Seks - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 57 z 57 ]

39

Odp: Seks

Dlaczego miało by coś być z Tobą nie tak? są ludzie którzy mogli by uprawiać seks raz w miesiącu, są tacy którzy chcieli by 2-3 razy dziennie i wielu po środku.

Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Seks

Za to ja nie spotkałem takiej, której pasuje 1-2 w tygodniu :d. Tobie już na głowę za bardzo wjeżdża, typowy mechanizm się zaczyna. Myślenie, że to ze mną jest coś nie tak, rozdmuchanie problemu do rangi nie wiadomo czego... i zacznie się dziać źle. Wyluzuj i pamiętaj by decyzje podejmować nie pod wpływem emocji, tylko po odpowiednim przemyśleniu.

Podobasz mi się.

41 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2019-05-10 17:54:45)

Odp: Seks
Burzowy napisał/a:

@Lady Loka Ty masz ostatnio jakiś dziwny nastrój, chyba chcesz koniecznie by autorka uciekła od swojego faceta. Skoro to nowy temat dla niego, to może jeszcze nie wie co ma zrobić? To nie jest takie proste. Ludzie z różnych problemów leczą się niekiedy nawet latami. A tu już jebs oczekiwania, że jak facet nie ogarnął tematu w tydzień, to nara. A potem człowiek słucha o przedmiotowym traktowaniu... kobiet... dobre sobie.

A Ty usilnie chcesz mi wmawiać błąd nie czytając tego, co jest wcześniej.
Autorka sama mówi, że z partnerem o tym rozmawiała. On o tym wie, wie, że dla niej to jest mało. A mimo tego, nie widać, żeby były jakieś wnioski z jego strony, chęć poprawy, zmiany, cokolwiek.

Nie chcę, żeby Autorka uciekała od swojego faceta. Zwracam uwagę na to, że w niektórych kwestiach kompromis oznacza to, że obie strony będą nieszczęśliwe. W tym przypadku on bo się będzie zmuszał i ona, bo nie będzie miała tego, co potrzebuje.
I serio prawda jest taka, że czasami jedynym rozwiązaniem jest rozstanie. Bo branie tabletek poprawiających libido nie jest rozwiązaniem, on nie będzie ich brał przez kolejne 40 lat swojego życia po to, żeby ona była zadowolona. Może po prostu trzeba przyjąć, że on już tak ma, że ten raz na tydzień mu wystarcza. Ja tak mam i nie uważam, żeby coś było ze mną nie tak, chociaż bardzo ze sobą walczyłam, żeby tego nie akceptować. Zmuszałam się, bo jak to kobieta może nie mieć ochoty na seks kiedy jej partner ma ochotę. Bo jak to można akurat nie chcieć. U mnie skończyło się to całkowitym wstrętem do seksu, który naprawdę długo próbowałam pokonać, bo wpadłam w etap jakiegoś czasowego aseksualizmu.

Uważam za to, że nie ma co na siłę wpasowywać siebie w model seksualności, który ma ktoś inny, bo to się kończy tylko i wyłącznie brakiem akceptacji samego siebie, depresją, całkowitą niechęcią do seksu, zmuszaniem się do seksu, w przypadku faceta zapewne zakończy się na zaburzeniach erekcji, a potem już po całości poleci wszystko. Przez to, że będziecie wmawiać, że przecież normalny facet powinien częściej. Nie. Nie ma określonej ilości tego, ile razy powinien uprawiać seks normalny facet. To jest całkowicie zależne od upodobań, trybu życia, etapu życia, tego, co się dzieje dookoła. Można mieć nadzieję, że za 10 lat mu się odmieni, ale kurcze tak szczerze, to ja bym nie chciała czekać 10 lat żeby mu się odmieniło.

I nie ma co tutaj stawiać na półśrodki w stylu "mam rzadko seks, ale facet mnie nie zdradza, nie pije i nie bije". No matko no... To tak jakby powiedzieć żonie alkoholika "wiesz, on pije, ale przynajmniej nie bije i nie zdradza, może być gorzej".
W życiu nie chodzi o to, żeby znaleźć byle kogo, chodzi o to, żeby znaleźć kogoś, kto nam pasuje pod każdym względem ważnym dla nas. Ja nie widzę powodu, dla którego miałabym w życiu stanąć na etapie "no jest ok, ale bez szału", ale jak już jest to biorę co jest.
Dla mnie np. kwestią ważną jest to, że chcę mieć 2-3 dzieci, dom i kota. I jeżeli trafiłabym na faceta, który np. chciałby 1 dziecko, mieszkanie w bloku i psa, to byśmy się ze sobą nie dogadali, bo któreś z nas byłoby w tym związku nieszczęśliwe, prawdopodobnie oboje. I seks, jak już mówiłam wcześniej, w niektórych momentach też jest kwestią zero-jedynkową. Bo co innego rozmawiać o swoich fantazjach czy upodobaniach, co innego eksperymenty, nawet nieudane, co innego, że ktoś się nie zgadza na jakieś praktyki seksualne, bo tego nie czuje. To się da przegadać i przepracować. Ale fakt tego, że seksu jednej stronie jest za mało nie da się wrzucić w kompromis, bo niby dlaczego ta druga osoba miałaby się zmuszać?

