Męczy mnie PMS już nie mogę - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Męczy mnie PMS już nie mogę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Męczy mnie PMS już nie mogę

Czekam z niecierpliwością na miesiączkę, bo męczy mnie PMS i wykańcza. Mam mdłości, bóle głowy i pleców, głowa wydaje się wielka i ciężka, jestem zmęczona ale staram się coś robić by zająć myśli. Mam wzdęcia, brzuch jak balon czuję się okropnie. Do tego brzydkie czerwone wypryski. Jeden zaczął schodzić to następny wyskoczył. Bolą mi też zęby (to mój dziwny objaw PMS, zawsze to mam). Robię kąpiele w wannie, bo tam na chwilę mi odpuszcza. Najgorsze jest to, że mam nieregularne cykle i nie wiem kiedy dostanę okres. Bardzo bym już chciała żeby to ze mnie zeszło, czuję się źle. Znacie jakieś sprawdzone sposoby na PMS? Jakieś ziółka? Ja uprawiam sport i gram na pianinie, ale to działa tylko gdy to robię, jak np. położę się pooglądać tv to jest źle.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę

A czy byłaś u ginekologa lub endokrynologa? Takie objawy + nieregularne cykle prawdopodobnie świadczą o zaburzeniach hormonalnych.

3

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę

Ja też co miesiąc umieram...
W moim przypadku działa zmuszenie się do robienia czegokolwiek. Najlepiej mi pomaga sprzątanie.
Zmuszam się i po jakimś czasie czuję się lepiej.

4

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę
Małpa69 napisał/a:

A czy byłaś u ginekologa lub endokrynologa? Takie objawy + nieregularne cykle prawdopodobnie świadczą o zaburzeniach hormonalnych.

Do ginekologa chodzę, ale nigdy nie skarżyłam mu się na PMS, bo uważałam, że to normalne. Ale ostatnio się pogorszyło, więc chyba będę musiała o tym porozmawiać na następnej wizycie.

5

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę
Cyngli napisał/a:

Ja też co miesiąc umieram...
W moim przypadku działa zmuszenie się do robienia czegokolwiek. Najlepiej mi pomaga sprzątanie.
Zmuszam się i po jakimś czasie czuję się lepiej.

Ja też staram się coś robić. Ale nie mogę cały czas sprzątać czy piec babeczek. Mój chłopak powie, że zwariowałam, bo zrobię cztery ciasta, a później rozdaje po rodzinie smile W tym cyklu zrezygnowałam z prowadzenia samochodu, bo nie mogłam się skupić na drodze po prostu.

6 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2017-04-28 12:53:52)

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę

Normalne i nienormalne, ja mam bardzo bolesne obfite miesiączki podczas których jestem zdechła, od miesiączek mam notorycznie wracającą anemie, ale... jestem zdrowa pod względem hormonów i spraw kobiecych, po prostu tak mam.

Jednak nie znaczy że u Ciebie wszystko jest w porządku, warto sprawdzić. Weź też pod uwagę że ostatnio w Polsce mamy niekorzystny biomet, to może mieć wpływ na złe samopoczucie.

7 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-02-18 23:02:10)

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę

ja pamietam jak byłam nastolatką to nic ale to kompletnie nic mi nie pomagało... Non stop, miesiąc w miesiąc miałam uciążliwy pms, dopiero od niedawna stosuje pigulki spam w celu zabezpieczania się z moim partnerem i pms jak ręką odjął... nic mnie nie boli, ani głowa ani brzuch, świetnie sie czuje, nie musze sobie odmawiać wyjść ze znajomymi w trakcie okresu... No rewelacja, anty idealnie rozwiazuje problem  wink

8

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę

Może idź do gina? To dość mocne objawy. Ja jak mam PMS to piję herbatkę z melisy, unikam kawy i duużo odpoczywam.

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę

Myślę, że to, co może Ci pomóc to: herbatki ziołowe + zmiana diety (zastanów się nad ograniczeniem nabiału) + lekkie spacery. Jeśli to nie pomoże - wizyta u ginekologa.

