Zacznij kochać siebie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zacznij kochać siebie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 40 ]

1

Temat: Zacznij kochać siebie

Znajoma będąc po konsultacji terapeutycznej zapytała mnie jak rozumiem pojęcie 'zacząć kochać siebie'. Podczas spotkania takie zdanie padło z ust terapeutki, ale że od razu do niej nie dotarło, że nie bardzo wie co się za tym kryje, to nie poprosiła o sprecyzowanie co dokładnie miała na myśli. A szkoda. 

Zanim napiszę co odpowiedziałam, bardzo chciałabym poznać Waszą definicję. Zatem jak Wy to rozumiecie?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zacznij kochać siebie

To say 'I love you' one must first be able to say the 'I.' - Ayn Rand

We all make choices. But in the end, our choices make us.

3

Odp: Zacznij kochać siebie

Lubić swój wygląd (jestem ładna/ładny), akceptować swoje przekonania, nawyki, sposób zachowania. Wierzyć że to co sobą reprezentujesz i jak się zachowujesz jest dobre dla mnie i dla innych, że tak ma być i to są cechy pozytywne. Ufać w swoje możliwości, być dumnym z tego co się osiągnęło w życiu nawet jeżeli osiągnęło się niewiele. Być przekonanym że zasługujesz na to czego pragniesz..

Odp: Zacznij kochać siebie

"Acha, pokochaj siebie. Zrozum, że jak ktoś siebie kocha, to nigdy nie dopuści do tego, aby cierpieć. Siebie samego nie rani, nie zamęcza. Tylko odpycha od siebie, przegania wszystko i wszystkich, którzy zabierają spokój, radość życia i szczęście. Pokochaj siebie i wmów sobie, że żaden gostek nie będzie Cię doprowadzał do takiego stanu, bo na to nie pozwalasz. Niech idzie na drzewo, a Ty Kochana weź głęboki oddech i uśmiechaj się do wszystkich innych facetów. Bo kto wie, może któryś z nich zakocha się w tym uśmiechu".

Właśnie tak niedawno napisałam w pewnym temacie, tutaj na forum. I podtrzymuję smile

5

Odp: Zacznij kochać siebie

Zacznij czyli w ogóle rusz z miejsca, zechciej wink .
Do tego co napisał Peter dodam jeszcze, że lubić się bez względu na błędy jakie się popełnia, pozwalać sobie na nie, nie dać sobą manipulować, poznać swoje mocne strony i czuć się z nimi dobrze.

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

6

Odp: Zacznij kochać siebie

Ooooooo! "Kochać siebie"  to temat - rzeka. smile
W związku z tym tylko kilkanaście haseł ułożonych według alfabetu.

Być łagodną i wyrozumiałą dla siebie (dla innych także).
Być odpowiedzialną za swe życie.
Być swoim sojusznikiem.
Być szczęśliwą z samą sobą.
Być świadomą swych zalet, wad, potrzeb i uczuć (także tych nieprzyjemnych, w tym: złości, lęku), akceptować się (razem z niedoskonałościami).
Cenić się.
Dbać o siebie, swój odpoczynek.
Pamiętać, że nic nie muszę, mogę - wiele.
Rozpieszczać siebie, sprawiać sobie przyjemności.
Rozwijać się i realizować swe marzenia.
Stawiać siebie i swe potrzeby na równi z innymi osobami i ich potrzebami.
Szanować się.
Ufać sobie, swej intuicji.
Umieć być z sobą samą.
Umieć prosić o pomoc.
Uśmiechać się do siebie.
Widzieć sporo więcej niż czubek własnego nosa.
Widzieć szklankę do połowy pełną.
Wyciągać wnioski z popełnionych przez siebie błędów bez katowania się poczuciem winy.
Znać i doceniać swe umiejętności, ale też znać swe ograniczenia.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

7

Odp: Zacznij kochać siebie

Przede wszystkim akceptować siebie, na różnych płaszczyznach

- swój wygląd i niedoskonałości;
- żyć w zgodzie ze swoimi przekonaniami;
- wytrwale dążyć do celu i nie zrażać się niepowodzeniami
- być dumnym ze swoich osiągnięć
- cieszyć się ze swojej pracy, zainteresowań i przyjaciół

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

8 Ostatnio edytowany przez Olinka (2019-08-22 22:23:01)

Odp: Zacznij kochać siebie

No dobrze ale wiedzac to wszystko kochacie siebie?

