Czy portale randkowe, to dobra opcja? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Czy portale randkowe, to dobra opcja?

Strony Poprzednia 1 81 82 83

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4,511 do 4,549 z 4,549 ]

4,511

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
Krejzolka82 napisał/a:

Zdążyłam edytować swojego posta, zanim Ty napisałeś swojego.

Taka szybka jesteś? wink big_smile
Miałem kilka okienek pootwieranych i to dlatego tongue
Powiedz lepiej gdzie byłaś jak cię nie było ^^

Pseudo: WuWuś big_smile 63463780
Zobacz podobne tematy :

4,512

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
On-WuWuA-83 napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Zdążyłam edytować swojego posta, zanim Ty napisałeś swojego.

Taka szybka jesteś? wink big_smile
Miałem kilka okienek pootwieranych i to dlatego tongue
Powiedz lepiej gdzie byłaś jak cię nie było ^^

Oczywista oczywistość. tongue
Spoko, spoko.
Wow, Ktoś zauważył, że mnie nie było, czuję się zaszczycona. big_smile big_smile big_smile
A gdzie byłam, tu i tam, z naciskiem na tu. tongue big_smile tongue

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

4,513

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
Krejzolka82 napisał/a:

Wow, Ktoś zauważył, że mnie nie było, czuję się zaszczycona. big_smile big_smile big_smile

Proszę Cię, wstyd by był gdyby nie zauważyć zniknięcia takiej gwiazdy! tongue

Krejzolka82 napisał/a:

A gdzie byłam, tu i tam, z naciskiem na tu. tongue big_smile tongue

Tajemnicza niczym:

PunBB bbcode test

big_smile big_smile

Pseudo: WuWuś big_smile 63463780

4,514

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
Krejzolka82 napisał/a:
luz3rn napisał/a:

Tak, oglądałem filmik na youtube jednego z coacherów od podrywu, że randka powinna być na ogół krótka ta właśnie godzinka nie powinno się dłużyć. Ja nie mówię, że tak ma być i będę miał ustawione wibracje w telefonie i zacznie wibrować po godzinie. Absolutnie nie. Fajnie się rozmawiało, ale musiałem nie było wyjścia. zakończyć więc była taka godzinka z plusem godzina 10 15 min. fajnie fajnie. Nowa wiedza, nowe doświadczenie, nowe umiejętności tylko nie ma motyli... może one nigdy nie będę fruwać w brzuchu?

Mój znak zodiaku to lew 1 sierpień.


No to wreszcie, jak to było z tym czasem na randce?

Raz piszesz: " Ta godzinka jak zalecają w podrywaniu dziewczyn migiem zleciała i szkoda było kończyć, ale musiałem, na powitanie dziewczyny wyciągnąłem rękę i buziak w policzek, na pożegnanie tak samo.";

a potem:"Fajnie się rozmawiało, ale musiałem nie było wyjścia.".

To wreszcie, randka zakończyła się po godzinie (dokładnie po godzinie i piętnastu minutach), ponieważ tak nakazują w książkach do podrywu czy po prostu miałeś już inne sprecyzowane plany?

A może to zdanie:"Fajnie się rozmawiało, ale musiałem nie było wyjścia.", oznacza, że bezwzględnie posłuchałeś rad coach'ów z poradników?

Było fajnie, miło, ale musiałem zakończyć z przymusu miałem ważne sprawy... a godzinka, bo spojrzałem po pożegnaniu na zegarek o to tak jak kiedyś oglądałem filmik radzili żeby randka trwała godzinkę. Napisałem do dziewczyny wczoraj sms-a co u niech słychać, jak w pracy, szkole, co u mnie, ale nie odpisało BIEDACTWO. Pewnie nie chce już trzymać kontaktu, no nic, trzeba będzie usunąć numer z książki telefonicznej żeby nie było śmietnika.

4,515

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
luz3rn napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
luz3rn napisał/a:

Tak, oglądałem filmik na youtube jednego z coacherów od podrywu, że randka powinna być na ogół krótka ta właśnie godzinka nie powinno się dłużyć. Ja nie mówię, że tak ma być i będę miał ustawione wibracje w telefonie i zacznie wibrować po godzinie. Absolutnie nie. Fajnie się rozmawiało, ale musiałem nie było wyjścia. zakończyć więc była taka godzinka z plusem godzina 10 15 min. fajnie fajnie. Nowa wiedza, nowe doświadczenie, nowe umiejętności tylko nie ma motyli... może one nigdy nie będę fruwać w brzuchu?

Mój znak zodiaku to lew 1 sierpień.


No to wreszcie, jak to było z tym czasem na randce?

Raz piszesz: " Ta godzinka jak zalecają w podrywaniu dziewczyn migiem zleciała i szkoda było kończyć, ale musiałem, na powitanie dziewczyny wyciągnąłem rękę i buziak w policzek, na pożegnanie tak samo.";

a potem:"Fajnie się rozmawiało, ale musiałem nie było wyjścia.".

To wreszcie, randka zakończyła się po godzinie (dokładnie po godzinie i piętnastu minutach), ponieważ tak nakazują w książkach do podrywu czy po prostu miałeś już inne sprecyzowane plany?

A może to zdanie:"Fajnie się rozmawiało, ale musiałem nie było wyjścia.", oznacza, że bezwzględnie posłuchałeś rad coach'ów z poradników?

Było fajnie, miło, ale musiałem zakończyć z przymusu miałem ważne sprawy... a godzinka, bo spojrzałem po pożegnaniu na zegarek o to tak jak kiedyś oglądałem filmik radzili żeby randka trwała godzinkę. Napisałem do dziewczyny wczoraj sms-a co u niech słychać, jak w pracy, szkole, co u mnie, ale nie odpisało BIEDACTWO. Pewnie nie chce już trzymać kontaktu, no nic, trzeba będzie usunąć numer z książki telefonicznej żeby nie było śmietnika.

To po jaką cholerę się umawiałeś, jak miałeś tylko godzinę na spotkanie?
Ciężki jesteś przypadek i to bardzo.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

4,516 Ostatnio edytowany przez luz3rn (2016-10-21 14:45:09)

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
Krejzolka82 napisał/a:
luz3rn napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

No to wreszcie, jak to było z tym czasem na randce?

Raz piszesz: " Ta godzinka jak zalecają w podrywaniu dziewczyn migiem zleciała i szkoda było kończyć, ale musiałem, na powitanie dziewczyny wyciągnąłem rękę i buziak w policzek, na pożegnanie tak samo.";

a potem:"Fajnie się rozmawiało, ale musiałem nie było wyjścia.".

To wreszcie, randka zakończyła się po godzinie (dokładnie po godzinie i piętnastu minutach), ponieważ tak nakazują w książkach do podrywu czy po prostu miałeś już inne sprecyzowane plany?

A może to zdanie:"Fajnie się rozmawiało, ale musiałem nie było wyjścia.", oznacza, że bezwzględnie posłuchałeś rad coach'ów z poradników?

Było fajnie, miło, ale musiałem zakończyć z przymusu miałem ważne sprawy... a godzinka, bo spojrzałem po pożegnaniu na zegarek o to tak jak kiedyś oglądałem filmik radzili żeby randka trwała godzinkę. Napisałem do dziewczyny wczoraj sms-a co u niech słychać, jak w pracy, szkole, co u mnie, ale nie odpisało BIEDACTWO. Pewnie nie chce już trzymać kontaktu, no nic, trzeba będzie usunąć numer z książki telefonicznej żeby nie było śmietnika.

