Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Strony Poprzednia 1 17 18 19 20 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 991 do 1,045 z 1,073 ]

991 Ostatnio edytowany przez gracjana1992 (2019-07-08 09:45:42)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:
gracjana1992 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

No właśnie, ciągle się przewracają big_smile

big_smile

Miejmy jeszcze nadzieje, że John wyłamuje się z tego stereotypu , że wiecie siłka, dobra fura i takie tam sprawy... ;P

John już jest Emerytem smile, karykaturą siebie z młodości.

Ej a może masz kryzys wieku średniego? big_smile Jeszcze ta młoda dziewczyna z siłowni hmm wszystko pasuje smile
Zastanawia mnie też, czy posiadanie dziecka - w pewnym wieku - nie nadaje trochę sensu życiu - bo jednak człowiek nie ma czasu na jakieś głębsze zastanawianie się nad sobą - skupia się na tym, aby jego dziecku było dobrze. Nawet z punktu widzenia biologicznego chyba tak jest. Ja mam 26 lat i czasami myślę, czy dziecko nie sprawiłoby, że mniej byłabym skupiona na sobie a co dopiero w Twoim wieku.

"Bo prawdziwa miłość jest czymś wyjątkowym, zdarza się dwa, może trzy razy na wiek. Poza tym jest próżność lub nuda.? Camus
Zobacz podobne tematy :

992 Ostatnio edytowany przez Szkot (2019-07-08 10:23:48)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
gracjana1992 napisał/a:

Zastanawia mnie też, czy posiadanie dziecka - w pewnym wieku - nie nadaje trochę sensu życiu - bo jednak człowiek nie ma czasu na jakieś głębsze zastanawianie się nad sobą - skupia się na tym, aby jego dziecku było dobrze. Nawet z punktu widzenia biologicznego chyba tak jest. Ja mam 26 lat i czasami myślę, czy dziecko nie sprawiłoby, że mniej byłabym skupiona na sobie a co dopiero w Twoim wieku.

Myślę że tak właśnie jest i można rozciągnąć na inne płaszczyzny, nie tylko na dziecko, chociaż kobiety to w dzieci się potrafią wkręcić jak w nic innego. Ogólnie wszystko co nas motywuje do działania i zapełnia nam czas będzie swego rodzaju odciągnięciem od zastanawiania się nad sobą, które w umiarze jest ok, ale w nadmiarze to zbzikować można. Ja byłem blisko tego ostatniego... smile

993

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
gracjana1992 napisał/a:
john.doe80 napisał/a:
gracjana1992 napisał/a:

big_smile

Miejmy jeszcze nadzieje, że John wyłamuje się z tego stereotypu , że wiecie siłka, dobra fura i takie tam sprawy... ;P

John już jest Emerytem smile, karykaturą siebie z młodości.

Ej a może masz kryzys wieku średniego? big_smile Jeszcze ta młoda dziewczyna z siłowni hmm wszystko pasuje smile
Zastanawia mnie też, czy posiadanie dziecka - w pewnym wieku - nie nadaje trochę sensu życiu - bo jednak człowiek nie ma czasu na jakieś głębsze zastanawianie się nad sobą - skupia się na tym, aby jego dziecku było dobrze. Nawet z punktu widzenia biologicznego chyba tak jest. Ja mam 26 lat i czasami myślę, czy dziecko nie sprawiłoby, że mniej byłabym skupiona na sobie a co dopiero w Twoim wieku.

Co do kondycji... to teraz trzymając 100 dalej robię 5km w 20 minut, w serii 8 muscle upow czy wycisnę 150kg na ławce....

Problemem jest że coraz dłużej u częściej bolą  stare kontuzje.

A dzieci zawsze bylem pewien że będę miał gromadkę, teraz pewność zamieniła sie w marzenie - idee fixe

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

994

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Ech, dzieci to wspaniała przygoda. ale robić z nich sens życia to nieporozumienie. To osobnee byty, koło 18 naprawdę mają już swoje życie i nie chcą by się na nich skupiać i dobrze. Dlatego partner zawsze ważniejszy być powinien.
Chyba dobrze zrobić je w młodości gdy mamy więcej siły, niż po 40.
Ale jak są pieniądze to można dać im więcej, więcej dużo. I zawsze wspomóc się opiekunkami..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

995 Ostatnio edytowany przez anderstud (2019-07-08 11:16:08)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

A dzieci zawsze bylem pewien że będę miał gromadkę, teraz pewność zamieniła sie w marzenie - idee fixe

Ni chu*a nie kumam cię ojciec. Masz warunki, masz możliwości, wytłumacz mi tak żebym zrozumiał, co takiego stoi na przeszkodzie?

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

996

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Ela210 napisał/a:

Ech, dzieci to wspaniała przygoda. ale robić z nich sens życia to nieporozumienie. To osobnee byty, koło 18 naprawdę mają już swoje życie i nie chcą by się na nich skupiać i dobrze. Dlatego partner zawsze ważniejszy być powinien.
Chyba dobrze zrobić je w młodości gdy mamy więcej siły, niż po 40.
Ale jak są pieniądze to można dać im więcej, więcej dużo. I zawsze wspomóc się opiekunkami..

Dojrzale piszesz, ale do takich wniosków to można tylko samodzielnie dojść mając własne doświadczenia związkowo/dzieciowe... albo tak mi się wydaje..? smile

997

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
anderstud napisał/a:
john.doe80 napisał/a:

A dzieci zawsze bylem pewien że będę miał gromadkę, teraz pewność zamieniła sie w marzenie - idee fixe

Ni chu*a nie kumam cię ojciec. Masz warunki, masz możliwości, wytłumacz mi tak żebym zrozumiał, co takiego stoi na przeszkodzie?

