dawca szpiku kostnego - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » dawca szpiku kostnego

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: dawca szpiku kostnego

Od pewnego czasu zastanawiam się nad możliwością zostania dawcą szpiku.Dużo czytałam na ten temat,jednak teoria nijak ma się z praktyką stąd moje pytanie:czy ktoś jest już może dawcą szpiku?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: dawca szpiku kostnego

A o co Ci dokładnie chodzi o sam moment oddawania szpiku czy o formalności związane z zostanie potencjalnym dawcą?

Postaram się w miarę składnie odpowiedzieć na obydwa warianty zacznę od tego 2 żeby była jakaś kolejność.
Jest wiele dróg żeby zostać wpisanym do krajowego rejestru dawców możesz np podczas oddawania krwi powiedzieć, że chcesz być dawcą wtedy zbadają Twoją krew i wpiszą Cię do tego rejestru. Możesz też wejść na stronę internetową np. www.dkms.pl  i tam zarejestrować się a oni po około 2 tygodniach przyślą Ci formularz który wypełnisz i zestaw do pobrania próbki ( śliny)
Oczywiście wcześniej musisz się upewnić czy możesz zostać dawcą ( jeśli o tym czytałaś to pewnie wiesz jakie są to kryteria więc nie będę ich wymieniać). Po tym wszystkim odsyłasz im ten formularz a oni po jakimś przysyłają Ci kartę dawcy szpiku kostnego i tym sposobem zostajesz potencjalnym dawcą ( używam tu słowa potencjalnym bo nie masz gwarancji, że tym dawcą w ogóle zostaniesz) No i po wszystkim pozostaje Ci tylko czekać na telefon.

Teraz drugi wariant telefon dzwoni, że jest zgodność w takim razie zgłaszasz się na szczegółowe badania żeby potwierdzić tą zgodność i żeby sprawdzić czy nie ma przeciwwskazań żebyś tym dawcą została. Jeżeli tym dawcą możesz zostać wtedy wybierana jest metoda poboru tych tkanek są dwie z krwi obwodowej lub, kości biodrowej, w większości przypadków wybierana jest ta pierwsza metoda przypomina to mniej więcej oddawanie krwi na kilka dni przed oddaniem szpiku przyjmujesz lek pobudzający produkcje komórek krwiotwórczych.
Druga metoda jest trochę bardziej inwazyjna i wymaga hospitalizacji ( przeważnie 3 dniowej) i odbywa się w znieczuleniu. Polega na pobraniu komórek z kości biodrowej mimo, że jest trochę bardziej inwazyjna jest tak samo bezpieczna jak ta pierwsza. Od czego zależy którą metodą będzie pobierany szpik? Przede wszystkim o tym decyduje lekarz zależy to też od wskazań zdrowotnych. smile
Mam nadzieje, że troszkę Ci się rozjaśniło co jest ważne zastanów się dobrze czy tym dawcą chcesz zostać jeżeli nie jesteś pewna to się wstrzymaj od decyzji.
Jeżeli już się zdecydujesz i zapiszesz w rejestrze musisz pamiętać żebyś o wszelakich zmianach informowała fundacje. Np jeżeli planujesz zajść w ciąże, albo w nią zajdziesz, zachorowałaś długotrwale ( nie chodzi tu rzecz jasna o grypę) to bardzo ważne ponieważ w takim momencie fundacja "zawiesza Twój szpik" nie zostajesz usunięta z rejestru  po prostu Twój kod genetyczny nie bierze udziału w poszukiwaniu dawcy oczywiście później  z powrotem jesteś "odwieszana".
Mam nadzieje, że pomogłam jeśli masz jakieś pytania to postaram się odpowiedzieć bo jestem w tych tematach na bieżąco. smile

3

Odp: dawca szpiku kostnego

Temat istotny, więc odświeżam. Blaneczka opisała z grubsza jak wszystko wygląda.
Sama jest dawcą i namawiam naprawdę innych żeby się zapisali do rejestru. Można naprawdę uratować komuś życie.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

4

Odp: dawca szpiku kostnego
Blaneczka napisał/a:

Mam nadzieje, że troszkę Ci się rozjaśniło co jest ważne zastanów się dobrze czy tym dawcą chcesz zostać jeżeli nie jesteś pewna to się wstrzymaj od decyzji.

