Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Strony Poprzednia 1 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 331 do 385 z 392 ]

331

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
santapietruszka napisał/a:
Marisa napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Tym bardziej uważam, że gość szukał po prostu towarzyszki na górskie wędrówki, a Ty zrobiłaś wielkie halo. Jakbyś faktycznie była tak strasznie zainteresowana górami i wędrówkami, to byś wiedziała, że wspólne noclegi są jak najbardziej normalne w tym środowisku.

Przecież nie znała tego faceta w ogóle. Gdyby ja zgwałcił, wszyscy by powiedzieli: Sama się prosiła, nocując z obcym facetem w 1 pokoju.

Nie chce mi się kolejny raz pisać, że wcale nie mówię, że miała z nim jechać. Można sobie poszukać.

Napisałaś kilka postów na temat wspaniałych panów turystów, z którymi można nocować bez obawy sam na sam w jednym pokoju, bo sam fakt, ze chodzą po górach świadczy o tym, ze są chodzącymi ideałami, prawie świętymi.

Zobacz podobne tematy :

332 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-06-16 11:09:42)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
Marisa napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Marisa napisał/a:

Przecież nie znała tego faceta w ogóle. Gdyby ja zgwałcił, wszyscy by powiedzieli: Sama się prosiła, nocując z obcym facetem w 1 pokoju.

Nie chce mi się kolejny raz pisać, że wcale nie mówię, że miała z nim jechać. Można sobie poszukać.

Napisałaś kilka postów na temat wspaniałych panów turystów, z którymi można nocować bez obawy sam na sam w jednym pokoju, bo sam fakt, ze chodzą po górach świadczy o tym, ze są chodzącymi ideałami, prawie świętymi.

Co nie oznacza, że należy rzucić wszystko i pojechać z nieznajomym gościem w Bieszczady. Napisałam też parę razy wyraźnie, co ja bym zrobiła na Autorki miejscu zamiast zakładać wątek na forum "ojej, nieznajomy turysta na pewno chciał mnie przelecieć". O przypisywaniu intencji mimo braku podstaw pisałam, nie o tym, że wszyscy turyści są święci. Polecam czytanie ze zrozumieniem smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

333 Ostatnio edytowany przez Nya (2018-06-16 11:46:32)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
_v_ napisał/a:
shqiptare napisał/a:

Wiesz co, ten pierwszy facet to nie musi być podrywaczem. Ale na podstawie doświadczeń mogę stwierdzić, że on chciałby więcej niż po prostu przyjaźń. Codziennie chłopaki patrzą się na mnie, nawet ci w moim wieku rzucają tekst "cześć", bo zobaczyli jakąś młodą i naiwną dziewczynę z fajnym tyłkiem. Znam też wielu znajomych, którzy mówili mi, jak bardzo piękna jestem, a jakoś potem nic więcej nie było. Taka jest natura, że my podziwiamy piękno urody u ludzi smile
A co do typków z dyskoteki - nie spodziewaj się, że spotkasz księcia na białym koniu, który potraktuje Cię niczym królową i będziesz miała wszystko podane na tacy.
No cóż, radziłabym Ciebie, Autorko, nauczyć się dystansu do tego wszystkiego. Nie miej urazu do siebie. Ktoś powiedział, że jesteś piękna, ładnie podziękuj, potraktuj jako prosty komplement i arrivederci. Nic więcej złego nie będzie.


podziwiac  mozna ale tez nie nachalnie

ja nie rozumiem dlaczego mezczyzni uwazaja wrecz za swoj obowiazek komentowanie wygladu kobiet

Bo mężczyźni są wychowywani w przekonaniu, że ich zdanie jest takie strasznie ważne i zawsze musi być wypowiedziane na głos. Poza tym chyba myślą, że kobiety są po to, żeby zaspokajać ich doznania estetyczne.

334

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
santapietruszka napisał/a:

Czisas, faceci tak mają, że się pogapią, jak im się coś podoba. Czy na kobietę, czy na Ferrari... Jak do tego nie pcha się z łapami ani nie snuje niewybrednych aluzji, to o co Wam właściwie chodzi?

Chodzi o to, że to jest molestowanie i trzeba o tym napisać na twiterze albo na forum. big_smile

335 Ostatnio edytowany przez Gary (2018-06-16 12:29:19)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
Lady Loka napisał/a:

Słabe porównanie Gary.
Pożądanie jest rzeczą ludzką. Ale nie wierzę, że Ty idziesz i zaczepiasz każdą dziewczynę, która jest pomalowana.

Ależ skąd! Nie zaczepiam absolutnie. Zero podtekstu seksualnego, zero podrywania. No chyba że się oboje przełączymy w tryb podrywu, bo ona dała jakiś znak.


To już przecież dziecko uczy się, żeby nie zaczepiać ludzi na ulicy i nie komentować głośno wyglądu innych. Czyli tacy faceci mają braki z przedszkola?

Zależy jak się zachowują. Szabelski robi to dobrze, a gość co autorkę chciał całować bo mu się wydawało coś robi źle.



Gwarantuję Ci, że w przynajmniej 50% nawet nie zauważasz, że jest pomalowana jak się nie przyglądniesz.

Wiem smile smile



Kobiety naprawdę nie spędzają czasu myśląc o tym, jak przypodobać się byle facetom na ulicy.

Tak, masz rację.
Ale malują się aby dobrze wyglądać. W pewnym momencie jest to prezentacja seksualna -- jak ta laska Roksy po prawej stronie.



Od dawna mówi się, że kobiety ubierają i malują się dla innych kobiet, bo to one bardziej to zauważą i będą ewentualnie zazdrościć. Facet nie powie "o, zmieniłaś tusz do rzęs, ten bardziej pogrubia rzęsy".

CZego zazdrościć?


Głupie komentarze wygłaszane na ulicy tak naprawdę świadczą tylko o braku poziomu tego, kto je wygłasza. Tak samo, jak ktoś zaczepia kobietę w knajpie i stwierdza, że ona na pewno chce się z nim przespać, bo jest wymalowana.

Zgadzam się z tym.


Takie są normy społeczne, że mogę sobie nie życzyć zarywania do mnie na ulicy nawet jak jestem w spódnicy, szpilkach, długich włosach i makijażu

Możesz sobie nie życzyć. Ale jak "wylaszczona" pójdziesz do pracy, to może być odebrane jako wyjście na centrum parkietu i zaproszenie do tańca.



(fragment o długich włosach mnie najbardziej rozbawił, aż chyba pójdę do fryzjera je ściąć).

Włosy możesz spiąć. U Arabów zasłaniają. smile smile To tak pół żartem. Zdrowe włosy są objawem zdrowia.



_V_ napisał/a:

w razie czego podziękuj Garemu który uwaza ze mężczyźni nie sa w stanie nad sobą zapanowac gdy widza krótką spodniczke

Spłaszczyłaś niestety... Twierdzenie że mężczyźni nie są w stanie opanować popędu jest tak samo prawdziwe jak to że kobiety nie są w stanie opanować emocji. Każdy jest inny, każdy inaczej działa.

