Zdrada emocjonalna - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada emocjonalna

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Zdrada emocjonalna

Czesc! Pisze tu pierwszy raz. Trzy miesiące temu, odsluchalam nagrana przez przypadek rozmowę mojego męża z inną kobietą. Padły z jego ust stwierdzenia o tym, że jest śliczna, że myśli podobnie jak on. Przypomniałam sobie, że w czasie gdy obowiązki służbowe ich łączyły, był oschły dla mnie, kiedy dzwoniłam traktował mnie jak intruza. Nie umiem sobie z tym poradzić, podobno zerwał kontakt, podobno go to nie interesuje i chciał jej podnieść samoocenę, ale... Te tłumaczenia, nie pasują do mojego Męża. Człowieka, który nie toleruje zdrady, który nie toleruje moich kontaktów z kolegami. Boli mnie to cholernie, bo wiem, od niego, że to polechtalo jego ego. Boli mnie to bo przestałam się czuć atrakcyjna, boli mnie to bo nie rozumiem, jak tak mozna, nie wyobrażam sobie tego, że szukam w innym mężczyznę oparcia, że kontakt z nim mnie cieszy. Nie potrafię sobie poradzić z tym, na tyle by stabilnie stać na nogach, poczuć znów, że jestem wartosciowa.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zdrada emocjonalna
LillaMy napisał/a:

Czesc! Pisze tu pierwszy raz. Trzy miesiące temu, odsluchalam nagrana przez przypadek rozmowę mojego męża z inną kobietą. Padły z jego ust stwierdzenia o tym, że jest śliczna, że myśli podobnie jak on. Przypomniałam sobie, że w czasie gdy obowiązki służbowe ich łączyły, był oschły dla mnie, kiedy dzwoniłam traktował mnie jak intruza. Nie umiem sobie z tym poradzić, podobno zerwał kontakt, podobno go to nie interesuje i chciał jej podnieść samoocenę, ale... Te tłumaczenia, nie pasują do mojego Męża. Człowieka, który nie toleruje zdrady, który nie toleruje moich kontaktów z kolegami. Boli mnie to cholernie, bo wiem, od niego, że to polechtalo jego ego. Boli mnie to bo przestałam się czuć atrakcyjna, boli mnie to bo nie rozumiem, jak tak mozna, nie wyobrażam sobie tego, że szukam w innym mężczyznę oparcia, że kontakt z nim mnie cieszy. Nie potrafię sobie poradzić z tym, na tyle by stabilnie stać na nogach, poczuć znów, że jestem wartosciowa.

Rozmawiałaś z nim o tym..?

3

Odp: Zdrada emocjonalna

Jasne że rozmawialam.

4

Odp: Zdrada emocjonalna

jedyne, co mozesz zrobic, to raz na jakis czas przejrzec mu skrzynkę, czy nie ma jakichś hot wiadomości, albo połączeń dziwnie długich, o poznych godzinach itd. to w pewien sposób Cie uspokoi. A potrzebny jest czas. Pewnie mu sie ta Pani spodobała. Ale nie znaczy to, ze miał w głowie od razu ją bez bielizny na sobie. Pewnie to "niewinny" flirt. Trzymaj rękę na pulsie i już nie przeżywaj. ;-)

5

Odp: Zdrada emocjonalna
LillaMy napisał/a:

który nie toleruje moich kontaktów z kolegami

Zauważyłam pewną zależność. Osoba zdradzająca nie zezwala na kontakty z płcią przeciwną. Boi się, że możesz zachować się tak podle jak on.
W ogóle Twój parter stara się jakoś naprawić to wszystko?

6

Odp: Zdrada emocjonalna

Chciał jej podnieść samoocenę? Świetne tłumaczenie. A co będzie jak zgłosi się do niego kolejnych dziesięć takich, które będą chcieć sobie podnieść samoocenę?
Jako bardzo szlachetny człowiek, który dba o dowartościowanie wszystkich wokół nie zważając na uczucia żony zapewne nie odmówi.
Nie pozwól zamieść sprawy pod dywan bo wyjdzie wcześniej niż Ci się wydaje, tyle, że ze zdwojoną siłą.

7

Odp: Zdrada emocjonalna

Zgadzam się z tezą, iż strona zdradzająca często jest nadmiernie zazdrosna o droga stronę, zabrania kontaktów z płcią przeciwną itp. Pisze to w oparciu o związki moich koleżanek, jak i obserwacji ludzi i for internetowych .

