Trójkąt... za i przeciw, opinie i porady. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Trójkąt... za i przeciw, opinie i porady.

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 68 z 68 ]

56

Odp: Trójkąt... za i przeciw, opinie i porady.

Cześć.
Koleżanka mnie skierowała na to forum, gdyż nie znałam go, a rozmawiałyśmy o sex-trójkątach
Powiem tak: do zeszłego roku nie miałam doświadczeń seksualnych. Należę do osób cichych i trochę nieśmiałych. Przeczytałam post Bianki1987 i uznałam, za namową koleżanki że moje przemyślenia pasują do tego wątku.
Wycieczka kamperem w tamtym roku była dla mnie wielkim wyzwaniem i przygodą. Nie było to dla mnie całkowicie nieznane towarzystwo, bo z nieznanymi osobami bym nie pojechała. Już samo spanie w samochodzie z facetami było dla mnie wyzwaniem, wcześniej nie miałam takich doświadczeń. Ale wszystko było bardzo fajnie i bardzo miło. Sam dotyk i przytulanie się do męskiego ciała był dla mnie bardzo przyjemny i zapewne dlatego w tych spartańskich warunkach zdecydowałam się na inicjację  z Patrykiem. Jak dla mnie podczas tego wyjazdu prowadziliśmy filozoficzne rozmowy na temat trójkątów. Karolina miała stosunek i z i z Patrykiem i z Kamilem, rozmawialiśmy o tym jak ona się z tym czuje i jak ja się z tym czuję wiedząc o tym i jak Kaśka się z tym czuje wiedząc o tym. Muszę szczerze powiedzieć, że czułam się z tym dobrze, albo raczej nie czułam się z tym źle mimo iż Patryk mi się podobał i chciałam aby był moim chłopakiem. Nie mam natury takiej, aby robić awantury. Nikt mnie do trójkątów nie namawiał, nikt mnie na siłę niczego nie zmuszał, nikt z towarzystwa absolutnie nie dał po sobie poznać że jestem jakaś gorsza, nikt mnie nie odsunął a szczególnie Kamil nie miał pretensji o brak aktywności ze mną.

Po wycieczce spotkałam się z Patrykiem kilka razy, pojechaliśmy parę razy na weekend i z tymi doświadczeniami jakie się podczas tych weekendów wydarzyły pojechałam na kolejną wycieczkę kamperem tym razem w 6 osób innym kamperem zdecydowanie większym.
Atmosfera była znakomita. Na prawdę nasza paczka + dodatkowy kolega byli dla nas dziewczyn tak mili i uprzejmi, że trudno to wyrazić słowem pisanym.

