Relacje Ateista / Osoba religijna - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Relacje Ateista / Osoba religijna

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1 Ostatnio edytowany przez john.doe80 (2019-05-12 22:51:57)

Temat: Relacje Ateista / Osoba religijna

Ciekaw jestem jak wam się udaje budować relację z osobami znajdującymi się po drugiej stronie skali "wiary".

Dziś na uczelni miałem delikatną scysję z koleżanką (Pani Wykładowca, lat 29), która w przerwie wyskoczyła do kościoła żeby nie iść wieczorem. Trochę się "obwąchujemy" więc chciałem podpytać czy to tak wyjątkowo czy Ona tak normalnie i ewidentnie moje pytanie ją zirytowały. Nie uważam tego za coś złego, bardziej fascynują mnie młodzi ludzie tak zaangażowani w religię. Z kolei ja sobie takiego wyskakiwania do kościoła nie wyobrażam.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...
Zobacz podobne tematy :
Odp: Relacje Ateista / Osoba religijna
john.doe80 napisał/a:

Ciekaw jestem jak wam się udaje budować relację z osobami znajdującymi się po drugiej stronie skali "wiary".

Zakładasz zatem, że ateista to także człowiek wierzący w jakiś sposób, skoro znajduje się jako opozycja " po drugiej stronie skali wiary", jak napisałeś.   Wierzący oczywiście w to, że Boga nie ma ; - ))) Zatem skoro jedno wierzy i drugie wierzy, to już macie część wspólną ; - )))

A teraz serio. Jak reagowałbyś, gdyby ona wierzyła, że zjadanie codziennie grapefruita na śniadanie jest niezbędne dla jej zdrowia i kondycji? Jak chciałbyś, aby ona z kolei reagowała, gdybyś Ty uparcie wierzył, iż regularna gra w sqasha raz w tygodniu z Twoim najlepszym kumplem jest elementem Twojego szczęścia i satysfakcji? Masz w swoim środowisku ludzi różnych nacji, kultur, religii? Jak reagujesz na odmienność światopoglądową?

3

Odp: Relacje Ateista / Osoba religijna

Dlaczego jej pójście do kościoła były powodem do "scysji"? Normalna aktywność jak każda inna.

Ja jestem wierząca, mój partner nie. On mi nie zabrania, ja go nie ciągam ze sobą.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4

Odp: Relacje Ateista / Osoba religijna

Różnice w związku są jak najbardziej normalna sprawą. Nie da się stworzyć związku z kimś nawiedzonym na jakimś punkcie, jeśli ty masz na to inny pogląd. Jeśli moja żona biegłaby na siłownię i na siłę mnie tam ciągnęła, byłoby trudno, ale jeśli sama poświęcała by na to godzinę dziennie, to nie widziałbym w tym problemu. Podobnie z wiarą i religią. Jeśli druga osoba nie zmuszałby mnie do swoich praktyk religijnych, to może sobie wierzyć nawet w duchy i czarownice.

5 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-05-13 08:21:44)

Odp: Relacje Ateista / Osoba religijna
john.doe80 napisał/a:

Ciekaw jestem jak wam się udaje budować relację z osobami znajdującymi się po drugiej stronie skali "wiary"

u mnie jest to umiarkowane - do kościoła chodzę czasem raz w miesiącu, czasem częściej albo rzadziej, źle zniósłbym zarówno próby przekonywania do porzucenia wiary, jak i próby krytykowania mojej częstotliwości praktykowania, nakłaniania do zmian. Przy braku takich sytuacji nie miałoby to wpływu, można rozmawiać o wszystkim, m.in. o różnicach dotyczących religii:) może pani z którą rozmawiałeś poczuła się niekomfortowo z powodu pytań, ale tego już nie wiem.

"Poznacie ich po ich owocach":D

6

Odp: Relacje Ateista / Osoba religijna

Jezeli jesteś ateistą, a ona bardzo wierząca, to przy bardziej poważnym związku będą problemy.
Ale przy luźnej znajomości chyba nie powinno to bardzo przeszkadzać, chyba, ze mało w Tobie tolerancji.

7

Odp: Relacje Ateista / Osoba religijna

Jeżeli jesteś ateistą, nie pozostaje Ci nic innego jak cudzą religijność zaakceptować, tolerować. Zgadzam się z opiniami, że w poważnym związku może to być problem, zwłaszcza, że ta osoba jest nad wyraz praktykująca. Natomiast w luźnej znajomości, to może nie wścibiaj tak nosa w sprawy z jaką częstotliwością ktoś biega sobie do kościoła.

Oddam cnotę w dobre ręce.

