Pozadanie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Pozadanie?

Zakochalam sie w koledze z pracy. Starszy ponad 10 lat. Trudny czlowiek. Niedgadniony. Tendencje do rzadzenia. Rozwod na karku i jakies sprawy rodzinne.
Nie wiem co mnie opetalo, ale to bardzo silne. Oczywiscie ubzduralam sobie zapewne cos w mojej glowie, bo zuwazylam, ze zwraca na mnie swoja uwage. Tak jakby sie troche krepowal. Zdarzaja sie momenty, ze w  tlumie po prostu na siebie patrzymy i te momenty trwaja. Jak widze przypadkiem ze on sie na mne po prostu gapi i nie ucieka wzrokiem kiedy ja na niego spojrze to sie troche rozplywam i czuje sie jakos tak dobrze i czuje ze on jest dobrym czlowiekiem. Jak jestesmy razem w pokoju (czasami mamy razem co do zrobienia) to po prostu rozstawia ludzi po katach. Rzadzi. Pokazuje tu bardzo mocno a kiedy ja go prosze o moment zeby o czyms porozmawiac robi przy wszystkich taki dziwny suspens, patrzy mi w oczy przez 2 min po czym odpowiada OCZYWISCIE ( takie "ZAWSZE"), to jest obcokrajowiec, wiec rozmawiamy po angielsku, no ale taki tego kontekst. Inni wyczuwaja ze cos jest na rzeczy bo on nie jest dla nikogo taki "dobry".
Ostatnio spotkalismy sie na papierosie, ta komunikacja nie jest najlepsza miedzy nami, skrepowanie z obu stron, ale dokladnie widzialam, ze obserwowal kazdy ruch moich ust, jak wkladam paierosa do buzi big_smile chcialo mi sie smiac.

Z drugiej strony jest dla mnie jednak troche oschly. Nigdy nie wymawia mojego imienia. Tylko you you and you. I need you.

Nie wiem co robic, jak sie pozbyc tego uczucia. Przeszkadza mi to w pracy, bo nie moge sie skupic.

hmm

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pozadanie?

Czy to jeden z tych okropnych kolegów, z tej okropnej firmy, do której okropnie nie chcesz wracać ?
https://www.netkobiety.pl/t117393.html

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

3

Odp: Pozadanie?

Nie kochana. Inny smile

4

Odp: Pozadanie?
gina_bal napisał/a:

Zakochalam sie w koledze z pracy. Starszy ponad 10 lat. Trudny czlowiek. Niedgadniony. Tendencje do rzadzenia. Rozwod na karku i jakies sprawy rodzinne.
Nie wiem co mnie opetalo, ale to bardzo silne. Oczywiscie ubzduralam sobie zapewne cos w mojej glowie, bo zuwazylam, ze zwraca na mnie swoja uwage. Tak jakby sie troche krepowal. Zdarzaja sie momenty, ze w  tlumie po prostu na siebie patrzymy i te momenty trwaja. Jak widze przypadkiem ze on sie na mne po prostu gapi i nie ucieka wzrokiem kiedy ja na niego spojrze to sie troche rozplywam i czuje sie jakos tak dobrze i czuje ze on jest dobrym czlowiekiem. Jak jestesmy razem w pokoju (czasami mamy razem co do zrobienia) to po prostu rozstawia ludzi po katach. Rzadzi. Pokazuje tu bardzo mocno a kiedy ja go prosze o moment zeby o czyms porozmawiac robi przy wszystkich taki dziwny suspens, patrzy mi w oczy przez 2 min po czym odpowiada OCZYWISCIE ( takie "ZAWSZE"), to jest obcokrajowiec, wiec rozmawiamy po angielsku, no ale taki tego kontekst. Inni wyczuwaja ze cos jest na rzeczy bo on nie jest dla nikogo taki "dobry".
Ostatnio spotkalismy sie na papierosie, ta komunikacja nie jest najlepsza miedzy nami, skrepowanie z obu stron, ale dokladnie widzialam, ze obserwowal kazdy ruch moich ust, jak wkladam paierosa do buzi big_smile chcialo mi sie smiac.

Z drugiej strony jest dla mnie jednak troche oschly. Nigdy nie wymawia mojego imienia. Tylko you you and you. I need you.

