Brak orgazmu i przyjemności - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Brak orgazmu i przyjemności

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 45 ]

Temat: Brak orgazmu i przyjemności

Witam, mam 23 lata i zaczęłam współżyć 5 lat temu. W moim życiu było kilku mężczyzn. Z jednym byłam najdłużej dwa lata, reszta kilka miesięcy. Od początku rozpoczęcia współżycia nie czuje większej przyjemności z seksu, nie mówiąc już o tym żebym doszła. Nie mam orgazmu nawet podczas, gdy mężczyzna robi mi dobrze, nigdy nie miałam. Nauczyłam się perfekcyjnie udawać orgazm ale chciałabym poczuć jakie to jest uczucie. Sama potrafię doprowadzić siebie tylko wibratorem, kiedy te doznania są bardzo mocne. Czuję się podczas seksu tak jakbym nie miała innego czucia w tym miejscu. Nie pomaga gra wstępna, mogę mieć niesamowitą ochotę na kontakt ale to i tak jest bez udanego zakończenia.
Ćwiczę tam mięśnie ale to nie daje efektu.
Ostatnio gorzej zaczęłam czuć penisa, czuję się z tym bardzo słabo, mimo ze nigdy moi partnerzy nie byli nie zadowoleni.
Co robić? Ktoś miał podobny problem?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Słuchaj, po prostu umów się ze mną a Twoje problemy znikną wink

3

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
Markus37 napisał/a:

Słuchaj, po prostu umów się ze mną a Twoje problemy znikną wink

Jaki hojrak wink
żeby kolega się nie zdziwił ...

4

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Od kiedy się masturbujesz? Może to jest przyczyną.

5

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
Ślimaczyca napisał/a:

Od kiedy się masturbujesz? Może to jest przyczyną.

Od może 3 lat,  ale nie jest to uzależnienie bo nie robię tego często.

6

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Połącz masturbację z seksem partnerskim. To jedyna droga. Wszyscy mężczyźni tak robią. Dziękuj Bogu, że masturbujesz się przy pomocy wibratora (a nie dildo, prysznica, zaciskania nóg). Ten sposób można bez problemu włączyć do seksu partnerskiego.

Jedyne co musisz zrobić to porozmawiać szczerze z partnerem. Będzie dobrze. Tylko otwórz się przed partnerem. Pozdrawiam serdecznie.

7

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Moze nie trafilas na tego jedynego jeszcze.. Nie przejmuj sie az tak seksem.

8

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Następnym razem weź wibrator, pokaż facetowi jak ma Cię nim pieścić i bawcie się. I nie udawaj orgazmu, bo potem Ci to bokiem wyjdzie.

9 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-06-13 16:05:47)

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Skoro miewasz orgazmy, które sama sobie fundujesz, a nie potrafisz osiągnąć go w kontakcie z mężczyzną, a do tego udajesz, że przeżywasz orgazm, to stawiam na jakieś zahamowania, coś w rodzaju obawy przed utratą kontroli, czego skutkiem jest brak swobody.i nieumiejętność skupienia na tym, co czujesz i przeżywasz oraz płynięcia z tym
Jeszcze inna opcja, to nierozbudzanie seksualne, bo tak naprawdę można mieć wiele lat doświadczeń seksualnych i nigdy nie odczuwać orgazmu jeśli nie następowało stopniowe wzmacnianie przyjemności z seksu a jak miało następować skoro wolałaś te orgazmy udawać.

10

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
Justyna199617 napisał/a:

Witam, mam 23 lata ............ nie czuje większej przyjemności z seksu,  ........... potrafię doprowadzić siebie tylko wibratorem,  .... Co robić? Ktoś miał podobny problem?

W trakcie seksu jesteś tak samo odpowiedzialna za swój orgazm jak i twój partner. Ty znasz swoje ciało, wiesz jak się dotykać, kiedy szybciej, wolniej, mocniej, kiedy nie trafiasz w odpowiedni punkt.

Jeśli dostajesz orgazmu w trakcie masturbacji jak się sama dotykasz, to się dotykaj w trakcie seksu. Twojemu kochankowi mam nadzieję ego nie upadnie od tego na podłogę...