Jeśli mężczyzna nie podrywa, to nie ma dziewczyny/żony/partnerki/kochanki/itd. Więc do wyboru jest albo działać, albo być prawiczkiem. Jeśli dziewczyna wygląda seksi, i są odpowiednie warunki do podrywu to się podrywa. Można to robić z poszanowaniem godności dziewczyny, albo i krzywdzić ją.

Jeśli dziewczyna eksponuje swoją seksualność, to nie powinna się dziwić, że faceci na nią "lecą"... A te co się raz malują, a raz nie malują czasem zauważają różnicę. Zresztą u kobiet też to widać -- jak się jest grubym i zarośniętym, to nie patrzą się, a jak nie jest się grubym a zadbanym, to patrzą.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

336

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Elyu, Gojko102, jeśli macie coś między sobą do wyjaśnienia, to proszę, abyście nam oszczędziły tych przepychanek i zrobiły to poza forum, co zresztą wynika wprost z regulaminu Netkobiet. Przy okazji przypominam, że off top, wklejanie linków do obcych stron internetowych, pisanie postów jeden pod drugim - łamią obowiązujące na forum zasady. Uporczywość pewnych działań jest już naprawdę męcząca.
Uprzedzam, że od tej chwili posty bez żadnego związku z głównym tematem, a jednak psujące ogólną atmosferę, będą bez uprzedzenia usuwane, zaraz za tym pojawią się także innego typu konsekwencje.
Z pozdrowieniami, Olinka

P.S. Jeśli coś wymaga dalszego wyjaśnienia, to zapraszam do kontaktu mailowego, bo ta przestrzeń zdecydowanie nie jest miejscem właściwym do wymiany niezwiązanych z głównym tematem uwag.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

337

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

I leci dziewiąta strona roztrząsania obornika na temat... który gdzieś zaginął.
Resume. Jak jej to nie odpowiada, to nie. Koniec i kropka.

338 Ostatnio edytowany przez authority (2018-06-16 15:15:58)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
marakujka napisał/a:
MuseHudson napisał/a:
marakujka napisał/a:


Ale sam rzuciłeś cytatem. Einstein 70 lat temu coś powiedział, nawet coś nie z jego dziedziny, i ty bierzesz to za pewnik.

To prawda. Jest w tym jawna sprzeczność big_smile

wink
Ciekawe czy kolega forumowicz lubi/ł portal Racjonalista. Nie zdziwiłoby mnie, gdyby tak.
A tak takie fajne rzeczy o psychologii elektronów lub fotonów były. Ech. Jakie ambrozyjskie delajty dla umysłu! wink

Portal racjonalista to portal jak najbardziej uniwersalny. Nie porównuj racjonalisty z bracia samcy.

katarina_89 napisał/a:
cataga napisał/a:

Cooombs, wiesz co, ja zbyt często, z rożnych powodów słyszę od panów jedną wymówkę" bo taka nasza natura". To ci odpowiem w tym samym stylu.   

Kobiety szukają inteligentnych, zaradnych i  towarzyskich meżczyzn, którzy potrafią o  siebie oraz o nie zadbać, bo - tadammm ! Taaak, Cooombs - bo taka KOBIET NATURA!!!!  I nie przekona co mądrzejszych kobiet podryw na chama  na necie, "chej no choć siem ruchać ", ani zagadywania wyżelowanego typka w rurkach w klubie " elo, lala", bo taka KOBIET natura, haha, że szukają najlepszej, najbogatszej i najbardziej zaradnej partii, jaka jest w ich zasięgu. 

A jak pan nie potrafi się nawet kulturalnie wyrażac, bądż ma braki w inteligencji i kulturze osobistej, to po prostu nie jest odpowiedni do zadbania o przyszłą  rodzinę, no i niestety, TAKA KOBIET NATURA. Więc, biedne typki, niezaradne, mało inteligentne, z nałogami - nie macie czego szukać u normalnych kobiet, bo - haha - TAKA KOBIET NATURA! 

Puchaty 34, jesli efekt, jaki osiąga pana kolega, nazywasz sukcesem - masz do tego prawo.  Podejrzewam jednak, że autorka tematu nie jest zainteresowana typem w rodzaju Twojego kolegi, bo- tadaaaam - taka kobiet natura, ze szukają najlepszej partii. I - Puchaty 34 - najwidoczniej pana kolega jest najlepszą partią dla tego typu kobiet, jakie podrywa raz na tydzień...

uleshe - pan może mi się podobać , być przystojny, bogaty itd. ale jak będzie stosował chamski podryw, to moje zainteresowanie nim zmaleje do zera. Dla mnie pan, który nie potrafi się zachować, oznacza, że będę go musiała chować w ukryciu, a do chowania w ukryciu to mogę mieć li tylko wibrator, ale nie zywego człowieka... ( uwaga, sarkazm)

Podpisuję się pod tym w 100 %. Wiele kobiet naprawdę pociąga u facetów inteligencja, kultura, zaradność. Wtedy nawet  gdy jest on przeciętny z wyglądu może zyskać przy bliższym poznaniu. Z kolei przystojny facet, który jest chamem, prymitywem i erotomanem nie jest interesujący. Skąd w ogóle pomysł, że kobiety lubią takich typów i ich podryw? smile.W gronie moich koleżanek tacy faceci wzbudzają co najwyżej zażenowanie. Mam takiego znajomego. Dusza towarzystwa, otwarty, zaradny, ale postrzega kobiety jak narzędzie do zaspokajania potrzeb. Ostatnio po % żalił się, że kobiety, albo nie są zainteresowane albo same zrywają z nim kontakt. Może znaleźć co najwyżej na raz jak znajomy Puchatego smile. Tacy Panowie nie będą raczej postrzegani jako kandydaci do dłuższej relacji.

Ale jako kochankowie owszem znam takiego mieszka 500 m ode mnie. Miał już 3 kobiety ale wszystkie wrodziły do swoich mężów.

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

339 Ostatnio edytowany przez Elya (2018-06-16 15:17:38)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
Harvey napisał/a:

Fajna była a teraz się skiepściła wink By się podobać (zachodzę w głowę komu?!)

Harvey, jestes przykładem na to, że faceci znają się na analizie kolorystycznej smile, tzn. czujesz zgrzyt - i prawidłowo, bo na fot. po prawej stronie dziewczyna jest w zimnym blondzie, który nijak się ma do jej typu kolorystycznego.
Ktoś tu napisał, że odbiera ją jak lodówkę - właśnie - bo ten cały entourage jest za zimny, ona nie wygląda w tym db.
Tak więc, jestem pod wrażeniem Twojego oka, Harvey.

MuseHudson napisał/a:

Uważam, że autorka robi z igły widły. Nie ma czegoś takiego, że faceci tabunami zagadują kobiety, które muszą się od nich kijem odpędzać żeby móc normalnie funkcjonować. Jasne jak się jest atrakcyjnym to ktoś się czasem napatoczy, ale autorka chyba umie określić poziom swojej atrakcyjności/seksowności i skumać że im jest większy tym częściej ktoś będzie próbował swojego szczęścia. Więc jeśli jest atrakcyjna to czemu tu się dziwić?
Co Autorka o sobie uważa? Jesteś brzydka, dziwacznie się ubierasz, nie myjesz zębów, że to dla ciebie takie zaskoczenie że ktoś cię zagadnie?
Oprócz jednego przypadku molestowania w klubie reszta to zwykły letni-chamski podryw i tyle. Każdej atrakcyjnej dziewczynie to się zdarza.

