dziwne rozstanie, sprzeczności. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Strony Poprzednia 1 121 122 123 124 125 133 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6,711 do 6,765 z 7,295 ]

6,711

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Promyczek87 napisał/a:

Hej. Jestem już na miejscu i czekam sobie nad wodą na "plasterka".
Tak od poczatku powiedzialam jaka jest sytuacja. Jednak jeśli chodzi o to że jest wersja zastępcza to zupełnie nie o to chodzi. On jest moim ratunkiem. Świetnie spędzamy czas, bardzo lubimy rozmawiac, wrecz godzinami, akceptujemy swoje charaktery i podejście do życia. Jest to facet który od 4 lat jest sam. Nauczyl się z tym żyć i żadne z nas nie chce wchodzic z butami w nasze utworzone światy.  Do tego dochodzi kwestia jego planów na przyszłość. Zona, dzieci . ja na to sie nie nadaje. Jak żona byc zawsze chcialam tak dzieci miec niestety już nie chce. Do tego odleglosc 160 km tez jest kłopotliwa. Stąd termin wakacji gdyż tylko wtedy mogę sobie pozwolić na ucieczkę w weekend. Drugi syn idzie do szkoły obowiązków będę miała co niemiara.

Jeśli jednak chodzi o ex. Tak zgadzam się z tym że nie zamknelam tego rozdziału. Powiem wiecej ani na sekundę nie przestalam kochać tego człowieka ale... Wlasnie ale. Tego ktorym byl wtedy. Nie teraz. Teraz jest już zupelnie kim innym i w zadnym wypadku nie daze do żadnego kontaktu. Wiem jednak że przebywajac w jednym towarzystwie na siebie trafimy i tego boję się najbardziej .
Nie zamknelam się na związku. Marzę o tym by kogos pokochac, szczegolnie ze wzajemnością. Bryluje towarzysko, poznaje mnóstwo osób tylko zawsze trafiaja się niedogodności. Zupełnie jak w przypadku kolegi. Wolę byc ostrożne by ponownie nie stracic gruntu pod nogami bo kolejna tęsknota Zupełnie mi nie potrzebna.
Jestem szczęśliwa jesli chodzi o codzienne życie. O ex w zasadzie nie myślę , chyba że wchodzę tu (ot semtyment) a jak widzicie czesto to tu mnie nie ma. 
Tylko te kilka dni gdy wiem ze na bank stanę z nim twarzą w twarz. Tego się boję. Choc wiem też ze za każdym razem gdy tak się stawało potrafilam dumnie pokazac mu by "spie***lal" heh. Napewno jestem honorowa i dumna baba wiec nie sądzę by cokolwiek mogło mnie przekonać do zmiany decyzji o braku kontaktu. On podial decyzję rok temu i teraz musi się z nią liczyć. Ja tylko ja uszanowalam. Mino ze z nia sie bie zgadzalam.

Ps. Dziewczyny i chłopaki nie jeden raz mi mówili i nigdy nie obrazalam się na nikogo. Haha nie wiem czy to moja wada czy zaleta ale nie gniewam się nigdy. Jak w sumie widac w przypadku ex . sprzedał mi kopa w dupe a ja nawet nie umiem mi powiedziec by się raz na zawsze odpierniczyl.
Cenie każda wypowiedź i mimo ze ciezko dociera do mnie to co jest dla mnie dobre wiele razy postapilam tak jak mowili mi tu inni i to ratowalo moj tyłek .
Poprostu jestem forumowym uparciuchem ale spokojna głowa krzywdy zrobic sobie już napewno nie dam .

Dziekuje

Bardzo się solidaryzuje z tym co piszesz o zgadzam, mam podobnie spotykam się z kimś kto mi pomaga i wie jak jest, wczoraj eks przyznał się że się z kimś spotyka, powiem wam że zabolało kurde już sobie to wmawialam wczsniej ale cóż i tak trafiło.
Mówi że każdy związek który tworzy chce na poważnie ale jednocześnie mnie zaczepia i powiedziała żeoze pojechać ze mną i z dziećmi do Energylandu, oczywiście odmówiła ale nie rozumiem jego i w sumie już nie chce bo nie potrafię. Dobrze ze się w końcu przyznał, zachowałam się podobnie jak ty Promyczku z klasą zyczylam mu szczęścia i nie pokazałam jak mnie to ruszyło.
A najbardziej ruszyło to że jak do mnie świrowal i był ten okres co się spotykaliśmy ale ja nie chciałam powoli już ona była,
Drugie to to że poznał już dawno z nią dziecko
A trzecie że jak potrzebuje go do małego do ważniejsze są jego sprawy i ona.
Rozumiem że ma prawo ułożyć sobie życie i to akceptuje ale niech zachowuje się poważnie i już spierd...
Zamykam powoli ta furtkę na wszystkie zamki.
Trzymajcie się kochani i miłego weekendu smile

Zobacz podobne tematy :

6,712

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Chio napisał/a:

Pyłku byłam na tym wątku od początku Twojej historii, czytywałam co piszesz i chociaż sama w to nie wierzysz to myślę że dobrą drogą poszłaś,jesteś w tym konsekwentna chociaż za surowa dla siebie:)

Masz rację jestem surowa dla siebie ostatnio się nad tym zastanawiałam i doszłam do wniosku że sama siebie nie akceptuje choć prubuje z całych sił to wszystko zaczyna mi się w sobie nie podobać .

6,713

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku myślę że wykonałaś dużo większą robotę niż Ci się wydaje!

6,714

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Chio napisał/a:

Pyłku myślę że wykonałaś dużo większą robotę niż Ci się wydaje!

Jeśli chodzi o przeszłość to napewno nie płacze , nie tęsknię nawet nie wiem czy jeszcze kocham .  Ba nawet nie załamałam się po przypadkowym zobaczeniu go więc pod tym względem jest całkiem nieźle ;-)

6,715

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja myślę że przerobiłaś rozstanie i będzie tylko lepiej.Dzięki temu nie będą wychodzić trupy z szafy!!

6,716

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Chio napisał/a:

Ja myślę że przerobiłaś rozstanie i będzie tylko lepiej.Dzięki temu nie będą wychodzić trupy z szafy!!

