształcenie myślenia abstrakcyjnego, logicznego rozumowania, coraz bardziej skomplikowanych zadań matematycznych. Wówczas palma pierwszeństwa zaczyna należeć do chłopców.


- Czy to prawda, że wśród osób leworęcznych przeważają mężczyźni? Jak fakt, że jesteśmy lewo- lub praworęczni wpływa na funkcje poznawcze człowieka?


Lateralizacja jest ściśle powiązana z kształtowaniem się mózgu, a osoby leworęczne stanowią ok. 10 proc. populacji, z czego większość to mężczyźni. Co ciekawe, różnice w zakresie dominacji ręki zdarzają się nawet u 20-25 proc. bliźniąt monozygotycznych. Wskazuje to, że cecha ta nie jest zakodowana w genach. Nie ma też zgody co do tego, czy „ręczność” powiązana jest ze szczególnymi cechami funkcjonowania poznawczego. Badania dowodzą jednak, że osoby leworęczne i oburęczne wypadają słabiej w testach oceniających pamięć bezpośrednią i odroczoną, uwagę i fluencję werbalną. Co więcej, leworęczne kobiety wypadały słabiej w zadaniach typowo kobiecych, takich jak uwaga, pamięć, płynność słowna niż ich praworęczne koleżanki. W przypadku mężczyzn zależność ta miała odwrotny charakter: leworęczni radzili sobie lepiej w zadaniach oceniających sprawność wzrokowo-przestrzenną niż praworęczni.

Może to być związane z lokalizacją ośrodków mowy w prawej półkuli mózgu osób leworęcznych, co sprzyja wzmocnieniu zdolności przestrzennych, również zlokalizowanych w tym obszarze. Wpływ otoczenia może kształtować preferencje co do „ręczności”. Niektóre kultury zachęcają do używania wyłącznie prawej ręki.


- Jak różnice w anatomii mózgu przekładają się na procesy pamięciowe u obu płci?


Kobiety osiągają lepsze wyniki niż mężczyźni w zadaniach oceniających pamięć werbalną oraz pamięć twarzy. Są również lepsze w odtwarzaniu list słów, mężczyźni zaś przewyższają je w odtwarzaniu serii abstrakcyjnych symboli. Może to być wynikiem mechanizmu kodowania informacji przez mężczyzn i kobiety. Panie prawdopodobnie wykorzystują strategie semantyczne: tworzą słowne odpowiedniki przedmiotów, zdarzeń itd., podczas gdy mężczyźni chętniej operują symbolami. Dziewczynki znacznie szybciej niż chłopcy uczą się nie tylko języka ojczystego, ale także języków obcych.

Różnice pod względem płci w tym zakresie widoczne są w ciągu całego życia. Pamięć przestrzenna, także operacyjna wydaje się istotnie lepsza u mężczyzn, z wyjątkiem lokalizacji obiektów w przestrzeni, w czym dominują kobiety. Jest to powiązane z hipotezą ewolucyjną, która zakładała przewagę mężczyzn w zadaniach nastawionych na polowanie, a kobiet — w zadaniach, których celem było gromadzenie zasobów i ich ochrona. Zjawisko to wiąże się również ze zdolnościami językowymi kobiet. Ze względu na większy zasób słów, jakim dysponują, kobiety szybciej zapamiętują obiekty, sytuacje, miejsca, którym mogą nadać rzeczywiste nazwy. Rozpoznawanie abstrakcyjnych kształtów czy ocena odległości są dla nich trudniejsze z uwagi na brak językowych odnośników, które mogłyby zapamiętać. Potwierdzają to wyniki badań Rahmana i współpracownicy

Różnice w efektywności lokalizowania obiektów w przestrzeni zacierają się, gdy mamy do czynienia z kształtami abstrakcyjnymi. W badaniach na szczurach okazało się, że samice w nowym środowisku dwa razy częściej niż samce stają na tylnych łapkach, rozglądając się i węsząc, co zapewnia im lepszą pamięć obiektów w otoczeniu. W badaniach McGivern i współpracownicy mężczyźni oraz chłopcy przed okresem dojrzewania dorównywali kobietom pod względem lokalizowania obiektów w przestrzeni jedynie wówczas, gdy prezentowane bodźce zaliczane były do tzw. kategorii męskiej, np. samochód, śrubokręt, piłka, kapelusz, namiot. W przypadku bodźców obojętnych, np. telefon, parasolka, gitara, wazon, budzik i żeńskich, np. anioł, baletnica, kotek, lalka, igła, motyl, kwiatek nie obserwowano takiej zależności. Za uzyskanie takich rezultatów odpowiada prawdopodobnie fakt, że prezentowane obiekty „męskie” na dłuższy czas przyciągały uwagę badanych mężczyzn.


- A jak, w zależności od płci, odczytujemy emocje?


Hipokamp odpowiada głównie za pamięć deklaratywną, w tym autobiograficzną i jest on istotnie większy u kobiet niż u mężczyzn. Różnica ta prawdopodobnie jest odpowiedzialna za odmienny przebieg procesów pamięciowych u przedstawicieli obojga płci. Strukturą mózgu ściśle powiązaną z naszymi emocjami jest ciało migdałowate. U mężczyzn jest ono większe niż u kobiet, cechuje się również inną aktywnością. Gdy mężczyzna obserwuje twarz kobiety wykazuje się ono większą aktywnością. Pobudzenie to jest tym większe, im bardziej kobieta podoba się mężczyźnie.