Natomiast Autorko hmm mi też by się zapaliła lampka w głowie.
Zdradź Nam jak P Ż zareagował na rozmowę. Jaki jest teraz wobec Ciebie?

8

Odp: Zdrada emocjonalna

Zdradź Nam jak P Ż zareagował na rozmowę. Jaki jest teraz wobec Ciebie?


Jest dobry, czuły, ale ja nie potrafię. Albo jeszcze nie potrafię, albo przestałam potrafić. Jego próba komplementowanie kończy się moim wybuchem złości... On ogólnie stara się, ale we mnie coś się zmieniło.

9

Odp: Zdrada emocjonalna
LillaMy napisał/a:

Te tłumaczenia, nie pasują do mojego Męża. Człowieka, który nie toleruje zdrady, który nie toleruje moich kontaktów z kolegami. Boli mnie to cholernie, bo wiem, od niego, że to polechtalo jego ego. Boli mnie to bo przestałam się czuć atrakcyjna, boli mnie to bo nie rozumiem, jak tak mozna, nie wyobrażam sobie tego, że szukam w innym mężczyznę oparcia, że kontakt z nim mnie cieszy. Nie potrafię sobie poradzić z tym, na tyle by stabilnie stać na nogach, poczuć znów, że jestem wartosciowa.

Cały ten fragment to jak opis końcówki mojego małżeństwa.
Niestety nie pomogę, bo sobie (nam) nie pomogłem. Zacząłem ją bardziej kontrolować i obraz jaki się z tego wyłonił skłonił mnie do radykalnych kroków.
W efekcie wszyscy cierpimy. Ja, ex, dzieci. Mam nadzieję, że przejściowo. Najlepsze rozwiązania rzadko są tymi najłatwiejszymi.

10

Odp: Zdrada emocjonalna

Po pierwsze - pozwoliłaś facetowi wleźć sobie na głowę. Co to znaczy, że nie akceptuje posiadania przez Ciebie kolegów? Jasne, że możesz ich mieć, ile chcesz, jeśli masz takie pragnienie.
Po drugie - masz rację z zaniżonym poczuciem wartości - jeśli wszystkie są takie piękne i super dla niego, to ile warte są jego komplementy? Jak Tobie to podniosło samoocenę?
Po trzecie - to jest hipokryzja - Ty nie możesz mieć męskich znajomych, a on jakieś babce z pracy słodzi w najlepsze.

Masz prawo czuć, to co czujesz. Czy Cię zdradził? Nie wiem.

11

Odp: Zdrada emocjonalna
LillaMy napisał/a:

Czesc! Pisze tu pierwszy raz. Trzy miesiące temu, odsluchalam nagrana przez przypadek rozmowę mojego męża z inną kobietą. Padły z jego ust stwierdzenia o tym, że jest śliczna, że myśli podobnie jak on. Przypomniałam sobie, że w czasie gdy obowiązki służbowe ich łączyły, był oschły dla mnie, kiedy dzwoniłam traktował mnie jak intruza. Nie umiem sobie z tym poradzić, podobno zerwał kontakt, podobno go to nie interesuje i chciał jej podnieść samoocenę, ale... Te tłumaczenia, nie pasują do mojego Męża. Człowieka, który nie toleruje zdrady, który nie toleruje moich kontaktów z kolegami. Boli mnie to cholernie, bo wiem, od niego, że to polechtalo jego ego. Boli mnie to bo przestałam się czuć atrakcyjna, boli mnie to bo nie rozumiem, jak tak mozna, nie wyobrażam sobie tego, że szukam w innym mężczyznę oparcia, że kontakt z nim mnie cieszy. Nie potrafię sobie poradzić z tym, na tyle by stabilnie stać na nogach, poczuć znów, że jestem wartosciowa.

siedź cicho i zbieraj dowody....jak mąż jest na haju to twoje gadanie sie od niego bedzie odbijało jak od sciany...to żę mu to teraz wypomnialaś może spowodować, że bedzie sie teraz lepiej kryć, albo bedzie miec drugi telefon....nie zwracaj uwagi na to co mowi, tylko patrz na to co robi....na litość go nie weźmiesz, zapomnij, a twoje lamenty i płaczą tylko bedą go irytować...

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada emocjonalna

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018