Wstydzę się swojej zapadniętej klatki piersiowej :( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Wstydzę się swojej zapadniętej klatki piersiowej :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1 Ostatnio edytowany przez Linka01 (2019-05-15 16:45:10)

Temat: Wstydzę się swojej zapadniętej klatki piersiowej :(

Kto nie wie o co chodzi niech wpisze w google ''klatka lejkowata'' [szewska] może nie jest ona wklęsła jak na pierwszych zdjeciach,ale jest nierówna,zniekształcona, łukowata... Do tego nie wiem czy od tego ale mam wystającą lewą łopatkę...Wstydze się wyglądu tej klatki,dość że mam mikroskopijny biust to wygląd mojej klatki nie jest zbyt estetyczny,sprawia mnie to w dyskomfort i kompleksy,nigdy nie odsłonie całkowicie biustu przed zadnym facetem,a raczej sutków..Bo biust trzeba mieć... Nie wiem,gdzie sie z tym udać..Jest to dla mnie krępujące..Proszę o jakieś rady...Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wstydzę się swojej zapadniętej klatki piersiowej :(

Wrzuć w wyszukiwarkę hasło torakochirurgia. Poczytaj wypowiedzi pacjentów, sporo tego jest w internecie. Dzięki temu zorientujesz się, kto jest najlepszym specjalistą w tej dziedzinie, kogo polecają i jakie są etapy leczenia, bo to niestety dość skomplikowane.

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

3

Odp: Wstydzę się swojej zapadniętej klatki piersiowej :(
Capricornus napisał/a:

Wrzuć w wyszukiwarkę hasło torakochirurgia. Poczytaj wypowiedzi pacjentów, sporo tego jest w internecie. Dzięki temu zorientujesz się, kto jest najlepszym specjalistą w tej dziedzinie, kogo polecają i jakie są etapy leczenia, bo to niestety dość skomplikowane.




a moze powinnam sie udac do fizjoteraputy?? nie  chce operacji ;[

4 Ostatnio edytowany przez Gary (2019-05-15 18:07:02)

Odp: Wstydzę się swojej zapadniętej klatki piersiowej :(

Uważam, że jeśli ktoś wygląda normalnie, to nie powinien tworzyć sztucznych problemów dotyczących jego atrakcyjności.

Ty masz dwie kwestie:

(1) małe piersi = prawie same sutki

(2) zapadnięta klatka piersiowa


Ad 1    ...   jedna pewna moja ulubiona kochanka praktycznie nie ma piersi... i myślę o tym tylko wtedy, kiedy muszę się wypowiadać na temat rozmiaru piersi... poza takimi chwilami to kompletnie nie ma znaczenia... ale Ty w to nie uwierzysz... wiem...   Lepiej mieć większe piersi "takie do ręki" niż wielkie lub małe. Pewnie. Tak samo lepiej mieć większego penisa "takiego do ręk" niż małego albo wielkiego. Ale to nie ma wielkiego znaczenia dla atrakcyjności.     Kropka.     Możesz się uprzeć i uzbierać 20 tys i zrobić sobie operację... natną Cię skalpelem, włożą wkładki, zaszyją, pocierpisz, mięśnie się rozciągną... i będzie super (???).


Ad 2 ...   jeśli na pierwszy rzut oka, każdy powie że wyglądasz nienormalnie, to masz defekt urody, bo każdy to od razu widzi. Można to zmienić operacyjnie, albo z tym żyć. Ale może twoja wada jest łagodna i nie każdy od razu ją widzi, a tylko w twojej głwoie urosła do wielkości mega.



PS. prawdopodobnie większość mężczyzn która Cię widzi na co dzień w ogóle nie widzi tych dwóch twoich wad... widzą włosy, twarzy, jak się ruszasz, uśmiechasz.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

5

Odp: Wstydzę się swojej zapadniętej klatki piersiowej :(
Linka01 napisał/a:
Capricornus napisał/a:

Wrzuć w wyszukiwarkę hasło torakochirurgia. Poczytaj wypowiedzi pacjentów, sporo tego jest w internecie. Dzięki temu zorientujesz się, kto jest najlepszym specjalistą w tej dziedzinie, kogo polecają i jakie są etapy leczenia, bo to niestety dość skomplikowane.




a moze powinnam sie udac do fizjoteraputy?? nie  chce operacji ;[

Ja mam wrażenie, że w pierwszej kolejności to do psychiatry...

