Atopowe zapalenie skóry. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Atopowe zapalenie skóry.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: Atopowe zapalenie skóry.

Przepraszam z góry jeśli powielam temat, który już był. Chciałbym jednak poznać opinie ludzi, którzy w jakiś sposób zetknęli się z AZS, czy to bezpośrednio, czy po przez swoich bliskich.
Mój syn ma AZS. Ma również uczulenie na roztocza kurzu domowego. Ma już prawie 18 lat. Niestety z nieznanych powodów ostatnio objawy u niego się dość mocno nasiliły. Skóra mu mocno czerwienieje, a następnie się łuszczy. Do tego dochodzą rany od zadrapań, bo to go swędzi i nie potrafi tego opanować (zwłaszcza przez sen). W zeszłym tygodniu byliśmy u dermatologa. Dostał dość mocny steryd do smarowania i zlecenie kilku badań, które robiliśmy wczoraj i dzisiaj. Po sterydzie skóra mu się poprawia i objawy znikają, ale po odstawieniu sterydu zaczynają wracać. A on nie może przecież stosować tego sterydu cały czas.

Jakie są Wasze doświadczenia z AZS i jak sobie z tym radzicie ?

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Atopowe zapalenie skóry.

Witaj.
Zapytam, na podstawie jakich badań stwierdzono u syna AZS?
Następnie, czy syn był hospitalizowany w klinice dermatologicznej? Tam wykonują szerszy zakres specjalistycznych badań, niż zalecane w przychodni.
Tak myślę, że skoro u syna objawy obecnie się  nasiliły, to może mieć również uczulenie słoneczne, lub też uczulenie na nowalijki.
Również może to być łuszczyca, bo objawy podobne.
Niestety, jeśli chodzi o choroby skóry, to jest to szerokie spektrum.  Dlatego tak gdybam. Zdarza się,  że choroby się nakładają i potrzeba tu  szczegółowych badań. Niedobrze,  że lekarz przepisał od razu silny steryd, organizm z czasem się przyzwyczaja i czym go później ratować.

Oczywiście, są  to  moje uwagi.
Acha, dotychczas syn ma stwierdzone uczulenie na kurz, zatem wyeliminujcie z domu dywany, zasłony, bo tam się go najwięcej gromadzi. Z takich prostych,  domowych sposobów,  wskazane jest mycie  ciała w lekkim krochmalu, bo łagodzi podrażnienia.
I jeszcze, ubrania winien nosić z bawełny,.
Zwróćcie uwagę na płyny i proszki do prania jego ubrania, najlepiej kupować te dla małych dzieci.
Przepraszam, że piszę tak chaotycznie,   bo piszę, to co mi w tej chwili przychodzi na myśl. A może moje porady i uwagi się w jakimś stopniu przydadzą.
Pozdrawiam.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

3

Odp: Atopowe zapalenie skóry.

Hej smile Mam atopowe zapalenie skóry od 26 lat - obecnie nie mam żadnej plamy na ciele smile Droga była długa i prób było wiele. Samo dbanie o skórę nie przynosi efektów - trzeba działać od środka. Przede wszystkim - eliminować alergeny w miarę możliwości. Poza tym brać tabletki na alergię, gdy jest okres pylenia/innej ekspozycji na alergeny - najlepiej tabletki zawierające substancje zmniejszające świąd. Ten jest wyjątkowo uporczywy przy tej chorobie i rozdrapywanie skóry nasila tylko zmiany. Z kolei powstrzymywanie się od drapania nasila stres. A stres zwiększa świąd. Błędne koło.
Bardzo ważne - kosmetyki naturalne (tu uwaga, niektóre mogą uczulać także wybierać łagodne produkty), kąpiele w soli morskiej, w naparach z ziół, w krochmalu itp. Zrobić testy na co syn jest uczulony i koniecznie wyeliminować to z diety!! Poza tym - nabiał, cukier i gluten. Od stopniowej aż do całkowitej eliminacji. To bardzo dużo zmieniło u mnie. Kolejno - napary ziołowe wzmacniające i oczyszczające nerki (skóra to trzecia nerka, filtruje toksyny i wyrzuca je na skórę), ostropest, cytryny itp. na wzmocnienie wątroby.
No i najważniejsze - atopowe zapalenie skóry to choroba psychosomatyczna. Od psychiki bardzo dużo zależy. Także porządna terapia na pewno by się przydała. Atopowe zapalenie skóry jest często efektem tłumionej złości. Można znaleźć sporo materiałów dot.wpływu psychiki na skórę i odwrotnie w rozprawach naukowych, w internecie.
Mi osobiście pomogła maść Triderm, która nie jest sterydem. Raz na X czasu smarowałam jak tylko coś wyskakiwało smile
Trzymam kciuki

