Ból samotności - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez Diakrytyczny (2019-05-06 22:07:15)

Temat: Ból samotności

Cześć, witajcie. Pisałem swój post pół godziny, a potem wyskoczył jakiś błąd i wszystko mi się usunęło, ech. Dobrze, to teraz będzie w nieco większym streszczeniu.

Mam 21 lat, więc jestem jeszcze bardzo młodym człowiekiem. Studiuję, uczę się naprawdę dobrze, mam swoje zainteresowania, dbam o siebie, staram się być odpowiedzialnym facetem. Nie umiem poradzić sobie jednak ze swoją samotnością. Wcale nie cieszę się wolnością związaną z wiekiem, brakiem związku i obowiązków. Nie chodzi nawet o to, że zupełnie nikt mnie nie chce. W przeciągu ostatnich miesięcy przynajmniej kilka razy umawiałem się na randki z internetu. Bardzo chciałem spróbować, czasami robiłem drugiej stronie zbyt dużą nadzieję, ale akurat tego naprawdę żałuję i mam spore wyrzuty sumienia. Za cholerę jednak nie potrafiłem wyzbyć się poczucia, że to nie jest "to", że szukam czegoś innego. Niemal zawsze kluczową rolą była kwestia wyglądu, chociaż i charakterologicznie średnio widziałem te relacje na dłuższą metę. Odczuwam duży smutek kiedy widzę szczęśliwe pary, bo zdaję sobie sprawę, że nigdy nie potrafiłem sam stworzyć takiego obrazka. Co gorsza, boję się, że już nie będę w stanie tego zrobić, że nawet nie potrafię i nie uda mi się zakochać, bo nie wiem co to tak naprawdę znaczy. Mam więc tendencję do wycofywania się po kilku dniach znajomości, choć często wiąże się to z wyrzutami drugiej strony. Tłumaczę sobie wtedy, że przecież teraz mam studia, jestem jeszcze młody, a na związek przyjdzie czas. Wycofanie się wiąże się z pewną ulgą, ale trwa ona tylko kilka dni. Dojmująca samotność przychodzi bardzo szybko i cały dramat rozgrywa się na nowo.

Zawsze szukałem na tych wszystkich Tinderach, Badoo i tak dalej, ale widzę, że to strata czasu. Uzyskiwałem zainteresowanie od dziewczyn nieco zdesperowanych, średnio lub mało atrakcyjnych, albo od kogoś, kto wyznawał w życiu inne wartości niż ja. Łatwo przywiązuję się emocjonalnie i bolą mnie takie sytuacje, że muszę później jednak tę drugą stronę w jakiś sposób zranić. Jestem w tym całym cierpieniu rozdarty i sprzeczny, ale co najgorsze - jestem tego absolutnie świadom. Bardzo chciałbym kogoś poznać, ale każda taka znajomość przynosi mi jedynie rozczarowanie, ból i smutek. Bardzo możliwe, że to kwestia moich wysokich, może nieadekwatnych wymagań i oczekiwań. Z drugiej strony czy to źle, że chciałbym być z kimś, kto by do mnie naprawdę pasował?

Z domu rodzinnego wyniosłem wizerunek mojej babci i mojego dziadka, którzy wzajemnie się nienawidzili. Dopiero kiedy byłem starszy, zrozumiałem, jakie są koszty niedopasowania się w związku. Dziś wiem, że cierpi się z tego powodu do końca życia. Bardzo chcę tego uniknąć. A dlaczego jestem tak młody i już pragnę miłości? Trudno powiedzieć. Mam starszego brata, ale szczerze mówiąc czuję się jak jedynak, chociaż mieszkamy razem. Nigdy się nie dogadywaliśmy, nie odczuwam do niego nawet większej sympatii, chociaż nic złego mi nie zrobił. Nadajemy na innych falach. Moich rodziców przez większość mojego dzieciństwa bardziej interesowały oceny w szkole niż uczucia i to co przeżywam. Nigdy też nie zaznałem zainteresowania, docenienia ze strony płci przeciwnej w prawdziwym życiu.

