Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu.... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 51 ]

1

Temat: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Cześć.

Drogie Panie potrzebuje porady.

Mam 28 lat, po 3 latach związku przez 1 dzień rozpadł się mój związek.
Nie było żadnej zdrady, tylko oskarżenia o chorą zazdrość.
Sugerowałem mojej byłej ,że spędzała więcej czasu z jej kolegą niż zemną(nie było to prawdą)
tylko codziennie przyjeżdzał do niej na pogadanke, sok, kawe itp...
Wkurzało mnie to i zrobiłem już małe boom na imprezce gdzie on był, za bardzo się do niej kleił
choć wiem, że to tylko znajomi od dziecka i gdyby mieli być to by byli, ale.... stało się.
wydymiłem do gościa, zrobiło się sporo szumu.

Od tego czasu minął prawie miesiąc, dziewczyna na początku nie chciała w ogóle kontaktu ze mną,
ale po 3-4 dniach zaczęła normalnie do mnie pisać i dzwonić jak by byliśmy razem...
Po pracy, przed pracą , smsy w pracy itp.
Widzieliśmy się pare razy i nawet byliśmy nawet na chrzcinach razem(sama zaproponowała czy zaproszenie dla niej aktualne...)

Frustruje mnie to już bo bardzo ją kocham i zależy mi na niej mega, ale Ona ciągle do mnie pisze, że
potrzebuje czasu, że bym jej dał czas.....
Tak bardzo mi na niej zależy, ale ileż można czekać, pisać o czas itp...

Nie moge sobie wybaczyć, że przez 1 dzień poszło się walić piękny związek.

Dziewczyny co o tym myślicie...?

P.S im częsciej jej o tym mówie, to mam wrażenie, żę do gorzej działa.

P.S2 ja sobie to wszystko doskonale przemyślałem... i już nie byłbym zazdrosny.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Jesteś trollem.

Say What You Mean, Mean What You Say

3

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Nie rozumiem, dlaczego tak stwierdzasz?

4

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

A skąd ta pewność, ze nie byłbyś zazdrosny? Zazdrość tak mija z dnia na dzień? Nie sądzę. Chyba, ze już nabrałeś pewności siebie, już się polubiłeś na tyle, żeby nie czuć zagrożenia i lęku. W co wątpię ( za krótki czas).
Nie wiem co masz na myśli pytając co o tym myślimy? Chodzi o słowa, że masz dać jej czas? Widocznie masz dać czas...tyle ile trzeba, aby z powrotem nabrała zaufania. Nie ma w tych słowach raczej innego znaczenia. Gdy ja proszę o czas na przemyślenie, odpoczynek ... to tak jest.

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

5

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Dziękuje za odpowiedź.
Przeprosiłem go i zdałem sobie sprawe ile przez to straciłem...
Teraz jak człowiek widzi, co stracił, jakby dostał drugą szanse to by nigdy tak nie postąpił.

Tymbardziej, żę Ona dalej mówi, że byłem dla niej zawsze dobry...

6 Ostatnio edytowany przez anderstud (2019-06-27 06:33:50)

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
jan222 napisał/a:

Przeprosiłem go i zdałem sobie sprawe ile przez to straciłem...
Teraz jak człowiek widzi, co stracił, jakby dostał drugą szanse to by nigdy tak nie postąpił.

Tymbardziej, żę Ona dalej mówi, że byłem dla niej zawsze dobry...

Powiem ci jak ja to widzę i z góry uprzedzam, że nie będzie to miła lektura, więc czytasz dalej na własną odpowiedzialność.
A zatem...
Z reguły (pomijając nieliczne wyjątki, które potwierdzają regułę) jak czujesz że coś się dzieje, to wiedz że coś się dzieje.
W tym przypadku ewidentnie widać jak na dłoni, że gościu podbija do twojej laski, a jej się to podoba i nawet się z tym nie kryje,
najprawdopodobniej rozpatrując opcję przeskoku na nową gałąź, gdy tylko się upewni co do zamiarów tego drugiego miszcza,
a wtedy w jednej sekundzie dostaniesz kopa i będzie tyle. To dlatego się do ciebie nie odzywała, to dlatego "potrzebuje czasu"
nie dlatego że tak bardzo ją skrzywdziłeś swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem, a dlatego że trwa jeszcze etap testowania
przed ewentualnym przejściem od jednego do drugiego, ale póki to nie nastąpi, jesteś trzymany w rezerwie i robisz z siebie głupka.

Naprawdę go przeprosiłeś? A za co, wiesz chociaż? Teraz widzisz co straciłeś? A co straciłeś? Jedyne co straciłeś to własne jaja
i szacunek w jej oczach oraz jego, nie wiem w sumie co gorsze, ale wiem, że popełniasz wielki błąd biorąc udział w tej żenadzie.
Ona ma ciebie w dupie, dla niego jesteś frajerem, a ty go przepraszasz i u niej skamlesz o drugą szansę... chłopie, weź ty się ogarnij.

P.S.
"Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu" to oznacza zawsze jedno - was już nie ma, tylko ona jeszcze nie jest gotowa odejść.
Koniec.
Zresztą w przypadku mężczyzn znaczenie tych słów jest dokładnie identyczne, tylko może u nas rzadziej występuje,
bo facet jak kończy to kończy i idzie w pizdu, a laska do samego końca kalkuluje na ile jej się opłaci przeciąganie krzywych akcji.

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

7

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Nie zgodzę się z anderstudem, że Cię z nim zdradzała czy coś.
Gdyby miała z nim być, to by była. Wybrała Ciebie, ale dałeś ciała i ona teraz zastanawia się, czy może Ci znowu zaufać.

Zraniłeś ją i zwiodłeś. Teraz w jej głowie zachodzi proces. Tylko pytanie, czy odchodzenia, czy powracania do Ciebie.
Tylko nie przeginaj z zabieganiem o nią, bo możesz pogorszyć swoją i tak już trudną sytuację.

8

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
Marata napisał/a:

Nie zgodzę się z anderstudem, że Cię z nim zdradzała czy coś.
Gdyby miała z nim być, to by była. Wybrała Ciebie, ale dałeś ciała i ona teraz zastanawia się, czy może Ci znowu zaufać.