"Nic cenniejszego nad wątpliwość w odpowiednim czasie"
G.Marquez
"I klęska może być zwycięstwem, jeśli przyjdzie w porę"
D.Opolski

4

Odp: Atopowe zapalenie skóry.
Misinx napisał/a:

Przepraszam z góry jeśli powielam temat, który już był. Chciałbym jednak poznać opinie ludzi, którzy w jakiś sposób zetknęli się z AZS, czy to bezpośrednio, czy po przez swoich bliskich.
Mój syn ma AZS. Ma również uczulenie na roztocza kurzu domowego. Ma już prawie 18 lat. Niestety z nieznanych powodów ostatnio objawy u niego się dość mocno nasiliły. Skóra mu mocno czerwienieje, a następnie się łuszczy. Do tego dochodzą rany od zadrapań, bo to go swędzi i nie potrafi tego opanować (zwłaszcza przez sen). W zeszłym tygodniu byliśmy u dermatologa. Dostał dość mocny steryd do smarowania i zlecenie kilku badań, które robiliśmy wczoraj i dzisiaj. Po sterydzie skóra mu się poprawia i objawy znikają, ale po odstawieniu sterydu zaczynają wracać. A on nie może przecież stosować tego sterydu cały czas.

Jakie są Wasze doświadczenia z AZS i jak sobie z tym radzicie ?

Mam bardzo duże doświadczenie z AZS. Wszystkie dzieci je przechodzą i to w różnych latach, bo najstarsze dziecko ma 20 lat, a najmłodsze 12. Stosowaliśmy metody tradycyjne oraz niekonwencjonalne (homeopatyczne), które polecam, gdyż nie mają negatywnego wpływu na organizm.
Eliminowanie wszystkich rzeczy mogących uczulać jest nierealne. Ale to tylko moja osobista opinia.

5

Odp: Atopowe zapalenie skóry.
Kjara napisał/a:

Hej smile Mam atopowe zapalenie skóry od 26 lat - obecnie nie mam żadnej plamy na ciele smile Droga była długa i prób było wiele. Samo dbanie o skórę nie przynosi efektów - trzeba działać od środka. Przede wszystkim - eliminować alergeny w miarę możliwości. Poza tym brać tabletki na alergię, gdy jest okres pylenia/innej ekspozycji na alergeny - najlepiej tabletki zawierające substancje zmniejszające świąd. Ten jest wyjątkowo uporczywy przy tej chorobie i rozdrapywanie skóry nasila tylko zmiany. Z kolei powstrzymywanie się od drapania nasila stres. A stres zwiększa świąd. Błędne koło.
Bardzo ważne - kosmetyki naturalne (tu uwaga, niektóre mogą uczulać także wybierać łagodne produkty), kąpiele w soli morskiej, w naparach z ziół, w krochmalu itp. Zrobić testy na co syn jest uczulony i koniecznie wyeliminować to z diety!! Poza tym - nabiał, cukier i gluten. Od stopniowej aż do całkowitej eliminacji. To bardzo dużo zmieniło u mnie. Kolejno - napary ziołowe wzmacniające i oczyszczające nerki (skóra to trzecia nerka, filtruje toksyny i wyrzuca je na skórę), ostropest, cytryny itp. na wzmocnienie wątroby.
No i najważniejsze - atopowe zapalenie skóry to choroba psychosomatyczna. Od psychiki bardzo dużo zależy. Także porządna terapia na pewno by się przydała. Atopowe zapalenie skóry jest często efektem tłumionej złości. Można znaleźć sporo materiałów dot.wpływu psychiki na skórę i odwrotnie w rozprawach naukowych, w internecie.
Mi osobiście pomogła maść Triderm, która nie jest sterydem. Raz na X czasu smarowałam jak tylko coś wyskakiwało smile
Trzymam kciuki

Triderm stosowaliśmy, ale lepiej syn reagował na Emolium. Używamy produktów z tej serii do smarowania i mycia. Na odczulanie regularnie bierze Clatrę, ale osobiście mam wrażenie, że ona już mu nic nie daje. Na nocne drapanie próbowałem mu dawać Hydroksyzynę, ale tak go zamulało, że miał problemy ze wstawaniem do szkoły i zrezygnowaliśmy z tego.
Dieta absolutnie ma tu znaczenie i będziemy próbowali tu na tym polu działać, ale wg mnie będzie ciężko, bo...to jest nastolatek. Wczoraj np. przyznał się, że kupił sobie w szkole zapiekankę, mimo, że wie, że fastfoody mu szkodzą. Dwa miesiące temu był przez kilka dni na warsztatach językowych w Londynie to wrócił stamtąd w koszmarnym stanie. Ale jadł tam i pił praktycznie wszystko, czego mu nie wolno.

