Zrezygnować ze studiów? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Zrezygnować ze studiów?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Zrezygnować ze studiów?

Po maturze studiowałam filologię polską i zrezygnowałam z niej po niecałym roku. Wszystko mnie wtedy przerażało - wysokie wymagania, nadmiar rzeczy do zrobienia, z którymi zwyczajnie nie wyrabiałam, niektóre z nich nawet mnie przerastały po względem emocjonalnym. Skończyło się na tym, że byłam zupełnie wypalona zawodowo i zrezygnowałam, bo zwyczajnie miałam wszystkiego dość.
Dwa lata temu podjęłam się studiów psychologicznych. Pierwszy rok był w miarę okej, ale teraz znowu zaczynają się schody. Znowu zaczyna mnie wszystko przerażać, przerastać. Niemal każde zadanie, które mamy zrobić, wiąże się u mnie z bardzo silnym stresem. Kosztuje mnie to wiele emocji, nad którymi nie potrafię zapanować. Znowu mam sytuację, gdzie wszystkich rzeczy do zrobienia jest za dużo i zwyczajnie się nie wyrabiam. Całość utrudnia mi mój perfekcjonizm, oraz fakt, że te rzeczy również przerastają mnie pod względem emocjonalnym. Jakoś ciągnęłam do tej pory, ale teraz jest moment, kiedy już zwyczajnie mam dosyć. Znów mam ochotę jeszcze dzisiaj złożyć papiery o rezygnację. Z drugiej strony nie mam pomysłu na siebie, co mogłabym robić bez studiów. Nigdy nie interesowały mnie prace typu fryzjer, kosmetyczka, sklepowa itp. Mam wrażenie, że do niczego się nie nadaję i nigdzie nie znajdę swojego miejsca.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zrezygnować ze studiów?

Może studia po prostu nie są dla Ciebie, a może stres i przemęczenie przesłaniają Ci zdolność do racjonalnego myślenia. Może psycholog?

3

Odp: Zrezygnować ze studiów?
Cyngli napisał/a:

Może studia po prostu nie są dla Ciebie, a może stres i przemęczenie przesłaniają Ci zdolność do racjonalnego myślenia. Może psycholog?

Nie wiem, wiem, że po prostu już po raz drugi mam dosyć, że chcę zrezygnować. Przy pierwszym, do tego, co opisałam, dochodziło to, że nie do końca mnie to ciekawiło, byłam rozczarowana studiami i choć w liceum uwielbiałam polski, na studiach miałam poczucie, że tracę czas. Tutaj natomiast są obszary, które mnie interesują, które rzeczywiście mogłabym wykorzystać w przyszłej pracy i które naprawdę są ciekawe, ale znowu dochodzi to, że zadania, które są mi stawiane, zwyczajnie mnie przerastają pod względem emocji i ilości do zrobienia. Nie potrafię pracować przy silnych emocjach i pod presją, i rzeczywiście tak, jak piszesz - ciężko mi wtedy myśleć racjonalnie.
Pamiętam, że kiedy zrezygnowałam z filologii polskiej, poczułam ogromną ulgę, miałam ogromny przypływ energii do działania. Znalazłam wtedy pracę na słuchawce, a w wolnym czasie uczyłam się programowania w C++. Pamiętam, że byłam w stanie siedzieć nad tym godzinami i przed pochłonięcie nauką, zapominałam czasami o posiłkach. Miałam wtedy jednak, w związku z pracą, cały czas poczucie bezsensu, bo często odwoływano moją zmianę i sama praca nie miała najmniejszego sensu. Nic nie wnosiła do życia, w żaden sposób nie pomagałam tym ludziom i nie rozwijała mnie. W pewnym momencie miałam poczucie stagnacji.

4

Odp: Zrezygnować ze studiów?

Zastanów sie, dlaczego chcesz zrezygnować - bo może ten kierunek aż tak Cię nie interesuje - może informatyka byłaby lepsza, skoro się tym interesujesz?