----------------
Czy to takie latwe? Hm... ja tego nie wiem, wciaz nie umiem polochac siebie i byc dumna z tego co robie gdzie jestem i kim jestem. Czy naprawde sa osoby ktore to Szczerze potrafia?

9

Odp: Zacznij kochać siebie
Mareta napisał/a:

No dobrze ale wiedzac to wszystko kochacie siebie?

Tak. smile

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

10

Odp: Zacznij kochać siebie

Jak to mozliwe? Cz trzeba w zyciu byc spelnionym w kazdej sferze zeby byc ze soba happy? Nie wiem jak do tego dojsc zeby czuc sie dobrze z tym co jest. Help

11

Odp: Zacznij kochać siebie

Krótka odpowiedź: podjęłam walkę z samą sobą o siebie i zwyciężyłam.


Mam obawy, że rozpoczęłyśmy niezgodny z regulaminem off top. hmm
Może więc załóż swój wątek i tam opisz problemy?

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

12

Odp: Zacznij kochać siebie

Najpierw trzeba siebie znac zeby siebie kochac tak naprawde.
Trudno kochac cos czego sie nie zna.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

13

Odp: Zacznij kochać siebie

Choć muszę przyznać, że po przeczytaniu Waszych wypowiedzi znacząco bym tę swoją definicję rozszerzyła, to wspomniałam, że napiszę, co wczoraj odpowiedziałam wink.

Moim zdaniem kochać siebie, to być dla siebie dobrym, wyrozumiałym, nie zmuszać się do robienia niczego wbrew sobie, nie przedkładać dobra innych nad własne, nie pozwalać się krzywdzić, ale nade wszystko ani swojego szczęścia, ani poczucia własnej wartości nie uzależniać od opinii jakichkolwiek innych osób.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

14

Odp: Zacznij kochać siebie

Dla mnie z pojęciem miłości do siebie samego silnie wiąże się też pojęcie odwagi. Wobec osób, które prawdziwie kochamy (przyszła mi w pierwszej kolejności miłość rodziców do dzieci) stać nas naprawde na wiele, w imię milości wielokrotnie stać nas na przekraczanie własnych granic bez zastanawiania się :czy mogę, czy warto, czy potrafię, czy jestem dość dobra/dobry, czy podołam.
Dla ukochanej osoby po prostu robimy wszystko co w naszej mocy.
W sostunku do zachowań wobec siebie, w ramach spełniania własnych potrzeb chyba łatwiej popadać w wątpliwości : czy mogę, czy potrafię, czy powinnam, czy zasługuję. Odwagą wynikającą z miłości własnej jest otwarcie identyfikować swoje potrzeby i nie wahać się w dążeniu do realizacji powyższych.

There is nothing quite so tragic as a young cynic, because it means the person has gone from knowing nothing to believing nothing.

15 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-08-23 06:24:11)

Odp: Zacznij kochać siebie

Trzeba odróżnić dwie miłości do siebie.

Pierwsza ta pozytywna to życie w pewnej równowadze. W tym przypadku miłość do siebie to pielęgnowanie swojego "wewnętrznego dziecka". To radość życia i spełnienie. To akceptacja i zaufanie do swojego ja. To pewna pierwotna i niezniszczalna siła i wola, która nas chroni przed niebezpieczeństwem. Kochać siebie to po prostu wolność.

