Jestem zakochana w innym - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jestem zakochana w innym

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1 Ostatnio edytowany przez Olinka (2019-06-19 12:27:43)

Temat: Jestem zakochana w innym

Od 1.5 roku jestem w związku z naprawdę cudownym chłopakiem, dobrze czuję się w jego towarzystwie, nasze rodziny się polubiły, dobrze dogadujemy się z naszymi znajomymi... Jest tylko jeden problem ja wiem że go nie kocham od 4 lat jestem po uszy zakochana w innym chłopaku, który ma mnie totalnie gdzieś... Nie wiem co mam zrobić jest mi strasznie głupio, że oszukuję mojego obecnego chłopaka że go kocham, wiem że zrobiłby on dla mnie wiele, ale nie potrafię zapomnieć o mojej prawdziwej miłości. Nie jestem zbyt ładna i nie wiem czy dalej angażować się w obecny związek skoro wiem że z tym chłopakiem którego kocham już nigdy nie będę. Nie chce być sama, chce założyć rodzinę, mieć dzieci, boję się że gdy zostawię mojego obecnego partnera nie znajdę już drugiej osoby którą pokocham i która będzie chciała ze mną być, a ten chłopak jest na prawdę świetny nie wiem co robić...






---------------
Samowolne usuwanie postów, zwłaszcza rozpoczynających wątek, stanowi wyraźne i rażące naruszenie obowiązujących na forum zasad, ale przede wszystkim jest wyrazem braku szacunku dla osób, które poświęcając swój czas i uwagę, wypowiedziały się w temacie. Z tego samego powodu treść posta została przywrócona.
Z pozdrowieniami, Olinka

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jestem zakochana w innym

Nie ma sensu.

A kim jest ten facet o którym piszesz że go kochasz? Jak dobrze go znasz? Ile czasu spędziliście razem, byłaś z nim w związku?

3

Odp: Jestem zakochana w innym

jestes idealnym przykładem.....schemat aż bije po oczach. Masz chlopaka rycerzyka, który ci wchodzi w tyłek, typowy beta. Ty za to kochasz alfe, który cie olewa, ale stawiam dolary przeci orzechom, że jakby tylko rzucil słowo to ty bys poleciala do niego jak pszczołą do miodu...ale jak typowa kobieta nie puscisz pierwszej gałezi, dopóki nie złapiesz następnej......
PAMIĘTAJ: Ty jako kobieta kochać to mozesz swoje dziecko. Facet jest tylko drogą do twoich celów, a nie obektem milosci...
Daj chlopakowi spokój.......wiem, że i tak tego nie zrobisz.....ale napisać musialem.

4

Odp: Jestem zakochana w innym
Paulina240 napisał/a:

Od 1.5 roku jestem w związku z naprawdę cudownym chłopakiem, dobrze czuję się w jego towarzystwie, nasze rodziny się polubiły, dobrze dogadujemy się z naszymi znajomymi... Jest tylko jeden problem ja wiem że go nie kocham od 4 lat jestem po uszy zakochana w innym chłopaku, który ma mnie totalnie gdzieś... Nie wiem co mam zrobić jest mi strasznie głupio, że oszukuję mojego obecnego chłopaka że go kocham, wiem że zrobiłby on dla mnie wiele, ale nie potrafię zapomnieć o mojej prawdziwej miłości. Nie jestem zbyt ładna i nie wiem czy dalej angażować się w obecny związek skoro wiem że z tym chłopakiem którego kocham już nigdy nie będę. Nie chce być sama, chce założyć rodzinę, mieć dzieci, boję się że gdy zostawię mojego obecnego partnera nie znajdę już drugiej osoby którą pokocham i która będzie chciała ze mną być, a ten chłopak jest na prawdę świetny nie wiem co robić...