Bardzo mnie interesuje to co napisałaś o wpływie psychiki na tę chorobę. U mnie w domu ogromny problem stanowi fatalna relacja syna z matką. Atmosfera jest po prostu beznadziejna. Syn już otwarcie mówi żonie, że czuje się traktowany jak gówno i ja niestety muszę mu przyznać rację. Żona jest perfekcjonistką pod względem organizacyjnym wychowania, ale strona emocjonalna u niej leży niestety od samego początku, czyli odkąd ich oboje znam (syn miał wtedy 5 lat). Adoptowałem go kilka lat później. Nie twierdzę oczywiście, że syn jest idealny, bo nie jest, ale żona traktuje go jak "syna-samo zło". Na tym polu zresztą jest między nią, a mną stały konflikt. Najlepsze jest to, że byliśmy już z żoną na terapii małżeńskiej i ona sama tam mówiła, że traktuje syna okropnie, więc jest tego świadoma, ale nie robi na dłuższą metę w tej sprawie nic. Miewa lepsze okresy, a potem wszystko wraca. Sytuacje kiedy syn ma pogorszenie stanu skóry działają wręcz jak zapalnik konfliktowy. Gdybyś Ci się przypominała jakaś konkretna analiza wpływu psychiki na AZS w internecie to będę bardzo wdzięczny na podsunięcie tropu. Sam też coś poszukam.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

6

Odp: Atopowe zapalenie skóry.

Polecam olej z czarnuszki i mielone nasiona czarnuszki, działają przeciwalergicznie bez skutków ubocznych.
Poza tym całkowicie odstawić cukier, białą mąkę i mleko.

Jeśli chodzi o maści, czasem mam miejscowy problem ze skórą dłoni, jeśli coś robię bez rękawiczek z ostrą chemią. Pomogła teraz mi maść do nosa emofix, bo akurat to mam zawsze pod ręką. Zniknęło w dwa dni, a swędziało wcześniej okrutnie big_smile

7 Ostatnio edytowany przez Misinx (2019-06-07 07:55:17)

Odp: Atopowe zapalenie skóry.
mallwusia napisał/a:

Polecam olej z czarnuszki i mielone nasiona czarnuszki, działają przeciwalergicznie bez skutków ubocznych.
Poza tym całkowicie odstawić cukier, białą mąkę i mleko.

Jeśli chodzi o maści, czasem mam miejscowy problem ze skórą dłoni, jeśli coś robię bez rękawiczek z ostrą chemią. Pomogła teraz mi maść do nosa emofix, bo akurat to mam zawsze pod ręką. Zniknęło w dwa dni, a swędziało wcześniej okrutnie big_smile

Olej z czarnuszki przerabialiśmy smile Ale tutaj niestety też był problem, żeby syn pamiętał o jego braniu. Podejrzewam, że po części mógł to robić świadomie, bo trzeba przyznać, że jest to ohydne w smaku. Ja sam nie dawałem rady tego pić.
Ale trzeba będzie niestety do oleju wrócić. Czytałem tylko, że istotne jest to jaki jest ten olej. Nie może być chyba...przypalany, czy coś w tym rodzaju.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

8 Ostatnio edytowany przez mallwusia (2019-06-07 08:39:10)

Odp: Atopowe zapalenie skóry.

hah, no nie dziwię się, bo to ma smak pasty do butów big_smile Niemniej jednak czego się nie robi dla zdrowia! Ja go piję ot tak profilaktycznie. Od 2 lat nie mam ani kataru. Wcześniej zdarzały mi się alergie pyłkowe, teraz miałam może ze 2-3 dni bardzo lekko.
Polecam Oleje z Warmińskiej Manufaktury. Zamawiam kolejny rok sobie i rodzicom. Także z ogórecznika i wiesiołka są super. Rodzice zachwyceni działaniem. Nie ma jednak lekko - trzeba być SYSTEMATYCZNYM, a nie udawać, że się chce sobie pomóc big_smile

A ta maść emofix to u mnie naprawdę czary-mary. Skóra pomiędzy dwoma palcami aż zaczynała pękać. Masakrycznie to swędzi, więc drażni się drapaniem. Dwa dni i mam idealnie. Jak gdzieś rozwalę skórę na treningu, to też tym przejadę i jest OK. A kupuję to w sumie na śluzówkę nosa, bo mam uszkodzoną, więc zawsze ją mam pod ręką. Skład chyba naturalny, nie znam się tak dobrze:

Skład
Mieszanka nasyconych kwasów tłuszczowych , wyciąg białkowy z drożdży ( białko roślinne ) , lecytyna , witamina E ( octan alfa-tokoferolu ) , wosk pszczeli , olej sojowy , alkohol stearylowy , chlorki wapnia , potasu i magnezu , glicerol monostearynowy , para-hydroxybenzoesan metylu i propylu , antyutleniacz BHT.


a ta chińska maść to takie coś, znalazłam fotkę:

https://bazarek.gallery/253658/15488/2280299/9723510814dc729969408f.jpg

wszystko znika w mgnieniu oka, ale musielibyście przeczytać o składzie, bo tam zdaje się są sterydy (!)

edit
Właśnie sprawdziłam i można ją dostać za grosze na aliexpress i na allegro (PIYAN PING - CHIŃSKA MAŚĆ 999).

9 Ostatnio edytowany przez Misinx (2019-06-07 09:47:51)

Odp: Atopowe zapalenie skóry.
mallwusia napisał/a:

hah, no nie dziwię się, bo to ma smak pasty do butów big_smile Niemniej jednak czego się nie robi dla zdrowia! Ja go piję ot tak profilaktycznie. Od 2 lat nie mam ani kataru. Wcześniej zdarzały mi się alergie pyłkowe, teraz miałam może ze 2-3 dni bardzo lekko.
Polecam Oleje z Warmińskiej Manufaktury. Zamawiam kolejny rok sobie i rodzicom. Także z ogórecznika i wiesiołka są super. Rodzice zachwyceni działaniem. Nie ma jednak lekko - trzeba być SYSTEMATYCZNYM, a nie udawać, że się chce sobie pomóc big_smile

A ta maść emofix to u mnie naprawdę czary-mary. Skóra pomiędzy dwoma palcami aż zaczynała pękać. Masakrycznie to swędzi, więc drażni się drapaniem. Dwa dni i mam idealnie. Jak gdzieś rozwalę skórę na treningu, to też tym przejadę i jest OK. A kupuję to w sumie na śluzówkę nosa, bo mam uszkodzoną, więc zawsze ją mam pod ręką. Skład chyba naturalny, nie znam się tak dobrze:

Skład
Mieszanka nasyconych kwasów tłuszczowych , wyciąg białkowy z drożdży ( białko roślinne ) , lecytyna , witamina E ( octan alfa-tokoferolu ) , wosk pszczeli , olej sojowy , alkohol stearylowy , chlorki wapnia , potasu i magnezu , glicerol monostearynowy , para-hydroxybenzoesan metylu i propylu , antyutleniacz BHT.

Właśnie znalazłem ten olej z Warmińskiej Manufaktury na Allegro i już kupuję smile Mają dobrą cenę i jest tłoczony na zimno, co ma ponoć duże znaczenie. Dzięki za polecenie.
Na tę chińską maść to wątpię, żeby się żona zgodziła.

Myślę, że też ten olej będę musiał pić z młodym, żeby go dopingować. Fuuj... big_smile Ale ja też mam pewne problemy skórne, więc pewnie się przyda.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

10

Odp: Atopowe zapalenie skóry.

Szybko przysyłają, zapakowane w styropian, wszystko OK smile Niech sobie to pije najlepiej rano, zagryzając chlebem. I warto kupić jako przyprawę, w ziarenkach jest przepyszna, nie ma tego posmaku pasty do butów. Ja sypię do wszystkiego, mnóstwo, uwielbiam.


A co do maści chińskiej, to tak jak pisałam, działa błyskawicznie, ja zaryzykowałam, siostrze też pomogła w mig, ale polecić mogę tylko z zaznaczeniem, że najpierw dobrze sprawdzicie skład, informacje, bo może w necie jest już coś więcej. Ja używałam lata temu.

11

Odp: Atopowe zapalenie skóry.
mallwusia napisał/a:

Szybko przysyłają, zapakowane w styropian, wszystko OK smile Niech sobie to pije najlepiej rano, zagryzając chlebem. I warto kupić jako przyprawę, w ziarenkach jest przepyszna, nie ma tego posmaku pasty do butów. Ja sypię do wszystkiego, mnóstwo, uwielbiam.


