Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 221 do 247 z 247 ]

221 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-08-18 19:46:29)

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?

Można szukać portfela i nie mając dzieci. Wiele kobiet radzi sobie zostając same z dziećmi.
Podejścia typu bankomat nie da się ukryć na dłuższą metę.
Jedyny argument jaki mogę zeozumieć, to taki, że ten 3 gdzieś się będzie plątal po zyciu ale to też zależy od kobiety, jakie miejsce zajmie  były.
Może być tak, jak u Becketta, a może takie na jakie sobie zasłużył i będzie na marginesie gdzieś.
Burzowy, mało która zostaje świadomie samotną matką.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach
Zobacz podobne tematy :

222

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?

Po prostu jak zwykle kobiecy brak empatii w stosunku do facetów. Jak zwykle nie możemy mieć choćby minimalnych wymagań.

-

223

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?

Gdyby żaden facet nie chciał samotnych matek, to one by nie znajdywały sobie facetów i nie wychodziły za mąż za nich mając dziecko z poprzedniego małżeństwa albo dziecko z poprzednim partnerem.
A jednak jest to dosyć częste i sama znam kilka takich szczęśliwych małżeństw.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

224

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?

Ela210
Ja nie traktuję kobiet jak ludzi? wydaje mi się, że właśnie je tak traktuję, komunikuję się z nimi normalnie, twarzą w twarz, są dla mnie takim samym człowiekiem jak mężczyzna i z taką samą kulturą i szacunkiem do nich podchodzę a to, że mam jakieś swoje zdania nt. palenia papierosów czy wychowywania obcego potomstwa to już inna sprawa.
Szczerze mówiąc nie potrzebuję listy dlaczego dziewczyna nie chciałaby głuchoniemego chłopaka ponieważ nie mam z tym w ogóle styczności.
Pewnie chciałaś mi pocisnąć i miałaś na myśli o liście odnośnie niedosłyszącego chłopaka - to jest bardziej w punkt, ale również nie potrzebuję takiej listy bo uwierz mi, że dokładnie wiem dlaczego potencjalna dziewczyna nie chciałaby być z takim facetem, ja sam mógłbym wypisać taką listę i nawet nie wiem czy już tego przypadkiem kiedyś nie zrobiłem tongue

niepodobna
Ale ja teraz nic nie pisałem o tym, że niby jestem samotny przez mój słuch albo przez to, że nie jestem dominujący, może pisałem to kiedyś ale w obecnej chwili czegoś takiego nawet nie wspominałem i jest to trochę wykopywanie jakichś zdań łopatą sprzed jakiegoś tam czasu.
Zresztą jak już pisałem ja naprawdę nie uważam, że kobiety to jakiś inny gatunek tylko, że są to normalne osoby.

Volver
Jakby jakaś dziewczyna powiedziała mi wprost, że nie chce się ze mną w ogóle zadawać (nie mówię tutaj nawet o koleżeństwie czy nie do pomyślenia nawet o związku) przez moją wadę to z uśmiechem podziękowałbym jej za szczerość i nie marnowanie czasu (jej i mojego).
Jeżeli jakaś kobieta (nawet niech to będzie 100/100 dziewczyn) odrzucałaby mnie na ,,dzień dobry" przez mój jak to ładnie nazwałeś defekt to nie miałbym żalu do świata tylko rozumiałbym to w 100% bo niby po co miałaby się umawiać ze mną skoro dookoła tylu fajnych i zdrowych facetów? biologicznie jest to jak najbardziej uzasadnione.

Burzowy
Coś w tym jest, jak np. kobieta ma całą listę wymagań to jest normalne bo każdy ma prawo do wymagań ale jak facet ma jakieś wymagania to już robią z niego ufoludka big_smile

225 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-08-18 21:19:39)

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?

ależ możecie mieć nawet duże wymagania, dotyczące wielu rzeczy. ale jakoś kobiety nie skreślają mężczyzny, bo mu się nie udał związek.
A tak się składa, że owoc tych związków, nasza płeć nosi..i chyba nie ma wyboru w tym, póki co.