Zraniłeś ją i zwiodłeś. Teraz w jej głowie zachodzi proces. Tylko pytanie, czy odchodzenia, czy powracania do Ciebie.
Tylko nie przeginaj z zabieganiem o nią, bo możesz pogorszyć swoją i tak już trudną sytuację.

A ja sie z anderstudem zgodze mimo ze jestem kobieta.
Autorze, Twoja ex nie zdradzila Cie raczej jeszcze z kolega ale glownie dlatego ze tamta sprawa jest jeszcze zbyt swieza, kolega moze sie jeszcze nie okreslil co do planow jakie ma wzgledem Twej bylej o bidula nie wie na czym stoi.Stad tekst "potrzebuje czasu". Jesli sie tam ulozy to dostaniesz odpowiedz odmowna a jak nie to łaskawie dziewczyna da Ci druga szanse. Nie licz jednak na wiekszy szacunek z jej strony. Skoro dales jej juz zielone swiatlo na dziwne akcje z facetami i jeszcze przeprosiles ze Ci to moze nie odpowiadac to wiedz ze bedzie z tej opcji korzystac przy kazdej nadarzajacej sie nowej znajomosci a Ty mozesz na to conajwyzej popatrzec spod pantofla. Ale co kto lubi.

9

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Serio? Kolega do niej przyjeżdżał codziennie? Tak dzień w dzień? Jeżeli on nie jest gejem to wiedz że coś się dzieje. Zapytaj swoją Kobietę jak by rozpatrywała się na taką sytuację że codziennie wpada do Ciebie koleżanka...

"Jak by miała z nim być, to by była"... Taaa... tylko multum tematów na tym forum pokazuje że nie wszyscy są tacy uczciwi. Sporo jest takich co chcą trzymać kilka srok za ogon... Sporo też małpek co muszą wypróbować nową gałąź zanim zejdą ze starej... Uczciwa osoba nie pozwala się do siebie kleić innym, szczególnie jeżeli wie że to rani partnera...

10

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

może Ona nawet i niekoniecznie myśli o seksie z tamtym, ale lubi taką przaśną adorację na oczach chłopaka. I jak tamten zniknie, to innego przygrucha..
To jej potrzebne jest..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

11

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Co ja bym zrobiła gdyby facet, z którym jestem od 3 lat zrobił zadymę, spowodowaną zazdrością o kumpla, z którym znam się od dzieciństwa?
Zastanawiałabym się co się u licha stało, że zamiast przyjść i jak człowiek człowiekowi powiedzieć, co leży Ci na sercu czy wątrobie, to pozwalasz, żeby narastała w Tobie frustracja aż wreszcie mała iskra powoduje wybuch.
A jeśli to nie byłby pierwszy tego typu wyskok, gdzie był bodziec-reakcja, a pomiędzy tym zabrakło namysłu tylko nastąpiło działanie, to już chyba miałabym przypuszczenie o dużym prawdopodobieństwie graniczącym z pewnością, że jesteś raptusem. 3 wspólne lata to sporo, żeby tak po prostu to uciąć, więc coś Tobie by się przydało. Ja wolałabym temat przegadać, coś wspólnie ustalić, także w kontekście kumpla, ale inni mogą wybrać inne metody typu wprowadzenie dystansu, wzbudzenie wątpliwości. Jak widać na Ciebie to działa, a może tylko lubisz frustracje, bo najpierw frustrowały Cię relacje Twojej partnerki z kumplem, teraz jej wycofanie?
Ale może być też tak, jak piszą inni, czyli obecne oddalenie jest tylko preludium do rozstania, Ty tylko dostarczyłeś pretekstu ku temu by uzasadnić trzymanie Cię na dystans, a jak tylko sytuacja się wyklaruje, to nastąpi definitywne ucięcie. Kto wie :-|
Czas pokaże

12 Ostatnio edytowany przez balin (2019-06-27 13:15:57)

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Niepotrzebnie się nakręcasz. Z doświadczenia wiem, że trzeba się trzymać z daleka od takich niezdecydowanych panienek. Zapewne obu wam mydli oczy. I obu chce trzymać przy sobie. Nabijacie jej tylko ego.

13

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Gdyby mój partner wystartował do moich znajomych to nie dostał by ani minuty. Jak ci się nie podoba jej zachowanie to załatwiaj to z nią a nie psujesz imprezę. A jak nie umiecie się dogadać w kwestii przyjaciół płci przeciwnej to znajdź sobie dziewczynę co nie ma znajomych.
Jak na 28 lat to brak ci obycia, kultury i opanowania.

14 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-06-27 15:51:03)

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
krolowachlodu87 napisał/a:

Gdyby mój partner wystartował do moich znajomych to nie dostał by ani minuty. Jak ci się nie podoba jej zachowanie to załatwiaj to z nią a nie psujesz imprezę. A jak nie umiecie się dogadać w kwestii przyjaciół płci przeciwnej to znajdź sobie dziewczynę co nie ma znajomych.
Jak na 28 lat to brak ci obycia, kultury i opanowania.

jan222 straciłeś kontrole nad Sobą (krew nie woda ) z zazdrością i towarzyszącymi jej uczuciami tak bywa cieniutka granica między tym co zdrowe a chore zwłaszcza jak tłumisz je w sobie i na przemian nakręcasz się często mówiąc o swoich ocenach pretensjach w tej nie jasnej sytuacji z kolegą postawa niezdecydowania i lekceważenie Ciebie przez Twoją dziewczynę okazała się dodatkowym bodźcem do eskalacji waszych problemów .Wygląda to tak że do pewnego momentu zarówno Twoja zazdrość jak adoracja kolegi podobała się jej a koleś jak koles co szkodzi się pobawić a nóż widelec.....
Dziewczyna też jest płocha moim zdaniem nie wie czego chce a raczej chce wszystkiego i jej się należy .Taka swoista samowola w dodatku Ty masz być idealny i to akceptować bez szemrania znaczy coś co w tym momencie waszej relacji Ciebie przerasta zazdrość to jedno nad Tym możesz popracować nad wyrażaniem emocji i komunikacją też na dziewczyną masz taki wpływ na jaki Ci pozwoli i się dogadacie ,ale nie wygląda na to że masz do czynienia z taką osobą jej brak szacunku zaczął się dużo wcześniej mało samokontroli w niej dotyczącej atencji i adoracji to problem z poczuciem wartości przywiązaniem i stawianiem sobie granic nagminne problemy wielu ludzi .
Moim zdaniem odpuść Sobie wasze wzajemne niedojrzałości i oczekiwania na tym etapie życia się kompletnie nie zgrywają ze sobą.Nie wymusisz niczego na niej ona na Tobie powodujecie sobą jednak mało świadomie Ty  nie błagaj nie zabiegaj..Zaufanie i wiara w związku przychodzi swobodnie jeśli dobrowolnie i akceptacja nie ma też nic na zawsze toi procesy nie jednorazowe triki deklaracje i starania obu stron.

