kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera??? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Strony Poprzednia 1 6 7 8

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 386 do 425 z 425 ]

386

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Ja juz to przechodze po raz drugi ale tym razem jest duzo gorzej. Ktos moze powie ze glupia dziewczyna moze i tak ale mimo jego nie ciekawej przeszłości to kocham go ponad wszystko i zyc bez Niego nie moge jestem w totalnej rozsypce nie daje juz rady nie umiem normalnie funkcjonowac bez Niego to jest jakis koszmar. Niewiem co bedzie dalej bo On poszedl do zk na 17dni za nie odrobienie prac ale w miedzy czasie mial wyrok 6miesięcy przy ktorym stara sie o dozór elektryczny i juz zzk bedzie sie ubiegal co w tym zakładzie jest malo prawdopodobne ze dostanie. I nie dosc tego w miniony wtorek odbyla sie sprawa bez jego obecności bo był juz w zk za te 17dni i doszlo mu 8miesięcy i pojęcia niemam co dalej bedzie czy mam sie sama oklamywac ze bedzie dobrze....

Zobacz podobne tematy :

387

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Wiem ze sa listy ,telefony ,widzenia normalne ,bez dozorowe, intymne. To wszystko pomaga ale jednak to nie to samo  co bycie kazdego dnia Razem, budzenie sie w Jego ramionach. Wspolne zakupy spacery nic tych chwil nie zastąpi. Tak bardzo chce byc przy Nim....

388

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Wiem, że to nie to samo, ale na chwilę obecną to wszystko, co macie.

Na fejsbuku działa aktywnie grupa "szare kartki". Tam dostaniesz wsparcie.

389

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

To wcale nie jest tak że przyzwyczajasz się do sytuacji . Aniakamola doskonale Cię rozumiem..mojego Miśka zabrali 20 marca na 49 dni. Miał wyjść wczoraj jednak zostały mu odwieszone zawiasy i dołożyli 1 rok !!! Koszmar po prostu.  Mimo że jest tam już 2 miesiące to ja nie przyzwyczaiłam się do jego nieobecności..po prostu dostaję świra! Z chęcią zaglądnę na grupę wsparcia na fejsie

390

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Wiem jak to jest jak zabjora Ci najukochańsza osobę przechodzę przez to po raz 2 jak 2 lata temu siedział miał pół roku to jakoś inaczej to znosiłam lepiej sobie z tym radziłam a teraz to jest nie do zniesienia to jest ogromny ból i straszna pustka współczuję każdej kobiecie której facet jest skazany. A tak wogule to w którym zk siedzi Twój?

391

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Mój jest we Wrocławiu na kleczkowskiej.  Przechodzę przez to po raz pierwszy i strasznie ciężko to znoszę.  Wcześniej miałam faceta przez 12 lat . Mam z nim dziecko. Mój obecny partner to moja pierwsza wielka i niespełniona miłość sprzed lat. Spotkaliśmy się krótko, byliśmy młodzi i nasze drogi szybko się rozeszły.  On się ożenił i ma dwójkę dzieci.  Po 12 latach nasze drogi znów się zeszły, spotykaliśmy się w momencie kiedy obydwoje mieliśmy problemy w związkach.  Ja odeszłam od faceta , on się rozwiódł, można powiedzieć że z hukiem..trochę narozrabiał przez co teraz siedzi. Niestety jak zaczęliśmy być ze sobą to było już chyba za późno żeby cokolwiek zmienić.  Jesteśmy ze sobą ponad pół roku i bardzo się kochamy dlatego chyba to takie ciężkie do zniesienia bo tyle co zaczęliśmy układać sobie życie i los znów nas rozdzielił.  Wczoraj byłam u niego na widzeniu i do tej pory to przeżywam

392

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Podobnie jak Ty byłam z mężem przez 12 lat i mamy razem córkę. Któregoś dnia pojechałam z koleżankami  do stolicy tak sobie odreagować ostatnie przeżycia jedna z moich koleżanek zaczepila chłopaka a wszystkie byłyśmy podchmielone i od słowa do słowa okazało się ze jesteśmy z tego samego miasta a nigdy wcześniej się nie znaliśmy lepiej on zna Mojego męża i wogule mamy wspólnych znajomych i tak się zaczęła nasza Wielka Miłość juz wróciliśmy z Wawy Razem i od tego dnia to było 2 lata temu spotykaliśmy się codzień a od roku Razem mieszkamy. Wiec podobnie jak u Ciebie bo to Też Moja największą Miłość taka do końca!  Łącze się Razem z Tobą w bólu i pozdrawiam Cię wiem ze to nic nie da i cierpienie nie minie żadne słowa pocieszenia w tej sytuacji nic nie dadzą. Tak bardzo bym chciała żeby On tu był ze Mną. .....