Niech zgadnę, pewność co do 2-giej osoby? Przecież nie o to chodzi by zapłacił komuś za urodzenie dziecka, a potem za jego wychowanie. Albo skończył jako dochodzący tata, którego rola skupia się na byciu bankomatem.
Do pewnego momentu chce się wierzyć, że jednak spotka się osobę z którą (u)da się stworzyć trwały związek i pełną rodzinę.

998

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Ela210 napisał/a:

Ech, dzieci to wspaniała przygoda. ale robić z nich sens życia to nieporozumienie. To osobnee byty, koło 18 naprawdę mają już swoje życie i nie chcą by się na nich skupiać i dobrze. Dlatego partner zawsze ważniejszy być powinien.
Chyba dobrze zrobić je w młodości gdy mamy więcej siły, niż po 40.
Ale jak są pieniądze to można dać im więcej, więcej dużo. I zawsze wspomóc się opiekunkami..

Sensem życie są pewnie dopóki nie usamodzielnią się, dorosną i wyfruną z gniazda. Gdy dzieci są małe to widzę, że kobiety bardziej skupiają uwagę na nich niż na sobie - np. pytam koleżanki, czy w miejscu w który była są jakieś fajne atrakcje a ona z zachwytem opowiada, że fajne bańki dla dzieci były i ogólnie jakaś fajna sala zabaw i Kacperek świetnie się bawił. Mnie bardziej chodziło o atrakcje dla dorosłych tongue Ona jakby zupełnie zapomniała o takich kategoriach. Pewnie nie każda matka ma to aż tak nasilone, ale może w tym jest jakieś rozwiązanie? Skupienie się na prozie życia (wychowaniu dziecka), niż zastanawianie się nad jakimiś pierdołami.

"Bo prawdziwa miłość jest czymś wyjątkowym, zdarza się dwa, może trzy razy na wiek. Poza tym jest próżność lub nuda.? Camus

999

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

Co do kondycji... to teraz trzymając 100 dalej robię 5km w 20 minut, w serii 8 muscle upow czy wycisnę 150kg na ławce....

Ale co to ma do rzeczy? big_smile


Nie no, tak ogólnie to WOW ;P

"Bo prawdziwa miłość jest czymś wyjątkowym, zdarza się dwa, może trzy razy na wiek. Poza tym jest próżność lub nuda.? Camus

1,000

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
gracjana1992 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Ech, dzieci to wspaniała przygoda. ale robić z nich sens życia to nieporozumienie. To osobnee byty, koło 18 naprawdę mają już swoje życie i nie chcą by się na nich skupiać i dobrze. Dlatego partner zawsze ważniejszy być powinien.
Chyba dobrze zrobić je w młodości gdy mamy więcej siły, niż po 40.
Ale jak są pieniądze to można dać im więcej, więcej dużo. I zawsze wspomóc się opiekunkami..

Sensem życie są pewnie dopóki nie usamodzielnią się, dorosną i wyfruną z gniazda. Gdy dzieci są małe to widzę, że kobiety bardziej skupiają uwagę na nich niż na sobie - np. pytam koleżanki, czy w miejscu w który była są jakieś fajne atrakcje a ona z zachwytem opowiada, że fajne bańki dla dzieci były i ogólnie jakaś fajna sala zabaw i Kacperek świetnie się bawił. Mnie bardziej chodziło o atrakcje dla dorosłych tongue Ona jakby zupełnie zapomniała o takich kategoriach. Pewnie nie każda matka ma to aż tak nasilone, ale może w tym jest jakieś rozwiązanie? Skupienie się na prozie życia (wychowaniu dziecka), niż zastanawianie się nad jakimiś pierdołami.

ale te atrakcje też są fajne:) Na sali zabaw można bezkarnie robić rzeczy za które człowieka bez dzieci zgarnęliby do psychiatryka smile
To taki powrót do swojego dzieciństwa. Taki etap, gdy uchodzi wejść na huśtawkę  smile
ale to etap.
Ja pracowałam mając małe dzieci, więc nie był to cały mój świat..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

1,001

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Ela210 napisał/a:

Ja pracowałam mając małe dzieci, więc nie był to cały mój świat..

Więc dużo zależy od kobiety.
U mnie w pracy dziewczyny też bardzo dużo o dzieciach rozmawiają, a z urlopu często wracają bardziej zmęczone i szcześliwe, że odpoczną w pracy smile

"Bo prawdziwa miłość jest czymś wyjątkowym, zdarza się dwa, może trzy razy na wiek. Poza tym jest próżność lub nuda.? Camus

1,002

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
anderstud napisał/a:
john.doe80 napisał/a:

A dzieci zawsze bylem pewien że będę miał gromadkę, teraz pewność zamieniła sie w marzenie - idee fixe

Ni chu*a nie kumam cię ojciec. Masz warunki, masz możliwości, wytłumacz mi tak żebym zrozumiał, co takiego stoi na przeszkodzie?

Roxann ujęła to w bardzo ładny sposób. A tak po męsku z kim sobie ma zrobić te dzieci z kobieta pokroju Ex,czy inną podfruwajką? Choć te starsze wcale nie są lepsze i to co napisałeś o kolesiach którzy zdradzają mógłbym napisać o paniach które szukały rozrywki. Jakoś porządnych kobiet które chciałbym widzieć jako matki mojego dziecka nie widzę, nawet nie obcuję - oglądam w kinie familijnym.

Jak sobie pomyślę że miałbym z Ex dziecko, albo trafił bym na kobietę pokroju Pani Doktor becketta to wolę skończyć jako stary lovelas za którego i tak mnie tu większość ma. Jednej kobiecie już dałem dom, luksusowe auto i w podziękowaniu zabranie prawie dwie dekady życia... teraz jakoś chciałbym czegoś innego i może nie koniecznie surogatki...

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

1,003

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

Jakoś porządnych kobiet które chciałbym widzieć jako matki mojego dziecka nie widzę, nawet nie obcuję - oglądam w kinie familijnym.

