Starszy kolega z pracy - nie wiem co myśleć - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Starszy kolega z pracy - nie wiem co myśleć

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Starszy kolega z pracy - nie wiem co myśleć

Witam,
Ponad miesiąc temu zaczęłam nowa pracę. Pewnego dnia dodałam mojego znajomego z pracy do znajomych na portalu społecznościowym, on od razu napisał, trochę pogadaliśmy, ale wtedy byłam jeszcze z byłym  chlopakiem. Kiedy spotkaliśmy się na korytarzu przeprosiłam go że tak tylko odpisuje zdawkowo ale mam problemy z chłopakiem. Później on mimo wszystko przekonywał mnie abym pojechała na wycieczkę z pracy itp. Trochę pisał ale ja  trochę go olewalam. kiedy zerwaliśmy z bylym chłopakiem napisałam mu że jednak jadę na wycieczkę.. ale nawet nie odpisal, przychodzi co jakiś czas do świetlicy gdzie pracuje i fajnie nam się gada, po kilkunastu dniach kiedy nie odpisal (ale rozmawialiśmy że jadę na wycieczkę) napisałam do niego że życzę mu powodzenia na meczu, rozmawialiśmy, później napisał że wygrali i wtedy rozmawialiśmy naprawdę długo, prawił mi mnóstwo komplementów, ma nadzieję że przedłuża mi umowę, że jestem atrakcyjna, że chciałby mieć taką nauczycielkę w przeszłości i wiele innych rzeczy po których widziałam że coś z tego może byc. Następnego dnia napisałam do niego odnośnie artykułu że zdobył ileś tam goli i że jestem pod wrażeniem.. nie odpisal, ale jak przychodzi do świetlicy to rozmawiamy normalnie, bardzo w porządku. Nie wiem co mam o nim myśleć, najpierw kiedy miałam faceta to pisał itp a teraz kiedy tydzień temu super nam się rozmawiało to przestał się odzywac i rozmawiamy tylko na korytarzu. Dodam że ma 33lata a ja 25lat zastanawiam się, ponieważ może dorosły mężczyzna nie lubi pisać.. wydaje mi się takze że on jest bardzo nieśmiały, może warto by było przejąć inicjatywę? Chociaż skoro raz nie odpisal, później super nam się gadało, a teraz znów nie odpisal to może lepiej nie robic nic, chociaż naprawdę mi się podoba...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Starszy kolega z pracy - nie wiem co myśleć

Ja bym to widział tak (jeśli ma dobre intencje, a nie się tylko bawi relacją z Tobą):
na początku pisał by zdobyć Twoją uwagę, teraz już ją zdobył (potwierdzasz to tym, że sama do niego piszesz), więc woli rozmawiać w 4 oczy, bo to przecież przyjemniejsze.
Nie odpisuje choćby jakoś krótko, bo boi się, że to się przerodzi w dłuższe pisanie, jak w tym jednym opisanym przez Ciebie przypadku, a tego chce przecież uniknąć.
Nie chce też pewnie żebyś się nim przesyciła (ani on Tobą), więc ogranicza rozmowy do tych wizyt w świetlicy, czy spotkań na korytarzu.

3

Odp: Starszy kolega z pracy - nie wiem co myśleć

Myślałam czy może mimochodem rzucić 'mam ochotę iść zjeść coś niezdrowego, co Ty na to?' Ale boję się czy go nie wystraszę, może po prostu poczekać na ta wycieczkę, sam powiedział że mają być tańce i wgl. Jednak jest na tyle interesujący, że chciałbym go lepiej poznać i wiedzieć na czym stoję.

4

Odp: Starszy kolega z pracy - nie wiem co myśleć

Większość facetów woli zdobywać niż być zdobywanymi, więc takie pytanie bardziej powinno paść z jego strony, z Twojej chyba dopiero gdy już relacja będzie bliższa.
Skoro macie tą wycieczkę przed sobą to może on już sobie wszystko rozplanował i tam będzie próbował się do Ciebie zbliżyć. W tej sytuacji takie pytanie zbije go z tropu, bo z jednej strony może chcieć z Tobą gdzieś wyjść, a z drugiej już myśli o wycieczce.. Generalnie jeśli jest zainteresowany na poważnie to nie musisz nic przyspieszać, po prostu mu przesadnie nie utrudniaj, ale też nie podawaj wszystkiego na tacy, niech myśli, że to jego starania przynoszą efekty.
Jeśli nie jest zainteresowany poważną relacją to Twoje próby zbliżenia się mogą go tylko wystraszyć, po prostu szybciej się o tym dowiesz, ale może być też tak, że wciąż się waha, potrzebuje czasu, a w takim przypadku nacisk z Twojej strony każe mu szybciej podjąć decyzję i raczej nie pomoże w tej pozytywnej.