393

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Aniakamola dzięki, również łączę się z Tobą w tęsknocie . Nie pozostaje nam nic innego jak być silnymi i wspierać swoich kochanych.  Mój jak usłyszał że dostał rok to tak się załamał ze zadzwonił do mnie i powiedział żebyśmy się rozstali bo on nie chce obarczać mnie takim ciężarem czekania na niego tyle czasu...ale trudno , stało się i najważniejsze to żeby być ze sobą na dobre i na złe.  Ja mam do niego niecałe 100km więc godzina jazdy pociągiem i jestem na miejscu.  A Twój w którym ZK jest ? Daleko masz do niego ?

394

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

On jest w zk w Siedlcach  tez tak będę miała jak Ty ok 100 km. Rozmawiałam dziś z Nim i był jakiś taki smutny zgaszony mówił ze bardzo tęskni aż się popłakałam z tego żalu staram się być silna ale prawda jest taka ze rozklejam się czuje się bardzo samotna bez Niego to już nie to samo My się nawet na krok nie rozstawalismy wszędzie Razem a teraz zostałam sama i nie umiem sobie poradzić z tym. Pocieszam się ze maja gorzej ze są kobiety matki żony które czekaja na swoich synów mężów po kilkanaście lat ale to marne pocieszenie. Ale masz rację musimy być silne i starać się to piekło przetrwać wspierać Swoich kochanych w każdy możliwy sposób choć dla Mnie nie będzie to łatwe.

395

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
rojnna napisał/a:

Aniakamola dzięki, również łączę się z Tobą w tęsknocie . Nie pozostaje nam nic innego jak być silnymi i wspierać swoich kochanych.  Mój jak usłyszał że dostał rok to tak się załamał ze zadzwonił do mnie i powiedział żebyśmy się rozstali bo on nie chce obarczać mnie takim ciężarem czekania na niego tyle czasu...ale trudno , stało się i najważniejsze to żeby być ze sobą na dobre i na złe.  Ja mam do niego niecałe 100km więc godzina jazdy pociągiem i jestem na miejscu.  A Twój w którym ZK jest ? Daleko masz do niego ?

Dlaczego nie staraliście się o dozór elektroniczny?

396

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Nie dziw się że jest smutny , Ty zostałaś sama w swoim "waszym " świecie, on dodatkowo odizolowany od świata zewnętrznego, każdy by się podłamał.  Wiesz, muszę powiedzieć że też myślałam o tych którzy na swoich partnerów czekają po 5 czy 10 lat , to dopiero załamka.  Dlatego nasze przypadki nie są najgorsze , więc głowa do góry, damy radę

397

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Jeszcze jak był na wolnosci to zaczol starania o dozór elektryczny  ma wyrok 6 miesięcy i ze względu na wniosek  dozór sad wstrzymał  mu wykonane kary tylko ze przez zaniedbanie Nasze wspólne policja Go zatrzymała na 17 dni za nie odrobienie prac społecznych, będąc już w zk sąd odwiesił ta karę i tak się zastanawiam co w tej sytuacji można zrobić? Chce Go z powrotem w domu musze mu a najbardziej sobie pomóc Go wyciągnąć bo inaczej Mnie zamkną w psychiatry ku.

398

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Bo on jest honorowy i jak to stwierdził "nie chce robić mi problemu", dopiero co zaczął u mnie pomieszkiwać a jak się dowiedział z jakimi utrudnieniami wiąże się dozór elektroniczny to stwierdził że nie chce mnie tym obciążać dlatego woli odsiedzieć swoje.
Na początku byłam strasznie zła przez jego podejście do sytuacji ale z drugiej strony będąc w ZK będzie wiem że będzie miał czas na przemyślenie, on tego potrzebuje więc nie namawiam go na obrożę. Jest dorosły i wie co robi. Bez względu na to jaka jest jego decyzja, to poczekam ;-)

399

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Aniakamola 6 miesięcy zleci szybciutko, nawet się nie obejrzysz. najważniejsze to, jak będzie po wyjściu. czasem warto poczekać ;-)

400

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Aniakamola jesteś? jak sobie radzisz? mam nadzieję że humorek troszkę lepszy

401

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Witam przepraszam że tak dlugo nic nie pisala ale od poniedziałku mialam maly meksyk ale juz wszystko poukladalo sie i Moje kochanie we wtrorek wychodzi z zk jestem taka szczesliwa  ze udalonie sie. Siedzi do wtorku za odrobki a juz z wolnosci bedzie sie staral o bransoletkę mam nadzieję ze wszystko pozytywnie sie zakonczy. Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo wiary i wytrwalosci wierze ze jak sie czegos bardzo chce to to sie spelninie tak bylo w moim przypadku Powodzenia!!!!!☺☺☺

402

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Super aniakamola cieszę się z Tobą. Ja będę czekała dłużej, to okropne uczucie ta tęsknota, brak kochanego na co dzień mimo, ze kilka razy dziennie rozmawiamy przez telefon to jednak nie to samo, godzinne widzenia po których jestem rozbita a muszę się trzymać iść do pracy i "normalnie" funkcjonować to jest bardzo trudne. Żyję tak już 5 m-cy a jeszcze kilka lat przed nami, jestem w takiej sytuacji pierwszy raz.

