Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 54 z 54 ]

39

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Nie ogarniam ludzi co zwalają wszystko na alkohol i że był niepoczytalny wtedy. To właśnie po alkoholu wychodzi z człowieka wszystko, jego prawdziwa natura. Jak ktoś ma słabą głowę do alkoholu to nie powinien go tykać i tyle.

Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody
TypowyCharlie napisał/a:

Nie ogarniam ludzi co zwalają wszystko na alkohol i że był niepoczytalny wtedy. To właśnie po alkoholu wychodzi z człowieka wszystko, jego prawdziwa natura. Jak ktoś ma słabą głowę do alkoholu to nie powinien go tykać i tyle.

A może dobrze, że tknął i wyszło, jaki jest. Bo autorka wie, z kim żyje.

Ja też nie rozumiem usprawiedliwiania tego. Ani alkoholem, ani czymkolwiek innym. To nie był przecież przypadek, tylko celowe działanie.
Dziewczyna nie chciała zajść w ciąże i umówili się, że będą się zabezpieczać prezerwatywą. Zdjęcie przez faceta prezerwatywy w czasie stosunku bez zgody partnerki jest równaznaczne z tym, że jej zdanie, jej decyzja a także wspólne ustalenia, nie mają znaczenia.Można pójść bez wielkiej przesady dalej - że jej ciało nie należy do niej, skoro nie ma znaczenia, że nie chce dziecka...Zero szacunku.

Coś takiego rzeczywiście nie jest dalekie od gwałtu. Mnie to prawo, które widzi w tym rodzaj gwałtu, w ogóle nie dziwi. Jest to zmuszenie do niechcianej czynności seskualnej, bo seks miał być nie na takich warunkach. Spokojnie można sobie wyobrazić, że następnym razem mu się zachce czegoś innego, na co ona nie będzie miała ochoty, i też nie zapyta o zdanie.
A potem będzie się wykręcać i fałszywie przepraszać.

Po takiej akcji facet nie zasługuje już, według mnie, na żadne zaufanie. Jeśli w najbardziej intymnej sytuacji nie można mu ufać, to w jakiej można?

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

41

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

A dlaczego nie można przyjąć że chłopak to zrobił nieumyślnie? Że nie pomyślał o konsekwencjach, wykazał się beztroską? I nie pomyślał jak to może być odebrane?
Nie zgodzę się, że po jedynym tego typu incydencie można ogłosić że chłopak to zły do szpiku kości delikwent, zwyrodnialec wink
Owszem zgodzę się, jeżeli chłopak już przejawiał braki szacunku do ciała i zdania Autorki, to tak, wtedy jest tym Złym.
I zgadzam się też z tezą, że po takim incydencie ciężko jest zaufać, ale to czy to jest możliwe, zależy tylko od autorki. Tego na pewno nie zamierzam negować w żaden sposób.
O zdanie też poprosiłam mojego faceta i przyznał mi rację, młodzi chłopacy mogą tak o tym nie myśleć, z braku dojrzałości.

42

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody
TypowyCharlie napisał/a:

Nie ogarniam ludzi co zwalają wszystko na alkohol i że był niepoczytalny wtedy. To właśnie po alkoholu wychodzi z człowieka wszystko, jego prawdziwa natura. Jak ktoś ma słabą głowę do alkoholu to nie powinien go tykać i tyle.

Skąd takie teorię? Wynikałoby, że osobę niepijącą, można postrzegać jako co najmniej nieszczerą.

43 Ostatnio edytowany przez CatLady (2019-07-09 23:03:16)

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody
koksik2700 napisał/a:
CatLady napisał/a:

koksik, który tak tu go broni i umniejsza jego zachowanie, gdyby sytuacja była taka, że to dziewczyna chcąc złapać go na dziecko np przedziurawiła kondom, albo np "zapomniała" o pigułce. CZy też byłoby to takie nic w skali życia.

Taka, jak koksik to nazywa, drobnostka, mogła zdecydować o całym ich życiu, a zwłaszcza o życiu autorki, więc nie bagatelizujmy tego yikes

Byłem tylko w dwóch związkach w swoim życiu, w tym jednym 7dmioletnim. Nawet gdyby zdarzyło mi się mieć dziecko, a zawsze mozna wpaść, to byłbym gotów na podjęcie odpowiedzialności. Ponieważ będąc jeszcze w związku uważałem, że już bym sobie poradził z taką sytuacją. Zakładam po prostu, żeby sobie ufać i skoro nic się nie stało to nie dopisywać teorii o gwałcie i innych takich rzeczach.

A jeśli chodzi o łapanie na dziecko, to owszem zdenerwowałbym się. Jednak jeśli zależało by mi na tej osobie i ogólnie była by w porządku, to czemu od razu się rozstawać?

Ty byłbyś gotów, ale to nie znaczy, że każdy i w kazdej sytuacji jest na to gotów.

Umówili się na seks z zabezpieczeniem, a facet umyślnie złamał tą umowę. Jego dziewczyna raczej nie chce mieć teraz dzieci, skoro chciała się zabezpieczyć. Może nie chcieć mieć z nim dzieci, albo nie chcieć wcale z nikim - ma do tego prawo, a on nie ma prawa tej decyzji podejmować za nią i ją wrabiać w dziecko.

