Dziwne pytanie, czyżby projekcja? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziwne pytanie, czyżby projekcja?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?

Cześć.

Od pół roku jestem w szczęśliwym i budzącym wielkie nadzieje związku.
Były poważne rozmowy nt dzieci i ślubu nawet.
Nie mieszkamy razem, on ma się niedługo do mojego miasta przeprowadzić.

Partner jednak mi podpadł, a ja nie wiem jak mam zareagować.

Jak większość ludzi mamy po dwa profile na fejsbuku na wypadek bana.
Ja ze swojego drugiego korzystam bardzo rzadko i nie zwracałam uwagi co robi on, ani nie szpiegowałam go w jakikolwiek sposób, bo to poniżające dla obu stron, poza tym układało nam się wszystko naprawdę wspaniale. Kiedyś nawet zostawił włączonego fejsbuka (pierwszy profil) u mnie na laptopie, a ja jak super szczera dziołcha po prostu się wylogowałam nie zapuszczając żurawia na nic. Po prostu bardzo mu ufałam i bardzo się zakochałam.

Kilka dni temu szukałam telefonu w mieszkaniu, więc postanowiłam do siebie po prostu z tego drugiego profilu zadzwonić.

Mój partner kilka godzin później zadał mi bardzo dziwne pytanie, czy używam tego profilu do flirtowania z innymi.
Potraktowałam to jako żart, szybko wyjaśniłam sytuację i zapomniałam o sprawie.

Żałuję, że nie dopytałam go wtedy od razu jaka jest geneza tego pytania.

Kolejne kilka dni dalej, on się upił na smutno (z powodu sterylizacji jego kota, co wydało mi się nieco dziwne), szybko powiedział dobranoc i zniknął z profilu nie czekając na moją odpowiedź, czego nie robił wcześniej.

A później był aktywny na tym drugim profilu.

No i zaczęłam zwracać od dwóch dni uwagę na ten jego drugi profil, bo jego pytanie czy flirtuję z drugiego konta wydało mi się jakby z kosmosu i nad wyraz dziwne. Zwykle tak jest, że w przypadku dziwnych pytań ludzie projektują swoje zachowania na inne osoby, więc chciałabym się Was spytać, czy mam paranoję, czy coś może jest na rzeczy.

Na drugim profilu dodał on ostatnio dwie dziewczyny z dziwnymi profilami (pół nagie zdjęcia, zbliżenia na piersi i tyłek itd.)
Z jego miasta.

Nie zrozumcie mnie źle, sama jestem bardzo atrakcyjna (tak słyszałam od ludzi), szczupła, ale mam to i owo gdzie potrzeba, do tego duży biust itd. (większy od lasek, które dodał), ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy zamieszczać takich zdjęć na fejsbuku. Ale ok, ich sprawa, ich życie, ciekawi mnie natomiast czy to jest w porządku, co mój partner wyczynia na tym drugim profilu i dlaczego zadał mi takie dziwne pytanie.

Czyżby działał na kilka frontów, a mnie mydlił oczy dziećmi i zakładaniem rodziny po to, by zamieszkać w moim domu w mieście, gdzie ma szansę na pracę?


Nie chcę na ten temat z nim rozmawiać, bo okazywanie zazdrości jest bardzo nieatrakcyjne i zaprzepaszcza szansę na szacunek. Zawsze, gdy ja okazywałam faceci jechali po mnie jak po kobyle, odbijała im woda sodowa i poprzysięgłam sobie, że nigdy więcej. Dlatego zapytanie go wprost nie wchodzi w grę.

Czy on coś kręci?

Ja odkąd zaczęłam z nim związek nie dodaję podejrzanych kolesi, a takich którzy robili do mnie podchody po prostu zablokowałam.

Dlaczego pytał się mnie czy flirtuję z innymi zwracając baczną uwagę na moje logowanie?
Dlaczego miałabym flirtować na drugim profilu, jakie to ma znaczenie?