403

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
rojnna napisał/a:

Bo on jest honorowy i jak to stwierdził "nie chce robić mi problemu", dopiero co zaczął u mnie pomieszkiwać a jak się dowiedział z jakimi utrudnieniami wiąże się dozór elektroniczny to stwierdził że nie chce mnie tym obciążać dlatego woli odsiedzieć swoje.
Na początku byłam strasznie zła przez jego podejście do sytuacji ale z drugiej strony będąc w ZK będzie wiem że będzie miał czas na przemyślenie, on tego potrzebuje więc nie namawiam go na obrożę. Jest dorosły i wie co robi. Bez względu na to jaka jest jego decyzja, to poczekam ;-)

Bardzo go kochasz, tak jak ja mojego i też poczekam ile będzie trzeba.

404

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
rojnna napisał/a:

To wcale nie jest tak że przyzwyczajasz się do sytuacji . Aniakamola doskonale Cię rozumiem..mojego Miśka zabrali 20 marca na 49 dni. Miał wyjść wczoraj jednak zostały mu odwieszone zawiasy i dołożyli 1 rok !!! Koszmar po prostu.  Mimo że jest tam już 2 miesiące to ja nie przyzwyczaiłam się do jego nieobecności..po prostu dostaję świra! Z chęcią zaglądnę na grupę wsparcia na fejsie

Masz rację nie da się przyzwyczaić do tej sytuacji. a na fejsie jest kilka grup wsparcia, tez juz sie tam zapisałam.

405

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

AniaKamola cieszę się wszystko się ułożyło ;-) i zazdroszczę że będziesz miała swojego kochanego koło siebie. ja póki co w sobotę wybieram się na widzenie, ostatnio jak dzwonił to wspominał coś o przepustce 3 sierpnia no i 2 listopada może już stawać na wokandę. Ale to jeszcze dłuuuuugo

406

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Jejon a jak tam u Ciebie? Ty już trochę czasu jesteś bez swojego...Myślałam że to tylko pierwsze tygodnie są takie ciężkie ale im dłużej tym gorzej ;-(

407

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
jejon napisał/a:

Super aniakamola cieszę się z Tobą. Ja będę czekała dłużej, to okropne uczucie ta tęsknota, brak kochanego na co dzień mimo, ze kilka razy dziennie rozmawiamy przez telefon to jednak nie to samo, godzinne widzenia po których jestem rozbita a muszę się trzymać iść do pracy i "normalnie" funkcjonować to jest bardzo trudne. Żyję tak już 5 m-cy a jeszcze kilka lat przed nami, jestem w takiej sytuacji pierwszy raz.

Doskonale rozumiem Ciebie, jak Ty cierpisz. Po przeczytaniu Waszych wpisów uświadomiłam sobie, jak ja nie jestem sama. Tyle że nie mam partnera w ZK, ale jest zagranicą i muszę odczekać kolejne miesiące. Wyjechał trzy tygodnie temu, był ze mną miesiąc czasu, a czekałam aż 15 miesięcy. Teraz to 4 miesiące muszę czekać. Niby jest luzik, ale są pewne problemy osobiste, które byłyby rozwiązane w krótkim czasie wspólnie.
Też pracuję i muszę, tak jak Ty ujęłaś, normalnie funkcjonować.
Jako, że jestem w podobnej sytuacji, co kobiety, które mają swojego partnera w ZK, to mogłabym posłużyć się poradami, dzięki czemu Wasz czas zleciałby szybciej niż myślałybyście, więc zrobię to. Oglądajcie seriale, ja bym poleciła turecki o nazwie "Kiralik Ask", jego odcinki są dostępne na YT wraz z napisami, bardzo pogłębiają i tam są mega mądrości, uczcie się czegoś nowego, co byście mogły pokazać swojemu partnerowi, na przykład jakieś ciasto, które on może kupić tylko w cukierni, postarajcie się robić plany na Waszą przyszłość, które sprawiłyby Waszego partnera, że byłby najszczęśliwszym mężczyzną na kuli ziemskiej dzięki Wam. Starałam się odnowić stare przyjaźnie i na chwilę zapomniałam o tej ciężkiej sytuacji, bo ja też tak mam samo, co Wy - tęsknota, ciężkość, bezsilność i szok - radziłabym Wam to zrobić. Niby te porady nie sprawią, że będziecie miały życie jak w Madrycie, bo to jest jasne, że bez partnera jest wielkie zero, ale będziecie czuły się znacznie lżej. W dodatku zamiast narzekać na to, że Wasz partner znalazł się w nieodpowiednim miejscu, doceniajcie to, że nie zostanie dłużej. Będziecie z siebie dumne, jak on wyjdzie na świat, że byłyście cierpliwe i on zrozumie Waszą szczerą miłość do niego.
Postarajcie się być kreatywne, wiem, że będą takie sytuacje, w których będziecie czuły się bezradne i krzyczały z bezsilności, mnie też to się zdarza, ale to przejdzie. Polecam również uprawiać sport - będziecie najpiękniejszym prezentem dla ukochanego, który czekał na jego powrót. Będzie wiedział, że to wszystko jest warte.