PS. Sam nie otrzymałem tu pomocy, ale staram się przynajmniej przy okazji pomóc komuś innemu. Jednak weź pod uwagę, że to co piszę to tylko moja opinia, opinia jednej tylko osoby, może ktoś inny widzi to inaczej.

5

Odp: Starszy kolega z pracy - nie wiem co myśleć

Bardzo dziękuję za Twoje odpowiedzi! Mimo wszystko też sądzę tak jak Ty, jednak jestem osobą, która woli wiedzieć wszystko od razu (szczególnie że ewidentnie ze mną flirtował, więc czemu nie zaprosić kogoś na zwykłą kawę i zobaczyć jak nam się będzie rozmawiało na neutralnym gruncie) a przecież faceci myślą całkiem inaczej niż kobiety. Wiem, że gdybym go zaprosiła gdzieś to byłby błąd. Po prostu nigdy nie rozmawiałam nawet z mężczyzną który jest tyle starszy ode mnie, ma pasje, własne mieszkanie i naprawdę poukładane w glowie. Dobrze myślę, że jeśli facet pisze, że jestem atrakcyjną, że chetnie poduczy mnie jeździć samochodem itp to w raz mu się to nie odmnienilo?

6

Odp: Starszy kolega z pracy - nie wiem co myśleć

Boszzzz... Toż to proste jak budowa cepa. Byłaś w związku i chciałaś wskoczyć w następny a on to wyczuł momentalnie i Ciebie droga koleżanko olał smile W jego oczach wyszłaś na mało poważną osobę, która zmienia chłopów jak rękawiczki tongue Check neeeext big_smile

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

7

Odp: Starszy kolega z pracy - nie wiem co myśleć

Jak rękawiczki? Bo byłam w związku 6 lat? I on dobrze wiedział że od dawna nam się nie układało, bo mu mówiłam. A ta rozmowa, kiedy nam się tak dobrze gadało była 2 tygodnie po tym jak się rozstaliśmy, także raczej nie wyczuł.

8

Odp: Starszy kolega z pracy - nie wiem co myśleć

Hmmm powiem szczerze, ze nie podoba mi sie postawa owego kolegi. Rozumiem, ze on ci sie podoba, ALE:
1. To prawda, to faceci zdobywaja. No taki juz swiat. Tu nic nie pomoze zaden feminizm pt. "a ja bede inna, to ja zdobywam" bo tu chodzi ze to ON podoba sie TOBIE. Ale jak bedziesz nachalna, albo on wyczuje ze cos na sile probujesz to NIC Z TEGO. FACET JUZ TAK MA
2. My kobiety mamy inne zadanie - mamy sie DAWAC ZDOBYWAC, ale radzilabym PO MALU.... i Z GLOWA.....
3. Nie podoba mi sie, ze tak pisal i pisal a teraz tak jakby coraz mniej, bo uwazam, ze jesli byloby to TO COS to uderzylby do Ciebie zaraz po tym jak sie dowiedzial o zakonczeniu twojej relacji. Np. powiedzialby cos w stylu, moze masz ochote pogadac, jakas kawa  piwo... nawet jAKO KOLEGA...
Dla mnie osobiscie - jesli czegos tkiego nie zrobil to znaczy ze ma "lepsze" zajecia po pracy...
4. Uwazam rowniez, ze chyba zbyt otwarta bylas wobec niego, tak zaczelas z grubej rury ze nie uklada ci siew zwiazku w sumie obcemu facetowi... W moim zwiazku jak cos nie gra wiedza tylko moi rodzice, siostra , dla reszty swiata jest OK, i to nie dlatego , ze to jest jakies TABU tylko widze i obserwuje ludzi i kiedy tak "paplaja" o swoich sprawach pierwszemu lepszemu to wtedy tak wlasnie olewczo sa traktowani.. zastanow sie nad tym...