Jeśli dochodzisz tylko przez wibrator, to też nie ma tragedii -- po prostu wibrator musi brać udział w seksie. Uważam, że nie jest to złe. Normalne. Ponownie największym problemem jest otwarta głowa twojego kochanka.

W normalnej sytuacji (o którą wbrew pozorom jest ciężko), kochanek widząc, że masz wibrator i że lubisz (!) go używać, powinien albo sam zaproponować, albo ochoczo przystać na taką formę seksu  jaką Tyyyyy lubisz.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

11 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-06-15 19:44:52)

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Uzytkownik444 - uprzedzam, że kończy mi się cierpliwość do Twoich skandalicznie nieregulaminowych wypowiedzi.
Nie mam również czasu biegać za Tobą po wszystkich wątkach w których się wypowiadasz, i usuwać jad, złośliwości, osobiste nieuzasadnione przytyki do innych forumowiczów, oraz nie kończące się off topy.
Żeby nie marnować Twojego oraz swojego zaangażowania w forum, powiem krótko - jeszcze jeden post w podobnym tonie i będziemy musieli się pożegnać.
Moderator IsaBella77

12

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Mam podobny problem. Na szczęście odczuwam pewną przyjemność z seksu z partnerem, ale nie jest to typowo pełny orgazm jaki potrafię zafundować sama sobie. Niestety, zaspokajam się w dość specyficzny sposób, który trudno byłoby przenieść do wspólnej zabawy. Na dodatek jestem do niego przyzwyczajona od wielu, wielu lat (zaczęłam się masturbować bardzo wcześnie). I też nie wiem co robić. Szczęśliwie nie jest to dla mnie ogromny problem, ale w moim przypadku już chyba nic nie pomoże - być może seksuolog.
Ale myślę, że Ty masz szansę. Skoro działa na Ciebie wibrator, spróbujcie może jakąś nakładkę na penisa. Albo zwyczajnie włączcie jego samego do zabawy.

13

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Tak ma dużo kobiet...ja też;)

14

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
magdab86 napisał/a:

Tak ma dużo kobiet...ja też;)

Podstawowe pytanie brzmi: co zrobiłaś i robisz, żeby to zmienić?

15

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
katarine93 napisał/a:

Mam podobny problem. Na szczęście odczuwam pewną przyjemność z seksu z partnerem, ale nie jest to typowo pełny orgazm jaki potrafię zafundować sama sobie. Niestety, zaspokajam się w dość specyficzny sposób, który trudno byłoby przenieść do wspólnej zabawy. Na dodatek jestem do niego przyzwyczajona od wielu, wielu lat (zaczęłam się masturbować bardzo wcześnie). I też nie wiem co robić. Szczęśliwie nie jest to dla mnie ogromny problem, ale w moim przypadku już chyba nic nie pomoże - być może seksuolog.
Ale myślę, że Ty masz szansę. Skoro działa na Ciebie wibrator, spróbujcie może jakąś nakładkę na penisa. Albo zwyczajnie włączcie jego samego do zabawy.

Seksuolog doradzi ci, żebyś zmieniła sposób masturbacji na inny, możliwy do inkorporacji w seks partnerski. Da się bez problemu. Poczytaj Betty Dodson. I uwierz, jeśli piszesz o wibrujących nakladkach na penisa to nie masz bladego pojęcia o wibratorach. Może czas się zapoznać, a nie opuszczać ręce, że nic ci nie pomoże?

16

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Z jedna z koleżanek nauczyliśmy się dwóch metod na jej orgazm.
Pierwsza to język. Sprawny i zwinny.
Druga to penetracja (waginalna lub analna) i masturbacja dłonią lub magic wand.

Dziewczyna odlatywała.

Skoro więc ty masz orgazm z masturbacji, to może zabaw się z facetem na jeźdźca i pieść łechtaczkę dłonią lub innym wibratorem.

17

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
uzytkownik444 napisał/a:

Poczytaj Betty Dodson.

Dzięki, zapoznam się.

uzytkownik444 napisał/a:

I uwierz, jeśli piszesz o wibrujących nakladkach na penisa to nie masz bladego pojęcia o wibratorach. Może czas się zapoznać, a nie opuszczać ręce, że nic ci nie pomoże?