U kobiety spoglądającej na mężczyznę nie zaobserwowano podobnej reakcji ciała migdałowatego. Być może dlatego, że twarz kobiety ujawnia więcej informacji istotnych dla mężczyzn niż twarz mężczyzny dla kobiet. Można to zjawisko tłumaczyć również większą aktywnością kory przedczołowej, hamującej aktywność ciała migdałowatego w mózgu żeńskim w porównaniu do męskiego. Świadczy to o popędowym charakterze mózgu męskiego. Pozostaje jednak w sprzeczności z większą intensywnością emocji ujawnianych przez kobiety.

Mózg kobiecy i mózg męski różnią się aktywnością także w tych obszarach, które odpowiadają za percepcję twarzy. Męska twarz wyrażająca gniew silnie pobudza w męskim mózgu (ale nie w kobiecym) korę wzrokową w płacie potylicznym oraz korę przedniego zakrętu obręczy (odpowiedzialną za ogniskowanie naszej uwagi i szybkość reakcji). Podobnie dzieje się w przypadku, gdy mężczyzna obserwuje twarz innego mężczyzny, wyrażającą wyższość czy chęć ataku, jednak pobudzony jest wówczas obszar bruzdy skroniowej górnej. Zjawiskiem tym można tłumaczyć znacznie większą agresywność mężczyzn oraz atrakcyjność dla nich zachowań agresywnych. Nasilone skłonności agresywne wśród mężczyzn mogą być również wynikiem tego, że przez wieki ewolucji dominujący mężczyźni byli postrzegani przez kobiety jako bardziej atrakcyjni. Agresja zapewniała im wyższą pozycję w hierarchii społecznej, co dawało ich partnerkom oraz potomstwu większe szanse na bezpieczne i dostatnie życie.


- Czytałam kiedyś, że to, co dla mężczyzny jest po prostu zielone, dla kobiety może być oliwkowe, malachitowe, pistacjowe itd. Inaczej postrzegamy kolory?


Istotnym elementem percepcji twarzy jest postrzeganie kolorów. Siatkówka oka przeciętnego człowieka zawiera trzy rodzaje fotoreceptorów postrzegających kolor (tzw. czopków), z których każdy reaguje na falę świetlną o innej długości. Zgodnie z teorią Thomasa Younga i Hermanna Helmholtza, oko ludzkie zawiera czopki reagujące na trzy rodzaje barw: czerwony, zielony, niebieski. Tymczasem u przynajmniej 15 proc. kobiet występuje mutacja genetyczna, sprawiająca, że ich oko korzysta z czterech czopków zamiast z trzech. Pozwala im na dostrzeganie różnic między barwami, których większość ludzi nie dostrzega. Zjawisko to nie występuje u mężczyzn.


- Pisze pan, że kobiety wybaczają, ale nie zapominają. Dlaczego?


Konieczność zapewniania właściwego funkcjonowania w miejscu przebywania i wychowania potomstwa przełożyła się na inny przebieg procesów pamięci epizodycznej u kobiet niż u mężczyzn. Badania koncentrujące się na ocenie wspomnień dotyczących doświadczeń życiowych podkreślają przewagę kobiet pod względem liczby wspomnień zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Narracja kobiet jest też znacznie dłuższa niż mężczyzn, przypominają sobie one więcej doświadczeń z własnego życia. Wyjaśniono w ten sposób, dlaczego kobiety wybaczają, ale nie zapominają. Mechanizm ten pozwolił na efektywniejsze przekazywanie doświadczeń życiowych, ponieważ oprócz samego relacjonowania faktów, kobiety mogły przekazać potomstwu swoje nastawienie do nich, dzięki czemu ich dzieci przyswajały nie tylko doświadczenia przeszłych pokoleń, ale także informację o systemie wartości danej grupy.

Jak się okazało, mechanizm ten kształtuje się bardzo wcześnie. Pierwsze wspomnienia dziewczynek sięgają bowiem głębiej niż u chłopców, obejmując wcześniejszy etap życia, a dodatkowo kobiety znacznie szybciej niż mężczyźni wydobywają z pamięci swoje wspomnienia i trafniej lokalizują przeszłe zdarzenia w czasie. Różnice te widoczne są już u 3-letnich dzieci! To może tłumaczyć fakt, że wspomnienia pisane przez kobiety przedstawiają więcej szczegółów i są precyzyjniejsze.


- Sporo tych różnic. Kobiety są faktycznie z Wenus, a mężczyźni z Marsa?


Dla kobiet odczytywanie emocji innych jest procesem naturalnym i przebiega automatycznie, bez większego wysiłku. Mężczyźni zaś muszą tę umiejętność zdobyć poprzez liczne doświadczenia, które z perspektywy kobiet przyjmują postać porażek. Widać to już w dzieciństwie, kiedy to dziewczynki szybciej i łatwiej odróżniają fotografie znanych im osób od obcych. Chłopców interesują zadania przestrzenne, np. gry strategiczne, podczas gdy dziewczynki wolą zadania interpersonalne, np. zabawę w dom. Kobiety nie tylko częściej płaczą, ale także częściej śmieją się niż mężczyźni, a ekspresja przeżywanych przez nie emocji jest bardziej intensywna. W kontaktach społecznych są nastawione na odbiór emocji oraz okazują więcej zachowań prospołecznych.