RŻ Skąd pomysł, ze chciałam Ci pocisnąć? czytaj uważnie.
Po prostu bezsensowne takie założenie z góry - ze jest tylko 1 powód dla szukania partnera przez matki.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

226

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?

Pewnie matka powinna się zajmować tylko dzieckiem, a nie "głupotami" w rodzaju nowego związku i miłości.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

227

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?
Ela210 napisał/a:

ależ możecie mieć nawet duże wymagania, dotyczące wielu rzeczy. ale jakoś kobiety nie skreślają mężczyzny, bo mu się nie udał związek.
A tak się składa, że owoc tych związków, nasza płeć nosi..i chyba nie ma wyboru w tym, póki co.

RŻ Skąd pomysł, ze chciałam Ci pocisnąć? czytaj uważnie.
Po prostu bezsensowne takie założenie z góry - ze jest tylko 1 powód dla szukania partnera przez matki.

Ela... czyli możemy mieć wymagania, ale akurat takich nie wink?

-

228

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?

jak zaczniecie zachodzić w ciążę, to może. big_smile

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

229

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Jeżeli jakaś kobieta (nawet niech to będzie 100/100 dziewczyn) odrzucałaby mnie na ,,dzień dobry" przez mój jak to ładnie nazwałeś defekt to nie miałbym żalu do świata tylko rozumiałbym to w 100% bo niby po co miałaby się umawiać ze mną skoro dookoła tylu fajnych i zdrowych facetów?

Fajnie, że doceniasz "szczerość" w relacjach i nawet tę mało przyjemną potrafisz przyjąć ze spokojem. Pytasz po co dziewczyna miałaby się z Tobą umówić zanim Cię odrzuci ? No, może, żeby Cię najpierw poznać ? Oczywiście, że nie musi... jednak  odrzucenie kogoś na wstępie z powodu niedosłuchu, który moim zdaniem nie jest poważnym mankamentem, a jedynie drobną "usterką" wiele o człowieku mówi. Głównie to, że jest powierzchowny i ograniczony.
Oczywiście, że człowiek z "przeszłością" często generuje dodatkowe" utrudnienia", ale żeby tak z góry zakładać, że każda kobieta z dzieckiem to tylko dodatkowe problemy... Często, to nie oznacza zawsze.

"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,  nie obleka tego faktu w słowa"

230 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-08-18 22:51:10)

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?

Zawsze, bo samo dziecko jest problemem.

@Ela210 Wiesz, że można się tak licytować bez końca.

-

231

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?

Ja tutaj sie zgadzam z burzowym.
Nie chcialabym miec partnerki lub partnera z dzieciakiem z innego zwiazku. Po co mi to?
I to nie jest wielka krzywda i dyskryminacja i z tytulu, ze sama moge miec jakis defekt nie znaczy, ze musze brac kogo leci.
Kazdy ma swoje preferencje co do partnera i ma 100% prawo miec takie wymogi bo cudze dziecko to duzy obowiazek i problem.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

232

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?
Winter.Kween napisał/a:

Ja tutaj sie zgadzam z burzowym.
Nie chcialabym miec partnerki lub partnera z dzieciakiem z innego zwiazku. Po co mi to?
I to nie jest wielka krzywda i dyskryminacja i z tytulu, ze sama moge miec jakis defekt nie znaczy, ze musze brac kogo leci.
Kazdy ma swoje preferencje co do partnera i ma 100% prawo miec takie wymogi bo cudze dziecko to duzy obowiazek i problem.

Nikt nie musi, a nawet nie powinien "brać" kogo leci. Preferencje każdy jakieś ma. Osobiście byłam przekonana, że wyjdę za mąż za wysokiego, inteligentnego blondyna, a wyszło wprost przeciwnie... wink Mnie generalnie jest kompletnie bez różnicy, kto i jakimi uprzedzeniami się ogranicza, bo na moje życie nie ma to większego wpływu. Mnie albo ktoś mentalnie odpowiada, albo nie. Niepełnosprawności fizycznej, czy też dzieci z poprzedniego związku nie postrzegam jako "problemu". Tyle.