Nie wiem co robic, jak sie pozbyc tego uczucia. Przeszkadza mi to w pracy, bo nie moge sie skupic.

hmm

Jeśli jesteś zauroczona, to będzie Ci trudno wypracować i stworzyć emocjonalny dystans do tego mężczyzny i do sytuacji, jaką kreujecie wspólnie.
Zastanów się na spokojnie, czy kontynuowanie tego flirtu nie zaszkodzi Ci ?
Jeśli on jest w trakcie rozwodu, a dodatkowo łączy Was zależność służbowa, to będzie Ci trudno, nie będziesz miała komfortu wchodzenia w relację w trybie naturalnym. Z tego co piszesz wynika, że zespół w którym pracujecie już zauważa, że coś się między Wami dzieje. Z tego mogą wyniknąć plotki, głupie uwagi, bądź docinki.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

5

Odp: Pozadanie?

Tak wiem. To nie ma sensu. Tak naprawde to co bym nie zrobila jest mi trudno. Na ludzi musze mega uwazac, bo to plotkarska firma bardzo.
Moze on wcale nic do mnie tylko ja sobie ubzduralam. Znam go juz jakis czas, ale to sie rozkrecilo dopiero po czasie. Niech spade na drzewo. Nie znosze kiedy tak przeciaga spojrzenia. Po co to robi.

6

Odp: Pozadanie?
gina_bal napisał/a:

Tak wiem. To nie ma sensu. Tak naprawde to co bym nie zrobila jest mi trudno. Na ludzi musze mega uwazac, bo to plotkarska firma bardzo.
Moze on wcale nic do mnie tylko ja sobie ubzduralam. Znam go juz jakis czas, ale to sie rozkrecilo dopiero po czasie. Niech spade na drzewo. Nie znosze kiedy tak przeciaga spojrzenia. Po co to robi.

Po co? żeby Ciebie przelecieć, to chyba jasne.

7

Odp: Pozadanie?

To dlaczego po prostu tego nie zrobi? To znaczy, wiadomo, ja mu tego nie ulatwiam i nie ulatwie, z drugiej strony sobie mysle, zed jakby tak bardzo chcial to by cos zrobil po prostu...





maku2 napisał/a:
gina_bal napisał/a:

Tak wiem. To nie ma sensu. Tak naprawde to co bym nie zrobila jest mi trudno. Na ludzi musze mega uwazac, bo to plotkarska firma bardzo.
Moze on wcale nic do mnie tylko ja sobie ubzduralam. Znam go juz jakis czas, ale to sie rozkrecilo dopiero po czasie. Niech spade na drzewo. Nie znosze kiedy tak przeciaga spojrzenia. Po co to robi.

Po co? żeby Ciebie przelecieć, to chyba jasne.

8

Odp: Pozadanie?
gina_bal napisał/a:

To dlaczego po prostu tego nie zrobi? To znaczy, wiadomo, ja mu tego nie ulatwiam i nie ulatwie, z drugiej strony sobie mysle, zed jakby tak bardzo chcial to by cos zrobil po prostu...

Pierwsza możliwość - powiedz mu że masz na niego ochotę.
Druga możliwość - on nigdy się na to nie zdecyduje patrz - zależność służbowa.
Trzecia możliwość - chcesz być zdobywana a on jest za stary żeby w to się bawić.
Czwarta możliwość - wzajemnie ładujecie swoje emocje ale nic z tego nie wyjdzie.
Moja rada - daj sobie spokój romanse w robocie są delikatnie mówiąc ...do dupy.

9

Odp: Pozadanie?

smile Na 200% mu nie powiem, ze mam na niego ochote. Takze dzieki za ta rade wink
Pozostale mozliwosci mnie przekonuja jak najbardziej. Nawet ta o wzajemnym ladowaniu emocji. Tylko dziwie mu sie ze jest co najmniej 10 lat starszy a jeszcze mu sie chce ladowac emocje i zyc emocjami. Nie jest na to za stary????

Dam sobie z tym spokoj bo of zawsze wyznaje zasade ze kobieta za facetem nie moze sie uganiac. Ale podoba mi sie jego umysl, intelekt, no i to spojrzenie takie czule.
Tyle razy juz uciekalam przed romansami w robocie ale tym razem popuscilam wodze fantazji. Zupelnie niepotrzebnie. Ech hmm////
Szczerze? Ostatnio wyslal mi maila ze jak bede sie wybierac na wakacje to zaprasza do siebie do domu bo on jest takim nudziarzem ze w wakacje zawsze w domu siedzi (sluzbowo duzo podrozuje i on i ja). To oczywiscie byl taki zart z jego strony.
Wkurza mnie to, ze on nie moze jakos sie odwazyc bardziej.



maku2 napisał/a:
gina_bal napisał/a:

To dlaczego po prostu tego nie zrobi? To znaczy, wiadomo, ja mu tego nie ulatwiam i nie ulatwie, z drugiej strony sobie mysle, zed jakby tak bardzo chcial to by cos zrobil po prostu...