Pierwsze noce to każda para była ze sobą, Kaśka z Kamilem, ja z Patrykiem, Karolina z Darkiem. Podczas jednej z kolejnych kolacji wywiązała się rozmowa na temat trójkątów. Karolina powiedziała, że ma doświadczenie z Patrykiem i Kamilem, ja powiedziałam że tylko z Patrykiem, Kaśka powiedziała, ze tylko z Kamilem, Darek powiedział, że z żadną z nas i każdy z facetów wypowiedział się, jak się z tym czuje.
Kamil zapytał, czy jeśli będzie spał z Karoliną, to co na to Kaśka, jeśli wydarzy się coś więcej. Kaśka powiedziała, że Darek jest fajnym chłopakiem i zapytała, Darka, czy będzie w stanie się powstrzymać od seksu, jeśli będą spali razem, to Darek powiedział, że Kaśka jest równie atrakcyjna jak Karolina i może dla niego to być trudne, więc czy Kaśka ma jakieś opory aby zrobić to z Darkiem. Na to Kaśka, że miała już 2 partnerów, więc Darek będzie jej trzecim.
Wiem, że zamiana taka była, ale czy był seks to nie wiem, bo ja z Patrykiem spałam w centralnej części kampera, Karolina z Kamilem w dachowej części, a Kaśka z Darkiem w tylnej najbardziej intymnej.
Podczas śniadania znowu dyskutowaliśmy, czy dobrze się z tym czujemy, nikt nie zgłaszał jakichś problemów emocjonalnych, więc padła propozycja kolejnej rotacji, ja z Darkiem w tylnej sypialni, Karolina z Patrykiem w dachowej sypialni, Kaśka z Kamilem w środkowej. ja nie zgłaszałam oporów spania z Darkiem, Patryk nie będzie miał pretensji do Darka,
Najwygodniejsze spanie było w tej tylnej sypialni, bo za zasłonką, w środkowej częsci to każdy kto szedł do toalety widział co się dzieje, w dachowej sypialni nisko i ciasno, ale Karolina z Patrykiem dla nich to nie problem.
Rano podczas śniadania Patryk zapytał, czy współżyliśmy, to powiedziałam, że wieczorem to tylko same pieszczoty, a rano był seks. Zapytałam Patryka, czy współżył z Karoliną, to powiedział, ze i wieczorem i rano i tyle. Darek powiedział, że prowadził ze mną erotyczne pieszczoty i widział, że sprawia mi to przyjemność, ale nie zakończył ich stosunkiem, bo zobaczył, że ja chyba nie jestem gotowa na połączenie. Przebudziliśmy się rano i wtedy ja rozpoczęłam pieszczoty, które zakończył finałem.
Rozmowa polegała na tym, abym opowiedziała, jak czuję się po seksie z Darkiem w sytuacji, gdzie z Patrykiem jesteśmy parą. Wszystko było OK. Patryk opowiedział, że jest OK, po tym, że ja miałam sex z Darkiem, ja opowiedziałam, że nie czuję się źle z tym że Patryk miał seks z Karoliną
Tak do końca podróży wymienialiśmy się sypialniami i partnerami. Ponieważ jeszcze nie miałam stosunku z Kamilem, powiedział, że jeśli będę czuła, że chcę z nim to zrobić, to po prostu dam mu znać, bo on nie chce mnie do niczego zmuszać. Opowiadaliśmy sobie swoje wrażenia i doświadczenia. opowiedziałam, że rok temu pierwszy seks z Patrykiem to było taki niepełny, koncentrujący się jedynie na finale, dopiero nasze weekendowe spotkania pozwoliły mi doznawać tego co najfajniejsze.
Podczas jednego z kolejnych posiłków Kamil mówił, że jeszcze nie miał stosunku ze mną i jest akurat taka rotacja, że będzie spał ze mną w tylnej sypialni. Wypowiedziałam się, że teraz Patryk będzie z Kaśką w dachowej sypialni i nie przeszkadza mi to, a Darek z Karoliną w środkowej. Patryk wypowiedział się, że ja będę z Kamilem i nie będzie miał do Kamila pretensji, jeśli między nami zdarzy się seks. Kaśka wypowiedziała się, że nie będzie miała do Kamila pretensji, jeśli będzie współżył ze mną, Kamil powiedział, abym nie czuła się w obowiązku współżyć z nim, bo to nie o to chodzi, aby się kolejno zaliczać, tylko robić to co sprawia nam przyjemność i nie powoduje naszej frustracji czy złego samopoczucia psychicznego. Wtedy powiedziałam zgodnie z prawdą, że zarówno seks z Patrykiem, jak też z Darkiem był jak najbardziej OK, sprawił mi przyjemność i szczerze, zrobiłam to z Darkiem nie po to aby go zaliczać, a dla własnej satysfakcji fizycznej.

Zawsze wieczorem tankowaliśmy wodę do prysznica i celów spożywczych, mało miejsca w prysznicu kampera ale jakoś zmieściliśmy się razem, wykąpaliśmy się  i poszliśmy spać. Tj. zanim usnęliśmy seks się odbył.
Znowu potem omawialiśmy to co się wydarzyło i tak do samego końca wycieczki, były rotacje ze spaniem i jednym z tematów do omawiania, było jak się czujemy po tych trójkątach, czworokątach czy sześciokątach.
To nie był jedyny temat rozmów. Podczas wycieczki jest wiele innych tematów np. patrzenie na mapę w smartfonie, wybieranie w sklepie co kupić, jazda, bardzo mi się podobała ta wycieczka, seks nie był u nas pierwszoplanowym tematem. Któregoś dnia gdzieś na północy Skandynawii padał deszcz, jechaliśmy bezpiecznie i powoli i chyba Karolina zaproponowała, ze skoro tak już się seksualnie znamy, to może w trakcie jazdy ... ale żaden z kolegów nie był zainteresowany seksem gdy drugi na to patrzy, bo trzeci prowadził.

ale się rozpisałam

Zobacz podobne tematy :

57

Odp: Trójkąt... za i przeciw, opinie i porady.
AnkaDD1999 napisał/a:

Cześć.
Koleżanka mnie skierowała na to forum, gdyż nie znałam go, a rozmawiałyśmy o sex-trójkątach
Powiem tak: do zeszłego roku nie miałam doświadczeń seksualnych. Należę do osób cichych i trochę nieśmiałych. Przeczytałam post Bianki1987 i uznałam, za namową koleżanki że moje przemyślenia pasują do tego wątku.
Wycieczka kamperem w tamtym roku była dla mnie wielkim wyzwaniem i przygodą. Nie było to dla mnie całkowicie nieznane towarzystwo, bo z nieznanymi osobami bym nie pojechała. Już samo spanie w samochodzie z facetami było dla mnie wyzwaniem, wcześniej nie miałam takich doświadczeń. Ale wszystko było bardzo fajnie i bardzo miło. Sam dotyk i przytulanie się do męskiego ciała był dla mnie bardzo przyjemny i zapewne dlatego w tych spartańskich warunkach zdecydowałam się na inicjację  z Patrykiem. Jak dla mnie podczas tego wyjazdu prowadziliśmy filozoficzne rozmowy na temat trójkątów. Karolina miała stosunek i z i z Patrykiem i z Kamilem, rozmawialiśmy o tym jak ona się z tym czuje i jak ja się z tym czuję wiedząc o tym i jak Kaśka się z tym czuje wiedząc o tym. Muszę szczerze powiedzieć, że czułam się z tym dobrze, albo raczej nie czułam się z tym źle mimo iż Patryk mi się podobał i chciałam aby był moim chłopakiem. Nie mam natury takiej, aby robić awantury. Nikt mnie do trójkątów nie namawiał, nikt mnie na siłę niczego nie zmuszał, nikt z towarzystwa absolutnie nie dał po sobie poznać że jestem jakaś gorsza, nikt mnie nie odsunął a szczególnie Kamil nie miał pretensji o brak aktywności ze mną.

Po wycieczce spotkałam się z Patrykiem kilka razy, pojechaliśmy parę razy na weekend i z tymi doświadczeniami jakie się podczas tych weekendów wydarzyły pojechałam na kolejną wycieczkę kamperem tym razem w 6 osób innym kamperem zdecydowanie większym.
Atmosfera była znakomita. Na prawdę nasza paczka + dodatkowy kolega byli dla nas dziewczyn tak mili i uprzejmi, że trudno to wyrazić słowem pisanym.

