Chcę odnowić kontakt... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chcę odnowić kontakt...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Chcę odnowić kontakt...

Cześć:)
Przychodzę do was z problemem, który spędza mi sen z powiek. Jestem studentką I roku. Nigdy nie byłam w poważnym związku, chociaż spotykałam się z wieloma chłopakami. Pod koniec listopada poznałam pewnego chłopaka, na imprezie urodzinowej koleżanki. Znaliśmy się wcześniej z widzenia, ale nigdy wcześniej się sobie nie przedstawiliśmy. Rozmawialiśmy chwilę, podrywał mnie, ale byłam pod wpływem alkoholu i nie zwracałam na to większej uwagi. Nie przywiązywalam do tej sytuacji większej wagi, ale 2 tygodnie później niespodziewanie się do mnie odezwał z propozycją spotkania. Dopiero kiedy go zobaczyłam pod moim domem, uświadomiłam sobie, jak bardzo mi się podoba. Wieczór był cudowny. Patrzyliśmy sobie w oczy,śmialiśmy się, pocałował mnie. Powiedział, że nie pamięta kiedy ostatni raz rozmawiał z tak świetną dziewczyną. Kolejnym razem kupiliśmy wino i poszliśmy do mnie. Wiem, że chciał seksu,ale nie byłam na to gotowa. Poczułam się niezręcznie. Dodam, że jestem dziewicą i czułam, że sprawy toczą się zbyt szybko. Był to jednak pierwszy chłopak, przed którym tak się obnażyłam. Zapewniał mnie, że nigdy nie wybaczyłby sobie, gdybym przez niego cierpiała. Widywaliśmy się rzadko, ponieważ studiuję w innym mieście i czasem wracam na weekendy(wracałam w każdy weekend, żeby się z nim zobaczyć). Przez większość czasu kontaktowaliśmy się przez fb. Niezbyt często, ponieważ ani on ani ja nie przepadamy za pisaniem, a im mniej pisalismy, tym mniej miałam tęsknić. Tęskniłam bardzo. Za każdym razem, gdy się spotykaliśmy szalałam ze szczęścia. W pewnym momencie poczułam, że coś między nami zaczyna się psuć. Pisał nadal, ale widywaliśmy się rzadziej. Nawet kiedy nie miał czasu, nie robiłam mu wyrzutów. Nie naciskałam też na związek, chociaż zaczęłam się bardzo angażować i stałam się trochę zazdrosna. Nie mówiłam o swoich odczuciach aż do naszego ostatniego spotkania. Byliśmy u niego, opwiedział mi o swojej byłej dziewczynie, o tym jak przytłoczony czuł się w tym związku. Ja sama, chcąc wzbudzić w nim zazdrość opowiedziałam mu kilka swoich historii. Czułam się z tym średnio, bo z żadnym z tych chłopaków nie było mi nawet w połowie tak dobrze, jak z nim. Powiedział mi też o dziewczynie, którą chciał zaprosić na studniówkę(sporo ode mnie starszej). Zrobiło mi się przykro, bo nie zaproponował mi abym z nim poszła, a ostatecznie wziął koleżankę. Znów nie robiłam mu żadnych wyrzutów, ale chciałam być jego kobietą i dusiłam to w sobie, żeby nie popsuć naszej relacji. Bałam się, że go wystraszę. Jestem wrażliwą dziewczyną, ale mam opory przed mówieniem o swoich uczuciach, zwłaszcza, że z jego strony nie padły żadne konkretne deklaracje. Tego wieczoru prawie doszło między nami do zbliżenia, ale w końcu cały przegadaliśmy. Odwiózł mnie do domu. W czasie drogi powrotnej zagadywał mnie i rozśmieszał, ale ja niewiele mówiłam. Następnego dnia znowu miałam wyjechać do miasta, w którym studiuję i czułam się przygnębiona. Napisał do mnie później z pytaniem 'jak się czuję?'. Napisałam mu prawdę, że zaczynam być zazdrosna o inne dziewczyny i chciałabym, żebyśmy spędzali razem więcej czasu(spotykaliśmy się tylko wtedy, jeżeli któreś z nas miało akurat wolny dom).Chciałam wychodzić do kina, na spacery i zapraszać go do siebie częściej. W tamtym czasie miał terapię u psychologa, był dosć zagubiony. Odpowiedział mi, że ta relacja nas wyniszczy i że w najbliższym czasie musimy zrobić przerwę, że to nie ten moment i jestem na to zbyt dobra. Przepłakałam cały tydzień,nie mogłam do siebie dojśc przez bardzo długi czas. Nie odzywamy się do siebie od kilku miesięcy, chociaż reagujr na moje zdjęcia w mediach społecznościowych,a ostatnio wrzucił zdjęcie ksiązki autora, którego mu poleciłam na początku naszej znajomości i który nam się ze sobą kojarzył. Bardzo bardzo za nim tęsknie. Próbowałam umówić się z kimś innym,ale po krótkim czasie sama urywałam kontakt. Nie potrafię przestać o nim myśleć. Zaczęłam biegać, czytać i uczyć się więcej, odciągnąć os niego swoją uwagę, ale nie ma dnia, żebym nie myślała jak nawiązać z nim kontakt. Raczej nie mam możliwości aby 'przypadkowo' wpaść gdzieś na niego, nie mam też ochoty na randki z innymi. Na jednej z imprez pocałował mnie jego kumpel. Mieliśmy jakiś kontakt, umówiliśmy się, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Po tym zdarzeniu miałam ogromne wyrzuty sumienia, chociaż wiem, że on też się z kimś spotykał i to też szybko sie skończyło. Nie wiem co robić, nie chcę się przed nim rozklejać i męczyć telefonami, ale bardzo tęsknię i chciałabym spróbować jeszcze raz, zwłaszcza że bedziemy od pazdziernika studiować prawdopodobnie na tej samej uczelni. Czuję, że tego nie wytrzymam. Jestem atrakcyjna i mam spore powodzenie, ale nie potrafię myśleć w taki sposób o kims innym. Ma świetne poczucie humoru, jest inteligentny i bardzo przystojny. Co mam zrobić? Odezwać się? Dziękuję, jeżeli ktoś wytrwał do końca.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Chcę odnowić kontakt...