No nie mam, bo nie posiadam wink Ale mówiąc o nakładce, myślałam o czymś, co może w jakiś sposób "ulepszyć" samego penisa (zwłaszcza, że Autorka się skarży, że gorzej go czuje) typu nakładka z wypustkami, a nie o np. nakładce wibracyjnej. Bo mam wrażenie, że Autorka też osiąga orgazmy tylko pochwowe - z łechtaczkowymi ma problem, gdzie zazwyczaj jest odwrotnie.

18

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
katarine93 napisał/a:
uzytkownik444 napisał/a:

Poczytaj Betty Dodson.

Dzięki, zapoznam się.

uzytkownik444 napisał/a:

I uwierz, jeśli piszesz o wibrujących nakladkach na penisa to nie masz bladego pojęcia o wibratorach. Może czas się zapoznać, a nie opuszczać ręce, że nic ci nie pomoże?

No nie mam, bo nie posiadam wink Ale mówiąc o nakładce, myślałam o czymś, co może w jakiś sposób "ulepszyć" samego penisa (zwłaszcza, że Autorka się skarży, że gorzej go czuje) typu nakładka z wypustkami, a nie o np. nakładce wibracyjnej. Bo mam wrażenie, że Autorka też osiąga orgazmy tylko pochwowe - z łechtaczkowymi ma problem, gdzie zazwyczaj jest odwrotnie.

No przecież napisała dziewczyna, że masturbuje się wibratorem. Wibrator to nie jest przedmiot w kształcie penisa który wkłada się do pochwy - to jest dildo. Wibrator to przedmiot o dowolnym kształcie, który wibruje i ułatwia stymulowanie łechtaczki do orgazmu.

A ty w jaki sposób się masturbujesz, skoro twierdzisz, że nie da się tego włączyć do seksu partnerskiego? Zaciskanie nóg, strumień wody z prysznica? Napisz. Na pewno coś podpowiemy. Po to jest to forum. Pozdrawiam.

19 Ostatnio edytowany przez katarine93 (2019-06-24 22:54:10)

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
uzytkownik444 napisał/a:

No przecież napisała dziewczyna, że masturbuje się wibratorem. Wibrator to nie jest przedmiot w kształcie penisa który wkłada się do pochwy - to jest dildo. Wibrator to przedmiot o dowolnym kształcie, który wibruje i ułatwia stymulowanie łechtaczki do orgazmu.

A ty w jaki sposób się masturbujesz, skoro twierdzisz, że nie da się tego włączyć do seksu partnerskiego? Zaciskanie nóg, strumień wody z prysznica? Napisz. Na pewno coś podpowiemy. Po to jest to forum. Pozdrawiam.

No więc wybacz nomenklaturę, miałam na myśli wibrujące dildo wink które stymuluje niekoniecznie samą łechtaczkę, ale zwłaszcza wnętrze pochwy.

Ja nie osiągam orgazmów łechtaczkowych. Dochodzę poprzez dość mocne pocieranie palcem wnętrza pochwy i również mocne zaciskanie ud. Ale to jest taki wyczerpujący, krótki, ale bardzo intensywny orgazm. Praktycznie zaraz po nim zasypiam. Żeby dojść, nie potrzebuję stymulacji łechtaczki z zewnątrz, ale jeśli to zrobię, orgazm jest intensywniejszy.

I przykładowo podczas seksu mogłabym to przełożyć do pozycji "na łyżeczki", ale partner penisem nie zrobi tego samego co ja palcem.

20

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Z pewnością nie trafiłaś na odpowiedniego partnera.To nie z Tobą jest jest coś nie tak.
Facet 100% - owy powinien już dotykiem kobietę doprowadzić do preludium rozkoszy...
Niestety,coraz więcej egoistów myślących tylko o sobie.

Miłość to ból,rzekła małpka całując jeża.

21

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
WALENCJA napisał/a:

Z pewnością nie trafiłaś na odpowiedniego partnera.To nie z Tobą jest jest coś nie tak.
Facet 100% - owy powinien już dotykiem kobietę doprowadzić do preludium rozkoszy...
Niestety,coraz więcej egoistów myślących tylko o sobie.