Bez sensu taki związek.
Wszelkie kompromisy z własnym sercem, zastępowanie emocji kalkulacjami i kombinacjami, jakimiś kontraktami typu „jego miłość wystarczy”, „on jest taki cudowny” nie sprawdzą się na dłuższą metę.
Możemy trochę puścić wodze wyobraźni i zastanowić się, co będzie dalej. Jesteście razem półtora roku, więc on jest jeszcze pod wpływem tej całej chemii związanej z zakochaniem, która za chwilę zacznie mijać, będzie dostrzegał coraz więcej niespójności, bo przecież Ty oferujesz coś, co nie jest pełnym uczuciem z Twojej strony, ale podstawiłaś to pod nazwą miłości facetowi, który pewnie myśli, że chcesz właśnie kogoś takiego jak on, a Ty przecież chcesz innego. A więc brak Twojej miłości zacznie wyłazić jak mu tylko opadną różowe okulary. To będzie widać w Twoim zachowaniu, w wielkich czynach i małych gestach, w braku szacunku dla spraw ważnych dla niego, w tym, jak będziesz na niego patrzeć, gdy będzie miał gorszy dzień, w małym lub zupełnym braku zainteresowania jego sprawami, w zapominaniu o docenieniu jego osiągnięć i pękaniu wtedy z dumy, za to pamiętaniu o jego błędach, w tym, jak będziesz podchodziła do rozwiązywania problemów w związku, w łóżku i poza nim. Braku miłości nie da się ukryć. Będzie rosła w nim frustracja, bo będzie czuł, że coś nie gra i na początku nie będzie wiedział, co jest grane, to powoli zacznie do niego docierać, że został oszukany.

5

Odp: Jestem zakochana w innym
MagdaLena1111 napisał/a:
Paulina240 napisał/a:

Od 1.5 roku jestem w związku z naprawdę cudownym chłopakiem, dobrze czuję się w jego towarzystwie, nasze rodziny się polubiły, dobrze dogadujemy się z naszymi znajomymi... Jest tylko jeden problem ja wiem że go nie kocham od 4 lat jestem po uszy zakochana w innym chłopaku, który ma mnie totalnie gdzieś... Nie wiem co mam zrobić jest mi strasznie głupio, że oszukuję mojego obecnego chłopaka że go kocham, wiem że zrobiłby on dla mnie wiele, ale nie potrafię zapomnieć o mojej prawdziwej miłości. Nie jestem zbyt ładna i nie wiem czy dalej angażować się w obecny związek skoro wiem że z tym chłopakiem którego kocham już nigdy nie będę. Nie chce być sama, chce założyć rodzinę, mieć dzieci, boję się że gdy zostawię mojego obecnego partnera nie znajdę już drugiej osoby którą pokocham i która będzie chciała ze mną być, a ten chłopak jest na prawdę świetny nie wiem co robić...

Bez sensu taki związek.
Wszelkie kompromisy z własnym sercem, zastępowanie emocji kalkulacjami i kombinacjami, jakimiś kontraktami typu „jego miłość wystarczy”, „on jest taki cudowny” nie sprawdzą się na dłuższą metę.
Możemy trochę puścić wodze wyobraźni i zastanowić się, co będzie dalej. Jesteście razem półtora roku, więc on jest jeszcze pod wpływem tej całej chemii związanej z zakochaniem, która za chwilę zacznie mijać, będzie dostrzegał coraz więcej niespójności, bo przecież Ty oferujesz coś, co nie jest pełnym uczuciem z Twojej strony, ale podstawiłaś to pod nazwą miłości facetowi, który pewnie myśli, że chcesz właśnie kogoś takiego jak on, a Ty przecież chcesz innego. A więc brak Twojej miłości zacznie wyłazić jak mu tylko opadną różowe okulary. To będzie widać w Twoim zachowaniu, w wielkich czynach i małych gestach, w braku szacunku dla spraw ważnych dla niego, w tym, jak będziesz na niego patrzeć, gdy będzie miał gorszy dzień, w małym lub zupełnym braku zainteresowania jego sprawami, w zapominaniu o docenieniu jego osiągnięć i pękaniu wtedy z dumy, za to pamiętaniu o jego błędach, w tym, jak będziesz podchodziła do rozwiązywania problemów w związku, w łóżku i poza nim. Braku miłości nie da się ukryć. Będzie rosła w nim frustracja, bo będzie czuł, że coś nie gra i na początku nie będzie wiedział, co jest grane, to powoli zacznie do niego docierać, że został oszukany.

Też tak uważam, ale z drugiej strony czyta się te wszystkie głosy, żeby nie wybrzydzac i nie oczekiwać milonera-modela......