To po jaką cholerę się umawiałeś, jak miałeś tylko godzinę na spotkanie?
Ciężki jesteś przypadek i to bardzo.

U NIEJ JEszcze trudniej było zorganizować czas więc ustaliliśmy taką i taką datę i godzinę.

Tak czy owak, to już jest przeszłość, moja druga randka jakby nie patrzeć. Nic nie zaiskrzyło, nie było motylków w brzuszku, chemii z mojej strony do niej, więc na jednej randce zakończyłem, byłem niedawno z kolejną dziewczyną też na herbatce, nie ma żadnych pasji, hobby itd. Strasznie bierna w rozmowie więc ja ciągnąłem za język na zasadzie 2 pytania i komentarz ogólny i tak dalej dobrze zadziałała ta technika. A i wiecie co przez te moje 3 randki nie było nigdy niezręcznej ciszy. hehe NIE WIEM czego ludzie się boją tak.

4,517

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
On-WuWuA-83 napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Wow, Ktoś zauważył, że mnie nie było, czuję się zaszczycona. big_smile big_smile big_smile

Proszę Cię, wstyd by był gdyby nie zauważyć zniknięcia takiej gwiazdy! tongue

Krejzolka82 napisał/a:

A gdzie byłam, tu i tam, z naciskiem na tu. tongue big_smile tongue

Tajemnicza niczym:

PunBB bbcode test

big_smile big_smile

Jakbym wiedziała, że jestem taką gwiazdą to bym szybciej tutaj "przyczłapała". big_smile tongue big_smile
Chociaż tą "gwiazdę" też można dwojako interpretować, ale zostawmy to, niech będzie na chwilę miło i przyjemnie. big_smile tongue big_smile
Dziękuję. smile smile smile

Lubiłam tą bajkę. smile

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

4,518

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?

Serio spodziewasz się motylków na pierwszej randce?

Krejzoka - też zauważyłem Twoją absencję, seksiaku big_smile

4,519

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?

A czemu ma się ich nie spodziewać?

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

4,520

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
RavenKnight napisał/a:

Serio spodziewasz się motylków na pierwszej randce?

Krejzoka - też zauważyłem Twoją absencję, seksiaku big_smile


Oczywiście, że mogą pojawić się motylki na pierwszej randce.

Dobre, najpierw "gwiazda", teraz "seksiak" (chociaż nota bene skąd Ci się to wzięło, a może lepiej nie będę wnikać), ciekawe co następne będzie? big_smile

Dzięki Chłopaki, to miłe, jak mnie witacie!!! smile smile smile

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

4,521 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2016-10-21 17:23:42)

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
Krejzolka82 napisał/a:

Lubiłam tą bajkę. smile

Ja też smile

RavenKnight napisał/a:

Krejzoka - też zauważyłem Twoją absencję, seksiaku big_smile

Seksiak>?
big_smile big_smile big_smile

Harvey napisał/a:
RavenKnight napisał/a:

Serio spodziewasz się motylków na pierwszej randce?

A czemu ma się ich nie spodziewać?

Być może kolega Raven nie wierzy w "miłość od pierwszego wejrzenia"? smile
Przynajmniej ja tak to odbieram.

Pseudo: WuWuś big_smile 63463780

4,522

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?

Nie ma motyli, więc koniec spotkań.

W swoim życiu miałem kilka takich sytuacji, to nie były jakieś seks bomby cud miód och i ach, ale dziewczyny w naprawdę mocnym moim typie, że czułem taki strach, radość na jej widok, pożądanie... okazywało się, że są już zajęte lub nie są mną zainteresowane, koszmarne, podłe, wredne uczucie wtedy jest, które schodzi nawet tygodniami.

NO i ja wychodzę z założenia, że czuję trochę coś do tych dziewczyn z którymi się umawiam, a na spotkaniu i po nim poczuję jeszcze mocniejszego kopa, niestety wtedy powietrze schodzi całkowicie, fajna dziewczyna, ale to nie to, zostaje moją koleżanką.

4,523 Ostatnio edytowany przez luz3rn (2016-11-06 20:57:24)

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?

W dniu dzisiejszym - zostałem wystawiony do wiatru przez dziewczynę którą poznałem w sieci. Ogólnie mieszkała niedaleko w sąsiednim mieście, jako że mam dużo wolnego czasu, samochód, lubię to miasto postanowiłem się przejechać i poznać, ale nie przyszła, zero odzewu... poczekałem jeszcze 20 minut i wróciłem do domu, po drodze wyskoczyłem do KFC.
Pierwsza i w sumie ostatnia taka sytuacja. Znudziły mi się portale randkowe. Pokasowałem konta na wszystkim co miałem... Sympatia, Sympatia Plus(tutaj wchodziłem sporadycznie), buziak(również wchodziłem sporadycznie) i fotka przez kilka miesięcy, ale też skasowałem, bo nuda i za dużo patologii.

W moim przypadku portale randkowe nie zadziałały z tego względu, że moje miasto jest na nich martwe garstka nieaktywnych dziewczyn. Dalej i dużo dalej z innych miast jest więcej dziewczyn, ale wtedy kłania się związek na "odległość", a ja już spotkałem się raz z taką i po powrocie po długim zastanowieniu zdałem sobie sprawę, że to za trudne, nie ma szans, i nie wiem jak to zaplanować.
Na portalach randkowych poznałem 3 dziewczyny, żadna po spotkaniu w realu mi nie przypasowała, tak jak wcześniej już pisałem, mam kontakt i zostajemy na koleżeństwie.

To tyle ode mnie jeśli chodzi o 6 miesięczną zabawę...

Jakby ktoś miał jakąś wiedzę, doświadczenie to proszę pisać i dzielić się z użytkownikami.

4,524

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
luz3rn napisał/a:

W dniu dzisiejszym - zostałem wystawiony do wiatru przez dziewczynę którą poznałem w sieci. Ogólnie mieszkała niedaleko w sąsiednim mieście, jako że mam dużo wolnego czasu, samochód, lubię to miasto postanowiłem się przejechać i poznać, ale nie przyszła, zero odzewu... poczekałem jeszcze 20 minut i wróciłem do domu, po drodze wyskoczyłem do KFC.
Pierwsza i w sumie ostatnia taka sytuacja. Znudziły mi się portale randkowe. Pokasowałem konta na wszystkim co miałem... Sympatia, Sympatia Plus(tutaj wchodziłem sporadycznie), buziak(również wchodziłem sporadycznie) i fotka przez kilka miesięcy, ale też skasowałem, bo nuda i za dużo patologii.

W moim przypadku portale randkowe nie zadziałały z tego względu, że moje miasto jest na nich martwe garstka nieaktywnych dziewczyn. Dalej i dużo dalej z innych miast jest więcej dziewczyn, ale wtedy kłania się związek na "odległość", a ja już spotkałem się raz z taką i po powrocie po długim zastanowieniu zdałem sobie sprawę, że to za trudne, nie ma szans, i nie wiem jak to zaplanować.
Na portalach randkowych poznałem 3 dziewczyny, żadna po spotkaniu w realu mi nie przypasowała, tak jak wcześniej już pisałem, mam kontakt i zostajemy na koleżeństwie.

To tyle ode mnie jeśli chodzi o 6 miesięczną zabawę...

Jakby ktoś miał jakąś wiedzę, doświadczenie to proszę pisać i dzielić się z użytkownikami.