Jak Wy reagujecie na tego typu sytuację?

Mnie witki opadły szczerze mówiąc i nie odbieram telefonu, udaję, że pracuję, bo nie wiem co mam mu powiedzieć, a nie za bardzo umiem udawać szczęśliwą i uśmiechniętą, gdy tak nie jest.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?

Czy ktos mogłby mi pomóc?

Zawiesilam się strasznie, facet tarabani telefonem, nie mam pojęcia co robić....

3 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2019-06-02 21:00:35)

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?
jakżyć2019 napisał/a:

Cześć.

Od pół roku jestem w szczęśliwym i budzącym wielkie nadzieje związku.
Były poważne rozmowy nt dzieci i ślubu nawet.
Nie mieszkamy razem, on ma się niedługo do mojego miasta przeprowadzić.

Partner jednak mi podpadł, a ja nie wiem jak mam zareagować.

Jak większość ludzi mamy po dwa profile na fejsbuku na wypadek bana.
Ja ze swojego drugiego korzystam bardzo rzadko i nie zwracałam uwagi co robi on, ani nie szpiegowałam go w jakikolwiek sposób, bo to poniżające dla obu stron, poza tym układało nam się wszystko naprawdę wspaniale. Kiedyś nawet zostawił włączonego fejsbuka (pierwszy profil) u mnie na laptopie, a ja jak super szczera dziołcha po prostu się wylogowałam nie zapuszczając żurawia na nic. Po prostu bardzo mu ufałam i bardzo się zakochałam.

Kilka dni temu szukałam telefonu w mieszkaniu, więc postanowiłam do siebie po prostu z tego drugiego profilu zadzwonić.

Mój partner kilka godzin później zadał mi bardzo dziwne pytanie, czy używam tego profilu do flirtowania z innymi.
Potraktowałam to jako żart, szybko wyjaśniłam sytuację i zapomniałam o sprawie.

Żałuję, że nie dopytałam go wtedy od razu jaka jest geneza tego pytania.

Kolejne kilka dni dalej, on się upił na smutno (z powodu sterylizacji jego kota, co wydało mi się nieco dziwne), szybko powiedział dobranoc i zniknął z profilu nie czekając na moją odpowiedź, czego nie robił wcześniej.

A później był aktywny na tym drugim profilu.

No i zaczęłam zwracać od dwóch dni uwagę na ten jego drugi profil, bo jego pytanie czy flirtuję z drugiego konta wydało mi się jakby z kosmosu i nad wyraz dziwne. Zwykle tak jest, że w przypadku dziwnych pytań ludzie projektują swoje zachowania na inne osoby, więc chciałabym się Was spytać, czy mam paranoję, czy coś może jest na rzeczy.

Na drugim profilu dodał on ostatnio dwie dziewczyny z dziwnymi profilami (pół nagie zdjęcia, zbliżenia na piersi i tyłek itd.)
Z jego miasta.

Nie zrozumcie mnie źle, sama jestem bardzo atrakcyjna (tak słyszałam od ludzi), szczupła, ale mam to i owo gdzie potrzeba, do tego duży biust itd. (większy od lasek, które dodał), ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy zamieszczać takich zdjęć na fejsbuku. Ale ok, ich sprawa, ich życie, ciekawi mnie natomiast czy to jest w porządku, co mój partner wyczynia na tym drugim profilu i dlaczego zadał mi takie dziwne pytanie.

Czyżby działał na kilka frontów, a mnie mydlił oczy dziećmi i zakładaniem rodziny po to, by zamieszkać w moim domu w mieście, gdzie ma szansę na pracę?


Nie chcę na ten temat z nim rozmawiać, bo okazywanie zazdrości jest bardzo nieatrakcyjne i zaprzepaszcza szansę na szacunek. Zawsze, gdy ja okazywałam faceci jechali po mnie jak po kobyle, odbijała im woda sodowa i poprzysięgłam sobie, że nigdy więcej. Dlatego zapytanie go wprost nie wchodzi w grę.