A co do maści chińskiej, to tak jak pisałam, działa błyskawicznie, ja zaryzykowałam, siostrze też pomogła w mig, ale polecić mogę tylko z zaznaczeniem, że najpierw dobrze sprawdzicie skład, informacje, bo może w necie jest już coś więcej. Ja używałam lata temu.

O tym, że to może być przyprawa to nie słyszałem. Trzeba spróbować. Ale jako przyprawa to już chyba nie ma takich działań jak olej ?

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

12

Odp: Atopowe zapalenie skóry.

Zobacz, to te czarne ziarenka, sypię bez umiaru big_smile

https://live.staticflickr.com/861/29986971678_bcc0a6a0db_b.jpg

Działanie ma oczywiście jeszcze lepsze, ale podejrzewam, że nie dacie rady tyle tego zjeść, a olej to jednak koncentrat smile

13

Odp: Atopowe zapalenie skóry.
mallwusia napisał/a:

Zobacz, to te czarne ziarenka, sypię bez umiaru big_smile



Działanie ma oczywiście jeszcze lepsze, ale podejrzewam, że nie dacie rady tyle tego zjeść, a olej to jednak koncentrat smile

Wygląda szałowo. smile Trzeba spróbować.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

14

Odp: Atopowe zapalenie skóry.

U tego sprzedawcy olejów też można zamówić albo w każdym sklepie ze zdrową żywnością. Dobrze jest go zmielić w młynku do kawy ( w małych ilościach, bo szybko jełczeje), albo na bieżąco w młynku do pieprzu. Jeśli Młodego będzie odrzucał olej, to niech spróbuje zmielone ziarna po łyżeczce albo w potrawach (wtedy na pewno polubi). Ja nawet do pomidorowej sypię big_smile

15

Odp: Atopowe zapalenie skóry.
mallwusia napisał/a:

U tego sprzedawcy olejów też można zamówić albo w każdym sklepie ze zdrową żywnością. Dobrze jest go zmielić w młynku do kawy ( w małych ilościach, bo szybko jełczeje), albo na bieżąco w młynku do pieprzu. Jeśli Młodego będzie odrzucał olej, to niech spróbuje zmielone ziarna po łyżeczce albo w potrawach (wtedy na pewno polubi). Ja nawet do pomidorowej sypię big_smile

To już prawie jak uzależnienie big_smile Tylko krok do wciągania nosem wink

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

16

Odp: Atopowe zapalenie skóry.

Niech zrobi test sody na zakwaszenie żołądka. Info znajdziesz w internecie. Bardzo możliwe, że trzeba go dokwasić przed posiłkami. Ja na przemian stosuje Triderm z Emolium. Z tym, że Emolium to 80% mojej pielęgnacji a Triderm kilka razy w roku.

Co to sfery psychicznej - odezwij się do mnie w wiadomości prywatnej. Pisałam pracę magisterską na ten temat smile

"Nic cenniejszego nad wątpliwość w odpowiednim czasie"
G.Marquez
"I klęska może być zwycięstwem, jeśli przyjdzie w porę"
D.Opolski

17

Odp: Atopowe zapalenie skóry.
Misinx napisał/a:
mallwusia napisał/a:

Polecam olej z czarnuszki i mielone nasiona czarnuszki, działają przeciwalergicznie bez skutków ubocznych.
Poza tym całkowicie odstawić cukier, białą mąkę i mleko.

Jeśli chodzi o maści, czasem mam miejscowy problem ze skórą dłoni, jeśli coś robię bez rękawiczek z ostrą chemią. Pomogła teraz mi maść do nosa emofix, bo akurat to mam zawsze pod ręką. Zniknęło w dwa dni, a swędziało wcześniej okrutnie big_smile

Olej z czarnuszki przerabialiśmy smile Ale tutaj niestety też był problem, żeby syn pamiętał o jego braniu. Podejrzewam, że po części mógł to robić świadomie, bo trzeba przyznać, że jest to ohydne w smaku. Ja sam nie dawałem rady tego pić.
Ale trzeba będzie niestety do oleju wrócić. Czytałem tylko, że istotne jest to jaki jest ten olej. Nie może być chyba...przypalany, czy coś w tym rodzaju.