6

Odp: Jestem zakochana w innym
rossanka napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
Paulina240 napisał/a:

Od 1.5 roku jestem w związku z naprawdę cudownym chłopakiem, dobrze czuję się w jego towarzystwie, nasze rodziny się polubiły, dobrze dogadujemy się z naszymi znajomymi... Jest tylko jeden problem ja wiem że go nie kocham od 4 lat jestem po uszy zakochana w innym chłopaku, który ma mnie totalnie gdzieś... Nie wiem co mam zrobić jest mi strasznie głupio, że oszukuję mojego obecnego chłopaka że go kocham, wiem że zrobiłby on dla mnie wiele, ale nie potrafię zapomnieć o mojej prawdziwej miłości. Nie jestem zbyt ładna i nie wiem czy dalej angażować się w obecny związek skoro wiem że z tym chłopakiem którego kocham już nigdy nie będę. Nie chce być sama, chce założyć rodzinę, mieć dzieci, boję się że gdy zostawię mojego obecnego partnera nie znajdę już drugiej osoby którą pokocham i która będzie chciała ze mną być, a ten chłopak jest na prawdę świetny nie wiem co robić...

Bez sensu taki związek.
Wszelkie kompromisy z własnym sercem, zastępowanie emocji kalkulacjami i kombinacjami, jakimiś kontraktami typu „jego miłość wystarczy”, „on jest taki cudowny” nie sprawdzą się na dłuższą metę.
Możemy trochę puścić wodze wyobraźni i zastanowić się, co będzie dalej. Jesteście razem półtora roku, więc on jest jeszcze pod wpływem tej całej chemii związanej z zakochaniem, która za chwilę zacznie mijać, będzie dostrzegał coraz więcej niespójności, bo przecież Ty oferujesz coś, co nie jest pełnym uczuciem z Twojej strony, ale podstawiłaś to pod nazwą miłości facetowi, który pewnie myśli, że chcesz właśnie kogoś takiego jak on, a Ty przecież chcesz innego. A więc brak Twojej miłości zacznie wyłazić jak mu tylko opadną różowe okulary. To będzie widać w Twoim zachowaniu, w wielkich czynach i małych gestach, w braku szacunku dla spraw ważnych dla niego, w tym, jak będziesz na niego patrzeć, gdy będzie miał gorszy dzień, w małym lub zupełnym braku zainteresowania jego sprawami, w zapominaniu o docenieniu jego osiągnięć i pękaniu wtedy z dumy, za to pamiętaniu o jego błędach, w tym, jak będziesz podchodziła do rozwiązywania problemów w związku, w łóżku i poza nim. Braku miłości nie da się ukryć. Będzie rosła w nim frustracja, bo będzie czuł, że coś nie gra i na początku nie będzie wiedział, co jest grane, to powoli zacznie do niego docierać, że został oszukany.

Też tak uważam, ale z drugiej strony czyta się te wszystkie głosy, żeby nie wybrzydzac i nie oczekiwać milonera-modela......

rossanko, ale to inna historia. Autorka udaje uczucie do faceta z obawy, że nikt inny jej nie zechce. Ona nie wierzy, że może się zakochać w kimś innym niż w facecie, którego idealizuje w swoich myślach. To nie historia, gdzie ktoś wybrzydza i przebiera w poszukiwaniu bardziej idealnego ideału.

7

Odp: Jestem zakochana w innym

rossanko,Autorka udaje uczucie do faceta z obawy, że nikt inny jej nie zechce.

RAczej z obawy o własną dupe, i to że jednak z chłopakiem sie żyje wygodniej.


rossanko, Ona nie wierzy, że może się zakochać w kimś innym niż w facecie, którego idealizuje w swoich myślach.


Raczej jej obecny chłopak to beta, taki typowy misio. Wystarczy że na horyzoncie pojawi sie ktoś bardziej przebojowy i hormony zaczynają pracować. I wcale to nie musi byc ten gosc w którym ona sie niby kocha.