Czy on coś kręci?

Ja odkąd zaczęłam z nim związek nie dodaję podejrzanych kolesi, a takich którzy robili do mnie podchody po prostu zablokowałam.

Dlaczego pytał się mnie czy flirtuję z innymi zwracając baczną uwagę na moje logowanie?
Dlaczego miałabym flirtować na drugim profilu, jakie to ma znaczenie?

Jak Wy reagujecie na tego typu sytuację?

Mnie witki opadły szczerze mówiąc i nie odbieram telefonu, udaję, że pracuję, bo nie wiem co mam mu powiedzieć, a nie za bardzo umiem udawać szczęśliwą i uśmiechniętą, gdy tak nie jest.



(...) Zawiesilam się strasznie, facet tarabani telefonem, nie mam pojęcia co robić....

Będąc na Twym miejscu spytałabym partnera o przyczyny zadanego przez niego pytania, o to, skąd w jego głowie narodziło się podejrzenie o Twoje flirtowanie z innymi.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

4

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?
Wielokropek napisał/a:
jakżyć2019 napisał/a:

Cześć.

Od pół roku jestem w szczęśliwym i budzącym wielkie nadzieje związku.
Były poważne rozmowy nt dzieci i ślubu nawet.
Nie mieszkamy razem, on ma się niedługo do mojego miasta przeprowadzić.

Partner jednak mi podpadł, a ja nie wiem jak mam zareagować.

Jak większość ludzi mamy po dwa profile na fejsbuku na wypadek bana.
Ja ze swojego drugiego korzystam bardzo rzadko i nie zwracałam uwagi co robi on, ani nie szpiegowałam go w jakikolwiek sposób, bo to poniżające dla obu stron, poza tym układało nam się wszystko naprawdę wspaniale. Kiedyś nawet zostawił włączonego fejsbuka (pierwszy profil) u mnie na laptopie, a ja jak super szczera dziołcha po prostu się wylogowałam nie zapuszczając żurawia na nic. Po prostu bardzo mu ufałam i bardzo się zakochałam.

Kilka dni temu szukałam telefonu w mieszkaniu, więc postanowiłam do siebie po prostu z tego drugiego profilu zadzwonić.

Mój partner kilka godzin później zadał mi bardzo dziwne pytanie, czy używam tego profilu do flirtowania z innymi.
Potraktowałam to jako żart, szybko wyjaśniłam sytuację i zapomniałam o sprawie.

Żałuję, że nie dopytałam go wtedy od razu jaka jest geneza tego pytania.

Kolejne kilka dni dalej, on się upił na smutno (z powodu sterylizacji jego kota, co wydało mi się nieco dziwne), szybko powiedział dobranoc i zniknął z profilu nie czekając na moją odpowiedź, czego nie robił wcześniej.

A później był aktywny na tym drugim profilu.

No i zaczęłam zwracać od dwóch dni uwagę na ten jego drugi profil, bo jego pytanie czy flirtuję z drugiego konta wydało mi się jakby z kosmosu i nad wyraz dziwne. Zwykle tak jest, że w przypadku dziwnych pytań ludzie projektują swoje zachowania na inne osoby, więc chciałabym się Was spytać, czy mam paranoję, czy coś może jest na rzeczy.

Na drugim profilu dodał on ostatnio dwie dziewczyny z dziwnymi profilami (pół nagie zdjęcia, zbliżenia na piersi i tyłek itd.)
Z jego miasta.

Nie zrozumcie mnie źle, sama jestem bardzo atrakcyjna (tak słyszałam od ludzi), szczupła, ale mam to i owo gdzie potrzeba, do tego duży biust itd. (większy od lasek, które dodał), ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy zamieszczać takich zdjęć na fejsbuku. Ale ok, ich sprawa, ich życie, ciekawi mnie natomiast czy to jest w porządku, co mój partner wyczynia na tym drugim profilu i dlaczego zadał mi takie dziwne pytanie.