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

15 Ostatnio edytowany przez jan222 (2019-06-27 16:06:22)

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Dziękuje wszystkim za odpowiedź.

Na wstępie napisze, że Kocham ją bardzo mocno nadal...

Już miałem kilka upomnień o tą zazdrość, zarzucając mi, że podstawą związku jest zaufanie...
Tego gościa zna około już 15 lat, jak sie przeprowadzili obok.
Wpada do niej bardzo często, niekiedy na codzień na sok, kawe czy papieroska,
On kiedyś chciał być z nią, ale Ona nie chciała bo to troche głupi gość jest(zero szacunku do kobiet, tyle że zabawny)

Bardziej wydaje mi się, że Ona lubi adoracje, kiedyś na weselu jak nawalony gość łaził za nią to się jej to podobało, ja wtedy interweniowałem
to wyszło, że przesadzam... Zresztą Ona i tak typ bardziej domownika.

Moja Dziewczyna również ma 28 lat .

Według mnie to powinno iść w jedną albo w drugą stronę...
Myśleliśmy o przyszłości, dzieciach, mieszkaniu itp...
Mnie to wkurza, bo wiem że źle postąpiłem i ją przeprosiłem, ale my nie mamy po 15 lat
i w małżeństwie nieraz się zdarzają różne sprzeczki.
Więc albo albo...


Ona wie, że ja bym zrobił dla niej wszystko, tylko nic mnie tak nie wkurw... że 1 noc moze być warta wiecej jak 3 lata....

16

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
jan222 napisał/a:

Dziękuje wszystkim za odpowiedź.

Na wstępie napisze, że Kocham ją bardzo mocno nadal...

Już miałem kilka upomnień o tą zazdrość, zarzucając mi, że podstawą związku jest zaufanie...
Tego gościa zna około już 15 lat, jak sie przeprowadzili obok.
Wpada do niej bardzo często, niekiedy na codzień na sok, kawe czy papieroska,
On kiedyś chciał być z nią, ale Ona nie chciała bo to troche głupi gość jest(zero szacunku do kobiet, tyle że zabawny)

Bardziej wydaje mi się, że Ona lubi adoracje, kiedyś na weselu jak nawalony gość łaził za nią to się jej to podobało, ja wtedy interweniowałem
to wyszło, że przesadzam... Zresztą Ona i tak typ bardziej domownika.

Moja Dziewczyna również ma 28 lat .

Według mnie to powinno iść w jedną albo w drugą stronę...
Myśleliśmy o przyszłości, dzieciach, mieszkaniu itp...
Mnie to wkurza, bo wiem że źle postąpiłem i ją przeprosiłem, ale my nie mamy po 15 lat
i w małżeństwie nieraz się zdarzają różne sprzeczki.
Więc albo albo...


Ona wie, że ja bym zrobił dla niej wszystko, tylko nic mnie tak nie wkurw... że 1 noc moze być warta wiecej jak 3 lata....

To nie jest jedna noc, już wcześniej dawała do zrozumienia że nie lubi jak się tak zachowujesz i jesteś zazdrosny. Zazdrośników generalnie nikt nie lubi. Pewnie poczuje wolność, zobaczy że lepiej jej w życiu bez twojej zazdrości i tyle ją zobaczysz.

17

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Wiesz ja do niej miałem 100% pewności i dalej mam.

Mnie tylko wkur... ten jej kolega, ale miała racje zaufanie to podstawa...

18 Ostatnio edytowany przez mariusz30 (2019-06-27 18:14:21)

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Kolega kolegą, ale kleić się do zajętej kobiety i to jeszcze przy jej facecie chyba nie musi? Tzn. nie powinien.
Twoja kobieta też koledze powinna zwrócić uwagę. Takie zagrywki choćby między małolatami. Wcale Ci się autorze nie dziwię, że tak reagowałeś, miarka w końcu musiała się przebrać...

19

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

To nie było tak klejenie się tylko, siedzenie raz z nią przy swoim stoliku, a raz On przyłaźił(często) do Jej stolika.

20

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
jan222 napisał/a:

zrobiłem już małe boom na imprezce gdzie on był, za bardzo się do niej kleił

Sam pisałeś, że się kleił.

21

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Źle się wyraziłem, tylko przykro jest patrzeć, żę osoba na której najbardziej Ci zależy jest uśmiechnieta, lepiej spędza czas z kimś innym...

22

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
jan222 napisał/a:

Źle się wyraziłem, tylko przykro jest patrzeć, żę osoba na której najbardziej Ci zależy jest uśmiechnieta, lepiej spędza czas z kimś innym...

to, że pisze, żebyś dał jej czas to znaczy, że ma cie w dupie już, kolega już zajął twoje miejsce. Jak od laski slyszysz taką gadkę, to już możesz ją blokować i wyrzucic numer do kosza. Gałaź jest jeszcze nie pewna, wiec nie przeskoczyla na drugą, jak gość sie określi, to powie, że nie pasowaliscie do siebie, jak ją oleje to bedziecie razem, do czasu jak ktos nowy nie pojawi sie na horyzoncie. Panna ci rogi przyprawi, przy najblizszej okazji....o ile juz ich nie masz, bo widac babka emocjonalnie sie w tamtym gosciu zadużyła. Takżę ja na twoim miejscu bym ją olał i to juz dawno.....tylko żeby ci przez głowe nie przeszło magiczne stwierdzenia...RATOWANIE ZWIĄZKU...daruj sobie

23 Ostatnio edytowany przez Airuf (2019-06-28 07:24:45)

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
krolowachlodu87 napisał/a:
jan222 napisał/a:

Dziękuje wszystkim za odpowiedź.