408

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
shqiptare napisał/a:
jejon napisał/a:

Super aniakamola cieszę się z Tobą. Ja będę czekała dłużej, to okropne uczucie ta tęsknota, brak kochanego na co dzień mimo, ze kilka razy dziennie rozmawiamy przez telefon to jednak nie to samo, godzinne widzenia po których jestem rozbita a muszę się trzymać iść do pracy i "normalnie" funkcjonować to jest bardzo trudne. Żyję tak już 5 m-cy a jeszcze kilka lat przed nami, jestem w takiej sytuacji pierwszy raz.

Doskonale rozumiem Ciebie, jak Ty cierpisz. Po przeczytaniu Waszych wpisów uświadomiłam sobie, jak ja nie jestem sama. Tyle że nie mam partnera w ZK, ale jest zagranicą i muszę odczekać kolejne miesiące. Wyjechał trzy tygodnie temu, był ze mną miesiąc czasu, a czekałam aż 15 miesięcy. Teraz to 4 miesiące muszę czekać. Niby jest luzik, ale są pewne problemy osobiste, które byłyby rozwiązane w krótkim czasie wspólnie.
Też pracuję i muszę, tak jak Ty ujęłaś, normalnie funkcjonować.
Jako, że jestem w podobnej sytuacji, co kobiety, które mają swojego partnera w ZK, to mogłabym posłużyć się poradami, dzięki czemu Wasz czas zleciałby szybciej niż myślałybyście, więc zrobię to. Oglądajcie seriale, ja bym poleciła turecki o nazwie "Kiralik Ask", jego odcinki są dostępne na YT wraz z napisami, bardzo pogłębiają i tam są mega mądrości, uczcie się czegoś nowego, co byście mogły pokazać swojemu partnerowi, na przykład jakieś ciasto, które on może kupić tylko w cukierni, postarajcie się robić plany na Waszą przyszłość, które sprawiłyby Waszego partnera, że byłby najszczęśliwszym mężczyzną na kuli ziemskiej dzięki Wam. Starałam się odnowić stare przyjaźnie i na chwilę zapomniałam o tej ciężkiej sytuacji, bo ja też tak mam samo, co Wy - tęsknota, ciężkość, bezsilność i szok - radziłabym Wam to zrobić. Niby te porady nie sprawią, że będziecie miały życie jak w Madrycie, bo to jest jasne, że bez partnera jest wielkie zero, ale będziecie czuły się znacznie lżej. W dodatku zamiast narzekać na to, że Wasz partner znalazł się w nieodpowiednim miejscu, doceniajcie to, że nie zostanie dłużej. Będziecie z siebie dumne, jak on wyjdzie na świat, że byłyście cierpliwe i on zrozumie Waszą szczerą miłość do niego.
Postarajcie się być kreatywne, wiem, że będą takie sytuacje, w których będziecie czuły się bezradne i krzyczały z bezsilności, mnie też to się zdarza, ale to przejdzie. Polecam również uprawiać sport - będziecie najpiękniejszym prezentem dla ukochanego, który czekał na jego powrót. Będzie wiedział, że to wszystko jest warte.

A jak Ty tutaj trafiłaś? Przecież Twój partner przebywa za granicą, mi nie przyszłoby do głowy żeby zaglądać akurat na takie forum.. myślę że Twoja sytuacja nie jest taka sama jak nasza - wręcz odwrotnie - jest zupełnie inna !! Ty zawsze możesz zadzwonić czy napisać smsa, my nie!! My oczekujemy..na list , na telefon...nic nie możemy zrobić.  No i sama świadomość że nasze drugie połówki przebywają za kratami..zamknięci , odizolowani i tak naprawdę zdani sami na siebie ale też zależni od nas. A Twój pojechał za granicę rozumiem że do pracy tak ? No ok , jest tęsknota ale robi coś dla siebie, dla Was ..nasi kochani niestety są jak narazie zablokowani..co do Twoich rad to po części masz rację, bo sama szukam jakiegokolwiek zajęcia na zabicie czasu . Ale mimo wszystko cały czas się myśli..

409

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Witam ja mam partnera w zk teraz będzie 2 miesiąc  jak go nie ma mamy 2 dzieci  i straszne problemy z mieszkaniem i finansowe  obecnie właściciel kazał nam się wyprowadzić. Bo wynajmujemy przez nie płacenie .W momencie gdy go zabrali dostał pracę  był jedynym który zarabiał moje pieniądze  na młodsza córkę skończyły się a starsza teraz kończy 1 klasę podstawówki dodam że młodsza ma 3 latka. Obecnie nie wiem co robić nie mam gdzie iść  i nie mogę liczyć  na pomoc rodziny staramy się o to by go wypuścili że względu na sytuację  naszą  rodzinną  .Jestem załamana był już  u mnie kurator jego opisał wszystko tak jak jest. Boję się bo nie wiem czy sędzia  się przychylne do tego. Czy ma szansę na wyjście  ???jak go nie wypuszczą trafię pod most strasznie się boję.