8

Odp: Jestem zakochana w innym
MagdaLena1111 napisał/a:
rossanka napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Bez sensu taki związek.
Wszelkie kompromisy z własnym sercem, zastępowanie emocji kalkulacjami i kombinacjami, jakimiś kontraktami typu „jego miłość wystarczy”, „on jest taki cudowny” nie sprawdzą się na dłuższą metę.
Możemy trochę puścić wodze wyobraźni i zastanowić się, co będzie dalej. Jesteście razem półtora roku, więc on jest jeszcze pod wpływem tej całej chemii związanej z zakochaniem, która za chwilę zacznie mijać, będzie dostrzegał coraz więcej niespójności, bo przecież Ty oferujesz coś, co nie jest pełnym uczuciem z Twojej strony, ale podstawiłaś to pod nazwą miłości facetowi, który pewnie myśli, że chcesz właśnie kogoś takiego jak on, a Ty przecież chcesz innego. A więc brak Twojej miłości zacznie wyłazić jak mu tylko opadną różowe okulary. To będzie widać w Twoim zachowaniu, w wielkich czynach i małych gestach, w braku szacunku dla spraw ważnych dla niego, w tym, jak będziesz na niego patrzeć, gdy będzie miał gorszy dzień, w małym lub zupełnym braku zainteresowania jego sprawami, w zapominaniu o docenieniu jego osiągnięć i pękaniu wtedy z dumy, za to pamiętaniu o jego błędach, w tym, jak będziesz podchodziła do rozwiązywania problemów w związku, w łóżku i poza nim. Braku miłości nie da się ukryć. Będzie rosła w nim frustracja, bo będzie czuł, że coś nie gra i na początku nie będzie wiedział, co jest grane, to powoli zacznie do niego docierać, że został oszukany.

Też tak uważam, ale z drugiej strony czyta się te wszystkie głosy, żeby nie wybrzydzac i nie oczekiwać milonera-modela......

rossanko, ale to inna historia. Autorka udaje uczucie do faceta z obawy, że nikt inny jej nie zechce. Ona nie wierzy, że może się zakochać w kimś innym niż w facecie, którego idealizuje w swoich myślach. To nie historia, gdzie ktoś wybrzydza i przebiera w poszukiwaniu bardziej idealnego ideału.

To wszystko wiem, napisałam przekornie. Z resztą odwrotnie też się zdarza - mężczyzna jest z kobietą, bo jemu tak wygodnie, nie jest sam. Ale jak na horyzoncie zamajaczy "lepsza", to tyle go widzieli. I nie zatrzyma go ciepły obiadek, mieszkanie, ani to, ze jego dziewczyna jest spokojna, rozsądna, gospodarna, pracowita... - jak się zakocha w innej, to pędzi do niej jak aż się kurzy smile
Dlatego jestem przeciwna związkom z tzw rozsądku. Jak na widnokręgu zamajaczy inny, odpowiedniejszy obiekt, to z roozsądku nic nie zostaje.
A z resztą nikt chyba nie chce być opcją zapasową, ani aby partner z nim był z braku laku?

9

Odp: Jestem zakochana w innym

Ciekawe dlaczego ukuło się powiedzenie: lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu. Na prostą logikę, nie ma ono sensu. Powiedzenie przetrwało, bo zapewne mądre jest. smile

10

Odp: Jestem zakochana w innym

Paulina, bezcelowe było usunięcie pierwszego posta, bo:
- zdążyłam go w całości zacytować, więc i tak funkcjonuje w przestrzeni
- unikając konfrontacji z opiniami, pozbawiasz się możliwości poznania swojej sytuacji z szerszej perspektywy.
To anonimowe forum, przyjrzysz się swojemu postępowaniu pod innym kątem i zdecydujesz co z tym zrobić.



rossanka napisał/a:

To wszystko wiem, napisałam przekornie. Z resztą odwrotnie też się zdarza - mężczyzna jest z kobietą, bo jemu tak wygodnie, nie jest sam. Ale jak na horyzoncie zamajaczy "lepsza", to tyle go widzieli. I nie zatrzyma go ciepły obiadek, mieszkanie, ani to, ze jego dziewczyna jest spokojna, rozsądna, gospodarna, pracowita... - jak się zakocha w innej, to pędzi do niej jak aż się kurzy smile
Dlatego jestem przeciwna związkom z tzw rozsądku. Jak na widnokręgu zamajaczy inny, odpowiedniejszy obiekt, to z roozsądku nic nie zostaje.
A z resztą nikt chyba nie chce być opcją zapasową, ani aby partner z nim był z braku laku?

Prawda. Nikt nie chce być opcją wybraną z rozsądku, bo de facto jest to namiastką tego, co daje bycie najjedyńszym ;-)
Przede wszystkim, nikt nie zasługuje na to, żeby go tak oszukiwać.