Na wstępie napisze, że Kocham ją bardzo mocno nadal...

Już miałem kilka upomnień o tą zazdrość, zarzucając mi, że podstawą związku jest zaufanie...
Tego gościa zna około już 15 lat, jak sie przeprowadzili obok.
Wpada do niej bardzo często, niekiedy na codzień na sok, kawe czy papieroska,
On kiedyś chciał być z nią, ale Ona nie chciała bo to troche głupi gość jest(zero szacunku do kobiet, tyle że zabawny)

Bardziej wydaje mi się, że Ona lubi adoracje, kiedyś na weselu jak nawalony gość łaził za nią to się jej to podobało, ja wtedy interweniowałem
to wyszło, że przesadzam... Zresztą Ona i tak typ bardziej domownika.

Moja Dziewczyna również ma 28 lat .

Według mnie to powinno iść w jedną albo w drugą stronę...
Myśleliśmy o przyszłości, dzieciach, mieszkaniu itp...
Mnie to wkurza, bo wiem że źle postąpiłem i ją przeprosiłem, ale my nie mamy po 15 lat
i w małżeństwie nieraz się zdarzają różne sprzeczki.
Więc albo albo...


Ona wie, że ja bym zrobił dla niej wszystko, tylko nic mnie tak nie wkurw... że 1 noc moze być warta wiecej jak 3 lata....

To nie jest jedna noc, już wcześniej dawała do zrozumienia że nie lubi jak się tak zachowujesz i jesteś zazdrosny. Zazdrośników generalnie nikt nie lubi. Pewnie poczuje wolność, zobaczy że lepiej jej w życiu bez twojej zazdrości i tyle ją zobaczysz.


I zapewne wyjdzie to autorowi na dobre, dziewczyn które trzymają przy sobie dodatkowych adoratorów (kolega jest zainteresowany i nie sądzę że mu przeszło) należy unikać. Co to za związek gdzie ona spędza codziennie czas z kolegą co na nią leci...

W sumie to taki schemat z romantycznych komedii dla nastolatków: Ona nie widzi nic złego w dodatkowym adoratorze, wszak to dobrze działa na samoocenę i on na pewno chce tylko przyjaźni... Partner jest zazdrosny, w końcu wybucha, więc panna może z czystym sumieniem odstawić "furiata" i "zazdrośnika". I "nagle" ona odkrywa że jednak chce byc z tym kolegą... mam nadzieje że ten schemat nie będzie miał przełożenia na Twoją sytuację autorze, ale ludzie wbrew pozorom są prosci i utarte schematy powielają...

24

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
Airuf napisał/a:
krolowachlodu87 napisał/a:
jan222 napisał/a:

Dziękuje wszystkim za odpowiedź.

Na wstępie napisze, że Kocham ją bardzo mocno nadal...

Już miałem kilka upomnień o tą zazdrość, zarzucając mi, że podstawą związku jest zaufanie...
Tego gościa zna około już 15 lat, jak sie przeprowadzili obok.
Wpada do niej bardzo często, niekiedy na codzień na sok, kawe czy papieroska,
On kiedyś chciał być z nią, ale Ona nie chciała bo to troche głupi gość jest(zero szacunku do kobiet, tyle że zabawny)

Bardziej wydaje mi się, że Ona lubi adoracje, kiedyś na weselu jak nawalony gość łaził za nią to się jej to podobało, ja wtedy interweniowałem
to wyszło, że przesadzam... Zresztą Ona i tak typ bardziej domownika.

Moja Dziewczyna również ma 28 lat .

Według mnie to powinno iść w jedną albo w drugą stronę...
Myśleliśmy o przyszłości, dzieciach, mieszkaniu itp...
Mnie to wkurza, bo wiem że źle postąpiłem i ją przeprosiłem, ale my nie mamy po 15 lat
i w małżeństwie nieraz się zdarzają różne sprzeczki.
Więc albo albo...


Ona wie, że ja bym zrobił dla niej wszystko, tylko nic mnie tak nie wkurw... że 1 noc moze być warta wiecej jak 3 lata....

To nie jest jedna noc, już wcześniej dawała do zrozumienia że nie lubi jak się tak zachowujesz i jesteś zazdrosny. Zazdrośników generalnie nikt nie lubi. Pewnie poczuje wolność, zobaczy że lepiej jej w życiu bez twojej zazdrości i tyle ją zobaczysz.


I zapewne wyjdzie to autorowi na dobre, dziewczyn które trzymają przy sobie dodatkowych adoratorów (kolega jest zainteresowany i nie sądzę że mu przeszło) należy unikać. Co to za związek gdzie ona spędza codziennie czas z kolegą co na nią leci...

W sumie to taki schemat z romantycznych komedii dla nastolatków: Ona nie widzi nic złego w dodatkowym adoratorze, wszak to dobrze działa na samoocenę i on na pewno chce tylko przyjaźni... Partner jest zazdrosny, w końcu wybucha, więc panna może z czystym sumieniem odstawić "furiata" i "zazdrośnika". I "nagle" ona odkrywa że jednak chce byc z tym kolegą... mam nadzieje że ten schemat nie będzie miał przełożenia na Twoją sytuację autorze, ale ludzie wbrew pozorom są prosci i utarte schematy powielają...

Ja tam się nie znam, nie mam czasu na oglądanie TV i komedii romantycznych i wszystkie psychologiczne gadki o schematach uważałam za mocno naciągana ale.... startowanie z pretensjami do kumpla na imprezie wydaje mi się idiotyczne. Na miejscu autora bym się po prostu dziewczyną zajęła tak żeby nie musiała siedzieć sama codziennie i czekać z soczkiem na kolegę aby mieć jakieś towarzystwo. Problemu szukałabym dopiero w niej w momencie kiedy wolałaby soczek z kumplem od niego.

25

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
krolowachlodu87 napisał/a:
Airuf napisał/a:
krolowachlodu87 napisał/a:

To nie jest jedna noc, już wcześniej dawała do zrozumienia że nie lubi jak się tak zachowujesz i jesteś zazdrosny. Zazdrośników generalnie nikt nie lubi. Pewnie poczuje wolność, zobaczy że lepiej jej w życiu bez twojej zazdrości i tyle ją zobaczysz.