Jest jednak jak to w życiu bywa negatywny odcień miłości do siebie. A mianowicie jest nim narcyzm. Tacy ludzie widzą czubek własnego nosa mając ego wywalone w kosmos. Niestety w społeczeństwie (w czasach social media to widać doskonale) jest takich zdecydowana większość.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

16

Odp: Zacznij kochać siebie
Mordimer napisał/a:

Trzeba odróżnić dwie miłości do siebie.

Pierwsza ta pozytywna to życie w pewnej równowadze. W tym przypadku miłość do siebie to pielęgnowanie swojego "wewnętrznego dziecka". To radość życia i spełnienie.

Jest jednak jak to w życiu bywa negatywny odcień miłości do siebie. A mianowicie jest nim narcyzm. Tacy ludzie widzą czubek własnego nosa mając ego wywalone w kosmos. Niestety w społeczeństwie (w czasach social media to widać doskonale) jest takich zdecydowana większość.


Narcyzi zwykle nie maja zadnej milosci wobec siebie.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

17

Odp: Zacznij kochać siebie
Winter.Kween napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Trzeba odróżnić dwie miłości do siebie.

Pierwsza ta pozytywna to życie w pewnej równowadze. W tym przypadku miłość do siebie to pielęgnowanie swojego "wewnętrznego dziecka". To radość życia i spełnienie.

Jest jednak jak to w życiu bywa negatywny odcień miłości do siebie. A mianowicie jest nim narcyzm. Tacy ludzie widzą czubek własnego nosa mając ego wywalone w kosmos. Niestety w społeczeństwie (w czasach social media to widać doskonale) jest takich zdecydowana większość.


Narcyzi zwykle nie maja zadnej milosci wobec siebie.

Masz rację- mają wielką dziurę , którą potrzebują zapełnić miłością innych , co jest niewykonalne.
Narcyzi żyją tak by im było WYGODNIE z miłością innych .

18

Odp: Zacznij kochać siebie
Winter.Kween napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Trzeba odróżnić dwie miłości do siebie.

Pierwsza ta pozytywna to życie w pewnej równowadze. W tym przypadku miłość do siebie to pielęgnowanie swojego "wewnętrznego dziecka". To radość życia i spełnienie.

Jest jednak jak to w życiu bywa negatywny odcień miłości do siebie. A mianowicie jest nim narcyzm. Tacy ludzie widzą czubek własnego nosa mając ego wywalone w kosmos. Niestety w społeczeństwie (w czasach social media to widać doskonale) jest takich zdecydowana większość.


Narcyzi zwykle nie maja zadnej milosci wobec siebie.

Czyli wychodzi na to, że 80% ludzi to puste wydmuszki, którym obcym jest ten archetypiczny stan świadomości?

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

19 Ostatnio edytowany przez trx (2019-08-23 08:17:50)

Odp: Zacznij kochać siebie

Nie wiem jak by się zapatrywał na to specjalista od spraw języka, ale chyba warto rozgraniczyć potoczne nazywanie narcyzem kogoś, nawet niezdrowo zapatrzonego we własną osobę, a definiowanie tzw. osobowości narcystycznej/narcystycznego zaburzenia osobowości. Nie wydaje mi się (choć nie wiem na pewno) żeby każdy egocentryk zakochany w sobie kwalifikował się pod "etykietę" narcyzmu jako zaburzeń osobowości. Choć może granica jest płynna. A to w przypadku właśnie tego drugiego mówi się, co chyba jest prawdą, że ostatnie co osoba z danym zaburzeniem potrafi to kochać siebie. Z moich jedynych doświadczeń z osobą o rysach narcystycznych uderzające było jak bardzo ten człowiek potrzebował pochwał/wyrazów uwielbienia że strony otoczenia. To było w moim odczuciu niezdrowe i wręcz odrażające. Stąd myślę jak mitologiczny narcyz osoby z tym zaburzeniem potrzebują nieustannie przeglądać się w lustrze, ale jest to lustro społecznej akceptacji, które zasłaniać ma poczucie wewnętrznej pustki.