"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,  nie obleka tego faktu w słowa"

233 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2019-08-19 06:28:00)

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?
Volver napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Ja tutaj sie zgadzam z burzowym.
Nie chcialabym miec partnerki lub partnera z dzieciakiem z innego zwiazku. Po co mi to?
I to nie jest wielka krzywda i dyskryminacja i z tytulu, ze sama moge miec jakis defekt nie znaczy, ze musze brac kogo leci.
Kazdy ma swoje preferencje co do partnera i ma 100% prawo miec takie wymogi bo cudze dziecko to duzy obowiazek i problem.

Nikt nie musi, a nawet nie powinien "brać" kogo leci. Preferencje każdy jakieś ma. Osobiście byłam przekonana, że wyjdę za mąż za wysokiego, inteligentnego blondyna, a wyszło wprost przeciwnie... wink Mnie generalnie jest kompletnie bez różnicy, kto i jakimi uprzedzeniami się ogranicza, bo na moje życie nie ma to większego wpływu. Mnie albo ktoś mentalnie odpowiada, albo nie. Niepełnosprawności fizycznej, czy też dzieci z poprzedniego związku nie postrzegam jako "problemu". Tyle.


No i nie ma w tym nic zlego. Ale nie kazdy chce sie poswiecac lub poswiecac swoje cele.

Partner jest od bycia towarzyszem, a nie kims pod moja opieka.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

234

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?

Być może chodzi o różnicę wieku. Mnie nikt dziecka nie wychowywał, zarabialam zawsze bardzo dobrze i portfela też nie potrzebowałam i raczej to ja byłam tą , która się opiekowała a nie odwrotnie.

235 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-08-19 08:49:23)

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?

O wiek też chodzi na pewno. Każdy sobie układa w głowie wymagania jakie chce.
Np moja znajoma miała takie:- tylko brunet minimum 190 przystojny i z kasą.
Sama nie wyróżniała się niczym szczególnym. Solo po 40.
Natomiast rozumiem, że jak ktoś w ogóle nie chce mieć dzieci swoich, to tym bardziej cudzych.
Ale takie odgórne założenia trochę zamykają na świat innych ludzi.
WK posiadanie dziecka zwykle wymaga ogarnięcia na wszystkich frontach, to raz,
Kobieta, która ma dzieci, zwykle pokazuje osobowość, która jest w stanie coś z siebie dać dla innych, a nie tylko brać.
dla jasności- nie twierdzę, że te które nie mają dzieci z wyboru to egoistki- bo mogą być albo nie-- ale jednak decyzja o dziecku  zwykle wymaga niestawiania "Ja " na 1 miejscu bezwzględnie.
A tylu Panów narzeka na zimne, egoistyczne babki.
Wiecie jak działa ludzki mózg poszukując czegoś np w pokoju?
Musi stworzyć w miarę dokładny obraz tego co jest poszukiwane.
Inaczej skanowanie terenu nic nie da.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

236

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?
Ela210 napisał/a:

O wiek też chodzi na pewno. Każdy sobie układa w głowie wymagania jakie chce.
Np moja znajoma miała takie:- tylko brunet minimum 190 przystojny i z kasą.
Sama nie wyróżniała się niczym szczególnym. Solo po 40.
Natomiast rozumiem, że jak ktoś w ogóle nie chce mieć dzieci swoich, to tym bardziej cudzych.
Ale takie odgórne założenia trochę zamykają na świat innych ludzi.
WK posiadanie dziecka zwykle wymaga ogarnięcia na wszystkich frontach, to raz,
Kobieta, która ma dzieci, zwykle pokazuje osobowość, która jest w stanie coś z siebie dać dla innych, a nie tylko brać.
dla jasności- nie twierdzę, że te które nie mają dzieci z wyboru to egoistki- bo mogą być albo nie-- ale jednak decyzja o dziecku  zwykle wymaga niestawiania "Ja " na 1 miejscu bezwzględnie.
A tylu Panów narzeka na zimne, egoistyczne babki.
Wiecie jak działa ludzki mózg poszukując czegoś np w pokoju?
Musi stworzyć w miarę dokładny obraz tego co jest poszukiwane.
Inaczej skanowanie terenu nic nie da.