Szkoda, że tak wyszło...przynajmniej wyciągnij wnioski. big_smile

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

4,525

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?

Miałam dwa epizody w życiu z portalami randkowymi. Sympatia i e-darling. Po pierwszym związku i po drugim. Pierwszy i drugi raz po 3 miesiące. Ogólnie byłam zniesmaczona i rozczarowana, gdyż myślałam, że poznam kogoś wartościowego. A trafiałam na samych dziwaków, zboczeńców i bajerantów albo jak ja byłam kimś zainteresowana, to mnie olewano. I pewnie moje zdanie na temat portali by się nie zmieniło, gdyby nie to, że pod koniec abonamentu zagadał to mnie pewien mężczyzna, któremu podałam mojego maila pisząc, że za parę dni się wypisuję z tego portalu. I tak od maila - do maila... smile No i to jest teraz mój mąż smile Miałam szczęcie, on mnie znalazł.

Fereczata

4,526

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?

Mam do Was takie pytanie-jak poznać czy facetowi chodzi o seks ( podczas pisania), czy mówią to wprost czy po prostu chcą na ten temat dużo rozmawiać ( na temat seksu ogólnie)?Jak to wygląda?
Nie chodzi o portal randkowy bo z nich nie korzystam ale o rozmowę internetową z chłopakiem poznanym kiedyś na żywo.

4,527

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
Wanilia42 napisał/a:

Mam do Was takie pytanie-jak poznać czy facetowi chodzi o seks ( podczas pisania), czy mówią to wprost czy po prostu chcą na ten temat dużo rozmawiać ( na temat seksu ogólnie)?Jak to wygląda?
Nie chodzi o portal randkowy bo z nich nie korzystam ale o rozmowę internetową z chłopakiem poznanym kiedyś na żywo.

To tylko pisanie, to tylko sieć nic więcej. Nic oficjalnego, nic zobowiązującego zwykła wymiana zdań/poglądów. Jeśli jesteś zdrową dziewczyną, to można gadać o wszystkim...

Ja powiem Tobie z własnego doświadczenia jak to się polemizowało z dziewczynami tylko na portalach randkowych. Jak już rozmowa to ogólnie i po pewnym czasie kiedy pogadało się, np. o robocie, szkole poznało osobę, zainteresowania, pasje etc, więc delikatnie na seks schodziłem i wtedy dziewczyny się złościły, nic nie pisały. Nie wiem czemu, nieudane związki, przecież się bzykały nie raz ze swoim ex, i rozmowa ogólna o seksie to dla niej temat tabu, widocznie były w jakiś sposób skaleczone i rozmowa/kontakt zerwany. No nic, kiedyś samotna matka puściła mi oczko, więc tak pogadało się krótko i prosto z mostu czy lubi seks i jej go nie brakuje, to ona odpisała, że brakuje chętnie by się pokochała i fajnie się pogadało wymieniliśmy poglądy i cześć, no bo to tylko zwykła rozmowa nie byłem zainteresowany ciągnięciem tego dalej w jakimś tam celu.

Więc wnioski są różne są dziewczyny które o tym luźno rozmawiają nie mają blokad oporów, bo się bzykały i znają temat, są dziewczyny które się bzykały i zwykła rozmowa to dla niej temat tabu prawdopodobnie jest skaleczona, albo jakaś cnotliwa i czuje się strasznie niezręcznie można by myśleć i się zastanawiać.

Poznaliście się w realu i często rozmawiacie przez sieć, a w realu często się spotykacie? może chłopak chce poznać twoją osobę z każdej strony, bo jest zainteresowany związkiem... Na seks to można iść na prostytutki wystarczy mieć kasę i problem z głowy. Więc nie wiem dlaczego miałoby mu zależeć na seksie? poza tym nie musisz mu wchodzić do wyra po kilku randkach, sprawdź go czy adoruje szanuje, stara się.

4,528 Ostatnio edytowany przez sonieczka123 (2016-11-11 21:21:12)

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
luz3rn napisał/a:

Cześć wszystkim, założyłem sobie konto na jednym z popularnych portali randkowych. Dużo znajomych spotykam na mieście wszyscy pozakładali rodziny, mają stałe związki i trochę żartem, trochę serio mówią mi, żebym zaczął się rozglądać za jakąś dziewczyną, bo zostanę sam/stary kawaler no i pewnego dnia usiadłem i doszedłem do wniosku, że mieli sporo racji i może by zacząć rozglądać się na portalach randkowych gdzie ludzie szukają tego samego. OK i to byłoby na tyle.

Założyłem profil, uzupełniłem wszystkie niezbędne informacje, wrzuciłem zdjęcia i szukamy kontaktu. Nie narzuciłem sobie wymogu już każda z tych dziewczyn będzie potencjalną kandydatką na dziewczynę, tylko zobaczyć jak to jest porozmawiać na temat podobnych zainteresowań, hobby, pasji. Dowiedzieć się czegoś nowego, rozkręcić rozmowę itd. No i niestety nic, najczęściej otrzymuję krótkie odpowiedzi, unikanie konkretów na temat wspólnej pasji. Taka płycizna w cudzysłowie, najczęściej odczyta wiadomość zajrzy na profil i nic.

Nie piszę takich rzeczy jak: cześć jak się masz, co słychać czy obsypuję komplementami. Cześć, witam i rozwijam konkretnie temat nawiązuję do jej pasji, które i ja posiadam niestety nic. Co robię nie tak. Nie jestem na nim jakoś długo jednak strasznie się zawiodłem odczuwam na nim sztywność, ważność ze strony dziewczyn.

Ma ktoś doświadczenie w takiej dziedzinie. Może jakieś wskazówki?
Prawdopodobnie jesteś nieatrakcyjny. Stąd niepowodzenia na polu randkowym realnym i nierealnym.
Jeśli mój temat jest w nieodpowiednim miejscu to proszę go dać do kosza i już.

4,529

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?

Ja mam dwa rodzaje doświadczeń z takimi portalami. Zaczynałam na jednym z darmowych portali, założyłam konto, raczej z ciekawości, ale myślałam, że może uda się kogoś poznać. Jednak większość wiadomości, jakie dostawałam, dotyczyły mojego wyglądu i pytania dotyczyły w większości tego, czy na pierwszej randce pójdę z nimi do łóżka. Nie były to pytania wprost, jednak taki był ich wydźwięk. Z dwoma facetami spotkałam się, bo akurat im nie chodziło o seks, ale nie okazali się zbyt ciekawymi rozmówcami... wink Myślałam, że internet jest kiepskim miejscem do poznawania facetów, jednak później z polecenia spróbowałam założyć konto na mydwoje, bo niby portal matrymonialny, płatny, to i faceci inni, tak mi mówiła. Z początku sceptycznie podchodziłam do tego, jednak okazało się, że faktycznie można poznać ciekawe osoby, które wcale nie myślą o seksie, ale chcą po prostu Ciebie poznać i są gotowe na poważniejszy związek. W końcu tam spotkałam swojego obecnego partnera, mimo, że początkowo dzieliła nas dość spora odległość. Jednak przetrwaliśmy i juz mieszkamy razem. Gdyby nie internet, raczej nie miałabym szans go poznać, więc dla mnie to plus, internet daje spore możliwości zawierania nowych znajomości, jednak na pewno potrzeba cierpliwości, ale także jakiejś wiedzy, gdzie szukać, jak itp...