100% racja

340

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
authority napisał/a:
marakujka napisał/a:
MuseHudson napisał/a:

To prawda. Jest w tym jawna sprzeczność big_smile

wink
Ciekawe czy kolega forumowicz lubi/ł portal Racjonalista. Nie zdziwiłoby mnie, gdyby tak.
A tak takie fajne rzeczy o psychologii elektronów lub fotonów były. Ech. Jakie ambrozyjskie delajty dla umysłu! wink

Portal racjonalista to portal jak najbardziej uniwersalny.

Jeśli mówisz o szerokiej tematyce, to tak. Natomiast da się tam znaleźć "oszołomskie" artykuły. I niestety, ale też był on przeładowany histerycznym antyklerykalizmem, przynajmniej ileś lat temu.

341

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

najgorsze w tym wszystkim jest to, ze chamski podryw nazywa sie ZWYKLYM
czyli czyms co jest naturalne i normalne i nie powinno sie zmieniać

przypomne tylko ze naturalne i normalne bylo tez niewolnictwo
gdzie niegdzie naturalne i normalne jest wycinanie kobietom lechtaczek albo ubieranie ich od stop do głów - bo inaczej panowie będą kuszeni i sie nie opanują

342

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
_v_ napisał/a:

najgorsze w tym wszystkim jest to, ze chamski podryw nazywa sie ZWYKLYM
czyli czyms co jest naturalne i normalne i nie powinno sie zmieniać

przypomne tylko ze naturalne i normalne bylo tez niewolnictwo
gdzie niegdzie naturalne i normalne jest wycinanie kobietom lechtaczek albo ubieranie ich od stop do głów - bo inaczej panowie będą kuszeni i sie nie opanują


Ja tam ze swoim wiekiem dochodzę coraz bardziej do tych oczywistych wniosków i do odkrywania Ameryki na nowo, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dla jednego "zwykły", a dla drugiego "niezwykły".

343 Ostatnio edytowany przez Elya (2018-06-16 16:40:51)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
_v_ napisał/a:

najgorsze w tym wszystkim jest to, ze chamski podryw nazywa sie ZWYKLYM
czyli czyms co jest naturalne i normalne i nie powinno sie zmieniać

przypomne tylko ze naturalne i normalne bylo tez niewolnictwo
gdzie niegdzie naturalne i normalne jest wycinanie kobietom lechtaczek albo ubieranie ich od stop do głów - bo inaczej panowie będą kuszeni i sie nie opanują

_V_  ja Cie rozumiem ale trochę czepiasz sie słówek, nikt tutaj nie eufemizuje molestowania ani buractwa. Zwykły-jest też używane w znaczeniu niewyszukany, prostacki, nagminnie spotykany, plebejski a nie - dopuszczalny.
To taki podryw, który sam sie odsiewa.
Jesteśmy po Twojej stronie, nie tolerujemy buractwa ani molestujących.

344

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
authority napisał/a:
marakujka napisał/a:
MuseHudson napisał/a:

To prawda. Jest w tym jawna sprzeczność big_smile

wink
Ciekawe czy kolega forumowicz lubi/ł portal Racjonalista. Nie zdziwiłoby mnie, gdyby tak.
A tak takie fajne rzeczy o psychologii elektronów lub fotonów były. Ech. Jakie ambrozyjskie delajty dla umysłu! wink

Portal racjonalista to portal jak najbardziej uniwersalny. Nie porównuj racjonalisty z bracia samcy.

katarina_89 napisał/a:
cataga napisał/a:

Cooombs, wiesz co, ja zbyt często, z rożnych powodów słyszę od panów jedną wymówkę" bo taka nasza natura". To ci odpowiem w tym samym stylu.   

Kobiety szukają inteligentnych, zaradnych i  towarzyskich meżczyzn, którzy potrafią o  siebie oraz o nie zadbać, bo - tadammm ! Taaak, Cooombs - bo taka KOBIET NATURA!!!!  I nie przekona co mądrzejszych kobiet podryw na chama  na necie, "chej no choć siem ruchać ", ani zagadywania wyżelowanego typka w rurkach w klubie " elo, lala", bo taka KOBIET natura, haha, że szukają najlepszej, najbogatszej i najbardziej zaradnej partii, jaka jest w ich zasięgu. 

A jak pan nie potrafi się nawet kulturalnie wyrażac, bądż ma braki w inteligencji i kulturze osobistej, to po prostu nie jest odpowiedni do zadbania o przyszłą  rodzinę, no i niestety, TAKA KOBIET NATURA. Więc, biedne typki, niezaradne, mało inteligentne, z nałogami - nie macie czego szukać u normalnych kobiet, bo - haha - TAKA KOBIET NATURA! 

Puchaty 34, jesli efekt, jaki osiąga pana kolega, nazywasz sukcesem - masz do tego prawo.  Podejrzewam jednak, że autorka tematu nie jest zainteresowana typem w rodzaju Twojego kolegi, bo- tadaaaam - taka kobiet natura, ze szukają najlepszej partii. I - Puchaty 34 - najwidoczniej pana kolega jest najlepszą partią dla tego typu kobiet, jakie podrywa raz na tydzień...

uleshe - pan może mi się podobać , być przystojny, bogaty itd. ale jak będzie stosował chamski podryw, to moje zainteresowanie nim zmaleje do zera. Dla mnie pan, który nie potrafi się zachować, oznacza, że będę go musiała chować w ukryciu, a do chowania w ukryciu to mogę mieć li tylko wibrator, ale nie zywego człowieka... ( uwaga, sarkazm)

Podpisuję się pod tym w 100 %. Wiele kobiet naprawdę pociąga u facetów inteligencja, kultura, zaradność. Wtedy nawet  gdy jest on przeciętny z wyglądu może zyskać przy bliższym poznaniu. Z kolei przystojny facet, który jest chamem, prymitywem i erotomanem nie jest interesujący. Skąd w ogóle pomysł, że kobiety lubią takich typów i ich podryw? smile.W gronie moich koleżanek tacy faceci wzbudzają co najwyżej zażenowanie. Mam takiego znajomego. Dusza towarzystwa, otwarty, zaradny, ale postrzega kobiety jak narzędzie do zaspokajania potrzeb. Ostatnio po % żalił się, że kobiety, albo nie są zainteresowane albo same zrywają z nim kontakt. Może znaleźć co najwyżej na raz jak znajomy Puchatego smile. Tacy Panowie nie będą raczej postrzegani jako kandydaci do dłuższej relacji.

Ale jako kochankowie owszem znam takiego mieszka 500 m ode mnie. Miał już 3 kobiety ale wszystkie wrodziły do swoich mężów.