Pierwsza możliwość - powiedz mu że masz na niego ochotę.
Druga możliwość - on nigdy się na to nie zdecyduje patrz - zależność służbowa.
Trzecia możliwość - chcesz być zdobywana a on jest za stary żeby w to się bawić.
Czwarta możliwość - wzajemnie ładujecie swoje emocje ale nic z tego nie wyjdzie.
Moja rada - daj sobie spokój romanse w robocie są delikatnie mówiąc ...do dupy.

10

Odp: Pozadanie?
gina_bal napisał/a:

Trudny czlowiek. Niedgadniony. Tendencje do rzadzenia. Rozwod na karku i jakies sprawy rodzinne. ...
Jak widze przypadkiem ze on sie na mne po prostu gapi i nie ucieka wzrokiem kiedy ja na niego spojrze to sie troche rozplywam i czuje sie jakos tak dobrze i czuje ze on jest dobrym czlowiekiem. Jak jestesmy razem w pokoju (czasami mamy razem co do zrobienia) to po prostu rozstawia ludzi po katach. Rzadzi. Pokazuje tu bardzo mocno a kiedy ja go prosze o moment zeby o czyms porozmawiac robi przy wszystkich taki dziwny suspens, patrzy mi w oczy przez 2 min po czym odpowiada OCZYWISCIE ( takie "ZAWSZE")...

Starszy facet lubiący rządzić po rozwodzie co czasem się gapi. Dla Ciebie jest nieco mniej szorstki no i się gapi to sprawia że myślisz że jest dobrym człowiekiem. Jak lubisz takich co Tobą rządzą bo jak taki jest w pracy to i taki będzie w domu i pewnie to był powód rozwodu to popłyń w to. Ale nie licz że jesteś wyjątkowa i dla Ciebie zawsze będzie milusi. Ciekawi mnie co Cie w nim tak pociąga ? ta władczość ?

Ludzie bez względu na wiek lubią czuć motylki pożądanie więc pod tym względem wiek nie ma znaczenia bardziej stan zdrowia .

11

Odp: Pozadanie?

God maaan. Po prostu sie zabujalam. No wiem, moze nie wszystko co mowie jest madre i rozsadne ale nic nie poradze.
Co mnie w nim pociaga: ultra niebieskie oczy, intelekt, umysl, inteligencja (o tym juz wspominalalm), a przy tym pewnosc siebie. On jest wymagajacy jesli chodzi o prace, wymaga of siebie i innych i stad tez bierze sie pewnosc siebie - nie partaczy roboty. To idzie z doswiadczeniem. Wladczosc tak tez mnie kreci po wiaze sie z pewnoscia siebie.

Gapic sie gapi ale jesli chodzi o szorstkosc to wlasnie jest bardziej szorstki wobec mnie. Nie zwraca sie do mnie po imieniu, choc juz troche mnie zna.
No nie wiem, ubzduralam sobie moze, no kreci mnie i nic na to nie poradze.

Wymyslilam sobie ze moze mu sie podobam. Chore.



uleshe napisał/a:
gina_bal napisał/a:

Trudny czlowiek. Niedgadniony. Tendencje do rzadzenia. Rozwod na karku i jakies sprawy rodzinne. ...
Jak widze przypadkiem ze on sie na mne po prostu gapi i nie ucieka wzrokiem kiedy ja na niego spojrze to sie troche rozplywam i czuje sie jakos tak dobrze i czuje ze on jest dobrym czlowiekiem. Jak jestesmy razem w pokoju (czasami mamy razem co do zrobienia) to po prostu rozstawia ludzi po katach. Rzadzi. Pokazuje tu bardzo mocno a kiedy ja go prosze o moment zeby o czyms porozmawiac robi przy wszystkich taki dziwny suspens, patrzy mi w oczy przez 2 min po czym odpowiada OCZYWISCIE ( takie "ZAWSZE")...

Starszy facet lubiący rządzić po rozwodzie co czasem się gapi. Dla Ciebie jest nieco mniej szorstki no i się gapi to sprawia że myślisz że jest dobrym człowiekiem. Jak lubisz takich co Tobą rządzą bo jak taki jest w pracy to i taki będzie w domu i pewnie to był powód rozwodu to popłyń w to. Ale nie licz że jesteś wyjątkowa i dla Ciebie zawsze będzie milusi. Ciekawi mnie co Cie w nim tak pociąga ? ta władczość ?

Ludzie bez względu na wiek lubią czuć motylki pożądanie więc pod tym względem wiek nie ma znaczenia bardziej stan zdrowia .

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018