There is nothing quite so tragic as a young cynic, because it means the person has gone from knowing nothing to believing nothing.

20

Odp: Zacznij kochać siebie
trx napisał/a:

Nie wiem jak by się zapatrywał na to specjalista od spraw języka, ale chyba warto rozgraniczyć potoczne nazywanie narcyzem kogoś, nawet niezdrowo zapatrzonego we własną osobę, a definiowanie tzw. osobowości narcystycznej/narcystycznego zaburzenia osobowości. Nie wydaje mi się (choć nie wiem na pewno) żeby każdy egocentryk zakochany w sobie kwalifikował się pod "etykietę" narcyzmu jako zaburzeń osobowości. Choć może granica jest płynna. A to w przypadku właśnie tego drugiego mówi się, co chyba jest prawdą, że ostatnie co osoba z danym zaburzeniem potrafi to kochać siebie. Z moich jedynych doświadczeń z osobą o rysach narcystycznych uderzające było jak bardzo ten człowiek potrzebował pochwał/wyrazów uwielbienia że strony otoczenia. To było w moim odczuciu niezdrowe i wręcz odrażające. Stąd myślę jak mitologiczny narcyz osoby z tym zaburzeniem potrzebują nieustannie przeglądać się w lustrze, ale jest to lustro społecznej akceptacji, które zasłaniać ma poczucie wewnętrznej pustki.

Jest dokladnie tak jak mowisz. Osoba, ktora rzeczywiscie kocha siebie prawdziwa miloscia nie potrzebuje porownywania sie do innych, ich poklasku czy zadzierania nosa.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

21

Odp: Zacznij kochać siebie
bagienni_k napisał/a:

Przede wszystkim akceptować siebie, na różnych płaszczyznach

- swój wygląd i niedoskonałości;
- żyć w zgodzie ze swoimi przekonaniami;
- wytrwale dążyć do celu i nie zrażać się niepowodzeniami
- być dumnym ze swoich osiągnięć
- cieszyć się ze swojej pracy, zainteresowań i przyjaciół

Zgadzam się z powyższym. Oprócz akceptacji dodałabym jeszcze szacunek do siebie.

22

Odp: Zacznij kochać siebie

Zgadzam się z Wami, a dodałabym jeszcze, ze kochać siebie to znaczy, do tego stopnia nie przejmować się opinią innych, że nie jest w stanie kogoś wyprowadzić złe zachowanie w stosunku do swojej osoby kogoś innego, albo niepochlebne zdanie, złośliwa krytyka itd. Np ktoś powie: ale masz brzydkie dłonie i niezgrabną figurę - to ktoś kto kocha siebie przyjmie to jako pewną informację, jakieś zdanie jakiejś osoby na swój temat - i tyle, za 5 minut zapomni o tym. A kto nie kocha siebie, będzie rozmyślał o tych słowach przez najbliższe 3 dni, dochodząc do wniosku, ze może krytykujący miał rzeczywiście racje.

23

Odp: Zacznij kochać siebie
rossanka napisał/a:

A kto nie kocha siebie, będzie rozmyślał o tych słowach przez najbliższe 3 dni, dochodząc do wniosku, ze może krytykujący miał rzeczywiście racje.

3 dni? Dłużej... to w nim może zostać na zawsze. W ten sposób zmieniamy się pesymistę lub toksycznego człowieka.

Wracając do tematu: wszystko co tu piszecie jest prawdą. Zdałam sobie sprawę, ze mimo, iż lubię siebie, to mam jeszcze coś do zrobienia wink .

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

24 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2019-08-23 18:02:05)

Odp: Zacznij kochać siebie
Mordimer napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:
Mordimer napisał/a:

...

Jest jednak jak to w życiu bywa negatywny odcień miłości do siebie. A mianowicie jest nim narcyzm. Tacy ludzie widzą czubek własnego nosa mając ego wywalone w kosmos. Niestety w społeczeństwie (w czasach social media to widać doskonale) jest takich zdecydowana większość.