Zamiast oleju, można używać nasion - np.dosypać na kanapkę pod wędlinę - żeby ne było widać wink

18

Odp: Atopowe zapalenie skóry.
Misinx napisał/a:

Przepraszam z góry jeśli powielam temat, który już był. Chciałbym jednak poznać opinie ludzi, którzy w jakiś sposób zetknęli się z AZS, czy to bezpośrednio, czy po przez swoich bliskich.
Mój syn ma AZS. Ma również uczulenie na roztocza kurzu domowego. Ma już prawie 18 lat. Niestety z nieznanych powodów ostatnio objawy u niego się dość mocno nasiliły. Skóra mu mocno czerwienieje, a następnie się łuszczy. Do tego dochodzą rany od zadrapań, bo to go swędzi i nie potrafi tego opanować (zwłaszcza przez sen). W zeszłym tygodniu byliśmy u dermatologa. Dostał dość mocny steryd do smarowania i zlecenie kilku badań, które robiliśmy wczoraj i dzisiaj. Po sterydzie skóra mu się poprawia i objawy znikają, ale po odstawieniu sterydu zaczynają wracać. A on nie może przecież stosować tego sterydu cały czas.

Jakie są Wasze doświadczenia z AZS i jak sobie z tym radzicie ?

Mam AZS i alergie na różne rzeczy od 35lat jest raz lepiej raz gorzej, chwilami całkowita remisja.

Z tego co zauważyłam AZS napędzają nerwy, starczy odrobina zdenerwowania i skóra zaczyna swędzieć, ale nie tylko kontakt z alergenem również u mnie płyn do mycia naczyń, czy mięso z kurczaka, obieranie ziemniaków - muszę mieć rękawiczki bo od razu mnie obsypuje, kiedyś AZS się pojawiło po olejku do ciała po masażu u fizjoterapeutki przy AZS nigdy nie wiesz na co skóra może zareagować trzeba się obserwować cały czas. A oprócz kontaktu bezpośredniego można tez dostarczać alergen w jedzeniu i można o tym nie wiedzieć u mnie sok malinowy, żurawinowy, cytryna i wysypka na twarzy murowana - syn przez ten czas mógł jeść jakiś produkt który na niego tak właśnie działa.

W moim przypadku najczęściej atakuje dłonie po wystąpieniu swędzenia leci już jednym ciągiem zaczerwienia się , wysusza następnie robi się szorstka, pęka i się łuszczy.

W okresie grzewczym atakuje całe ciało zwłaszcza w nocy, gdy skóra się rozgrzewa dostaje maści chłodzące , nawilżające, antybakteryjne robione w aptece na receptę od dermatologa - świetnie działają.

Przeszłam przez szereg sterydów metoda prób i błędów na własnej skórze który na twoją skórę zadziała. Zasada ze sterydami jest tak im krócej stosujesz tym lepiej, zawsze zaczyna się od tego najsłabszego jak zadziała super jak nie idzie się stopień wyżej powinien tak zadziałać żeby uspokoił skórę na tyle aby zastopować AZS, nawrót o którym piszesz po jego odstawieniu sugeruje że ten steryd nie zadział tak jak powinien.

Myje się emolientami bez mydła najlepiej u mnie działa Bioderma olejek do mycia szczerze polecam dość drogi ale warto (może korzystać z tego cała rodzina) i ciągłe nawilżanie naprzemienne z natłuszczaniem skóry również polecam do tego produkty Biodermy i Dermedic (zaliczyłam wiele wiele różnych firm Cethapil, Emolium, XeraCalm, Cerkopil, z nasionami konopii jakieś naturalne, z witaminą E i A  i inne ale te co wymieniłam działają najlepiej a przy tym pięknie pachną cześć emolientów naprawdę wręcz odrzuca tak śmierdzą.

Gdy występuje taki świąd że nie mogę spać i jestem totalnie rozdrapana tak zdarzało się tak np po półpaścu moja skóra od razu zareagowała i wystąpiło AZS,  lekarze przepisują mi Hydroxyzinum VP (hydroksyzyna) - w syropie bądź tabletkach działa cudownie świąd mija, pomaga zasnąć i spokojnie przespać noc i się nie rozdrapać bardziej ale niestety zamula zanim się człowiek rozbudzi trochę to trwa.

I oczywiście leki ja jestem cały czas na Jovesto i Singularze,  a jak dochodzą spore problemy skórne dołączam do tego Clatre - takie zalecenie od alergologa i dermatologa.

A najważniejsze według mnie spokój, mniej stresu i równowaga psychiczna to pomaga w AZS.

19

Odp: Atopowe zapalenie skóry.
Pankratynka napisał/a:

Mam AZS i alergie na różne rzeczy od 35lat jest raz lepiej raz gorzej, chwilami całkowita remisja.