W relacjach z innymi osobami kobiecie zależy głównie na uzyskaniu akceptacji, podczas gdy mężczyźni nastawieni są przede wszystkim na rywalizację, zwiększenie zysków i minimalizację strat. Mechanizm ten zaznacza się tuż po urodzeniu. Noworodki płci żeńskiej są bardziej wrażliwe na dotyk oraz dźwięk, wolą przypatrywać się twarzy kogoś bliskiego niż nieożywionym zabawkom i częściej szukają kontaktu wzrokowego. Chłopcy odwrotnie: preferują bodźce słuchowe, zadowalają się zabawką powieszoną nad łóżeczkiem i mniej interesują się najbliższym otoczeniem.


- Kobiety żyją średnio o kilka lat dłużej od mężczyzn. Czy mózgi przedstawicielek płci pięknej także wolniej się starzeją?


Od wczesnej dorosłości nasz mózg stopniowo traci na wadze, jednak w zależności od płci proces ten przebiega z różną szybkością. Ubytki są większe u mężczyzn i wynoszą w przybliżeniu 5 ml na rok. U kobiet jest to około 6 ml, ale… na 10 lat. Okazuje się także, że z wiekiem w mózgu męskim redukcji ulega istota szara przede wszystkim w rejonach płatów czołowych i skroniowych, co może być przyczyną rozhamowania zachowania w wieku starszym. U kobiet redukcji ulega tkanka w obszarze hipokampu i w płatach ciemieniowych, czym można tłumaczyć osłabienie u nich orientacji i pamięci przestrzennej."

Źróło - Puls medycyny.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

60 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2019-10-06 19:19:11)

Odp: Tożsamość płciowa....

Z pewnością pewne mniej lub bardziej subtelne różnice anatomiczne czy fizjologiczne wsytępują, o czym świadczy obserwowana rozbieżność niejako w charakterze psychologicznym, behawioralnym czy socjologicznym między kobietami i mężczyznami. Swoją drogą ciekawy wywiad zapodałeś:)
femte wspomniała słusznie o wyjątkach od reguły, wiadomo że takie się zdarzają, ale nie są znowu tak częste. Zresztą gdy mówimy o pewnych predyspozycjach, staramy sie skupić na tendencji ogólnej. Mozaiki, chimery się zdarzają, jak nie u człowieka, to u innych organizmów.
Poza tym różnice nueroanatomiczne czy neurofizjologiczne dotyczące mózgu, to nie wyjątek, jak chodzi o dymorfizm organizmem kobiety i mężczyzny. Wystarczy wspomnieć chociażby o budowie szkieletu i proporcjach w szczegółach dotyczących niektórych kości, jak i proporcji w składzie niektórych elementów krwii( większa zawartość erytrocytów u mężczyzn, a wyższa leukocytów u kobiet).

Tak jak opisałeś Mordimer - ideologiczna poprawność zaczyna na tyle ludziom mieszać w głowach, że poziom powtarzanych bzdur sięga kosmicznych wyżyn i ludzie zaczynają w to wierzyć. Jakoś jeszcze bardziej absurdalne się to wydaje, kiedy człowiek skońćzył studia przyrodnicze i zastanawia się, czy to jest możliwe, że ktoś był w statnie wcisnąć ludziom kit o wyższośći ideologii nad Naturą.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

61

Odp: Tożsamość płciowa....
femte napisał/a:

Jakos nikt nie zwrocil uwagi na to co napisalam. Ze okreslenie plci od strony czysto biologicznej czasem jest niemozliwe. Nie biore pod uwage psychiki, tylko biologie.
Dalej -mozg kobiety i mezczyzny sie nie rozni. Jak ktos twierdzi ze sie rozni -poprosze o informacje, jakie struktury sa niby rozne? Nie baju, baju, tylko dane anatomiczne i fizjologiczne.

femte, nie ma sensu tutaj przepisywać prac naukowych.
Najprościej jak wrzucisz w przeglądarkę „Neuroscience of sex differences”. Trafisz chociażby do Wikipedii z wylistowanymi podstawowymi różnicami anatomicznymi i neurochemicznymi wraz z odnośnikami do opracowań naukowych, gdzie możesz pogłębić swoją wiedzę.
Fascynującej lektury :-)

62 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-10-10 05:29:04)

Odp: Tożsamość płciowa....
bagienni_k napisał/a:

Z pewnością pewne mniej lub bardziej subtelne różnice anatomiczne czy fizjologiczne wsytępują, o czym świadczy obserwowana rozbieżność niejako w charakterze psychologicznym, behawioralnym czy socjologicznym między kobietami i mężczyznami. Swoją drogą ciekawy wywiad zapodałeś:)
femte wspomniała słusznie o wyjątkach od reguły, wiadomo że takie się zdarzają, ale nie są znowu tak częste. Zresztą gdy mówimy o pewnych predyspozycjach, staramy sie skupić na tendencji ogólnej. Mozaiki, chimery się zdarzają, jak nie u człowieka, to u innych organizmów.
Poza tym różnice nueroanatomiczne czy neurofizjologiczne dotyczące mózgu, to nie wyjątek, jak chodzi o dymorfizm organizmem kobiety i mężczyzny. Wystarczy wspomnieć chociażby o budowie szkieletu i proporcjach w szczegółach dotyczących niektórych kości, jak i proporcji w składzie niektórych elementów krwii( większa zawartość erytrocytów u mężczyzn, a wyższa leukocytów u kobiet).