Jeżeli masz zapadniętą klatkę tak jak w przypadku tych lejkowatych, to fizjoterapia nie da Ci nic.
Jeżeli masz po prostu małe piersi, to fizjoterapeuta też tego nie zmieni.
Idź po prostu do lekarza pierwszego kontaktu i niech oceni.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

6

Odp: Wstydzę się swojej zapadniętej klatki piersiowej :(

Najprostsze rozwiazanie to spotkac chłopaka któremu to nie przeszkadza. Nie zawsze warto isc pod skalpel.

7

Odp: Wstydzę się swojej zapadniętej klatki piersiowej :(
foggy napisał/a:

Najprostsze rozwiazanie to spotkac chłopaka któremu to nie przeszkadza. Nie zawsze warto isc pod skalpel.

To tak nie działa. Jak ktoś ma kompleksy na punkcie wyglądu, to jeden kochanek czy kochanka tego nie zmieni. Taki problem rodzi się latami i jak niby miałoby się to wszystko naraz zmienić? Poza tym już napisała że nie pokaże klatki piersiowej nikomu, więc raczej chłopak nie miałby okazji prawić komplementów na temat tego czego nie widział.

8

Odp: Wstydzę się swojej zapadniętej klatki piersiowej :(
Gary napisał/a:

. natną Cię skalpelem, włożą wkładki, zaszyją, pocierpisz, mięśnie się rozciągną... i będzie super (???).
.

O Bożęciu! Ty tak na serio, że piersi i ewentualne wkładki znajdują się POD mięśniami?

9

Odp: Wstydzę się swojej zapadniętej klatki piersiowej :(
uzytkownik444 napisał/a:
Gary napisał/a:

. natną Cię skalpelem, włożą wkładki, zaszyją, pocierpisz, mięśnie się rozciągną... i będzie super (???).
.

O Bożęciu! Ty tak na serio, że piersi i ewentualne wkładki znajdują się POD mięśniami?

'


Są takie i takie... Może mam złą wiedzę. Jeśli tak to wybacz, nie interesowałem się tym, tylko przelotnie czytałem dyskusję czy kupić takie czy siakie.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

10 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-05-16 19:38:38)

Odp: Wstydzę się swojej zapadniętej klatki piersiowej :(

Gary ma racje - sa wkladki pod miesien i pod gruczoly na miesien, chyba ze jeszcze cos innego.
Linka1, tez mam deformacje klatki, rzadko wbijam sie w bikini, rzadko nosze obcisle bluzki - trzeba znalezc stroje ukrywajace wade.. Moge tylko powiedziec ze ewentualna ingerencja chirurga moze nie spelnic Twych oczekiwan i problem bedzie nadal...

najprostsze znaleźć chlopaka któremu by to nie przeszkadzało, ale tez i najtrudniejsze bo jak takiego znaleźć skoro będzie stres, że jemu sie nie spodoba, bedzie miec blokade przed dotykiem, nagością, wiem.. szczegolnie dziewczyny są bardzo wrazliwe na punkcie swego wyglądu, owszem to są sprawy drugorzędne bo są naprawdę deformacje po wypadkach, poparzeniach.. i duzo gorsze przypadki.. a Ty jestes zdrowa tylko nie "idealna", trzeba budowac swą wewnętrzną siłę i jakby ktos - nawet kolezanka.. kiedys skrytykowała Twoj wygląd musisz (by dodatkowo nie wpędzały Cie nawet nieswiadomie w kompleksy).. nauczyc się bronic i np odpowiedziec - ze lepiej mieć brzydką klatkę ale piękną duszę... czy cos w tym stylu..
rehabilitacja nic nie da, kosciec jest ukszałtowany i tylko jakies zabiegi chirurgiczne ale to duze obciążenie, spory ból i zawsze istnieje  (nawet u dentysty) ryzyko powiklan.. lekarz pierwszego kontaktu powie taka pani uroda, rehabilitant powie za póżno by cwiczenia cos dały, chirurg powie - zapraszam
dobrze by bylo znalezc faceta, z którym zbudowalabys najpierw silną więż emocjonalną, by nie byl napalony na szybki kontakt cielesny, jak juz nabierzesz zaufania ze Cię ..nie wysmieje, ze łączy Was głębsze uczucie to juz nie bedzie takie istotne... wink
powodzenia!