Po drugie Tobie jako facetowi łatwo mówić, że ciąża to poświęcenie, na które jesteś gotów. tongue

To nie ja dorabiałam tu teorię o gwałcie - tak jeszcze dodam na koniec.

Istotka6
Jak to nieumyślnie - co, spadł mu ten kondom sam?! Nie, on go celowo zdjął.

Z takimi "chłopakami, co o tym nie myślą z braku dojrzałości" nie uprawia się seksu. Do tego najpierw trzeba dojrzeć.

44

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody
Miłycham napisał/a:
TypowyCharlie napisał/a:

Nie ogarniam ludzi co zwalają wszystko na alkohol i że był niepoczytalny wtedy. To właśnie po alkoholu wychodzi z człowieka wszystko, jego prawdziwa natura. Jak ktoś ma słabą głowę do alkoholu to nie powinien go tykać i tyle.

Skąd takie teorię? Wynikałoby, że osobę niepijącą, można postrzegać jako co najmniej nieszczerą.

Obserwacje, badania, ludzie zazwyczaj wolą kłamać niż mówić prawdę by kogoś nie urazić itp. Po alkoholu ta blokada zanika i wychodzi ich prawdziwa natura. Później tylko zostają wytłumaczenia jak tutaj że to było po alkoholu, on nie wiedział, nie był sobą...

45

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Skoro po czymś takim piszesz na forum, to zerwijcie i tak sie źle dobraliscie

46

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

zajmij się rozmową z partnerem, jak przypali naleśniki, to pisz tutaj, a jak zdejmie gume to z nim, tu tej sprawy nie rozwiażesz. Jeśli to fuck friend, to zmień, a jak masz problem zrób badania. A , jak facet na przyszłość, to nie dziw się że chciał cię poczuć. Półtora roku w samej gumie, półtora roku... pomyśl, zwykła ciekawość mogła zadzialać i co mu z tym zrobisz? Gadaj z facetem, bo skoro to się stało, to znaczy, że przynajmniej jednej stronie obecne warunki, ustalone jakiś czas temu, najwyraźniej się nie sprawdzają. Ustalenia się deaktualizuja z czasem, wszystkie. A to oznacza że w rozmowach że sobą macie lukę. 8 nie zdziw się jeśli to on odejdzie, bo się nie dogadacie w tej sprawie, a ty będziesz rozkładana ręce i myślała wyłącznie o starej umowie, i narzekania jak on mógł ją złamać... Ale jak skończysz narzekać to przemysl, czemu się tak stało że zrobił świadomie, nieświadomie. A jak chcesz słuchać osób przytaczajacych przepisy prawa, to zastanów się... Półtora roku... A jak by pękła, też byś miała do niego waty? Jaka by była różnica wtedy? Stało się, pogadajcie. Dziewicą już nie jesteś.

Szczęście żonatego mężczyzny zależy od kobiet, których nie poślubił.

47

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Dokładnie, jeśli to stały partner i gumka jest jedynie metodą antykoncepcji, to przecież można uprawiać seks w dni niepłodne bez gumki. Może też kobieta się pofatygować po antykoncepcję żeńską, a nie zmuszać faceta do nakładania tych wstrętnych gum. Poza tym gumki faktycznie pękają...

Kacie, kacie widzę uśmiech na twej twarzy, proszę powiedz, że mogę odjechać, Jechać wiele mil, mil, mil. O tak, masz wspaniałą siostrę, rozgrzała moją krew, doprowadziła ją do stanu wrzenia aby uratować cię od szubienicy, szubienicy, szubienicy, tak. Twój brat przywiózł mi srebro, twoja siostra ogrzała mą duszę, ale ja śmieję się teraz i ciągnę mocno
I widzę cię dyndającego na szubienicy.

48

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody
TypowyCharlie napisał/a:
Miłycham napisał/a:
TypowyCharlie napisał/a:

Nie ogarniam ludzi co zwalają wszystko na alkohol i że był niepoczytalny wtedy. To właśnie po alkoholu wychodzi z człowieka wszystko, jego prawdziwa natura. Jak ktoś ma słabą głowę do alkoholu to nie powinien go tykać i tyle.

Skąd takie teorię? Wynikałoby, że osobę niepijącą, można postrzegać jako co najmniej nieszczerą.

Obserwacje, badania, ludzie zazwyczaj wolą kłamać niż mówić prawdę by kogoś nie urazić itp. Po alkoholu ta blokada zanika i wychodzi ich prawdziwa natura. Później tylko zostają wytłumaczenia jak tutaj że to było po alkoholu, on nie wiedział, nie był sobą...

Obserwacje pomijam. Jakieś linki do źródeł?

49

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody
Snake napisał/a:

Dokładnie, jeśli to stały partner i gumka jest jedynie metodą antykoncepcji, to przecież można uprawiać seks w dni niepłodne bez gumki. Może też kobieta się pofatygować po antykoncepcję żeńską, a nie zmuszać faceta do nakładania tych wstrętnych gum. Poza tym gumki faktycznie pękają...

