Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?

Ja plus żona brata męża - wycieczka na tydzień do Maroko ( zwiedzanie).
Mąż plus brat - Mazury ( oboje są zapalonymi wędkarzami).
Na początku wydawał mi się to dobry pomysł. Oboje mamy do siebie zaufanie ale już któraś koleżanka powiedziała mi,że jest to wariacki pomysł i że w życiu nie zdecydowałyby sie na cos takiego.
Drugi tydzień urlopu oczywiście spędzilibyśmy razem nad naszym polskim morzem.
Czy to niezbyt dobra opcja?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?

Według mnie pomysł jak najbardziej trafny, o ile macie do siebie zaufanie i pewność, że żadne głupoty nie zrobi. (Nie zaliczamy tutaj do głupot wędkowania i picia napojów wyskokowych, co ze sobą się wiąże:)).

Równaj w górę!

3

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?

Brzmi super! Partner to nie male dziecko, zeby nie mogl gdzies jechac sam. Ja niedlugo wyjezdzam sama na  tygodnie wakacji smile

Made the wrong move, every wrong night
With the wrong tune
Played till it sounded right, yeah

4 Ostatnio edytowany przez ChloeIllusion (2015-05-17 23:21:17)

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?

Bardzo fajny pomysł! Jeśli mąż ma byc wierny tylko dlatego, że bym go pilnowała, to wolałabym go w ogóle nie mieć, bo po co mi taki? Na pewno cała 4 będzie bardziej zadowolona, niż po wakacjach gdzie 2 wściekłe, znudzone żony będą się nudzić i czekać na koniec jak na zbawienie, a 2 męzowie będą miec dość znudzonych żon i ich skwaszonych min smile

5

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?
Mellla napisał/a:

Ja plus żona brata męża - wycieczka na tydzień do Maroko ( zwiedzanie).
Mąż plus brat - Mazury ( oboje są zapalonymi wędkarzami).
Na początku wydawał mi się to dobry pomysł. Oboje mamy do siebie zaufanie ale już któraś koleżanka powiedziała mi,że jest to wariacki pomysł i że w życiu nie zdecydowałyby sie na cos takiego.
Drugi tydzień urlopu oczywiście spędzilibyśmy razem nad naszym polskim morzem.
Czy to niezbyt dobra opcja?

No jak zdrowo! Przecież to jest świetne rozwiązanie. Mężowie pogadają po męsku, spełnią się na polowaniu, a w międzyczasie zatęsknią za żonami i będą marzyć tylko o cieple kobiety smile.

U nas od bardzo dawna chodzi taki model i świetnie się sprawdza.

6

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?

Wyjeżdżamy osobno, wyjeżdżamy też razem. Polecam:)

7 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2015-05-18 10:50:38)

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?

Dla mnie rewelacja!
Dodatkowo jak tak postąpicie, to wszyscy kumple twojego męża będą mu zazdrościć, i zostaniecie wysunięte z żoną brata jako kandydatki, do tytułu "żony roku".....hehehe big_smile

Kochać sa­mego siebie - to początek ro­man­su na całe życie.
Człowiek nap­rawdę po­siada tyl­ko to, co jest w nim.

8

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?

Mam dokladnie takie samo myślenie jak Wy smile Mąż z bratem nie za bardzo lubią zwiedzać, wolą sobie posiedzieć nad jeziorkiem . Pewnie jeszcze rozłożą sobie namiot.
A nas takie siedzenie całe dnie na rybach z bzyczeniem komarów nad głową nie bawi. Nie wiem czy dałoby się tutaj wypracować jakiś sensowny kompromis dlatego też wymyśliłyśmy taki tydzień osobno . Chłopaki tez na to przystają chociaż na początku trochę kręcili nosem bo nie chcieli nas za bardzo wysyłać za granicę.

Jak to powiedziałam moim koleżankom to zdziwione,że jak to tak ? Misiaczka puścić na tydzień samego?

9 Ostatnio edytowany przez ChloeIllusion (2015-05-18 19:19:54)

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?

