Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Strony Poprzednia 1 389 390 391

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14,821 do 14,840 z 14,840 ]

14,821 Ostatnio edytowany przez rojka (2016-01-20 10:44:09)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Dunkis napisał/a:

Wybaczcie szczerość, nie rozumiem skąd taka ilośc wpisów w tym temacie, jego tytuł brzmi strasznie żałośnie i wynika z przygnębienia. Nie widzicie że pomnażacie to uczucie w sobie? Im więcej się myśli o złych rzeczach, im mocniej wiążą sie ludzie z problemami krążąc wokół nich, tym bardziej takie mysli urastają w Was i więcej czasu im poświęcacie. Ciągłe myślenie o dołujących rzeczach nie przekuje waszego losu na coś lepszego. Jeśli żyjcecie w smutku i szukacie grona ludzi owładniętymi takimi smutkami, to przeżre Was. Zamiast użalać się nad sobą, rozmyślaniu nad ilością dni w samotności, weźcie się za siebie. Nie dajcie uciec życiu, nie marnujcie go.
Sa inne ciekawsze tematy, na tym forum, jest zycie, które Wam ucieka, spierniczajcie stąd, łącznie się w skutku, to masochizm. Rozstanie to nie śmierć, która rzeczywiście godna jest takiej uwagi. Ale nie rozstanie się.

Osoby które doznały zdrady i cierpią z tego powodu szukają kogoś kto też to przeżywa, chcą wiedzieć,że nie są same w swoim cierpieniu ,że jest jeszcze ktoś kto czuje podobnie i ma podobne doświadczenia.
Stąd taka ilość wpisów.
Brzmi żałośnie i dołująca bo są tu ludzie świeżo zdradzeni i porzuceni. To taka pierwsza deska ratunku. Na początku swojej drogi po zdradzie większość ludzi zachowuje się żałośnie ale jest to całkiem normalne i nie ma się co dziwić.
Przychodzą ale przeważnie sobie stąd idą jak już napiszą co ich spotkało.
To jest zdrowe, takie wyrzucenie z siebie żalu i pożalenie się na tych co zrobili krzywdę.

Natomiast trwanie w tym swoim smutku zdrowe już nie jest.

Zgodzę się z Tobą,że siedzenie w swoim żalu nie doprowadzi do tego,że z niego sie wyjdzie i ruszy do przodu.
Ale to się wie już dużo później, jak przejdzie się całą drogę, żeby z powrotem stanąć na nogi .
Trzeba zająć się czymś innym , czymś co odciągnie myśli od złych wydarzeń

Dlatego dobrze,że napisałeś mimo,że spotkałeś się z agresją i chęcią wypędzenia Ciebie z tego wątku , tu można wejść ale nie powinno się zostawać na dłużej.

Zobacz podobne tematy :

14,822 Ostatnio edytowany przez rey78 (2016-01-20 21:48:48)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Z jaką agresją? Weź nie przesadzaj. Niech każdy sobie radzi jak chce. Jak ma ochotę siedzieć sobie na tym forum i to tej osobie pomaga to niech siedzi! Ty tutaj siedzisz od maja i co:) Po co komuś coś narzucasz? Ten autor Wyśmiał ten wątek , nie będąc w takiej sytuacji. Głodny Sytego nigdy nie zrozumie.

14,823

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
rey78 napisał/a:

Z jaką agresją? Weź nie przesadzaj. Niech każdy sobie radzi jak chce. Jak ma ochotę siedzieć sobie na tym forum i to tej osobie pomaga to niech siedzi! Ty tutaj siedzisz od maja i co:) Po co komuś coś narzucasz? Ten autor Wyśmiał ten wątek , nie będąc w takiej sytuacji. Głodny Sytego nigdy nie zrozumie.

Każdy jest tu z jakiegoś powodu a mowa była o wątku a nie o forum. nie siedzę w tym wątku od maja i nie wbijam sobie w głowę w kółko tego samego.
Dlaczego ma się nie wypowiedzieć ktoś kto nie glaszcze po głowie tylko wręcz przeciwnie.?
I jak napisze to co nie pasuje , to od razu jest wypędzany?
Co ja narzucam?
Wyjście z otępienia po zdradzie ? Z płaczu i użalania się nad swoim życiem?
To źle Twoim zdaniem?
Każdy sobie radzi inaczej  i każdy może napisać to co akurat myśli .

14,824

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

hihih kabaret  nowy jestem fajnie tu 3 lsta temu zdradzony efekt tego 3 dzieci jest pod moją opieką

14,825

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

rojka  niech każdy robi to na co ma ochotę. Jeżeli ma ochotę sobie siedzieć tutaj 2 lata to niech siedzi. Posty innych osób dają ukojenie. Jeżeli tej osoby to  nie dotyczy i nie ma takiego problemu to niech tutaj nie włazi i niech się  nie zgrywa, bo ludzie nie mają ochoty czytać takich negatywnych komentarzy na temat tego forum.