Na pewno łatwiej taki facet znajdzie kochankę niż kobietę do związku, ale to nie jest regułą.  Na studiach miałam taką znajomą, którą interesowała tzw. seks znajomość, ale miała wymagania. Facet musiał  być przystojny, elegancki i inteligentny. I wcale nie było jej łatwo znaleźć kogoś takiego zainteresowanego taką znajomością smile.

345

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
marakujka napisał/a:
authority napisał/a:
marakujka napisał/a:

wink
Ciekawe czy kolega forumowicz lubi/ł portal Racjonalista. Nie zdziwiłoby mnie, gdyby tak.
A tak takie fajne rzeczy o psychologii elektronów lub fotonów były. Ech. Jakie ambrozyjskie delajty dla umysłu! wink

Portal racjonalista to portal jak najbardziej uniwersalny.

Jeśli mówisz o szerokiej tematyce, to tak. Natomiast da się tam znaleźć "oszołomskie" artykuły. I niestety, ale też był on przeładowany histerycznym antyklerykalizmem, przynajmniej ileś lat temu.

Nie wiem co to znaczy oszołomski antyklerykalizm. I co to ma do związków związków i traktowania kobiet.

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

346 Ostatnio edytowany przez marakujka (2018-06-16 17:57:56)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
authority napisał/a:

Nie wiem co to znaczy oszołomski antyklerykalizm. I co to ma do związków związków i traktowania kobiet.

Też bym nie wiedziała. hmm
Jednakże, pora na eot, bo zaraz moderator będzie ścigać.

347 Ostatnio edytowany przez Pirx (2018-06-17 08:56:47)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Chamski podryw czy też narzędzie do zaspokojenia potrzeb?
Case : spotkanie z Tindera.
Ogolnie dobrze się korespondowało.
Zdziwienie itp że moje gusta muzyczne sięgają od Wagnera po współczesną.Ze rozmowa o sztuce nie stanowi dla mnie problemu.Itd...
Że chodzę do kina studyjnych ,oglądam filmy z różnych nurtów.
Po dwóch tygodniach dostaje pytanie czy widziałem taki a taki film .Nie - idziemy.
Liczyłem na chwilę rozmowy.Chociaz.
I co? Ona potrzebowała towarzyszą do kina ,kawa była dla formalności.
"Szkoda że nie byłem mundurowym" itd.
Odklepala randkę a trakcie wyszło ze (werble)- szuka kochanka,a poziom mentalny miał drugorzędne znaczenie :-D

Ot facet z Tindera który jej się podobał iozna było pójść z nim na film na który nie mogła iść ze znajomymi bo go krytykowali(film) ;-).

W rozmowie wyszło że w przeszłości była traktowana przedmiotowo...
Ot ciekawa sprzeczność :-)

Napisałem o tym bo ta sytuacja mnie rozbawiła.Z jednej strony - szukamy poziomu,a z drugiej patrzymy przedmiotowo ;-)

Jak się realnie przyjrzeć to w zasadzie nawzajem zaspokajamy swoje potrzeby .Czy to fizyczne czy emocjonalne czy też towarzyskie.
A całe "bicie piany" vel "różnica poglądów" zaczyna przypominać starcie w ringu dwóch coraz bardziej szowinistycznych postaw ;-)
Nie lepiej po prostu współpracowac?
To co zauważyłem że im bardziej przeintelektualizowa osoba,mająca kiedyś problem z emocjami - tym bardziej zamyka się w świecie listy wymagań sama oceniając innych i nadal ma problem z emocjami.Lub postawami anty - coś tam (wpisz dowolne).

V z ciekawości - co Ty wiesz o swoich kochankach ? Mam na myśli o tym jakimi są ludźmi,co lubią,o ich codziennym życiu?
To do czego dążę w tym wywodzie to że mnie też spotkało coś niefajnego,poprzednia partnerka zaspokajala mną swoje potrzeby łóżkowe,samotność , i leczyła rany oraz szukała innej opcji.Swiadomie i rozmysłem.
A potem poszła w postawę co to ona niejl jest i itd.
Nie oznacza to jednak że będę chodzil i wrogo odnosił się do innych kobiet.
Zacytuję coś:"Nie tolerujesz laktozy,to nie pij mleka a nie chodz po ulicy krzycząc j....c krowy", prawda? ;-)

348

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

To troszkę jakby powiedzieć, że każda kobieta leci na kasę, pozycję i pozycje faceta. Skaka z kwiatka na kwiatek, im wyżej, tym lepiej itp.

349 Ostatnio edytowany przez _v_ (2018-06-17 09:01:18)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
Pirx napisał/a:

Chamski podryw czy też narzędzie do zaspokojenia potrzeb?
Case : spotkanie z Tindera.
Ogolnie dobrze się korespondowało.
Zdziwienie itp że moje gusta muzyczne sięgają od Wagnera po współczesną.Ze rozmowa o sztuce nie stanowi dla mnie problemu.Itd...
Że chodzę do kina studyjnych ,oglądam filmy z różnych nurtów.
Po dwóch tygodniach dostaje pytanie czy widziałem taki a taki film .Nie - idziemy.
Liczyłem na chwilę rozmowy.Chociaz.
I co? Ona potrzebowała towarzyszą do kina ,kawa była dla formalności.
"Szkoda że nie byłem mundurowym" itd.
Odklepala randkę a trakcie wyszło ze (werble)- szuka kochanka,a poziom mentalny miał drugorzędne znaczenie :-D

Ot facet z Tindera który jej się podobał iozna było pójść z nim na film na który nie mogła iść ze znajomymi bo go krytykowali(film) ;-).

W rozmowie wyszło że w przeszłości była traktowana przedmiotowo...
Ot ciekawa sprzeczność :-)

Napisałem o tym bo ta sytuacja mnie rozbawiła.Z jednej strony - szukamy poziomu,a z drugiej patrzymy przedmiotowo ;-)

Jak się realnie przyjrzeć to w zasadzie nawzajem zaspokajamy swoje potrzeby .Czy to fizyczne czy emocjonalne czy też towarzyskie.
A całe "bicie piany" vel "różnica poglądów" zaczyna przypominać starcie w ringu dwóch coraz bardziej szowinistycznych postaw ;-)
Nie lepiej po prostu współpracowac?
To co zauważyłem że im bardziej przeintelektualizowa osoba,mająca kiedyś problem z emocjami - tym bardziej zamyka się w świecie listy wymagań sama oceniając innych i nadal ma problem z emocjami.Lub postawami anty - coś tam (wpisz dowolne).