Wygląda trochę na to, że nie szukał poważnego związku, a kiedy ty zaczęłaś się bardziej angażować, on się odciął. Samo to, że chodził w tym czasie do psychologa, a tobie powiedział, że to nie jest dobry moment pokazuje że miał jakieś problemy, może nie chciał być z kimś za blisko. Bardzo dziwna relacja, myślę ze nie masz czego żałować, ty chciałas w to brnąć a on cie blokował, ciągle pauzował waszą relację, żeby nie było za blisko, a jednocześnie dążył do seksu, to nie byla normalna zdrowa relacja. Wiem że ci ciężko, ale może spróbuj zobaczyc w nim wady, moze za bardzo go idealizujesz, daj sobie szansę na poznanie kogoś, kto będzie tak samo zaangażowany jak ty. Gdyby chcial, to by się odezwał, ja na twoim miejscu bym go olała, a tak to znowu będziesz tą, która chce "bardziej"

3 Ostatnio edytowany przez zuzz (2019-05-12 19:57:41)

Odp: Chcę odnowić kontakt...

Mówił mi, że widzi jaka mam silna osobowość i szacunek do siebie, dlatego on też darzy mnie dużym szacunkiem. Wyrzucam sobie, że nie otworzyłam się przed nim bardziej, ale bardzo bałam się odrzucenia. Nie jestem aż taka silna. Nasza znajomość skończyliśmy przez messangera, bez kłótni. Napisałam po prostu 'Okej, skoro tego potrzebujesz', ale pękało mi serce. Strasznie mi to ciąży.Na początku ciągle wrzucał fotki z jakimiś dziewczynami albo z 'męskich wypadów' jakby chciał udowodnić swoją niezależność(wcześniej prawie tego nie robił,sporadycznie). Ja się bardzo wyciszyłam, chociaż nigdy nie byłam specjalnie aktywna w internecie. Wiem, że powinnam go usunąć albo chociaż zablokować, ale nie potrafię. Tak strasznie mi brakuje kontaktu z nim, nawet na stopie koleżeńskiej. Codziennie słucham składanki od niego:( Bardzo mnie to męczy psychicznie, a mam wkrótce egzaminy i chciałabym się skupić na nauce

4

Odp: Chcę odnowić kontakt...