Tak jak opisałeś Mordimer - ideologiczna poprawność zaczyna na tyle ludziom mieszać w głowach, że poziom powtarzanych bzdur sięga kosmicznych wyżyn i ludzie zaczynają w to wierzyć. Jakoś jeszcze bardziej absurdalne się to wydaje, kiedy człowiek skońćzył studia przyrodnicze i zastanawia się, czy to jest możliwe, że ktoś był w statnie wcisnąć ludziom kit o wyższośći ideologii nad Naturą.

Niestety ale zauważam ten trend na uczelniach przyrodniczych i technicznych bo o humanistycznych nie wspomnę. One są już od dawna stracone.
A wracając do tematu to tutaj zapodam różnice w wielkości mózgu.

"Przeciętna kobieta na stwierdzenie o mniejszym mózgu może poczuć się niemalże tak urażona, jak mężczyzna oskarżony o niedostateczny rozmiar przyrodzenia. Sam temat wielkości mózgu jest ciekawszy niż się wydaje, dlatego warto zgłębić go skrupulatniej.

Zacznijmy od statystyk. Według nich owszem, mózg przeciętnej kobiety ma mniejszą objętość niż mózg przeciętnego mężczyzny. Tak samo jak jej dłoń, nos, czy wątroba. Jest to po prostu wynik proporcji. Jednak czy wielkość definiuje jego sprawność? Tutaj należy oceniać więcej parametrów niż tylko te najprostsze, wskazujące na całkowitą masę, czy objętość.

Wielkość mózgu kobiety i mężczyzny
By wzmianka o statystykach nie pozostała bez pokrycia, zerknijmy w literaturę fachową. A znaleźć tam możemy informacje, że statystyczny męski mózg ma objętość 1260 cm3, a mózg kobiety 1130 cm3[1]. Swoją drogą ciekawe, że nieco ponad litr galaretowatej tkanki kontroluje całe nasze życie. Ale wracając na właściwe tory – nie ma co się sugerować jedynie statystyką, ponieważ od tych wartości są spore odchylenia. W publikacji z 2002 roku[2] zauważymy, że objętości mózgów badanych kobiet mieściły się w zakresie 974.9–1398.1 cm3, a mężczyzn 1052.9–1498.5 cm3 (46 badanych, wiek 22-49 lat). Widać, że w tych zakresach jest spora część wspólna. Tak więc drogie Panie, gdy jakiś osobnik uszczypliwie zwróci Wam uwagę, że kobiety mają mniejsze mózgi, to jest spora szansa, że akurat on i tak będzie miał mniejszy mózg od Waszego. Statystyki absolutnie nie oznaczają, że każda kobieta ma mniejszy mózg od każdego mężczyzny.

Jeśli interesują Was również informacje o masie mózgów, to dysponujemy odpowiednimi analizami. Z populacji duńskiej – średnio 1440 g u mężczyzn oraz 1282 g u kobiet. Z amerykańskiej (Cleveland, Ohio) – 1392 g u mężczyzn i 1252 g u kobiet, a z także norweskiej – 1527 g u mężczyzn i 1292 g u kobiet[2]. Widać, że proporcja wszędzie jest podobna. Uogólniając można przyjąć, że statystycznie kobiecy mózg ma 85-90% objętości mózgu mężczyzny.

Analizy różnic pomiędzy mózgami różnych płci nie ograniczają się do całkowitej masy i objętości. Analizowane są także poszczególne obszary mózgu, a porównanie możecie zobaczyć w poniższej tabeli. Różnice w objętościach poszczególnych rejonów nie są sztywne – wyróżniamy rejony o mniejszych lub większych różnicach zależnych od płci.

https://i0.wp.com/grananerwach.pl/wp-content/uploads/2019/01/por%C3%B3wnanie-obj%C4%99to%C5%9Bci-poszczeg%C3%B3lnych-rejon%C3%B3w-m%C3%B3zgu.jpg?w=781&ssl=1

Ile waży ludzki mózg - Czy kobiety mają mniejsze mózgi niż mężczyźni? - Statystyki wielkości ludzkich mózgów

Z ciekawszych obserwacji warto nadmienić, że mężczyźni mają statystycznie więcej substancji białej, a kobiety substancji szarej (procentowo). Kobiety mają też lepszy przepływ krwi mózgowej i sprawniejszy metabolizm glukozy[1]. Aczkolwiek ten drugi parametr może być po prostu charakterystyczny dla mniejszej objętości mózgu, niekoniecznie dla płci. Jest on też w pewnym stopniu uzależniony od faz cyklu menstruacyjnego. Podobnie jak przepływ krwi, na który wpływają estrogeny. Lepsze krążenie mózgowe u kobiet jest też czynnikiem, który wpływa na większą skuteczność leków stosowanych w psychiatrii[1].

Co definiuje sprawność mózgu?
Istnieją dane wskazujące na korelację pomiędzy wielkością mózgu a poziomem inteligencji. Ciężko jednoznacznie wskazać na przyczynowość, ale korelacja wyraźnie jest[3]. Co więcej, w przypadku kobiet ta korelacja jest wyraźniejsza. Jest też lepiej widoczna u dorosłych, niż u dzieci.