Widać sama ma takiego Misiaczka, którego puścić sie boi i mierzy wszystkich swoją miarą smile Wolałabym już nie mieć żadnego, niż takiego, ktorego trzeba pilnować, nie po to nie mam dzieci, żeby z męza robić dziecko...

10

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?

Mam pewien problem.Chciałabym wyjechać sama na wycieczkę lub wczasy-po prostu pobyć sama,przemyśleć pewne sprawy i odpocząć od wszystkiego.Gdy powiedziałam o tym chłopakowi.obraził się.Powiedział,że jesteśmy parą.Nie chciałby,żebym wyjeżdżała sama,choć wyjeżdża na 3 -dniową wycieczkę z pewnego stowarzyszenia (beze mnie),proponowałam mu,żeby też gdzieś sam wyjechał(nie wiem,w jakim terminie dostanę urlop).Dodam jeszcze,że Jego brat często wyjeżdża sam,zostawiając żonę z dwójką małych dzieci.Co sądzicie o tej sytuacji?Czy to normalne,że chłopak nie chce,bym wyjeżdżała sama?Nie robi tego z powodu potencjalnej zdrady.Proszę o szczere  odpowiedzi.

11

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?

Oddzielne wakacje to fatalny pomysł.

12

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?
Mellla napisał/a:

Ja plus żona brata męża - wycieczka na tydzień do Maroko ( zwiedzanie).
Mąż plus brat - Mazury ( oboje są zapalonymi wędkarzami).
Na początku wydawał mi się to dobry pomysł. Oboje mamy do siebie zaufanie ale już któraś koleżanka powiedziała mi,że jest to wariacki pomysł i że w życiu nie zdecydowałyby sie na cos takiego.
Drugi tydzień urlopu oczywiście spędzilibyśmy razem nad naszym polskim morzem.
Czy to niezbyt dobra opcja?


Czemu nie, jeśli czujecie się w swoim towarzystwie ok. Jednak przed wyjazdem warto byłoby ustalić co i czy w ogóle będziecie tam robić wspólnie, a co osobno, aby nie denerwować się potem, że np. jedno jest rannym ptaszkiem więc z rana chce coś porobić, ale z wieczora już nie będzie w stanie towarzyszyć gdzieś tam, a drugie ma na odwrót, itd.

13

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?
kasia91 napisał/a:

Mam pewien problem.Chciałabym wyjechać sama na wycieczkę lub wczasy-po prostu pobyć sama,przemyśleć pewne sprawy i odpocząć od wszystkiego.Gdy powiedziałam o tym chłopakowi.obraził się.Powiedział,że jesteśmy parą.Nie chciałby,żebym wyjeżdżała sama,choć wyjeżdża na 3 -dniową wycieczkę z pewnego stowarzyszenia (beze mnie),proponowałam mu,żeby też gdzieś sam wyjechał(nie wiem,w jakim terminie dostanę urlop).Dodam jeszcze,że Jego brat często wyjeżdża sam,zostawiając żonę z dwójką małych dzieci.Co sądzicie o tej sytuacji?Czy to normalne,że chłopak nie chce,bym wyjeżdżała sama?Nie robi tego z powodu potencjalnej zdrady.Proszę o szczere  odpowiedzi.

Tak podejrzewam, że może zrobiło mu się po prostu przykro - a może obawia się powodu, dla którego jedziesz - chcesz pobyć sama, przemyśleć parę spraw - to sugeruje, że być może według Ciebie coś jest nie tak z Waszym związkiem. Może się boi, że go zostawisz.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

14

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?

U mnie było tak, że jak czasem wyjedzalismy razem, a czasem jak ex chciał wyskoczyć na 3 dni gdzieś z kolegami,  czy na jakiś wyjazd, który mi nie odpowiadał,  to jechał sam. W życiu mu nic nie zabraniałam.

15

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?

Niektórzy uważają, że ich TŻ nie mogą samodzielnie decydować o sobie, że bycie w związku równoznaczne jest dla ich TŻ z utratą wolności, że obowiązkiem ich TŻ jest bycie zawsze u ich boku (wyjątkiem, choć też nie zawsze, jest praca zawodowa i ich samotne wyjazdy - oni mogą, ich TŻ - nie).