No pewnie, ze z matkami samotnymi nic zlego nie jest. Czy tez z ojcami samotnymi bo i tacy sie trafiaja.
Niektorzy chca jednak dowiadczac rodzicielstwa z kims wspolnie naprzyklad.

Ja z kolei np wcale zadnych dzieci nie chce wiec jakis z innego zwiazku tez nie. Swiat innych ludzi to mozna doswiadczac w przyjazni zawsze, ale nie dzielic zycie z kims kto bedzie utrudnial zdobycie czego sie chce. Zwiazek to jednak juz jakis team raczej niz tylko rozmowy, zrozumienie i zaciekawienie czyims swiatem. To jest zycie w jednym swiecie z kims.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

237

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?
Winter.Kween napisał/a:
Ela210 napisał/a:

O wiek też chodzi na pewno. Każdy sobie układa w głowie wymagania jakie chce.
Np moja znajoma miała takie:- tylko brunet minimum 190 przystojny i z kasą.
Sama nie wyróżniała się niczym szczególnym. Solo po 40.
Natomiast rozumiem, że jak ktoś w ogóle nie chce mieć dzieci swoich, to tym bardziej cudzych.
Ale takie odgórne założenia trochę zamykają na świat innych ludzi.
WK posiadanie dziecka zwykle wymaga ogarnięcia na wszystkich frontach, to raz,
Kobieta, która ma dzieci, zwykle pokazuje osobowość, która jest w stanie coś z siebie dać dla innych, a nie tylko brać.
dla jasności- nie twierdzę, że te które nie mają dzieci z wyboru to egoistki- bo mogą być albo nie-- ale jednak decyzja o dziecku  zwykle wymaga niestawiania "Ja " na 1 miejscu bezwzględnie.
A tylu Panów narzeka na zimne, egoistyczne babki.
Wiecie jak działa ludzki mózg poszukując czegoś np w pokoju?
Musi stworzyć w miarę dokładny obraz tego co jest poszukiwane.
Inaczej skanowanie terenu nic nie da.

No pewnie, ze z matkami samotnymi nic zlego nie jest. Czy tez z ojcami samotnymi bo i tacy sie trafiaja.
Niektorzy chca jednak dowiadczac rodzicielstwa z kims wspolnie naprzyklad.

Ja z kolei np wcale zadnych dzieci nie chce wiec jakis z innego zwiazku tez nie. Swiat innych ludzi to mozna doswiadczac w przyjazni zawsze, ale nie dzielic zycie z kims kto bedzie utrudnial zdobycie czego sie chce. Zwiazek to jednak juz jakis team raczej niz tylko rozmowy, zrozumienie i zaciekawienie czyims swiatem. To jest zycie w jednym swiecie z kims.

Ja to doskonale rozumiem ! Tylko tłumaczenie Żołnierza jest wg mnie błędne.  I przyznaję, że zestawienie w jednym szeregu pijaczek , ćpunek i samotnych matek wskazywało, że te ostatnie uważa za patologię.

238

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?

Poza tym, można mieć macierzyństwo czy ojcostwo więcej niż 1 raz. I to nie jest w niczym uboższe przeżycie.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

239

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?

Jak ktoś mówi, że nie chce matki z dzieckiem to znaczy, że nie chce. I nie ma sensu się licytować, a pytanie o powody to już kompletna dziecinada.

240

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?
Mystery_ napisał/a:

Jak ktoś mówi, że nie chce matki z dzieckiem to znaczy, że nie chce. I nie ma sensu się licytować, a pytanie o powody to już kompletna dziecinada.

Zgadzam się z tym , że każdy może mieć swoje preferencje.
A pytać nikt mi nie zabroni wink

241

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?

Nie uważam, że samotne matki są jakąś patologią
Nie wymieniłem ich tylko obok ćpunek czy alkoholiczek ale również wspomniałem rzeczy typu zbyt duża różnica wieku itp.
Więc teraz jest dorabianie ideologii na siłę.