Pierwsze noce to każda para była ze sobą, Kaśka z Kamilem, ja z Patrykiem, Karolina z Darkiem. Podczas jednej z kolejnych kolacji wywiązała się rozmowa na temat trójkątów. Karolina powiedziała, że ma doświadczenie z Patrykiem i Kamilem, ja powiedziałam że tylko z Patrykiem, Kaśka powiedziała, ze tylko z Kamilem, Darek powiedział, że z żadną z nas i każdy z facetów wypowiedział się, jak się z tym czuje.
Kamil zapytał, czy jeśli będzie spał z Karoliną, to co na to Kaśka, jeśli wydarzy się coś więcej. Kaśka powiedziała, że Darek jest fajnym chłopakiem i zapytała, Darka, czy będzie w stanie się powstrzymać od seksu, jeśli będą spali razem, to Darek powiedział, że Kaśka jest równie atrakcyjna jak Karolina i może dla niego to być trudne, więc czy Kaśka ma jakieś opory aby zrobić to z Darkiem. Na to Kaśka, że miała już 2 partnerów, więc Darek będzie jej trzecim.
Wiem, że zamiana taka była, ale czy był seks to nie wiem, bo ja z Patrykiem spałam w centralnej części kampera, Karolina z Kamilem w dachowej części, a Kaśka z Darkiem w tylnej najbardziej intymnej.
Podczas śniadania znowu dyskutowaliśmy, czy dobrze się z tym czujemy, nikt nie zgłaszał jakichś problemów emocjonalnych, więc padła propozycja kolejnej rotacji, ja z Darkiem w tylnej sypialni, Karolina z Patrykiem w dachowej sypialni, Kaśka z Kamilem w środkowej. ja nie zgłaszałam oporów spania z Darkiem, Patryk nie będzie miał pretensji do Darka,
Najwygodniejsze spanie było w tej tylnej sypialni, bo za zasłonką, w środkowej częsci to każdy kto szedł do toalety widział co się dzieje, w dachowej sypialni nisko i ciasno, ale Karolina z Patrykiem dla nich to nie problem.
Rano podczas śniadania Patryk zapytał, czy współżyliśmy, to powiedziałam, że wieczorem to tylko same pieszczoty, a rano był seks. Zapytałam Patryka, czy współżył z Karoliną, to powiedział, ze i wieczorem i rano i tyle. Darek powiedział, że prowadził ze mną erotyczne pieszczoty i widział, że sprawia mi to przyjemność, ale nie zakończył ich stosunkiem, bo zobaczył, że ja chyba nie jestem gotowa na połączenie. Przebudziliśmy się rano i wtedy ja rozpoczęłam pieszczoty, które zakończył finałem.
Rozmowa polegała na tym, abym opowiedziała, jak czuję się po seksie z Darkiem w sytuacji, gdzie z Patrykiem jesteśmy parą. Wszystko było OK. Patryk opowiedział, że jest OK, po tym, że ja miałam sex z Darkiem, ja opowiedziałam, że nie czuję się źle z tym że Patryk miał seks z Karoliną
Tak do końca podróży wymienialiśmy się sypialniami i partnerami. Ponieważ jeszcze nie miałam stosunku z Kamilem, powiedział, że jeśli będę czuła, że chcę z nim to zrobić, to po prostu dam mu znać, bo on nie chce mnie do niczego zmuszać. Opowiadaliśmy sobie swoje wrażenia i doświadczenia. opowiedziałam, że rok temu pierwszy seks z Patrykiem to było taki niepełny, koncentrujący się jedynie na finale, dopiero nasze weekendowe spotkania pozwoliły mi doznawać tego co najfajniejsze.
Podczas jednego z kolejnych posiłków Kamil mówił, że jeszcze nie miał stosunku ze mną i jest akurat taka rotacja, że będzie spał ze mną w tylnej sypialni. Wypowiedziałam się, że teraz Patryk będzie z Kaśką w dachowej sypialni i nie przeszkadza mi to, a Darek z Karoliną w środkowej. Patryk wypowiedział się, że ja będę z Kamilem i nie będzie miał do Kamila pretensji, jeśli między nami zdarzy się seks. Kaśka wypowiedziała się, że nie będzie miała do Kamila pretensji, jeśli będzie współżył ze mną, Kamil powiedział, abym nie czuła się w obowiązku współżyć z nim, bo to nie o to chodzi, aby się kolejno zaliczać, tylko robić to co sprawia nam przyjemność i nie powoduje naszej frustracji czy złego samopoczucia psychicznego. Wtedy powiedziałam zgodnie z prawdą, że zarówno seks z Patrykiem, jak też z Darkiem był jak najbardziej OK, sprawił mi przyjemność i szczerze, zrobiłam to z Darkiem nie po to aby go zaliczać, a dla własnej satysfakcji fizycznej.

Zawsze wieczorem tankowaliśmy wodę do prysznica i celów spożywczych, mało miejsca w prysznicu kampera ale jakoś zmieściliśmy się razem, wykąpaliśmy się  i poszliśmy spać. Tj. zanim usnęliśmy seks się odbył.
Znowu potem omawialiśmy to co się wydarzyło i tak do samego końca wycieczki, były rotacje ze spaniem i jednym z tematów do omawiania, było jak się czujemy po tych trójkątach, czworokątach czy sześciokątach.
To nie był jedyny temat rozmów. Podczas wycieczki jest wiele innych tematów np. patrzenie na mapę w smartfonie, wybieranie w sklepie co kupić, jazda, bardzo mi się podobała ta wycieczka, seks nie był u nas pierwszoplanowym tematem. Któregoś dnia gdzieś na północy Skandynawii padał deszcz, jechaliśmy bezpiecznie i powoli i chyba Karolina zaproponowała, ze skoro tak już się seksualnie znamy, to może w trakcie jazdy ... ale żaden z kolegów nie był zainteresowany seksem gdy drugi na to patrzy, bo trzeci prowadził.

ale się rozpisałam

Albo troll, ewentualnie jakaś patologiczna orgia.

58

Odp: Trójkąt... za i przeciw, opinie i porady.
KAMIL29 napisał/a:

Albo troll, ewentualnie jakaś patologiczna orgia.

sprawiasz mi przykrość że tak uważasz sad

59

Odp: Trójkąt... za i przeciw, opinie i porady.

Ale to się źle czytało, jakby 12 latkowie poszli odkrywać swoje możliwości, brrr.