10

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę

Ja to w ogóle w tym obszarze tematycznym nie mam wiedzy... Dlatego też kompletnie nie będę w stanie pomóc...

I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu

11

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę

Kiedyś też miewałam szalone  PMS. Kilka razy czytała, że ziółka mogą pomóc, ale w ogóle w to nie wierzyłam. Jednak zdesperowana kupiłam Castagnus, łykałam chyba z miesiac czy dwa. Ogólnie mój stan się poprawił, ale gwarantuję, by tylko z powodu tak krótkotrwałej kuracji ziółkami.

12

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę

Zioła, olej z wiesiołka, którego działanie pomagające zwalczać pms zostało udowodnione, joga smile Z tą jogą to fajny pomysł i z pewnością wyjdzie nam na dobre, natomiast w domu jakaś melisa 2x dziennie, wiesiołek w kapsułkach np. gal, zdrowa dieta. Jak to nie pomaga to ginekolog i tradycyjne leczenie, czyli m.in. piguły, które do końca dobre nie są, o czym każdy wie.

13

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę

PMS nie istnieje.  A przynajmniej nie tak, jak się nam wszystkim wydaje. (polecam krótki przegląd badań, PMS być może ma max 2% kobiet, nie ma spójnych objawów, dni występowania etc). Podstawą zdrowego miesiączkowania bez objawów jest zdrowy tryb życia o dobry stan zdrowia. Jeżeli coś się dzieje nie tak w gospodarce hormonalnej albo w układzie rozrodczym, lub też w okolicznych układach, reaguje się diagnozą i leczeniem.

Oczywiście, przejście na zdroszy tryb życia, mniej stresu, odciążenie układu trawiennego, zadbanie o mięśnie tej okolicy, ogólny lepszy stan też mogą pomóc! Ale jeśli objawy są trudne, warto się konsultować ze specjalistą. To, że okres MUSI być cierpieniem, to szkodliwy mit.

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

14

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę

Ewa, PMS to fatalna rzecz, ale może być tak, że skoro dopiero od niedawna tak Cię napadło, to dieta jest powodem tych zmian. Na przykład brak magnezu, który rozstraja układ nerwowy. Poczytaj sobie ten tekst, może w czymś się przyda. Ja w każdym razie zaczęłam się zastanawiać, jak mogę sobie pomóc dietą w walce ze skokami hormonalnymi: nieregulaminowy link

15

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę
Monoceros napisał/a:

PMS nie istnieje.  A przynajmniej nie tak, jak się nam wszystkim wydaje. (polecam krótki przegląd badań, PMS być może ma max 2% kobiet, nie ma spójnych objawów, dni występowania etc). Podstawą zdrowego miesiączkowania bez objawów jest zdrowy tryb życia o dobry stan zdrowia. Jeżeli coś się dzieje nie tak w gospodarce hormonalnej albo w układzie rozrodczym, lub też w okolicznych układach, reaguje się diagnozą i leczeniem.

Oczywiście, przejście na zdroszy tryb życia, mniej stresu, odciążenie układu trawiennego, zadbanie o mięśnie tej okolicy, ogólny lepszy stan też mogą pomóc! Ale jeśli objawy są trudne, warto się konsultować ze specjalistą. To, że okres MUSI być cierpieniem, to szkodliwy mit.

Ogólnie zgadzam się z tym, że jak są mocne dolegliwości to idzie się do lekarza, ale to miesiączkowanie bez objawów jest dla mnie wątpliwe. Spotkałam może z 2 dziewczyny przez całe życie, które twierdziły że nie mają w tym czasie żadnych dolegliwości. To tez jest obciążenie dla organizmu, więc nic dziwnego że się źle czujemy w tych dniach.