V z ciekawości - co Ty wiesz o swoich kochankach ? Mam na myśli o tym jakimi są ludźmi,co lubią,o ich codziennym życiu?

nie  bardzo rozumiem dlaczego zaproszenie do kina uważasz za traktowanie przedmiotowe? albo powiedzenie, ze sie szuka kogos na seks?
i co to ma wspólnego z chamskim podrywem?
zwłaszcza ze spotkaliscie sie na Tinderze, który - przypominam - służy do szybkiego znalezienia kogoś na seks, a nie do szukania miłości życia.

to raz

dwa - to jakimi sa ludźmi da sie wyczuć juz na poczatku - np w trakcie rozmów. ja zwracam uwage na to czy nie są homofobami, ksenofobami, jakich uzywaja słów mówiąc o kobietach, czy maja takt. cześć rzeczy też wychodzi pozniej. z jednym panem sie spotkalam dwa razy ale podczas rozmowy wyszlo ze on właściwie to już nie ma sie czego uczyc jesli chodzi o dawanie lania bo to zadna filozofia. zrezygnowalam z dalszych spotkan bo to moje cialo w razie czego bedzie narażone na kontuzje. szybko tez podczas spotkan wychodzi czy sa slowni i respektuja moje granice - jesli nie - do ostrzalu. albo czy w ogóle mnie słuchają. nie daję drugiej szansy.

wiem tyle ile potrzebuje wiedzieć
nie musze znać nazwisk ani dokladnych adresow, ani miejsc pracy, ani ich znajomych itd itp
nie sa to moi przyjaciele ani partnerzy zyciowi
ba, nawet nie mam ochoty na budowanie zadnej bliskosci z wiekszoscia. po prostu spotykamy sie, zeby milo przez chwile spedzic czas i tyle. nie dorabiam do tego żadnej ideologii. nie traktuję tez tych osób przedmiotowo. słucham, jestem uwazna i zaangazowana, respektuje ich granice itd.

naprawdę uwazasz ze nie ma niczego między przedmiotowym traktowaniem a super hiper uczuciem, miloscia?

edit: jeszcze tylko dodam, ze w sumie nie dziwie sie ze mogla byc traktowana przedmiotowo. wielu męŻczyzn niestety tak traktuje kobiety które mowia wprost, ze maja ochote na seks. wyruchac, spuscic sie i isc dalej.
mi sie to już od dawna nie zdarzylo bo najmniejsza czerwona lampka jest sygnałem do konca znajomości - bezpowrotnie

350 Ostatnio edytowany przez Pirx (2018-06-17 09:04:58)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

V właśnie o to chodzi że to o seksie powiedziane było po.A nie przed :-))
A ja nie mam nic przeciwko.
Kwestia jej zachowania.Gdybym jako facet podszedł w ten sposób - nazwano by mnie facet który szuka kobiety do zaspokajania swoich potrzeb.I ukamienowano ;-)

I tak się składa że właśnie wyznaje złoty środek.Cos pomiędzy - to jednak wymaga tolerancji i rozmowy a nie listy wymagań na stole.

W skrócie : podchodzisz do tych znajomości czysto towarzysko i seksualnie.
Im to pasuje i tobie także.
Ty zaspokajasz swoje potrzeby nimi,oni swoje Tobą.
Więc skąd ten szum o to że mężczyzna patrzy na Ciebie jako na obiekt seksualny?;-)

351

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
Pirx napisał/a:

V właśnie o to chodzi że to o seksie powiedziane było po.A nie przed :-))
A ja nie mam nic przeciwko.
Kwestia jej zachowania.Gdybym jako facet podszedł w ten sposób - nazwano by mnie facet który szuka kobiety do zaspokajania swoich potrzeb.I ukamienowano ;-)

I tak się składa że właśnie wyznaje złoty środek.Cos pomiędzy - to jednak wymaga tolerancji i rozmowy a nie listy wymagań na stole.

W skrócie : podchodzisz do tych znajomości czysto towarzysko i seksualnie.
Im to pasuje i tobie także.
Ty zaspokajasz swoje potrzeby nimi,oni swoje Tobą.
Więc skąd ten szum o to że mężczyzna patrzy na Ciebie jako na obiekt seksualny?;-)


dziecko jesteś??
spotkaliscie sie na tinderze - portalu do seksu
zwykle norma tez sa jakies jedno lub dwa spotkania zapoznawcze
moze najpierw sprawdz zasady dzialania takich miejsc wink

naprawdę nie widzisz roznicy miedzy patrzeniem na kogos jak na obiekt seksualny a zdecydowaniem wspolnym: "tak, podobamy sie sobie, mamy na siebie ochote, chodzmy pobawic sie w lozku"?

352 Ostatnio edytowany przez Pirx (2018-06-17 09:36:19)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Nie V ,dzieckiem nie jestem ;-)
Nie uciekaj w tą retoryke bo to słabe strasznie ;-)

Widzę różnicę zdecydowanie ,widzę również co raz bardziej bijący po uczach dualizm Twoich poglądów :-)
Brak w nich czegoś pomiędzy.
Miotasz się pomiędzy napadami na mężczyzn, a zadowoleniem z własnego podejścia do tych znajomości ;-)
Całkowity brak spójności w tym ;-)

V Twoje podstawy łatwo podważyć - ponieważ za Twoimi powstawanie nie stoi zrozumienie tematu inaczej jak po łebkach :-)

353

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

nie napadam na mezczyzn

tylko na typkow którzy sa mizoginami, peroruja o szacunku, ale sami go nie daja
wreszcie na typkow którzy uwazaja ze moga dotykac lub komentować wyglad kobiety bo maja akurat taka ochote
na takich, którzy uwazaja, ze to tylko zwykły chamski podryw i kobieta nie ma dystansu do siebie jesli protestuje

jednocześnie bardzo lubie mezczyzn, ktorzy zachowuja sie dojrzale i potrafią traktować kobiete nawet nie jak kobiete a jak człowieka

tych jest duzo mniej, ale na szczęście sie zdarzaja. i z nimi mi bardzo po drodze

354

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Kobieta = człowiek .Nie ma.roznicy :-)
Tepisz mizoginow a zaczynasz tracić mizoandryczka :-)
Zdajesz sobie sprawę?

355 Ostatnio edytowany przez Elya (2018-06-17 09:42:32)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
_v_ napisał/a:

nie napadam na mezczyzn

tylko na typkow którzy sa mizoginami, peroruja o szacunku, ale sami go nie daja
wreszcie na typkow którzy uwazaja ze moga dotykac lub komentować wyglad kobiety bo maja akurat taka ochote
na takich, którzy uwazaja, ze to tylko zwykły chamski podryw i kobieta nie ma dystansu do siebie jesli protestuje

jednocześnie bardzo lubie mezczyzn, ktorzy zachowuja sie dojrzale i potrafią traktować kobiete nawet nie jak kobiete a jak człowieka

tych jest duzo mniej, ale na szczęście sie zdarzaja. i z nimi mi bardzo po drodze

Ja tu mizoandryzmu nie widzę, Pirx.
Właściwie, to bym mogła się pod tym podpisać.

356

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
Pirx napisał/a:

Kobieta = człowiek .Nie ma.roznicy :-)
Tepisz mizoginow a zaczynasz tracić mizoandryczka :-)
Zdajesz sobie sprawę?

wow, odkryles Ameryke smile gratuluje
szkoda, ze inni tego do tej pory nie zrobili

to nie mizoandria tylko mizodebilizm

357

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
_v_ napisał/a:
Pirx napisał/a:

Kobieta = człowiek .Nie ma.roznicy :-)
Tepisz mizoginow a zaczynasz tracić mizoandryczka :-)
Zdajesz sobie sprawę?

wow, odkryles Ameryke smile gratuluje
szkoda, ze inni tego do tej pory nie zrobili

to nie mizoandria tylko mizodebilizm

O i to jest postawa której nie toleruje u osób o Twoich poglądach .
Nie odkryłem ,to standard w którym wyrosłem.
Więc schowaj sobie w buty swoj komentarz ;-)

V- twoje reakcje są coraz bardziej niedojrzałe i pyszne ;-) A to jest właśnie psotawa która mnie mierzi u kobiet chcących być traktowane jak człowiek ,a nie widzących człowieka w męskiej części populacji :-)

Miłego dnia V i przeczytaj jeszcze raz co napisałaś - kupy to się nie trzyma.