A czy te kobiety, które oglądasz w kinie familijnym, tworzą pary z mężczyznami o nadmuchanej fizjonomii w wypasionym wozie? W jakim kinie i jakie kobiety przy takich mężczyznach widujesz?
Myślę, że jesteś więźniem swojego "wizerunku" czy też stereotypów, John. smile

1,004

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

Jak sobie pomyślę że miałbym z Ex dziecko, albo trafił bym na kobietę pokroju Pani Doktor becketta to wolę skończyć jako stary lovelas za którego i tak mnie tu większość ma.

Oj tam, bez przesady, że stary od razu...

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

1,005

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Gdzieś mi dziś przed oczyma przemknela wiadomość ze Robert Burneika zostanie tata. Jego partnerka jest 20l młodsza.
Ciekawe dlaczego czytając to pomyślałam o Tobie? wink

1,006

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

a istnieje coś pomiędzy młokosem a starcem. ?
wystylizuj się na Miśka z brodą szpakowatą, w niesportowym wozie w okularach i zacznij przyciągać inne kobiety.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

1,007 Ostatnio edytowany przez john.doe80 (2019-07-09 09:56:48)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Tak właśnie jestem zrobiony big_smile.

Roxann napisał/a:

Gdzieś mi dziś przed oczyma przemknela wiadomość ze Robert Burneika zostanie tata. Jego partnerka jest 20l młodsza.
Ciekawe dlaczego czytając to pomyślałam o Tobie? wink

A kto to jest? wink. zabawny facet, ale nie wiem czemu akurat on?

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

1,008

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

bo dziewczęta pomyliły "przerośniętą fizjonomię" z napakowanym bambrem big_smile

1,009

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
beckett napisał/a:

bo dziewczęta pomyliły "przerośniętą fizjonomię" z napakowanym bambrem big_smile

Wygląda na to, że rzeczywiście fantazja mnie poniosła big_smile

1,010

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
beckett napisał/a:

bo dziewczęta pomyliły "przerośniętą fizjonomię" z napakowanym bambrem big_smile

To i tak jest jakiś medyczny cud, że po takich dawkach sterydów on jeszcze jest w stanie samodzielnie się poruszać.

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

1,011

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Masz na myśli że może mieć dzieci, czy siadające strawy od przeciążeń?

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

1,012

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

W związku z pytaniem co tam dalej w tym wątku. Operacja zakończyła się pełnym sukcesem, pacjent nie przeżył - co owocuje tym, że każdy poszedł w swoją stronę i żyli długo i szczęśliwie - osobno.

Ex ma tendencje do interesowania się mną, przyjeżdża na zawody kibicuje, gratuluje, (zdalnie przez messengera), ale że ja poza dziękuję, proszę, nie uruchamiam się to tak się kończy - focia na dowód że była, gratulacje, moje dziękuję i koniec, do czasu aż znów nie znajdzie jakiegoś powodu żeby coś napisać.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

1,013

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

A emocjonalnie też sprawa dla Ciebie zakończona?

"Bo prawdziwa miłość jest czymś wyjątkowym, zdarza się dwa, może trzy razy na wiek. Poza tym jest próżność lub nuda.? Camus

1,014

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
gracjana1992 napisał/a:

A emocjonalnie też sprawa dla Ciebie zakończona?


Hmmm, chyba nie jestem gotów żeby się z nią i jej gachem(jeśli takowy jest) na imprezie spotkać i wypić drinka, poza tym luźny jestem jak gumka w majtkach.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

1,015

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:
gracjana1992 napisał/a:

A emocjonalnie też sprawa dla Ciebie zakończona?


Hmmm, chyba nie jestem gotów żeby się z nią i jej gachem(jeśli takowy jest) na imprezie spotkać i wypić drinka, poza tym luźny jestem jak gumka w majtkach.

Czyli zachowałeś twarz i dzięki temu Twoja samoocena chyba nie ucierpiała tak bardzo.

Czasami wydaje się nam, że "było minęło", ale to nie prawda - każde wydarzenie zostawia ślad na naszej psychice i to w jaki sposób się z kimś rozstaniemy - również. Można zostać wyrzuconym na zbity pysk z wycieraczki, a można również w odpowiednim momencie zauważyć, że równowaga uczuć została zachwiana, nic nie da się z tym zrobic i należy ewakuować się. Niby obie sytuacje skutkują rozstaniem, ale JEST roznica. Nasza psychika nie zapomina.

"Bo prawdziwa miłość jest czymś wyjątkowym, zdarza się dwa, może trzy razy na wiek. Poza tym jest próżność lub nuda.? Camus

1,016

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

A co to byłaby za słaba samoocena, jakby się sypała od dawania szansy komuś, kto tego nie doceni.?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

1,017

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Ela210 napisał/a:

A co to byłaby za słaba samoocena, jakby się sypała od dawania szansy komuś, kto tego nie doceni.?

Jest różnica między dawaniem komuś szansy a pozwalaniem na pomiatanie sobą (gdy druga osoba po prostu trzyma nas w rezerwie).

"Bo prawdziwa miłość jest czymś wyjątkowym, zdarza się dwa, może trzy razy na wiek. Poza tym jest próżność lub nuda.? Camus

1,018

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
gracjana1992 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

A co to byłaby za słaba samoocena, jakby się sypała od dawania szansy komuś, kto tego nie doceni.?

Jest różnica między dawaniem komuś szansy a pozwalaniem na pomiatanie sobą (gdy druga osoba po prostu trzyma nas w rezerwie).

No ale dlaczego miałoby to rozwalać samoocenę?
Albo ktoś JUŻ ma niską samoocenę i dlatego pozwala się pomiatać i ona jeszcze niżej leci
Albo ma ją   na właściwym poziomie i postępuje jak chce i przestaje gdy chce. I zachowania innej osoby nie mają na tą samoocenę wpływu.
Próbuję Ci przekazać, że tylko ludzie o niskiej samooceenie mają ją tak chwiejną jak myślisz.
I rzadko dotyczy to mężczyzn koło 40- oni po prostu szacują szansę.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

1,019

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Ela210 napisał/a:
gracjana1992 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

A co to byłaby za słaba samoocena, jakby się sypała od dawania szansy komuś, kto tego nie doceni.?