14,826 Ostatnio edytowany przez rey78 (2016-01-23 07:14:33)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Rojka  niech każdy robi to na co ma ochotę. Jeżeli ma ochotę sobie siedzieć tutaj 2 lata to niech siedzi. Posty innych osób dają ukojenie. Jeżeli tej osoby to  nie dotyczy i nie ma takiego problemu to niech tutaj nie włazi i niech się  nie zgrywa, bo ludzie nie mają ochoty czytać takich negatywnych komentarzy na temat tego forum. NIE MÓWIĄC O TYM , ŻE TEN PAN JEST SKOŃCZONYM HIPOKRYTĄ, BO SAM SIĘ WYŻALAŁ W TEGO TYPU TEMATACH:) HEHE

14,827

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

.

14,828

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Rey78

Nie zrozumiałaś/eś przesłania w jego wypowiedzi wyczytałaś/eś tylko krytykę ,której nie ma.
I nie ma to nic wspólnego z hipokryzją, to było podzielenie się własnym doświadczeniem.
Wiele jest takich osób, które zaczynały od użalania się nad sobą a skończyły na podzieleniu się tym co przeżyły i jak to przeszły .


Dunkis napisał/a:

(...) nie słowo żenujące jest w moim przesłaniu najważniejsze, ale to by zamiast użalać wyjśc do innych tematów, poszukać sobie miejsca, gdzie zamiast skupiać się na cierpieniu,co pozwala temu uczuciu urastać do wielkości, która przytłacza taką osobę, uciec od tego.
(...) Porzucenie użalania się nad własnym losem pozwoliło się oderwać od tego, wcale nie zapomnieć, ale oderwać i wrócić na tory Użalanie się nad sobą rozdrapywanie ran i kręcenie się wokół, sprowadzić może co najwyżej więcej rozpaczy i czarnych myśli.
Skupianie się - łączenie w grupy ludzi cierpiących i skupiających się na tym - zobacz na ostatnie wpisy tego tematu, to pułapka.
(...)
Podobnie jest z Tobą ahrozumiem - znalazłaś w moich słowach krytykę - bo negatywnie patrzysz na otoczenie, gdybyś patrzyła pozytywnie, znalazłabyś chęć pomocy.

I właśnie dla tego napisałem ten apel, by pomóc osobom które piszą w tym temacie.

14,829

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

rey78 zgadzam się smile

14,830

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

wpisuję się tu. Zostałem porzucony ale na wlasne życzenie...

14,831

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Dwa dni od rozstania. Czuje potworny ból i pustkę. Bylismy ponad dwa lata, ale swoim zachowaniem doprowadzilem do tego, ze prawdopoodbnie znalazla sobie innego (do konca sie do tego nie przyznala). Probowalem to jeszcze ratowac i szukac sposobu naprawy jednak po szczerej rozmowie Gdy zaproponowala przerwe postanowilem to zakonczyc. Minely dwa dni a ja czuje wszystko co najgorsze: tesknote, smutek, brak apetytu, brak checi do pracy, pustke, strach przed samotnoscia. W glebi duszy marze zeby wrocila. Myslicie ze taka sytuacja jest jeszcze do naprawy i czy jest mozliwy powrot? Czy raczej ona skupi sie na nowym celu a mnie w minute wyrzucila do kosza swoich mysli? Dodam ze jestesmy dojrzalymi ludzmi po przejsciach. Kiedys Kochala to pewne.

14,832 Ostatnio edytowany przez waldi28 (2016-08-13 10:45:01)

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam i ja dołączam do wątku. 2 miesiące temu zostałem porzucony już definitywnie po 6,5 letnim związku. Było pare rozstań  pozniej powroty i znowu rozstanie. Osttanie bylo definitywnym powiedziala że już mnie nie kocha i nie ma chemii itp. Pierwszy miesiac to był koszmar, blagalem ją o powrót zasypywalem smsami. Podstawowe bledy. Teraz sobie jakoś staram radzić,. pielegnuje swoje pasje, poznaje dużo nowych ludzi i sie  z nimi spotykam. Proboje też poznawać i spotykac  sie z innymi dziewczynami ale nic z tego nie wychodzi. Gdyż albo nie sa zainteresowane albo maja bardzo dziwne uklady np 2 co osttanio poznalem i sa zainteresowane to jedna ma 3  dzieci i jest w trakcie rozwodu ale jeszcze mieszka z  mezem a  druga bedzie miala dziecko z  bylym, ktory ma zakaz  sadowy zblizania sie do niej za pobicie. Takie oto kobiety mi sie trafiaja nowo poznane. Takze nie sadze zeby mnie jeszcze coś dobrego jeżeli chodzi o uczuycia w życiu spotkalo. Mam już 30 lat moja eks ma 24 wpedzila mnie  w lata i tyle...starokawalerstwo czeka. Kobiety nie lubia uczuciowych mezczyzn tylko wolą drani co zdradzaja i oszukują bo wtedy mają emocje. A jak sa wycieczki wyjazdy prezenty to nudaaaa...w każdym razie ból już może ciut minał ten najwiekszy ale czuje w sobie po prostu wielką emocjonalną dziurę. I nie potrafie sie szczerze uśmiechać jak dawniej przez to wszystko