A może po prostu za łatwo rezygnujesz? Pierwsze trudności wywołują stres i poczucie, że sobie nie poradzisz i obawę, że będzie jeszcze trudniej, a wcale nie jest tak źle? Może warto jednak trochę się przycisnąć i pokonać ten lęk?

5 Ostatnio edytowany przez Tajemnicza9715 (2019-05-27 13:32:32)

Odp: Zrezygnować ze studiów?
CatLady napisał/a:

Zastanów sie, dlaczego chcesz zrezygnować - bo może ten kierunek aż tak Cię nie interesuje - może informatyka byłaby lepsza, skoro się tym interesujesz?

A może po prostu za łatwo rezygnujesz? Pierwsze trudności wywołują stres i poczucie, że sobie nie poradzisz i obawę, że będzie jeszcze trudniej, a wcale nie jest tak źle? Może warto jednak trochę się przycisnąć i pokonać ten lęk?

Kiedy po raz drugi podejmowałam decyzję o studiach, chodziłam na różne wykłady z paru kierunków i na informatyce zwyczajnie się nudziłam. Nie byłabym w stanie wysiedzieć na tamtych zajęciach. Jeśli patrzeć po zainteresowaniach, ogólnie interesuje mnie wiele rzeczy i często moje zainteresowania się zmieniają. Stale natomiast jest ze mną literatura, ale z filologią polską próbowałam i temu nie podołałam. Przerosła mnie ilość lektur, ilość rzeczy do zrobienia, ilość nieistotnej wiedzy (do tej pory nie mam pojęcia, po co przerabialiśmy przez 1/3 semestru artykulację i po co mi wiedzieć, że podczas pisania dzieła X, nad autorem sprawowała pieczę osobą Y). Męczyłam się. Nie dostałam tam tego, czego oczekiwałam po tym kierunku. Liczyłam na dyskusje, na interpretacje, na rozważania o literaturze, na rzeczy gramatyczne, które poszerzą wiedzę na temat języka, którą będę mogła zastosować w praktyce, a dostałam dawkę zbędnej wiedzy i niemożliwą do przeczytania ilość książek, których nawet nie omawialiśmy. Z praktycznych rzeczy było rozpoznawanie dzieła po dwulinijkowym tekście, spośród setek tekstów, które mieliśmy przeczytać, oraz tłumaczenie od pierwszych zajęć tekstów łacińskich, nie znając języka.

Generalnie nie jest źle, bo jakoś zdaję poszczególne rzeczy i brnę do przodu, mimo ogromnego stresu. Zawsze na końcu wychodzi wszystko dobrze, ale wiele kosztuje mnie to emocjonalnie. Przez ostatnie dwa semestry było dużo zaliczeń, w których musieliśmy wykazać się aktywnością (odzywanie się na forum), w tym semestrze mamy sporo prezentacji. Takie rzeczy powodują u mnie ogromny stres; jeszcze długo po prezentacji i odezwaniu się na forum jestem roztrzęsiona. Nikt nie reaguje na te rzeczy tak, jak ja. W przeciągu najbliższego tygodnia mam jedną prezentację, dwie prace zaliczeniowe pisemne, kolokwium z przedmiotu, który stresuje mnie od początku semestru (trafiłam na prowadzącego idiotę) oraz egzamin. Tych rzeczy jest za dużo, przytłacza mnie ten nadmiar i nawet nie wiem, jak to wszystko zorganizować w czasie, bo jest go bardzo mało. Stresuję się, że nie wyrobię, stresuję się tą prezentacją, stresuję się tym kolokwium, bo mam dość kiepską sytuację z tego przedmiotu. Siedząc dzisiaj do 4:00 nad prezentacją, będąc spanikowana, że za 4 godziny mam prezentację, a nawet nie spałam, po prostu się poddałam i poszłam spać, nie wstałam na zajęcia, zostałam w domu, choć na dzisiaj miałam dwie rzeczy do zaliczenia. Po prostu coś we mnie pękło i chyba to jest główny powód, przez który pojawiła się u mnie myśl o rezygnacji - że emocjonalnie i technicznie (organizacyjnie) zwyczajnie nie daję rady, choć interesują mnie omawiane materiały.