Jest różnica między dawaniem komuś szansy a pozwalaniem na pomiatanie sobą (gdy druga osoba po prostu trzyma nas w rezerwie).

No ale dlaczego miałoby to rozwalać samoocenę?
Albo ktoś JUŻ ma niską samoocenę i dlatego pozwala się pomiatać i ona jeszcze niżej leci
Albo ma ją   na właściwym poziomie i postępuje jak chce i przestaje gdy chce. I zachowania innej osoby nie mają na tą samoocenę wpływu.
Próbuję Ci przekazać, że tylko ludzie o niskiej samooceenie mają ją tak chwiejną jak myślisz.
I rzadko dotyczy to mężczyzn koło 40- oni po prostu szacują szansę.

Często emocje przysłaniają rozum i w efekcie postępujący wbrew sobie przez co tracimy zaufanie do samych siebie (niższa samoocena). Co innego gdy ktoś w pełni świadomie robi coś, potrafi zdystansować się do tego co czuje i całej sytuacji.

Chociażby sytuacja Becketta (koło 40-stki) myślisz ,że to co on wyprawia nie będzie miało wpływu na jego samoocene, gdy pani doktor już w końcu go kopnie?

"Bo prawdziwa miłość jest czymś wyjątkowym, zdarza się dwa, może trzy razy na wiek. Poza tym jest próżność lub nuda.? Camus

1,020 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-09-25 20:57:40)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

tak, jestem przekonana, ze nie będzie miało. smile Bo to nieważne, czy robimy coś pod wpływem emocji czy po chłodnej kalkulacji. Swoją drogą na szczycie bardzo silnych emocji to jest dopiero stalowa kalkulacja i pewność wink  Ważne jest gdzie spostrzegamy centrum kontroli nad tym czy w sobie, czy na zewnątrz
Nie mam doświadczenia straty zaufania do siebie musi być niefajne... Nie wiem czy do czegoś potrzebne?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

1,021

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Zaczynam mieć do tego ambiwalentne podejście. Odszedłem, nie postarałem się żeby mi myszka wybaczyła itp itd. był to mój wybór więc mam co chciałem.
Jej interesowanie się mną zaczyna być męczące, bo wszystkie Panie wokoło czują przy niej niepewnie - bo oczywiście ją wypatrzą... no i jak zdartą płytę powtarzam, nic między nami nie ma, nie chcemy się zejść Ona ma taką dziwną fanaberie że przychodzi mi po kibicować.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

1,022

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Epilog:

Nie długo mija rok od momentu kiedy się od niej wyprowadziłem, 8 miesięcy od kiedy się nie widzieliśmy. Ona regularnie się odzywała w maksymalnym interwale 1,5 miesiąca. Jak się odzywa to ją zbywam, proponuje spotkania na które oboje nie mamy ochoty i tak sobie mija czas. Piszę to jak wprowadzenie do pytania... czy wam też się zdarzyło/a że macie jakąś dziwną więź z Ex? Nie umiem tego opisać, nie jest to chęć powrotu, wręcz nie chcę się z nią spotkać i przekonać się że jest dokładnie tą samą osobą od której odszedłem. Wymienimy parę zdań, pośmiejemy się i tyle. Ostatnio odezwała się i jest super miła, komplementy, zainteresowanie ale też dystans... ja standardowa forma spotkajmy się, żeby ją wyhamować zero odzewu, ale miała coś tam w pracy co ją podekscytowało to zapytała czy może zadzwonić opowiedzieć...

Sytuacja w żaden sposób nie jest dla mnie męcząca, niefajna, nie wspominam jej, nie myślę o niej, w skrócie nie dyga mi na myśl o niej, a jednocześnie lubię ją - ale tylko z dala. Chcę podkreślić, że nie ma we mnie odrobiny chęci na fizyczną interakcję. Dziwi mnie to, moja terapeutka uważa, że stworzyłem sobie construct rodem z matrixa i pomieszczam w nim tylko tą część niej która w moim przekonaniu pasuje do niej, odcinając rzeczywistość... HA stworzyłem własny matrix.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

1,023

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Nie wspomnę tutaj o jej zachowaniu bo to jakaś skrajna forma jakiegoś pseudouzależnienia, objawiającego się zachowaniem typowym dla namolnej pijawki, wrzodu na d**ie czy czego tam jeszcze. Dziwię się Tobie, jednak, że wciąż utrzymujesz kontakt z nią. Nawet jeśli absolutnie nic do niej nie czujesz, nie odczuwając żalu, tęsknoty itp. Mnie zwyczajnie by męczyło to, nie pod względem emocjonalnym, ale takim porównywalnym do wku****nia natrętnym komarem brzęczącym mi gdzies koło ucha smile Aż chciałoby się trzepnąć, by rozgnieść dziada raz na zawsze, NIe dlatego, że przeszkadza mi to w codziennym funkcjonowaniu, ale irytuje mnie to ustawiczne bzyczenie smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

1,024

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
bagienni_k napisał/a:

Nie wspomnę tutaj o jej zachowaniu bo to jakaś skrajna forma jakiegoś pseudouzależnienia, objawiającego się zachowaniem typowym dla namolnej pijawki, wrzodu na d**ie czy czego tam jeszcze. Dziwię się Tobie, jednak, że wciąż utrzymujesz kontakt z nią. Nawet jeśli absolutnie nic do niej nie czujesz, nie odczuwając żalu, tęsknoty itp. Mnie zwyczajnie by męczyło to, nie pod względem emocjonalnym, ale takim porównywalnym do wku****nia natrętnym komarem brzęczącym mi gdzies koło ucha smile Aż chciałoby się trzepnąć, by rozgnieść dziada raz na zawsze, NIe dlatego, że przeszkadza mi to w codziennym funkcjonowaniu, ale irytuje mnie to ustawiczne bzyczenie smile

Tylko dla mnie to nie jest "komar", w żaden sposób nie jest to dla mnie męczące. Ha za pomniałem, że zapytała czy nie miałbym ochoty jej pomóc... (więc chciała się spotkać), ale ja przeprosiłem że jestem zajęty i nie pomogę.