I zapewne wyjdzie to autorowi na dobre, dziewczyn które trzymają przy sobie dodatkowych adoratorów (kolega jest zainteresowany i nie sądzę że mu przeszło) należy unikać. Co to za związek gdzie ona spędza codziennie czas z kolegą co na nią leci...

W sumie to taki schemat z romantycznych komedii dla nastolatków: Ona nie widzi nic złego w dodatkowym adoratorze, wszak to dobrze działa na samoocenę i on na pewno chce tylko przyjaźni... Partner jest zazdrosny, w końcu wybucha, więc panna może z czystym sumieniem odstawić "furiata" i "zazdrośnika". I "nagle" ona odkrywa że jednak chce byc z tym kolegą... mam nadzieje że ten schemat nie będzie miał przełożenia na Twoją sytuację autorze, ale ludzie wbrew pozorom są prosci i utarte schematy powielają...

Ja tam się nie znam, nie mam czasu na oglądanie TV i komedii romantycznych i wszystkie psychologiczne gadki o schematach uważałam za mocno naciągana ale.... startowanie z pretensjami do kumpla na imprezie wydaje mi się idiotyczne. Na miejscu autora bym się po prostu dziewczyną zajęła tak żeby nie musiała siedzieć sama codziennie i czekać z soczkiem na kolegę aby mieć jakieś towarzystwo. Problemu szukałabym dopiero w niej w momencie kiedy wolałaby soczek z kumplem od niego.

Problemem może być nie to że woli soczek z kumpelm od niego, ale to że nie chce zrezygnować z soczku z kumplem jako dodatku. Jak by wolała to mogł by uczciwie odejść, ale są ludzie co chcą mieć ciastko i zjeść ciastko równocześnie...

26

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
Airuf napisał/a:
krolowachlodu87 napisał/a:
Airuf napisał/a:

I zapewne wyjdzie to autorowi na dobre, dziewczyn które trzymają przy sobie dodatkowych adoratorów (kolega jest zainteresowany i nie sądzę że mu przeszło) należy unikać. Co to za związek gdzie ona spędza codziennie czas z kolegą co na nią leci...

W sumie to taki schemat z romantycznych komedii dla nastolatków: Ona nie widzi nic złego w dodatkowym adoratorze, wszak to dobrze działa na samoocenę i on na pewno chce tylko przyjaźni... Partner jest zazdrosny, w końcu wybucha, więc panna może z czystym sumieniem odstawić "furiata" i "zazdrośnika". I "nagle" ona odkrywa że jednak chce byc z tym kolegą... mam nadzieje że ten schemat nie będzie miał przełożenia na Twoją sytuację autorze, ale ludzie wbrew pozorom są prosci i utarte schematy powielają...

Ja tam się nie znam, nie mam czasu na oglądanie TV i komedii romantycznych i wszystkie psychologiczne gadki o schematach uważałam za mocno naciągana ale.... startowanie z pretensjami do kumpla na imprezie wydaje mi się idiotyczne. Na miejscu autora bym się po prostu dziewczyną zajęła tak żeby nie musiała siedzieć sama codziennie i czekać z soczkiem na kolegę aby mieć jakieś towarzystwo. Problemu szukałabym dopiero w niej w momencie kiedy wolałaby soczek z kumplem od niego.

Problemem może być nie to że woli soczek z kumpelm od niego, ale to że nie chce zrezygnować z soczku z kumplem jako dodatku. Jak by wolała to mogł by uczciwie odejść, ale są ludzie co chcą mieć ciastko i zjeść ciastko równocześnie...

a dlaczego nie można po prostu powiedzieć sobie w ciągu tych trzech lat co są ze sobą, że ona z soczku z kumplami nie zrezygnuje a on przyjaciół płci przeciwnej nie toleruje? Różnica poglądów to tak samo świetny powód aby uczciwie odejść. Nie trzeba nikogo obwiniać, wystarczy uznać że każdy chce żyć inaczej.

27

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
krolowachlodu87 napisał/a:

a dlaczego nie można po prostu powiedzieć sobie w ciągu tych trzech lat co są ze sobą, że ona z soczku z kumplami nie zrezygnuje a on przyjaciół płci przeciwnej nie toleruje? Różnica poglądów to tak samo świetny powód aby uczciwie odejść. Nie trzeba nikogo obwiniać, wystarczy uznać że każdy chce żyć inaczej.

A dlatego, że babki lubią mieć orbitera na obwodzie "jakby co". Drugie pytanie czy to byli przyjaciele????nie sądzę...

28

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Zna kolesia od 15 lat.
Z autorem jest od trzech.
Gdyby mieli być ze sobą już dawno by byli.

29

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
Marata napisał/a:

Zna kolesia od 15 lat.
Z autorem jest od trzech.
Gdyby mieli być ze sobą już dawno by byli.

Niestety jest takie powiedzenie: stara miłość nie rdzewieje. I to powiedzenie kłoci się z Twoją tezą. smile

30

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Mój były mąż też miał mnóstwo koleżanek, z którymi zawsze były dziwne, chore akcje: a to siedzenie na kolanach, a to przytulasy, flirty, traktowanie mnie (i ich partnerów jak powietrze, jakby nas tam nie było); "zazdrosna czepiająca się" zawsze ja i parterzy tych dziewczyn.
Po naszym rozwodzie, jego "przyjaciółka", samotna już po takim czasie mamuśka usiłowała coś z nim teges... i on z nią. Szczena mi opadła. A jakże. Czas pokazuje nam wiele, całą prawdę.
Także, odpuść sobie, nim będzie za późno. Zawsze można napisać: bądź pewny siebie, mniej zazdrosny, miej przyjaciół. Dorośli ludzie, pragnący czegoś naprawdę trwałego nie stawiają swojego partnera w takiej sytuacji. Ona musi się tego nauczyć i dojrzeć, odrobić lekcję (ale aczej sama, bez Ciebie) albo będziesz musiał tak żyć. Pytanie, czy chcesz, czy odpowiada Ci ten rodzaj związku?
To się chyba nazywa triangulacja.
W związku dwojga ludzi zawsze obecny jest ktoś trzeci, co byś się za pewnie nie poczuł.