Ja również o to apeluję, bo potem zdarzają się bardzo trudne sytuacje, kiedy znajduje się biorca, który przygotowywany jest do przeszczepu, a na samym końcu procedury dawca się wycofuje, co chorego może nawet skazać na śmierć. Owszem, dawca w każdej chwili ma prawo się wycofać i jego wolę oraz dobro w takiej sytuacji uznaje się za nadrzędne, ale mówimy tutaj o ludzkim życiu, więc należy do problemu podchodzić bardzo rozważnie i odpowiedzialnie.
To dlatego ZANIM ktoś wpisze się do rejestru dawców powinien dokładnie zapoznać się z przebiegiem całego procesu. Niestety zauważyłam, a hematolodzy to potwierdzają, że wiele osób zaczyna bliżej zapoznawać się z tematem dopiero w chwili, kiedy dzwoni telefon - wówczas nierzadko pojawia się zupełnie naturalny lęk przed nieznanym.

Niemal na moich oczach rozgrywał się dramat, gdy w ustalonym wcześniej dniu zaplanowanego przeszczepu dawca zupełnie o tym nie uprzedzając po prostu nie stawił się do szpitala, wyłączył telefon i zamilkł. Personel w takiej sytuacji nic nie mógł zrobić. Wtedy pojawia się ogromna bezsilność i po stronie lekarzy, i po stronie pełnego nadziei pacjenta.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

5 Ostatnio edytowany przez Znerx (2019-09-18 14:27:31)

Odp: dawca szpiku kostnego

Tylko, że od lat szpik pobiera się głównie przez "odfiltrowywanie z krwi", a nie "igłą z kości udowej - w narkozie". Kilka dni podaje się leki, które powodują uwalnianie komórek szpiku do krwi, a potem się go po prostu odfiltrowuje, przesyłając krew przez maszynę.

6

Odp: dawca szpiku kostnego
Znerx napisał/a:

Tylko, że od lat szpik pobiera się głównie przez "odfiltrowywanie z krwi", a nie "igłą z kości udowej - w narkozie". Kilka dni podaje się leki, które powodują uwalnianie komórek szpiku do krwi, a potem się go po prostu odfiltrowuje, przesyłając krew przez maszynę.

Zgadza się. Najpierw przez 4-6 kolejnych dni dawcy podaje się preparaty mobilizujące uwalnianie komórek krwiotwórczych ze szpiku do krwi obwodowej, a potem pobiera się komórki krwiotwórcze bezpośrednio z krwi obwodowej. Krew przechodzi przez specjalne urządzenie, które odseparowuje je od innych komórek krwi. Ten zabieg wykonuje się w warunkach ambulatoryjnych, trwa kilka godzin, a dawca na żadnym etapie nie wymaga hospitalizacji. Całość czasem trzeba powtórzyć. Procedura pobierania szpiku jest znacznie bardziej skomplikowana i uciążliwa, ale też z uwagi na znieczulenie ogólne bardziej obciążająca.

Zasada jest jednak taka, że wybór metody w danym przypadku zależy od celu wykonania zabiegu oraz od woli dawcy. Jeżeli wskazaniem do przeszczepienia jest choroba nowotworowa, zwłaszcza częściowo oporna na leczenie, to wtedy preferuje się pobranie komórek z krwi obwodowej. Jeśli jednak wskazaniem do zabiegu jest choroba nienowotworowa, to wtedy na ogół pobiera się szpik. Dawca przed pobraniem zostaje poinformowany czy istnieje w tej sprawie życzenie ze strony ośrodka transplantacyjnego, ale to jego (dawcy) wola zawsze jest nadrzędna i jeśli zgodzi się wyłącznie na pobranie komórek z krwi obwodowej lub też wyłącznie szpiku z kości biodrowej, to będzie to musiało zostać uhonorowane.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

7 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-09-18 17:40:16)

Odp: dawca szpiku kostnego

Jestem w bazie DKMS 10 lat, może się komuś przydam.
Nie cierpię szpitali zabiegów itd, ale to niewielka cena za szansę uratowania kogoś.
Pewnie dla swoich bliskich chciałby każdy tego.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

8

Odp: dawca szpiku kostnego

W związku z akcją szukania dawcy szpiku dla osoby chorej na chłoniaka, w serwisie rybnik.com.pl pojawiły się odpowiedzi na pytania zadane przedstawicielom Fundacji DKMS. Uznałam, że w kontekście tego wątku mogą okazać się wartościowe, dlatego kilka z nich wklejam poniżej:

1. Dlaczego w Polsce nadal tak mało ludzi decyduje się na to by zostać dawcą szpiku?

Przede wszystkim wynika to z niewiedzy. Większość osób, które chcą pomóc innym boi się, że ratując komuś życie, narażają swoje. Istnieje stereotyp związany z oddaniem szpiku kostnego. Duża strzykawka, zastrzyk w kręgosłup i paraliż. Tymczasem jest to nieprawda. Drugim czynnikiem są oczywiście finanse. Badania potencjalnych dawców kosztują i nie są finansowane przez Ministerstwo Zdrowia, tylko ze środków własnych Fundacji (darowizny od instytucji i osób prywatnych).