410

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Witam mój facet już 1,5tyg jest w areszcie śledczym w Grójcu a ja jestem w strasznym dołku.Nie mogę się na niczym skupić o niczym nie myśle tylko o nim.Jak żyć ?Jak dawać rade żyć bez ukochanej osoby z która spędzało się każda chwile

411

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Cześć, wczoraj  mojego  mężczyzne zgarneli na 10 miesięcy. Nasz związek był bardzo wywalczone....poznaliśmy się  w pracy,zakochalismy w sobie. ...on był w zwiazku,ja byłam mezatka.....po roku ukrywania się, zakończyliśmy dotychczasowe związki i postanowiliśmy być razem. .... alimenty.... skończyły się wyrokiem....w październiku  zaczął  legalna prace,zaczął spłacać dług alimentacyjny....i wczoraj  ....go za brali...... nie wiem co robić, jak żyć. .... tęsknię, płacze. ... tak bardzo walczyliśmy i jeden wielki chu.......jak żyć?

412 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-07-20 20:29:34)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
donia0988 napisał/a:

Cześć, wczoraj  mojego  mężczyzne zgarneli na 10 miesięcy. Nasz związek był bardzo wywalczone....poznaliśmy się  w pracy,zakochalismy w sobie. ...on był w zwiazku,ja byłam mezatka.....po roku ukrywania się, zakończyliśmy dotychczasowe związki i postanowiliśmy być razem. .... alimenty.... skończyły się wyrokiem....w październiku  zaczął  legalna prace,zaczął spłacać dług alimentacyjny....i wczoraj  ....go za brali...... nie wiem co robić, jak żyć. .... tęsknię, płacze. ... tak bardzo walczyliśmy i jeden wielki chu.......jak żyć?

Przecież nie zabrali go tak nagle ni stąd, ni zowąd, tylko wiedzieliście wcześniej o wyroku. Można się było do tego przygotować.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

413

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

No nie.wiedzielismy,napisaliśmy o odroczenie wykonania kary....po 3 miesiącach ciszy takie coś. ....ja nie jestem żoną w sadzie nic mi nie powiedzą, czy sprawa  była. ...nigdy w życiu nie miałam z czymś takim do czynienia. ...w poniedziałek chce złożyć wniosek o opaskę ale czy to wyjdzie??

santapietruszka napisał/a:
donia0988 napisał/a:

Cześć, wczoraj  mojego  mężczyzne zgarneli na 10 miesięcy. Nasz związek był bardzo wywalczone....poznaliśmy się  w pracy,zakochalismy w sobie. ...on był w zwiazku,ja byłam mezatka.....po roku ukrywania się, zakończyliśmy dotychczasowe związki i postanowiliśmy być razem. .... alimenty.... skończyły się wyrokiem....w październiku  zaczął  legalna prace,zaczął spłacać dług alimentacyjny....i wczoraj  ....go za brali...... nie wiem co robić, jak żyć. .... tęsknię, płacze. ... tak bardzo walczyliśmy i jeden wielki chu.......jak żyć?

Przecież nie zabrali go tak nagle ni stąd, ni zowąd, tylko wiedzieliście wcześniej o wyroku. Można się było do tego przygotować.

414

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Cześć dziewczyny. Jestem tu nowa szukalam jakoegos portalu wlasnie żon kobiet mężczyzn którzy odbywaja kare w zk. Moj maz odbywa kare jiz prawie 2 miesiace. Dzis dowiedzialam sie ze zostal zabrany w transport. Mamy dwójkę dzieci jest nam bardzo ciezko. A jak Wy sobie dajecie dziewczyny radę?

415

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Również chcem się podzielić z wami moim smutkiem i cierpieniem. Mój narzeczony od tygodnia przebywa w areszcie śledczym. Jest mi strasznie ciężko ponieważ niedawno przeprowadziliśmy się 600km od domu i niestety wystarczy jedna głupia decyzja by życie legło w gruzach. Zostałam sam bez pracy itd. Myślałam że rodzina mi pomoże ale wypieli się bo nie akceptowali mojego związku popierając to argumntem że to nie jest mój mąż (rozwiodlam się z mężem alkoholikiem) i powinnam od niego odejść a w obecnej sytuacji to już natychmiast najlepiej, po prostu zadecydowali by za mnie. Mój narzeczony nie jest grzecznym chłopcem i zdaję sobie z tego sprawę bo jest nerwusem i raptusem i w nerwach czasami powie coś niemiłego jak każdy a później żałuję ale czy to powód żebym przestała fo kochać? Opuściła? Przecież jest również wrażliwym, ciepłym człowiekiem który dał mi wiele szczęścia i miłości. Czuję się taką bez sił do życia. Jak sobie kobietki dawalyscie i nadal dajecie radę z problemami i rozlaka?