Narcyzi zwykle nie maja zadnej milosci wobec siebie.

Czyli wychodzi na to, że 80% ludzi to puste wydmuszki, którym obcym jest ten archetypiczny stan świadomości?

Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem. Według Ciebie narcyzi to 80 % społeczeństwa?

Odp: Zacznij kochać siebie

Kochać siebie to mieć wysoką samoocenę.

26 Ostatnio edytowany przez SamotnaWilczycaa (2019-08-23 22:52:13)

Odp: Zacznij kochać siebie

Akceptować swój wygląd, pomimo że nie jest się "idealnym",
-być silnym psychicznie, nie przejmować się że komuś się nie podobamy/jak wiadomo są różne gusta ludzkie.

Być wyrozumiałym, nie samolubnym, serdecznym, z otwartym umysłem nie ograniczonym  umysłowo człowiekiem,
nie wywyższać się, nie poniżać innego człowieka- takie zachowanie świadczy o kompleksach, potrzebie bycia lepszym.

Zauważyłam że ludzie złośliwi w stosunku do drugiego człowieka, plotukujący o kimś tam, lubiący wytykać innym cos tam,
to właśnie Ci ludzie najmniej siebie kochają- są toksyczni, chodż mogą sprawiać wrażenie pewnych siebie wink
Człowiek który lubi siebie, kocha swoje ciało jakie dostał w tym życiu, nie potrzebuje być złośliwym do drugiego człowieka,
poniżać drugiego, wywyższać się, wyżywać się nas słabszym, nie potrzebuje wytykać innemu człowiekowi niedoskonałośći.

"Seksapil to sprawa wnętrza kobiety. Gdyby chodziło o urodę, to wszystkie ładne kobiety byłyby seksowne,
a nie są"
"Wiem więcej niż powiem,
myślę więcej niż mówię, obserwuję więcej niż sądzisz"

27

Odp: Zacznij kochać siebie

Z tego wynika, że ja siebie nie kocham, bo nie dostałam idealnego ciała od Boga.

28

Odp: Zacznij kochać siebie

Ogólnie kochać siebie, to moim zdaniem być dla siebie dobrym, rozumieć siebie, znać i poznawać. Z akceptacją, życzliwością, czasem przymrużeniem oka.
Jednocześnie wierzyć w siebie i nie poprzestawać na byle czym, życzliwie od siebie wymagać, bo bycie dla siebie dobrym nie powinno być mylone z samopobłażaniem. Mieć standardy i wiedzieć, że się jest ich wartym (to dotyczy również tego, że nie robimy pewnych podłych, niskich rzeczy).
Wiedzieć, że może nie jestem doskonała, ale mam niejedno do zaoferowania, jestem osobą wartościową.
Ktoś tu pisał o ciele. Osoba która kocha siebie, wie, że nie tylko ciało decyduje o jej wartości, że jest całością. Osoba, która kocha siebie, nie "dopieprza" sobie.

Nie do końca jestem pewna, czy kocham siebie, ale chyba nie jest najgorzej. Mam do tej całej Piegowatej sporo sympatii, choć się czasem z babą kłócę, czasami (rzadko) jej nie rozumiem, a czasami to i zdrowo opier....ę. Ale lubię gadzinę wink

Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)

Navigare necesse est, vivere non est necesse.

29

Odp: Zacznij kochać siebie

Kochać siebie?

To zachować balans między folgowaniem sobie przy stole i z używkami a dbaniem o zdrowie i wygląd.
To zachować balans między dbaniem o swoje interesy a szanowaniem cudzych.
To nie przejmować się "co ludzie powiedzą" i przyjmować informacje od osób wartościowych.
Kochać siebie to obcować z wartościowymi osobami.
Kochać siebie to walczyć i zwyciężyć, ale też odpuścić, kiedy szanse zbyt małe.
Kochać siebie to wyrzucanie na śmietnik złych związków.

30

Odp: Zacznij kochać siebie
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Kochać siebie to mieć wysoką samoocenę.