31

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
balin napisał/a:
Marata napisał/a:

Zna kolesia od 15 lat.
Z autorem jest od trzech.
Gdyby mieli być ze sobą już dawno by byli.

Niestety jest takie powiedzenie: stara miłość nie rdzewieje. I to powiedzenie kłoci się z Twoją tezą. smile

Taaak, ale tu nie ma opisów miłości. Tylko opis zabawy na imprezie, na której dobrze się bawiła ze swoim kumplem.
Tu są soczki i kawki.
Nie ma słowa o tym, że byli ze sobą wcześniej, tylko że jest to kontynuacja starej znajomości. Która nie przerodziła się w coś więcej. Przez 15 lat.

32

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
Gitta napisał/a:

Mój były mąż też miał mnóstwo koleżanek, z którymi zawsze były dziwne, chore akcje: a to siedzenie na kolanach, a to przytulasy, flirty, traktowanie mnie (i ich partnerów jak powietrze, jakby nas tam nie było); "zazdrosna czepiająca się" zawsze ja i parterzy tych dziewczyn.
Po naszym rozwodzie, jego "przyjaciółka", samotna już po takim czasie mamuśka usiłowała coś z nim teges... i on z nią. Szczena mi opadła. A jakże. Czas pokazuje nam wiele, całą prawdę.
Także, odpuść sobie, nim będzie za późno. Zawsze można napisać: bądź pewny siebie, mniej zazdrosny, miej przyjaciół. Dorośli ludzie, pragnący czegoś naprawdę trwałego nie stawiają swojego partnera w takiej sytuacji. Ona musi się tego nauczyć i dojrzeć, odrobić lekcję (ale aczej sama, bez Ciebie) albo będziesz musiał tak żyć. Pytanie, czy chcesz, czy odpowiada Ci ten rodzaj związku?
To się chyba nazywa triangulacja.
W związku dwojga ludzi zawsze obecny jest ktoś trzeci, co byś się za pewnie nie poczuł.

Kobieta czy mężczyzna który ma pełno koleżanek czy kolegów to właśnie taki przykład którego ja bym również unikała ale jak dziewczyna ma jednego kumpla od 16 lat to trochę co innego mówi o jej charakterze.

33

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
Marata napisał/a:

Taaak, ale tu nie ma opisów miłości. Tylko opis zabawy na imprezie, na której dobrze się bawiła ze swoim kumplem.
Tu są soczki i kawki.
Nie ma słowa o tym, że byli ze sobą wcześniej, tylko że jest to kontynuacja starej znajomości. Która nie przerodziła się w coś więcej. Przez 15 lat.

Wiemy tyle ile Jan nam powiedział, a on wie tyle ile ona mu powiedziała. smile

34

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
Marata napisał/a:

Zna kolesia od 15 lat.
Z autorem jest od trzech.
Gdyby mieli być ze sobą już dawno by byli.

Więc tym bardziej nie ma powodów by spotykali się codziennie i by na imprezach obdzielała czasem po równo swojego chłopaka i kolegę który coś kiedyś chciał.
Być z nim nie chciała (kiedyś) ale jego towarzystwo (adoracja) widocznie do życia jej potrzebna jak tlen...

35 Ostatnio edytowany przez Airuf (2019-06-28 12:45:56)

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
krolowachlodu87 napisał/a:
Gitta napisał/a:

Mój były mąż też miał mnóstwo koleżanek, z którymi zawsze były dziwne, chore akcje: a to siedzenie na kolanach, a to przytulasy, flirty, traktowanie mnie (i ich partnerów jak powietrze, jakby nas tam nie było); "zazdrosna czepiająca się" zawsze ja i parterzy tych dziewczyn.
Po naszym rozwodzie, jego "przyjaciółka", samotna już po takim czasie mamuśka usiłowała coś z nim teges... i on z nią. Szczena mi opadła. A jakże. Czas pokazuje nam wiele, całą prawdę.
Także, odpuść sobie, nim będzie za późno. Zawsze można napisać: bądź pewny siebie, mniej zazdrosny, miej przyjaciół. Dorośli ludzie, pragnący czegoś naprawdę trwałego nie stawiają swojego partnera w takiej sytuacji. Ona musi się tego nauczyć i dojrzeć, odrobić lekcję (ale aczej sama, bez Ciebie) albo będziesz musiał tak żyć. Pytanie, czy chcesz, czy odpowiada Ci ten rodzaj związku?
To się chyba nazywa triangulacja.
W związku dwojga ludzi zawsze obecny jest ktoś trzeci, co byś się za pewnie nie poczuł.

Kobieta czy mężczyzna który ma pełno koleżanek czy kolegów to właśnie taki przykład którego ja bym również unikała ale jak dziewczyna ma jednego kumpla od 16 lat to trochę co innego mówi o jej charakterze.

Rozumiem żeby to był kumpel, ale on miał kiedyś inne zamiary. Dla mnie to raczej taki długi "friend zone" z którego tamten nie umie wyjść bo może dalej na coś liczy. Znam takie przypadki. Kobiety często nie potrafią zrezygnować z dodatkowego adoratora ani nie potrafią się w ogóle przyznać że trzymają go przy sobie z tego powodu...
I wiem że mogę się mylić, ale moje doświadczenie + wieloletnia lektura tego i nie tylko forum pozwala mi przypuszczać że tak właśnie to wygląda.

I proszę, drogie Panie, zanim zechcecie mnie przekonywać że nie mam racji a autor to chorobliwy zazdrośnik - odpowiedzcie (same sobie, mi to nie jest potrzebne), czy naprawdę chciały byście być w związku z facetem który codziennie spotyka się z koleżanką o której wiecie że była nim zainteresowana?

36

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Moim zdaniem dziewczyna zachowuje się trochę niekonsekwentnie - jeśli chce czasu, to nie powinna do Ciebie wydzwaniać. Jeśli gość kiedyś cos chciał, to tu nie ma miejsca na przyjazn.

Chyba dajesz się robic trochę w balona.