Yhy... chyba za dużo książek.
Na orgazm składa się wiele rzeczy, przede wszystkim głowa.
Ja bym zaprzestała masturbacji, bo ciało przyzwyczajone so palca nigdy nie polubi się z penisem.
A uwierz- penis jest po stokroć cudowniejszy...

22

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
TuliPani32 napisał/a:
WALENCJA napisał/a:

Z pewnością nie trafiłaś na odpowiedniego partnera.To nie z Tobą jest jest coś nie tak.
Facet 100% - owy powinien już dotykiem kobietę doprowadzić do preludium rozkoszy...
Niestety,coraz więcej egoistów myślących tylko o sobie.

Yhy... chyba za dużo książek.
Na orgazm składa się wiele rzeczy, przede wszystkim głowa.
Ja bym zaprzestała masturbacji, bo ciało przyzwyczajone so palca nigdy nie polubi się z penisem.
A uwierz- penis jest po stokroć cudowniejszy...

Jasne big_smile to dokładnie tak jak myslenie, że facet powinien mieć erekcję od tego, że się mu przejedzie ręką po ramieniu przed seksem.
Walencja, skąd Ty to wytrzasnęłaś? big_smile

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

23

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Sama również mam taki problem. Współżyję od kilku lat i nie miałam nigdy orgazmu pochwowego Jestem w stanie osiągnąć orgazm łechtaczkowy ale sama, z facetem nie jestem w stanie dojść. Kilka razy udawałam aby nie zrobić mu nieprzyjemności Tak aby nie myslał, ze coś jest ze mna nie tak. Czuję ze wiele mnie omija.Co robić?

24

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Przestań udawać. Większość kobiet nie ma orgazmu przy penetracji.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

25

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Zastanawiałaś się czy to nie wina partnera, czy ma odpowiednio duży narząd ewentualnie czy posiada umiejętności? Czy dba o gre wstępną? Dla kobiet gra wstępna jest bardzo ważna bo dzieki temu mogą się potem wyluzować. Do orgazmu pochwowego musi być odpowiednia wielkość aby trafić w punkt g a i tak bardzo wiele kobiet go nie osiąga ale jedynie orgazm łechtaczkowy.

26

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Zwykle uprawiamy seks klasyczny, gra wstępna faktycznie jest krótka i mam wrażenie że on kiedyś bardziej się starał, ostatnio juz jakby mniej jak widzi ze sama uprawiam seks mechanicznie ( bo uprawiam z obowiązku, nie sprawia mi przyjemności bo wiem że będzie tak samo).

27

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Wydaje mi się, że ten seks traktujesz źle. Nie powinnaś podchodzić do tego tak poważnie, seksem warto jest się bawić oraz nie dążyć za każdym razem koniecznie do orgazmu. Wiesz co, kobieta potrzebuje innej stymulacji niż facet. O wiele dłuższej gry wstępnie bo ogólnie podniecamy się trochę wolniej niż faceci.  A co Twój partner na to? Czy on wie, że nie masz orgazmu? Pewnie wie ale Ty mu tego nie komunikujesz, ze Ci to przeszkadza tak wiec i on przestał na to zwracać uwagę.  Po pierwsze - musisz mu to powiedzieć ( jak u Was komunikacja?), po drugie - pokombinujcie różnych pieszczot , w sensie Ty dochodzisz a potem on. Jeśli chciałabyś wspomóc wrażliwość stref intymnych to polecam Libi gel, jest to żel intymny, który znacznie poprawia doznania, sprawia że czujesz o wiele więcej i mi osobiście bardzo pomaga w osiągnięciu orgazmu.

28

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

A byłaś z tym może u seksuologa?
Po co udajesz te orgazmy? Przecież to bez sensu.
Użyj wibratora w trakcie stosunku.

29

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
Deepla napisał/a:

Zastanawiałaś się czy to nie wina partnera, czy ma odpowiednio duży narząd ewentualnie czy posiada umiejętności? Czy dba o gre wstępną? Dla kobiet gra wstępna jest bardzo ważna bo dzieki temu mogą się potem wyluzować. Do orgazmu pochwowego musi być odpowiednia wielkość aby trafić w punkt g a i tak bardzo wiele kobiet go nie osiąga ale jedynie orgazm łechtaczkowy.

Wina leży po jej stronie. Jej oczekiwaniach, a zwłaszcza w tym, ze odczuwa potrzebę, by perfekcyjnie udać orgazm.