-

60

Odp: Trójkąt... za i przeciw, opinie i porady.
AnkaDD1999 napisał/a:

Cześć.
[...]
Po wycieczce spotkałam się z Patrykiem kilka razy, pojechaliśmy parę razy na weekend i z tymi doświadczeniami jakie się podczas tych weekendów wydarzyły pojechałam na kolejną wycieczkę kamperem tym razem w 6 osób innym kamperem zdecydowanie większym.
Atmosfera była znakomita. Na prawdę nasza paczka + dodatkowy kolega byli dla nas dziewczyn tak mili i uprzejmi, że trudno to wyrazić słowem pisanym.
[...]
Rano podczas śniadania Patryk zapytał, czy współżyliśmy, to powiedziałam, że wieczorem to tylko same pieszczoty, a rano był seks.
[...]
Podczas jednego z kolejnych posiłków Kamil mówił, że jeszcze nie miał stosunku ze mną i jest akurat taka rotacja, że będzie spał ze mną w tylnej sypialni.
[...]
Zawsze wieczorem tankowaliśmy wodę do prysznica i celów spożywczych, mało miejsca w prysznicu kampera ale jakoś zmieściliśmy się razem, wykąpaliśmy się  i poszliśmy spać. Tj. zanim usnęliśmy seks się odbył.
[...]
ale się rozpisałam


Prawda. Rozpisałaś się, może emocje Tobą trzęsą i mimo iż to opisałaś to jednak to przeżywasz. Może jest Tobie lżej teraz...
Dla mnie to wprost mało prawdopodobne. Pamiętam, mój chłopak pierwszy i jedyny jak na razie bardzo dążył do seksu, jego celem wprost jedynym było wejść we mnie i mieć wytrysk, ale zanim to się wydarzyło wiele razy nasze spotkania kończyły się bez seksu. Dopiero za którymś razem.
Ty natomiast pierwszy seks podczas wycieczki, potem kilka razy normalnie w normalnych warunkach, a teraz podczas wycieczki z dwoma dodatkowymi partnerami zgadzasz się na seks w ramach trójkąta/czworokąta/sześciokąta tak bez znajomości z nimi.
Z innej strony bardzo ciekawe jest to, że tak omawialiście swoje wyczyny, czy Wam to pasuje czy nie, czy nikomu nie jest smutno. O to chodziło ?

61

Odp: Trójkąt... za i przeciw, opinie i porady.

Dagmara Myślę, że nie zgodziłabym się spać z innymi gdyby nie było to dla mnie podniecające. na pierwszej wycieczce, czułam się dość nieśmiało, dopiero nabrałam doświadczeń, dlatego może na drugiej wycieczce wyluzowałam się. Nikt z nas nie pił żadnego alkoholu, żadnego piwa. Koledzy na przemian prowadzili samochód, my też nie piłyśmy aby im nie było przykro.

62

Odp: Trójkąt... za i przeciw, opinie i porady.
AnkaDD1999 napisał/a:

Dagmara Myślę, że nie zgodziłabym się spać z innymi gdyby nie było to dla mnie podniecające. na pierwszej wycieczce, czułam się dość nieśmiało, dopiero nabrałam doświadczeń, dlatego może na drugiej wycieczce wyluzowałam się. Nikt z nas nie pił żadnego alkoholu, żadnego piwa. Koledzy na przemian prowadzili samochód, my też nie piłyśmy aby im nie było przykro.

Nie o tym pisałam. ja też mam dużo kolegów, koledzy zazdroszczą mojemu chłopakowi, że ma mnie i uprawiamy seks. Koledzy ci nawet proponują mi seks,  na wesoło składają mi propozycje seksualne, ale ja odrzucam te propozycje, a Ty jedziesz na wycieczkę i pozwalasz kolegom aby spuszczali się w Tobie w środku i zaspokajali swoje seksualne potrzeby, a potem opowiadacie sobie czy nikt nie czuje się źle psychicznie.
Ja nie wyobrażam sobie takich rozmów.

63

Odp: Trójkąt... za i przeciw, opinie i porady.
Burzowy napisał/a:

Ale to się źle czytało, jakby 12 latkowie poszli odkrywać swoje możliwości, brrr.

Kolejna do mojej prywatnej kolekcji erotomanów gawędziarzy big_smile
co ciekawe, wszystkie/wszyscy piszą dokładnie w tym samym stylu, używają tych samych zwrotów i rozmawiają w niektórych tematach sami ze sobą jakby byli pewni, że nas interesują ich opisy seksu big_smile

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

64 Ostatnio edytowany przez paavloock (2019-05-12 15:29:54)

Odp: Trójkąt... za i przeciw, opinie i porady.