2. Czego ludzie najczęściej się obawiają?

Z doświadczenia wiemy, że Ci, którzy chcą pomóc innym, obawiają się przede wszystkim o własne zdrowie i życie. A tak naprawdę zostanie dawcą szpiku, to jedyne bycie dawcą, które nie wiąże się z oddaniem czegoś kosztem nas samych – tak, jak to jest w przypadku oddania nerki czy wykorzystania narządów w przypadku stwierdzenia śmierci klinicznej dawcy.

Ludzie, którzy chcą zostać dawcami szpiku obawiają się, że będzie związane to z kosztami. Na etapie rejestracji i badania materiału genetycznego w celu określenia cech zgodności antygenowej, na podstawie, których poszukuje się zgodnego genetycznie bliźniaka dawca nie ponosi kosztów badania. Jeśli oczywiście ktoś może wesprzeć Fundację i oprócz rejestracji pokryć koszty badania, to jesteśmy bardzo wdzięczni. Natomiast wsparcie finansowe nie jest warunkiem dokonania rejestracji.

Na etapie pobrania komórek macierzystych z krwi obwodowej lub szpiku z talerza kości biodrowej dawca nie ponosi żadnych kosztów. Zwracane są wszystkie koszty dojazdu do kliniki, ewentualnego pobytu w hotelu, koszty nieobecności w pracy, ewentualne koszty opieki nad dziećmi w czasie zabiegu, etc. Należy pamiętać, że zostanie dawcą jest wolontaryjne i ustawowo nie może być z tego tytułu pobierane wynagrodzenie, zwracane są natomiast wszelkie koszty poniesione przez dawcę.

3. O czym powinna pamiętać osoba, która decyduje się na to by dołączyć do bazy i zostać potencjalnym dawcą?

Zostanie potencjalnym dawcą to bardzo poważna decyzja, którą podejmujemy na całe życie. Należy pamiętać o tym, że rejestracja zajmuje chwilę, a pobranie wymazu z policzka nie boli, ale kiedyś, za rok, dwa, pięć czy dziesięć lat, dawca może otrzymać telefon z informacją, że jest pacjent, któremu być może, można uratować życie. Jest to moment, w którym możemy zrezygnować. Jednak lepiej nie rejestrować się, jeśli miałoby się okazać, że wśród 29 000 000 dawców na świecie, to właśnie my możemy uratować komuś życie.

Istnieją dwie metody pobrania – stosowana w około 80% pobrań zarówno w Polsce, jak i na świecie to pobranie komórek macierzystych z krwi obwodowej, druga, to pobranie szpiku z talerza kości biodrowej. O metodzie pobrania decyduje lekarz dokonujący przeszczepienia u pacjenta. Zanim dojdzie jednak do pobrania, dawca musi przejść badania, których celem jest sprawdzenie jego stanu zdrowia, zarówno pod kątem bezpieczeństwa dla pacjenta, jak i samego dawcy. W momencie ostatecznego potwierdzenia, że może dojść do przeszczepienia zarówno dawca, jak i pacjent przygotowywani są do przeszczepienia. Na pięć dni przed przeszczepieniem pacjent dostaje chemioterapię, która ma spowodować obniżenie jego odporności do zera, po to, aby jego organizm przyjął komórki obce. Jeśli na tym etapie dawca by się wycofał lub z jakiegokolwiek powodu nie mogłoby dojść do pobrania, a w efekcie do przeszczepienia, życie pacjenta byłoby zagrożone. W przypadku pobrania komórek macierzystych z krwi obwodowej, na pięć dni przed pobraniem, dawca przyjmuje zastrzyki stymulujące produkcję komórek macierzystych szpiku, skąd przedostają się do krwi obwodowej, a następnie są z niej bezpośrednio pobierane. Zastrzyki robi dwa razy dziennie sam dawca, albo podskórnie poniżej pośladków, albo w brzuch. Robione są cieniutką, ok. 1cm długości igiełką, przy czym wrażenie jest takie, jak przy ukąszeniu komara. Samo pobranie komórek odbywa się na drodze tzw. Aferezy, jest to zabieg przypominający autotransfuzję. Siedzą lub leżąc mamy wbite igły jedną w zgięcie łokciowe, drugą w nadgarstek. Z przetaczanej krwi separowane są komórki macierzyste. Cały zabieg trwa maksymalnie 4 godziny, a ilość pobranego płynu to mniej niż puszka Coca-Coli. Po kilku godzinach odpoczynku możemy już normalnie funkcjonować nie odczuwając praktycznie żadnych skutków ubocznych.