Jeśli będziemy poszukiwać czynnika najbardziej definiującego sprawność mózgu, to bardziej niż objętość znacząca jest złożoność sieci neuronalnych, które w tym mózgu sobie zbudujemy. Zwiększać ich gęstość możemy nauką, więc jest to parametr, który jest jak najbardziej zależny od nas, a sprawności mózgu nie powinno się wiązać z płcią. Generalnie sprawność intelektualna może być definiowana przez kombinację ilości neuronów kory mózgowej, gęstości neuronów, odległości pomiędzy neuronami i szybkości przewodzenia między nimi[4].

Wchodząc w temat głębiej zauważymy, że pomimo tego, że całkowita objętość mózgu nie ma kluczowego wpływu na inteligencję, to objętość niektórych jego rejonów już może mieć spore znaczenie. U mężczyzn iloraz inteligencji koreluje z objętością istoty szarej w płatach czołowych i ciemieniowych, natomiast u kobiet z objętością istoty szarej w płacie czołowym i ośrodku Broki. Z tego też względu zazwyczaj kobiety mogą pochwalić się lepszymi zdolnościami werbalnymi, a mężczyźni orientacją i wyobraźnią przestrzenną. Sugerowane jest, że mężczyźni i kobiety używają innych obszarów mózgu, by osiągnąć podobny poziom inteligencji."

[1] PhD Kelly P. Cosgrove et al. „Evolving Knowledge of Sex Differences in Brain Structure, Function and Chemistry” Biol Psychiatry. Author manuscript; available in PMC 2009 Jul 16.
[2] John S. Allen et al. „Normal neuroanatomical variation in the human brain: An MRI‐volumetric study” First published: 11 July 2002
[tutaj był nieregulaminowy link - usunięte przez moderację]
[3] Michael A. McDaniel „Big-brained people are smarter: A meta-analysis of the relationship between in vivo brain volume and intelligence” Intelligence 33 (2005) 337–346
[4] Ursula Dicke and Gerhard Roth „Neuronal factors determining high intelligence” Philos Trans R Soc Lond B Biol Sci. 2016 Jan 5; 371(1685): 20150180.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

63

Odp: Tożsamość płciowa....
zwyczajny gość napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Jakie to sa zwody meskie, a jakie kobiece? Mozesz wymienic kilka przykladow? Bo to nie jest takie oczywiste. Kucharzami czesto sa mezczyzni, fryzjerami czesto sa mezczyzni, nauczycielami obie plcie sa czesto.
Mowie o normalnych zawodach, a nie skrajnych jak gornik czy ring girl.

Co by nie mówić, to jednak kobieta i mężczyna różnią się smile
Miliony lat ewolucji tak ukształtowały oboje, że mąż zajmował się zdobywaniem pożywienia, polowaniem, obroną, czy budową domu a żona rodzeniem i wychowaniem dzieci, przygotowaniem posiłków, odzieniem czyli pielęganowaniem domowego ogniska.
Nie znaczy, że kobiety nie mogą wykonywać męskich prac....mogą, ale nie są do nich naturalnie predestynowane.

I tak, naturalnie sfeminizowane są zawody nauczycielskie, medyczne, urzędnicze, obsługi klientów itp. Odwrotnie, wojsko, policja, budownictwo, transport.

Osobiście też wolę iść do lekarki, w szkole wolałem nauczycielki a na kasie jak widzę faceta to dostaję białej gorączki smile

Tylko skad ta mysl, ze kobiety to bardziej w medycynie lub nauce? Dlatego wlasnie Ciebie o to zapytalam.
Jedna z moich specjalnosci jest historia chirurgii (wiem, ze to nie cala medycyna, ale inni lekarze mieli to samo) i to jest historycznie zdominowana przez mezczyzn arena gdzie przez wiele lat bylo nie do pomyslenia, ze kobieta bedzie lekarzem bo lekarz ma umysl scisly.
Lub nauczycielem kiedy to kobiety nawet na wyzsze szkoly nie uczeszczaly.


Tak z przymrozeniem oka, to musze powiedziec, ze tu gdzie mieszkam to sami faceci sa na kasach i wszyscy wygladaja na gejow. Nie wiem co to jest, ze akurat ich na te kasy ciagnie.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

64

Odp: Tożsamość płciowa....
Winter.Kween napisał/a:


Tak z przymrozeniem oka, to musze powiedziec, ze tu gdzie mieszkam to sami faceci sa na kasach i wszyscy wygladaja na gejow. Nie wiem co to jest, ze akurat ich na te kasy ciagnie.

Osoby "wyglądajace na gejów" bardzo często moga miec problemy ze znalezieniem normalnej pracy albo sami podświadomie uwazaja, ze nie maja do niej startu z powodu klimatu panujacego w spoleczenstwie, dlatego ląduja najczęsciej jako obsluga sklepow czy restauracji.

Odp: Tożsamość płciowa....
Winter.Kween napisał/a:

Tylko skad ta mysl, ze kobiety to bardziej w medycynie lub nauce? Dlatego wlasnie Ciebie o to zapytalam.
Jedna z moich specjalnosci jest historia chirurgii (wiem, ze to nie cala medycyna, ale inni lekarze mieli to samo) i to jest historycznie zdominowana przez mezczyzn arena gdzie przez wiele lat bylo nie do pomyslenia, ze kobieta bedzie lekarzem bo lekarz ma umysl scisly.
Lub nauczycielem kiedy to kobiety nawet na wyzsze szkoly nie uczeszczaly.