Hahaha mam nadzieję że nie będą czytając namiętnie te kryminały chyba bym sfiksowała. Co do przerobienia rozstania kiedyś ktoś tu napisał dawno dawno temu że będę tu siedzieć przez ileś lat i wzdychać do exa . Jak widać czas minoł i przeszło mi tak będzie tu z dziewczynami które ciągle mają nadzieję i strasznie tęsknia poprostu ich czas jeszcze nie nadszedł .

6,717

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Myślę sobie, czytając ostatnie posty, że nic nie jest czarno-białe. Przerobienie/ nie przerobienie rozstania, to kwestia w zasadzie nieokreślona, bo co to znaczy? Dla każdego pewnie coś innego. Każdy z nas tutaj radził sobie jak potrafił, wzloty i upadki. Czasami trzeba się przekonać na własne oczy żeby zaistaniała zmiana. Niektórzy zatrybiają od razu. Mi akurat osobiście jest daleko do używania plastrów i w ogóle kontaktów z mężczyznami na stopie innej niż pogadanie na imprezie. Tworze dystans, ale słucham swojego ciała i swoich potrzeb. Ale ja to ja, a ludzie są różni, każdy ma inaczej. Promyk jest przynajmniej szczery w tym co pisze, że nie przestała kochać, ze czeka, ze tęskni. Jaki będzie efekt długofalowy? Trudno przewidzieć. Mi bliżej do Pyłka w kwestii kontaktów międzyludzkich. Ale to może tez nie do końca jest dobre. No ale to już kwestia osobna i wymagająca dużo pracy, bardziej złożona. Mi  przeszkadza brak zaufania, nikt nie wzbudza we mnie większego zainteresowania. Ale nie dołuje się tym, jest jak jest. Przynajmniej nie zamknęłam się zupełnie w domu. Może to przyjdzie z czasem jak się pojawi odpowiedni osoba to poczuję inaczej. Wolę być sama niż wchodzić w coś bez zaangażowania pod reda czasu i samotności.
Nadzieja nie jest dobrym uczuciem. Ale czasami trzeba tę nadzieję zabić drastycznym środkiem zanim zrobi to Ex. Mi osobiście konfrontacja z exem dała bardzo dużo. Śpię spokojnie, nie mam złudzeń, nie czekam. A mogłoby tak być nadal gdybym nie złamała zasady zero kontaktu. Chociaż ten kontakt wyszedł z jego inicjatywy i nawiązał się po 7 miesiącach, to byłam już silniejsza i nie wywołało to we m je takiego spustoszenia, wręcz przeciwnie. Mam wiele rzeczy jeszcze do przepracowania, to ze tęsknie, ze czasami wspominam, to pewnie będzie, ale nie znaczy to ze leżę i wzdycham do ex. Pisałam tu już ze to tylko jakieś iluzje pamięciowe. Te uczucia to objaw czegoś innego, jakiś moich braków i czas aby nad tym pracować.
Miłego weekendu dla wszystkich wink

6,718

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.W sumie to nie zazdroszczę dziewczynie Eksa Promyczka

6,719

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Chio napisał/a:

Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.

Zawsze tak było, jest i będzie smile

6,720

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Spoko, Wymig. Ja tez się podekscytowalam tym, ze z kimś poczułam się fajnie przez chwile, a następnie się wycofałam jak rak. Wciąż rozmawiam z Policjantem, ale unikam kolejnych spotkań, bo po prostu tego nie czuje. Miałam przez chwile jakaś dziwna nadzieje, ze w końcu ktoś mnie zainteresował, ale nie widzę tej znajomosci w innej relacji niż koleżeńskiej. No cóż, życie.

less is more

6,721 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-07-21 14:56:46)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Spoko, Wymig. Ja tez się podekscytowalam tym, ze z kimś poczułam się fajnie przez chwile, a następnie się wycofałam jak rak. Wciąż rozmawiam z Policjantem, ale unikam kolejnych spotkań, bo po prostu tego nie czuje. Miałam przez chwile jakaś dziwna nadzieje,ziwna nadzieją ze w końcu ktoś mnie zainteresował, ale nie widzę tej znajomosci w innej relacji niż koleżeńskiej. No cóż, życie.

Jeżeli ta "dziwna nadzieją ze w końcu ktoś mnie zainteresował", polegał na nie wiem jak to określić może na wywoływaniu emocji to nie rób sobie tego Jazz można według mnie wyzwolić wywołać jakby  pod wpływem emocje ale to takie trochę wydumane wyrozumowane no i na siłę robiłem tak w przeszłości potrafiłem przez niby rozum" rozkochać się zauroczyć jakby na zawołanie bo w sumie to jest jakaś decyzja i wybór - intencje są najistotniejsze takie "rozumowe pseudo zdroworozsądkowe " zauroczenie jest sztucznie bardzo nietrwałe prowadzi do niechęci awersji na dłuższą metę lub w najgorszym wypadku do jakiś toksycznych chorych zależności a nie naturalnej więzi  .Ja nie specjalnie teraz wierze w te gromy z jasnego nieba ale rodzaj emocji intuicja intencje są ważne ,czasem wielkie WOW jest "fałszywie "nadmuchane ,ale też to WOW no kurde jakieś ma być od tego wszystko się zaczyna trudno o tym pisać bo to się nie raz szybko odbywa dystans czasu trochę zmienia postrzeganie.Żeby to wszystko było jeszcze takie proste łatwe do określenia no nie ma wzorca jedynie słusznego jak to ma musi powinno być Miłość to decyzja postawa ,ale też emocje energia - potężna a czasem prawie jej nie czuć wtedy umysł i doświadczenie się przydaje by przetrwać Nie co dzień jestem totalnie rozentuzjazmowany zafascynowany swoją panią Doktor ale to nic takiego każdy ma słabości i pęka ale to już inny temat .
Co nie znaczy że masz zrywać czy nie zrywać nie nawiązywać znajomości z resztą kto Ciebie w domu zatrzyma smile
I żaden tam koniec nie ma końca póki żyjemy - "No cóż życie " idziemy dalej córeczko aż pazurki zabolą i brzuszek po asfalcie będzie się ciągnął .Nie przejmuj się nawet jak pan P się zabuja w Tobie .