Z tego co zauważyłam AZS napędzają nerwy, starczy odrobina zdenerwowania i skóra zaczyna swędzieć, ale nie tylko kontakt z alergenem również u mnie płyn do mycia naczyń, czy mięso z kurczaka, obieranie ziemniaków - muszę mieć rękawiczki bo od razu mnie obsypuje, kiedyś AZS się pojawiło po olejku do ciała po masażu u fizjoterapeutki przy AZS nigdy nie wiesz na co skóra może zareagować trzeba się obserwować cały czas. A oprócz kontaktu bezpośredniego można tez dostarczać alergen w jedzeniu i można o tym nie wiedzieć u mnie sok malinowy, żurawinowy, cytryna i wysypka na twarzy murowana - syn przez ten czas mógł jeść jakiś produkt który na niego tak właśnie działa.

W moim przypadku najczęściej atakuje dłonie po wystąpieniu swędzenia leci już jednym ciągiem zaczerwienia się , wysusza następnie robi się szorstka, pęka i się łuszczy.

W okresie grzewczym atakuje całe ciało zwłaszcza w nocy, gdy skóra się rozgrzewa dostaje maści chłodzące , nawilżające, antybakteryjne robione w aptece na receptę od dermatologa - świetnie działają.

Przeszłam przez szereg sterydów metoda prób i błędów na własnej skórze który na twoją skórę zadziała. Zasada ze sterydami jest tak im krócej stosujesz tym lepiej, zawsze zaczyna się od tego najsłabszego jak zadziała super jak nie idzie się stopień wyżej powinien tak zadziałać żeby uspokoił skórę na tyle aby zastopować AZS, nawrót o którym piszesz po jego odstawieniu sugeruje że ten steryd nie zadział tak jak powinien.

Myje się emolientami bez mydła najlepiej u mnie działa Bioderma olejek do mycia szczerze polecam dość drogi ale warto (może korzystać z tego cała rodzina) i ciągłe nawilżanie naprzemienne z natłuszczaniem skóry również polecam do tego produkty Biodermy i Dermedic (zaliczyłam wiele wiele różnych firm Cethapil, Emolium, XeraCalm, Cerkopil, z nasionami konopii jakieś naturalne, z witaminą E i A  i inne ale te co wymieniłam działają najlepiej a przy tym pięknie pachną cześć emolientów naprawdę wręcz odrzuca tak śmierdzą.

Gdy występuje taki świąd że nie mogę spać i jestem totalnie rozdrapana tak zdarzało się tak np po półpaścu moja skóra od razu zareagowała i wystąpiło AZS,  lekarze przepisują mi Hydroxyzinum VP (hydroksyzyna) - w syropie bądź tabletkach działa cudownie świąd mija, pomaga zasnąć i spokojnie przespać noc i się nie rozdrapać bardziej ale niestety zamula zanim się człowiek rozbudzi trochę to trwa.

I oczywiście leki ja jestem cały czas na Jovesto i Singularze,  a jak dochodzą spore problemy skórne dołączam do tego Clatre - takie zalecenie od alergologa i dermatologa.

A najważniejsze według mnie spokój, mniej stresu i równowaga psychiczna to pomaga w AZS.

Syn bierze Clatrę codziennie od kilku lat. Jovesto i Singluraru nie znam. Na co to jest ?

Od poniedziałku syn ma bardzo duże zaostrzenie objawów. Skóra pokryła mu się ciemnymi wypukłymi plamami, krostami. Nigdy nie był wcześniej w takim stanie. Nie wiem, czy to ma jakiś związek, ale dzień wcześniej miał gorączkę 38 stopni. Był u lekarza rodzinnego. Przepisała mu jakiś antybiotyk, ale dokładnie to wiedziała co mu jest. Próbujemy go smarować sterydem, ale nie widać jakiś efektów. Dzisiaj idę z nim do dermatologa. Wygląda fatalnie, a tu początek roku szkolnego, klasa maturalna.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

20

Odp: Atopowe zapalenie skóry.
Misinx napisał/a:
Pankratynka napisał/a:

Mam AZS i alergie na różne rzeczy od 35lat jest raz lepiej raz gorzej, chwilami całkowita remisja.

Z tego co zauważyłam AZS napędzają nerwy, starczy odrobina zdenerwowania i skóra zaczyna swędzieć, ale nie tylko kontakt z alergenem również u mnie płyn do mycia naczyń, czy mięso z kurczaka, obieranie ziemniaków - muszę mieć rękawiczki bo od razu mnie obsypuje, kiedyś AZS się pojawiło po olejku do ciała po masażu u fizjoterapeutki przy AZS nigdy nie wiesz na co skóra może zareagować trzeba się obserwować cały czas. A oprócz kontaktu bezpośredniego można tez dostarczać alergen w jedzeniu i można o tym nie wiedzieć u mnie sok malinowy, żurawinowy, cytryna i wysypka na twarzy murowana - syn przez ten czas mógł jeść jakiś produkt który na niego tak właśnie działa.