Prawda jest taka, że każde rozwiązanie tutaj kończy się nieszczęśliwie. Albo będą wzajemne wyrzuty, bo on nie chce seksu, bo ona go zmusza. Albo ona będzie nieszczęśliwa, bo nie ma seksu. Albo on będzie nieszczęśliwy, bo będzie wiedział, że nie daje jej tego, co ona chce. Alb będzie to, co post wyżej, czyli kobieta zastanawiająca się czy jest normalna, bo ma ochotę na seks. No ja pierniczę...

Nie, Wiktoria. Nic nie jest z Tobą nie tak. Jesteś całkowicie normalną osobą tylko po prostu w tej kwestii się rozmijasz ze swoim partnerem. I o tym musicie ze sobą porozmawiać i znaleźć jakieś wspólne wnioski.

edycja:
tu są tematy, które sobie możesz poczytać w wolnej chwili:
https://www.netkobiety.pl/t116809.html
https://www.netkobiety.pl/t115400.html
https://www.netkobiety.pl/t12599.html
https://www.netkobiety.pl/t115005.html
https://www.netkobiety.pl/t98831.html
https://www.netkobiety.pl/t116114.html
To są trochę inne sytuacje, ale zobacz sobie mechanizmy, które zachodzą w kobietach, opisujących swoje sytuacje. Może znajdziesz coś dla siebie.

edit2.
Jeszcze jedno. Nie nakłaniam do rozstania tylko do pomyślenia o tym, jakie są priorytety. Problem w tym, że ten problem nie będzie się zmniejszał, ale raczej powiększał. Więc to naprawdę trzeba porządnie przemyśleć. Dla mnie poświęcanie siebie i swoich pragnień nie jest rozwiązaniem. Jeżeli dla Ciebie jest to to też jest ok. Ale to musi być świadoma decyzja.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

42

Odp: Seks

Dziękuję za przemyślenia i rady smile

43

Odp: Seks

Nie napisałaś autorko jak było na początku ? Może tak samo, a teraz pod wpływem opowiesci znajomych uznałaś, ze nie wystarczająco?
Zwykle jest tak, że jak ludzie mają super życie intymne, rzadko tym się przechwalają smile
A co do tego bycia przy sobie 24/24 to bym się zastanowiła nad zmianą, bo kto to wytrzyma..?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

44

Odp: Seks

Ale fantazje,a seks to trochę różne sprawy.Możesz je spełniać podczas seksu.Ja też czasami potrzebuję więcej,ale nie zawsze mogę ze względu na męża pracę.

45

Odp: Seks

Nie napisałaś autorko jak było na początku ? Może tak samo, a teraz pod wpływem opowiesci znajomych uznałaś, ze nie wystarczająco?
Zwykle jest tak, że jak ludzie mają super życie intymne, rzadko tym się przechwalają smile
A co do tego bycia przy sobie 24/24 to bym się zastanowiła nad zmianą, bo kto to wytrzyma..?

Otóż.. Na początku też tak bylo i nie trzymałam w tajemnicy tego, że chce więcej. Kochana,gdybym słuchała na każdym kroku znajomych to nie byłabym w długoletnim związku z owym partnerem.
Jesteśmy ze sobą cały czas i to nam pasuje.
Pytasz kto to wytrzyma.. Parę lat wytrzymalismy i żadne z nas nie chce sie odrywać,choć mamy na to możliwość.

46

Odp: Seks

Ale fantazje,a seks to trochę różne sprawy.Możesz je spełniać podczas seksu.Ja też czasami potrzebuję więcej,ale nie zawsze mogę ze względu na męża pracę.

Wiem w czym tkwi różnica,napisałam to w pośpiechu,ale chyba wszyscy zrozumieli co mialam na myśli.

47

Odp: Seks

Nie daj sobie wmówić że masz za wysokie oczekiwania lub z tobą jest coś nie tak.
Jeśli tak czujesz to jest ok dopóki kogoś tym nie krzywdzisz.
A kompromisy są dobre ale tylko na krótką metę. Nie wyobrażam sobie całego życia w kompromisie.

48

Odp: Seks

Wiktoria, rozumiem Cię doskonale. Generalnie kobiety nie stawiają seksu na pierwszym miejscu, często ważniejsza jest sama otoczka i ja też tak miałam. Trochę w moim życiu się podziało, i po ciąży tak mi się pozmieniało, że moje libido szaleje. Mojemu mężowi wystarczy 2-3 razy w tygodniu, bo zmęczony, stres, praca. Chcę Ci tyko pokazać, że kobiety organizm jest zmienny, jeśli kiedyś zdecydujesz się na potomstwo, wszystko może się zmienić, i wtedy seks przynajmniej na jakiś czas zejdzie siłą rzeczy z pierwszego planu, a facet jeśli w innych dziedzinach się sprawdza to na prawdę jest ważne.