Pozdrowienia i miłej niedzieli raczej jej drugiej połowy

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

6,722

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jestem strasznie zła dziś na siebie i swoją reakcje . Mój ex polubil zdjęcie bliskiej mi osobie i nie wiem czy jestem zła że to zrobił czy że tak bliska mi osoba ma go w znajomych . Wiem że nikomu nie mogę zabronić mieć Z nim jaki kolwiek kontaky ale strasznie mnie to zabolało . Do tego stopnia że puls miałam 100 czyli ostra arytmie . Jest mi słabo i nie dobrze z tego wszystkiego . Mam ochotę wyjechać rzucic to wszystko pousuwac wszystkie portale i uciąć kontakt nawet z rodziną :-(. Zablokowanie nawet nic nie daje bo widać że zablokowana osoba coś polubiła masakra . Jestem głupia i beznadziejna . Zauważyłam że mój ex strasznie dziwne emocje we mnie wzbudza i to nie ma nic wspólnego z miłością . Tak jak nie miałam do niego żalu ani złych emocji poprostu cieszyłam się że żyje mam wrażenie że przez te półtora roku zaczelam go nadzwyczajnie świecie nienawidzieć wrrr

6,723 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-07-21 16:34:13)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Przede wszystkim jesteś mądra nie wiem czy przez półtora roku nienawidziłaś go ale  dziś to poczułaś i już .Raczej nie chcesz nie akceptujesz leku przed nim który czasem się odzywa budzi chyba złość..
Myślę jednak że jesteś bardzo zmęczona i znużona monotonią zmiany w Twoim życiu wydają się konieczne nad tym pomyśl eks nie ma tak naprawdę z tym już prawie nic wspólnego wbrew pozorom nie szukaj w nim tematu zastępczego alibi że coś musisz w związku z nim.Samo bezpieczne schronienie w pracy moż już nie działa na tym etapie potrzebujesz chyb czegoś innego.Teraz Tylko Ty decydujesz o sobie i swoim życiu  .Te obwiniające siebie i jego myśli ciągną w tył.Zawsze masz możliwość się z nim skonfrontować i wyrzucić złość przed nim tylko czy tego chcesz i potrzebujesz może jednak tak.
Trzymaj się

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

6,724

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Nie chcę go już nigdy widzieć nic o nim słyszec poprostu nie chce żeby co kolwiek mi go przypominało . Przeraża mnie moje zachowanie bo ja nigdy nie czuje złości do kogoś może na chwiel potem przechodzi. Mam pierwszy raz takie uczucie do człowieka czyta nienawiść. Wstręt obrzydzenie i na dzień dzisiejszy żałuję każdej sekundy jaka z nim spędziłam . Nie wiem może mi coś odwaliło w głowie i staje się złym człowiekiem . W ciągu dwóch miesięcy uratowałam dwa koty i psa . Pomogłam kobiecie przez ulicę biegłam z krzesełkiem i butelką wody żeby usiadła bo widziałam że źle się czuje a bok pelno sklepów i barów nik nie pomógł . Ja miałam czas na zamknięcie miejsca pracy i lecenie z pomocą . Przy trzecim kocie który został przez jakiegoś debila uwięziony w piwnicy wezwałam pomoc bo nikt mi nie pomógł z mieszkańców bloku bo to przecież zwykły mały kotek bez picia i jedzenia od 7h.  Jakis facet z balkonu wykrzyczał mi że jak chce zbawiać świat to może wszystkie pokrzywdzone zwierzęta powinnam zabrać ze sobą . Po tych zdarzeniach przestałam lubieć ludzi i coś we mnie się zrobiło . Zaczęłam czuć nie nawisc . Wszystkie te sytuacje odziwo dzieją się koło mojej pracy . Dlatego idę na urlop mam dosyć . Zaczęło mi już nawet kociaki w kartonach podrzucać pod drzwi . Naszczescie pomogła mi cudowna kobieta która zajmuje się przemocą nad zwierzętami i mam zniq kontakt na wrazie co .
Paslawku masz rację jestem przemęczona już życiem i tym wszystkim poprostu przestaje mi się co kolwiek chcieć to jest straszne

6,725 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2019-07-21 17:36:45)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Tatku to chyba była tylko chwila jakiejś fascynacji, ze spędziłam z jakimś innym facetem niż kolega miło czas i sądziłam, ze może coś się we mnie urodzi, ale nic z tych rzeczy. Ja właśnie muszę mieć to BOOM, ta energię, w przeciwnym razie nic nie będzie i tak tez stało się w tym przypadku. Nie chciałabym, żeby się we mnie zabujał, sam jest nieco pokiereszowany i to chyba tez na mnie wpłynęło, ciagle pytał mnie czy go lubię i czy dobrze o nim myśle, a ja nie jestem z tych, które lubią komuś pompować ego.

Pyłku widocznie nie masz go zablokowanego, bo jak kogoś blokujesz na Facebooku to nie widzisz kompletnie nic związanego z zablokowana osoba, włącznie z polubieniami.
Swoją droga, jak na mój gust jesteś zwyczajnie zmęczona i stad to rozdrażnienie, a „widok” eks to był tylko katalizator. Urlop Ci się przyda, spędź go w miłym towarzystwie, w miłym miejscu i zadbaj o swoj własny komfort. Wyluzuj, wychilluj, odpocznij. Wierz mi, ze ludzie nie są tylko źli, zobacz jakie perełki masz tutaj a jest nas więcej wink

less is more

6,726

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Tatku to chyba była tylko chwila jakiejś fascynacji, ze spędziłam z jakimś innym facetem niż kolega miło czas i sądziłam, ze może coś się we mnie urodzi, ale nic z tych rzeczy. Ja właśnie muszę mieć to BOOM, ta energię, w przeciwnym razie nic nie będzie i tak tez stało się w tym przypadku. Nie chciałabym, żeby się we mnie zabujał, sam jest nieco pokiereszowany i to chyba tez na mnie wpłynęło, ciagle pytał mnie czy go lubię i czy dobrze o nim myśle, a ja nie jestem z tych, które lubią komuś pompować ego.