Niekoniecznie.
Samoocena a poczucie wartości to dwie różne sprawy, choć ze sobą powiązane, samoocena wynika z poczucia wartości. Kochać siebie dotyczy raczej poczucia własnej wartości, z kolei poczucie wartości to stan psychiczny powstały na skutek własnej oceny na swój temat. Samoocena z kolei to postawa wynikająca z oceny na nasz temat, oceny własnej i innych. Samoocena jest subiektywna.

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

31

Odp: Zacznij kochać siebie
Olinka napisał/a:

Choć muszę przyznać, że po przeczytaniu Waszych wypowiedzi znacząco bym tę swoją definicję rozszerzyła, to wspomniałam, że napiszę, co wczoraj odpowiedziałam wink.

Moim zdaniem kochać siebie, to być dla siebie dobrym, wyrozumiałym, nie zmuszać się do robienia niczego wbrew sobie, nie przedkładać dobra innych nad własne, nie pozwalać się krzywdzić, ale nade wszystko ani swojego szczęścia, ani poczucia własnej wartości nie uzależniać od opinii jakichkolwiek innych osób

Do swojej oceny dodałbym jeszcze właśnie te dwie rzeczy. Mam wrażenie, że zbyt dużo osób( w tym widocznych tutaj na forum) zapomina o tych kwestiach. Powinni je sobie wydrukować i powiesić nad łóżkiem smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

32 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-08-25 16:25:22)

Odp: Zacznij kochać siebie
Olinka napisał/a:

Znajoma będąc po konsultacji terapeutycznej zapytała mnie jak rozumiem pojęcie 'zacząć kochać siebie'. Podczas spotkania takie zdanie padło z ust terapeutki, ale że od razu do niej nie dotarło, że nie bardzo wie co się za tym kryje, to nie poprosiła o sprecyzowanie co dokładnie miała na myśli. A szkoda. 

Zanim napiszę co odpowiedziałam, bardzo chciałabym poznać Waszą definicję. Zatem jak Wy to rozumiecie?

Zacząć kochać siebie?
Moim zdaniem kocham siebie od dziecka I jest mi z tym dobrze.
Sądzę, że zarażam swoim optymizmem moje otoczenie.
Wiem, na co mnie stać, wiem, jak wyglądam i nie młodnieję przy tym.
Kochać siebie, według mnie,  to zarazem potrzeba skupiania wokół nas podobnych sobie. Bo to, w sensie socjologicznym, sprzężeniem zwrotnym można by było chyba nazwać. "Podobni mnie"? Któż to?
To wszyscy ci, którym pomagać wprawdzie nie muszę, ale chcę, bez zobowiązań. Ci zaś, którzy do diabła mnie posyłają przy okazji? Trudno. Na siłę nie da się nikogo uszczęśliwić.
Jak to Reymont powiedział "...Ja nie mam nic, ty nie masz nic i on nie ma nic! Razem zbudujemy fabrykę!"

facet po przejściach

33

Odp: Zacznij kochać siebie

Kochać siebie to według mnie znaczy że akceptuje siebie i swój wygląd Cieszę się życiem i jestem życzliwa dla ludzi

34

Odp: Zacznij kochać siebie
Kamilla66 napisał/a:

Kochać siebie to według mnie znaczy że akceptuje siebie i swój wygląd Cieszę się życiem i jestem życzliwa dla ludzi

Coś w tym rodzaju chciałem napisać, choć innymi słowy.
Kochać siebie, to mieć ten zdrowy egoizm, nasze "Ja".
Miejsca dla innych ludzi i tak, dużo pozostanie.
Przez nastoletnie lata mojego nosa nie akceptowałem.
Gdy korekta była już umówiona, moja ówczesna żona na podtrzymanie ciąży trafiła.
Uznałem to za znak, że lepiej nie ingerować w to, czym mnie rodzice obdarzyli. smile

facet po przejściach

35 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-09-22 20:57:10)

Odp: Zacznij kochać siebie

"Przede wszystkim zrób wdech ... świadomie...