Życie jest łatwiejsze niż się wydaje.
Wystarczy godzić się z tym, co jest nie do przyjęcia, obywać się bez tego, co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia. /Kathleen Norris /

49

Odp: Seks
Wiktoria2610 napisał/a:

Kobietki.. Mam pytanie do was:
Jak czesto uprawiacie seks ze stałym partnerem?
Oczywiście mam świadomość,że każdy facet jest inny,mimo wszystko chciałabym po prostu wiedzieć jak jest u was?

a mieszkasz z nim ?

gdy ja mieszkałam ze stałym partnerem, to sex miał miejsce 5-6 razy tygodniowo

Zarejestrowałam się na netkobiety gdyż badam zjawiska.
Wypowiedzi nakierunkowują mnie w temacie.

50

Odp: Seks

Tak,mieszkam z partnerem.

51 Ostatnio edytowany przez karolinadd (2019-05-12 09:38:11)

Odp: Seks
Wiktoria2610 napisał/a:

Rozumiem. Również mamy dużo na głowie i nasz max to raz w tygodniu. Dla mnie to niestety za mało.. Rozmowy były na ten temat,lecz bez skutku. Nie wiem czy kiedykolwiek będzie tak jakbym chciała dlatego się martwię.

Wiktoria2610 napisał/a:

Tak,mieszkam z partnerem.

ojej, duzo na głowie, nie wiem ile to dużo, czy my mielismy dużo czy mniej niż ty

śpisz nago?
ja mieszkając z partnerem sypiałam nago. Nie kryłam swojej nagości, nie zakrywałam się, patrzył na mnie co go pobudzało, idąc do łóżka przytulałam się do niego, członek mu stawał, po jakimś czasie od rozpoczęcia tej sytuacji on przejmował inicjatywę.
Pamiętam okupowałam łazienkę wtedy on przychodził do mnie aby mnie pogonić. Oczywiście w łazience nago stałam przed lustrem, od słów i śmiechów jemu stawał i robiliśmy szybki numerek.
Tak więc może rozwiązaniem dla Ciebie byłoby trochę go poprowokować zamiast gadać o seksie.

Po zakończeniu z nim znajomości brakowało mi seksu, pewnie dlatego podczas kamperowej wycieczki w ubiegłym roku wydarzył się sex z kolegami. Nadal nie jestem w związku, mam potrzeby seksualne.

Zarejestrowałam się na netkobiety gdyż badam zjawiska.
Wypowiedzi nakierunkowują mnie w temacie.

52

Odp: Seks

Możesz mi wierzyć,że próbowałam juz prawie wszystkiego aby te stosunki były częstsze. Czasami śpię nago,ale jak widze,że nic z tego nie będzie to zakładam coś na siebie. Mój partner czesto ma wzwod jak go dotykam,masuje,ale jak chce juz zainicjować sex to mówi,że ten wzwod jest "nie pełny" i nie da rady smile

53

Odp: Seks

Ogląda pornole smile

54

Odp: Seks
Wiktoria2610 napisał/a:

Możesz mi wierzyć,że próbowałam juz prawie wszystkiego aby te stosunki były częstsze. Czasami śpię nago,ale jak widze,że nic z tego nie będzie to zakładam coś na siebie. Mój partner czesto ma wzwod jak go dotykam,masuje,ale jak chce juz zainicjować sex to mówi,że ten wzwod jest "nie pełny" i nie da rady smile

niepełny wzwód ? i tak bez próbowania mówi, zamiast spróbować ?

ja nie mieszkam z partnerem, spotykamy się na sex 1-2 razy tygodniowo

55

Odp: Seks

Daj mu dyche tadalafilu po pracy i nie mów co to xd.

Podobasz mi się.

56

Odp: Seks

Mam wrażenie momentami,że mógłby zastąpić sex ciągłymi lodzikami. Rozumiem,że facet ma z tego niezłą przyjemność ale żeby wolic to od częstszego sexu??
Nic już nie rozumiem..

57

Odp: Seks

Kobiety tez czasem wolą minetki big_smile. Skoro on mówił o niepełnym wzwodzie, to może ma z tym problem i wcale nie chodzi o brak chęci, co o presję? Znam podobny przypadek. A przy lodzie erekcja mocna. Sam pamiętam jak miałem kryzysowy okres w pracy, ze odbiło się to niekorzystnie na moim zdrowiu, przez moment nie wszystko działało jak należy no i automatycznie chęci spadły, a wsparcia nie było. Szukalbym tutaj przyczyny, może to stres, zaniedbanie, zmęczenie albo pornografia, kij wie. Tylko czy będzie umiał to przyznać, może czuć się uciskany.

Podobasz mi się.

Posty [ 39 do 57 z 57 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018