Temat: Makeup Revolution

Postanowiłam podzielić się z Wami moim odkryciem. Jakiś czas temu zakupiłam dwie kasetki z cieniami tejże firmy, kasetki z dużą ilością kolorów, które kosztowały około 30 zł za każdą. Cena nie była duża, nie spodziewałam się więc spektakularnych efektów. Okazało się jednak że cienie są rewelacyjnie, nie osypują się, są trwałe i genialnie napigmentowane.

Biorąc pod uwagę ich cenę i jakość, ja osobiście jestem nimi zachwycona, przebijają cienie kosztujące po 200+

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Makeup Revolution

Potwierdzam smile

3

Odp: Makeup Revolution

To ja jestem jakaś pechowa chyba:-(
Kupiłam paletę za 50zł. Kolory mi się mega podobały. Dużo się naczytałam o paletach MUR, kilka razy chodziłam do drogerii zanim zdecydowałam się na zakup. Niestety mega się zawiodłam:-( Jasnych cieni prawie nie widać, a ciemne marzą się jak błoto i praktycznie każdy ciemny kolor wygląda tak samo. WTF? Masakrycznie się blendują. Jako jedyne cienie, z tych które do tej pory miałam rolują się w załamaniu powiek, a używam bazy. A tak chciałam się nimi pozachwycać:-)

4

Odp: Makeup Revolution
89karoline napisał/a:

To ja jestem jakaś pechowa chyba:-(
Kupiłam paletę za 50zł. Kolory mi się mega podobały. Dużo się naczytałam o paletach MUR, kilka razy chodziłam do drogerii zanim zdecydowałam się na zakup. Niestety mega się zawiodłam:-( Jasnych cieni prawie nie widać, a ciemne marzą się jak błoto i praktycznie każdy ciemny kolor wygląda tak samo. WTF? Masakrycznie się blendują. Jako jedyne cienie, z tych które do tej pory miałam rolują się w załamaniu powiek, a używam bazy. A tak chciałam się nimi pozachwycać:-)

Może lepszy rezultat da nakładanie cieni na mokro smile

5

Odp: Makeup Revolution

A jaką masz paletkę może inną niż my?

6

Odp: Makeup Revolution
zabcia12345 napisał/a:
89karoline napisał/a:

To ja jestem jakaś pechowa chyba:-(
Kupiłam paletę za 50zł. Kolory mi się mega podobały. Dużo się naczytałam o paletach MUR, kilka razy chodziłam do drogerii zanim zdecydowałam się na zakup. Niestety mega się zawiodłam:-( Jasnych cieni prawie nie widać, a ciemne marzą się jak błoto i praktycznie każdy ciemny kolor wygląda tak samo. WTF? Masakrycznie się blendują. Jako jedyne cienie, z tych które do tej pory miałam rolują się w załamaniu powiek, a używam bazy. A tak chciałam się nimi pozachwycać:-)

Może lepszy rezultat da nakładanie cieni na mokro smile

Też o tym pomyślałam, ale nie sprawdziło się. Nie umiałam ich ładnie rozprowadzić na mokro. One wyglądały jakby zważyły się na powiece. To jedyne określenie, które jest adekwatne;-)
Paletę oddałam siostrze, więc problem mam z głowy;-)
A sprzedawczyni z tej samej drogerii zachęcała mnie ostatnio na paletki misslyn, ale już się nie skusiłam.

7

Odp: Makeup Revolution
Małpa69 napisał/a:

A jaką masz paletkę może inną niż my?

Mam, a właściwie miałam;-) flawless.
Totalnie moje kolory, takie piękne... eh, szkoda, że ten związek nie przetrwał:-)

8

Odp: Makeup Revolution

Ale czy pamiętasz jaka to była paletka, może inna niż te które my mamy. Ja mam give them nightmares i jeszcze jedną ale nie pamiętam nazwy.

9

Odp: Makeup Revolution
Małpa69 napisał/a:

Ale czy pamiętasz jaka to była paletka, może inna niż te które my mamy. Ja mam give them nightmares i jeszcze jedną ale nie pamiętam nazwy.

paleta Flawless

10

Odp: Makeup Revolution
Małpa69 napisał/a:

Ale czy pamiętasz jaka to była paletka, może inna niż te które my mamy. Ja mam give them nightmares i jeszcze jedną ale nie pamiętam nazwy.

Super! dzieki za opinie, bo wlasnie szukam czegos dla siebie smile

11

Odp: Makeup Revolution

Z Makeup Revolution mam dwie paletki - jedna złożona z 12 cieni, a druga to połączenie różów do policzków i rozświetlaczy. Cienie są fajne, mają świetnie zestawione ze sobą odcienie - wybrałam brązy, gdzie mam do dyspozycji paletę od jasnego kremu, poprzez beże i jasne brązy aż po bardzo ciemny, prawie hebanowy, są maty i odcienie perłowe, jest też rozświetlacz. Cienie nie osypują się, ale mogłyby być nieco bardziej satynowe, niemniej jest to wyłącznie moje subiektywne odczucie, bo ogólnie nie można im nic zarzucić.

Z kolei druga paletka to dla mnie absolutny strzał w dziesiątkę, pomimo że tę zakupiłam przez Internet (przy okazji innych zakupów) i pierwsze wrażenie po rozpakowaniu przesyłki zrobiła całkiem średnie, a nawet przez chwilę zastanawiałam się czy nie dokonać zwrotu. Potem jednak postanowiłam dać jej szansę i okazało się, że róże są delikatne, ładnie się rozprowadzają, a przede wszystkim kolorystycznie idealnie zgrały się z moimi potrzebami - są znacznie subtelniejsze niż wydaje się to na pierwszy rzut oka. Niestety nie wszystkie wykorzystuję, bo dwa są dla mnie zbyt błyszczące, zwłaszcza na co dzień, i ogólnie jest ich zbyt dużo, więc jak już sięgam, to po te, które najbardziej mi się podobają, przez co pozostałe są mniej eksploatowane. Tak więc gdyby istniała taka mozliwość, to spokojnie mogłabym ograniczyć się do połowy wkładów.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

12

Odp: Makeup Revolution

Ja mam w sumie 5 paletek od nich smile  Co prawda nie wiem kiedy to wszystko zużyje, ale lubię mieć dużo kolorów.

13

Odp: Makeup Revolution

ja tez mam dwie paletki tej firmy i jestem zadowolona mi ten pigment odpowiada i nie sciera sie,chociaz robilam makijaz kuzynce na wesele i mowila ze jej sie scieral i makijaz nie byl juz taki intensywny jak na poczatku

14

Odp: Makeup Revolution

Mam dwie paletki i są ok. Tzn. trwałość, jakość i pigmentacja cieni różni się w zależności od koloru nawet w tej samej paletce. Są takie, które mi bardzo pasują, niektóre jednak mocno osypują się pod okiem, ciężko je ładnie zaaplikować - głównie te z drobinkami. Najbardziej mi przypadły do gustu brązowe maty. No ale jak za tę cenę oceniam pozytywnie.

15

Odp: Makeup Revolution

No akurat tu trzeba się zgodzić, ze makeup revoliution sa super te paletki. pigmentacja i nasycenie pierwsza klasa!