Pyłku widocznie nie masz go zablokowanego, bo jak kogoś blokujesz na Facebooku to nie widzisz kompletnie nic związanego z zablokowana osoba, włącznie z polubieniami.
Swoją droga, jak na mój gust jesteś zwyczajnie zmęczona i stad to rozdrażnienie, a „widok” eks to był tylko katalizator. Urlop Ci się przyda, spędź go w miłym towarzystwie, w miłym miejscu i zadbaj o swoj własny komfort. Wyluzuj, wychilluj, odpocznij. Wierz mi, ze ludzie nie są tylko źli, zobacz jakie perełki masz tutaj a jest nas więcej wink

Jazz jak zawsze celnie dziękuję ;-) to prawda są tu perełki na tym forum .
Zablokowany i to na amen bo niewiem jak odlnokowad na całe szczęście . Poprostu widać że np 3 osoby polubiły a ty widzisz tylko dwie bo jedna jest zablokowana a nie trudno się kąpać kto . Tak samo było z tym jak ty weszłas na profil mojego exa pamiętasz mi się pousuwały polubienia komentarze z nim a ty widziałaś i tak samo stało się tu . Ale mam to gdzieś może ta nienawiść mi też minie i jest to kolejny szok związany z jakim kolwiek kontaktem informacja związana z nim . Masz racje to się wszystko ta złość nienawiść zaczęła odkąd go zobaczyłam . Co do twojej relacji z panem P.  Myślę że się uczciwie zachowałaś w stosunku do niego i fajnie że nie szukasz kogoś na siłę żeby tylko mieć

6,727

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Nie wiem może mi coś odwaliło w głowie i staje się złym człowiekiem .

To nie tylko to co myślimy i czujemy robi z nas dobrych/złych ludzi chociaż to może mieć wpływ na nasze codzienne wybory a to one czynię z nas dobrych/złych ludzi czyny są najistotniejsze reszta co z tym się dzieje to jednak często niewiadoma "siły wyższe" nagroda przychodzi nieraz z opóźnieniem czasem trudna ją zobaczyć a czasem nagrodą jest to co mogliśmy zrobić dla innych.
Żyjemy wśród innych kowali niektórzy są mistrzami inni się dopiero uczą fachu inni są partaczami no i to co nieznane jest jeszcze.
Jeszcze jedno w stanie w jakim teraz jesteś możesz nie widzieć pewnych rzeczy w okół siebie odsapnij Pyłku i odczep się od siebie nie bedę powtarzał żebyś była bardziej łagodna dla siebie lub nie była tak surowa..

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

6,728

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku rozumiem zatem, faktycznie nietrudno się domyślić kto to. Wpadaj do mojego miasta na kilka dni urlopu to coś porobimy fajnego ;D ja Cię ożywię i sprzedam pozytywna energię <3

Co do Policjanta. Myśle, ze wyczuł moje wycofanie po prostu i sam trochę tez zbastowal:)

less is more

6,729

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Pyłku rozumiem zatem, faktycznie nietrudno się domyślić kto to. Wpadaj do mojego miasta na kilka dni urlopu to coś porobimy fajnego ;D ja Cię ożywię i sprzedam pozytywna energię <3

Co do Policjanta. Myśle, ze wyczuł moje wycofanie po prostu i sam trochę tez zbastowal:)

Kochana jesteś :-).
Co wy z tym odżywianiem przecież jem jeszcze chyba tak tragicznie nie wyglądam w XS jeszcze się nie mieszcze :-P

6,730 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-07-21 19:34:11)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Bo Polak Polka głodny to zły smile
Się obżeram owocami czereśnie morele jagody póki jeszcze są i w pracy i w domu gotować mi się nie chce bo wszystkie absolutnie kobiety "po za domem a w domu nie ład" smile

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

6,731

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Bo Polak Polka głodny to zły smile

Hahaha to może ja poprostu głodna jestem

6,732

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Może tak jedź do Jazz najprostsze wytłumaczenie bywa najprawdziwsze

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

6,733

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Moja babcia zawsze powtarza ze „Polak głodny to zły, a jak poje to by leżał” big_smile

6,734

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja właśnie jestem w pozycji horyzontalnej smile cudownie z trudem sięgam do klawiatury smile

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

6,735

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku, Tatku.. ja napisałam, ze ożywię, nie oDzywie xD no ale na pewno nie chodzilaby głodna big_smile

less is more

6,736

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Pyłku, Tatku.. ja napisałam, ze ożywię, nie oDzywie xD no ale na pewno nie chodzilaby głodna big_smile

Hahaha faktycznie  poprostu ja już się chyba kojarzę z odżywianiem

6,737

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Pyłku, Tatku.. ja napisałam, ze ożywię, nie oDzywie xD no ale na pewno nie chodzilaby głodna big_smile

Jedna raptem literka w tę czy we w tę smile

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

6,738

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Cześć wszystkim
Pyłku nienawiść to trochę jak dla mnie zła emocja bo niszczy też tego kto ją czuje hmm
Ale rozumiem skąd może się brać..
Dziewczyny jest mi ostatnio bardzo ciężko sad
Wiecie co nieco o moim eks i że zachowywał się jak dupek i pewnie nic nie nie zmieni bo ma dziwne akcje
Ale jak sobie poradzilyscie jak wasi eksowie znaleźli sobie kogoś innego?
Ja powiedziałam że życzę mu szczęścia i staram się zachowywać normalnie
Ale emocjonalnie spadło mi poczucie wartości sad

6,739

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Aniu mnie mój ex zostawił dla byłej-aktualnej i spotkałam ich razem 6 dni po rozstaniu. Niezły strzał w głowę, ale dało mi to tyle, ze nie miałam złudnych nadziei na powroty. Teraz boli, jednak później łatwiej się odetniesz, bo przestaniesz czekać.