Co myślałem, to napisałem.

30

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Ponoć są ćwiczenia mięśni Kegla tak więc możesz spróbować, dzięki temu będziesz więcej odczuwała. Co do libi gel to również polecam, ostatnio miałam okazję go testować i moim zdaniem, sprawdza się.

31

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
pozziomka napisał/a:

Ponoć są ćwiczenia mięśni Kegla tak więc możesz spróbować, dzięki temu będziesz więcej odczuwała. Co do libi gel to również polecam, ostatnio miałam okazję go testować i moim zdaniem, sprawdza się.

Tak, tak - ściskaj mięśnie dna miednicy aż dostaniesz trwałego przykurczu i medal idealnej gejszy.

Użyj stymulatora łechtaczki podczas/przed/po stosunku.

32

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
uzytkownik444 napisał/a:
pozziomka napisał/a:

Ponoć są ćwiczenia mięśni Kegla tak więc możesz spróbować, dzięki temu będziesz więcej odczuwała. Co do libi gel to również polecam, ostatnio miałam okazję go testować i moim zdaniem, sprawdza się.

Tak, tak - ściskaj mięśnie dna miednicy aż dostaniesz trwałego przykurczu i medal idealnej gejszy.

Użyj stymulatora łechtaczki podczas/przed/po stosunku.

Ćwiczenia mięśni Kegla to nie tylko ściskanie. To też rozluźnianie i to ostatnio bardzo polecają fizjoterapeuci uroginekologiczni wink

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

33

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
Lady Loka napisał/a:
uzytkownik444 napisał/a:
pozziomka napisał/a:

Ponoć są ćwiczenia mięśni Kegla tak więc możesz spróbować, dzięki temu będziesz więcej odczuwała. Co do libi gel to również polecam, ostatnio miałam okazję go testować i moim zdaniem, sprawdza się.

Tak, tak - ściskaj mięśnie dna miednicy aż dostaniesz trwałego przykurczu i medal idealnej gejszy.

Użyj stymulatora łechtaczki podczas/przed/po stosunku.

Ćwiczenia mięśni Kegla to nie tylko ściskanie. To też rozluźnianie i to ostatnio bardzo polecają fizjoterapeuci uroginekologiczni wink

Właśnie o to mi chodziło. Tylko nie rozumiem dlaczego dopiero "ostatnio" do tego doszli?

34

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

O matko !!! Po przeczytaniu tych wszystkich porad opadło napięcie na sto lat a orgazm oddalił się na lata świetlne.
Wina jej, wina jego, stymuluj, nie stymuluj, palec dobry, palec zły, jedyna dobra - idź do seksuologa - jak trafisz na normalnego to Cię uspokoi i powie że jak najbardziej jesteś normalna i zdrowa.
A nie ... jeszcze ktoś napisał o głowie.
Tak nasz orgazm jest w naszej głowie. I pochwie i w łechtaczce i u mnie też paru innych miejscach. Do orgazmu trzeba dojrzeć. Trzeba się go nauczyć. A orgazmów jest tyle ile kobiet na świecie i każda może mieć ich tyle rodzai że głowa mała. To coś czego nie da się wyuczyć w żadnej książce ani na żadnym forum. Tylko i wyłącznie na swoim własnym ciele i czasem z odpowiednim partnerem. Ale na to trzeba czasu i spokojnego poznawania siebie i swoich potrzeb. I podejścia do seksu na luzie, bez spinania się na wyzyny intelektu w udawaniu, bez nacisków na faceta że dupa i nie umie, bez szukania cudownych leków, bez kretyńskich ćwiczeń mięśni co z orgazmem nie mają nic wspólnego (zaciskanie mięśni kęgla odczuwa najlepiej facet bo mu pochwa faluje a orgazmu z tego kobieta nie ma).
A do tego my i nasze potrzeby seksualne się zmieniają, ewoluują, nabierają innego znaczenia, zależą też od cyklu więc tak naprawdę ten orgazm jutro będzie inny niż ten dziś czy ten wczoraj.
Pokochaj siebie, pokochaj seks, baw się sobą i seksem, a orgazmy same przyjdą wtedy kiedy przestaniesz ich na siłę szukać