Andrzej Wiśniewski napisał/a:

Jeżeli nie mam wystarczająco wysokiego poczucia wartości i ważności, to ciągle się boję, że mój partner odkryje, jaki jestem naprawdę, i odejdzie. W związku z tym do czego dążę? Żeby ograniczyć jego wolność. Żeby go przypisać do siebie, mieć nad nim władzę.
Ktoś, kto nie wierzy, że można go kochać takiego, jaki jest, dąży do kontroli.
Władza jest substytutem miłości, ale nie pozwala tak jak ona ludziom rosnąć.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

16

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?
rossanka napisał/a:

U mnie było tak, że jak czasem wyjedzalismy razem, a czasem jak ex chciał wyskoczyć na 3 dni gdzieś z kolegami,  czy na jakiś wyjazd, który mi nie odpowiadał,  to jechał sam. W życiu mu nic nie zabraniałam.

A może to błąd? Może czasem lepiej nie być takim tolerancyjnym wyzwolonym dającym wolność partnerowi? Może częściej zdrowiej dla związku jest zwyczajnie pokazać tą zazdrość powiedzieć nie chce abyś tam jechał beze mnie ? Pokazanie tej słabości że się go potrzebuje ciągle blisko siebie jest takie złe i najgorsze ?

17

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?
uleshe napisał/a:
rossanka napisał/a:

U mnie było tak, że jak czasem wyjedzalismy razem, a czasem jak ex chciał wyskoczyć na 3 dni gdzieś z kolegami,  czy na jakiś wyjazd, który mi nie odpowiadał,  to jechał sam. W życiu mu nic nie zabraniałam.

A może to błąd? Może czasem lepiej nie być takim tolerancyjnym wyzwolonym dającym wolność partnerowi? Może częściej zdrowiej dla związku jest zwyczajnie pokazać tą zazdrość powiedzieć nie chce abyś tam jechał beze mnie ? Pokazanie tej słabości że się go potrzebuje ciągle blisko siebie jest takie złe i najgorsze ?

Nie mam pojęcia.
Na koniec i tak uslyszalam, że byłam zbyt zaborcza  i chciałam go usidlić  wink

18

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?
uleshe napisał/a:

(...) Może czasem lepiej nie być takim tolerancyjnym wyzwolonym dającym wolność partnerowi? Może częściej zdrowiej dla związku jest zwyczajnie pokazać tą zazdrość powiedzieć nie chce abyś tam jechał beze mnie ? Pokazanie tej słabości że się go potrzebuje ciągle blisko siebie jest takie złe i najgorsze ?

Związek jako forma niewolnictwa? Można i tak. Można i tak dopóty, dopóki obu osobom to pasuje, dopóki obie osoby chcą być papużkami nierozłączkami. Schody zaczynają się wówczas, gdy jednej z osób taka forma związku nie odpowiada, gdy zaczyna się dusić.


Andrzej Wiśniewski napisał/a:

Wielu ludzi myśli, że kochać kogoś to być jak stacja benzynowa: jak brakuje paliwa, przyjeżdżam i uzupełniam braki. Humanistyczni psychologowie nazywają to miłością braku, gdzie drugi człowiek ma nam dać to, czego nie mamy.


Wojciech Eichelberger napisał/a:

Zazdrość jest przebraniem dla niepewności i lęku, dla bolesnego, skrywanego nawet przed sobą przeświadczenia, że nie zasługujemy na miłość drugiej osoby.


Roma Ligocka napisał/a:

Najtrudniejsze, ale i najpiękniejsze w miłości jest jej współistnienie z wolnością. Dać komuś miłość, partnerowi, dziecku czy przyjaciołom, nie odbierając jednocześnie jego powietrza, jego obszaru wolności. Niczego nie narzucać, nawet samego siebie, to najtrudniejsze zadanie.


