Potrzebuję waszej pomocy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Potrzebuję waszej pomocy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: Potrzebuję waszej pomocy

Mam ogromną nadzieję, że znajdzie się tu ktoś kto odpowiednio mnie nakieruje, podpowie co robić. Zawsze byłam typem osoby nerwowej, zmartwionej i smutnej. Może to wynik wychowania, jakichś predyspozycji lub ojca alkoholika, przez którego albo się denerwowałam, albo wstydziłam. Jakoś sobie żyłam z tym bagażem i nawet kiedyś udałam się do psychiatry, ale leki nic mi nie dały i stwierdziłam, że tylko użalam się nad sobą. Niestety ostatnio bardzo ciężko zachorowałam, rokowania się różne, przypadłość nieuleczalna.... Totalnie się załamałam, w pracy udaję, że jest ok, ale w domu tylko płaczę, a w głowie mam straszne scenariusze. Mój facet mnie wspiera jak może, ale też to bardzo przeżywa. Niestety, ale coraz częściej nie mam siły, nic mnie nie interesuje, nie dbam o siebie, chcę tylko spać, czuję że przeze mnie inni tylko cierpią, bo rodzina to bardzo przeżywa, a facet ma teraz na głowie osobę, na której cierpienie musi patrzeć. Bywa, że mam lepsze dni, ale częściej mam myśli, że moje odejście wszystko mogłoby rozwiązać, bo po co mi takie marne życie, a bliskim ten problem. Ja mojego męża też nie zostawiłabym w chorobie, ale czuję, że on przeze mnie może naprawdę dużo stracić i yo mnie boli najbardziej. Może w tym momencie nie zrobiłbym nic sobie, ale co będzie kiedyś to nie wiem i to chyba moment, aby szukać pomocy. Mieszkam w mieście powiatowym i mam tu jakichś psychologów, terapeutów i psychiatrów, ale nie wiem kogo z nich wybrać i czy tacy z mniejszych miejscowości mi pomogą, czy szukać kogoś bardziej poleconego. Boję się psychiatry i garści kolejnych leków lub terapeuty, który nie poradzi sobie z moim przypadkiem. Macie jakieś doświadczenia lub rady? Dziękuję z góry.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez interfire (2019-08-31 17:03:02)

Odp: Potrzebuję waszej pomocy

Parę lat temu byłem w podobnym stanie, też szukałem pomocy u psychologów i psychiatrów i nic sensownego tam dla siebie nie znalazłem. Za to znalazłem w czymś innym:

Nie wiem czy to zrozumiesz, ale spróbuj sobie uświadomić, że jak masz te "straszne scenariusze" w głowie, to to jest właśnie to co nazywamy wyobraźnią! To jest jakby takie miejsce, w którym możesz sobie coś wyobrazić, kogoś albo jakieś zdarzenie, ponadto możesz poniekąd odczuwać te zdarzenia na swoim własnym ciele, tak jakbyś w nich uczestniczyła na żywo(nietrudno się domyśleć czego wyobrażanie jest najprzyjemniejsze). I to właśnie dzięki tej wyobraźni, której działanie zrozumiałem lepiej po naczytaniu się starożytnych mitologii, starożytnych filozofów i starożytnych kapłanów, nauczyłem się myśleć, dzięki czemu nie mam większych problemów z samodzielnym uczeniem się trudnej matematyki, czasem piszę sobie wiersze, próbuję też tworzyć muzykę, albo w wolnym czasie jak jestem sam, układam sobie w głowie scenariusze i spisuję je na papier, można te wyobrażenia też sobie namalować.

Generalnie odkąd "rozruszałem" swoją własną wyobraźnię, stałem się jakby jakiś nad-aktywny w porównaniu do tego, co było w erze sprzed zrozumienia swojej własnej wyobraźni. Nie ma już czegoś takiego, że wpadam w jakiś dół, albo zajmuję się czymś, co mi niczemu nie służy. Cały czas mi się czegoś chce.

3

Odp: Potrzebuję waszej pomocy

Prosze o radę. Jestem w związku od 4 lat i od 2 lat w zaręczona. Jakies nie całe 3 lata temu moj facet mnie zdradził ze swoją była. Wybaczyłam i zaczelismy od nowa. Nie miał z nią kontaktu była zablokiwana na fb ale id jakiegos czasu odblokował sobie ją i nic sobie z tego nie robi ze mnie to boli. Tłumaczy ze niech sobie popatrzy ze jest on szczesliwy. Tylko ze ja uwazam ze to on chce sobie popatrzyc co u niej. Nawet ostatnio wysłała mu zyczenia imieninowe i zablokowała mnie zebym niczego na jej profu nie widziała. A oni pseudo znajomi tak zeby sibie popatrzec. Nie wiem czy tolerowac to czy stanowczo kazac mu ja zablokowac. Prosze co o tym myslicie??? Pomozcie bo mam ochote od niego odejsc.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Potrzebuję waszej pomocy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018