416

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
ania1610 napisał/a:

Również chcem się podzielić z wami moim smutkiem i cierpieniem. Mój narzeczony od tygodnia przebywa w areszcie śledczym. Jest mi strasznie ciężko ponieważ niedawno przeprowadziliśmy się 600km od domu i niestety wystarczy jedna głupia decyzja by życie legło w gruzach. Zostałam sam bez pracy itd. Myślałam że rodzina mi pomoże ale wypieli się bo nie akceptowali mojego związku popierając to argumntem że to nie jest mój mąż (rozwiodlam się z mężem alkoholikiem) i powinnam od niego odejść a w obecnej sytuacji to już natychmiast najlepiej, po prostu zadecydowali by za mnie. Mój narzeczony nie jest grzecznym chłopcem i zdaję sobie z tego sprawę bo jest nerwusem i raptusem i w nerwach czasami powie coś niemiłego jak każdy a później żałuję ale czy to powód żebym przestała fo kochać? Opuściła? Przecież jest również wrażliwym, ciepłym człowiekiem który dał mi wiele szczęścia i miłości. Czuję się taką bez sił do życia. Jak sobie kobietki dawalyscie i nadal dajecie radę z problemami i rozlaka?

Nie patrz na to co mowia inni. Ty z nim zyjesz i wiesz czy jest dla Ciebie dobry. Moj narzeczony jest w zk. Daje rade jestem silna dla niego. Wiem ze to mu daje sile by to przetrwac. Pisze jak bedziesz miala ochote

417

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
Wichurak napisał/a:
ania1610 napisał/a:

Również chcem się podzielić z wami moim smutkiem i cierpieniem. Mój narzeczony od tygodnia przebywa w areszcie śledczym. Jest mi strasznie ciężko ponieważ niedawno przeprowadziliśmy się 600km od domu i niestety wystarczy jedna głupia decyzja by życie legło w gruzach. Zostałam sam bez pracy itd. Myślałam że rodzina mi pomoże ale wypieli się bo nie akceptowali mojego związku popierając to argumntem że to nie jest mój mąż (rozwiodlam się z mężem alkoholikiem) i powinnam od niego odejść a w obecnej sytuacji to już natychmiast najlepiej, po prostu zadecydowali by za mnie. Mój narzeczony nie jest grzecznym chłopcem i zdaję sobie z tego sprawę bo jest nerwusem i raptusem i w nerwach czasami powie coś niemiłego jak każdy a później żałuję ale czy to powód żebym przestała fo kochać? Opuściła? Przecież jest również wrażliwym, ciepłym człowiekiem który dał mi wiele szczęścia i miłości. Czuję się taką bez sił do życia. Jak sobie kobietki dawalyscie i nadal dajecie radę z problemami i rozlaka?

Nie patrz na to co mowia inni. Ty z nim zyjesz i wiesz czy jest dla Ciebie dobry. Moj narzeczony jest w zk. Daje rade jestem silna dla niego. Wiem ze to mu daje sile by to przetrwac. Pisze jak bedziesz miala ochote


Dobrze napisałaś by patrzala na to co kto pisze bo to twoje życie i twój wybor . Autorko tutaj nikt Ci pisaniem nie pomoże bo jesteśmy obcymi ludźmi . Co do twojego partnera to 99% zależy od niego czy tamto miejsce go zmieni czy nie . Pozna wiele osób z rożnego półświatka . Tacy którzy chcą tylko odsiedzieć swoje i tego życzę twojemu wybrankowi i są tez tacy którzy nabierają tam doświadczenia by po wyjściu to wykorzystać . Mam tutaj na myśli powrót do zawodu który ich tam zaprowadził . Pisz dużo listów o byle czym i to tez mu pomoże i będzie dawało mu sile ze ma do kogo wrócić . Wrzucaj mu tez zdjęcia i będzie ok . Nie wiem jak długi jest wyrok ale od was dwoje zależy jak to wszystko się ułoży . Powodzenia Ci życzę .
Jak chcesz jakiś porad to pisz . Jak chcesz to napisz ile ma wyroku to sprobuje Cibjakos coś doradzić . Będzie ok .

418

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Hej. Nie wiem czy jest sposób żeby dawać sobie z tym rady. Każda z nas ma trochę inna historię i problemy ale każda zna i odczuwa cierpienie po stracie na pewien czas swojej miłości. Ja ogromnie cieszę się kobietki że znalazłam te forum ponieważ kiedy dochodzi do takiej tragedii mało jest ludzi w koło którzy rozumieją przez co się przechodzi, co czuję i jak brak jest sił do życia. Dziękuję wam, że jesteście. Mam nadzieję że chodź pisaniem do siebie będziemy mogły się wspierać i być choć pewnym oparciem w trudnych chwilach. Pozdrawiam Was wszystkie i mocno ściskam bo napewno teraz tego brakuje.