8

Odp: Relacje Ateista / Osoba religijna

Mój partner chodzi do kościoła regularnie, ja prawie wcale (właściwie wcale, chyba że przy okazji jakichś uroczystości, na które jestem zaproszona). Ja chodzę na pole dance, mój partner wcale. W niczym to nie przeszkadza i nie sądzę, by miało, dopóki on nie zacznie zaliczać wszystkich mszy i nabożeństw w tygodniu, a ja nie zamieszkam na sali gimnastycznej - czyli jak z każdą inną rzeczą, jest w porządku, dopóki nie uniemożliwia spędzania czasu razem i nie spycha związku na koniec listy.

9

Odp: Relacje Ateista / Osoba religijna
john.doe80 napisał/a:

Ciekaw jestem jak wam się udaje budować relację z osobami znajdującymi się po drugiej stronie skali "wiary".

Dziś na uczelni miałem delikatną scysję z koleżanką (Pani Wykładowca, lat 29), która w przerwie wyskoczyła do kościoła żeby nie iść wieczorem. Trochę się "obwąchujemy" więc chciałem podpytać czy to tak wyjątkowo czy Ona tak normalnie i ewidentnie moje pytanie ją zirytowały. Nie uważam tego za coś złego, bardziej fascynują mnie młodzi ludzie tak zaangażowani w religię. Z kolei ja sobie takiego wyskakiwania do kościoła nie wyobrażam.

Scysja.?? Odpuść sobie dla jej i swojego dobra.

10

Odp: Relacje Ateista / Osoba religijna

Może "scysja" może ostrzejsza wymiana zdań. Moje zupełnie neutralne pytanie potraktowane zostało jako atak. Ona nie jest pierwszą młodą osobą która nerwowo reaguje na pytanie o chodzenie do kościoła. Ostatnim razem byłem świadkiem też takiego niewinnego pytania na które osoba pytana zareagowała agresją.

Ja absolutnie nie mam problemu z żadną wiarą, do czasu kiedy nie jest to sekta i o ile ktoś pyta mnie o moją dietę, przykładowy poranny shake owocowo/warzywny to nie reaguję agresją. Zawsze fascynowała mnie religia w życiu człowieku na przestrzeni czasów - do tego stopnia że pisałem pracę naukową z tego tematu.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

11

Odp: Relacje Ateista / Osoba religijna

Da się.

Ja do kościoła chodzę co niedzielę, czytam czasem książki na temat duchowości, modlę się, a mój partner, choć jest zainteresowany religią w sensie historycznym, wierzący nie jest. Nie ciągam go po mszach i nie ewangelizuję na siłę. On mnie też nie stara się odciągnąć od wiary. Żyjemy razem od wielu lat bez żadnych konfliktów w temacie.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że gdybyśmy mieli dzieci, sprawa by była skomplikowana.

12

Odp: Relacje Ateista / Osoba religijna
john.doe80 napisał/a:

Może "scysja" może ostrzejsza wymiana zdań. Moje zupełnie neutralne pytanie potraktowane zostało jako atak. Ona nie jest pierwszą młodą osobą która nerwowo reaguje na pytanie o chodzenie do kościoła. Ostatnim razem byłem świadkiem też takiego niewinnego pytania na które osoba pytana zareagowała agresją.

Ja absolutnie nie mam problemu z żadną wiarą, do czasu kiedy nie jest to sekta i o ile ktoś pyta mnie o moją dietę, przykładowy poranny shake owocowo/warzywny to nie reaguję agresją. Zawsze fascynowała mnie religia w życiu człowieku na przestrzeni czasów - do tego stopnia że pisałem pracę naukową z tego tematu.

Może nie raz musiała już odpierać ataki z tego powodu, więc dziwię się, że się dziwisz...

13 Ostatnio edytowany przez kobietka taka 123 (2019-05-13 11:09:07)

Odp: Relacje Ateista / Osoba religijna

U mnie w związku to niestety nie przeszło, chociaż nie z takich powodów się rozstalismy.

Jeśli chodzi o religię to ja jestem wierząca,  partner był ateistą. Dla mnie jednak chciał przyjąć bierzmowanie, by wziąć ślub kościelny. zrobił to, zaczął czytać pismo święte,  natomiast po pół roku wymachiwac różańcem(wieszał go sobie czasem na prxyrodzeniu..) przed moimi oczyma, odwracac krzyze.. aczkolwiek te zachowania pewnie mają związek z jego zaburzeniami psychicznymi.  Był jednak czas, gdy mówił że cieszy się że wszedł znowu na tą drogę,  dziękował mi, ale to raczej było krótkotrwałe, bo nie był sobą jak widać. Po więcej absurdów zapraszam na mój wątek,  choćby ostatnie posty.
Teraz to mi gada ze mam sobie iść do kościoła i takie tam, a o sobie ze jest satanistą. W sensie utozsamia się z ideologią ich, inspirowany chyba muzyką lidera zespołu Kat. Dużo swego czasu mi o nim mówił. Zeby nie było, nic do Kata nie mam.
Dodam że jeszcze niedawno żyjąc za granicą bylam w kościele może 3, 4 razy. Normalnie tutaj chodzę, ale nie jestem jakąś nawiedzoną wariatką. Po prostu zostałam wychowana w tej wierze, przyjęłam sakramenty i ślub kościelny miałby dla mnie wielka wartość duchową. Dobrze, że z jeszcze mężem mamy tylko cywilny.