Oskar Wilde napisał/a:

Egoizm nie polega na tym, że się żyje, jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

19 Ostatnio edytowany przez uleshe (2019-06-09 13:52:18)

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?
Wielokropek napisał/a:

Związek jako forma niewolnictwa? Można i tak. Można i tak dopóty, dopóki obu osobom to pasuje, dopóki obie osoby chcą być papużkami nierozłączkami. Schody zaczynają się wówczas, gdy jednej z osób taka forma związku nie odpowiada, gdy zaczyna się dusić.

Tylko czemu miałbym się dusić? Jest ktoś kogo kocham z kim lubię przebywać i dobrze się czuję w jego towarzystwie dobrze się razem bawimy. Nie chodzi mi o niewolnictwo bo to zakłada brak woli jednej ze stron tylko o dobrowolną chęć rezygnacji z pewnych aktywności bo jestem z kimś w związku po to aby być razem a nie osobno.
To że ktoś się dusi w związku to dla mnie znaczy że coś jest nie tak nie komunikuje na bieżąco co mu przeszkadza w zachowaniu drugiej osoby i w końcu przeszkadza mu sama osoba i chce od niej uciec .

Odczuwam zazdrość i wiem skąd ona się bierze ale ta wiedza nie wpływa na to co się czuje. To mam ignorować co czuję nie pokazywać tego partnerce ? Udawać że spoko jedź sobie na tydzień z dala ode mnie i mnie to nie ruszy a w środku się skręcać z zazdrości i być nieszczęśliwy ? I to wszystko tylko po to aby nie mogła pomyśleć że ją ograniczam żeby się nie czuła zniewolona? Tylko że jest zniewolona bo jest w tym związku bo związek to to też jakieś poświęcenia . A co jeśli ona oczekuje pokazania tej zazdrości ? Mam koleżankę co jak jej facet okazał zazdrość to chodziła szczęśliwa przez parę dni bo w końcu poczuła że mu zależy . Jak rozumieć taką jej reakcję ?

20 Ostatnio edytowany przez terazszczesliwa (2019-06-09 14:17:59)

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?

Dla mnie pomysł bardzo dobry, też wyjeżdżam sama z dzieckiem żeby mógł pobyć z dziadkami w czasie wakacji do Pl facet zostaje tu. Mój ex natomiast wprowadził całkowity zakaz wychodzenia bez niego a jak już jakas partnerka chce wyjść z koleżankami to on ją odbiera o zawodzi, porażka sam za to lata do innych krajów sam, puszcza się radośnie nawet sobie dziecko na boku zrobił więc hmm. Dla mnie jak ktoś za bardzo pilnuje ma coś na sumieniu/jest osobą kochająca za bardzo/border/bluszcz. Zdrowi ludzie raczej takich problemów nie mają.

Jeśli miała bym się poświęcać to dziękuję za taki związek i mam nadzieję że nikt się dla mnie nie poświęca. To jak rodzicielstwo i poświęcenie, nie chciała bym żeby matka się dla mnie poświęcała I ja się dla dziecka nie poświęcam.

Co do koleżanki z postu wyżej, dowartosciowalo dziewczyne na parę dni, czyli czuje się niedowartosciowana.

21 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2019-06-09 14:47:42)

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?

uleshe, jak napisałam wyżej są osoby, dla których związek polega m.in. na bezustannym byciu razem (znam takie, w których wspólnie są nawet we wszystkich gabinetach lekarskich/zabiegowych). Skoro jest im tak dobrze, to nikomu nic do tego. Problem zaczyna się, gdy jedna z osób ma inny pogląd na związek lub też zmienia swoje myślenia i to, co dotychczas uważała za wspaniałe, zaczyna jej doskwierać - i nie ma to nic wspólnego z brakiem miłości, chęcią zdrady czy marzeniem o rozstaniu (na forum sporo jest wątków o tym problemie).

Uwierz mi, że są osoby, które kochając chcą także spędzić czas bez drugiej osoby u boku (i nie myślą o jakiejkolwiek zdradzie), czasem także podczas urlopu.


Zazdrość, co także napisałam wyżej, ma swe przyczyny, ale na szczęście nie ma obowiązku zmiany tego stanu rzeczy.
Mam też inne od Twego zdanie na temat poświęcenia w związku. Według mnie jego efekty są szkodliwe i dla osoby poświęcającej się, i dla relacji.