11

Odp: Wstydzę się swojej zapadniętej klatki piersiowej :(

ok. klatka klatką- może faktycznie nie warto cierpieć dla niepewnej poprawy. Ale jak są jakieś mięśnie, to zawsze cokolwiek poprawić można ćwiczeniami pewnie i warto- odwiedż paru specjalistów.
Po drugie, jeśli jesteś kobietą, to hormony zrobią swoje i biust się po ciąży może powiększyć znacznie, co też zmieni wygląd klatki.
A nawet jakby nie- zobacz ile jest aktorek płaskich jak deska a pełnych wdzięku, kobiecych.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

12 Ostatnio edytowany przez Konnwalia (2019-05-16 17:15:58)

Odp: Wstydzę się swojej zapadniętej klatki piersiowej :(
Linka01 napisał/a:

Kto nie wie o co chodzi niech wpisze w google ''klatka lejkowata'' [szewska] może nie jest ona wklęsła jak na pierwszych zdjeciach,ale jest nierówna,zniekształcona, łukowata... Do tego nie wiem czy od tego ale mam wystającą lewą łopatkę...Wstydze się wyglądu tej klatki,dość że mam mikroskopijny biust to wygląd mojej klatki nie jest zbyt estetyczny,sprawia mnie to w dyskomfort i kompleksy,nigdy nie odsłonie całkowicie biustu przed zadnym facetem,a raczej sutków..Bo biust trzeba mieć... Nie wiem,gdzie sie z tym udać..Jest to dla mnie krępujące..Proszę o jakieś rady...Pozdrawiam

Kochana, odpowiem Ci jako mama chłopaka z tym problemem. Przede wszystkim po pierwsze powinnaś się z tym udać do torakochirurga, który jako specjalista oceni czy zabieg chirurgiczny jest niezbędny czy wskazany i który może Ci wystawić skierowanie na zabieg na oddziale torakochirurgii. Kliniki oddziały torakochirurgii czyli chirurgii klatki piersiowej są w dużych miastach w całej Polsce. Skierowanie do Poradni Torakochirurgii wystawi ci lekarz rodzinny, ty sama wybierasz do której poradni się udasz. Mój syn jest pół roku po operacji, ma się świetnie, z zapadnietego dołu specjaliści torakochirurdzy uczynili piękną prostą klatkę. Od ok. 20 lat wykonuje się w Polsce zabieg metodą Nussa, bardzo nowoczesny i bezpieczny. Pod zapadniety mostek wstawiania jest metalowa płytka która unosi go. Nosi się ten implant przez dwa lata, następnie jest wyjmowany a klatka pozostaje po tej korekcji prosta. W tym czasie normalnie funkcjonujesz, nic nie czujesz, nie boli cię tylko nie możesz dźwigać i uprawiać wysokokontuzyjnych sportów.

13

Odp: Wstydzę się swojej zapadniętej klatki piersiowej :(

Klatka lejkowata, nie taka jak na zdjeciach, wystajaca lopatka, maly biust pomijam - to inna sprawa a wciecie w pasie masz symetryczne? Bylas kiedykolwiek u ortopedy? (pod katem np skoliozy, ale i tak na korekte rehabilitacja jest za pozno - walcze teraz z tym u corki, bo to chyba dziedziczne)
Nawet jak autorka podejmie starania do zabiegu, ktorego nie chce - to nie wplynie to za bardzo na biust ktory jest nie za duzy..
Do ciazy by ten biust jakos sie naturalnie powiekszyl to trzeba znalezc jakiegos.. odpowiedzialnego faceta i kolo sie zamyka..

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Wstydzę się swojej zapadniętej klatki piersiowej :(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018