less is more

6,740

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Annkaa a widziałaś tę nową gwiazdę ?
Czy to ta od trójkąta?
Z jednej strony to nie masz wyjścia bo eks przychodzi do syna i gada pierdoły koszałki opałki Ty mu wierzysz na słowo i się wkręcasz denerwujesz siada Ci niepotrzebnie kruche poczucie wartości które niestety uzależniasz jeszcze od tego co gada i robi ten ancymon.
Z drugiej strony zastanawiasz się dlaczego on ma lepiej niż Ty i nie cierpi jak Ty - jeżeli masz oczywiście ten odruch porównywania się z nim i nowym nabytkiem.Pewnie jest tak 'co ona ma czego nie mam ja ?
Wydaje nam się że inni ludzie powinni po rozstaniu dla sprawiedliwości czuć żal i cierpieć błąd niby dlaczego
Drugie przekonanie to że są strasznie szczęśliwi może są może tylko tak gadają strzępy informacji docierają do nas .
Trzecia rzecz to to co miała Jazz ostatnio jak jej eks wyjechał z kobietą z Polski .
Nowy związek to wydaje się już takie ostateczne koniec nikłe szanse na cokolwiek
A ten 'twój" przyłazi i raczy Ciebie sensacjami o trójkątach dobrze wie że się w...wiasz dla niego to zabawa dyma własne ego w ten sposób.
Czwarta sprawa to życzenia szczęścia w pierwszej fazie na ogół grubo na wyrost inne myśli są odwrotne rozdźwięk powstaje życzysz i nie życzysz fakt masz wybór jak chcesz myśleć te myśli uczucia nie nadążają jednak za sobą nie są synchroniczne .
to piękne że dążysz do życzliwości wobec eksa ale czy koniecznie trzeba życzyć czegokolwiek to znaczy dobrze lub niedobrze można niczego nie życzyć na razie moim zdaniem spokojnie wybaczenie odpuszczenie przynosi ulgę ale wszystko w swoim czasie i do głębi na wszystkich poziomach droga do tego jest przez szczerość ze sobą masz ochotę go udusić i jednocześnie nie udusić .
Trzymaj się kombinatorko wszystko jest na swoim miejscu .I po raz setny to dzieciak nie przejmuj się a jak się nie przejmować odkryjesz swój własny skuteczny sposób.

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

6,741

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dziękuję wam
TATKO jak zawsze w 10
Na pewno macie rację
Powiedziała to eks i jego mama że nie jest tak ładna jak Ja ale jakoś mnie to nie pociesza, boli bardziej dlatego że jak ja go poznałam to prawie nie miał nic dopiero stawał na nogi
A jak się rozstalismy zostawił mnie z kielkujaca firma po macierzynskim
I związał się chyba z fajna kobieta która ma dobrze już prosprujaca firmę kosmetyczna jest wegetarianka i ma już ochowanego syna prawie pełnoletniego
Zawsze słyszałam że muszę ćwiczyć że inne bardziej się malują itp a mój syn jest nadruchliwy i głośny więc poznał kogoś kogo zawsze chciał w koncu
A o trojkacikach ma jej powiedzieć w jej urodziny
Skrocilam już te jego nowinki bo cały czas raczy mnie nowymi
I jeszcze się odzywa do mnie wczoraj się pytał jak film mi się podobał
Nie wiem jak mam to przejść

6,742

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

To zwykła kobieca zazdrość o syna, że jest w jego życiu inna kobieta o to że eks ma to co chciał a ja mimo że idę powoli do przodu, mam takie różne uczucia po nim chociaż minęło 8 miesięcy
Mam problem z tym że chciałabym to za szybko przyspieszyć a to tak się nie da prawda sad

6,743

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Aniu właśnie popatrz na to jak na komedię .To się dzieje i nie dzieje naprawdę
A to nadnowoczesny bohater swingu jeszcze jej nie powiedział o swoich marzeniach i fantazjach ciekawe co ona na to ale się możemy nie dowiedzieć tego i dobrze nam z tym.

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

6,744

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Aniu mnie mój ex zostawił dla byłej-aktualnej i spotkałam ich razem 6 dni po rozstaniu. Niezły strzał w głowę, ale dało mi to tyle, ze nie miałam złudnych nadziei na powroty. Teraz boli, jednak później łatwiej się odetniesz, bo przestaniesz czekać.

Jesteś mega silna że dajesz radę i to przerwałas, Ja sobie cały czas wmawialam że kogoś ma i chociaż minęło tyle czasu i rozumiem że może boli

6,745

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Aniu właśnie popatrz na to jak na komedię .To się dzieje i nie dzieje naprawdę
A to nadnowoczesny bohater swingu jeszcze jej nie powiedział o swoich marzeniach i fantazjach ciekawe co ona na to ale się możemy nie dowiedzieć tego i dobrze nam z tym.

Masz rację odpierdziela jakąś komedie i wszystkim się że mną dzieli
Już zwracałam mu uwagę że nie chce tego słuchać ale nie rozumie
To beznadziejnie opowiadac swojej byłej o swoim nowym życiu
Ja o koledze od kawy nie mówię

6,746

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Chciałabym móc sobie kiedyś powiedzieć że to że nie jesteśmy razem to najlepsze co mnie spotkalo

6,747

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Annkaa napisał/a:

Chciałabym móc sobie kiedyś powiedzieć że to że nie jesteśmy razem to najlepsze co mnie spotkalo

Najlepsze to przed Tobą i najciekawsze niekoniecznie związane z eksem.
Szczęście to będzie miał ktoś kto Ciebie spotka i pokocha a Ty jego bo potrafisz kochać nawet takiego tłumoczka może ślepo może głupio ale potrafisz.Teraz wyrastasz z "chorób dziecięcych" w kochaniu też To trudne odra świnka szkarlatyna różyczka wszystko do przeżycia i przetrwania przechorujesz i nabierzesz zdrowia odporności..Poczujesz zdrowie bo to czasem czuć kazdy oddech .

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

6,748

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Tak to zadziwiające jak rozsądne fajne kobiety kochają i tak przeżywają kogoś "takiego", że ja mimo że wiem jaki jest był i co zrobił, cierpię.
Chcialabym kiedys już kochać bardziej dojrzale, a napewno można o mnie powiedzieć że nie umiem tak szybko zmieniać obiektów uczuć.

6,749

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

W każdym razie nie chce już się bawić w żadne powroty. Muszę się tylko uporac z uczuciami.

6,750 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-07-22 18:02:30)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Najważniejszy niezmienny obiekt uczuć do końca życia to Ty od Ciebie wszystko dzień w dzień się zaczyna.
Natura nasyci Ciebie tym co potrzebne z całym Twoim temperamentem charakterem wadami/zaletami doświadczeniem wszystko zacznie działać dla Ciebie nadmiar oddasz innym bo taka nasza właściwość  to już umiesz bo masz dzieci.
Byle jej w tym nie przeszkadzać rób swoje po prostu

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

6,751

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Annkaa napisał/a:

Cześć wszystkim
Pyłku nienawiść to trochę jak dla mnie zła emocja bo niszczy też tego kto ją czuje hmm
Ale rozumiem skąd może się brać..
Dziewczyny jest mi ostatnio bardzo ciężko sad
Wiecie co nieco o moim eks i że zachowywał się jak dupek i pewnie nic nie nie zmieni bo ma dziwne akcje
Ale jak sobie poradzilyscie jak wasi eksowie znaleźli sobie kogoś innego?
Ja powiedziałam że życzę mu szczęścia i staram się zachowywać normalnie
Ale emocjonalnie spadło mi poczucie wartości sad