Na ten moment dalabym sobie z nim spokoj, pokaz mu, ze az tak bardzo ci nie zalezy....
Badz niedoestepna, tajemnicza troche...mysle ze on wtedy znow ruszy do ataku, ale pamietaj kontroluj sytuacje i nie odkrywaj mu calej siebie of razu...Powodzenia smile

9

Odp: Starszy kolega z pracy - nie wiem co myśleć

Z twojego opisu mam wrażenie że rozstałaś się z byłym chłopakiem głównie dlatego że pojawił się na horyzoncie kolega z pracy. Trudno ocenić jego postępowanie może lubi podrywać zajęte a może tylko lubi pogadać a może poznał w między czasie inną. To co jest nie halo to twoja postawa ledwo zakończyłaś związek a już się pchasz w kolejny nawet nie zdążyłaś pomyśleć co w poprzednim poszło nie tak. Przez 6 lat to większość twojego dorosłego życia nie lepiej teraz pobyć trochę samemu pomyśleć czego chcesz i jakie błędy popełniłaś a nie szukać plastra w postaci nowego faceta?

Do tego on już swoje lata ma i pewnie już się nauczył że wchodzenie w związek z kimś komu dopiero co związek się rozleciał to średnio dobry pomysł.

10

Odp: Starszy kolega z pracy - nie wiem co myśleć
Qwerty10 napisał/a:

Jak rękawiczki? Bo byłam w związku 6 lat? I on dobrze wiedział że od dawna nam się nie układało, bo mu mówiłam. A ta rozmowa, kiedy nam się tak dobrze gadało była 2 tygodnie po tym jak się rozstaliśmy, także raczej nie wyczuł.

No proooooszę Cię... 6 lat związku to chciało się przeskoczyć płynnie przez gałęzie a tu zonk lol No i kaplica, zostałaś z niczym na pokładzie big_smile Gratuluję facetowi wyczucia że nie podjął tej gierki bo wyczuł i zwiał lol

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

11

Odp: Starszy kolega z pracy - nie wiem co myśleć
Qwerty10 napisał/a:

Bardzo dziękuję za Twoje odpowiedzi! Mimo wszystko też sądzę tak jak Ty, jednak jestem osobą, która woli wiedzieć wszystko od razu (szczególnie że ewidentnie ze mną flirtował, więc czemu nie zaprosić kogoś na zwykłą kawę i zobaczyć jak nam się będzie rozmawiało na neutralnym gruncie) a przecież faceci myślą całkiem inaczej niż kobiety. Wiem, że gdybym go zaprosiła gdzieś to byłby błąd. Po prostu nigdy nie rozmawiałam nawet z mężczyzną który jest tyle starszy ode mnie, ma pasje, własne mieszkanie i naprawdę poukładane w glowie. Dobrze myślę, że jeśli facet pisze, że jestem atrakcyjną, że chetnie poduczy mnie jeździć samochodem itp to w raz mu się to nie odmnienilo?

Proszę bardzo, widząc jak został potraktowany mój temat zdecydowałem, że może to nie przypadek, że tu trafiłem i może choć mi się uda komuś pomóc.

Flirtował, zdobywał, zobaczył, że zdobył i się zmieniło, zaczął się zastanawiać czy iść w to dalej. Pewnie jakbyś była niedostępna to wciąż by próbował.
To co Ci pisał czy mówił w momencie starań o Ciebie ma mniejsze znaczenie. Wiadomo, wtedy myśli jak Ci zaimponować, zbliżyć się, etc.
Dopiero teraz mógł włączyć racjonalne myślenie i zacząć się zastanawiać czy jesteś tą, z którą chce być, czy tylko podobasz mu się zewnętrznie i się zauroczył wyglądem.

Nie brałbym pod uwagę tak bardzo tego, że niedawno byłaś w związku i ze względu na to teraz on Cie nie chce, bo jesteś niestała. To bardziej łechta ego, gdy dziewczyna, którą chce się zdobyć zostawia dla Ciebie innego. W końcu próbując Cię zdobywać wiedział, że z kimś jesteś. Gdyby mu miało przeszkadzać, że Cię komuś odbije i w takim przypadku miał Cię źle odebrać, to po co miałby się z Tobą zadawać? Przecież opcje były 2, albo nic z tego bo kogoś masz i go nie zostawisz, albo Cię zdobędzie. Jeśli w drugim przypadku odebrałby Cie negatywnie to z góry był w sytuacji, w której nie mógł wygrać, więc by sobie dał spokój. A jednak się Tobą interesował..

Radziłbym dać jemu i sobie czas, zachować cierpliwość i poczekać do tego jak zachowa się na wycieczce. Tam wszystko powinno się wyjaśnić.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Starszy kolega z pracy - nie wiem co myśleć

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018