Czyżby działał na kilka frontów, a mnie mydlił oczy dziećmi i zakładaniem rodziny po to, by zamieszkać w moim domu w mieście, gdzie ma szansę na pracę?


Nie chcę na ten temat z nim rozmawiać, bo okazywanie zazdrości jest bardzo nieatrakcyjne i zaprzepaszcza szansę na szacunek. Zawsze, gdy ja okazywałam faceci jechali po mnie jak po kobyle, odbijała im woda sodowa i poprzysięgłam sobie, że nigdy więcej. Dlatego zapytanie go wprost nie wchodzi w grę.

Czy on coś kręci?

Ja odkąd zaczęłam z nim związek nie dodaję podejrzanych kolesi, a takich którzy robili do mnie podchody po prostu zablokowałam.

Dlaczego pytał się mnie czy flirtuję z innymi zwracając baczną uwagę na moje logowanie?
Dlaczego miałabym flirtować na drugim profilu, jakie to ma znaczenie?

Jak Wy reagujecie na tego typu sytuację?

Mnie witki opadły szczerze mówiąc i nie odbieram telefonu, udaję, że pracuję, bo nie wiem co mam mu powiedzieć, a nie za bardzo umiem udawać szczęśliwą i uśmiechniętą, gdy tak nie jest.



(...) Zawiesilam się strasznie, facet tarabani telefonem, nie mam pojęcia co robić....

Będąc na Twym miejscu spytałabym partnera o przyczyny zadanego przez niego pytania, o to, skąd w jego głowie narodziło się podejrzenie o Twoje flirtowanie z innymi.

Teraz też może go o to zapytać big_smile
Zaraz potem też może dodać, iż podejrzewa go o wykorzystywanie drugiego konta do flirtowania.

5

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?
dobrakobieta90 napisał/a:

(...) Zaraz potem też może dodać, iż podejrzewa go o wykorzystywanie drugiego konta do flirtowania.

O to to. smile

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

6 Ostatnio edytowany przez Olinka (2019-06-03 00:15:37)

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?

Niby śmieszne, ale mnie nie jest do śmiechu. Myślałam, ze ten związek będzie inny, a tu takie samo gówno jak całe zycie.
Po cholerę tyle [wulgaryzm] o zaufaniu z jego strony.

Nie zapytałam w danym momencie, wiec oczywiście teraz tak z gruszki ni z pietruszki nie mogę tego zrobić, udaję, że spałam, nie poruszam tematu, a w duchu szykuję się już do ewakuacji. Straciłam z wielka trudnością budowane zaufanie.

Nie wiem jak się pozbieram, chyba udam się do psychiatry, rozwalona jestem totalnie.

7

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?

Niczego śmiesznego w opisanej przez Ciebie sytuacji nie widzę. W tym, że napisałaś o ewentualnym braku zaufania partnera w sytuacji, gdy Ty - przynajmniej - o niestosowne zachowania go podejrzewasz - sporo.


Brak Twej reakcji "w danym momencie" nie wyklucza zadania mu pytania teraz. Zamiast wyczyszczenia relacji wybierasz udawanie, wizytę u psychiatry, rozważasz ewakuację. Można i tak.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski
Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?

A nie możesz jakoś sprawdzic? Co tam pisał do tych dziewuch?
Założyłaś już najgorsze. Chociaż Ci sie nie dziwie, że masz podejrzenia. Po co facetowi jakies cycki na facebooku. Dość jest porno różnego na necie. Anonimowo oglądac to co innego. A nie baby z tego samego miasta. Jakby własnie szukał w jakims celu. No chyba, że to jego jakieś znajome? Tylko raczej średnie to znajomości dla zajetego faceta.

9

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?