Pozdrawiam Was, chciałem się wygadać, bo jest to coś, z czym naprawdę nie mogę dać sobie rady.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ból samotności

Wydajesz się być bardzo wrażliwym i emocjonalnym człowiekiem. Jesteś młody i na wszystko przyjdzie czas. Z doświadczenia wiem, że randkowanie z tindera może być męczące, też tam szukałam miłości i na niektórych randkach czułam się jak na rozmowie o pracę. Dla pocieszenia dodam, że jednak tam znalazłam swojego obecnego (i mam nadzieję, że ostatniego) partnera.
Jakie masz oczekiwania wobec dziewczyn?
Jak piwinna wyglądać?
Co Ty możesz zaoferować jej?

3

Odp: Ból samotności
Diakrytyczny napisał/a:

Cześć, witajcie. Pisałem swój post pół godziny, a potem wyskoczył jakiś błąd i wszystko mi się usunęło, ech. Dobrze, to teraz będzie w nieco większym streszczeniu.

Mam 21 lat, więc jestem jeszcze bardzo młodym człowiekiem. Studiuję, uczę się naprawdę dobrze, mam swoje zainteresowania, dbam o siebie, staram się być odpowiedzialnym facetem. Nie umiem poradzić sobie jednak ze swoją samotnością. Wcale nie cieszę się wolnością związaną z wiekiem, brakiem związku i obowiązków. Nie chodzi nawet o to, że zupełnie nikt mnie nie chce. W przeciągu ostatnich miesięcy przynajmniej kilka razy umawiałem się na randki z internetu. Bardzo chciałem spróbować, czasami robiłem drugiej stronie zbyt dużą nadzieję, ale akurat tego naprawdę żałuję i mam spore wyrzuty sumienia. Za cholerę jednak nie potrafiłem wyzbyć się poczucia, że to nie jest "to", że szukam czegoś innego. Niemal zawsze kluczową rolą była kwestia wyglądu, chociaż i charakterologicznie średnio widziałem te relacje na dłuższą metę. Odczuwam duży smutek kiedy widzę szczęśliwe pary, bo zdaję sobie sprawę, że nigdy nie potrafiłem sam stworzyć takiego obrazka. Co gorsza, boję się, że już nie będę w stanie tego zrobić, że nawet nie potrafię i nie uda mi się zakochać, bo nie wiem co to tak naprawdę znaczy. Mam więc tendencję do wycofywania się po kilku dniach znajomości, choć często wiąże się to z wyrzutami drugiej strony. Tłumaczę sobie wtedy, że przecież teraz mam studia, jestem jeszcze młody, a na związek przyjdzie czas. Wycofanie się wiąże się z pewną ulgą, ale trwa ona tylko kilka dni. Dojmująca samotność przychodzi bardzo szybko i cały dramat rozgrywa się na nowo.

Zawsze szukałem na tych wszystkich Tinderach, Badoo i tak dalej, ale widzę, że to strata czasu. Uzyskiwałem zainteresowanie od dziewczyn nieco zdesperowanych, średnio lub mało atrakcyjnych, albo od kogoś, kto wyznawał w życiu inne wartości niż ja. Łatwo przywiązuję się emocjonalnie i bolą mnie takie sytuacje, że muszę później jednak tę drugą stronę w jakiś sposób zranić. Jestem w tym całym cierpieniu rozdarty i sprzeczny, ale co najgorsze - jestem tego absolutnie świadom. Bardzo chciałbym kogoś poznać, ale każda taka znajomość przynosi mi jedynie rozczarowanie, ból i smutek. Bardzo możliwe, że to kwestia moich wysokich, może nieadekwatnych wymagań i oczekiwań. Z drugiej strony czy to źle, że chciałbym być z kimś, kto by do mnie naprawdę pasował?

Z domu rodzinnego wyniosłem wizerunek mojej babci i mojego dziadka, którzy wzajemnie się nienawidzili. Dopiero kiedy byłem starszy zrozumiałem, jakie są koszty niedopasowania się w związku. Dziś wiem, że cierpi się z tego powodu do końca życia. Bardzo chcę tego uniknąć. A dlaczego jestem tak młody i już pragnę miłości? Trudno powiedzieć. Mam starszego brata, ale szczerze mówiąc czuję się jak jedynak, chociaż mieszkamy razem. Nigdy się nie dogadywaliśmy, nie odczuwam do niego nawet większej sympatii, chociaż nic złego mi nie zrobił. Nadajemy na innych falach. Moich rodziców przez większość mojego dzieciństwa bardziej interesowały oceny w szkole niż uczucia i to co przeżywam. Nigdy też nie zaznałem zainteresowania, docenienia ze strony płci przeciwnej w prawdziwym życiu.

