beznadziejna życiowa sytuacja - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » beznadziejna życiowa sytuacja

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: beznadziejna życiowa sytuacja

powiedzcie mi dziewczyny czy wy dajecie pieniadze swoim męzom?  pytam poniewaz jestem na zyciowym zakrecie..zyje z nieodpowiedzialnym 42 letnim wiecznym dzieckiem, maz cale zycie mial dlugi ( wziete za moimi plecami przed slubem ),potem wkroczyl komornik i takie nerwy są do dzis.,jako zona nie wiem o jego wydatkach zarobkach i ewentualnych karach finasowych...dowiaduję sie o wszystkim ostatnia albo jak otworzę pocztę...dlugi ledwo splacone i zaczynaja sie kolejne klopoty...nie placenie rachunkow i zobowiazan finasowych na czas,nawet mandatow nie placi...zabrali mu prawko za to..przez co nie mozemy jechac na urlop...dzieci z nim nie mam poniewaz zupelnie bysmy przepadli,sami wiecie o co chodzi,to facet jest glowa rodziny!!!!...oboje jestesmy za granica i tu za granica moj maz dalej sobie nie radzi,idzie do pracy i z pracy ,je spi i to wszytsko,zero planow,inwestycji ,rozmow,nic...tesciowa twierdzi ze mam go glaskac,pomagac mu,wspierac finasowo, byc wzorowa zona i kochanka,partnerka,nosic go na rękach ,kazala mi sie brac do roboty ( nie mam pytan,bo ja leze i pachne prawda????!!!!)..... pracuję fizycznie ,dokladam sie do rachunkow,pomagam,duzo pracuję z przepukliną w kregoslupie,ryzykuje i jeszcze zle,zbieram na nasze mieszkanie.......jestem zalamana  psychicznie co mnie spotkalo...12 lat po slubie i ciagle to samo...mam glaskac mezusia i wspierac ,jestem ta zla synowa ktora nie narodzila mu dzieci,nie wygladam i nie zyje tak jak oni( tesciowie) czyli jak w PRL ,nie jestem rodzinna ( bo nie siedze u nich 24 na dobe przy kazdej wizycie w Polsce )......horror....cala jego rodzina jest za nim murem mimo jego poczynań,ukochany syn i brat....w swoich rodzicach nie mam wsparcia,niedojrzali ludzie z mentalnoscia CO LUDZIE POWIEDZA,przeciwnicy rozwodow....

sama borykam sie ze stresem problemami ,powoli nie daje juz rady,zdrowie mi siada,tarczyca ....ratunku!..dziewczyny co byscie zrobily na moim miejscu? niech to bedzie krytyka,wsparcie ,kop w dupe,cokolwiek...czy to ja robie cos nie tak????? blagam o jakies wskazowki..nigdy nie prosilam o porade obcych ale pękłam .......i z gory za wszystkie opinie dziekuje!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: beznadziejna życiowa sytuacja

na dzień dobro to rozdzielność majątkowa, a co dalej to papiery rozwodowe czesto działają bardzo orzeźwiająco na małżonka...zawsze mozna pozew wycofać...ale w sytuacji kryzysowej, pokaże jaki jest na prawde

3

Odp: beznadziejna życiowa sytuacja

Faktycznie, papiery rozwodowe mogą zadziałać jak zimny prysznic na tego lenia.
Dziewczyno, uważam żebyś go zostawiła bo chyba nic z tego nie będzie skoro on nie chce się ruszyć. Chcesz całe życie tak spędzić?

4

Odp: beznadziejna życiowa sytuacja

mamy rozdzielność...

Bonzo napisał/a:

na dzień dobro to rozdzielność majątkowa, a co dalej to papiery rozwodowe czesto działają bardzo orzeźwiająco na małżonka...zawsze mozna pozew wycofać...ale w sytuacji kryzysowej, pokaże jaki jest na prawde

5 Ostatnio edytowany przez liliana7 (2019-06-25 19:32:48)

Odp: beznadziejna życiowa sytuacja

on pracuje ale nie umie zarabiac tych pieniedzy,oszczedzac ,pilnować swoich rachunkow i zobowiazan finansowych ( problem z terminowym placeniem,rosnące odsetki) ,tak jest od zawsze,ja o niczym nie wiem,nic mi nie mowi,zamiast mi powiedziec to bym po prostu uregulowala platność..dopiero po slubie dowiedzialam sie ze ma dlugi.....i od
tamtej pory ciagle serwuje mi jakies niespodzianki....

Istotka6 napisał/a:

Faktycznie, papiery rozwodowe mogą zadziałać jak zimny prysznic na tego lenia.
Dziewczyno, uważam żebyś go zostawiła bo chyba nic z tego nie będzie skoro on nie chce się ruszyć. Chcesz całe życie tak spędzić?