Myśl - bo kobiety mają więcej empatii w stosunku do chorego, spokoju i wyrozumiałości.....takiej naturalnej opiekuńczości.
Na studiach medycznych długie lata był parytet w przyjmowaniu (50/50% - nie wiem jak dziś) bo inaczej kobiety by znacznie zdominowały ten kierunek (do 80%). O pielęgniarstwie czy farmacji nawet nie wspomnę bo tu jest do 95% kobiet.
Chirurgia to "insza inszość", bo tu wymagana jest siła fizyczna, wytrzymałość i konieczność podejmowania szybkich decyzji czy odporność psychiczną. To domena facetów smile
Aha, medycyna w głównej mierze nie jest zaliczana do nauk ścisłych.
P.S. O historii trudno mówić, w tamtych czasach kobiety nie miały możliwości swobodnego wyboru zawodu.

66 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2019-10-09 13:53:03)

Odp: Tożsamość płciowa....

Mając w pewnym okresie życia regularny kontakt ze służbą zdrowia tej wyższej instancji(czyt. szpaitale), w różnych specjalnościach proporcje płci się zmieniają. Niemniej jednak wśród chirurgów dominowali faceci. Natomiast wsród lekarzy rodzinnych już kobiety.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

67 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-10-10 05:27:32)

Odp: Tożsamość płciowa....

Mortimer
podajesz roznice czynnosciowe, nie anatomiczne. A czynnosciowe sa wywolane tez sposobem "uzywania" OUN wiec i wychowania.
Jedyne roznice anatomiczne dotycza wielkosci, a to jest spowodowane wielkoscia komorek. I mniejszej ilosci komorek glejowych. Reszta to statystyka-i akurat wielu uczonych ma odmienne zdanie.
Wielkosc poszczegolnych struktur mozgu moze sie zmieniac w ciagu zycia - i zmienia sie.
Artykulow o braku roznic jest masa - wiec zalezy w jakim "bajorku" ktos szuka. Tutaj przyklad, jeden z wielu
[tutaj był nieregulaminowy link - usunięte przez moderację]

zwyczajny gość
nie znam lepszego chirurga niz moja siostra .Nie mowie o wyksztalceniu, bo my musialysmy od razu robic na zycie, siedem dni w tygodniu, a nie po klinikach latac. Operowalam z roznymi ludzmi - i faceci sa dobrzy poki wszsytko idzie dobrze. Jak zle to traca glowe. Ona jest tak spokojna, opanowana, ze zaden facet nie dorowna.
A z sila fizyczna nie przesadzaj - na taki bajer nabierzesz tylko laika. No, chyba ze operujesz hipopotama.

68

Odp: Tożsamość płciowa....

Przynajmniej w temacie tego wątku, istotniejsze wydają się chyba różnice czynnościowe. Choć wiadomo, struktura i funkcja są ze sobą powiązane, ale nie związane smile Zachowania się kształtują, układ nerwowy jest w dużym stopniu plastyczny. Różnice anatomiczne, jeśli nawet miałyby dotyczyć nieznacznych różnic w wielkości czy wadze niektórych struktur ma jednak jak widać istotne znaczenie smile Nawet zmiana w ciągu życia jest w tym kontekście poczytywana za różnicę smile Tak jak w wypadku zawartości procentowej różnych krwinek: różnica w zawartości procentowej nie wydaje się przeciętnemu odbiorcy tak istotna, jak obecność/brak danej struktury..
A co do różnic w zdaniach wśród naukowców: no cóż, istnieją od zawsze, od kiedy istnieje nauka. I sama nauka dawno by przestała istnieć gdyby tych różnic nie było smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

69

Odp: Tożsamość płciowa....

Różnice anatomiczne? Jak najbardziej! Chociażby oba spoidła u mężczyzn są mniejsze/cieńsze niż u kobiet, stąd współpraca pomiędzy półkulami mózgowymi przebiega w sposób odmienny u obu płci. Wyniki badań kobiet i mężczyzn po uszkodzeniu jednej z półkul na to wskazują.

Albo chociażby połączenia pomiędzy korą wyspy a ciałem migdałowatym, które są bardziej gęste u kobiet, niż u mężczyzn. Wyspa, odpowiada za emocjonalny stosunek do cielesności własnej oraz cudzej, natomiast ciało migdałowate generalnie związane jest ze strachem, a silne połączenie tych dwóch struktur sprawia, że kobieta będzie bardziej, w porównaniu z mężczyzną, bała się podejmować działań, które będą związane z ryzykiem uszkodzenia jej ciała. Mężczyźni będą mieli mniejszy z tym problem, czyli mężczyzna, jeżeli dostrzeże w swoim planowanym zachowaniu ryzyko utraty zdrowia, zadrapania, zranienia, to mniej to go ruszy, czyli będzie miał mniejszy strach ;-), który będzie go mniej odstraszał i hamował przed podjęciem zachowania niż u kobiety.
Poza tym, powtarzając po Mordimerze, mózg męski jest cięższy niż mózg kobiecy, ale ma mniej komórek nerwowych a ciężar związany jest przede wszystkich z wodą i większą ilości przestrzeni międzykomórkowych, dzięki którym zresztą mózg łatwiej się oczyszcza .
Kobiety mają więcej komórek nerwowych zwłaszcza w korze przedczołowej → co wpływa na większą zdolność do poruszania się w relacjach międzyludzkich.
Więcej już mi się pisać nie chce, ale jest tego multum.