Pozdrawiam Was, chciałem się wygadać, bo jest to coś, z czym naprawdę nie mogę dać sobie rady.


Przykra sprawa. Jednak są starsze osoby które są same i każdego dnia cierpią z powodu samotności.

4 Ostatnio edytowany przez Diakrytyczny (2019-05-06 22:37:37)

Odp: Ból samotności
Ślimaczyca napisał/a:

Wydajesz się być bardzo wrażliwym i emocjonalnym człowiekiem. Jesteś młody i na wszystko przyjdzie czas. Z doświadczenia wiem, że randkowanie z tindera może być męczące, też tam szukałam miłości i na niektórych randkach czułam się jak na rozmowie o pracę. Dla pocieszenia dodam, że jednak tam znalazłam swojego obecnego (i mam nadzieję, że ostatniego) partnera.
Jakie masz oczekiwania wobec dziewczyn?
Jak piwinna wyglądać?
Co Ty możesz zaoferować jej?

Super, cieszę się, że Ci się udało, życzę szczęścia i długiego stażu smile

No właśnie, oczekiwania... Trudno tak to sprecyzować, bo każdy jest inny. Na pewno dziewczyna musi mi się podobać fizycznie, być dla mnie atrakcyjna. Być może to płytkie patrzenie, ale nie umiałbym być z kimś jedynie dla charakteru, choć jest on naprawdę ważny. Na dłuższą metę kluczowy. W każdym razie chciałbym, żebyśmy patrzyli na świat podobnie, mieli podobne poglądy, ale przede wszystkim żebyśmy czuli się w swoim towarzystwie swobodnie. Większość moich relacji towarzyskich opiera się na tym, że ludzie opowiadają mi o swoim życiu, ale kiedy ja chcę coś powiedzieć, to zupełnie nie wzbudza to zainteresowania. Przynajmniej tak to odbieram i tak czuję. Dlatego chciałbym mieć kogoś, dla kogo będę ważny. Trudno mi jednak sprecyzować jaka ta osoba powinna być dokładnie. Jeśli będzie mi się podobać fizycznie, będzie mi się z nią dobrze rozmawiało i będzie ceniła sobie w życiu podobne rzeczy - to naprawdę wystarczy. Tylko tyle, ale aż tyle. A co mogę zaoferować ja? Na pewno całego siebie, oddanie, poświęcenie, uwagę, ciepło, wsparcie. Tak to sobie przynajmniej wyobrażam.

5

Odp: Ból samotności

Diakrytyczny,
wygląd jest ważny, nie ma co ukrywać i nie ma co szukać partnerki nie zważając na wygląd.
Może możesz rozszerzyć krąg poszukiwań? Jakieś zajęcia dodatkowe na uczelni, sport, kółko zainteresowania? Chociaż moim zdaniem aplikacje randkowe mają ten plus, że wiadomo po co tam ktoś jest, a gdzieś w terenie to może być jak kulą w płot.
Nie załamuj się, naprawdę całe życie przed tobą jak to napisała themusic, choc trochę pesymistycznie wink

6

Odp: Ból samotności

Masz dopiero 21 lat wyluzuj, w tym wieku i tak masz bardzo nikłe szanse na poznanie kogoś z kim spędzisz resztę życia. Realizuj się w swoich zainteresowaniach, na kobiety przestań patrzeć jak na wybranki do ołtarza, spotykaj się  z nimi dość często, bądź przy nich otwarty uśmiechnięty, ale dominujący w relacji, kobiety bardzo łatwo wyczuwają desperatów, cierpiętników. A zobaczysz, że same będą się do Ciebie odzywać, trochę pobzykasz, nabierzesz pewności siebie. Wiem, że to moze nie brzmi zbyt przyzwoicie, ale to ci pomoże w momencie kiedy się już wyszalejesz i będziesz chciał wejść w poważną relację, będziesz dużo pewniejszych siebie w kontaktach z kobietami. Wyobraź sobie, że twoja przyszła wybranka z Tindera, 18-21 lat bzyka się teraz uśmiechnięta z jakimiś przystojniakami, ma to w dupie a Ty panikujesz, że czujesz się samotny, sorry takie są fakty.