Gdyby była kimś takim dla mnie jak Ty piszesz, dawno bym to uciął - w moim przypadku nic takiego nie ma... Ona nie jest w żaden sposób męcząca. Dziwi mnie jaki kolwiek brak uczuć wobec niej, zarówno negatywnych jak i pozytywnych. Jakbym miał tą relację porównać to jak oglądanie Mordor na domaniewskiej na FB. Czasemsię pośmieje, czasem coś skomentuje, czasem podeśle... ale w gruncie rzeczy mi to powiewa...

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

1,025

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Chyba się nie odciąłeś oficjalnie, z takim podziękowaniem za wspólne chwile. Mozesz to zrobić listem, jak ona  nie chce się spotkać. ważne by odprawić jakiś rytuał,ale Ty chyba nie chcesz..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

1,026 Ostatnio edytowany przez john.doe80 (2019-12-04 11:33:27)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Ela210 napisał/a:

Chyba się nie odciąłeś oficjalnie, z takim podziękowaniem za wspólne chwile. Mozesz to zrobić listem, jak ona  nie chce się spotkać. ważne by odprawić jakiś rytuał,ale Ty chyba nie chcesz..

I to kilka razy. Nawet jej to "przeliterowałem". No właśnie przypomniałem sobie że chciała się spotkać i to nawet w ostatni weekend, to ja bardziej spławiam ją mówiąc no to spotkamy się na kawie albo wyskoczmy do kina. Poza tym wszystko co miałem to już jej powiedziałem, napisałem, i to małymi, dużymi literami, cicho i głośno....
Taki dziwny klimat big_smile.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

1,027

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

john, a może ona z takiego typu, którego reprezentantów też mam wokół siebie, którzy to uważają, że sporadyczny grzecznościowy kontakt z exami jest wskazany. Absolutnie nie chodzi o trzymanie kogokolwiek na stand by jako opcji czy też orbitera, nie mają potrzeby spotykania się z dawnymi partnerami, specjalnie za nimi nie tęsknią, nie wspominają o nich, nawet chyba do końca ich nie lubią, ALE uważają, że to dobrze o nich świadczy, że są z nimi w dobrych relacjach, poprawia im to samoocenę, stają się przez to lepszymi ludźmi itp. Dziwne to nieco i egocentryczne, ale niektórzy tak mają.

1,028 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-12-04 12:22:41)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Ale gdy jest to "grzecznościowe" utrzymywanie kontaktu, to powinny jednak dotrzeć sygnały z drugiej strony, że nie jest przez nią pożądane. No chyba, że trochę słabe te sygnały i mało przekonujące? smile

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

1,029

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Takie zachowanie to chyba tylko dla podbudowania swoje samooceny lub po to, żeby pokazać jacy to jestesmy wyrozumiali i jak łatwo potrafimy się pogodzić z porażką. Zbyt często, jak w tym wypadku ze strony tej kobiety, wygląda to aż za bardzo sztucznie.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

1,030

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Może po prostu uznać ją za element krajobrazu, zarchiwizować i pójść dalej.?w końcu byłe żony też jakoś istnieją w Twoim życiu, zwłaszcza ta z którą byłeś lata.
Z ostatnią panną może krócej, ale wiazales duże nadzieje na stabilizację, chwilę razem mieszkaliście, więc to ważna dla Ciebie postać.
Jak czujesz, że coś zostało niedopowiedziane, po prostu pojedź do niej bez uprzedzenia i spotkajcie się.
Może to będzie zmierzenie się z Matrixem o którym mówi terapeutka. I z własnymi odczuciami.
Przy czym jak pamiętam to ona była tą bardziej zamkniętą osobą , więc musiałaby wykazać inicjatywę by to zmienić.
Może i wiele młodsza, ale dorosła kobieta, nie podlotek.
Może też być tak, że trzymasz się uparcie tamtego obrazka, bo tak to pozostanie świadomość że jesteś sam, nawet jak ludzie wokół i trzeba się znowu na kogoś nowego otworzyć, i można polec..ale kto nie ryzykuje..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

1,031 Ostatnio edytowany przez john.doe80 (2019-12-04 13:57:17)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Trochę lat już żyję, z moją Ex żoną mam takie "grzecznościowe" utrzymywanie kontaktu, tutaj jest inaczej. Jest to gdzieś pomiędzy takim pasywnym podrywaniem - dawaniem takie pasywnego przyzwolenia i informacji jestem otwarta na propozycję ale sama nie wiem jakie...
Gdyby skupić się tylko na tym co ona pisze bez całego kontekstu naszego związku to powiedziałbym, że dziewczyna mnie podrywa. Delikatnie stara się żebym się nią zainteresował i zaczął o nią zabiegać. W kontekście historii i tego jak podrywała mnie na początku to zachowuje się bardzo niezdecydowanie, więc ciężko mi odczuć jej zachowanie jako jakiś rodzaj podrywu tym bardziej - podryw bez fizycznego kontaktu... tak jak piszę niby próba wspólnego "porobienia czegoś" wyszła z jej strony o tyle jakieś spotkanie w typie podrywu już nie.

Tak czy inaczej w obecnej sytuacji kiedy cały nasz kontakt to jakieś tam 3 linijki śmichów chichów i wysłanie do mnie czegoś z dopiskiem bo wiem że to lubisz, albo to Ci się spodoba jest OK. Żadnych spotkań.