4,530 Ostatnio edytowany przez cataga (2018-07-28 20:28:59)

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?

tamola, skoncz spamować swoim portalem.
luz3rrn - zawsze, zawsze jak pan w kilku rozmowach na portalu ( nie widzialam gościa, nie znam go osobiście,  nie jest ani znajomym, ani kolegą ( a nawet ze znajomymi i z kolegami )nie rozmawiam o seksie. To świadczy, że gość chce tylko zaliczyć i co gorsza- nawet niewżne jaka, no bo jej nie zna. W dodatku bez skrępowania porusza temat intymny- czyli cham i prostak- do skreslenia .
No chyba, że to jest portal stricte erotyczny , to tak, ale randkowy - no chyba, że pani ma wyraznie napoisane, że szuka niezobowiązującego seksu lub przygody na jedną noc.I  nieważne czy kobieta jest cnotką, niecnotką czy puszcza się czy nie - zazwyczaj normalną kobietę szukającą kogoś na poważnie , rozmowa o seksie z obcym typem odstraszy,  jest wulgarna i świadczy o chamstwie  faceta.

4,531

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?

Ja poznałam mojego obecnie już narzeczonego na portalu randkowym. Jesteśmy ze sobą prawie cztery lata. Jak dla mnie jest to świetna opcja poznania osób smile Oczywiście, jak ze wszystkim trzeba dobrze trafić, ale jestem przykładem na to, że da sie smile

4,532 Ostatnio edytowany przez Jovanna (2018-08-10 11:57:48)

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
Revroos napisał/a:

Według mnie to nie jest dobra opcja. Wydaje mi się, że ludzie poznani przez portal randkowy to desperaci którzy na siłę poszukują partnera. Przecież to samo powinno przyjść to raz, a dwa, że są lepsze sposoby na poznanie ciekawych i fajnych osób.

Wiesz, za bardzo uogolniasz:) niektorzy sa niesmiali, inni czuja sie bezpieczniej "testujac" partnera najpierw przez neta, inni pracuja 7 dni w tyg.,  a jeszcze inni wiedza, ze trzeba troche przerzucic tego mułu, zeby znalezc perłe. Nie kazdy jest takim super sangwinikiem otwartym na ludzi i łatwo nawiązuje kontakty. Jeden woli na zywo, drugi przez neta. Nie jest z nimi nic nie ok, tylko inny charakter.  Zaakceptuj różnorodnosc;) a nie, ze od razu desperaci ^^ zluzuj

Edit: wlasnie skomentowalam post z 2016 big_smile slepota nie boli^^

He said "I'll tell you a little story 'bout the wicked witch of wonder"
Hell! No! Don't let her take my soul!!

4,533

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
aleksaa007 napisał/a:

Ja poznałam mojego obecnie już narzeczonego na portalu randkowym. Jesteśmy ze sobą prawie cztery lata. Jak dla mnie jest to świetna opcja poznania osób smile Oczywiście, jak ze wszystkim trzeba dobrze trafić, ale jestem przykładem na to, że da sie smile

Przyznam, że nigdy nie szukałam faceta. Dosłownie. Wyznaję zasadę, że im mocniej czegoś szukasz, tym trudniej to znaleźć. W końcu popadasz w depresję i psychozę, a to jeszcze nigdy nikomu nie pomogło znaleźć miłości.

Niestety wygląd ma znaczenie  [tu był nieregulaminowy link i został usunięty przez moderatora]

4,534

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?

O, jakie miłe zaskoczenie- autor jednego z moich ulubionych wątków w końcu zbanowany. Serdeczne podziękowania dla osoby, która się do tego przyczyniła.
;)

4,535 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-08-23 15:54:25)

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?

Ja nie korzystałem z żadnego portalu randkowego, ponieważ kolega polecił mi biuro matrymonialne i postanowiłem skorzystać. Biuro o którym mówię to spam, mają oddział także w Katowicach, jednak jak skorzystałem z usługi VIP z dojazdem do klienta. Pani Ania przyjechała do mnie osobiście, po kilku randkach poznałem Basię i jesteśmy razem od roku. Jak najbardziej polecam wam to biuro.

4,536

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?

Dzisiaj mija dokładnie 5 lat odkąd mam konta na portalach randkowych. To było zmarnowanych pięć lat. Nie znalazłam tam związku ani nawet przyjaźni. Owszem, były jakieś spotkania, randki. Nawet jak randka była udana, rozmowa się kleiła, nie zapadła martwa cisza to i tak on potem już nie proponował spotkania tylko przechodził do kolejnej użytkowniczki. Zawsze po spotkaniu kontakt się osłabia albo całkiem zanika. Dużo rozmów kończy się po kilku dniach, tygodniach bez spotkania. Normalką też jest, że większość osób najpierw odpisuje regularnie a potem coraz rzadziej i rzadziej.... Wszystkie te szczęśliwe historie podawane przez portale to bujda. Przypadek jeden na milion. Zamiast szczęśliwych historii, niech podają liczbę tych nieszczęśliwych. Trzeba byłoby oznaczyć je znakiem nieskończoności. Już sama nie zaliczę ile razy czułam rozczarowanie, smutek, zawód tymi znajomościami. Zawsze się angazowałam a on mnie olewał. Nie jestem gruba, brzydka, kłotliwa. Ludzie nie traktują poważnie internetowych znajomości. Zmarnowałam 5 lat z nadzieją, że znajdę tam chłopaka. Nadal jestem sama i tylko nerwy zmarnowałam czas, nerwy plus depresja po każdej dłuższej nieudanej znajomości. Oni nawet nie chcą poznać tej drugiej osoby. Szybko im się nudzi ich rozmowczyni i ciągle zaczynają z inną. Potem ją olewają i tak dalej... Nie wyszła z tych znajomości nawet przyjaźń, kolezenstwo. Jedynie coraz rzadsze odpisywanie dla wygaszenia kontaktu albo cisza po spotkaniu na żywo. Bez przepraszam ani jakiegokolwiek wyjaśnienia. Szczerze, żałuję dnia kiedy pozakladałam te wszystkie konta na portalach randkowych. Dzisiaj podjęłam decyzję. Usuwam je wszystkie. Już nie mam nadzieji, nie wierzę w ten sposób nawiązywania znajomości.

4,537

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
Przyprawina napisał/a:

Dzisiaj mija dokładnie 5 lat odkąd mam konta na portalach randkowych. To było zmarnowanych pięć lat. Nie znalazłam tam związku ani nawet przyjaźni. Owszem, były jakieś spotkania, randki. Nawet jak randka była udana, rozmowa się kleiła, nie zapadła martwa cisza to i tak on potem już nie proponował spotkania tylko przechodził do kolejnej użytkowniczki. Zawsze po spotkaniu kontakt się osłabia albo całkiem zanika. Dużo rozmów kończy się po kilku dniach, tygodniach bez spotkania. Normalką też jest, że większość osób najpierw odpisuje regularnie a potem coraz rzadziej i rzadziej.... Wszystkie te szczęśliwe historie podawane przez portale to bujda. Przypadek jeden na milion. Zamiast szczęśliwych historii, niech podają liczbę tych nieszczęśliwych. Trzeba byłoby oznaczyć je znakiem nieskończoności. Już sama nie zaliczę ile razy czułam rozczarowanie, smutek, zawód tymi znajomościami. Zawsze się angazowałam a on mnie olewał. Nie jestem gruba, brzydka, kłotliwa. Ludzie nie traktują poważnie internetowych znajomości. Zmarnowałam 5 lat z nadzieją, że znajdę tam chłopaka. Nadal jestem sama i tylko nerwy zmarnowałam czas, nerwy plus depresja po każdej dłuższej nieudanej znajomości. Oni nawet nie chcą poznać tej drugiej osoby. Szybko im się nudzi ich rozmowczyni i ciągle zaczynają z inną. Potem ją olewają i tak dalej... Nie wyszła z tych znajomości nawet przyjaźń, kolezenstwo. Jedynie coraz rzadsze odpisywanie dla wygaszenia kontaktu albo cisza po spotkaniu na żywo. Bez przepraszam ani jakiegokolwiek wyjaśnienia. Szczerze, żałuję dnia kiedy pozakladałam te wszystkie konta na portalach randkowych. Dzisiaj podjęłam decyzję. Usuwam je wszystkie. Już nie mam nadzieji, nie wierzę w ten sposób nawiązywania znajomości.