37 Ostatnio edytowany przez krolowachlodu87 (2019-06-28 13:14:56)

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
Airuf napisał/a:
krolowachlodu87 napisał/a:
Gitta napisał/a:

Mój były mąż też miał mnóstwo koleżanek, z którymi zawsze były dziwne, chore akcje: a to siedzenie na kolanach, a to przytulasy, flirty, traktowanie mnie (i ich partnerów jak powietrze, jakby nas tam nie było); "zazdrosna czepiająca się" zawsze ja i parterzy tych dziewczyn.
Po naszym rozwodzie, jego "przyjaciółka", samotna już po takim czasie mamuśka usiłowała coś z nim teges... i on z nią. Szczena mi opadła. A jakże. Czas pokazuje nam wiele, całą prawdę.
Także, odpuść sobie, nim będzie za późno. Zawsze można napisać: bądź pewny siebie, mniej zazdrosny, miej przyjaciół. Dorośli ludzie, pragnący czegoś naprawdę trwałego nie stawiają swojego partnera w takiej sytuacji. Ona musi się tego nauczyć i dojrzeć, odrobić lekcję (ale aczej sama, bez Ciebie) albo będziesz musiał tak żyć. Pytanie, czy chcesz, czy odpowiada Ci ten rodzaj związku?
To się chyba nazywa triangulacja.
W związku dwojga ludzi zawsze obecny jest ktoś trzeci, co byś się za pewnie nie poczuł.

Kobieta czy mężczyzna który ma pełno koleżanek czy kolegów to właśnie taki przykład którego ja bym również unikała ale jak dziewczyna ma jednego kumpla od 16 lat to trochę co innego mówi o jej charakterze.

Rozumiem żeby to był kumpel, ale on miał kiedyś inne zamiary. Dla mnie to raczej taki długi "friend zone" z którego tamten nie umie wyjść bo może dalej na coś liczy. Znam takie przypadki. Kobiety często nie potrafią zrezygnować z dodatkowego adoratora ani nie potrafią się w ogóle przyznać że trzymają go przy sobie z tego powodu...
I wiem że mogę się mylić, ale moje doświadczenie + wieloletnia lektura tego i nie tylko forum pozwala mi przypuszczać że tak właśnie to wygląda.

I proszę, drogie Panie, zanim zechcecie mnie przekonywać że nie mam racji a autor to chorobliwy zazdrośnik - odpowiedzcie (same sobie, mi to nie jest potrzebne), czy naprawdę chciały byście być w związku z facetem który codziennie spotyka się z koleżanką o której wiecie że była nim zainteresowana?

friendzone 16 lat.... już widzę tą chemię i namiętność która aż iskrzy między nimi... to już by było jak całowanie z bratem


dla mnie największą tajemnicą jest co robi w życiu ta dziewczyna bo też bym chciała mieć czas na codzienne soczki i kawki ze znajomymi... czuje że coś w mojej karierze zawodowej poszło nie tak big_smile

38

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Dzisiaj mija równo miesiąc od tej całej akcji.

Spotkałem się z nią dzisiaj po prac, płakała przy mnie i powiedziała, że dalej jej zależy, ale na chwile obecną nie da rady...

Ja już nie wytrzymuje, powiedziałem ale w lewo albo w prawo...
To ta mi powiedziała, że jak chce to niech sobie ułoże życie inaczej z kimś innym.
A dwie minuty wcześniej mówi, że jej na mnie zależy...

Chyba najlepiej to by było uciąć kontakt, ale jak... jak Ona do mnie pisze i dzwoni...


Co do tego kolegi, On mieszka w jednym bloku z nią i tak wpaduje na pogadanke często.
Miał już nie jedną dziewczyne, ale z tego co z nim czas spędzałem to On je tak średnio szanował....

39

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
jan222 napisał/a:

Dzisiaj mija równo miesiąc od tej całej akcji.
Spotkałem się z nią dzisiaj po prac, płakała przy mnie i powiedziała, że dalej jej zależy, ale na chwile obecną nie da rady...
Ja już nie wytrzymuje, powiedziałem ale w lewo albo w prawo...
To ta mi powiedziała, że jak chce to niech sobie ułoże życie inaczej z kimś innym.

Gra skończona. Jako nagrodę pocieszenia otrzymujesz talon na balon oraz złotą myśl na ten tydzień
GDY POJAWIAJĄ SIĘ WĄTPLIWOŚCI TO NIE MA ŻADNYCH WĄTPLIWOŚCI
dobrze to sobie zapamiętaj albo gdzieś wytatuuj, najlepiej na powiekach od wewnętrznej strony,
wtedy będziesz gasił takie akcje w odpowiednim momencie, zamiast robić z siebie osła przed wszystkimi
i na koniec czuł się tak jak właśnie teraz się czujesz. Przynajmniej dzisiaj już wiesz, że w związkach nie ma przerw.

P.S.
Płakała, bo robi cię po rogach i po prostu nie wytrzymała ciśnienia rozmawiając z tobą twarzą w twarz,
żebyś sobie głupot jakichś zaraz nie wyobrażał jak to ona cierpi z twojego powodu i naprawdę jej zależy.
Przeżyłem to tyle razy, że książkę mógłbym o tym napisać. A drugą o tym co teraz zrobisz, żeby tą dziewczynę odzyskać.
Nie rób tego. Dobrze ci radzę. Nie rób tego chłopaku, bo za drugim razem będzie jeszcze gorzej.

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

40

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

No, to już koniec.
Poszło w tą stronę.
Współczuję Ci.

41

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
jan222 napisał/a:

Co do tego kolegi, On mieszka w jednym bloku z nią i tak wpaduje na pogadanke często.
Miał już nie jedną dziewczyne, ale z tego co z nim czas spędzałem to On je tak średnio szanował....

Ma patent na taki typ dziewczyn.

42

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
Airuf napisał/a:

I proszę, drogie Panie, zanim zechcecie mnie przekonywać że nie mam racji a autor to chorobliwy zazdrośnik - odpowiedzcie (same sobie, mi to nie jest potrzebne), czy naprawdę chciały byście być w związku z facetem który codziennie spotyka się z koleżanką o której wiecie że była nim zainteresowana?