Ela210 napisał/a:

Może po prostu uznać ją za element krajobrazu, zarchiwizować i pójść dalej.?w końcu byłe żony też jakoś istnieją w Twoim życiu, zwłaszcza ta z którą byłeś lata.
Z ostatnią panną może krócej, ale wiazales duże nadzieje na stabilizację, chwilę razem mieszkaliście, więc to ważna dla Ciebie postać.
Jak czujesz, że coś zostało niedopowiedziane, po prostu pojedź do niej bez uprzedzenia i spotkajcie się.
Może to będzie zmierzenie się z Matrixem o którym mówi terapeutka. I z własnymi odczuciami.
Przy czym jak pamiętam to ona była tą bardziej zamkniętą osobą , więc musiałaby wykazać inicjatywę by to zmienić.
Może i wiele młodsza, ale dorosła kobieta, nie podlotek.
Może też być tak, że trzymasz się uparcie tamtego obrazka, bo tak to pozostanie świadomość że jesteś sam, nawet jak ludzie wokół i trzeba się znowu na kogoś nowego otworzyć, i można polec..ale kto nie ryzykuje..

Tylko tam nie ma się z czym mierzyć, nie ma o czym rozmawiać. Matrix w jej kontekście to tylko droga jaką chciał i iść Cypher ( dla tych co nie znają, chciał znów zostać podłączony do Matrixa, nie pamiętać tego co się działo w trakcie jak był odłączony) Ja nie chcę żyć w jej matrixsie. Mam jakiś mały wycinek jej świata i nie chcę więcej. Pani psycholog mówi, że jestem "konsumentem" tego co dobre... na co ja mówię że w końcu żeby zjeść dobre ciastko nie muszę kupować cukierni.

My sobie wszystko powiedzieliśmy.

EDIT:
Chyba, że Ona stwierdziła: Dorosłam/jestem gotowa dać mu to przez co odszedł - boję się odrzucenia bo może jednak nie dorosłam/nie umiem mu tego dać.
ale to jest bullshit!

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

1,032

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

Trochę lat już żyję, z moją Ex żoną mam takie "grzecznościowe" utrzymywanie kontaktu, tutaj jest inaczej. Jest to gdzieś pomiędzy takim pasywnym podrywaniem - dawaniem takie pasywnego przyzwolenia i informacji jestem otwarta na propozycję ale sama nie wiem jakie...
Gdyby skupić się tylko na tym co ona pisze bez całego kontekstu naszego związku to powiedziałbym, że dziewczyna mnie podrywa. Delikatnie stara się żebym się nią zainteresował i zaczął o nią zabiegać. W kontekście historii i tego jak podrywała mnie na początku to zachowuje się bardzo niezdecydowanie, więc ciężko mi odczuć jej zachowanie jako jakiś rodzaj podrywu tym bardziej - podryw bez fizycznego kontaktu... tak jak piszę niby próba wspólnego "porobienia czegoś" wyszła z jej strony o tyle jakieś spotkanie w typie podrywu już nie.

Tak czy inaczej w obecnej sytuacji kiedy cały nasz kontakt to jakieś tam 3 linijki śmichów chichów i wysłanie do mnie czegoś z dopiskiem bo wiem że to lubisz, albo to Ci się spodoba jest OK. Żadnych spotkań.

Ela210 napisał/a:

Może po prostu uznać ją za element krajobrazu, zarchiwizować i pójść dalej.?w końcu byłe żony też jakoś istnieją w Twoim życiu, zwłaszcza ta z którą byłeś lata.
Z ostatnią panną może krócej, ale wiazales duże nadzieje na stabilizację, chwilę razem mieszkaliście, więc to ważna dla Ciebie postać.
Jak czujesz, że coś zostało niedopowiedziane, po prostu pojedź do niej bez uprzedzenia i spotkajcie się.
Może to będzie zmierzenie się z Matrixem o którym mówi terapeutka. I z własnymi odczuciami.
Przy czym jak pamiętam to ona była tą bardziej zamkniętą osobą , więc musiałaby wykazać inicjatywę by to zmienić.
Może i wiele młodsza, ale dorosła kobieta, nie podlotek.
Może też być tak, że trzymasz się uparcie tamtego obrazka, bo tak to pozostanie świadomość że jesteś sam, nawet jak ludzie wokół i trzeba się znowu na kogoś nowego otworzyć, i można polec..ale kto nie ryzykuje..

Tylko tam nie ma się z czym mierzyć, nie ma o czym rozmawiać. Matrix w jej kontekście to tylko droga jaką chciał i iść Cypher ( dla tych co nie znają, chciał znów zostać podłączony do Matrixa, nie pamiętać tego co się działo w trakcie jak był odłączony) Ja nie chcę żyć w jej matrixsie. Mam jakiś mały wycinek jej świata i nie chcę więcej. Pani psycholog mówi, że jestem "konsumentem" tego co dobre... na co ja mówię że w końcu żeby zjeść dobre ciastko nie muszę kupować cukierni.

My sobie wszystko powiedzieliśmy.

EDIT:
Chyba, że Ona stwierdziła: Dorosłam/jestem gotowa dać mu to przez co odszedł - boję się odrzucenia bo może jednak nie dorosłam/nie umiem mu tego dać.
ale to jest bullshit!