Rację ma bagienny, pisząc o różnicach czynnościowych. Nawiązując także do tego, co pisał wcześniej o różnicach genetycznych, można to powiązać w całość. W związku z tym, że kobiety nie mają chromosomu Y, więc nie mają rejonu SRY, a jak go brak, to wtedy tworzy się płeć domyślna, czyli żeńska. I wtedy jajniki zaczynają produkować estrogeny, u mężczyzn zaś produkowany jest testosteron (oczywiście obie płcie produkujące hormony, ale na innym poziomie istotności, więc dla uproszczenia pomijam). I teraz chodzi o to, że te dwa hormony płciowe, oprócz tego, że kształtują sylwetkę itd, to również mają wpływ, i to jeszcze w okresie prenatalnym i postnatalnym na rozwój mózgu. To znaczy, do tej pory odkryto ok. 150 genów, które wykazują odmienną aktywność, odmienną ekspresję u mężczyzny i kobiety – to są właśnie geny związane z rozwojem mózgu. I teraz nie chodzi o to, że kobiety mają inne geny, niż mężczyźni, tylko mając te same geny, hormony płciowe w różnym stopniu aktywują te geny. Czyli estrogeny mają większy wpływ na ekspresję jednych genów, a testosteron ma wpływ na ekspresję innych genów, które są związane z budowa mózgu. No i to uważa się, że jest przyczyną tego, że dochodzi na ogólnym (tym samym) planie budowy, że pewne struktury i wewnętrzne relacje między neuronami w tych strukturach oraz połączenia między strukturami nieco inaczej się kształtują w mózgu u mężczyzny i w mózgu kobiety. Inaczej mówiąc, mając ten sam „sprzęt”, on nieco inaczej działa, inne aplikacje są uruchamiane, przez co właśnie mężczyźni chociażby inaczej reagują emocjonalnie niż kobiety w różnych sytuacjach.

Ale mamy też inne różnice czynnościowe w poszczególnych strukturach mózgowych:
Hipokamp – silniejszy u kobiet, wskutek czego kobiety mają dużo łatwiejszą zdolność przywoływania wspomnień, śladów pamięciowych → słynne „rozpamiętywanie” ;-)
Zakręt obręczy -  przedni (związany z empatią, pozytywnymi emocjami, szacowaniem zysków i strat) i tylny (reakcje stresowe) – silniejsza aktywność u kobiet; 
Ciało migdałowate – u mężczyzn bardzo aktywne, związane z silniejsza agresją, z silniejszymi popędami seksualnymi

70

Odp: Tożsamość płciowa....

Brawo Magda! Imponująca dawka wiedzy, jak na forum smile Aż żal człowieka ściska, że nie uczęszczał na studiach na jakiś rozszerzony kurs neuroanatomii czy neurofizjologii. Jeśli już to bardziej na przykładach zwierzęcych i bardziej związanych z nerwową regulacją zegara biologicznego:) Tak to siedziało się w tej biologii środowiskowej...

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

71 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-10-10 11:00:31)

Odp: Tożsamość płciowa....
zwyczajny gość napisał/a:

Mało co może mnie zadziwić......ale ten tekst w Onecie.....

Niebinarność, zwana także bigenderyzmem to określenie tożsamości płciowej, która nie jest tylko męska lub kobieta. Osoby niebinarne identyfikują się jako osoby o dwóch lub więcej płciach, niemające żadnej płci, zmienne płciowo lub identyfikują się jako trzecia płeć, które nie przypisują nazwy swojej tożsamości rodzajowej. Tożsamość płciowa nie ma związku z orientacją seksualną. Dlatego osoby niebinarne mają różne orientacje seksualne, podobnie jak kobiety i mężczyźni transpłciowi i cispłciowi.

Pomijając bełkot naukowy to rozważania o genderyźmie coraz bardziej przypominają średniowieczne rozprawy o ilości diabłów, którzy mogą się zmieścić na łepku od szpilki.

Wystarczy zdać sobie sprawę, że to nie naukowe, a raczej ideologiczne.
Proszę nie kasować linku jeśli można. Nie jest to link reklamowy ect, a opisujący sam problem

[tu był nieregulaminowy link - usunięte przez moderację]x2
Nie usuwamy notek moderacji!

Teraz niestety nie mam czasu bawić się w cytowanie i źródła na temat zaburzeń.

72

Odp: Tożsamość płciowa....

Byłbym bardzo ostrożny w nazywaniu języka naukowego bełkotem.
Akurat nauka ma za zadanie wyjaśniać ważne problemy w sposób bezstronny i obiektywny, bez emocji w przeciwieństwie do opini innych grup społecznych( dziennikarzy, celebrytów czy rónorakich aktywistów)

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

73 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2019-10-10 10:11:40)

Odp: Tożsamość płciowa....
MagdaLena1111 napisał/a:

Kobiety mają więcej komórek nerwowych zwłaszcza w korze przedczołowej → co wpływa na większą zdolność do poruszania się w relacjach międzyludzkich.