Stały partner czy nie stały, takie rzeczy się ustala. Oni ustalili, że na razie będzie guma. Gość złamał umowę. W ważnej sprawie, bo niechciana ciąża to nie papierek zostawiony w niewłaściwym miejscu.
Jak można tego nie rozumieć?
Mógł z nią pogadać o innej antykoncepcji. Decydowanie samemu wbrew temu,co się obiecało i to w tak wrażliwej materii jak seks to jest totalny brak szacunku. I do tego tłumaczenie się alkoholem i fałszywe przeprosiny. Słabo, bardzo słabo.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

50

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Nie no nie mówmy, że to wina autorki bo nie chce innej metody, na prawo. Tego nie mieszajmy, proszę. Absolutnie nie jest to wina Autorki, to fakt a drugi fakt, facet źle postąpił a dlaczego, to wie tylko on a my nie róbmy teorii na ten temat, bo nie mamy kuli żeby widzieć co ma w głowie.
Osądzić z boku jest łatwo nie znając tych ludzi ...

51

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Nie usprawiedliwiam gościa, ale trochę przesadzacie.
Ponioslo go po prostu, niektórzy nie lubia seksu w prezerwatywie.

52

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Po prostu obiecał czego nie chciał, a po alkoholu hamulce puściły.
A skoro trzeba było wymagać jakiś obietnic- to chyba w seksie czego innego oczekują.
In Vino veritas wink

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

53

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Są 2 opcje
1. Chciał złapać na dziecko i to jest nie do wybaczenia ( koniec związku )
2. Chłopak w takim momencie był tak mocno napalony że nie mógł oprzeć się myśli aby nie wejść na czysto - to często podnieca ich najbardziej - myślę że to się zdarzyło i jakaś kara coś ze strony autorki

Dodatkowo myślę żeby podjąć decyzję która to była opcja , trzeba być na Twoim miejscu, tylko Ty znasz swojego faceta , jego podejście do dzieci itp.

54 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-07-26 12:05:45)

Odp: Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Ja bym mężczyźnie już nie zaufala po czymś takim a przynajmniej byłoby mi bardzo trudno. Czy to powód do zerwania - zależy od związku, jakby to była miłość mojego życia to może bym dała szansę ale byłoby ciężko. Tu już nie chodzi o tą ciąże czy choroby, chodzi o przyzwolenie - typ ma centralnie w tylnej części ciała jej granice. W seksie jest to zwłaszcza delikatna sprawa, przynajmniej dla mnie by była. To że był po alkoholu -no cóż, może pomóc zrozumieć sytuację ale nie zwalnia z odpowiedzialności za czyny.

A wszystkie komentarze że rok w gumie to katusze - śmiech na sali. Niektórzy tu chyba myślą że łykanie tabletek to jak tiktaki a zastrzyki hormonalne to blahostka. Ciekawe jakie Wy byście mieli podejście jakbyście pół życia musieli przyjmować nie obojętne dla organizmu hormony i się potem bujac z konsekwencjami - ja to poniekąd rozumiem, że niektórzy tego robić nie chcą, nie mówiąc już o sytuacji gdzie tego robić nie mogą przez stan zdrowia. Poza tym najwidoczniej się facet zgodził na te gumki a przynajmniej nic nie wskazuje na to że go dziewczyna do tej metody zmusiła, nie podobało się to trzeba było pogadać a nie kręcić.
Pokrzywdzonego z niego nie róbmy.

Dunkis napisał/a:

a jak by pękła, też byś miała do niego waty? Jaka by była różnica wtedy? Stało się, pogadajcie. Dziewicą już nie jesteś.

Jakby pękła to byłby to wypadek losowy a nie świadome kłamstwo z jego strony. Różnica naprawdę dość klarowna....

Dunkis napisał/a:

Gadaj z facetem, bo skoro to się stało, to znaczy, że przynajmniej jednej stronie obecne warunki, ustalone jakiś czas temu, najwyraźniej się nie sprawdzają. Ustalenia się deaktualizuja z czasem, wszystkie. A to oznacza że w rozmowach że sobą macie lukę. 8 nie zdziw się jeśli to on odejdzie, bo się nie dogadacie w tej sprawie, a ty będziesz rozkładana ręce i myślała wyłącznie o starej umowie, i narzekania jak on mógł ją złamać... Ale jak skończysz narzekać to przemysl, czemu się tak stało że zrobił świadomie, nieświadomie.

A chłopak rozumiem buzi nie ma żeby powiedzieć "słuchaj, nasze ustalenie mi się nie podoba"? Myśleć dziewczyna ma za niego bo inaczej będzie robił co chce wbrew temu co jego partnerka myśli i co razem ustalili?
Jak Boga kocham takie komentarze robią z jej chłopaka jakiegoś durnia co się nie potrafi komunikować, dajcie spokój, mówimy o dorosłym facecie

Posty [ 39 do 54 z 54 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mój facet ściągnął prezerwatywę bez mojej zgody

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018