Bonzo napisał/a:

Raczej jej obecny chłopak to beta, taki typowy misio. Wystarczy że na horyzoncie pojawi sie ktoś bardziej przebojowy i hormony zaczynają pracować. I wcale to nie musi byc ten gosc w którym ona sie niby kocha.

Całkiem możliwe, źe ktoś zupełnie trzeci mógłby wzbudzić w Paulinie emocje, których nie odczuwa przy obecnym partnerze. Chociaż i tak wydaje mi się, że autorka jest jedną z tych osób, która woli tęsknić za miłością niż ją prawdziwie przeżywać, stąd takie jej wybory.

11 Ostatnio edytowany przez Bonzo (2019-06-18 22:43:15)

Odp: Jestem zakochana w innym

TU nie ma żadnej metafizyki, ani uczuć, tylko czysty zimny bilans zysków i strat. Z chłopakiem mi wygodnie i bezpiecznie. podejrzewam ze autorka obecnemu partnerowi juz rogi przyprawila tylko sie nie chce stawiac w zlym swietle bo to sytuacja, w której sie az o to prosi.

12

Odp: Jestem zakochana w innym
Bonzo napisał/a:

TU nie ma żadnej metafizyki, ani uczuć, tylko czysty zimny bilans zysków i strat. Z chłopakiem mi wygodnie i bezpiecznie. podejrzewam ze autorka obecnemu partnerowi juz rogi przyprawila tylko sie nie chce stawiac w zlym swietle bo to sytuacja, w której sie az o to prosi.

Kolego, Ciebie to już fantazja poniosła na całego :-D Przystopuj!
To, że Paulina zrobiła sobie ze swojego obecnego faceta ZASTĘPSTWO PRAWDZIWEJ MIŁOŚCI nie oznacza, że automatycznie jest w stanie zrobić mu każde możliwe świństwo.

13

Odp: Jestem zakochana w innym
MagdaLena1111 napisał/a:

To, że Paulina zrobiła sobie ze swojego obecnego faceta ZASTĘPSTWO PRAWDZIWEJ MIŁOŚCI nie oznacza, że automatycznie jest w stanie zrobić mu każde możliwe świństwo.

Ja to bym nazwał raczej świadomym wykorzystywaniem i traktowaniem partnera jak murzyna.

14 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-06-19 14:19:30)

Odp: Jestem zakochana w innym
MagdaLena1111 napisał/a:

Kolego, Ciebie to już fantazja poniosła na całego :-D Przystopuj!
To, że Paulina zrobiła sobie ze swojego obecnego faceta ZASTĘPSTWO PRAWDZIWEJ MIŁOŚCI nie oznacza, że automatycznie jest w stanie zrobić mu każde możliwe świństwo.

Ująłbym to inaczej, ale zgadzam się z sensem wypowiedzi Twojego adwersarza.
A udawanie "prawdziwej miłości", nie jest tym "każdym możliwym świństwem", według Ciebie"?
Gość nosi rogi emocjonalne od początku, a panienka, bo to "super facet" przecież, nie powie mu o tym. Bo on taki misiu fajny jest i nie chce go krzywdzić....

facet po przejściach

15

Odp: Jestem zakochana w innym
Excop napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Kolego, Ciebie to już fantazja poniosła na całego :-D Przystopuj!
To, że Paulina zrobiła sobie ze swojego obecnego faceta ZASTĘPSTWO PRAWDZIWEJ MIŁOŚCI nie oznacza, że automatycznie jest w stanie zrobić mu każde możliwe świństwo.

Ująłbym to inaczej, ale zgadzam się z sensem wypowiedzi Twojego adwersarza.
A udawanie "prawdziwej miłości", nie jest tym "każdym możliwym świństwem", według Ciebie"?
Gość nosi rogi emocjonalne od początku, a panienka, bo to "super facet" przecież, nie powie mu o tym. Bo on taki misiu fajny jest i nie chce go krzywdzić....

Udawanie miłości jest świństwem, to bez dwóch zdań.
Jednak to nie jest tożsama z jednoczesnym dokładaniem do tego wszystkich innych możliwych świństw.
Rozumiesz różnicę?

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jestem zakochana w innym

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018