Suma aksonów jest większa u mężczyzn. Jeśli chodzi o różnicę w ilości w danej części mózgu to zależy jaka to część. Ilość komórek można mierzyć np. poborem energii choćby kilokalorii, znając ile zużywają komórki nerwowe, ale to jedynie jedna ze składowych tego pomiaru. Ciało modzelowate u kobiet istotnie jest większe o ok. 12%. Z cytowaniem badań na temat ilości neuronów w danej części należy uważać, bo w prasie popularnonaukowej jest cytowanych sporo badań kiepskiej jakości. Jak choćby te o różnicach wpływających na mowę Sandry Witelson z Master University Ontario z 1995 roku. Które były prowadzone na jedynie 9 mózgach (4 męskich) badano jedynie 2 warstwy z 6, a rozpiętość wieku była bardzo duża, bo od 25 do 63 lat z czego kobiece od 44 do 59 lat. Są częste odniesienia w tekstach popularnonaukowych.

74

Odp: Tożsamość płciowa....

Miłycham, nie wycinamy i nie edytujemy niebieskich notek moderacji - to fakt ogólnie znany, dlatego dostajesz ostrzeżenie za świadome ignorowanie naszych zasad. Przypominam, że Panowie mają do dyspozycji tylko jedno ostrzeżenie.
P.S. Podając źródło cytowanego tekstu, można ograniczyć się do podania nazwy strony, bez wklejania linku.

75 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2019-10-10 11:09:53)

Odp: Tożsamość płciowa....

Sprawa jest oczywista, że istniej wiele parametrów, które można analizować. Waga, liczba neuronów, ilość połączeń między neuroanmi, czy wydatek energetyczny komórek , szybkość przeowdzenia impulsów nerwoych czy nawet  potencjał czynnościowy samych komórek. Dlatego najlepiej sięgać do wielu źródeł, bo istotnie czasami niektóre badania są mocno naciągane. Poza znikomą próbą, to czasami dobór grup badawczych jest zupełnie nieoodpowiedni i odtyczy to generalnie wszystkich dziedzin, szczególnie przyrodniczych, gdzie opieramy się na wnioskach empirycznych. Jeśli chcemy ustalić wpływ jakiegoś czynnika, to grupy nie mogą się różnić niczym , poza tym konkretnym czynnikiem. Wiek wydaje się tutaj na tyle ważny, że ta rozpietość powinna pewnie wynosić co najwyżej kilkanaście lat. Biorąc pod uwagę zmiany w funkcjonowaniu układu nerwowego z wiekiem, to takie badania powinnny być najabrdziej wiarygodne między 25 a 50 rokiem życia.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

76

Odp: Tożsamość płciowa....
bagienni_k napisał/a:

Dlatego najlepiej sięgać do wielu źródeł, bo istotnie czasami niektóre badania są mocno naciągane. Poza znikomą próbą, to czasami dobór grup badawczych jest zupełnie nieoodpowiedni: jeśli chcemy ustalić wpływ jakiegoś czynnika, to grupy nie mogą się różnić niczym , poza tym konkretnym czynnikiem. Wiek wydaje się tutaj na tyle ważny, że ta rozpietość powinna pewnie wynosić co najwyżej kilkanaście lat.

Dokładnie tak. Szczególnie, że przytoczone badania, czasami warto przeanalizować. Bardzo różnie wyglądają.

77

Odp: Tożsamość płciowa....
bagienni_k napisał/a:

Brawo Magda! Imponująca dawka wiedzy, jak na forum smile Aż żal człowieka ściska, że nie uczęszczał na studiach na jakiś rozszerzony kurs neuroanatomii czy neurofizjologii. Jeśli już to bardziej na przykładach zwierzęcych i bardziej związanych z nerwową regulacją zegara biologicznego:) Tak to siedziało się w tej biologii środowiskowej...

Dzięki bagienny :-)
Szczególnie, że to akurat Ty z całą swoją wiedzą i doświadczeniem to piszesz :-)

Wszystkim zainteresowanym polecam Dni mózgu :-)

78 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2019-10-15 17:21:59)

Odp: Tożsamość płciowa....
MagdaLena1111 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Brawo Magda! Imponująca dawka wiedzy, jak na forum smile Aż żal człowieka ściska, że nie uczęszczał na studiach na jakiś rozszerzony kurs neuroanatomii czy neurofizjologii. Jeśli już to bardziej na przykładach zwierzęcych i bardziej związanych z nerwową regulacją zegara biologicznego:) Tak to siedziało się w tej biologii środowiskowej...

Dzięki bagienny :-)
Szczególnie, że to akurat Ty z całą swoją wiedzą i doświadczeniem to piszesz :-)

Wszystkim zainteresowanym polecam Dni mózgu :-)

Właśnie o to chodzi, że nigdy nie "siedziałem" za bardzo w neuroanatomii ludzkiego mózgu, czy zróżnicowaniu jego funcji w zależności od płci :-) Wszystko czego się człowiek nauczył, to podstawy podstaw na obowiązkowych zajęciach czy potem fragmentaryczne informacje w pojedynczych publikacjach..Zwyczajnie przyjemnie się czyta treści biologiczne smile

Z mojej strony mogę polecić stronkę" neurosciencenews.com"

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

Posty [ 56 do 78 z 78 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Tożsamość płciowa....

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018