Lęk przed śmiercią - tanatofobia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 49 z 49 ]

39 Ostatnio edytowany przez allegra90 (2013-01-03 20:54:11)

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia
Gomi napisał/a:

Ja natomiast panicznie boje sie smierci.Boje sie o ile czlowiek ma wtedy smiadomosc co czuje o ile wtedy czuje ..... Czy czuje jak coraz mniej ma powietrza i sie dusi....boje sie tego.Boje sie bolu o ile sie wtedy czuje i kilka godz przed smiercia.Nie jestem gotowa na smierc choc kazdego dopadnie predzej czy pozniej.Nikt nie potrafi mi pomc lub w sposob popzytywny usmiadomic mi ze smierc  nie jest niczym strasznym itp. Tak w sposob psychologiczny.No i jak to w koncu jest czy jest jakis tunel jak wielu opowiadaja ,jakas laka it czy sie jest w niebycie i ciagle bez ustanku jest tylko ciemnosc.Kiedys mialam taka sytuacje sama ze soba kilka lat temu ze w nocy w pewnym momencie poczulam ze lekko upadam na dywan i czulam ten dywan a potem patrze na lozko a tam widzialam druga ja.Wystraszylam sie nie na zarty.Po czym jak sie otrzasnelam i otworzylam oczy czulam i slyszalam jak mnie serce mi wali i przy tym mocno mnie bolalo  i nie moglam swobodnie oddychac bo kazdy oddech mnie bolal.otworzylam lufcik i lapczywie lapalam powietrze.W nastepnym dniu w kosciele zemdlalam.Dodam ze siostra miala to samo.Co to moglo byv bo sie wystraszylam nie na zarty.Moze ktos mi odpowie na moje watliposci.

Może po prostu masz jakieś problemy zdrowotne, warto się zbadać. Mogą też wynikać z Twojego lęku. Rozumiem, że mogłaś się wystraszyć, ja 2 razy w swoim życiu się dusiłam i bardzo się bałam. Mówisz, ze byłaś w kościele, jesteś więc wierząca? Jeśli tak to myśl nieba powinna Ci dodawać sił, jednak po poście widzę, że wątpisz. Jeśli chcesz doznać duchowego wsparcia, wybierz się do jakiegoś zaufanego księdza i z nim pogadaj. Trzymaj się smile

''Być czy mieć?
Być z tym, co się ma.''
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Allegra to bylo kilka lat temu i bylo jednorazowe takie cos.Kiedys byl taki program na tvn NA RATUNEK ktorao s.starsza miala to co ja.Przyjechalo pogotowie  i podobno ja zbrali bo nie moga tego tak zostawic. Po tym poszlam do lekarza ale sie skonczylo na glupim rkg gdzie nic nie wykazalo,Moze tak byc ze mialam pieklo w odmu bo jjuz z nimi nie mieszkam. I z nedmiaru stresu moglo tak sie stac,Aczkolwiek nierozumiem tego stanu tej lekkosci i widzenie drugiej siebie.Chyba to nie byla smierc kliniczna albo cos,,,,Wierzaca jestem ale niepraktykujaca czyli nie chodze do kosciola bo nie czuje takiej potrzebt nadal asie boje tego co jw napisalam.

41

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

myślałam, że tylko ja mam taki problem, że boje sie śmierci i tego, że obudzę się w trumnie. u mnie to wszystko zaczęło się po śmierci mojego taty.

42

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Ja kiedyś miałam podobnie jak autorka wątku. Po tym jak babcia umarła zaczęłam się bać śmierci. Aż do tego stopnia, że miałam wrażenie, że za chwilę coś mi się stanie. Pamiętam taką sytuację, że miałam napad lęku jak byłam u chłopaka. Wydawało mi  się, że zaraz umrę i nie zdążę się pożegnać się z mamą. I kazałam się odwieźć do domu... Na szczęście mi to przeszło, ale raz na jakiś czas takie myśli powracają...