419

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Witam. Czytam wasze posty i niedowierzaniem . Nie wiem jakimi kategoriami teraz myślicie , ale napewno rady od osób nie mających styczności z tym światem i środowiskiem wam nie pomogą przez to przejść . Duży szacunek dla kobiety 22 lata , która napisała ze to na takie chwile składa się przysięgę małżeńska na dobre i na złe . Próba czy uczucie i związek jest prawdziwy i przetrwa wszystko . Mówicie ze jest cieżko , ze  uśmieszki od rodziny , itd . Zapytam się tak , teraz się zastanawiacie czy być czy zostać , teraz znajdujecie usprawiedliwienia ze był zły nie dobry itd . Ile pieniędzy np . Zarobił , narkotyki , dużo prawda przypuszczam ze miałyśmy cię życie na normalnym poziomie odpowiednie standardy zapewnione . Kontrola czy ochrona siebie i rodziny bardziej tak bym to ujęła . To ze jest cieżko nie znaczy ze macie się poddawać i myślec o układania życia na nowo , to próba bolesna ale , zbliżająca ludzi do siebie na zawsze , dająca szacunek wiarę i uczucie które przetrwa wszystko w przyszłości , jeżeli wytrzymacie .


Powiem krótko złe to nie koniec siatą a wasi mężowie , partnerzy was potrzebują , to jesteście dla nich siła , wiara miłością to wy dajecie im nadzieje i sile do walki . Przetrwania tam , nawet nie wiecie jak jest to dla nich ważne . Brutalnie mówiąc porzucając teraz i się zastanawiając ojcu ojcu.... liczcie się z ewentualnością ze jeden wytrzyma odejście partnerki , zony a drugi się powiesi bo stracił wszystko!

420

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
jagoda2271 napisał/a:

mój narzeczony jest w zakładzie karnym mamy kochanego syna i na dodatek jestem w ciązy i mam zagrożoną ciazy.był on jedynym zywicielem rodziny jest mi teraz ciezko..czy moge cos zrobic zeby on wyszedł




Witam . Jeżeli był jedynym żywicielem rodziny , a tym bardziej jak jesteś w zagrożonej ciąży ,możesz pozbierać dokumenty od lekarza itd . Próbujcie o warunkowe zawieszenie kary lub przerwę na stan zagrożenie życia i zdrowie . Wniosek do sadu z opisem okoliczności zaświadczenia , próbujcie . Długo już w tym nie siedzę ale karzdybradca prawny czy adwokat udzieli ci informacji

421

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???
krówka123 napisał/a:

Janis nikogo nie wyzywam. To że nie umiesz czytać ze zrozumieniem to jest pewne. Jakie mam mieć argumenty? Przedstawiłam je, ale oczywiście Ty nie potrafisz przeczytać, więc dalej drążysz temat. Co próbuję udowodnić? Że część z osób najgłośniej rzucających się w stronę "partnerów-kryminalistów" w przypadku, w którym jej (jego) partner(ka) by trafił(a) do AŚ/ZK też by szukała wsparcia i rozwiązań. A przecież (nawet jeśli ten partner by był faktycznie niewinny) jest z kryminalistą - wg społeczeństwa. Więc zniżyła by się do takiego (m.in. mojego) poziomu - osób, które czekają na swoich przestępców, żeby dostać wsparcie i odpowiedzi na istotne pytania (choćby o zgodę na widzenie)? Mój cel jest prosty - nie negujcie wyborów innych, bo nie wiecie co Was w życiu spotka.
Nie powinnam teraz odpisywać, bo pewnie moja odpowiedź jest bez ładu i składu... Najwyżej jutro zobaczę co źle napisałam i sprostuję. A najlepiej w ogóle pisać nie będę, bo rozpętałam jakąś dziwną, nic nie wnoszącą dyskusję.

Jeszcze dopiszę, że kiedyś też tak myślałam "jak można żyć z kryminalistą?!". Życie bywa przewrotne... "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach"


Trafiłaś w sedno z tym cytatem . Nie masz po co się denerwować , bo nic to nie da szacunek dla ciębie za to ze czekasz , i się nie poddajesz. Nie masz tak naprawdę po i o czym rozmawiać z osobami które nigdy nie były i nie soja na twoim miejscu , uwierz mi nie ubiorą twoich butów a tym bardziej nie zrozumieją .  Do zł trafiają osoby z rożnych środowisk , są to ludzi wykształceni , zamożni żyjący na wysokim poziomie ale tez środowiska wiejskie . Błędnym myśleniem jednostek i społeczeństwa jest określanie ich za margines . Czekam na męża już bardzo blugo , mamy 3 synów córkę pochowaliśmy 10 lat temu . Bo osoba zrodziny prokurator głównej ja zabiła , nasze środowisko z którego się wywodzony użyje na wysokim poziomie , a wiezienie kryminał i cała ta szobka tym związana jest nierozłącznym elementem naszego życia . Szanuje twoje wypowiedzi i postawę wobec męża , tylko wzmocni to wasza miłość i pogłębi relacje bo jesteś wszystkim dla niego       . Uwierz warto czekać . Pozdrawiam.