Nie mogę tego już sprawdzić, bo jak ostatnia zaślepiona szczęściem i jego gadaniem o zaufaniu kretynka wylogowałam już jego fejsbuka nie zaglądając do ani jednej konwersacji.
Czemu jaka taka durna jestem, pojęcia nie mam, niby lata studiów, wysokie IQ, a czasami wręcz brak mi słów na swoja naiwność, widocznie jeszcze za mało po dupie dostałam.

Co do zapytania go teraz o to, to własnie nie wiem, chyba nie czuję się dzisiaj na siłach. On od razu stwierdzi, że jestem zazdrosna, pogadałam chwilę o pierdołach, zauważył, że jestem jakaś dziwna dzisiaj, bez entuzjazmu.
Znowu udaję, że śpię, nie chce mi się nawet z nim gadać tylko płakać. Byłam z nim taka szczęśliwa.

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?

A tak ogółem, jak juz te pół roku razem jesteście, to dawał Ci jakies powody do zazdrości?

11

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?

Trochę tak.
Utrzymuje kontakty z dziwkarskimi byłymi (sam użył na nie tego określenia), no ale nie brałam tego do głowy, bo w końcu wybrał mnie przecież.
Częstuje mnie czasem również dziwnymi uwagami na temat mojej wagi, w wypracowanie idealnej sylwetki włożyłam sporo wysiłku, on czasem robi dziwne uwagi na temat mojej wagi. I o dziwo namawia mnie do przytycia. Pierwszy raz z czymś takim się spotykam. Ja mam po prostu normalną sylwetkę, 64kg przy 169 to jest dla mnie waga optymalna, on chyba lubi grube kobiety, bo namawia mnie na przytycie 10 kg. Najpierw się z tego śmiałam, bo myślałam, że to żart jakiś. Kij z tym. Mam ochotę mu powiedzieć, że jeśli lubi wieloryby to niech się z jakimś spyknie i mnie zawraca mi głowy, bo to już się robi męczące.

12 Ostatnio edytowany przez fiołek alpejski (2019-06-03 00:20:03)

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?

To troche słabo, ze z byłymi sie kontaktuje. Jeszcze tak o nich mówi. Jak takie "dziwkarskie" to w jakim celu z nimi ma kontakt?
A Ty masz też kontakt ze swoimi byłymi?
Czy raczej Tobie nic nie wolno, a on może wszystko.
Dziwne też, że tak krytykuje Twoją wage. Chcial grubszą, to mógł takiej szukać. A nie nagle go olśniło.

W ogóle to uważaj na niego, bo może chce żebys przybrała na wadze po to, żeby Cie przywiązać do siebie. Bo stracisz urode i powodzenie (może to go boli? jakaś chora zazdrość i zaborczość) i będzie Ci cieżej odejść od niego. Są ludzie, co lubią drugą osobe omotać, poczuć jakąś chorą władzę nad innym czlowiekiem. Żeby swoje ego dowartościować.

13

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?

Większość ludzi ma dwa konta na fejsie? Pierwsze słyszę.

Co do Twoich rozterek - po prostu go zapytaj.
To nie boli.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

14

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?

Odpowiadajac na pytanie - owszem, może tak być.
Masz dużo słusznych obaw, uważam. Cos tu jest nie tak.

15

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?

Im więcej kont na portalach tym gorzej z komunikacją. Jak okażesz zazdrość to facet ucieka to co to za facet czy może twoje okazywanie zazdrości to spalenie mu dom zamordowanie kotka czy topienie konkurentki ?