Nie możesz sobie zarzucać, że za mało się otworzyłaś, bo to ty w końcu powiedziałaś, że jesteś zazdrosna i chcesz się więcej widywać. Gdyby o to mu własnie chodziło, to cieszyłby się, że jednak nie jesteś tak obojętna, a nie zrywał znajomość. Po prostu szukał sobie niezobowiązującej relacji, może też trochę chodzi o jego ego, kiedy zareagowałaś bez większych emocji i walki, dlatego zaczął wstawiać różne zdjęcia. Myślę, że brakuje ci go, bo jednak był to taki pierwszy "poważny" chłopak, z którym prawie doszło do seksu, czujesz sentyment. Najlepiej będzie dla ciebie, jak przestaniesz każdego porównywać do niego, bo inaczej trudno ci będzie poznać kogoś fajnego, nie z samego faktu, że nikt nie będzie tak fajny jak on, tylko że sama się przed tym blokujesz. To był jakiś dziwny facet, ciesz się, że się z nim nie przespałaś big_smile

5

Odp: Chcę odnowić kontakt...

Nasza relacja była też bardzo fizyczna, mimo, że nie współżyliśmy ze sobą. Ciągle mnie całował i przytulał, miał potrzebę fizycznego kontaktu. Mam ostatnio gorszy czas i bardzo mi brakuje czułości. Nie mamy wspólnych zdjęć, bo nie czuliśmy potrzeby robienia ich, prezentów też sobie nie dawaliśmy ,więc nic mi po nim nie zostało oprócz wspomnień. Jednocześnie w każdym facecie, którego poznaję widze same wady i nie mogę się przełamać,mam wrażenie że bardzo to po mnie widać i 'odstraszam'. Nie chcę się bawić czyimiś uczuciami, żeby przez chwilę poczuć się lepiej.To bez sensu i nie wiem już co z tym zrobić. Okropne.

6 Ostatnio edytowany przez jezyna1234 (2019-05-12 23:00:59)

Odp: Chcę odnowić kontakt...

Myśle, ze faceci troche inaczej traktują tą fizycznosc i czulosc, kobietom łatwiej wtedy namącic w glowie, a dla faceta często to tylko fizyczność, dopiero się przywiążą kiedy psychicznie się przywiążą. Wiesz, też mialam kiedys takiego kolegę, z ktorym spotykalam sie na piwo, a konczylismy u niego albo u mnie, całując się i zachowując jak para przez jeden weekend. A pozniej w ciagu tygodnia znowu jako znajomi. I tez nie doszlo miedzy nami do seksu, bo ja sie nie dalam, nie czulam sie na tyle dobrze i pewnie przy nim i cieszę się ze tak sie stało. Ta relacja byla dziwna, on nigdy nie byl zainteresowany zwiazkiem ze mna, wydaje mi sie ze byl takim kobieciarzem. Po prostu znajomosc skonczyla sie z czasem i mimo ze wtedy go uwielbialam, i chcialam byc jego dziewczyna, ciesze sie teraz ze nia nie bylam, w ogole o nim nie mysle ani mi go nie brakuje, taki tam zwykly byly znajomy. I tobie tez na pewno przejdzie. Minelo troche lat i wiem, ze to nie byl dobry material na faceta.
Przypomnial mi sie kolejny przyklad- spotykalam sie z jednym gosciem, trwalo to juz kilka tygodni, myslalam ze zmierza w strone zwiazku, bo spotkania zawsze konczyly sie "gorąco", calowaniem, przytulaniem, ogladaniem razem filmow, a tu sie okazalo ze... w tym samym czasie spotykal sie tez z inna, i do niej jezdzil i robil z nia to samo big_smile takze wiesz, fizycznosc dla faceta to nic, prawdziwe uczucie i przywiazanie jest wtedy kiedy sam sie odzywa, pisze, dzwoni, chce ciebie slyszec, widziec jak najwiecej, chce miec pewnosc, ze jestes cala jego i szybko nazwac to zwiazkiem

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chcę odnowić kontakt...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018