358

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Pirx, że ci się chce... wink

Kacie, kacie widzę uśmiech na twej twarzy, proszę powiedz, że mogę odjechać, Jechać wiele mil, mil, mil. O tak, masz wspaniałą siostrę, rozgrzała moją krew, doprowadziła ją do stanu wrzenia aby uratować cię od szubienicy, szubienicy, szubienicy, tak. Twój brat przywiózł mi srebro, twoja siostra ogrzała mą duszę, ale ja śmieję się teraz i ciągnę mocno
I widzę cię dyndającego na szubienicy.

359

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
Pirx napisał/a:
_v_ napisał/a:
Pirx napisał/a:

Kobieta = człowiek .Nie ma.roznicy :-)
Tepisz mizoginow a zaczynasz tracić mizoandryczka :-)
Zdajesz sobie sprawę?

wow, odkryles Ameryke smile gratuluje
szkoda, ze inni tego do tej pory nie zrobili

to nie mizoandria tylko mizodebilizm

O i to jest postawa której nie toleruje u osób o Twoich poglądach .
Nie odkryłem ,to standard w którym wyrosłem.
Więc schowaj sobie w buty swoj komentarz ;-)

V- twoje reakcje są coraz bardziej niedojrzałe i pyszne ;-) A to jest właśnie psotawa która mnie mierzi u kobiet chcących być traktowane jak człowiek ,a nie widzących człowieka w męskiej części populacji :-)

Miłego dnia V i przeczytaj jeszcze raz co napisałaś - kupy to się nie trzyma.

w meskiej czesci populacji az tak duzo tych ludzi nie ma wink))

360 Ostatnio edytowany przez Pirx (2018-06-17 11:15:36)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Patrz,a jednak są .Szok skandal i niedowierzanie. ;-)
Nawet doskonalą używanie ulubionego miękkiego paska ;-)

V - nawracał Ciebie nie zamierzam, chociaż nadali mi kiedyś ksywkę Wielebny ;-)
Na generalizację i odpowiedzialnośc zbiorowa jednak się nie zgodzę.

Każdy system totalitarny (badanie ich to mój konik) miał jedną cechę wspólną.Waska grupa ludzi postawiła się ponad innymi.Tak właśnie szowinizm zagarnia społeczności ;-)

@Snake taką mam naturę ;-)

361

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

nieraz sie zdarzaja
inni  z klubu "ludzie" wypisuja sie na wlasne życzenie
nie wiem czemu mialabym byc im cokolwiek winna

362

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

I co z tego, ze kolega poznał Panią przez Tindera?
Jak rezerwujesz nocleg w obcym miejscu, też chodzi  to, by mieć gdzie przenocować, ale jeżeli w opisie są kanały kablowe,, aa na miejscu okazuje się, ze nie działają, to masz  prawo być rozczarowany.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

363 Ostatnio edytowany przez marakujka (2018-06-17 16:48:13)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
_v_ napisał/a:
Pirx napisał/a:

Chamski podryw czy też narzędzie do zaspokojenia potrzeb?
Case : "Opowiadam o sobie"

i co to ma wspólnego z chamskim podrywem?

_V_
To jest tak, jak z wbiciem gwoździa w ścianę - można w tym celu przytachać z ulicy większy kamień, za pomocą którego przyfasoli się wszystko i się cieszyć, albo można użyć dopasowanego narzędzia, młoteczka o odpowiednich wymiarach i ciężarze. Kwestia mentalności.
No nie dogadasz się.

364 Ostatnio edytowany przez authority (2018-06-17 18:44:32)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Pirx ciebie to szkoda komentować słabe przykłady co innego naruszyć nietykalność cielesną obrazić poprzez podryw a co innego zaproponować kino i seks. Kolejna sprawa zmień awatar wyglądasz jak Gliński ...

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

365

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Chamski podryw jest dla kiepskich kolesi, szukających jednego... Ale, całe szczęście, kobiety się szanują.

366 Ostatnio edytowany przez MuseHudson (2018-06-19 22:23:27)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Ale, całe szczęście, kobiety się szanują.

Coombs, nie sądzę że wstrzemięźliwość ma coś wspólnego z szacunkiem do siebie,  a szacunek do siebie wyklucza swobodne podejście do seksu wink
Ani że w ogóle to jak realizujemy swoją seksualność ma związek z moralnością, czy szanowaniem siebie.
Szacunek do siebie to przede wszystkim świadomość własnych potrzeb i ich realizacja w miarę możliwości. Jak kobieta ma ochotę na kiepski podryw i szuka przygód na jedną noc to luz, ma do tego prawo. To nie znaczy że nie ma szacunku do siebie. Jeśli to jej w duszy gra to ok.
Uważam że większym przejawem braku szacunku do siebie jest np. siedzenie latami na bezrobociu i narzekanie, że życie to jest ciężkie i niesprawiedliwe, inni to mają a my nie. W ten sposób skutecznie się pozbawiamy możliwości rozwoju, nie korzystamy z szans jakie zapewnia nam społeczeństwo i skazujemy siebie na życie na marginesie, w biedzie i frustracji. Skazanie siebie na złość, frustrację, porzucenie możliwości bycia szczęśliwym, to największe przejawy braku szacunku do własnej osoby.

367 Ostatnio edytowany przez Znerx (2018-06-20 01:22:39)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Chamski podryw jest dla kiepskich kolesi, szukających jednego... Ale, całe szczęście, kobiety się szanują.

Tylko, że to musi dawać sukcesy. Inaczej to nikt by tego nie robił. Przy zerowej skuteczności, to nawet ktoś z 70 IQ zmieniłby strategię.


MuseHudson napisał/a:

Szacunek do siebie to przede wszystkim świadomość własnych potrzeb i ich realizacja w miarę możliwości.

Zakładając, że realizacja tych potrzeb jest w zgodzie z ogólnie przyjętymi normami społecznymi.
Gdyby ta, wspomniana kobieta, chciała realizować swoje potrzeby seksualne z gimnazjalistami, których jeszcze prokurator za tyłek trzyma, to nie byłby to "szacunek dla siebie" a "3 do 15 lat".
Dzisiaj wszyscy (u nas) mogą się umawiać czy zdradzać. Najwyżej będzie rozwód. wink

MuseHudson napisał/a:

Uważam że większym przejawem braku szacunku do siebie (...)  nie korzystamy z szans jakie zapewnia nam społeczeństwo i skazujemy siebie (...) to największe przejawy braku szacunku do własnej osoby.