W moim przypadku najczęściej atakuje dłonie po wystąpieniu swędzenia leci już jednym ciągiem zaczerwienia się , wysusza następnie robi się szorstka, pęka i się łuszczy.

W okresie grzewczym atakuje całe ciało zwłaszcza w nocy, gdy skóra się rozgrzewa dostaje maści chłodzące , nawilżające, antybakteryjne robione w aptece na receptę od dermatologa - świetnie działają.

Przeszłam przez szereg sterydów metoda prób i błędów na własnej skórze który na twoją skórę zadziała. Zasada ze sterydami jest tak im krócej stosujesz tym lepiej, zawsze zaczyna się od tego najsłabszego jak zadziała super jak nie idzie się stopień wyżej powinien tak zadziałać żeby uspokoił skórę na tyle aby zastopować AZS, nawrót o którym piszesz po jego odstawieniu sugeruje że ten steryd nie zadział tak jak powinien.

Myje się emolientami bez mydła najlepiej u mnie działa Bioderma olejek do mycia szczerze polecam dość drogi ale warto (może korzystać z tego cała rodzina) i ciągłe nawilżanie naprzemienne z natłuszczaniem skóry również polecam do tego produkty Biodermy i Dermedic (zaliczyłam wiele wiele różnych firm Cethapil, Emolium, XeraCalm, Cerkopil, z nasionami konopii jakieś naturalne, z witaminą E i A  i inne ale te co wymieniłam działają najlepiej a przy tym pięknie pachną cześć emolientów naprawdę wręcz odrzuca tak śmierdzą.

Gdy występuje taki świąd że nie mogę spać i jestem totalnie rozdrapana tak zdarzało się tak np po półpaścu moja skóra od razu zareagowała i wystąpiło AZS,  lekarze przepisują mi Hydroxyzinum VP (hydroksyzyna) - w syropie bądź tabletkach działa cudownie świąd mija, pomaga zasnąć i spokojnie przespać noc i się nie rozdrapać bardziej ale niestety zamula zanim się człowiek rozbudzi trochę to trwa.

I oczywiście leki ja jestem cały czas na Jovesto i Singularze,  a jak dochodzą spore problemy skórne dołączam do tego Clatre - takie zalecenie od alergologa i dermatologa.

A najważniejsze według mnie spokój, mniej stresu i równowaga psychiczna to pomaga w AZS.

Syn bierze Clatrę codziennie od kilku lat. Jovesto i Singluraru nie znam. Na co to jest ?

Od poniedziałku syn ma bardzo duże zaostrzenie objawów. Skóra pokryła mu się ciemnymi wypukłymi plamami, krostami. Nigdy nie był wcześniej w takim stanie. Nie wiem, czy to ma jakiś związek, ale dzień wcześniej miał gorączkę 38 stopni. Był u lekarza rodzinnego. Przepisała mu jakiś antybiotyk, ale dokładnie to wiedziała co mu jest. Próbujemy go smarować sterydem, ale nie widać jakiś efektów. Dzisiaj idę z nim do dermatologa. Wygląda fatalnie, a tu początek roku szkolnego, klasa maturalna.

Jovesto na alergie lek przeciwhistaminowy drugiej generacji na mnie działa najlepiej, a Singular na astmę mam jej postać kaszlową odkąd jestem na tym specyfiku nie miałam ataku żadnego.

Ja bym zmieniła lekarza bo coś krąży po omacku, gdzie te krosty są na całym ciele ?

21

Odp: Atopowe zapalenie skóry.
Pankratynka napisał/a:

Jovesto na alergie lek przeciwhistaminowy drugiej generacji na mnie działa najlepiej, a Singular na astmę mam jej postać kaszlową odkąd jestem na tym specyfiku nie miałam ataku żadnego.

Ja bym zmieniła lekarza bo coś krąży po omacku, gdzie te krosty są na całym ciele ?

Byliśmy wczoraj u innego lekarza. Stwierdziła, że syn ma po prostu aktualnie zakażone AZS. Czym zakażone ? Tego nie wiadomo. Może to być bakteria z infekcji gardła, albo zakażenie z zadrapania. Ma podtrzymany antybiotyk i dostał jakieś inne maści ze sterydem i chyba też antybiotykiem. Krosty mu zaczynają przysychać i zrobiły się bardziej brunatne. Być może to oznaka tego, że to mu zaczyna się zaleczać.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Atopowe zapalenie skóry.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018