Już mi przeszła nie nawisc :-). Kolejna głupia moja reakcja jak coś jest z nim związane . Już mam to gdzieś .
Co do tego jak zareagowałam to ciężko powiedzieć po rozstaniu półtora miesiąca pisał będę z tobą tęsknię wracam a za chwilę pisał nie pisz do mnie więc nie pisałam . Potrafił napisać w nocy SMS że co już nie piszwsZ to masz kogoś to ja w nocy go przepraszałam zeby tylko było jak chce i wrócił . Już było dobrze powiedział że wróci tylko musi sobie coś poukładać na w nocy przed dwunasta dostałam smsa że poznał kogoś i nie zamierza wracać i wszędzie poblokował na portalach . Po dwóch miesiącach dowiedziałam się że się oświadczył innej . Moja reakcja była taka że olalałam to trochę popłakałam wyżaliłam się na forum i przeszło. Dopadło mnie dopiero po trzech chyba miesiącach załamanie. Ciągle ryczałam porównywałam się do niej że ona ładniejsza że ja jestem za wysoka i tu wpadłam w schize i naprawdę uważałam że to moja poraZka wysoki wzrost . Potem wmawiałam sobie że wkoncu ma kogoś kto nie jest wegetariamem że normalnie może chodzix po restauracjach itp. poprostu kazda bzdurę sobie wbijalam aż padłam . Dużo mi w tamtym czasie pomogła jezz i paslawek dzięki nim się ogarnęłam i a potem kolejnym dziewczynom poznanych tutaj . Teraz mam to gdzieś jak ona wygląda i czy jest lepsza kiedyś uroda przeminie liczy się to jakimi jesteśmy ludźmi . Aniu nie myśl o tym jaka ona jest itp .nie warto . Jesteś świetna kobieta zasługujesz na dużo więcej i na kogoś lepszego . A to że kiedyś sobie powiesz że dobrze że z nim nie jestem , to jest pewne jak tylko wyjdziesz z tej żałoby . Trzymaj się

6,752 Ostatnio edytowany przez Annkaa (2019-07-22 19:21:38)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dziękuję pyłku smutne że tyle musiałaś przejść, również uważam że jesteś świetna kobieta smile
Ale wiesz on właśnie mnie uważa za ładna i tylko na to leci a twierdzi że charakter mam gorszy a ona ma lepszy i dlatego to tak uwiera. Tak sobie myślę czy jak on będzie dla niej taki jak dla mnie był będzie miała taki dobry charakterek
Bo dokładnie uroda to nie wszytko

6,753

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Mam nadzieję że będzie madrzejsza niż ja byłam albo on zmadrzeje

6,754

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Annkaa napisał/a:

Dziękuję pyłku smutne że tyle musiałaś przejść, również uważam że jesteś świetna kobieta smile
Ale wiesz on właśnie mnie uważa za ładna i tylko na to leci a twierdzi że charakter mam gorszy a ona ma lepszy i dlatego to tak uwiera. Tak sobie myślę czy jak on będzie dla niej taki jak dla mnie był będzie miała taki dobry charakterek

Mi mój ex na moje pytanie czy to dlatego że ona jest ładna mnie zostawia to powiedziała że ja też jestem piękna bo on tylko z takim jest . Potem mi napisał że jestem popierdo.... i żaden mnie nie będzie chciał . A perełka było to jak wszystkim w swoim otoczeniu powiedział że leczę się psychicznie i jestem w zakładzie zamkniętym dla czubków .potem do mnie wydzwaniali i pytali jak sie czuje masakra . Ale z tego akurat się uśmiałam . Ania po co te rozkminy czy jej się zmieni czy nie . Naprawdę mu wierzysz że to przez twój  charakter znasz swoją wartość nie daj sobie wmawiać takich rzeczy

6,755

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Annkaa napisał/a:

Mam nadzieję że będzie madrzejsza niż ja byłam albo on zmadrzeje

I tu błąd myślenia . A może warto pomyśleć w końcu o sobie i o swoich potrzebach . Nimi się nie przejmuj może są siebie warci  .to już nie powinno cię obchodzić co u nich i jak będzie między nimi

6,756

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Annkaa napisał/a:

Dziękuję pyłku smutne że tyle musiałaś przejść, również uważam że jesteś świetna kobieta smile
Ale wiesz on właśnie mnie uważa za ładna i tylko na to leci a twierdzi że charakter mam gorszy a ona ma lepszy i dlatego to tak uwiera. Tak sobie myślę czy jak on będzie dla niej taki jak dla mnie był będzie miała taki dobry charakterek

Mi mój ex na moje pytanie czy to dlatego że ona jest ładna mnie zostawia to powiedziała że ja też jestem piękna bo on tylko z takim jest . Potem mi napisał że jestem popierdo.... i żaden mnie nie będzie chciał . A perełka było to jak wszystkim w swoim otoczeniu powiedział że leczę się psychicznie i jestem w zakładzie zamkniętym dla czubków .potem do mnie wydzwaniali i pytali jak sie czuje masakra . Ale z tego akurat się uśmiałam . Ania po co te rozkminy czy jej się zmieni czy nie . Naprawdę mu wierzysz że to przez twój  charakter znasz swoją wartość nie daj sobie wmawiać takich rzeczy

Nie wiem czemu włącza się takie głupie myślenie, ale dobrze to napisać i usłyszeć głos rozsądku
Schematy eksow po rozstaniu się powielaja często
To chyba parę lat manipulowania wychodzi
Wiem że nie jestem idealna ale jestem dobra mama i normalna dobra kobieta, a nad swoją wartością muszę popracować
A o nich myślę bo to strasznie świeże i nie wiem jak to wyłączyć, same takie głupie rozkminy wpadają do głowy

6,757

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Annkaa napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
Annkaa napisał/a:

Dziękuję pyłku smutne że tyle musiałaś przejść, również uważam że jesteś świetna kobieta smile
Ale wiesz on właśnie mnie uważa za ładna i tylko na to leci a twierdzi że charakter mam gorszy a ona ma lepszy i dlatego to tak uwiera. Tak sobie myślę czy jak on będzie dla niej taki jak dla mnie był będzie miała taki dobry charakterek