Już udzielono tu odpowiedzi - takie zachowania ze strony mężczyzny jak i kobiety są raczej przez większość ludzi - nie do przyjęcia. W grę może jeszcze wchodzić wiek ludzi, nie wiem ile mają lat autor i jego dziewczyna. Młodzi popełniają błędy, uczą się związku. Generalnie należy przyjąć, że w związku za wolnym to się nie jest, więc albo ustalamy jasne zasady związku albo kończymy go. Spotykanie się tak często z kim się chce jest jednak zarezerwowane dla singli.

Jan222 - znajdź sobie koleżanki, nie masz żadnych? Zapoznawaj, niech to będą na początku luźne znajomości. Spotykaj się od czasu do czasu. Zobaczysz, jak zareaguje Twoja dziewczyna ale może Ci też jest więcej znajomości potrzebnych.

43

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Mówiłem jej, że w prawdziwym związku nie ma przerw, jest tylko miłość na dobre i na złe,
ale ta sugerowała, że przerwa może wyjść nam na dobre....
Tyle sił dałem w ten związek i czuje się jakbym od życia po ryju dostał, zawsze byłem jak najlepszy.

Dalej pisze smsy... po co to, żeby  mnie dobić jeszcze?

Mamy po 29 lat....

44

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
jan222 napisał/a:

Dalej pisze smsy... po co to, żeby  mnie dobić jeszcze?

Żeby zagłuszyć wyrzuty sumienia.
Żeby zostawić po sobie dobre wrażenie, gdyby z tamtym coś poszło nie tak i zechciała jednak wrócić.
Żeby mieć na orbicie byłego chłopaka, który wzdychając do niej po rozstaniu będzie jej pompował ego.
Żeby mieć pod ręką uczynnego frajera od wyświadczania przysług bądź wypełniania jej wolnego czasu.
Żeby tamtemu drugiemu pokazać jaka jest zajebista, że wciąż wypisujesz do niej jakieś łzawe bzdety.

Jeszcze kilka dobrych powodów mógłbym wymienić, ale już mi się nie chce, sam sobie coś wybierz,
to naprawdę nie ma żadnego znaczenia, decyzja zapadła, uszanuj, podziękuj i odejdź jak facet.
W milczeniu.

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

45 Ostatnio edytowany przez balin (2019-06-28 18:54:05)

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
jan222 napisał/a:

Dalej pisze smsy... po co to, żeby  mnie dobić jeszcze?

Ty dalej masz fatalne myślenie. Dla niej nie jesteś kimś. Jesteś czymś z czego można korzystać. A to do dowartościowania się, a to wtedy gdy tamten źle ją potraktuje, albo ją zleje, bo nie ma dla niej czasu i jej smutno. Zawsze jesteś Ty. Tobie się może wypłakać, zabić czas gdy czeka na niego.

46

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Zablokuj ją i tyle.
Co ma ci jeszcze powiedzieć?
Nie powie Ci tego, co chcesz usłyszeć.

47

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Bede pisał jak mantre, i uświadamiał ile tylko się da...nigdy nie patrz na kobiete przez pryzmat uczuć, a broń Boże przez pryzmat tego co mówi...NIGDY. w 95% to że płacze to również manipulacja...Patrz zawsze trzeźwym okiem na to, a bedziesz spał spokojnie...

48

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Mówiłem jej, że w prawdziwym związku nie ma przerw, jest tylko miłość na dobre i na złe,
ale ta sugerowała, że przerwa może wyjść nam na dobre....

Chyba "jej na dobre".
Ona sobie popuka, sprawdzi alternatywy... jak będzie cienko to wróci i nie będzie zdrady. W końcu, puk puk, przerwa była. Sprytne... Na drzewo ja wyślij

49

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Popieram przedmowcow wyzej. Dziewczyna robi z Ciebie rezerwe. Jak z tamtym nie wyjdzie to zawsze bedziesz pod reka, zakochany i steskniony. A zebys za szybko nie wygasl uczuciowo to dostales ochlap w postaci "nadal mi zalezy". To ma Cię trzymac za morde, nie dac odejsc calkiem no bo jak to... skoro jej nadal "zalezy" to warto czekac i miec nadzieje. W tym czasie ona potestuje nowe rozwiazanie i jak to ktos zauwazyl w razie seksu nawet zdrady nie bedzie gdyz bedziecie wtedy w okresie przerwy zwiazkowej.
Paskudna manipulacja i brak odwagi zeby powiedziec prawde ktora brzmi "nie kocham Cie ale boje sie ze zostane finalnie na lodzie wiec wole zebys byl pod reka jako bufor bezpieczenstwa".
Jak jest zle w zwiazku to albo ludziom zalezy i staraja sie naprawic albo sie rozchodza. Przerwe to mozna zrobic w klotni i wyjsc na chwile na papierosa lub spacer zeby ochlanac. Przerwa zwiazkowa to inaczej zerwanie ale z zabezpieczeniem tylow na wypadek gdyby zycie z kims innym ewentualnie nowe przewidywane znajomosci okazaly sie gorsze niz dotychczasowy zwiazek.

50

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Dziękuje wszystkim za porady...

Napisałem mojej ex, żeby do mnie nie pisała, skoro mnie nie chce,  a te bajeczki o potrzebie czasu niech sobie daruje...
Dodałem również, że jeśli miałaby to być miłość to by była od razu po kłótni i moim zawaleniu bez potrzeby czasu(tymbardziej, że przeprosiłem...)

Dodałem również, że jeśli sie zdecyduje zemną to niech się odezwie, ale ja jej nie gwarantuje, że wtedy to ja będe chciał.
Dałem do tego związku wszystko co mogłem, serce i uczucie....

Jest mi cieżko, ale trzeba żyć nadal, przykro mi, że ja już prawie 30 lat mam i nawet nie mam tej jedynej...
kiedy ślub, dzieci itp....

51

Odp: Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....
jan222 napisał/a:

Jest mi cieżko, ale trzeba żyć nadal, przykro mi, że ja już prawie 30 lat mam i nawet nie mam tej jedynej...
kiedy ślub, dzieci itp....

Z taką jak ta, oszczędziłeś sobie masę problemów. Pomyśl co by było, gdybyście mieli dzieci. A tu na forum masa takich opowieści. Szklana też do połowy jest pełna. smile Pozostaje to potraktować jak doświadczenie. Cenne doświadczenie.

Posty [ 51 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Gdy kobieta mówi, że potrzebuje czasu....

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018