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę

Moje PMS było nie do zniesienia, po prostu wariowałam z bólu, złego samopoczucia, drażliwości itd. Endokrynolog wykrył nieprawidłowości związane z tarczycą i od czasu leczenia jest dużo lepiej. Moim zdaniem wizyta u gin i endokrynologa jednak bardzo wskazana przy PMS, który co miesiąc (na co najmniej tydzień) zabeira radość z życia

17

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę

ja byłam u obu lekarzy i niestety u mnie wszystko z hormonami w porządku, a jednak przy pmsie bym tylko jadla, spała, płakała i się kłóciła big_smile

18 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-03-23 13:44:35)

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę

Może zadbaj o ruch, nie wyleczy to objawów o których piszesz, jednak mogą być mniej dokuczliwe. Ja nie odpuszczam uprawiania sportu ani przed miesiączką, ani w jej trakcie, a też czuję się fatalnie, najgorzej 1-2 dni przed i pierwszego dnia okresu. Zauważyłam, że ruch pomaga.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

19

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę

ja miałam podobnie i szczerze? poszłam do ginekologa, który zapisał mi tabletki antykoncepcyjne, które sprawiły, ze miesiączka była krótsza i mnie bolesna. jeżeli dalej będzie cie bolało tak jak mnie na przykład już po odstawieniu tabletek to proponuję iść do lekarza pierwszego kontaktu i poprosić o ketonal na receptę z większą zawartością przeciwbólowych składników. ja jak wezmę to chociaż jakoś egzystuję, bo mogę normalnie pójść spać, normalnie iść do toalety.

20 Ostatnio edytowany przez Monoceros (2019-03-29 12:46:07)

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę
czarrnyaniolek napisał/a:
Monoceros napisał/a:

PMS nie istnieje.  A przynajmniej nie tak, jak się nam wszystkim wydaje. (polecam krótki przegląd badań, PMS być może ma max 2% kobiet, nie ma spójnych objawów, dni występowania etc). Podstawą zdrowego miesiączkowania bez objawów jest zdrowy tryb życia o dobry stan zdrowia. Jeżeli coś się dzieje nie tak w gospodarce hormonalnej albo w układzie rozrodczym, lub też w okolicznych układach, reaguje się diagnozą i leczeniem.

Oczywiście, przejście na zdroszy tryb życia, mniej stresu, odciążenie układu trawiennego, zadbanie o mięśnie tej okolicy, ogólny lepszy stan też mogą pomóc! Ale jeśli objawy są trudne, warto się konsultować ze specjalistą. To, że okres MUSI być cierpieniem, to szkodliwy mit.

Ogólnie zgadzam się z tym, że jak są mocne dolegliwości to idzie się do lekarza, ale to miesiączkowanie bez objawów jest dla mnie wątpliwe. Spotkałam może z 2 dziewczyny przez całe życie, które twierdziły że nie mają w tym czasie żadnych dolegliwości. To tez jest obciążenie dla organizmu, więc nic dziwnego że się źle czujemy w tych dniach.

Oczywiście okres ma swoje objawy (skurcze i ból, niektórzy mają inne - żołądkowe, bóle głowy itd) ale czegoś takiego, że okres wywołuje takie zmiany hormonalne, że kobiety są rozdrażnione, rozchwiane emocjonalne - to nie ma takiego zespołu objawów, które można nazwać PMS. Każda kobieta przeżywa to inaczej, ale przez to, że jesteśmy nakręceni na PMS (wszyscy o tym mówią) to w okolicach miesiączki wszystkie kobiety swoje trudności emocjonalne podpinają pod PMS, zamiast przyjrzeć się wszystkim innnym czynnikom najpierw. Jest takie tendencyjne myślenie, mówi się o tym od wielu wielu lat, w związku z tym nawet łatwiej nam sobie przypomnieć sytuacje gdy byłyśmy przed okresem i miałyśmy emocjonalnie trudne dni niż sytuacje gdy byłyśmy w każdym dowolnym innym momencie cyklu i miałyśmy emocjonalnie trudne dni. To się nazywa psychological bias, widzimy związki tam gdzie ich nie ma

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

21

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę

spoko, mnie też ale jestem na tabletkach bardzo mocnych przeciwbólowych i jakoś sobie daję radę, chociaż cieżko bywa czasami.

pyskata i zła ja smile

22

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę
Monoceros napisał/a:

Oczywiście okres ma swoje objawy (skurcze i ból, niektórzy mają inne - żołądkowe, bóle głowy itd) ale czegoś takiego, że okres wywołuje takie zmiany hormonalne, że kobiety są rozdrażnione, rozchwiane emocjonalne - to nie ma takiego zespołu objawów, które można nazwać PMS. Każda kobieta przeżywa to inaczej, ale przez to, że jesteśmy nakręceni na PMS (wszyscy o tym mówią) to w okolicach miesiączki wszystkie kobiety swoje trudności emocjonalne podpinają pod PMS, zamiast przyjrzeć się wszystkim innnym czynnikom najpierw. Jest takie tendencyjne myślenie, mówi się o tym od wielu wielu lat, w związku z tym nawet łatwiej nam sobie przypomnieć sytuacje gdy byłyśmy przed okresem i miałyśmy emocjonalnie trudne dni niż sytuacje gdy byłyśmy w każdym dowolnym innym momencie cyklu i miałyśmy emocjonalnie trudne dni. To się nazywa psychological bias, widzimy związki tam gdzie ich nie ma

Sugerujesz, że hormony nie mają wpływu na samopoczucie psychiczne?

Zwalanie swoich dziwnych zachowań na PMS to inna rzecz i jest to strasznie słabe tongue

23

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę

Powiedz koniecznie o tym lekarzowi. Mi też głupio było marudzić na PMS, ale w końcu sie przełamałam i powiedziałam, że zaczynam się fatalnie czuć już 2 tygodnie przed okresem. Kąpiele pomagają owszem, ale nie zawsze ma się czas by leżeć w wannie 1-2h wieczorem, albo po przyjściu z pracy od razu. Mi lekarz przepisał Duphaston, kończę własnie pierwsze opakowanie i jest o niebo lepiej. Sama siebie nie poznaję smile Mam siłę na wszystko, nawet moje huśtawki nastrojów złagodniały smile Nie ma co się męczyć smile Polecam o to zadbać:)

24

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę
BlackOrange napisał/a:
Monoceros napisał/a:

Oczywiście okres ma swoje objawy (skurcze i ból, niektórzy mają inne - żołądkowe, bóle głowy itd) ale czegoś takiego, że okres wywołuje takie zmiany hormonalne, że kobiety są rozdrażnione, rozchwiane emocjonalne - to nie ma takiego zespołu objawów, które można nazwać PMS. Każda kobieta przeżywa to inaczej, ale przez to, że jesteśmy nakręceni na PMS (wszyscy o tym mówią) to w okolicach miesiączki wszystkie kobiety swoje trudności emocjonalne podpinają pod PMS, zamiast przyjrzeć się wszystkim innnym czynnikom najpierw. Jest takie tendencyjne myślenie, mówi się o tym od wielu wielu lat, w związku z tym nawet łatwiej nam sobie przypomnieć sytuacje gdy byłyśmy przed okresem i miałyśmy emocjonalnie trudne dni niż sytuacje gdy byłyśmy w każdym dowolnym innym momencie cyklu i miałyśmy emocjonalnie trudne dni. To się nazywa psychological bias, widzimy związki tam gdzie ich nie ma

Sugerujesz, że hormony nie mają wpływu na samopoczucie psychiczne?

Zwalanie swoich dziwnych zachowań na PMS to inna rzecz i jest to strasznie słabe tongue

Zmiany hormonalne, jakie przeżywa zdrowa kobieta w okolicach okresu nie są na tyle duże, żeby wpływać na samopoczucie psychiczne. Są wyjatki - niektóre kobiety mają bardzo rozregulowaną gospodarkę hormonalną albo są mega wrażliwe na zmiany hormonalne, ale to malutki ułamek wszystkich kobiet. A jednak 90% kobiet skarży się na ten PMS big_smile

Po prostu w okolicach okresu wszystkie trudne emocje są zrzucane na PMS i nie trzeba się wysilać, żeby radzić sobie z tym, co się dzieje, albo szukać przyczyn głębiej, tylko "huraa, mogę być wredna, płaczliwa albo wkurzona - to nie moja wina, to PMS!"

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

25

Odp: Męczy mnie PMS już nie mogę

a próbowałaś antykoncepcji ho9rmonalnej? zazwyczaj pms się po niej uspokaja smile

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Męczy mnie PMS już nie mogę

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018