Mi mój ex na moje pytanie czy to dlatego że ona jest ładna mnie zostawia to powiedziała że ja też jestem piękna bo on tylko z takim jest . Potem mi napisał że jestem popierdo.... i żaden mnie nie będzie chciał . A perełka było to jak wszystkim w swoim otoczeniu powiedział że leczę się psychicznie i jestem w zakładzie zamkniętym dla czubków .potem do mnie wydzwaniali i pytali jak sie czuje masakra . Ale z tego akurat się uśmiałam . Ania po co te rozkminy czy jej się zmieni czy nie . Naprawdę mu wierzysz że to przez twój  charakter znasz swoją wartość nie daj sobie wmawiać takich rzeczy

Nie wiem czemu włącza się takie głupie myślenie, ale dobrze to napisać i usłyszeć głos rozsądku
Schematy eksow po rozstaniu się powielaja często
To chyba parę lat manipulowania wychodzi
Wiem że nie jestem idealna ale jestem dobra mama i normalna dobra kobieta, a nad swoją wartością muszę popracować
A o nich myślę bo to strasznie świeże i nie wiem jak to wyłączyć, same takie głupie rozkminy wpadają do głowy

Wiem Aniu też miałam takie rozkminy i to długo bo ponad rok ale nie warto jak widzisz że cię nachodzą te myśli staraj się je kierować gdzie indziej najlepiej zajmij się czymś . Mi strasznie zaczęło pomagać bieganie kiedyś w życiu by mnie nikt do tego nie namówił . Ja jak właśnie miałam takie myśli odrazu zakładałam słuchawki na uszy biegłam płakałam nie miałam siły ale biegłam . Dziś potrafię bez przerwy żadnej przebiec spokojnie do 8 km . Wiem że ty masz trudniej bo masz dzieci ale spróbuj znaleźć coś co ci w tym pomoże . Spacery , sprzątanie , książki co kolwiek . Najgorsze jest siedzenie myślenie i pozwalanie sobie na takie myśli . Bardzo doskonale cię rozumiem wiem jak to boli i jakie to trudne.

6,758

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Masz bardzo fajny sposób smile
Właśnie próbuję cały czas się czymś się zajmować, dzieci nawet pomagają

6,759

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Aniu, porównywanie jest częstą reakcją u porzuconych, nie tylko kobiet ale i mężczyzn. Bo włącza się próba zrozumienia sytuacji, zachowań, słów, wcześniejszych sygnałów itd. Jakieś próby uporządkowania sytuacji w której się znajdujemy. Ale to ze Ex tak robi, chwalenie się i pieprzenie facapolow to świadczy tylko o nim, o nikim więcej. Potrzebuje sobie ego podbić a najłatwiej wychodzi to cudzym kosztem, najlepiej słabszym od siebie. A wcale tak nie musi byc. Nie ma znazenia jaka ona jest. Ważne jest to co ty mylisz o sobie. A myślisz dobrze, wiec nie daj się wciągnąć w jego upośledzone szachy. Mój Ex tez mi pieprzył na końcu, ze niczego mi nie brakuje, ze jestem młoda, ze szybciej niż on się ogarnę. Nawet po 8 miesiącach w rozmowie potrafił pisać ze mu wstyd zwłaszcza ze nikogo nie mial. A jak go sprowadziłam na ziemie co, gdzie z kim i kiedy widziałam to zamknął dziób. Satysfakcja ogromna, bi chyba myślał ze jestem tak głupia ze dalej będzie mi nawijał wazelinę na uszy. Ale ja tą jego „zdobycz” tez widziałam i nawet moment nie poczułam się gorzej tzn. w sensie porównywania, bo popatrzyłam na nią i wiedziałam ze „z tej maki chleba nie będzie”. No cóż, wcześniej była super gwiazda a teraz została tylko „malowana lala”. A na dobre wyleczyło mnie właśnie jak ich zobaczyłam razem, jak poskładałam do kupy. I będę się trzymać stanowiska ze „szczęśliwi ludzie nie musza kłapać dziobem o swoim szczęściu”. Bo albo go nie ma, albo szybko się kończy.
A co do tych myśli to Pyłek ma racje, ja natrętnie jezdzilam samochodem, gdzie się dało i ile wlazło. Każdy sposób jest dobry.
Jesteś dzielna, bo musisz tego chłopaczka oglądać regularnie, ale nie daj sobie wejść na poczucie wartości. To ono Ciebie definiuje, a nie Ex i jego dziecinne zagrywki. Bo takie właśnie stosuje. To tak jak chwalenie się w gimnazjum „kto ma dłuższego”. No cóż, on jest chyba w przedziale azjatyckim wink
Trzymaj się wink

6,760 Ostatnio edytowany przez Annkaa (2019-07-24 09:33:09)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
wyimaginowana napisał/a:

Aniu, porównywanie jest częstą reakcją u porzuconych, nie tylko kobiet ale i mężczyzn. Bo włącza się próba zrozumienia sytuacji, zachowań, słów, wcześniejszych sygnałów itd. Jakieś próby uporządkowania sytuacji w której się znajdujemy. Ale to ze Ex tak robi, chwalenie się i pieprzenie facapolow to świadczy tylko o nim, o nikim więcej. Potrzebuje sobie ego podbić a najłatwiej wychodzi to cudzym kosztem, najlepiej słabszym od siebie. A wcale tak nie musi byc. Nie ma znazenia jaka ona jest. Ważne jest to co ty mylisz o sobie. A myślisz dobrze, wiec nie daj się wciągnąć w jego upośledzone szachy. Mój Ex tez mi pieprzył na końcu, ze niczego mi nie brakuje, ze jestem młoda, ze szybciej niż on się ogarnę. Nawet po 8 miesiącach w rozmowie potrafił pisać ze mu wstyd zwłaszcza ze nikogo nie mial. A jak go sprowadziłam na ziemie co, gdzie z kim i kiedy widziałam to zamknął dziób. Satysfakcja ogromna, bi chyba myślał ze jestem tak głupia ze dalej będzie mi nawijał wazelinę na uszy. Ale ja tą jego „zdobycz” tez widziałam i nawet moment nie poczułam się gorzej tzn. w sensie porównywania, bo popatrzyłam na nią i wiedziałam ze „z tej maki chleba nie będzie”. No cóż, wcześniej była super gwiazda a teraz została tylko „malowana lala”. A na dobre wyleczyło mnie właśnie jak ich zobaczyłam razem, jak poskładałam do kupy. I będę się trzymać stanowiska ze „szczęśliwi ludzie nie musza kłapać dziobem o swoim szczęściu”. Bo albo go nie ma, albo szybko się kończy.
A co do tych myśli to Pyłek ma racje, ja natrętnie jezdzilam samochodem, gdzie się dało i ile wlazło. Każdy sposób jest dobry.
Jesteś dzielna, bo musisz tego chłopaczka oglądać regularnie, ale nie daj sobie wejść na poczucie wartości. To ono Ciebie definiuje, a nie Ex i jego dziecinne zagrywki. Bo takie właśnie stosuje. To tak jak chwalenie się w gimnazjum „kto ma dłuższego”. No cóż, on jest chyba w przedziale azjatyckim wink
Trzymaj się wink