Minął rok.
Bullshit wyczujesz chyba?
Chyba lepiej się kolejny raz zmierzyć z rozczarowaniem niż się zastanawiać czy może dorosła..
Znasz to uczucie jak chodzisz po domu z kanapką i nagle jej nie ma, a Ty masz  przeświadczenie że nie została do końca zjedzona..i w 100 procentach wypadków tak jest, gdzieś leży choćby ogryzeczek.
Bo mózg działa tak, że jak coś jest skończone, jest odfajkowane..w głowie
Jak fajki nie ma, jest poczucie, że gdzieś leży ogryzek.
Zamiast wałkować to u psychologa, lepiej jeszcze raz włożyć rękę w bok, jak niewierny Tomasz.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

1,033

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Ela210 napisał/a:

Minął rok.
Bullshit wyczujesz chyba?
Chyba lepiej się kolejny raz zmierzyć z rozczarowaniem niż się zastanawiać czy może dorosła..
Znasz to uczucie jak chodzisz po domu z kanapką i nagle jej nie ma, a Ty masz  przeświadczenie że nie została do końca zjedzona..i w 100 procentach wypadków tak jest, gdzieś leży choćby ogryzeczek.
Bo mózg działa tak, że jak coś jest skończone, jest odfajkowane..w głowie
Jak fajki nie ma, jest poczucie, że gdzieś leży ogryzek.
Zamiast wałkować to u psychologa, lepiej jeszcze raz włożyć rękę w bok, jak niewierny Tomasz.

No właśnie całe to jej działanie wyczuwam jako bullshit - tylko do końca nie wiem jak to rodzaj bulla... nie odbieram jej działania jako aktywnej zachęty do czegokolwiek, jest to taka pasywna interakcja... do tego ja nawet nie wiem jak bardziej mogę odfajkować sobie coś w głowie... wziąć z nią ślub, mieć dzieci, wziąć rozwód? To jedynie mogłoby być większą "fajką" przy niej.

BTW
Kobieta jeśli czegoś chce (co ona na początku udowodniła) potrafi bardzo konkretnie to okazać, u niej nie widzę konkretu, a wręcz uciekanie od konkretów.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

1,034

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Nie ma czegoś takiego jak aktywna zachęta.
Tak samo jak zielone światło nie odpala Ci z automatu auta.
Może musisz się odpalić by przekonać że jest czerwone.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

1,035

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Ela210 napisał/a:

Nie ma czegoś takiego jak aktywna zachęta.
Tak samo jak zielone światło nie odpala Ci z automatu auta.
Może musisz się odpalić by przekonać że jest czerwone.

Tylko ja nie chcę z nią niczego próbować, wiem może źle robię, że ją skreślam jako osobę która moim zdaniem nigdy się nie zmieni. Jak wspomnę ile nerwów mnie to kosztowało, nie dziękuję. Sytuacja jaka jest - bycie dla siebie miłym przez net jest wystarczająco blisko jak dla mnie.

Co więcej jak sobie pomyślę, że Ona znów "rozgrywa" paru Panów ... bo raczej wątpię żebym był jedyny... to nie ja już tam byłem, za tłoczno dla mnie. Samo wyobrażenie sobie siebie w relacji bliskiej z nią powoduje mój dyskomfort. Przez skórę czuję że zejście się byłoby wypisz wymaluj scenariuszem Anderstuda... miesiąc euforii po czym przyszedł by czas wciągnąć stare portki na dupę i wrócić do tak dobrze znanej rzeczywistości z nią...

P.S.
Może jej odzywanie mieć więcej w spólnego z tym że jej się wydaje że się zmieniła/albo dała by radę się zmienić... ale to nie Ona, nie wieżę w jej przemianę dla kogoś... to jakiś rodzaj gry

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

1,036

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

I niech zgadnę - przez ten cały nie wszedłeś w bliższa emocjonalna więź z inna kobietą?
To co wydaje się Tobie być niewinne wcale tak niewinne nie jest. Gdyby było to nawet nie pisalbys tu o tym. Tak to jest, że jak nie wyrzucimy starego to nie ma miejsca na nowe.
Znów uważam, że przecieniasz swoje możliwości. Może tak dobrze to rozumiem, bo miałam podobną sytuację (pisałam o tym kiedyś) takie jego zagadywanki trwały prawie dwa lata. Dopóki nie ucielam tego nieodwracalnie dopóty - tak naprawdę - nie wieszlam w emocjonalna więź z kimś innym. Relacja się ucięła, minęło kilka miesięcy i wtedy naturalnie "zatęskniłam" za emocjami, otworzyłam się na nowe.
Ty nadal na coś liczysz. Ale to Twoje życie, może teraz jest to Ci potrzebne.

"Bo prawdziwa miłość jest czymś wyjątkowym, zdarza się dwa, może trzy razy na wiek. Poza tym jest próżność lub nuda.? Camus

1,037

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
gracjana1992 napisał/a:

I niech zgadnę - przez ten cały nie wszedłeś w bliższa emocjonalna więź z inna kobietą?
To co wydaje się Tobie być niewinne wcale tak niewinne nie jest. Gdyby było to nawet nie pisalbys tu o tym. Tak to jest, że jak nie wyrzucimy starego to nie ma miejsca na nowe.
Znów uważam, że przecieniasz swoje możliwości. Może tak dobrze to rozumiem, bo miałam podobną sytuację (pisałam o tym kiedyś) takie jego zagadywanki trwały prawie dwa lata. Dopóki nie ucielam tego nieodwracalnie dopóty - tak naprawdę - nie wieszlam w emocjonalna więź z kimś innym. Relacja się ucięła, minęło kilka miesięcy i wtedy naturalnie "zatęskniłam" za emocjami, otworzyłam się na nowe.
Ty nadal na coś liczysz. Ale to Twoje życie, może teraz jest to Ci potrzebne.

Napisałem tu jako ciekawostkę, bo mam chwilę więcej czasu. (W wątku anderstuda też coś napisałem wink ).  Ja też kiedyś miałem podobną sytuację, ale zupełnie inną - tam była jakaś fizyczność, uczucia, interakcja... tutaj nie ma NIC... jest bla bla bla ale nie ma nic "fizycznego".