Opowieści z "wesołego kampera" w odcinkach w gruncie rzeczy prawdopodobne-  ale mało taki pierdolnik na kółkach pewnie był jakiś taki pornos wszystko możliwe na tym najpiękniejszym ze światów.
Styl  opisywania do poprawki mało zabawny suchy drętwy bez poczucia humoru takie tam.

65

Odp: Trójkąt... za i przeciw, opinie i porady.

Dagmara, powiem tak, mój pierwszy seks w tych niezbyt komfortowych warunkach może i był błędem, ale osobiście go nie żałuję. Potem moje doświadczenia, jak to napisałaś, normalnie w normalnych warunkach, co sprawiło mi bardzo dużo satysfakcji i było udane.
Kolejne z kolegami, to ja byłam podniecona i nie czuję się wykorzystana. Spał ze mną, byłam gotowa na seks to się seks odbył. Piszesz, że koledzy namawiają Ciebie do seksu a ty odrzucasz ich propozycje, ale podejrzewam, ze propozycje te padają nie podczas leżenia w łóżku, tylko w innych miejscach gdy razem spędzacie czas ty i twój chłopak i twoi koledzy. Ja spałam z kolegami, byliśmy przytuleni i sytuacja była taka, że seks mógł się wydarzyć

Burzowy, tak to odebrałeś jak nabieranie doświadczeń przez 12 latków. Przyznaję, jestem na etapie nabierania doświadczeń. Chaotycznie to trochę napisałam.


Lady Loka, ten sam styl, te same zwroty, bo jeśli ktoś już takiego zwrotu użył, to po co wymyślać inny zwrot na to czy na co innego?
jakie inne zwroty proponujesz ?

66

Odp: Trójkąt... za i przeciw, opinie i porady.
Lady Loka napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Ale to się źle czytało, jakby 12 latkowie poszli odkrywać swoje możliwości, brrr.

Kolejna do mojej prywatnej kolekcji erotomanów gawędziarzy big_smile
co ciekawe, wszystkie/wszyscy piszą dokładnie w tym samym stylu, używają tych samych zwrotów i rozmawiają w niektórych tematach sami ze sobą jakby byli pewni, że nas interesują ich opisy seksu big_smile

nie kręciliśmy filmów z seksu

Jeśli byliśmy razem to powinniśmy te tematy omawiać przez telefon ?
a jakie inne zwroty proponujesz, aby napisać... ??

Uważam wyjazd za udany, chociaż teraz tak się zastanawiam, e Ance może nie wyszedł na dobre. Porozmawiam z nią przez telefon

Zarejestrowałam się na netkobiety gdyż badam zjawiska.
Wypowiedzi nakierunkowują mnie w temacie.

67

Odp: Trójkąt... za i przeciw, opinie i porady.
paavloock napisał/a:

Opowieści z "wesołego kampera" w odcinkach w gruncie rzeczy prawdopodobne-  ale mało taki pierdolnik na kółkach pewnie był jakiś taki pornos wszystko możliwe na tym najpiękniejszym ze światów.
Styl  opisywania do poprawki mało zabawny suchy drętwy bez poczucia humoru takie tam.

jak tu już sugerowano nie była to patologiczna orgia; grupka znajomych, są warunki to się dzieje;
programy telewizyjne to są drętwe, u nas te spotkania były wesołe.
"Bzykniemy się dzisiaj" mówi Kamil do mnie. "musisz się dobrze postarać, bo teraz czuję że jestem ciasna i nie wiem czy się rozluźnię do wieczora" - odpowiadam i już po takim tekście cała reszta w śmiech, potem gadka o czymś tam typu: podaj mi pół pomidora, kto zjazdł cały pieprz, a na to, że pieprzył się w nocy to i pieprz zjadł.
Zapytam, czy któregos z naszych chłopców pornos z kamperem nie zainspirował, bo ja na takiego pornosa nie trafiłam. Chętnie obejrzę. Poprosze o link na email

Zarejestrowałam się na netkobiety gdyż badam zjawiska.
Wypowiedzi nakierunkowują mnie w temacie.

68

Odp: Trójkąt... za i przeciw, opinie i porady.

Nie ma co się tak obruszać wszystko i tak jest bez większego znaczenia.

Posty [ 56 do 68 z 68 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Trójkąt... za i przeciw, opinie i porady.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018