Jakiś czas temu, był tu temat założony przez trolla w stylu "involuntarily celibate". Jakoś bardziej mi to pasuje do tematu o podrywie niż praca zawodowa, więc posłużę się takim przykładem.
Cały ten "bohater" tego ruchu był odrzuconym przez rówieśników i nieatrakcyjnym dla dziewczyn nastolatkiem. Tak? Wziął karabin i poszedł strzelać do ludzi... psychol kompletny. Racja? Tylko na ile to jest wina konkretnej jednostki, a na ile społeczeństwa/otoczenia? Gdyby załapał się na innych rodziców/rówieśników/nauczycieli/pedagoga w szkole/... to nie skończyło by się tragedią (zapewne). Ile osób, tak naprawdę, potrafi samemu kształtować swoje życie? Szczególnie jeżeli mają złe wzorce.

Można do tego też podejść z drugiej strony. Tak naprawdę wszystkie/dużo naszych działań jest wykonywana w oparciu nieuświadomione decyzje mózgu, a potem tworzona jest ich racjonalizacja. - Tak, podjąłem tą decyzję! W tej chwili.
Tylko, że badania pokazują, że mózg najpierw "robi" a dopiero potem myślimy "zrobię to". Decyzja "jest podjęta" zanim jeszcze świadomie pomyślimy, że coś chcemy zrobić.
W sumie jesteśmy takim pilotem w samolocie, który leci sobie sam w oparciu o jakieś własne programy, ale myślimy, że to my wszystkim świadomie kierujemy. big_smile

368 Ostatnio edytowany przez MuseHudson (2018-06-20 12:59:19)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Znerx, realizacja potrzeb w granicach rozsądku. I potrzeb a nie zaburzeń osobowości, wypaczeń itd.
Nie mówisz o kimś kto realizuje potrzeby, ale jest chory psychicznie.
Główną potrzebą osoby chorej psychicznie powinno być wyleczenie siebie, inne potrzeby powinny pójść na dalszy plan wtedy.

A ilu jest nieatrakcyjnych nastolatków którzy zamiast kogoś zabijać idą na siłownie, kupują nowe ciuchy, znajdują sobie dobrze płatną pracę, zaczynają się rozwijać żeby sobie tę atrakcyjność zbudować? Mówimy o kimś kto miał roszczeniowość dziecka do świata mimo że był osobą prawie dorosłą czyt. było osobą zaburzoną.

Nie zgodzę się z tym pilotem. Jest pewna szara strefa: od czasu do czasu możemy zmienić kurs, wylądować, zmienić samolot wink

369

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
Znerx napisał/a:

[
Cały ten "bohater" tego ruchu był odrzuconym przez rówieśników i nieatrakcyjnym dla dziewczyn nastolatkiem. Tak? Wziął karabin i poszedł strzelać do ludzi... psychol kompletny. Racja? Tylko na ile to jest wina konkretnej jednostki, a na ile społeczeństwa/otoczenia? Gdyby załapał się na innych rodziców/rówieśników/nauczycieli/pedagoga w szkole/... to nie skończyło by się tragedią (zapewne). Ile osób, tak naprawdę, potrafi samemu kształtować swoje życie? Szczególnie jeżeli mają złe wzorce.


Tak, nawet pod filmikami na yt tego gościa ludzie pisali, że czują  "nieprzyjemne wibracje". Obcy ludzie, którzy tyko trafili na jego kanał. Wiec czemu nie nauczyciele (bo rodzice może i mogą nie widzieć odchyłów, ale reszta, zwłaszcza reszta mająca kwalifikacje, jak nauczyciele właśnie)?
Inna sprawa, że psychopata to psychopata, z takim nie pogadasz. Chyba że od bardzo małego... ale jest wręcz odwrotnie, dlatego to psychopata.

370

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Powiem Wam coś w co pewnie część osób by nie uwierzyło ( przyjaciółka myślała, że sobie żartuje), ale niestety to fakt autentyczny. Z powodu trudności w życiu osobistym poszłam do psychologa. Rozmawiałam z nim o różnych sprawach w tym też o problemach w relacjach. Facet od początku wzbudzał moje zaufanie i był ten tzw. "flow" . Było tylko jedno, ale. Zdarzało mi się słyszeć, że jestem piękna, zmysłowa i mogę naprawdę pobudzać facetów. Jednak nie wiedzieć czemu zignorowałam to. Uznałam, że to tylko zwykłe stwierdzenia wypowiedziane gdzieś między wierszami. Do czasu. Doszło do przykrej sytuacji, ponieważ prawie zostałam wykorzystana seksualnie przez swojego znajomego ( na szczęście nic się nie stało). Powiedziałam o tym na ostatniej sesji i oczywiście stwierdził, że to obrzydliwe, przykre i powinnam ostrożniej dobierać znajomych. Usłyszałam również, że muszę sobie zdawać sprawę, że bardzo działam na mężczyzn w tym również na niego i.....po nie jednym spotkaniu ze mną jest tak pobudzony seksualnie, że nie może się skupić.( powiedział to gorzej, ale nie chcę tu przytaczać). Po prostu szok sad. Po tym tym trudniej mi uwierzyć, że faceci mogą widzieć we mnie człowieka, a nie tylko laskę do łóżka sad.

371

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Wybacz, ale albo zmyślasz albo ich po prostu prowokujesz.
Gdyby Cię jeden zaczepiał, dwóch to ok, nie Twoja wina.
Ale jak Ciebie zaczepiają wszyscy?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

372

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
kasiula_245 napisał/a:

ale niestety to fakt autentyczny.

Kontynuuj dalej albo cofnij się do tyłu.


kasiula_245 napisał/a:

Po tym tym trudniej mi uwierzyć, że faceci mogą widzieć we mnie człowieka, a nie tylko laskę do łóżka sad.

Jak Cie widzą tak Cię piszą.

373 Ostatnio edytowany przez kasiula_245 (2018-09-02 13:28:09)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Właśnie najgorsza jest dla mnie sytuacja z tym psychologiem, który przecież powinien być profesjonalistą. Mi samej ciężko w to uwierzyć.

374

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
Lady Loka napisał/a:

Wybacz, ale albo zmyślasz albo ich po prostu prowokujesz.
Gdyby Cię jeden zaczepiał, dwóch to ok, nie Twoja wina.
Ale jak Ciebie zaczepiają wszyscy?

Z tym "prowokowaniem" to przypomniala mi sie calkiem popularna (dla ludzi znajacych serial wink) scena z "Curb your enthusiasm" kiedy kobieta zarzuca Larremu, ze patrzy na jej dekolt, a ten jej "yeah, nosisz te kiecke, bo chcesz, zeby ludzie patrzyli na twoje buty, tak?" wink

375

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Myślę, że tu nie chodzi o przewrażliwienie tylko o frustrację tym, że autorka poznaje takich a nie innych facetów. Większość kobiet chce mieć faceta, który będzie partnerem, przyjacielem i kochankiem w jednym a nie kogoś dla kogo będzie wyłącznie "laską do przelecenia". Nie twierdzę, że wszyscy z podanych przykładów tego chcieli ale nie czarujmy się większość tak. Według mnie taka sytuacja ( jeśli oczywiście to jest prawdą) nie bierze się z powietrza. To nie jest normalne, że każdy facet z którym się po prostu rozmawia na tematy neutralne zachowuje się w ten sposób. Moim zdaniem dziewczyna po prostu szuka uwagi, zainteresowania i potwierdzenia swojej atrakcyjności i wysyła nieświadome sygnały, które przyciągają takich Panów.