422

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Domino73 - nie pisz proszę kolejnych postów pod poprzednimi. To niezgodne z regulaminem forum.
Zawsze kiedy chcesz coś dodać do opublikowanego już postu, możesz to zrobić używając funkcji "edytuj"
Moderator IsaBella77

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

423

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Cześć. Jest tu jeszcze ktoś, z kim mogłabym porozmiawiać?

424

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Cześć
byłam z chłopakiem, który odbywał karę pozbawienia wolności- prawie dwa lata, pomagałam mu, jeździłam na widzenia. Kochałam bardzo, on wyszedł i powiedział że ma już nową rodzinę i żebym odczepiła się od niego. Takie dostałam podziękowanie. Jest mi bardzo przykro, chyba go wciąż kocham ale nie dzwonię, usunęłam się z jego życia skoro tak sobie życzy. Taka to moja historia

425 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2020-04-14 14:08:08)

Odp: kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Takie związki i kobiety które czekają są chore to jest współuzależnienie które działa dokładnie tak jak w przypadku żon alkoholików. Kobiety odbierają sobie i dzieciom żeby ich chłopy we więzieniu mieli wszystko. Od kiedy weszło 500+ we więzieniach podwyższył się standard. Do tamtej pory dostawali  pieniądze ci skazani których kobiety pracowały i zarabiały reszta to były biedaki żebrajace o papierosa po wejściu 500+ dla większości kobiet biznesem okazały się dzieci  które są płodzone we więzieniach a skazani z tych 500+ mają tweaz więcej niż ci których kobiety nadal uczciwie pracują.
Wiele kobiet poznaje swoich partnerów już w momencie ich odsiadki poprzez tak zwane poznaj mnie z kimś. Dziewczyny poświęcają się jeżdżą na widzenia dają pieniądze czekają zawierają związki małżeńskie za murami, po wyjściu jednak ich męża lub narzeczonego lub po prostu konkubiną bardzo często taki partner odchodzi znika szuka szczęścia i swojego miejsca na ziemi a kobiety płaczą zostają po tych wszystkich latach same bez pieniędzy.
Wczoraj byłam na rozmowie u wychowawcy. Pytałam o mojego męża i o to dlaczego doszło do sytuacji w której niejednokrotnie mi coś obiecał i nie dotrzymał słowa. Wychowawczyni zasugerowała że to jest u nich czyli osadzonych nagminne. Osadzeni tak właśnie funkcjonują obiecują swoim żoną czasami okłamują a czasami tak jak w przypadku mojego męża nie jest to ich winą. Mąż napisał prośbę o widzenie wychowawca to zaopiniował a dyrektor zawsze podbijał i mój mąż był pewien że widzenie będzie niestety stało się tym razem inaczej, dyrektor nie podbił prośby a ja czułam się oszukana co było następstwem kłótni z mężem.

A o nas. Mamy synka ma 3 lata.
Mąż wrócił do ZK jak byłam w 5 mieiscu ciazy na 2  z groszem   w trakcie toczyła się kolejna sprawa wyszedł w 2018 syn mial prawie 2 lata  przez cały okres ciąży jak i po jeździłam. Po wyjściu mieszkaliśmy razem było jak w bajce  wyrok w sprawie zapadł  w październiku 3 i pół roku. Syn ma 3 lata cały czas jeździmy do niego nasze relacje  są bardzo dobre mimo wszystko staramy się jak najlepiej dla Synka by jak najmniej odczuł tą sytuację.
My na przepustki nie mamy co liczyć mój mąż zalicza się do multi recydywy. Widzenia mam 3 w miesiącu ze względu na syna.  Powiem tak czasem dostaje wnioski nagrodowe i tych widzeń jest więcej albo bez dozorowe.  Oczekiwanie jeśli chodzi o  przestępstwo które popełnił rozbój  można nawet dostać do 12 lat. 3 i pół roku jest naprawdę  dobrym wyrokiem.  Miały się teraz  zmianiać standardy unijne fajnie by było gdyby były te 4 widzenia w miesiscu ale 3 to i tak naprawdę dobrze są te tel 5min ale są dni że jest dobry oddziałowy i da pogadać 10  min. Gdy nie mogę być na widzeniu jest widzenie skype więc naprawdę nie mamy co narzekać w końcu jest tam na wakacjach a, za karę.

Posty [ 386 do 425 z 425 ]

Strony Poprzednia 1 6 7 8

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » kto ma mężą w zakladzie karnym bądz partnera???

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018