Kocham się w koleżance z pracy...starszej o 18 lat! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kocham się w koleżance z pracy...starszej o 18 lat!

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 41 z 41 ]

39

Odp: Kocham się w koleżance z pracy...starszej o 18 lat!
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Tycho Ja rozumiem, że chęć wypisania jak najwięcej definicji matematycznych w temacie o koleżance z pracy no okej, poproszę jeszcze teorię względności i prawdopodobieństwo upadku kanapki z serem górą do dołu.

Chodzi o to, że Ty, jak zresztą większość ludzi w dyskusjach, nadużywa pewnych pojęć, definicji, wyciąga nieuzasadnione wnioski. I logiczny formalizm który stosuję pomaga mi to pokazać czarno na białym.

Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Po prostu chodzi o to, że Ty i ja mamy zupełnie inne doświadczenia w tym temacie.

Wcale o to nie chodzi. Bo doświadczenia to tylko obserwacje, same w sobie wyłącznie potwierdzają, że coś miało miejsce. Ale dlaczego miało miejsce - to już kwestia analizy. Ludziom się wydaje, że widzą to o czym wnioskują, ale to nieprawda. Widzą dużo mniej, tylko nie potrafią oddzielić tego co zobaczyli, od tego co z tego wywnioskowali.

Rumunski_Zolnierz napisał/a:

W Twoim środowisku romanse w pracy nie kończyły się niczym złym zaś w moim doprowadziły do wielu tragedii

No i kolejny przykład nadużywania pojęć. Jakiej tragedii? Ktoś zginął? Stoczył się życiowo? Nie, co najwyżej zmienił pracę. I to nie z prawdziwej konieczności, tylko z powodu atmosfery, która powstała. Powód jak każdy inny.

Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Bo widzisz, u Ciebie wszystko było cacy, powstawały romanse, małżeństwa związki itp. ale kompletnie ignorujesz fakt, że w niektórych firmach masa rzeczy się psuło przez to jak ludzie ze sobą kręcili.
I nie mam tu na myśli jak fajnie i kulturalnie napisałeś, że to byli jacyś prostacy itp. ale czasami w niektórych branżach może to wyglądać inaczej.

O, widzisz. Zaczynasz iść w dobrą stronę, bo dopuszczasz nieco inne zmienne do równania. Bo może to nie sam fakt romansowania w miejscu pracy jest patologiczny, tylko branża. Albo połączenie tych dwóch rzeczy. I tu moglibyśmy osiągnąć pewien konsensus.

Ja również nie twierdzę, że romans w pracy to coś w 100% bezpiecznego, tylko że nie należy go odrzucać automatycznie, tylko rozważyć konkretne sytuacje: z kim, gdzie, i jakie mogą być konsekwencje. Szkoda marnować coś tylko dla zasady. Bo w końcu nadal nie uzyskałem od Ciebie odpowiedzi na następujące 2 pytania:

- Gdzie wolni dorośli mają lepsze miejsce na szukanie swoich drugich połówek niż w pracy?
- O co trudniej w Twoim życiu? O pracę czy o szczęśliwy związek?

Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Jeżeli podrywanie w pracy ma dać większe szczęście niż sama praca no to w takim razie życzę miłego dnia.

A czemu miałoby nie dać? smile

Zobacz podobne tematy :

40 Ostatnio edytowany przez chomik9911 (2019-06-11 13:38:25)

Odp: Kocham się w koleżance z pracy...starszej o 18 lat!

Rumuśki żołnierz - w tym wątku dramatyzujesz.
Nie rozumiem dlaczego w pracy nie miałoby być romansów? big_smile to jest ŻYCIE. Ludzie muszą się gdzieś poznawać, romansować, wiązać ze sobą. W pracy spędzamy większość dnia, więc normalne że ludzie się do siebie zbliżają. Dojrzali ludzie, nawet jak im nie wyjdzie , a zależy im na pracy potrafią się porozumieć. Mówisz jakbyś miał 10 lat a buziaki były bleee. Autor jest wolny, dziewczyna też - nic im nie stoi na przeszkodzie. Nie można życia podporządkowywać konwenansom, pracy, temu co się "powinno", bo spędzisz życie przed komputerem. Można łatwo coś przeoczyć, trzeba ryzykować żeby spijać śmietankę.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
Odp: Kocham się w koleżance z pracy...starszej o 18 lat!

Zgodzę się z tym, że używam czasami za mocnych słów niż jest to wymagane.
Kiedyś po prostu bardzo interesowało mnie to jak działa skuteczny marketing i uczyłem się trochę o wytwarzaniu emocji, które pomagają np. kupić dany produkt itp. ale na pewno nie można tego nazwać manipulacją.
Przez to używam słów o znaczeniu apogeum typu: ,,nigdy", ,,tragedia" itp.

- Gdzie wolni dorośli mają lepsze miejsce na szukanie swoich drugich połówek niż w pracy?
-> może jakieś imprezy okolicznościowe, kółka zainteresowań towarzyskich, przez innych znajomych (np. domówki) itp.?
- O co trudniej w Twoim życiu? O pracę czy o szczęśliwy związek?
-> to drugie

Okej zgodzę się, że życie nie jest 0-1 i za pewne bywały jakieś romanse w pracy, które nie zakończyły się tragedią,
Zresztą ostatnio zmęczony jestem, muszę sobie chyba zrobić przerwę od wszystkiego.

Posty [ 39 do 41 z 41 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kocham się w koleżance z pracy...starszej o 18 lat!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018