Druga metoda, czyli pobranie szpiku z talerza kości biodrowej wymaga już ok. 2 dniowego pobytu w szpitalu, ponieważ zabieg wykonywany jest w pełnym znieczuleniu. Dawca przyjmowany jest na oddział wieczorem w dniu poprzedzającym pobranie, następnego dnia rano odbywa się zabieg, który wraz z narkozą trwa maksymalnie godzinę. W trakcie zabiegu dawca leży na brzuchu, a dwóch lekarzy równolegle pobiera szpik z talerza kości biodrowej – dwa dołeczki, które każdy ma powyżej pośladków. Następnego dnia po zabiegu dawca wypuszczany jest do domu. Szpik regeneruje się w ciągu dwóch tygodni.

Ważne również, żeby informować DKMS o wszelkich zmianach adresowych (chodzi tutaj o jak najszybszy kontakt), czy ewentualnych zdrowotnych, a w przypadku kobiet o ciąży i ewentualnym terminie porodu. Kobiety w ciąży mogą dokonać rejestracji, jednak kobiety spodziewające się dziecka są blokowane w bazie Fundacji na okres ciąży oraz na 6 miesięcy po porodzie.

4. Dołączając do bazy dawców DKMS stajemy się potencjalnym dawcą dla pacjentów w Polsce czy na całym świecie?

Dołączając do bazy dawców Fundacji DKMS możemy zostać dawcą dla pacjenta zarówno w Polsce, jak i gdziekolwiek na świecie. Fundacja DKMS zarządza pełnymi danymi osobowymi dawców, jak również danymi sensytywnymi, czyli dotyczącymi stanu zdrowia. Zbiór danych osobowych prowadzonych przez Fundację DKMS wpisany jest do księgi rejestrowej w GIODO (Główny Inspektorat Ochrony Danych Osobowych) pod numerem 077862. Dane dawców w postaci anonimowej (wiek, płeć, wyniki typowania antygenów HLA) są przekazywane do bazy światowej BMDW. Potencjalny dawca z Polski dostępny jest dla pacjenta z Niemiec, Australii, czy Norwegii, tak samo, jak potencjalny dawca z USA, Francji, czy też Włoch może uratować życie pacjentowi z Polski.

5. Jakie jest faktyczne obciążenie dla zdrowia dawcy, który ma „genetycznego bliźniaka” i decyduje się na oddane swoich komórek macierzystych?

Fundacja DKMS ma swoje korzenie w Niemczech, gdzie działa od 26 lat. W tym czasie DKMS zaczął działać w USA i Polsce stał się największą bazą potencjalnych dawców na świecie liczącą ponad 7 000 000 potencjalnych dawców. Swoje komórki oddało blisko 60 000 dawców. Każdy z dawców zarejestrowanych w Fundacji DKMS jest ubezpieczony, każdy przez dziesięć lat od momentu pobrania jest monitorowany pod kątem stanu zdrowia. Więc tak naprawdę biorąc pod uwagę nasze 26-letnie doświadczenie oraz ilość dawców, którzy fizycznie zostali dawcami, nie możemy jednoznacznie powiedzieć, że są jakieś obciążenia dla zdrowia dawcy.

6. Ilu dawców w Polsce zostało już zarejestrowanych za pośrednictwem DKMS?

W ciągu 8 lat naszej działalności zarejestrowaliśmy i przebadaliśmy ponad 1 070 000 potencjalnych dawców. To w dalszym ciągu kropla w morzu potrzebujących, ale to kolejnych ponad 1 070 000 (luty 2017) potencjalnych dawców. Ponad 3 888 (luty 2017) osób z bazy Fundacji DKMS oddało swoje komórki macierzyste ratując życie pacjentom zarówno w Polsce jak i na świecie.

7. Czy dawcy są ubezpieczeni?

Tak, dawcy są ubezpieczeni i to już w momencie dokonywania rejestracji. Podczas rejestracji każdy dawca jest ubezpieczony na kwotę 50 000 Euro, a w momencie zapytania o dawcę i uruchomienia procedury pobrania komórek macierzystych bądź szpiku każdy dawca ubezpieczony jest na kwotę 150 000 Euro.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » dawca szpiku kostnego

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018