Żona - Zachowanie jak u małej dziewczynki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Żona - Zachowanie jak u małej dziewczynki

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 44 z 44 ]

39

Odp: Żona - Zachowanie jak u małej dziewczynki
SamotnaWilczyca napisał/a:

Jak to możliwe, że się pobraliście, skoro jesteście swoimi zupełnymi przeciwieństwami?
Twoja żona potrzebuje empatycznego partnera, dającego jej poczucie bezpieczeństwa i zrozumienie. Ty zaś chłodnej, opanowanej partnerki, obojętnej na większość otaczających ją rzeczy.

Teraz to się uśmiałem.
Skąd ta pewność czego potrzebuje moja partnerka a tym bardziej ja ?
Szerlokiem to ty nie zostaniesz ;p

Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Żona - Zachowanie jak u małej dziewczynki

Ale czego Ty chcesz? Z tego co piszesz to właśnie podoba Ci się wysłać żonę na pranie mózgu (pewnie myślisz, że psycholog będzie Ci przychylny haha), żeby była właśnie taka zimnokrwista jak Ty. A potem piszesz, że jednak nie? I kto tu ma bordeline o.O Troll?

41

Odp: Żona - Zachowanie jak u małej dziewczynki
Broli88 napisał/a:

Teraz to się uśmiałem.
Skąd ta pewność czego potrzebuje moja partnerka a tym bardziej ja ?
Szerlokiem to ty nie zostaniesz ;p


Trzeba być ślepym albo głupim, żeby tego nie zauważyć. Przeczytaj co napisałeś w swoim temacie i postach poniżej. Macie odmienne oczekiwania względem siebie, stąd między innymi spięcia, chociaż burza hormonów na pewno też odegrała swoją rolę.
Przecież wyraźnie przeszkadza Ci jej emocjonalna i wrażliwa strona. Sam pisałeś, że oczekujesz u niej opanowania, chłodnego podejścia, nie rozpamiętywania spraw związanych z jej rodziną i dzieciństwem. Nie bądź hipokrytą.

42

Odp: Żona - Zachowanie jak u małej dziewczynki

Nie odpowiedziałeś czemu zdecydowałeś się na ślub nie mając przekonania, czy jesteś w stanie akceptować cechy swojej partnerki. Moim zdaniem rzeczywiście masz do niej podejście jak do dziecka 12-letniego, w negatywnym znaczeniu - chciałbyś żeby ona była taka jak sobie wymarzyłeś, a to tak nie działa. Czemu chcesz kogoś zmieniać i nie bierzesz pod uwagę, że traumatyczne doświadczenia mogą mieć duży wpływ na zachowanie? To nie jest taki przypadek, jak użytkownicy czasem opisywali, np. żona która żyła z kimś innym w czasie gdy mąż mieszkał w samochodzie kilkadziesiąt dni, albo (inny przypadek) mąż alkoholik znęcający się fizycznie. Masz możliwość sprawić żeby żyło wam się lepiej, widzę jednak że wolisz udowadniać swoją rację, przywiązywać się do własnego punktu widzenia (w postach dominuje: ja, mnie, i ogólnie 1. osoba) i jak jakieś zachowanie nie odpowiada wcześniejszym wyobrażeniom, wtedy zaczynają się uwagi i "poważne dyskusje". Moim zdaniem życie rodzinne nie powinno tak wyglądać.

"Poznacie ich po ich owocach":D

43

Odp: Żona - Zachowanie jak u małej dziewczynki

Brak miłości i olewanie przez rodziców spowodowało że ma bardzo niską samoocene.
To powoduje pyche. To co autorze opisujesz to całe jej zachowanie to po prostu pycha.
Nie dogadasz się z nia jeśli bedzie dalej tak pyszna jak jest do tej pory.
Pycha ta w jej przypadku wzięła się z krzywdy jakiej doświadczyła.
Brak miłości i pogarda w życiu tłamsiły jej JA.
To spowodowało że jej reakcja jest dośc ostra na błahe rzeczy. To jest typowy mechanizm u ludzi.
Tłamszenie przez udręki życiowe powoduje że osoby takie mają problem z przyjęciem spokojnie krytyki.

44

Odp: Żona - Zachowanie jak u małej dziewczynki

Z tego co mówisz Twoja żona wychowała się w chłodnym domu, opanowanym, w takim w którym o emocjach, przeżyciach czy problemach się nie rozmawia. Są uprzejmi i zdystansowani wobec siebie. Ty zaś pochodzisz z takiego domu jak to powiedzieć.. hałaśliwego, gwarnego, rozmawiacie ze sobą, kłócicie się, mówicie sobie szczerze prawdę. Dwa różne środowiska. Twoja żona ma za sobą traumę związaną z mamą, emocje się z niej wylewają, nie radzi sobie z nimi - powinna pójść po prostu do psychologa. I nie oceniam jej tu negatywnie, myślę że możecie stanowić fajną parę, ale musicie mocno nad sobą popracować. Stanowicie teraz odrębną jednostkę, osobną rodzinę i nie ma co wplątywać w to wszystko swoich rodzin pochodzenia. Jesteście z różnych domów, rodziny się nie wybiera - trzeba teraz z nich odejść również mentalnie. Nie widzę powodu , dla którego mielibyście nie jeździć do swoich rodzin, bez przesady.. nie musicie ich lubić, ale musicie postarać się to zaakceptować. Przykład z Twoją bratową - to tylko Twojej mamy sprawa czy traktuje ją pobłażliwie czy nie, czy jej pomaga czy nie itp. Twoja żona jeśli nie da sobie pomóc, to za kilka lat zazdrość ją zeżre. Musi nad sobą popracować a Ty musisz jej to uświadomić. I przede wszystkim praca - niech wyjdzie do ludzi, nie może Tobie siedzieć na głowie jak Ty pracujesz w domu, postaw jasno granicę.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

Posty [ 39 do 44 z 44 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Żona - Zachowanie jak u małej dziewczynki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018