Wolisz żyć w jakimś wymyślonym związku i nie rozmawiać o trudnych tematach a po cichu szpiegować go na na 2 kontach (a może ma 5 kont?) na facebooku ? Nie możesz z nim tak po prostu porozmawiać jak człowiek z człowiekiem? "Słuchaj ostatnio spytałeś mnie czy nie flirtuję na drugim koncie chodzi mi to po głowie od tego czasu nie rozumiem skąd takie pytanie z twojej strony skoro tyle o zaufaniu rozmawialiśmy. I jeszcze widzę jakieś panny z cycami na wierzchu dodane do twoich znajomych co ja mam o tym myśleć? "
A tak to się powstrzymujesz przed wyrażaniem tego co myślisz a tak Cie to męczy że aż pytasz obcych ludzi. W końcu nie wytrzymasz i wybuchniesz i to zakończy wasz związek a nie lepiej takie sprawy nauczyć się załatwiać na bieżąco zanim w twojej głowie urośnie to do problemu życiowego ?   
Chyba masz jakieś kompleksy na temat swojej wagi skoro tak bardzo się nią przejmujesz wyluzuj dziewczyno.

16

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?

Ile macie lat?
Chłopak/facet mówiący o swoich byłych dziewczynach "dziwkarskie" to nie mężczyzna.
Ty możesz być kolejną jego byłą i zapewniam Cię, chociaż była byś kryształowa to zostaniesz również "dziwkarską byłą".
Tematy budzące wątpliwości musisz poruszać w związkach, nie wolno uciekać. Jeżeli będzie się miało rozlecieć z tej przyczyny, to po co Ci związek z mężczyzną? Na czym chcesz go zbudować?
A co jak przyjadą poważniejsze problemy, dzieci itd.? Zajmij się sobą dziewczyno. Dzisiaj ciężko kogoś znaleźć, to fakt ale nie bądź na Boga z jakimś patałachem...

17

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?
Cyngli napisał/a:

Większość ludzi ma dwa konta na fejsie? Pierwsze słyszę.

Tak, na wypadek bana, nie wiedziałaś? No to teraz już wiesz lol
Jak na moje oko, to jedno z drugim kręcą aż miło i po prostu trafił swój na swego, stąd wzajemne podejrzenia, zresztą pewnie i słuszne.

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

18

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?

To na fejsie tak łatwo bana dostać?

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

19

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?
anderstud napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Większość ludzi ma dwa konta na fejsie? Pierwsze słyszę.

Tak, na wypadek bana, nie wiedziałaś? No to teraz już wiesz lol
Jak na moje oko, to jedno z drugim kręcą aż miło i po prostu trafił swój na swego, stąd wzajemne podejrzenia, zresztą pewnie i słuszne.

Pudło big_smile

Dziękuję kochani za pomoc, faktycznie lepiej jest porozmawiać zanim paranoja wymknie się spod kontroli smile
To są koleżanki, a niech sobie je ma na fejsie z tymi cyckami, przecież nie zamknę go w piwnicy smile Poza tym ja i tak mam większe tongue

20

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?

Poza tym, że są to koleżanki, co jeszcze usłyszałaś?
Wiesz już dlaczego pojawiło się to tytułowe, dziwne pytanie?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

21

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?

Tak, gdy byłam zalogowana na drugim profilu i szukałam telefonu, on coś do mnie napisał na ten drugi profil, wyświetliło się, ale zaaferowana szukaniem nie zauważyłam tego.
Jego pytanie miało mieć zabawny charakter, ponieważ nie odpowiedziałam.
On taki jest, dużo żartuje (czarny humor), nie chcę żeby to się przez moje paranoje zmieniło, więc będę po prostu szczera i postaram się takie sprawy wyjaśniać na bieżąco.

Jeszcze raz dziękuje Wam za pomoc.

22

Odp: Dziwne pytanie, czyżby projekcja?

Dlatego uwielbiam was kobiety. Już prawie się ewakuowałaś, już był tym najgorszym. Już nawet zaczęłaś się martwić o siebie, wątpić w inteligencję i tonęłaś emocjonalnie i psychicznie. Aż tu nagle olśnienie i bum. Wszystko znowu pięknie.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziwne pytanie, czyżby projekcja?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018