To i tak długo wytrzymałaś tam, według mnie za dużo tam ludzi którzy chcą sobie tylko ego podbudować. Wchodzisz w profile, a tam pustka, tylko zdjęcie i na tym koniec. Ludzi w większości trzeba za język ciągnąć, a i to nawet nie pomaga. Przez msc na jednym koncie poznałem z dwie osoby z którymi mam kontakt do dzisiaj. Na wiadomości typu hej, nawet nie odpisywałem bo nie miało to sensu.  Może czas dla Ciebie by zacząć poznawać ludzi w realu? O wiele pewniejsze jest to, chociaż z miejsca wiesz jakim jest człowiekiem.

4,538

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?

Mi się wydaje, że często tyle niepowodzeń w przypadku znajomości internetowych(w sumie szczególnie chodzi portale randkowe), wynika w większości z samego charakteru tych znajomośći. Po pierwsze sam fakt, że ktoś ma do dyspozycji tak dużo sylwetek ze zdjęciami, to moze w nich przebierać do woli, ciężko się zdecydować, tyle bodźców na raz, więc człowiek chce próbować wszystkiego. Nawet jeśli dojdzie do spotkania, to często osoba rezygnuje z dalszych kontaktów, szukając następnych osób. Motywacji tyle, ilu ludzi. Po drugie czasami im dłużej ze sobą rozmawiamy, im więcej się dowiadujemy, tym mozę potem już ten entuzjam nieco zanika a czasami podczas spotkania na żywo nagle końćzą się tematy do rozmów.
Warto poznawać ludzi w realnym świecie, bo świat wirtualny to zwykła złudzenie smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

4,539

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
TypowyCharlie napisał/a:
Przyprawina napisał/a:

Dzisiaj mija dokładnie 5 lat odkąd mam konta na portalach randkowych. To było zmarnowanych pięć lat. Nie znalazłam tam związku ani nawet przyjaźni. Owszem, były jakieś spotkania, randki. Nawet jak randka była udana, rozmowa się kleiła, nie zapadła martwa cisza to i tak on potem już nie proponował spotkania tylko przechodził do kolejnej użytkowniczki. Zawsze po spotkaniu kontakt się osłabia albo całkiem zanika. Dużo rozmów kończy się po kilku dniach, tygodniach bez spotkania. Normalką też jest, że większość osób najpierw odpisuje regularnie a potem coraz rzadziej i rzadziej.... Wszystkie te szczęśliwe historie podawane przez portale to bujda. Przypadek jeden na milion. Zamiast szczęśliwych historii, niech podają liczbę tych nieszczęśliwych. Trzeba byłoby oznaczyć je znakiem nieskończoności. Już sama nie zaliczę ile razy czułam rozczarowanie, smutek, zawód tymi znajomościami. Zawsze się angazowałam a on mnie olewał. Nie jestem gruba, brzydka, kłotliwa. Ludzie nie traktują poważnie internetowych znajomości. Zmarnowałam 5 lat z nadzieją, że znajdę tam chłopaka. Nadal jestem sama i tylko nerwy zmarnowałam czas, nerwy plus depresja po każdej dłuższej nieudanej znajomości. Oni nawet nie chcą poznać tej drugiej osoby. Szybko im się nudzi ich rozmowczyni i ciągle zaczynają z inną. Potem ją olewają i tak dalej... Nie wyszła z tych znajomości nawet przyjaźń, kolezenstwo. Jedynie coraz rzadsze odpisywanie dla wygaszenia kontaktu albo cisza po spotkaniu na żywo. Bez przepraszam ani jakiegokolwiek wyjaśnienia. Szczerze, żałuję dnia kiedy pozakladałam te wszystkie konta na portalach randkowych. Dzisiaj podjęłam decyzję. Usuwam je wszystkie. Już nie mam nadzieji, nie wierzę w ten sposób nawiązywania znajomości.

To i tak długo wytrzymałaś tam, według mnie za dużo tam ludzi którzy chcą sobie tylko ego podbudować. Wchodzisz w profile, a tam pustka, tylko zdjęcie i na tym koniec. Ludzi w większości trzeba za język ciągnąć, a i to nawet nie pomaga. Przez msc na jednym koncie poznałem z dwie osoby z którymi mam kontakt do dzisiaj. Na wiadomości typu hej, nawet nie odpisywałem bo nie miało to sensu.  Może czas dla Ciebie by zacząć poznawać ludzi w realu? O wiele pewniejsze jest to, chociaż z miejsca wiesz jakim jest człowiekiem.

Loteriaaa... Znam ze trzy osoby, które są po tym w szczęśliwych związkach, jak i te, które się przejechały ostro.
Mi było to przez moment potrzebne, bo pozbyłam się niechcianego lokatora, wcześniej "chorego układu związkowego" i podeszłam do tematu na luzie - jestem wolna, bez zobowiązań, jestem chyba nieobiektywna w stosunku do facetów, bo relacje miałam nie zawsze standardowe. Byłam na tym portalu jakieś 2-3 miesiące. Nic z tego nie wyszło, ale każde doświadczenie miało sens...

4,540

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?

Ze znajomości internetowych z przed kilku lat pamiętam 3 dość znaczące : kobieta która później okazała się mężatką - od ponad roku staram się ukrócić kontakt ale ona co kilka miesięcy jednak do mnie pisze, luźna przyjaźń z kobietą niecierpiącą mężczyzn - amatorka pisania powieści których nigdy nie opublikuje bo są zbyt perwersyjne, no i kolejna krótka przyjaźń z pewną bardzo ładną kobietą która niestety za szybko wyszła za mąż nie dając innym żadnych szans wink

4,541

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?

O ile nie widzę nic dziwnego w poznawaniu się w sieci, to same portale randkowe wydają mi się kiepskim miejscem, trochę jak targowisko, a i jest tam nadreprezentacja osób, które szukają tylko przygód, albo takich, co nikogo nie mogą znaleźć nigdzie...
Miałam kiedyś konto, zabawiłam tam z 3 miesiące.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

4,542

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?

