Długi friendzone - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 57 z 57 ]

56 Ostatnio edytowany przez dorias (2019-05-11 06:04:59)

Odp: Długi friendzone

Cat lady  przyjaźń damsko męska jest tak rzadkim zjawiskiem, nie istnieje praktycznie. Nie wiem czemu niektóre kobiety wmawiają sobie, że jednak istnieje i jest na porządku dziennym? Otóż nie facet rzadko będzie się spotykać z kobieta, która go nie pociąga w żaden sposób, czy też przysłowiowo będzie dobrym samarytaninem i za każdym razem w potrzebie się pojawi i pomoże, czy też do późnych godzin będzie pisać bo tak swietnie się rozmawia. Kobiety które w ten sposób myślą same siebie się oklamuja, A to z jednego powodu prostego facet woli spędzić piątkowy wieczór z kumplami, partnerką.

Praktycznie zawsze jest tak że któraś strona chce czegoś więcej i w fałszywej przyjaźni czeka na dogodny moment który nie nadejdzie.

Powiedzmy sobie tak facet który jedzie pół Polski na kawę i spacer ewentualnie pogadać  do przyjaciółki na 99% liczy na coś więcej, sporo facetów to przerabialo więc skądś to się wzięło.

Anderstud uproscil to wszystko do jednego przez co ma mocniejszy wydźwięk, że facet bezinteresownie nie działa w relacjach z kobietami.

Udane małżeństwa nie są efektem znalezienia idealnej osoby, lecz kochania niedoskonałego człowieka, którego wybrało się na współmałżonka.
J.Evert
Zobacz podobne tematy :

57

Odp: Długi friendzone
CatLady napisał/a:
Monoceros napisał/a:

Nie wiem, może jestem upośledzona, albo nieczuła, albo odporna na narkotyki, ale żadne zakochanie na mnie tak nie działało. .

Na mnie też nie - ale X77 zaraz nam napisze, że nigdy nie kochałyśmy prawdziwie tongue

rozumiem, że chemia, że procesy... itd, ale nigdy nie zachowywałam się jakbym była naćpana środkami psychoaktywnymi. Owszem, ekscytacja, te tzw motylki, radość itd, ale nie do tego stopnia, żebym zachowywała sie jak potencjalna pacjentka psychiatryka - a tak odbieram opis X77.

Bo to, z jaką siłą oraz ile czasu działa na nas stan zakochania, jest w dużej mierze sprawą indywidualną, ale zależy też od różnych czynników takich, jak choćby wrażliwość emocjonalna bądź ogólne doświadczenie. Często siła oddziaływania tego stanu jest tak mocna, że osoba może się nie obejść bez ew. pomocy z zewnątrz(przynajmniej tak długo, aż ten stan minie). Nie często zdarzają się takie osoby, które są na to całkowicie odporne, u których ten mechanizm prawdopodobnie nie działa. Coś na podobnej zasadzie, jak u osób aseksualnych występuję brak potrzeb seksualnych.

Oczywiście cały ten stan zakochania się na szczęście nie trwa wiecznie(inaczej nieszczęśliwie zakochana osoba wykończyła by się psychicznie) tylko od 1 roku do 5 lat, w zależności od osoby, sytuacji, okoliczności itp.
Istotną rzeczą jest jeszcze to, że jeszcze podczas trwania zakochania, albo już po, w mózgu zaczyna się wydzielać hormon przywiązania się, tzw. oksytocyna. To właśnie on odpowiada za utrzymywanie się związku(bez tego zwariowanego stanu zakochania), przywiązanie i uczucie zaufania. Jeśli ten stan jest dobrze i starannie pielęgnowany, to może się utrzymywać nawet do końca życia.
Jednak nie zawsze to się zdarza i nie zawsze u dwojga osób jednocześnie, dlatego tak wiele związków się rozpada po kilku latach(gdy stan zakochania się mija.).
Powklejałbym tu kilka linków, żeby nie być gołosłownym, ale zaraz by je usunęli, ale można też wygoglować.

CatLady napisał/a:

(...) po kobietach friendzone nie tyle spływa, co kobiety cenią sobie przyjaźń z mężczyznami, a dla mężczyzn przyjaźń z kobietą nie istnieje.

Nie. Po prostu ci mężczyźni nie są dla kobiet atrakcyjni, nie podobają im się ani fizycznie ani emocjonalnie, ale np. świetnie się z nimi rozmawia, spędza czas itp.
Przyjaźń między dwojgiem osób, gdzie tylko jedna strona się podoba dla drugiej nie istnieje i dotyczy to obu płci.
Z otyłą i nieatrakcyjną dla mnie koleżanką to i ja potrafiłbym się przyjaźnić.

Jeśli już to przyjaźń damsko-męska jest najbardziej cenna i pożądana w związku/małżeństwie.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

Posty [ 56 do 57 z 57 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018