Ja rozumiem, że samotne matki robią dosłownie wszystko aby przekonać cały świat, że jednak kobieta z ,,przybytkiem" to nie jest nic strasznego smile
I faktycznie nie jest. Ja szanuję każdego człowieka, kobiety z dziećmi i te bez dzieci również.

Ja po prostu nie chcę się umawiać z kobietą, która ma własne dziecko a powody napisałem na poprzedniej stronie i naprawdę nie ma potrzeby by ich powtarzać
Ale jak widać było to zbyt brutalne (i prawdziwe) bo dostałem od kilku użytkowników odpowiednią kontrę.

Nie chcę, po prostu nie chcę i tyle. Mam ochotę poznać wolną bezdzietną dziewczynę a nie samotną matkę gdzie co chwila będą sprawy typu: ,,a Sławuś zachorował na grypę więc wiesz teraz musi brać takie leki, nie pójdziemy razem do kina bo muszę się nim opiekować itp." - po co mi to? ja chcę poznać dziewczynę, z którą ew. mogę mieć swoje własne dzieci.

Powiem wprost, nie chcę marnować swojego czasu na cudze dzieci, nie chcę przeznaczać godzin swojego życia na wysłuchiwanie o problemach Sławusia czy Karolinki.
Jakiś czas temu ileś tam miesięcy pisałem z jedną samotną matką bo myślałem, że coś z tego będzie ale ona po jakimś czasie non-stop zaczęła pisać o tym swoim dziecku, no nic k...wa jego mać nie mogłem z nią ugrać bo ciągle tematem głównym był jej dzieciak, że dostał wysypki, że ładne obrazki narysował w przedszkolu, że ślicznie śpiewa ten synek, że bardzo ładnie zjadł naleśniczki z serkiem i w końcu musiałem odpuścić (mimo, że sama proponowała spotkania)

Chcę poznać kobietę a nie dziecko.

242

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?

Poniekąd Cię rozumiem - właśnie zdałam sobie sprawę, że w Twoim wieku właśnie rodzinę zakładałam.
No nic - życzę Ci jak najlepiej .

243

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?

Dziękuję i również życzę Karolinie jak najlepiej.

Ostatniej nocy ręką poczułem jak mi serce bije
I sobie uświadomiłem, że może w każdej chwili przecież stanąć, nie ma gwarancji na to, że moje serce będzie na 100% pracowało bez zarzutu, bałem się, że jak w nocy serce zatrzyma swoją pracę to ja nic nie będę mógł z tym zrobić i leżałem do 4 w nocy bo taki stres mnie złapał jakbym czekał aż to się w końcu stanie.
A potem jak już trochę się człowiek uspokoił to pomyślałem, że nie musi mi stawać serce wystarczy, że ktoś na ulicy do mnie podbiegnie i mi wbije nóż - też będzie taki sam efekt.

Normalnie zwariuję niedługo.

244

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?

No nie przeczę, są Panie zafiksowane na swoim dziecku i nawet jako mężatki odstawiają męża w kąt- big_smile ale to inny przypadek i może Cię spotkać nawet jak poślubisz dziewicę.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

245

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Ostatniej nocy ręką poczułem jak mi serce bije
I sobie uświadomiłem, że może w każdej chwili przecież stanąć, nie ma gwarancji na to, że moje serce będzie na 100% pracowało bez zarzutu, bałem się, że jak w nocy serce zatrzyma swoją pracę to ja nic nie będę mógł z tym zrobić i leżałem do 4 w nocy bo taki stres mnie złapał jakbym czekał aż to się w końcu stanie.
A potem jak już trochę się człowiek uspokoił to pomyślałem, że nie musi mi stawać serce wystarczy, że ktoś na ulicy do mnie podbiegnie i mi wbije nóż - też będzie taki sam efekt.

Normalnie zwariuję niedługo.