Przywołałeś przykład koleżanki, szczęśliwej, gdy partner zaczął okazywać zazdrość. Dla mnie smutnym jest to, że ktoś dopiero dzięki zazdrości partnera wierzy, że partnerowi na niej zależy.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

22

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?
Wielokropek napisał/a:

Problem zaczyna się, gdy jedna z osób ma inny pogląd na związek lub też zmienia swoje myślenia i to, co dotychczas uważała za wspaniałe, zaczyna jej doskwierać - i nie ma to nic wspólnego z brakiem miłości, chęcią zdrady czy marzeniem o rozstaniu (na forum sporo jest wątków o tym problemie).

Jak ktoś ma różne poglądy na związek to na etapie poznawania się można o tym dyskutować i negocjować co dla kogo będzie akceptowalne i wtedy albo się dogadać albo rozstać. Gorzej jak się komuś zmienia w trakcie i coś co było wspaniałe zaczyna doskwierać nie mam na to odpowiedzi czułbym się w takiej relacji co najmniej pogubiony odebrał bym to że dana osoba na początku po prostu udawała że coś ją kręci a potem przestała udawać.

Wielokropek napisał/a:


Uwierz mi, że są osoby, które kochając chcą także spędzić czas bez drugiej osoby u boku (i nie myślą o jakiejkolwiek zdradzie), czasem także podczas urlopu.
...
Mam też inne od Twego zdanie na temat poświęcenia w związku. Według mnie jego efekty są szkodliwe i dla osoby poświęcającej się, i dla relacji.

Wiem że są osoby co wolą czasem spędzić czas bez drugiej bo sam taki jestem tylko dla mnie to oznacza przebywanie w samotności a nie jeżdżenie po świecie i poznawanie innych ludzi. Bo to tak jakby komunikat że wolę towarzystwo obcych niż własnej partnerki.
Ja tam cenie ludzi co mają inne zdanie ode mnie bo mogę się od nich czegoś nauczyć smile.
Co do poświęcania to ja to widzę tak że jeśli coś jest dla mnie mało ważne a partnerce to przeszkadza to czemu miałbym się nie poświęcić?

Wielokropek napisał/a:


Przywołałeś przykład koleżanki, szczęśliwej, gdy partner zaczął okazywać zazdrość. Dla mnie smutnym jest to, że ktoś dopiero dzięki zazdrości partnera wierzy, że partnerowi na niej zależy.

Nie myślałem o tym w kategorii czy to smutne czy nie. Bardziej mnie zastanowiło że to okazywanie zazdrości nie jest z gruntu złe a czasem pożądane. Że to wszystko jest przynajmniej z mojej perspektywy bardzo skomplikowane i proste recepty rób tak a będzie dobrze nie istnieją.

23 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2019-06-09 16:02:45)

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?

uleshe, no wlasnie, czasami komus zmienia się perspektywa w trakcie trwania związku, tak się zdarza. I Zgadzam się, ze można być wtedy pogubionym, ale i tak jakos do problemu trzeba podejść i jakos go rozwiązać.
To, ze jestem z partnerem, czy męzem, nie oznacza, ze (czasem) nie mogę woleć towarzystwa innych ludzi.

24

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?

Nie uważam żeby było to coś złego, aczkolwiek warto zachować równowagę, sądzę że partner/ka może mieć uzasadnione powody do pogorszenia samopoczucia jeśli np. wspólne wyjazdy są znacznie rzadsze, niż te osobne. Przy proporcjach zbliżonych do 30/70 lub 50/50 nie powinno być źle.

"Poznacie ich po ich owocach":D

25

Odp: Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?

Warto zadbac o swoje uczucia, i partnera, to jest tez kwestia zaufania w związku. Zadbac tez o to, by partner nie musial się martwic, co tam to drugie robi na wyjezdzie. O tym tez można rozmawiać big_smile

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wyjazd na wakacje osobno. Myslicie,ze to dobry pomysł?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018