Liczą się dla mnie głównie pieniądze... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Liczą się dla mnie głównie pieniądze...

Strony Poprzednia 1 5 6 7

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 229 do 242 z 242 ]

229

Odp: Liczą się dla mnie głównie pieniądze...
Matylda18 napisał/a:

Olu, czy wyciągnęłas jakieś wnioski z tej całej rozmowy?

Chyba widać po Autorki wypowiedziach, że nie...

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa
Zobacz podobne tematy :

230

Odp: Liczą się dla mnie głównie pieniądze...

A więc do usłyszenia w innych tematach :-)

231

Odp: Liczą się dla mnie głównie pieniądze...

Czyli troll ?

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

232

Odp: Liczą się dla mnie głównie pieniądze...

A po co ma coś rozumieć dziewczyna? Żyje sobie w bajce, że znajdzie księcia z wypchanym portfelem bo na takiego zasługuje.
Przejawia cechy które każdego zdrowego faceta odrzuciłyby na starcie - egoizm i wyniosłość. Patrzenie tylko w jednym (jej) kierunku smile
Kto wysoko szybuje, pier.......ć musi - kwestia czasu smile

Say What You Mean, Mean What You Say

233

Odp: Liczą się dla mnie głównie pieniądze...

Jesteś wyrachowaną pustą dziewuchą nie mającą pojęcia o prawdziwym życiu i szczerej bezinteresownej miłości Czy naprawdę wydaje ci się że facet bogaty jest bardziej wartościowy od tego co zarabia najniższą krajową ? Z takim podejściem nie poznasz nikogo wartościowego i nigdy nie ułożysz sobie życia Pieniądze tylko pomagają w życiu ale nigdy nie są wyznacznikiem szczęścia

234 Ostatnio edytowany przez cataga (2019-06-24 12:44:34)

Odp: Liczą się dla mnie głównie pieniądze...

a tam, przestańcie najeżdżać po autorce. po wielkiej miłości z gołodupcem, ktorego jedyną rozrywką jest kino na komputerze i piwo z biedronki,  w dodatku niezaradnym, zostają dzieci, niepopłacone alimenty i jeki w poduszke, bo znalazł sobie młodszą. Po bogatym- ktory może tez zdradzać, zostawić i zwiac do młodszej- jest większa szansa na alimenty, zycie na względnym poziomie, a facet, jak chce zostawić, ZAWSZE ma łatwiej. Kobieta tylko glosno mowi to, o czym wielu osob obojga płci tylko mysli!  Ilu napotykalam panow, którzy na starcie wypytywali mnie o status materialny, ba, nawet rozporzadzali się moim mieniem, pt. - wiesz, bo po ślubie zamieszkałabyś u mnie ( pan ma plan, juz, po drugiej czy trzeciej randce!) a TWOJE mieszkanie MY ( ! ) wynajmiemy - itp. kwiatki, dodam, że niejednokrotnie panu nawet nie chciało się za własną kawę zapłacić, za kawę, na ktorą mnie zaprosił!   Ok, dziewczyna kalkuluje, ale czy ten jej pomysł na zycie nie jest rówinie dobry , jak te pomysły o " wielkiej miłości" ktora niejednokrotnie kończy się , jak pan musi przewinąć niemowlę " bo ja już tego nie wytrzymam!" - i sp. do młodszej, ładniejszej,  ktora od pana NICZEGO nie wymaga, w przeciwieństwie do " strasznie roszczeniowej " żony?

235 Ostatnio edytowany przez gracjana1992 (2019-06-24 12:53:23)

Odp: Liczą się dla mnie głównie pieniądze...

Co do materializmu panów to im jestem starsza, tym bardziej rzuca mi się to w oczy.
Ja również uważam, że nastały czasy, że to panowie wręcz bardziej zwracają uwagę na stan materialny partnerki.

"Bo prawdziwa miłość jest czymś wyjątkowym, zdarza się dwa, może trzy razy na wiek. Poza tym jest próżność lub nuda.? Camus

236

Odp: Liczą się dla mnie głównie pieniądze...
gracjana1992 napisał/a:

Co do materializmu panów to im jestem starsza, tym bardziej rzuca mi się to w oczy.
Ja również uważam, że nastały czasy, że to panowie wręcz bardziej zwracają uwagę na stan materialny partnerki.

To raczej efekt odbicia się pewnych zjawisk - Rzecz całkowicie naturalna.
Nie bez powodu zwykle różnica pokoleń powoduje brak zrozumienia wielu zjawisk smile

We all make choices. But in the end, our choices make us.

237

Odp: Liczą się dla mnie głównie pieniądze...

to, że zwracają uwagę - to nawet dobrze- chcą wybrać kogoś ze swojej sfery. Ale jak pan zaczyna planowac co zrobic z MOIM mieniem, to raczej... niemilo. Albo przyklad- facet, wowczas 43 letni ( mialam 34 lata) bajecznie opowiada, że ma w planach budowę domu, ( jakiego domu, co w nim byloby itd, zonę , co najmniej dwójkę dzieci itp. itd....a ja do niego - no  super, masz po 40 stce, a nadal UMAWIASZ się dopiero na randki, w dodatku ja już w zasadzie jestem w wieku w ktorym raczej nie decydujesz się na pierwsze dziecko, to po co się ze mną umowiłeś, skoro szukaśz żony...  w takim tempie to kiedy ty zaczniesz ten dom budować, po sześćdziesiątce?  masz juz wybrany teren, uskladane pieniądze? czemu mi o tym mowisz, praktycznie obcej babie? - no pan oczywiscie nie wie, gdzie miałby mieszkać, no a pieniądze to na pół z żoną itp. itd...to by trzeba było ustalić, WSPOLNIE... jakie wspolnie, pan przed chwilą dwie godziny mi ględził o  SWOIM DOMU... ktorego nie ma , mimo ponad 40 stki  na karku...No ja nie wiem, czy to jakaś strategia była na bajer, czy na odstraszenie ? Paranoja.