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

1,038

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

Epilog:

Nie długo mija rok od momentu kiedy się od niej wyprowadziłem, 8 miesięcy od kiedy się nie widzieliśmy. Ona regularnie się odzywała w maksymalnym interwale 1,5 miesiąca. Jak się odzywa to ją zbywam, proponuje spotkania na które oboje nie mamy ochoty i tak sobie mija czas. Piszę to jak wprowadzenie do pytania... czy wam też się zdarzyło/a że macie jakąś dziwną więź z Ex? Nie umiem tego opisać, nie jest to chęć powrotu, wręcz nie chcę się z nią spotkać i przekonać się że jest dokładnie tą samą osobą od której odszedłem. Wymienimy parę zdań, pośmiejemy się i tyle. Ostatnio odezwała się i jest super miła, komplementy, zainteresowanie ale też dystans... ja standardowa forma spotkajmy się, żeby ją wyhamować zero odzewu, ale miała coś tam w pracy co ją podekscytowało to zapytała czy może zadzwonić opowiedzieć...

Jest takie stare chińskie mądre przysłowie: Nigdy nie szczaj we śnie - to pułapka.

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

1,039

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Dziwi mnie zwyczajnie to coś, co Cię jakoś trzyma przy tym, aby utrzymywać z nią kontakt. Po takich przygodach, nie byłoby we mnie absolutnie nic, co by mi pozwalało utrzymywać z nią kontakt. Pierwsze co bym zrobił, to po prostu ją zablokował. Jeśli zaczęłaby mnie nachodzić, postawiłbym jasno sprawę, żę nie życzę sobie nękania czy jakiegokolwiek kontaktu. Pyatnie co zrobiłaby dalej...

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

1,040

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
bagienni_k napisał/a:

Dziwi mnie zwyczajnie to coś, co Cię jakoś trzyma przy tym, aby utrzymywać z nią kontakt. Po takich przygodach, nie byłoby we mnie absolutnie nic, co by mi pozwalało utrzymywać z nią kontakt. Pierwsze co bym zrobił, to po prostu ją zablokował. Jeśli zaczęłaby mnie nachodzić, postawiłbym jasno sprawę, żę nie życzę sobie nękania czy jakiegokolwiek kontaktu. Pyatnie co zrobiłaby dalej...

No właśnie na początku tak robiłem jak piszesz, odczekała i znów próbowała i tak zostało do teraz big_smile. Sam się sobie dziwie big_smile, ja ją chyba lubię big_smile.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

1,041

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

To w czym problem?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

1,042

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:
gracjana1992 napisał/a:

I niech zgadnę - przez ten cały nie wszedłeś w bliższa emocjonalna więź z inna kobietą?
To co wydaje się Tobie być niewinne wcale tak niewinne nie jest. Gdyby było to nawet nie pisalbys tu o tym. Tak to jest, że jak nie wyrzucimy starego to nie ma miejsca na nowe.
Znów uważam, że przecieniasz swoje możliwości. Może tak dobrze to rozumiem, bo miałam podobną sytuację (pisałam o tym kiedyś) takie jego zagadywanki trwały prawie dwa lata. Dopóki nie ucielam tego nieodwracalnie dopóty - tak naprawdę - nie wieszlam w emocjonalna więź z kimś innym. Relacja się ucięła, minęło kilka miesięcy i wtedy naturalnie "zatęskniłam" za emocjami, otworzyłam się na nowe.
Ty nadal na coś liczysz. Ale to Twoje życie, może teraz jest to Ci potrzebne.

Napisałem tu jako ciekawostkę, bo mam chwilę więcej czasu. (W wątku anderstuda też coś napisałem wink ).  Ja też kiedyś miałem podobną sytuację, ale zupełnie inną - tam była jakaś fizyczność, uczucia, interakcja... tutaj nie ma NIC... jest bla bla bla ale nie ma nic "fizycznego".

Ale nie odpowiedziałeś na pytanie.

U mnie też nie bylo nic fizycznego big_smile i tak szczerze mówiąc to też myślałam... "O co mu chodzi?". Do dziś nie wiem i niechaj tak zostanie.

"Bo prawdziwa miłość jest czymś wyjątkowym, zdarza się dwa, może trzy razy na wiek. Poza tym jest próżność lub nuda.? Camus

1,043

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Dziwi mnie zwyczajnie to coś, co Cię jakoś trzyma przy tym, aby utrzymywać z nią kontakt. Po takich przygodach, nie byłoby we mnie absolutnie nic, co by mi pozwalało utrzymywać z nią kontakt. Pierwsze co bym zrobił, to po prostu ją zablokował. Jeśli zaczęłaby mnie nachodzić, postawiłbym jasno sprawę, żę nie życzę sobie nękania czy jakiegokolwiek kontaktu. Pyatnie co zrobiłaby dalej...

No właśnie na początku tak robiłem jak piszesz, odczekała i znów próbowała i tak zostało do teraz big_smile. Sam się sobie dziwie big_smile, ja ją chyba lubię big_smile.

Pamiętam jak z pół roku temu w tym wątku pisałem, że to jeszcze nie koniec i będą z tego problemy. To co, chyba czas na moje - A nie mówiłem?

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

1,044 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2019-12-05 09:33:05)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

john Trafiłeś na wredną pijawkę, takiego rzepa, który się przyczepił i nie chce odczepić. Odnoszę powoli wrażenie, żę czego byś nie zrobił, to i tak się będzie narzucać. Podziwiam determinację takich osób, bo zakładam, że ta osóbka ma raczej ciut wyższe aspiracje w stosunku do Ciebie, choćby to miało byc jedynie umieszczenie Cię na orbicie...

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

1,045

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Nie są ważne cele tej Pani, tylko cele Johna.
A ona zajmuje mu chyba głowę i blokuje otwarcie na inną znajomość.
A co innego powiedzieć na do widzenia zgłoś się jak będziesz gotową  na poważny związek, a co innego żegnaj, kompletnie do siebie nie pasowaliśmy.
Zobacz na wątek Roxann, tam kobieta też jest młodsza od gościa, ale traktuje układ poważnie, . kogoś takiego szukaj.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

Posty [ 991 do 1,045 z 1,073 ]

Strony Poprzednia 1 17 18 19 20 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018