43

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

dziewczyny, pocieszę was swoją osobą, że z wami nie jest tak źle. jestem kompletnym hipochondrykiem, mam zakrzep płucny po wszystkim, albo zawał, udar itp; każda sugestia chorobowa, jaką usłyszę (ostatnio o zapaleniu opon) powoduje, że oczekuję rychłej śmierci z tego powodu. oczekuję śmierci każdego dnia i o każdej porze; w nic nie wierzę, więc przede mną tylko olbrzymia pustka. także boję się, że pogrzebią mnie żywcem, boję się zasnąć, bo myślę, że się nie obudzę, boję się być sama, bo kto mi pomoże, jak zacznę umierać? i tak dzień w dzień. a mimo to funkcjonuje i żyje i śmieję się i tworzę - bo cóż innego pozostaje? jednakże dyskomfort, jaki powoduje ten lęk, jest gigantyczny. ma swoje plusy: rzuciłam nałogi i żyję tak zdrowo, jak nikt, kogo znam; wyniki perfekcyjne, choć mam parę dolegliwych schorzeń, ale nie uniemożliwiają niczego. staram się pomóc sobie sama, są lepsze i gorsze dni. ale tak jak perspektywa śmierci nigdy nikogo nie opuszcza, tak i we mnie nieustannie jest ten lęk.

44

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

ja 2 lata temu walczylam z rakiem i o dziwo przed tym mialam straszne napady leku przed smiercia a od kiedy jestem po chorobie i wszystko jest jak na razie ok (odpukac!) to przestalam miec takie mysli, no bylo moze z raz. Najczesciej mnie to lapie w nocy, mam az jakies dreszcze, dretwieje mi cialo, budze sie prawie na bezdechu i czuje jakbym przebiegla kilometr, serce dudni. To ejst straszne ale ostatnio praktycznie mi sie nie zdraza.

45

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Czesc dziewczyny, ja ostatnio mam leki przed smiercia. Mysle sobie - w pewnym momencie pstryk i co dalej? Jestem przerazona wizja stracenia swiata jaki znam, wizja ze strace swiadomosc, ze nigdy juz nie poczuje zapachu, smaku, ze niczego nie bedzie.... i tak juz zawsze. Nie radze sobie z tym, nie moge sie skupic na niczym, a jak mysli na moment mi odejda to i tak wracaja za pare chwil sad

46

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia
satynowa napisał/a:

Czesc dziewczyny, ja ostatnio mam leki przed smiercia. Mysle sobie - w pewnym momencie pstryk i co dalej? Jestem przerazona wizja stracenia swiata jaki znam, wizja ze strace swiadomosc, ze nigdy juz nie poczuje zapachu, smaku, ze niczego nie bedzie.... i tak juz zawsze. Nie radze sobie z tym, nie moge sie skupic na niczym, a jak mysli na moment mi odejda to i tak wracaja za pare chwil sad

Witam,
mam dokładnie to samo co napisałaś... przeczytałam wszystkie posty. Moja sytuacja wygląda identycznie, już jako dziecko miałam takie myśli. Najczęściej dzieję się to w nocy, gdy kładę się spać. Natłok myśli o śmierci doprowadza mnie do płaczu, który przeradza się w histerię. Musze wtedy wstać, pochodzić, usiąść i się uspokoić. Na szczęście od 2 lat jestem w związku i o wiele rzadziej mam takie myśli, ale mimo wszystko przytłacza mnie to.

47

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

skad ja to znam...

48

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Witam!
Jestem w trakcie pisania artykułu o lęku przed śmiercią. Byłabym bardzo wdzięczna jeśli któreś z was chciałyby podzielić się swoją historia i odczuciami w związku z tanatofobią. Zapewniam pełna anonimowość. Proszę o kontakt e-mail na martaagnieszkamarciniak na portalu gmail (portal nie pozwala podać mi pełnego linku).

Trzymajcie się i życzę dużo zdrowia!
Marta

49

Odp: Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Moim zdaniem to bardzo dobrze że myślisz o śmierci, bo spowoduje to, że będąc jej świadomio podejemiesz rozsądniejsze bardziej przemyślane decyzje życiowe . Pozdrawiam

Posty [ 39 do 49 z 49 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Lęk przed śmiercią - tanatofobia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018