Mam mieszane uczucia co do portali randkowych. Niedawno wróciłam na jeden z nich. Zwykle zakładałam konto (jeśli byłam akurat sama) w sezonie jesienno-zimowym. Latem zwykle dużo się dzieje w moim życiu: chodzę na spacery, na rowery, jeżdżę nad jeziorko. Zimą miło spędzić czas, poznając kogoś nowego.
Jakoś bolą mnie słowa: Nie szukaj, sam się znajdzie/Za bardzo się spinasz/Znajdź sobie kogoś w realu. Wracam do domu późnym wieczorem, kiedy jest już ciemno. Codziennie maraton dom-praca-dom. Ok, istnieje prawdopodobieństwo, że spotkam faceta wybierając marchewkę w Lidlu, ale nie widzę w tym nic złego, żeby trochę wspomóc los, pokazując się światu, że szukam, że jestem otwarta na poznanie nowych osób.
Co do samych portali. Jestem trochę zawiedziona. Nie mam wygórowanych wymagań, nie szukam księcia na białym koniu. Zdaję sobie sprawę, że po 30-ce prędzej znajdę rozwodnika z dziećmi niż kawalera i ok, nie przeszkadza mi to w żaden sposób. A jednak... Tak jak panowie czasem narzekają, że kobiety zachowują się jak księżniczki kręcące nosem, tak ja napiszę jak to widzę z perspektywy kobiety.
1. Facet z w miarę normalnym opisem. Czytam i myślę: warto napisać, nawiązać do opisu. No ale wcześniej zerknę na fotki. A tam: zdjęcie z rybą, zdjęcie bez człowieka tylko jakiś samochód, na trzecim zdjęciu jest i facet, ale ma wywalony jęzor, na kolejnym foto solara, łańcuch na szyi. I co? Nie ocenia się po wyglądzie. A ja oceniam. Bo znam życie i wiem, że z takim facetem się nie dogadam.
2. Pan z normalnym zdjęciem. Bez jęzora, bez łańcucha. Czytam opis, a tam: Dzień bez uśmiechu dniem straconym/.../Napisz a się dowiesz/Normalny/Jestem jaki jestem. Ok, napiszę, korona mi z głowy nie spadnie. Odpowiedzi brak. Ja, jeśli ktoś mi napisze normalnie, ale nie jestem zainteresowana, to grzecznie dziękuję za kontakt, ale piszę, że nie jestem zainteresowana.
3. Piszą osoby, z którymi już jakiś czas temu byłam na spotkaniu, gdy miałam konto wcześniej. Nawet nie pamiętają tego. Zagadują tak samo, kopiując wiadomości, które wysyłali mi podrywając kilka lat wcześniej.
To tylko kilka przykładów. Można o nich pisać książki. Nie brakuje facetów, którzy piszą, że zonanizowali się przy moim zdjęciu, że szukają dziewczyny do trójkąta, albo mogą być moim sponsorem. Mam wrzucone normalne zdjęcia, w ubraniu. Nie wywalam cycków, nie epatuję seksem na profilu. Opis też mam normalny. Mam ujęte w nim kogo i czego szukam.
Póki co, czuję się zniechęcona. Konto sobie trzymam, bo jak już zapłaciłam za 3m-ce z góry, to niech sobie jest. To nie jest tak, że kobiety są księżniczkami i gwiazdorzą. Trzeba myśleć jakie i ile wiadomości my też dostajemy. Mimo wszystko wierzę, że są tam też normalni, wrażliwi ludzie, którzy szukają kobiety dla siebie. Dlatego tam jestem. Próbuję, czekam.
Swoją drogą, mieszkam w dużym mieście. Zastanawiam się, jak ciężko muszą mieć osoby ze wsi i małych miasteczek...
I jeszcze taka mała refleksja... Było mi łatwiej parę lat wstecz, bo nie nastawiałam się na nic. Nie szukałam związku tylko znajomych. Nie miałam żadnych oczekiwań, wymagań, więc było lekko i przyjemnie. Dużo fajnych znajomych wtedy poznałam. Wszystko skomplikowało się kiedy poczułam, że chciałabym znaleźć kogoś do związku. Wiem, łatwo się mówi: zmień nastawienie, nie nastawiaj się na nic. Gorzej wychodzi w praktyce. Mam oczekiwania, mam nastawienie, czuję presję czasu.

4,543

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
extravaganza napisał/a:

Mam mieszane uczucia co do portali randkowych. Niedawno wróciłam na jeden z nich. Zwykle zakładałam konto (jeśli byłam akurat sama) w sezonie jesienno-zimowym. Latem zwykle dużo się dzieje w moim życiu: chodzę na spacery, na rowery, jeżdżę nad jeziorko. Zimą miło spędzić czas, poznając kogoś nowego.
Jakoś bolą mnie słowa: Nie szukaj, sam się znajdzie/Za bardzo się spinasz/Znajdź sobie kogoś w realu. Wracam do domu późnym wieczorem, kiedy jest już ciemno. Codziennie maraton dom-praca-dom. Ok, istnieje prawdopodobieństwo, że spotkam faceta wybierając marchewkę w Lidlu, ale nie widzę w tym nic złego, żeby trochę wspomóc los, pokazując się światu, że szukam, że jestem otwarta na poznanie nowych osób.
Co do samych portali. Jestem trochę zawiedziona. Nie mam wygórowanych wymagań, nie szukam księcia na białym koniu. Zdaję sobie sprawę, że po 30-ce prędzej znajdę rozwodnika z dziećmi niż kawalera i ok, nie przeszkadza mi to w żaden sposób. A jednak... Tak jak panowie czasem narzekają, że kobiety zachowują się jak księżniczki kręcące nosem, tak ja napiszę jak to widzę z perspektywy kobiety.
1. Facet z w miarę normalnym opisem. Czytam i myślę: warto napisać, nawiązać do opisu. No ale wcześniej zerknę na fotki. A tam: zdjęcie z rybą, zdjęcie bez człowieka tylko jakiś samochód, na trzecim zdjęciu jest i facet, ale ma wywalony jęzor, na kolejnym foto solara, łańcuch na szyi. I co? Nie ocenia się po wyglądzie. A ja oceniam. Bo znam życie i wiem, że z takim facetem się nie dogadam.
2. Pan z normalnym zdjęciem. Bez jęzora, bez łańcucha. Czytam opis, a tam: Dzień bez uśmiechu dniem straconym/.../Napisz a się dowiesz/Normalny/Jestem jaki jestem. Ok, napiszę, korona mi z głowy nie spadnie. Odpowiedzi brak. Ja, jeśli ktoś mi napisze normalnie, ale nie jestem zainteresowana, to grzecznie dziękuję za kontakt, ale piszę, że nie jestem zainteresowana.
3. Piszą osoby, z którymi już jakiś czas temu byłam na spotkaniu, gdy miałam konto wcześniej. Nawet nie pamiętają tego. Zagadują tak samo, kopiując wiadomości, które wysyłali mi podrywając kilka lat wcześniej.
To tylko kilka przykładów. Można o nich pisać książki. Nie brakuje facetów, którzy piszą, że zonanizowali się przy moim zdjęciu, że szukają dziewczyny do trójkąta, albo mogą być moim sponsorem. Mam wrzucone normalne zdjęcia, w ubraniu. Nie wywalam cycków, nie epatuję seksem na profilu. Opis też mam normalny. Mam ujęte w nim kogo i czego szukam.
Póki co, czuję się zniechęcona. Konto sobie trzymam, bo jak już zapłaciłam za 3m-ce z góry, to niech sobie jest. To nie jest tak, że kobiety są księżniczkami i gwiazdorzą. Trzeba myśleć jakie i ile wiadomości my też dostajemy. Mimo wszystko wierzę, że są tam też normalni, wrażliwi ludzie, którzy szukają kobiety dla siebie. Dlatego tam jestem. Próbuję, czekam.
Swoją drogą, mieszkam w dużym mieście. Zastanawiam się, jak ciężko muszą mieć osoby ze wsi i małych miasteczek...
I jeszcze taka mała refleksja... Było mi łatwiej parę lat wstecz, bo nie nastawiałam się na nic. Nie szukałam związku tylko znajomych. Nie miałam żadnych oczekiwań, wymagań, więc było lekko i przyjemnie. Dużo fajnych znajomych wtedy poznałam. Wszystko skomplikowało się kiedy poczułam, że chciałabym znaleźć kogoś do związku. Wiem, łatwo się mówi: zmień nastawienie, nie nastawiaj się na nic. Gorzej wychodzi w praktyce. Mam oczekiwania, mam nastawienie, czuję presję czasu.