238 Ostatnio edytowany przez fuorviatos (2019-06-24 13:39:25)

Odp: Liczą się dla mnie głównie pieniądze...

Cataga ty chyba jakieś skrajności opisujesz. Serio? Są tacy goście? Brzmi jak jakaś farsa.
Każdy kij ma dwa końce przecież. Tutaj skupiamy się na roszczeniach Pani autorki, księżniczki której się w dupie poprzewracało już w młodym wieku.
Skoro ty oburzasz się na buracze (bo takie są) zachowania pseudo-dzentelmenów, to ja jako facet krytykuje ocenianie atrakcyjności i wartości drugiego po tym co na dany moment ma.
Wiadomo, że sfery materialnej z życia nie wykluczysz, ale pogląd który prezentuje autorka to czysty materializm który ciagle stara się wybielić.
Sama piszę, że ma problem a później załącza ego-obronne mechanizmy i go wypiera.

Say What You Mean, Mean What You Say

239

Odp: Liczą się dla mnie głównie pieniądze...

tak, są tacy goście, bo takich spotkałam na żywo. niestety.
A kobiecie może i się poprzestawiało, ale niestety, w Pl, to raczej kobieta ma się gorzej pod względem materialnym od faceta. Owszem, są wyjątki po każdej ze stron, ale zasadniczo, kobieta przez sam fakt,  że rodzi dzieko i jakiś czas ma nie dośc, że zmniejszone wypłaty ( bądż wcale  bo urlop wychowawczy, no tez mi urlop) to jeszcze ma krótszy wymiar stażu pracy - co powoduje, że na starość ma o wiele mniejsze uposażenie.  Pan naprawdę musi być straszliwym leserem, i / lub alkoholikiem, żeby nie przyjęli go choćby do pracy na budowie czy jako portiera, nie mowiąc o b. wymagających pracach. No kobieta po prostu myśli trzeźwo - a nie fiutkiem, i tyle.   
     Panowie, was to oburza? Nie bądźcie hipokrytami, wam nawet spotkanie z kobietą na randce musi się " oplacać" - czytaj - po kawie koniecznie musi być seks. No  ale, jak będzie od razu, to zakwalifikujecie ją do " puszczalskich" , a jak nie - to uznacie, że szkoda tracić czasu no i straszna materialistka, bo osmieliła się zapłacić tylko za swoją kawę w kawiarni...     


A wy panowie, nie załączacie obronnych mechanizmów? Ilu z was daje sie namówić rodzinie na choćby badania przesiewowe, ilu z was latami stęka , jęczy,  byle nie pojśc do lekarza? czy to jesli chodzi o raka prostaty, impotencję czy depresję?

240

Odp: Liczą się dla mnie głównie pieniądze...
cataga napisał/a:

....a ja do niego - no  super, masz po 40 stce, a nadal UMAWIASZ się dopiero na randki, w dodatku ja już w zasadzie jestem w wieku w ktorym raczej nie decydujesz się na pierwsze dziecko, to po co się ze mną umowiłeś, skoro szukaśz żony...  w takim tempie to kiedy ty zaczniesz ten dom budować, po sześćdziesiątce? .

Zaraz, zaraz. W zasadzie to jaki masz zarzut do tego faceta? Że miał po 40tce i nadal umawia się na randki? Czy, że miał po 40tce i nadal nie ma domu? Czy powinien mieć tego dom już wybudowany i czekać z nim na Ciebie?

241

Odp: Liczą się dla mnie głównie pieniądze...

big_smile Są niestety tacy, jakich opisała cataga.
Podobny umawiał się z moją kuzynką, bo dom to ona już ma, więc dało by się go sprzedać, kupić jakieś małe mieszkanko wspólnie a resztę na zamorskie podróże rozkurzyć. Na szczęście szybko to się skończyło.
Teraz widzę, że mój sąsiad (ma niezłe ciało) z kolejną panią się prowadza z wyższych sfer. Mam nadzieje, że pani otrzeźwieje zanim zacznie z wielkiej miłości do jego tyłka spłacać mu długi.

242

Odp: Liczą się dla mnie głównie pieniądze...
Marata napisał/a:

big_smile Są niestety tacy, jakich opisała cataga.

Bo i dlaczego miałoby takich nie być. Zawsze byli, a teraz to jest ich więcej, bo przecież równouprawnienie jest. Kobiety są samodzielne, zarabiają na siebie, dorabiają się, to dlaczego nie miałby się pod to podpiąć mniej zaradny, ale ceniący sobie wygody i mający cokolwiek do zaoferowania, pan :-D

Posty [ 229 do 242 z 242 ]

Strony Poprzednia 1 5 6 7

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Liczą się dla mnie głównie pieniądze...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018