7

Odp: Ból samotności

Nie sugeruj się widokiem na ulicy szczęśliwej pary, bo oni muszą sprawiać takie wrażenie, do domu przecież im nie zaglądasz więc nie wiesz jak wyglądają ich relacje naprawdę, a te w ostatnich latach są coraz mniej trwałe coraz więcej rozwodów. Dlaczego ludzie wstawiają zdjęcia na Fb tylko zadowolonych, uśmiechniętych, całujących się? A dlaczego nie ma tam płaczu, robienia kupy na sedesie, filmików z awantury, przekleństw mordobicia, patologii? Im bardziej będziesz się nakręcał że życie w związku jest takie zajebiste bo można kogos przytulić tym bardziej będziesz cierpiał. Laske z Tindera też możesz zaprosić do siebie na film i ją poprzytulać.

8

Odp: Ból samotności
Diakrytyczny napisał/a:

Odczuwam duży smutek kiedy widzę szczęśliwe pary, bo zdaję sobie sprawę, że nigdy nie potrafiłem sam stworzyć takiego obrazka. Co gorsza, boję się, że już nie będę w stanie tego zrobić, że nawet nie potrafię i nie uda mi się zakochać, bo nie wiem co to tak naprawdę znaczy. Mam więc tendencję do wycofywania się po kilku dniach znajomości, choć często wiąże się to z wyrzutami drugiej strony. Tłumaczę sobie wtedy, że przecież teraz mam studia, jestem jeszcze młody, a na związek przyjdzie czas. Wycofanie się wiąże się z pewną ulgą, ale trwa ona tylko kilka dni. Dojmująca samotność przychodzi bardzo szybko i cały dramat rozgrywa się na nowo.

hej:) mam czasem podobny dylemat, kontynuować kontakt z kimś, czy wycofać się, i też wynika to z braku czasu. Tylko że warto być świadomym wad oraz zalet obydwu rozwiązań, i podjąć decyzję godząc się na konsekwencje. Dobrze że podzieliłeś tekst na akapity, lepiej się czyta niż coś jednolitego. Zakochanie się chyba nie przychodzi po kilku dniach, to wydaje mi się bardziej długotrwałym procesem, może kontynuuj koleżeńskie znajomości bez takiego patrzenia w przyszłość i nastawienia od razu na rezultat?:)

"Poznacie ich po ich owocach":D

9

Odp: Ból samotności

Rozwijaj znajomości z koleżankami, zobacz z którą najprzyjemniej Ci się spędza czas i pomału pogłębiaj relację. Nic na siłę, a melancholijny nastrój z pewnością nie doda Ci uroku.

10

Odp: Ból samotności

Nie nakręcaj się na tę samotność, jesteś jeszcze bardzo młody. Im więcej ludzi poznajesz, tym większa szansa na to, że znajdziesz dziewczynę smile Tyle że nie ma co się nastawiać na to, że koniecznie coś z tego będzie. Warto zadbać o to, żeby żyć fajnym życiem, być z niego zadowolonym nawet w pojedynkę. To przyciąga.

11

Odp: Ból samotności
Ślimaczyca napisał/a:

Diakrytyczny,
wygląd jest ważny, nie ma co ukrywać i nie ma co szukać partnerki nie zważając na wygląd.
Może możesz rozszerzyć krąg poszukiwań? Jakieś zajęcia dodatkowe na uczelni, sport, kółko zainteresowania? Chociaż moim zdaniem aplikacje randkowe mają ten plus, że wiadomo po co tam ktoś jest, a gdzieś w terenie to może być jak kulą w płot.
Nie załamuj się, naprawdę całe życie przed tobą jak to napisała themusic, choc trochę pesymistycznie wink

T

o nie było pesymistyczna a optymistyczne bo jest młody i nie jest skazany na samotność.
Każda zmora znajdzie swojego potwora smile
I on też znajdzie swojego "potwora".
Nasze życie dynamicznie się zmienia i za rok może być z dziewczyną swoich marzeń.

12

Odp: Ból samotności

Dziękuję za każdy post, naprawdę doceniam Wasze rady smile

Cóż, mój temat ma chyba charakter terapeutyczny, chęć wygadania się. Zdaję sobie sprawę, że to nie jest sprawa, którą można załatwić tu i teraz. Może to kwestia dojrzałości, z czasem jakoś nauczę się żyć z tymi przykrymi emocjami i będzie mi trochę lżej. Oby smile

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018