6

Odp: beznadziejna życiowa sytuacja
liliana7 napisał/a:

powiedzcie mi dziewczyny czy wy dajecie pieniadze swoim męzom?  pytam poniewaz jestem na zyciowym zakrecie..zyje z nieodpowiedzialnym 42 letnim wiecznym dzieckiem, maz cale zycie mial dlugi ( wziete za moimi plecami przed slubem ),potem wkroczyl komornik i takie nerwy są do dzis.,jako zona nie wiem o jego wydatkach zarobkach i ewentualnych karach finasowych...dowiaduję sie o wszystkim ostatnia albo jak otworzę pocztę...dlugi ledwo splacone i zaczynaja sie kolejne klopoty...nie placenie rachunkow i zobowiazan finasowych na czas,nawet mandatow nie placi...zabrali mu prawko za to..przez co nie mozemy jechac na urlop...dzieci z nim nie mam poniewaz zupelnie bysmy przepadli,sami wiecie o co chodzi,to facet jest glowa rodziny!!!!...oboje jestesmy za granica i tu za granica moj maz dalej sobie nie radzi,idzie do pracy i z pracy ,je spi i to wszytsko,zero planow,inwestycji ,rozmow,nic...tesciowa twierdzi ze mam go glaskac,pomagac mu,wspierac finasowo, byc wzorowa zona i kochanka,partnerka,nosic go na rękach ,kazala mi sie brac do roboty ( nie mam pytan,bo ja leze i pachne prawda????!!!!)..... pracuję fizycznie ,dokladam sie do rachunkow,pomagam,duzo pracuję z przepukliną w kregoslupie,ryzykuje i jeszcze zle,zbieram na nasze mieszkanie.......jestem zalamana  psychicznie co mnie spotkalo...12 lat po slubie i ciagle to samo...mam glaskac mezusia i wspierac ,jestem ta zla synowa ktora nie narodzila mu dzieci,nie wygladam i nie zyje tak jak oni( tesciowie) czyli jak w PRL ,nie jestem rodzinna ( bo nie siedze u nich 24 na dobe przy kazdej wizycie w Polsce )......horror....cala jego rodzina jest za nim murem mimo jego poczynań,ukochany syn i brat....w swoich rodzicach nie mam wsparcia,niedojrzali ludzie z mentalnoscia CO LUDZIE POWIEDZA,przeciwnicy rozwodow....

sama borykam sie ze stresem problemami ,powoli nie daje juz rady,zdrowie mi siada,tarczyca ....ratunku!..dziewczyny co byscie zrobily na moim miejscu? niech to bedzie krytyka,wsparcie ,kop w dupe,cokolwiek...czy to ja robie cos nie tak????? blagam o jakies wskazowki..nigdy nie prosilam o porade obcych ale pękłam .......i z gory za wszystkie opinie dziekuje!

Myślę że sama powinnaś przeczytać swojego posta. Co można po czymś takim radzić?
Partnerstwo, bo małżeństwo powinno na takowym polegać, to wzajemne wspieranie się, pomoc w trudnych sytuacjach, ale z naciskiem na WZAJEMNE. To nie żona wspierająca męża i nie mąż wspierający żonę. To obopólna pomoc i wsparcie. Skoro on cię wykorzystuje, to może czas zająć się sobą? Nawet choroba nie jest straszna, jak wiesz na czym stoisz. W cywilizowanych krajach istnieją lekarze, szpitale, zasiłki. Da się przetrwać. Ale wtedy jak wiesz że będziesz miała dokąd wrócić. Z takim utracjuszem może się okazać że pójdziesz do szpitala i nie będziesz miała dokąd wracać.
A rodzina? To co jest między tobą i mężem to jest tylko wasza sprawa. Nie musisz dogadzać mamie, tacie czy teściowej. Zadbaj o swoje sprawy i nie oglądaj się na innych.

7

Odp: beznadziejna życiowa sytuacja

Mam kolezanke, która miała podobny problem - męzus lekkoduch, hulajdusza, hazardzista, przehulal caly majatek, narobil (również jej) dlugow.
Dziewczyna w końcu nie wytrzymala i dziada pogonila (choc moim zdaniem sporo za pozno), ale jeszcze przez kilka lat zglaszaly się do niej jakies typy spod ciemnej gwiazdy, w celu uregulowania długu.
Nie zrob tego błędu, działaj już teraz, nie oglądaj się na teściową czy innych, którzy uwazaja, ze to normalne zachowanie (szok). Z takim czlowiekim przeciez nie da się wiązac przyszłości.

8

Odp: beznadziejna życiowa sytuacja

Olej jego rodzinę, co Cię oni obchodzą?
Chcesz utrzymywać pasożyta, to utrzymuj. Twój wybór. Chcesz spłacać jego długi, to spłacaj, Twój wybór. Wcale nie musisz tego robić. Robisz to, bo chcesz.

9

Odp: beznadziejna życiowa sytuacja

Masakra !

Łatwo powiedzieć zostaw dziada, jesteście jednak małżeństwem i coś was do tego doprowadziło.
Zastanów się czy go kochasz, jeśli tak zostań. Jeśli nie, naprawdę kobieto - zacznij żyć sama przed siebie.
Jeśli zostaniesz, rozdzielność majątkowa. Jak najszybciej. Wszystko wydaje ? ok, wydawaj swoje pieniądze tylko na siebie. Pilnuj tego, jedzenie- wszystko. Szybko odczuje. Nie znam się dokładnie na tych sprawach, ale skoro miał długi i problemy finansowe , które zataił , można chyba unieważnić małżeństwo. Prawda ?

Nieważne czy zostaniesz czy odejdziesz zajmij się sobą, bo zdrowie masz jedno.
Błagam babeczki nie bójcie się walczyć o siebie !! On się nie wstydzi Tobą pomiatać i wykorzystywać ? Ty się nie wstydź zostawić dziada ! big_smile

Odp: beznadziejna życiowa sytuacja

Pogoń dziada. Po co ci taki gnom.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » beznadziejna życiowa sytuacja

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018