Nauczona tym doświadczeniem wolałabym jednak partnera wierzącego, jeśli nie byłby to trudno, ale z szacunkiem do mnie i wiary a nie zachowaniami z psychiatryka lub profanacją rzeczy symbolizujących tą wiarę. Poza tym ja sama jestem tolerancyjna, ale granice mam.

14

Odp: Relacje Ateista / Osoba religijna

Lepiej się zastanowić jakie macie wartości, oczekiwania i wyobrażenia na temat sób wierzących/ ateistów.

Mam wierzącą koleżankę ona katoliczka, a mąż prawosławny. Dla niej to też był mały problem na początku. Każde zostało przy swojej wierze, nie próbują tego zmieniać i żyją szczęśliwie.

Mam w rodzinie bardzo wierzącą krewną i dla niej wiara to jest coś chyba najważniejszego w życiu. Ciągle kościół, biblia i wspólnota. Ona nie wyobraża sobie aby facet nie był wierzący. Ja nie wyobrażam sobie życia z nią jako facet dla którego wiara nie jest ważna.

15

Odp: Relacje Ateista / Osoba religijna

u mnie by to nie przeszło, ja  bym się nie dogadała w związku z kimś wierzącym i praktykującym.

16

Odp: Relacje Ateista / Osoba religijna

Dla mnie bez większego znaczenia.

Podobasz mi się.

17

Odp: Relacje Ateista / Osoba religijna

Tak długo, jak ktoś nie wchodzi z butami w mój system poglądów, tak jest mi to obojętne.
Fanatyzmu w każdej formie nie zdzierżę, więc naprawdę tutaj to nie ma większego znaczenia.
Kobitko - partner nie musiał nic robić, żeby móc wziąć z Tobą ślub. Obecnie te granice są tak przesunięte, że to nie problem.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

18 Ostatnio edytowany przez kobietka taka 123 (2019-05-13 17:45:38)

Odp: Relacje Ateista / Osoba religijna
Lucyfer666 napisał/a:

Tak długo, jak ktoś nie wchodzi z butami w mój system poglądów, tak jest mi to obojętne.
Fanatyzmu w każdej formie nie zdzierżę, więc naprawdę tutaj to nie ma większego znaczenia.
Kobitko - partner nie musiał nic robić, żeby móc wziąć z Tobą ślub. Obecnie te granice są tak przesunięte, że to nie problem.

Cywilny mamy, chodziło o kościelny a nie miał bierzmowania. Ale i tak się rypło i tak:P
Zgadzam się co do fanatyzmu. Narzucanie komuś swoich poglądów nie jest niczym fajnym. Aczkolwiek pewna znajoma w wieku 19 lat przeszła do świadków Jehowy,  jej mąż jest tam tym najważniejszym członkiem (nie wiem jak się zwie jego funkcja), dużo potem o ich wierze mówiła, utożsamiała się. Nie wiem tylko czy poczuła taką potrzebę,  czy zmieniła wiarę dla związku.

19

Odp: Relacje Ateista / Osoba religijna

Nie trzeba mieć bierzmowania do ślubu kościelnego smile ale trzeba wiedzieć, w jaki sposób poprowadzić dyskusję na ten temat. W żadnych dokumentach oficjalnych nic na ten temat nie ma, więc jak człowiek wie na co się powołać to wywalczy:)
Moim zdaniem bierzmowanie dla ślubu mija się z ideą bierzmowania.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Odp: Relacje Ateista / Osoba religijna
Lady Loka napisał/a:

Nie trzeba mieć bierzmowania do ślubu kościelnego smile ale trzeba wiedzieć, w jaki sposób poprowadzić dyskusję na ten temat. W żadnych dokumentach oficjalnych nic na ten temat nie ma, więc jak człowiek wie na co się powołać to wywalczy:)
Moim zdaniem bierzmowanie dla ślubu mija się z ideą bierzmowania.

A to nie wiedziałam. Byliśmy pytać kiedyś w mojej parafii i ksiądz chciał. Ale to taki służbista raczej.
Tak naprawdę to mąż nawet tego kościelnego za bardzo nie chciał, okazało się potem. Że mu to wisi. Dobrze udawał.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Relacje Ateista / Osoba religijna

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018