Interesujący post, nie miałem akurat styczności z facetami na tym portalu, więc uważałem że bardziej kobiety takie opisy dodają. Co do pkt drugiego, czasami milczenie jest złotem. Jeżeli nie spełniasz jakichś preferencji które są ważne dla jednej ze stron to nie ma sensu nawet odpisywać. Często widuje osoby które nie zwracają uwagi na opis profilu tylko zagadują, a później zdziwienie czemu ktoś nie odpowiada. Co do osób "zboczonych" to polecam blokować, z czasem robi ich się coraz mniej, a chociaż można wtedy przebierać w tych "normalnych". Co do profilu, dla kobiety nie opłaca się płacić za abonament gdyż strasznie mało daje, chyba że jakaś strona która jest za równouprawnieniem w co wątpię. Niech presja czasu Cię nie ogranicza, każdy powinien mieć swoje wymagania.

4,544

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
extravaganza napisał/a:

Swoją drogą, mieszkam w dużym mieście. Zastanawiam się, jak ciężko muszą mieć osoby ze wsi i małych miasteczek...
I jeszcze taka mała refleksja... Było mi łatwiej parę lat wstecz, bo nie nastawiałam się na nic. Nie szukałam związku tylko znajomych. Nie miałam żadnych oczekiwań, wymagań, więc było lekko i przyjemnie. Dużo fajnych znajomych wtedy poznałam. Wszystko skomplikowało się kiedy poczułam, że chciałabym znaleźć kogoś do związku. Wiem, łatwo się mówi: zmień nastawienie, nie nastawiaj się na nic. Gorzej wychodzi w praktyce. Mam oczekiwania, mam nastawienie, czuję presję czasu.

Ja właśnie mieszkam na takiej wsi i wydaje mi się, że jest tylko gorzej. Praktycznie praca-dom-praca itd. To nie jest tak, że nie wychodzę całkiem z domu, ale śmieszą mnie trochę te rady typu, wyjdź do ludzi itp. Co z tego, że wyjdę np do kina? Jadę do kina, kupuję bilet, oglądam film, jadę do domu. Przecież nie będę się rozglądał po sali w poszukiwaniu samotnych, chętnych pań ;p Rozumiem, że oczywiście większe jest prawdopodobieństwo poznania kogoś w ten sposób niż siedząc w domu, ale nie oszukujmy się. Jak ktoś idzie do kina to raczej na film a nie na podryw. Na portalach również zdecydowanie mniejszy zasięg dostępnych kobiet w okolicy, aczkolwiek dawno tam już nie zaglądałem, bo chyba raczej małe prawdopodobieństwo poznania kogoś normalnego z tego co zauważyłem. Jak najbardziej zastanawiam się nad przeprowadzką do jakiegoś większego miasta, liczę chyba, że to jakoś zwiększy szanse na poznanie kogoś nowego. Aczkolwiek z tego co piszesz niekoniecznie.

4,545

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?

/Typowy Charlie

Czytam opisy właśnie po to, by nie zawracać sobie głowy znajomościami skazanymi na starcie na niepowodzenie. Jeśli czyjś opis brzmi: "Normalny" to skąd mogę wiedzieć, że nasze oczekiwania gdzieś się tam rozmijają i on nie chce nawet odpowiedzieć na przywitanie?
Zboczeńców blokuję od razu, ale niektóre konta to jak grzyby po deszczu wink Co do abonamentu, to mylisz się, że kobiecie nie opłaca się go wykupić. Na Sympatii niezależnie od płci w przypadku konta nie- premium można wysłać tylko 1 wiadomość dziennie. Dodatkowo, nie widzi się kto cię oglądał. Więc jeśli ktoś rejestruje się z myślą znalezienia drugiej połówki, to konto premium musi być. A jeśli idzie o spinanie się i niespinanie presją czasu, to tak: spinam się i pewnie będę to robić. To jest silniejsze ode mnie. Czas u kobiety, która chce założyć rodzinę, mieć dzieci, jest ograniczony. Można się czarować, że "przyjdzie mój czas", ale jak latka lecą to różne myśli się pojawiają.

/niktinny

Oj zgadzam się z Tobą całkowicie. Najlepsze są rady od osób, które same (po latach!) kogoś znalazły i dają złote rady. Raz zdecydowałam się pójść sama do kina, choćby żeby zobaczyć, czy mi się to spodoba. Nie spodobało. Wokół same zakochane pary, nie licząc 1 rodziny już z dzieckiem. Też sobie nie do końca wyobrażam jakby to miało wyglądać. Miałabym się dokleić do samotnego faceta i powiedzieć: Hej, Ty jesteś sam, ja sama. Co z tym faktem zrobimy? big_smile
Chodzę sama na spacery, na rower, latem gdzieś za miasto się poopalać. Ale wszędzie gdzie bym nie była, mijam zakochane pary, szczęśliwe rodziny. To czasem robi mi więcej szkody niż pożytku, bo wracam do domu zdołowana.
Na pewno nie zamykam się na ludzi. Jak jest okazja, wyjdę gdzieś ze znajomymi na imprezę, ale większość moich znajomych ma już swoje rodziny i koleżanki wyskoczą gdzieś na godzinkę na piwo i muszą wracać. Mam kumpla, z którym mogę skoczyć gdzieś na imprezę, koncert, ale jak gdzieś idziemy razem wszyscy biorą nas za parę. I tak to widzisz jest tongue

4,546

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
extravaganza napisał/a:

Mam mieszane uczucia co do portali randkowych. Niedawno wróciłam na jeden z nich. Zwykle zakładałam konto (jeśli byłam akurat sama) w sezonie jesienno-zimowym. Latem zwykle dużo się dzieje w moim życiu: chodzę na spacery, na rowery, jeżdżę nad jeziorko. Zimą miło spędzić czas, poznając kogoś nowego.
Jakoś bolą mnie słowa: Nie szukaj, sam się znajdzie/Za bardzo się spinasz/Znajdź sobie kogoś w realu. Wracam do domu późnym wieczorem, kiedy jest już ciemno. Codziennie maraton dom-praca-dom. Ok, istnieje prawdopodobieństwo, że spotkam faceta wybierając marchewkę w Lidlu, ale nie widzę w tym nic złego, żeby trochę wspomóc los, pokazując się światu, że szukam, że jestem otwarta na poznanie nowych osób.
Co do samych portali. Jestem trochę zawiedziona. Nie mam wygórowanych wymagań, nie szukam księcia na białym koniu. Zdaję sobie sprawę, że po 30-ce prędzej znajdę rozwodnika z dziećmi niż kawalera i ok, nie przeszkadza mi to w żaden sposób. A jednak... Tak jak panowie czasem narzekają, że kobiety zachowują się jak księżniczki kręcące nosem, tak ja napiszę jak to widzę z perspektywy kobiety.
1. Facet z w miarę normalnym opisem. Czytam i myślę: warto napisać, nawiązać do opisu. No ale wcześniej zerknę na fotki. A tam: zdjęcie z rybą, zdjęcie bez człowieka tylko jakiś samochód, na trzecim zdjęciu jest i facet, ale ma wywalony jęzor, na kolejnym foto solara, łańcuch na szyi. I co? Nie ocenia się po wyglądzie. A ja oceniam. Bo znam życie i wiem, że z takim facetem się nie dogadam.
2. Pan z normalnym zdjęciem. Bez jęzora, bez łańcucha. Czytam opis, a tam: Dzień bez uśmiechu dniem straconym/.../Napisz a się dowiesz/Normalny/Jestem jaki jestem. Ok, napiszę, korona mi z głowy nie spadnie. Odpowiedzi brak. Ja, jeśli ktoś mi napisze normalnie, ale nie jestem zainteresowana, to grzecznie dziękuję za kontakt, ale piszę, że nie jestem zainteresowana.
3. Piszą osoby, z którymi już jakiś czas temu byłam na spotkaniu, gdy miałam konto wcześniej. Nawet nie pamiętają tego. Zagadują tak samo, kopiując wiadomości, które wysyłali mi podrywając kilka lat wcześniej.
To tylko kilka przykładów. Można o nich pisać książki. Nie brakuje facetów, którzy piszą, że zonanizowali się przy moim zdjęciu, że szukają dziewczyny do trójkąta, albo mogą być moim sponsorem. Mam wrzucone normalne zdjęcia, w ubraniu. Nie wywalam cycków, nie epatuję seksem na profilu. Opis też mam normalny. Mam ujęte w nim kogo i czego szukam.
Póki co, czuję się zniechęcona. Konto sobie trzymam, bo jak już zapłaciłam za 3m-ce z góry, to niech sobie jest. To nie jest tak, że kobiety są księżniczkami i gwiazdorzą. Trzeba myśleć jakie i ile wiadomości my też dostajemy. Mimo wszystko wierzę, że są tam też normalni, wrażliwi ludzie, którzy szukają kobiety dla siebie. Dlatego tam jestem. Próbuję, czekam.
Swoją drogą, mieszkam w dużym mieście. Zastanawiam się, jak ciężko muszą mieć osoby ze wsi i małych miasteczek...
I jeszcze taka mała refleksja... Było mi łatwiej parę lat wstecz, bo nie nastawiałam się na nic. Nie szukałam związku tylko znajomych. Nie miałam żadnych oczekiwań, wymagań, więc było lekko i przyjemnie. Dużo fajnych znajomych wtedy poznałam. Wszystko skomplikowało się kiedy poczułam, że chciałabym znaleźć kogoś do związku. Wiem, łatwo się mówi: zmień nastawienie, nie nastawiaj się na nic. Gorzej wychodzi w praktyce. Mam oczekiwania, mam nastawienie, czuję presję czasu.

Mam baaaardzo podobne przemyślenia. I wydaje mi się, że jesteśmy zupełnie normalne i dużo nas jest. (Choć po poznaniu mojej drugiej połówki nie sprawdzałam już nigdy jak tam teraz wygląda sytuacja.)

4,547

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?
extravaganza napisał/a:

/niktinny

Oj zgadzam się z Tobą całkowicie. Najlepsze są rady od osób, które same (po latach!) kogoś znalazły i dają złote rady. Raz zdecydowałam się pójść sama do kina, choćby żeby zobaczyć, czy mi się to spodoba. Nie spodobało. Wokół same zakochane pary, nie licząc 1 rodziny już z dzieckiem. Też sobie nie do końca wyobrażam jakby to miało wyglądać. Miałabym się dokleić do samotnego faceta i powiedzieć: Hej, Ty jesteś sam, ja sama. Co z tym faktem zrobimy? big_smile
Chodzę sama na spacery, na rower, latem gdzieś za miasto się poopalać. Ale wszędzie gdzie bym nie była, mijam zakochane pary, szczęśliwe rodziny. To czasem robi mi więcej szkody niż pożytku, bo wracam do domu zdołowana.
Na pewno nie zamykam się na ludzi. Jak jest okazja, wyjdę gdzieś ze znajomymi na imprezę, ale większość moich znajomych ma już swoje rodziny i koleżanki wyskoczą gdzieś na godzinkę na piwo i muszą wracać. Mam kumpla, z którym mogę skoczyć gdzieś na imprezę, koncert, ale jak gdzieś idziemy razem wszyscy biorą nas za parę. I tak to widzisz jest tongue

Cóż, ja z tego powodu z kina nie rezygnuje, bo lubię niektóre filmy tam obejrzeć, więc po prostu olewam to, że obok same pary i staram się skupić na filmie smile Chociaż tak jak piszesz, czasem takie wyjścia bardziej szkodzą niż pomagają, jak się człowiek naogląda tych par wokoło. I dobrze, że masz chociaż takiego kumpla, już pomijając, że biorą was za parę przynajmniej masz z kim wyjść. Ja właśnie zastanawiam się czy nie wybrać się jutro na mecz reprezentacji Polski i nawet nie bardzo jest do kogo napisać czy też ma ochotę się wybrać, bo każdy zajęty własnymi sprawami, rodzinami ;p Ale ostatecznie jak się namyślę to pojadę sam, bo nie lubię z czegoś rezygnować tylko dlatego, że miałbym to robić sam smile

4,548

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?

/niktinny
Nie rezygnuj z meczu. Jak masz ochotę to jedź. Dla siebie samego. Życie się nie toczy tylko wokół związków.
Dzisiaj mam myśl, że na portalach jak cisza to cisza, a jak piszą, to od razu 5 potencjalnie fajnych. Ach...
Trochę mi smutno, bo zbliżają się moje urodziny. Chciałabym zaprosić kogoś ze swoich znajomych, spędzić miło dzień. Ale wiem, że każdy potraktuje to jako obowiązek by kupić mi prezent, będzie spinka. A mi chodzi tylko o to, by nie być tego dnia sama...

4,549

Odp: Czy portale randkowe, to dobra opcja?

extravaganza, miałysmy identyczne przezycia na portalach randkowych. Porażka.   

Panowie oczekują seksu może nie na pierwszym spotkaniu, ale po trzecim to koniecznie. Nie znam jego nazwiska, pan pracuje w " branzy odzieżowej",  tyle wiem o nim z osobistych spraw, bo o cokolwiek zapytam, kreci, mędzi, zmienia temat, ale mam go na trzeciej randce zaprosić do siebie. Już lecę !  Albo bajkopisarze - on planuje zbudować dom ( dokladny opis domu) , ozenic się ( ona ma być wierną dziewica z poglądami kocham mojego Pana i Władcę, znakomitą kucharką ,  sprzątaczką itp. ) urodzić mu co najmniej 4 dzieci, bo pan tyle PLANUJE.. choć ma pod 40 stkę  .. i jeszcze nic w tym temacie nie zrobił, bo nawet nie wie, gdzie chce kupic ziemie pod ten swój domek z białym płotkiem. Serio smutne, mysli,że swoją gadką jakąś zachęci...( aha, to nie byla opcja nagadam jej bzdur , by uciekła z krzykiem bo pan męczył mnie blisko 3 godziny, mimo moich wysiłków w zakończeniu spotkania ). Te kilka lat temu nie byłam tak asertywna  jak obecnie ...

Posty [ 4,511 do 4,549 z 4,549 ]

Strony Poprzednia 1 81 82 83

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Czy portale randkowe, to dobra opcja?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018