35

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
Johna napisał/a:

O matko !!! Po przeczytaniu tych wszystkich porad opadło napięcie na sto lat a orgazm oddalił się na lata świetlne.
Wina jej, wina jego, stymuluj, nie stymuluj, palec dobry, palec zły, jedyna dobra - idź do seksuologa - jak trafisz na normalnego to Cię uspokoi i powie że jak najbardziej jesteś normalna i zdrowa.
A nie ... jeszcze ktoś napisał o głowie.
Tak nasz orgazm jest w naszej głowie. I pochwie i w łechtaczce i u mnie też paru innych miejscach. Do orgazmu trzeba dojrzeć. Trzeba się go nauczyć. A orgazmów jest tyle ile kobiet na świecie i każda może mieć ich tyle rodzai że głowa mała. To coś czego nie da się wyuczyć w żadnej książce ani na żadnym forum. Tylko i wyłącznie na swoim własnym ciele i czasem z odpowiednim partnerem. Ale na to trzeba czasu i spokojnego poznawania siebie i swoich potrzeb. I podejścia do seksu na luzie, bez spinania się na wyzyny intelektu w udawaniu, bez nacisków na faceta że dupa i nie umie, bez szukania cudownych leków, bez kretyńskich ćwiczeń mięśni co z orgazmem nie mają nic wspólnego (zaciskanie mięśni kęgla odczuwa najlepiej facet bo mu pochwa faluje a orgazmu z tego kobieta nie ma).
A do tego my i nasze potrzeby seksualne się zmieniają, ewoluują, nabierają innego znaczenia, zależą też od cyklu więc tak naprawdę ten orgazm jutro będzie inny niż ten dziś czy ten wczoraj.
Pokochaj siebie, pokochaj seks, baw się sobą i seksem, a orgazmy same przyjdą wtedy kiedy przestaniesz ich na siłę szukać

 

Z jednym się zgadzam:  nachalna propaganda świadomego, wyuczonego, rytmicznego bądź trwałego zaciskania mięśni kegla w trakcie stosunku służy tylko i wyłącznie wzmocnieniu przyjemności posiadacza penisa.

Jednak w tym wątku autorka dostała dużo dobrych, konkretnych rad. Twoja zaś rada, że do orgazmu trzeba dojrzeć, nie da się go nauczyć i powinno w nieskończoność "bawić się sobą i seksem", który nie rozladowuje napięcia i nie przynosi zaspokojenia tylko dalszy "głód" i wynikającą z niego frustrację równoznaczna jest z poradą: "wyjdź na drogę i se czekaj".
    Takie podejście odcina osobę od szukania sposobów rozwiązania problemu i, co ciekawe, służy wyłącznie przyjemności posiadacza penisa - obecnego bądź przyszłego partnera autorki i innych kobiet z podobnym problemem.

36

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
uzytkownik444 napisał/a:

co ciekawe, służy wyłącznie przyjemności posiadacza penisa

Ty chyba zazdrościsz "posiadaczom", że penisa nie posiadasz. smile

37 Ostatnio edytowany przez uzytkownik444 (2019-09-10 10:56:36)

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
balin napisał/a:
uzytkownik444 napisał/a:

co ciekawe, służy wyłącznie przyjemności posiadacza penisa

Ty chyba zazdrościsz "posiadaczom", że penisa nie posiadasz. smile

Ach, jaki merytoryczny głos w dyskusji!  Nie masz nic do powiedzenia w temacie to się nie odzywaj. Osobiste wycieczki na tym forum są nieregulaminowe.

Nie wiem czy wiesz - kobiety "posiadają" łechtaczkę. Zszokowany? Daje im tyle samo frajdy co mężczyznom penis. A ja będę propagować wszystko co posiadaczkom łechtaczek sprawia frajdę, czy ci to się podoba czy nie.

38

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Gdzie mogę go dostać?

39

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Nie widziałam stacjonarnie, raczej do zamówienia jedynie przez internet. Ogólnie zamiennikiem dla libi gel może być durex intense, również poprawia odczucia podczas seksu, ale moim zdaniem to dwa różne żele. Libi gel poprawia wrażliwość, z kolei durex o daje naprzemienne uczucie zimna i ciepła. Również fajny ale jak dla mnie libi gel wygrywa.