Robisz wdech i masz świadomość swojego ciała... „Robię wdech i wiem, że mam ciało...”. Ciało jest bardzo ważną częścią nas samych. Siedzisz po 12 godzin przed komputerem, jesteś w stresie i nie wiesz, jak to przerwać. Przy komputerze zapominasz zupełnie o tym, że masz ciało. Ciągle czekasz na coś, co przyniesie ci przyszłość, dostaniesz w pracy, a tymczasem twoje ciało cierpi.

Pierwszym aktem miłości jest więc oddech i powrót do swojego ciała. „Robię wdech i wiem, że mam ciało. Dzień dobry, moje ciało, jestem z tobą, dbam o ciebie!” Świadomość swojego ciała – to jest początek miłości. A kiedy umysł jest zadomowiony w ciele, to ciało i umysł spotykają się w „tu i teraz”."

Thich Nhath Hanh,

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

36

Odp: Zacznij kochać siebie

Chciałbym tu napisać coś mądrego, ale prawda jest taka, że kompletnie się na tym nie znam. Kochanie samego siebie to temat dla mnie obcy.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

37

Odp: Zacznij kochać siebie

Im bardziej i ciężej pracuję nad sobą tym bardziej się kocham smile

38

Odp: Zacznij kochać siebie

Dla mnie to akceptowanie siebie, swoich wad, potknięć, radość z sukcesów smile.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

39 Ostatnio edytowany przez Pankratynka (2019-09-27 21:24:15)

Odp: Zacznij kochać siebie
Olinka napisał/a:

Znajoma będąc po konsultacji terapeutycznej zapytała mnie jak rozumiem pojęcie 'zacząć kochać siebie'. Podczas spotkania takie zdanie padło z ust terapeutki, ale że od razu do niej nie dotarło, że nie bardzo wie co się za tym kryje, to nie poprosiła o sprecyzowanie co dokładnie miała na myśli. A szkoda. 

Zanim napiszę co odpowiedziałam, bardzo chciałabym poznać Waszą definicję. Zatem jak Wy to rozumiecie?


Dla mnie to znaczy tyle: odpuść, zwolnij, spójrz na siebie z boku.. i co widzisz?  nie jestem idealna - zaakceptuj to, nikt nie jest idealny.. widzę swoje wady i zalety a w ogólnym rozrachunku mnie z tym dobrze.. jestem jaka jestem.. jestem wystarczająco dobra mimo moich wad i zasługuje na wiele dzięki moim zaletom..  i to dla mnie znaczy kochać siebie..  pełna akceptacja swojej osoby..

40 Ostatnio edytowany przez Amethis (2019-10-10 22:23:07)

Odp: Zacznij kochać siebie

w pewnych kręgach, mawia się iż pokochać siebie, to pierwszy krok na drodze uświadomienia  bez którego kochanie tego co na zewnątrz będzie uzależniające

twierdzą też, że to wszystko co zepchnięte do "cienia" pozbawia możliwości zdrowego SELF-LOVE

mam na myśli dostęp do energii którą każdy posiada, rzekomo wink

miarą jest balans w dostępie do źródła i energii z tego płynącej na którą składają się : Transcendencja, Wiedza, Komunikacja, Miłość jako emocje, Kontrola, Pasja, Równowaga

są źródła które twierdzą, i nastąpić to może gdy otwierają się naraz 3 sprawy, psyche, ciało i serce i tylko wtedy

dla mnie to dziś autentyczność, bycie sobą, elastyczność emocjonalna, ekspresja siebie, kontakt ze sobą, dorosłe zaspokajanie potrzeb psychologicznych na równym bliskim poziomie, bo nie chodzi o jak bardzo, ale jak świadomie

smile

"Wędrowcze, droga przepadła; trzeba ją idąc, odkrywać"
"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

Posty [ 40 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zacznij kochać siebie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018