Frustruje mnie też, że niby chodzę na wykłady, niby mam notatki, ale tak właściwie mam wrażenie, że niczego nie umiem. Że zwyczajnie jestem zalewana wiedzą, a nawet nie mam kiedy jej przyswoić. Na egzaminy chodzę ledwo przygotowana, byle zdać. Wszystko jest po łebkach, bo zwyczajnie czasowo nie wyrabiam. Tempo jest dla mnie za duże. Za duży zalew informacjami. Dopiero na wakacjach siadam do literatury (rok temu tak było) i zaczynam na spokojnie czytać, uczyć się, zgłębiać wiedzę z tych rzeczy z psychologii, które mnie zaciekawiły podczas zajęć w semestrze. Wtedy dowiaduję się naprawdę wiele i dopiero wtedy mam wrażenie, że moja wiedza rośnie. Nie potrafię tego robić w semestrze. Nie wiem, dlaczego, nie potrafię tego wyjaśnić. Chyba to przez tempo. Na wakacjach sama je dostosowuję do siebie i wtedy się odnajduję. I też nie muszę skupiać się na wielu przedmiotach na raz, tylko skupiam się na jednym i wałkuję, dopóki nie przerobię wszystkiego, nie mam poczucia, że na ten etap wystarczy.

6

Odp: Zrezygnować ze studiów?

Nie rezygnuj. Będziesz żałować jeśli to zrobisz.

Odp: Zrezygnować ze studiów?
M@r napisał/a:

Nie rezygnuj. Będziesz żałować jeśli to zrobisz.

Dokładnie, tez tak myśle.
Pół roku temu tez rozpoczęłam studia.
Jestem na drugim semestrze i mam wrażenie, że jestem już za stara na to, co ja zrobiłam rzucając prace i podjąć decyzje aby iść na studia. Ale te pierwsze semestry są ciężkie i każdy musi się po swojemu odnaleźć.
Powoli mi się znów podoba na nowo i nie rzucę ich, choćby nie wiem co. Samo to, ze później masz wykształcenie i szanse na lepsze zarobki. Jeśli nie chcesz iść na kosmetyczkę, sklepowa czy sprzątaczkę to lepiej zostań. Chyba ze masz kapitał, życie cię nauczyło różnych trików i jesteś kreatywna, to zacznij jakiś własny biznes ;-) zaczym rzucisz studia powinnaś mieć plan co dalej.

M..To nie ty to ja

8

Odp: Zrezygnować ze studiów?

Drugi i trzeci rok jest najcięższy na psychologii. Wiem, bo kończyłam te studia. Później już uczysz się tego, co wybierzesz tak naprawdę co Cię interesuje. Wiesz nie uciekaj przed wszystkim co rodzi jakieś trudności, bo to będzie na każdym kierunku. Zastanów się czy w ogóle jest sens studiować, może w Twoim przypadku lepiej byłoby poszukać pracy a ewentualnie potem się dokształcać?

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

9

Odp: Zrezygnować ze studiów?

Jeśli masz natłok obowiązków ustal priorytety, co jest w danej chwili najważniejsze. Piszesz, że natłok materiały do nauki Cię zalewa - na studiach dostajemy masę informacji, zadaniem studenta jest przefiltrowanie informacji, notowanie a następnie zapamiętanie najważniejszych z nich.

Zamiast negatywnego myślenia o nie zaliczonych przedmiotach, o ilości materiały do przyswojenia, siądź i zacznij od tego co najważniejsze. Nie wszystko trzeba zaliczyć za pierwszym podejściem. Więcej pozytywnego myślenia - inni dają radę to czemu Ty nie miałabyś dać rady?

Podsumowując nie studia świadczą o sukcesie zawodowym. Wielu kończy studia a idą pracować na stanowisko, na którym zasiadają ludzie bez wyższego wykształcenia czy innych wyjątkowych umiejętności.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Zrezygnować ze studiów?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018