376

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Takich facetów jest max z 10%, sam znam takich 2-3, nie więcej. Po prostu kobiety podświadomie lubią takich facetów, wykazują się cechami przez nie pożądanymi. A na poziomie świadomości coś jej nie gra, bo przeleci i zostawi, a pozostali patrzą z niesmakiem tongue.

-

377

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
kasia5266 napisał/a:

....

Według mnie taka sytuacja ( jeśli oczywiście to jest prawdą) nie bierze się z powietrza. To nie jest normalne, że każdy facet z którym się po prostu rozmawia na tematy neutralne zachowuje się w ten sposób. Moim zdaniem dziewczyna po prostu szuka uwagi, zainteresowania i potwierdzenia swojej atrakcyjności i wysyła nieświadome sygnały, które przyciągają takich Panów.

Ja, to wysyłanie "nieświadomych sygnałów" nazywam WABIKIEM.
Miałam koleżankę, która posiadała taki walor/dar,  przyciągała spojrzenia mężczyzn. Czy była piękna.. . raczej ładna, niewysokiego wzrostu, okrągłych kształtów.
To nie była tylko moja opinia, bo to było zauważalne dla większości jej znajomych.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

378

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Granica między molestowaniem a flirtowaniem jest bardzo cienka. W zasadzie sprowadza się do tego czy "sprawca" jest atrakcyjny dla "ofiary". Ten sam tekst z ust nieatrakcyjnego samca będzie prostacki, obleśny a kobieta poczuję się jak rzecz, a z ust "ciacha" może być bardzo szarmancki i taki, po którym kobieta czuje się piękna i kobieca.
Raz na tekst o pięknych oczach kobieta sczerwienieje z nerwów a raz spąsowieje z zawstydzenia.
Autorka nie ma problemu z tekstami tylko z tym kto je wypowiadał.

379

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
Wzl napisał/a:

Granica między molestowaniem a flirtowaniem jest bardzo cienka. W zasadzie sprowadza się do tego czy "sprawca" jest atrakcyjny dla "ofiary". Ten sam tekst z ust nieatrakcyjnego samca będzie prostacki, obleśny a kobieta poczuję się jak rzecz, a z ust "ciacha" może być bardzo szarmancki i taki, po którym kobieta czuje się piękna i kobieca.
Raz na tekst o pięknych oczach kobieta sczerwienieje z nerwów a raz spąsowieje z zawstydzenia.
Autorka nie ma problemu z tekstami tylko z tym kto je wypowiadał.

Mylisz się. Chamski podryw zawsze będzie chamski, tak samo, jak chamstwa w ogóle nie da się uznać za coś innego, bo np. wykazał się nim człowiek inteligentny.

To, że podryw jako taki może być pożądany lub nie, nie zmienia faktu, że metody podrywu są na poziomie lub nie. I większość kobiet nie poleci na to, co im się na poziomie nie wydaje, nawet, gdyby facet był zewnętrznie atrakcyjny.

Pomylić chamstwo z byciem szarmanckim może chyba tylko niedorozwinięta osoba.

Nie wiem, co przeszkadza autorce, ale takie cuda to tylko w twojej wyobraźni.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

380 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-06-15 11:17:46)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

To jak się działa na płeć przeciwną to jedno- i są ludzie- kobiety czy mężczyżni co mają większy "wabik" niż  inni,  to jedno, a to, co z tym dalej zrobisz to inna sprawa.
Zawsze da się to ustawić na właściwe tory i to nie zachowaniami typu "spie..aj dziadu". Wystarczy chłodniejszy ton głosu, spojrzenie
I cóż, trochę racji WZL ma- zdanie: "ależ Pani piękna i seksowna" inaczej brzmi w ustach eleganckiego Pana, a inaczej w wykonaniu żula.
I chodzi tu raczej o otoczkę,  nie o to, by gość wygladał jak Adonis.
Natomiast ewidentnie chamski tekst u większości kasuje gościa, jaki by nie był.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

381

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
niepodobna napisał/a:

Pomylić chamstwo z byciem szarmanckim może chyba tylko niedorozwinięta osoba.

Nie wiem, co przeszkadza autorce, ale takie cuda to tylko w twojej wyobraźni.

"Niestety następnego dnia zaczęłam dostawać smsy jakie to mam ładne oczka i nosek itp.. "
Pomyśleć,  że tekst o ładnym nosku jest chamski a problemem nie jest osoba prawiąca komplement "może chyba tylko niedorozwinięta osoba."

382 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-06-15 11:30:45)

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
Wzl napisał/a:
niepodobna napisał/a:

Pomylić chamstwo z byciem szarmanckim może chyba tylko niedorozwinięta osoba.

Nie wiem, co przeszkadza autorce, ale takie cuda to tylko w twojej wyobraźni.

"Niestety następnego dnia zaczęłam dostawać smsy jakie to mam ładne oczka i nosek itp.. "
Pomyśleć,  że tekst o ładnym nosku jest chamski a problemem nie jest osoba prawiąca komplement "może chyba tylko niedorozwinięta osoba."

tekst o nosku wyobraż sobie, wcale nie jest miły. Tak to może powiedzieć bardzo bliski mężczyzn w intymnej sytuacji.
Wysyłany smsami  przez nieznajomego jest nagabywaniem. zołądek ściska na samą myśl i wypatrujesz gościa za rogiem.
Wyobraż sobie że otrzymujesz go od wyższego 20 cm i silniejszego faceta.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

383

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

A teraz wyobraź sobie, że wysyła ci tego SMSa gostek,  którego dopiero co poznałaś i strasznie ci się spodobał. Domyślam się jak straszne byłoby to przeżycie i zaczęłabyś się bać,  że go spotkasz za rogiem.
Ściskanie w brzuchu pewnie by też było.

384

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny
Wzl napisał/a:

A teraz wyobraź sobie, że wysyła ci tego SMSa gostek,  którego dopiero co poznałaś i strasznie ci się spodobał. Domyślam się jak straszne byłoby to przeżycie i zaczęłabyś się bać,  że go spotkasz za rogiem.
Ściskanie w brzuchu pewnie by też było.

No byłoby chyba z żalu big_smile że okazał się nie na poziomie a już myślałam..
Skreślony z marszu.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

385

Odp: Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Inna sprawa, że mówimy o młodej dziewczynie. Inaczej wygląda rozmowa o nosku czy oczach gdy rozmawia para w wieku 20+. Gdyby to zdarzyło się tobie to nie dziwię się, że facet byłby skreślony.  tongue
W obu wypadkach zachowanie na pewno nie byłoby chamskie.

Posty [ 331 do 385 z 392 ]

Strony Poprzednia 1 5 6 7 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Większość facetów postrzega mnie tylko jako obiekt seksualny

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018