Dziękuje Wymig, dzięki że jesteście smile
Wy dalyscie radę to i ja dam i jakoś to sobie poukładam w głowie. Najgorsze były pierwsze dni, jeszcze parę miesięcy i będzie lepiej. Już było nawet ale wiedziałam że jak się dowiem że sobie życie układa znowu zaboli...
Caly czas się czymś zajmuje, cieszę się że mam wokół siebie tyle życzliwych osób, przyjaciół.
Skupiam się teraz na dzieciach, domu, pracy, ćwiczeniach big_smile i realizacji małych planów.
I jakoś będzie.
Czasami mam takie uczucie, tęsknotę że chciałabym być dla kogoś taka ważna ale później mi przechodzi, nie jestem jeszcze gotowa.
Buziaki dla was wszystkich
Też się trzymajcie smile

6,761 Ostatnio edytowany przez GwiezdnyPył (2019-07-24 10:14:52)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Miałyście coś takiego że wiecie czujecie że facet jest nie dla was a ciągnie do niego ? Kurde ja tak ostatnio mam jakiś czas temu pisalam z facetem przychodzi do pracy chce się umówić ja odmawiam . Pewnego razu napisałam że to nie ma sensu bo i tak się nie dam namówić na wyjście . Nie wiem czy się obraził czy co przestał przyjeżdżać napisał ok rozumiem chyba miesiąc się nie odzywał  . Teraz od poniedziałku jak przyszedł do pracy codziennie pisze . Lubię z nim pisać lubię go  coś mnie ciągnie do niego chyba przez te czarne oczy . No ale jest problem jak przychodzi coś mnie blokuje czuje coś dziwnego jakiś dziwny niepokój strach . No i wiek jest sporo starszy podejrzewam dobrze po 40.  Ale ja głupia jestem :-P
Lubię jego zadziorność

6,762

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku, często tak jest wink
Takie "zakazane" czy znajomości, które są nieodpowiednie z naszego punktu widzenia, powodują inne emocje. Są intrygujące, powodują zwiększony poziom adrenaliny, uczucie ekscytacji i ciekawości.

Zastanów się dlaczego reagujesz na spotkanie w taki sposób. Nie mówię o gotowości, bo z tą wiadomo jak jest, ale czy na przykład, podskórnie wyczuwasz lęk i zagrożenie. Czy jest to taki podejrzany typ, czy tylko Ty nie jesteś przyzwyczajona do tego typu znajomości.

6,763

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ciągnie mnie do niego bo nie wali tych głupich komplementów może to nie wiem a przede wszystkim te oczy :-P .
No i jest złośliwy chyba jak ja hahaha
Ale jest coś w nim co wzbudza niepokój czuje od niego złą aurę hahahaha nie no żartuje

6,764

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Z tym przyciąganiem to rożnie bywa  - skrajnie czasami nieraz przyciągają się zupełnie nieodpowiednie osoby a czasem "stworzone dla siebie" to nie takie proste podobnie z tymi aurami bywa tak przynajmniej u mnie że jak mam nie najlepszy nastrój nastawienie to widzę to w innych biorąc za pewnik że to co ja czuję to czują inni.
Intuicja wymaga ćwiczeń to znaczy rozróżnianie oddzielanie swoich przeniesień i projekcji od tego co instynktowne-intuicyjne całe życie jest czasem do tej nauki  umysł trza trenować w rożnych rodzajach myślenia z różnych stron a wobec podświadomości dobrze mieć pokorę .
Ale jak się siedzi w domu to niewiele się człowiek nauczy po-utrwala jakieś swoje nawykowe myślenie unikając niektórych emocji.
Jak Pyłku potrafisz się przekomarzać i potrafisz odpowiadać ciętymi ripostami to spoko wyjście w doświadczenie nie zrobi Ci krzywdy .
a możesz się zabawić to nie zbrodnia.
Kierunek północny-zachód tam w kącie mapy na górze polecam raz jeszcze bo nie długo urlop się skończy.:)

Pozdrowienia i miłego dnia.

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

6,765

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:

Z tym przyciąganiem to rożnie bywa  - skrajnie czasami nieraz przyciągają się zupełnie nieodpowiednie osoby a czasem "stworzone dla siebie" to nie takie proste podobnie z tymi aurami bywa tak przynajmniej u mnie że jak mam nie najlepszy nastrój nastawienie to widzę to w innych biorąc za pewnik że to co ja czuję to czują inni.
Intuicja wymaga ćwiczeń to znaczy rozróżnianie oddzielanie swoich przeniesień i projekcji od tego co instynktowne-intuicyjne całe życie jest czasem do tej nauki  umysł trza trenować w rożnych rodzajach myślenia z różnych stron a wobec podświadomości dobrze mieć pokorę .
Ale jak się siedzi w domu to niewiele się człowiek nauczy po-utrwala jakieś swoje nawykowe myślenie unikając niektórych emocji.
Jak Pyłku potrafisz się przekomarzać i potrafisz odpowiadać ciętymi ripostami to spoko wyjście w doświadczenie nie zrobi Ci krzywdy .
a możesz się zabawić to nie zbrodnia.
Kierunek północny-zachód tam w kącie mapy na górze polecam raz jeszcze bo nie długo urlop się skończy.:)

Pozdrowienia i miłego dnia.

Właśnie przy nim potrafie być cięcia tak jak i on . Urlop mi się dopiero Zaczyna :-).

Posty [ 6,711 do 6,765 z 7,295 ]

Strony Poprzednia 1 121 122 123 124 125 133 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018