40 Ostatnio edytowany przez wafelki (2019-09-13 20:35:44)

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
Johna napisał/a:

Tak nasz orgazm jest w naszej głowie. I pochwie i w łechtaczce i u mnie też paru innych miejscach. Do orgazmu trzeba dojrzeć. Trzeba się go nauczyć.

Pokochaj siebie, pokochaj seks, baw się sobą i seksem, a orgazmy same przyjdą wtedy kiedy przestaniesz ich na siłę szukać

Moje doświadczenia są podobne. Sex zaczął być cudowny po urodzeniu dziecka. Jakby coś się rozplątało.
Faktycznie wtedy oddawałam się fantazji w trakcie, im bardziej fantazjowałam tym było bardziej magicznie. Poznawałam dzięki temu własne ciało i pragnienia. Partner, który Cię uwielbia z wzajemnością to wspólna nauka odczuwania przyjemności i szukanie rytmu. On mówił o tym, że obserwuje moje reakcje i słucha mojego ciała, ja jego również.
O sexie się rozmawia, tak rodzi się intymność, więź, bliskość. Znikają opory i niczego się nie udaje. Bo już nie musisz.

41

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
wafelki napisał/a:
Johna napisał/a:

Tak nasz orgazm jest w naszej głowie. I pochwie i w łechtaczce i u mnie też paru innych miejscach. Do orgazmu trzeba dojrzeć. Trzeba się go nauczyć.

Pokochaj siebie, pokochaj seks, baw się sobą i seksem, a orgazmy same przyjdą wtedy kiedy przestaniesz ich na siłę szukać

Moje doświadczenia są podobne. Sex zaczął być cudowny po urodzeniu dziecka. Jakby coś się rozplątało.
Faktycznie wtedy oddawałam się fantazji w trakcie, im bardziej fantazjowałam tym było bardziej magicznie. Poznawałam dzięki temu własne ciało i pragnienia. Partner, który Cię uwielbia z wzajemnością to wspólna nauka odczuwania przyjemności i szukanie rytmu. On mówił o tym, że obserwuje moje reakcje i słucha mojego ciała, ja jego również.
O sexie się rozmawia, tak rodzi się intymność, więź, bliskość. Znikają opory i niczego się nie udaje. Bo już nie musisz.

Ale bełkot. Powiedz lepiej: "Expecto patronum!" - wyjdzie na to samo.

42 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-09-26 13:42:53)

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Ja polecam antykoncepcję diafragmę spam którą zakłada się wraz z żelem plemnikobójczym, co to daje? a no zawsze jest się nawilżonym, ja osobiście miałam z tym problem i szukałam różnych rozwiązań. Zostałam przy tym i jestem zadowolona

43

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

mimo wspaniałego współżycia z moim partnerem nigdy nie przeżyłam orgazmu, nawet gdy mam wielką ochotę na zbliżenie nic z tego, mój partner nie ma z tym problemu jednak dla mnie jest to frustrujące ponieważ nie mam pojęcia co to za uczucie a chciałabym je poznać. da się to jakoś zmienić czy to kwestia osobista i już tak zostanie?

44

Odp: Brak orgazmu i przyjemności
gaziaczek napisał/a:

mimo wspaniałego współżycia z moim partnerem nigdy nie przeżyłam orgazmu, nawet gdy mam wielką ochotę na zbliżenie nic z tego, mój partner nie ma z tym problemu jednak dla mnie jest to frustrujące ponieważ nie mam pojęcia co to za uczucie a chciałabym je poznać. da się to jakoś zmienić czy to kwestia osobista i już tak zostanie?

Da się. Przeczytaj wątek, do którego się dopisałaś, a jak to za mało to poczytaj seksuolog Betty Dodson.

45

Odp: Brak orgazmu i przyjemności

Potwierdzam... pewnego dnia nic nie wiedziałem o Betty Dodson... i dotarły do mnie jej pierwsze słowa, potem następne i następne... sięgnąłem po następną książke i następną, wykłady, youtuby, ... wszystko co mogłem... i to była super przygoda seksualna poznać drogę tej kobiety.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

Posty [ 45 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Brak orgazmu i przyjemności

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018