14,833

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witajcie Kochani . Podkarpacie ,wczoraj minął miesiąc od rozstania odszedł z dnia na dzień w czasie choroby mojej uzasadniając ,że musi pomyśleć bo już nie ma sił do tego wszystkiego i myśli już cały miesiąc.Brak kontaktu od dwóch dni ...żadna ze stron się nie odzywa

14,834

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

witajcie
21 lat razem zdradzona 2 miesiące temu .Wyprowadził się miesiąc temu .Mam 45 lat dla niego byłam za gruba za brzydka (ważę 59 kg).Wyczyścił konto i mieszkanie i bawi się z nową panią .Czekam na pozew podobno ma go złożyć .przerąbane ale żyję

14,835

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Po co czekasz na pozew? Sama złóż. Z orzeczeniem o jego winie. To pomoże uzupełnić Ci stan konta smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

14,836

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Cześć wszystkim... Miesiąc od rozstania i jakiegokolwiek kontaktu... Jest ze mna lepiej, ale czasem doskwiera mi straszna samotność. Moge opisać swoją historie, żyje ktoś kto doradzi mi jak sie zachowywać?

Zmień co możesz zmienić, a czego nie możesz - zaakceptuj.

14,837

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Witam! Wróciłem tu po 6 latach. (Kolejne rozstanie) zagląda tu ktoś jeszcze?

14,838

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
waldi28 napisał/a:

Witam i ja dołączam do wątku. 2 miesiące temu zostałem porzucony już definitywnie po 6,5 letnim związku. Było pare rozstań  pozniej powroty i znowu rozstanie. Osttanie bylo definitywnym powiedziala że już mnie nie kocha i nie ma chemii itp. Pierwszy miesiac to był koszmar, blagalem ją o powrót zasypywalem smsami. Podstawowe bledy. Teraz sobie jakoś staram radzić,. pielegnuje swoje pasje, poznaje dużo nowych ludzi i sie  z nimi spotykam. Proboje też poznawać i spotykac  sie z innymi dziewczynami ale nic z tego nie wychodzi. Gdyż albo nie sa zainteresowane albo maja bardzo dziwne uklady np 2 co osttanio poznalem i sa zainteresowane to jedna ma 3  dzieci i jest w trakcie rozwodu ale jeszcze mieszka z  mezem a  druga bedzie miala dziecko z  bylym, ktory ma zakaz  sadowy zblizania sie do niej za pobicie. Takie oto kobiety mi sie trafiaja nowo poznane. Takze nie sadze zeby mnie jeszcze coś dobrego jeżeli chodzi o uczuycia w życiu spotkalo. Mam już 30 lat moja eks ma 24 wpedzila mnie  w lata i tyle...starokawalerstwo czeka. Kobiety nie lubia uczuciowych mezczyzn tylko wolą drani co zdradzaja i oszukują bo wtedy mają emocje. A jak sa wycieczki wyjazdy prezenty to nudaaaa...w każdym razie ból już może ciut minał ten najwiekszy ale czuje w sobie po prostu wielką emocjonalną dziurę. I nie potrafie sie szczerze uśmiechać jak dawniej przez to wszystko

Widzisz a ja własnie szukam uczuciowego dobrego ktory bedzie mnie szanowac. A trafiam na samych drani:( zycie jest pokrecone. Jesli chcesz mozemy porozmawiac... Moze jakos takie obupolne wsparcie bedzie czyms dobrym w tym wszystkim...

14,839

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
smutny24 napisał/a:

Witam! Wróciłem tu po 6 latach. (Kolejne rozstanie) zagląda tu ktoś jeszcze?

Jestem ja...

14,840

Odp: Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia
Mamdosyc napisał/a:

Cześć wszystkim... Miesiąc od rozstania i jakiegokolwiek kontaktu... Jest ze mna lepiej, ale czasem doskwiera mi straszna samotność. Moge opisać swoją historie, żyje ktoś kto doradzi mi jak sie zachowywać?

Pisz śmiało. Siła w grupie...

Posty [ 14,821 do 14,840 z 14,840 ]

Strony Poprzednia 1 389 390 391

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzeni, porzuceni łączmy się... - grupa wsparcia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018