Moim zdaniem to nie jest nic innego, jak fobia przed śmiercią. Jakieś sygnały pojawiły się już w wątku Ali526a https://www.netkobiety.pl/t118949.html, w którym z Twoich wypowiedzi można wyczytać, że panicznie boisz się wypadku. Nie brałam jednak pod uwagę, że to jest aż tak rozległy problem.
Ten strach ma jakąś konkretną przyczynę (śmierć kogoś bliskiego, jakieś inne, związane z odchodzeniem doświadczenia) czy jest irracjonalny?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

246

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?
Olinka napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Ostatniej nocy ręką poczułem jak mi serce bije
I sobie uświadomiłem, że może w każdej chwili przecież stanąć, nie ma gwarancji na to, że moje serce będzie na 100% pracowało bez zarzutu, bałem się, że jak w nocy serce zatrzyma swoją pracę to ja nic nie będę mógł z tym zrobić i leżałem do 4 w nocy bo taki stres mnie złapał jakbym czekał aż to się w końcu stanie.
A potem jak już trochę się człowiek uspokoił to pomyślałem, że nie musi mi stawać serce wystarczy, że ktoś na ulicy do mnie podbiegnie i mi wbije nóż - też będzie taki sam efekt.

Normalnie zwariuję niedługo.

Moim zdaniem to nie jest nic innego, jak fobia przed śmiercią. Jakieś sygnały pojawiły się już w wątku Ali526a https://www.netkobiety.pl/t118949.html, w którym z Twoich wypowiedzi można wyczytać, że panicznie boisz się wypadku. Nie brałam jednak pod uwagę, że to jest aż tak rozległy problem.
Ten strach ma jakąś konkretną przyczynę (śmierć kogoś bliskiego, jakieś inne, związane z odchodzeniem doświadczenia) czy jest irracjonalny?

Dokladnie to jest jakas fobia smierci, ale moze wynikac tez z metaforycznego strachu lub tego, ze on zycia nie ma.

I to jest tutaj kolegi najwiekszy problem, a nie randki.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

247

Odp: Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?
Ela210 napisał/a:

No nie przeczę, są Panie zafiksowane na swoim dziecku i nawet jako mężatki odstawiają męża w kąt- big_smile ale to inny przypadek i może Cię spotkać nawet jak poślubisz dziewicę.

Bo bardzo często tak jest, że jak pojawią się dzieci to chłop już niepotrzebny bo spełnił swoją biologiczną rolę i może odejść na bok tongue
A co do poślubienia dziewicy to nie u mnie takie sprawy.
Ja nigdy nie zawrę związku małżeńskiego, prawo w Polsce jest tak skonstruowane, że po rozwodzie można płacić alimenty na byłą żonę nawet jak nie było dzieci big_smile

Olinka napisał/a:

Moim zdaniem to nie jest nic innego, jak fobia przed śmiercią. Jakieś sygnały pojawiły się już w wątku Ali526a https://www.netkobiety.pl/t118949.html, w którym z Twoich wypowiedzi można wyczytać, że panicznie boisz się wypadku. Nie brałam jednak pod uwagę, że to jest aż tak rozległy problem.
Ten strach ma jakąś konkretną przyczynę (śmierć kogoś bliskiego, jakieś inne, związane z odchodzeniem doświadczenia) czy jest irracjonalny?

Śmierci jako takiej się nie boję bo mogę umrzeć nawet i dzisiaj, nie miałbym z tym problemu.
Bardziej chodzi o cierpienie jakie może wyniknąć podczas umierania, np. jakiś zawał czy zadźganie nożem raczej nie będzie zbyt przyjemne.
Tak samo wypadek samochodowy, można zostać jakimś kaleką i to też nie będzie za przyjemne.
Raczej nie jest to strach, że ktoś umarł bo w mojej rodzinie bliskiej nikt jeszcze nie odszedł z tego świata.

Winter.Kween napisał/a:

Dokladnie to jest jakas fobia smierci, ale moze wynikac tez z metaforycznego strachu lub tego, ze on zycia nie ma.

Fobia śmierci, która pozbawiłaby mnie życia dlatego, że tego życia nie mam?
Coś to się nie klei kupy.

Posty [ 221 do 247 z 247 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy niedosłyszący chłopak to dla Was osoba drugiej kategori?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018