Granice milosci a brak szacunku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Granice milosci a brak szacunku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Granice milosci a brak szacunku

Witam serdecznie wszystkie forumowiczki. Prosze was uprzejmie doradzcie mi jako osoby trzecie co powinnam zrobic. Otoz spotykam sie z facetem 1.5 roku. Przyznam od poczatku nie bylam w nim zakochana, bylam totalnie zagubiona w zyciu i spotykalam sie z nim prawdoppdobnie dla wygody. Wydawal sie typem faceta ktory o mnie szczerze dbal, przechodzil sam siebie potrafic mi ugotowac, zrobic pranie czy posprzatac ze wzgledu na to iz ja poswiecalam sie wylacznie pracy. Otrzymac takie cos od faceta bylo dla mnie bezcenne. Powoli tez zaczelam sie zakochiwac, wraz z tym zmieniac priorytety ze nie pieniadze sa najwazniejsze a milosc. Tu jednak czuje iz z moim wzrastajacym zaangazowaniem on zaczal robic sie coraz gorszy dla mnie. Zaczelam wiecej i wiecej interesowac sie jego zyciem i moze fakt za daleko ale jak okazalo sie on mnie ciagle za plecami klamal. Mieszkalismy z dala od siebie wiec jesli mowil ze jedzie do rodzicow czy rodziny, ja ufalam mu ze tam jest. W koncu facet ma 36 lat. Czas zweryfikowal ze on czesto klamal i piwkowal tylko z kolegami za moimi plecami badz palil trawe. Ostatecznie ja ludzac sie ze facet jest wciaz dobry przeprowadzilam sie do innego stanu, zostawilam cale moje zycie i utkenlam siedzac w domu bez mozliwosci normalnej pracy. Tu gubie sie gdzie sa granice.. Facet w dzien kobiet potrafi jechac po pracy pierw z kolega do baru, dopiero pozniej wrocic do mnie z kwiatkami bo rzekomo bylismy pokloceni. Obrazil moja Mama i nawet na Swieta wielkanocne nie zlozy jej zyczen, tu dziez ja siedzie w domu wczoraj i czekam z obiadem podczas gdy on klamie mnie ze odwiedza rodzicow a jedzie do kolegow na piwko z okazji swiat. Wytlumaczenie ponowne jest na mnie zly. Swieta nie jestem ale mam 31 lat, on jak wspominalam 36. Poswiecilam moje zycie by byc z nim. On nie potrafi poswiecic wyjscia z kolegami by wrocic do mnie do domu po pracy. Normalne ze mamy znajomych jednak w tym wieku planujac rodzine powinien wziazc na luz i ok niech wyjdzie raz na tydzien ale nie zawsze nadwyrezac moje zaufanie, maskowac sie ze jest zajety zalatwiajac cos czy wizytacje u rodziny a wstepowac na piwko do znajomych. Na marginesie dodam mial juz 2 zony!!! Codziennie pije nawet przy mnie albo pali. Poniedzialek to zwykle 1-2 piwka, wtorek 2 lub drinki, sroda drinki i trawa. od wtedy juz zaczyna sie do niedzili palenie trawy i po 3-4 napoje alcoholowe. Pracy nie zawala ale.. domyslalam sie to do czasu poniewaz ambicji na zycie tez nie ma za duzych. Dodac moge jeszcze podczas gdy zrywalismy ze soba na poczatku tego samego dnia widywal sie z byla. Teraz nie robi tego poniewaz ona ma faceta. Powiedzcie mi tylko. To nie jest normalne prawda?? W ktoryms wieku trzeba powiedziec sobie STOP zabawie. Pielegnowac zwiazek a nie znajomosci. Nie wyglada raczej na to ze mam z nim przyszlosc, co mysliscie?? Marzylam o tym by kupic z nim dom ale sama mam juz swoje obiekcje ze moge naprawde stracic wlasne pieniadze. Poza tym o slubie nic nie wspomina. Moja rodzina uwaza ze on moze probowac mnie na to wykorzystac. W domu tez rozumiem ze nie pracuje ale wymagane jest z gory wszystko ze ma byc posprzatane, wyprane i ugotowane. Nie mialabym problemu z tym gdyby nie fakt ze skladam sie na polowe rachunkow. To ze nie pracuje obecnie - poprsotu mnie na to stac. Inna rzecz slysze od niego prawie codziennie ze jestem glupia zyciowo, ze jestem idiotka, jak wie klocimy to kaze mi spier***. Brak slow;/

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Granice milosci a brak szacunku

Z Twojego opisu wyglada, ze facet nie ma 36 lat a 16. Jest dużym dzieciakiem, niedojrzałym, którym koledzy i piwko w głowie. Ja jestem trochę młodsza od Ciebie, a nie znam w swoim otoczeniu faceta który tak by się zachowywał.
Jeżeli teraz taki jest to będzie taki również po ślubie. Nie baw się w Matkę Teresę i nauczycielkę. Ja bym dała sobie spokój z tym facetem i kopnęła w tyłek, ale wiem ze łatwo napisać. Masz szanse jeszcze spotkać kogoś normalnego z kulturą.

3

Odp: Granice milosci a brak szacunku

Nie wiem od czego zacząć, ale może od tego, że z każdym zdaniem w Twoim poście włos się bardziej jeży i dziwi mnie bardzo, że potrzebujesz dodatkowego potwierdzenia, że w tym układzie dużo rzeczy jest mocno nie w porządku.
Ale tak, wcale nie uważam, że to że jeśli ktoś ma 36 lat to znaczy, że winien robić coś albo nie robić czegoś innego. To Twoje oczekiwania nie pokrywają się z modelem życia jaki on wybiera - to w temacie jego spotkań na piwo z kolegami i trawy. Nie jestem zdania, że on coś powinien albo nie powinien, wasze potrzeby i zapatrywania na życie są zwyczajnie niekompatybilne.
Natomiast to :

ambicji na zycie tez nie ma za duzych

gdy zrywalismy ze soba na poczatku tego samego dnia widywal sie z byla. Teraz nie robi tego poniewaz ona ma faceta

wymagane jest z gory wszystko ze ma byc posprzatane, wyprane i ugotowane. Nie mialabym problemu z tym gdyby nie fakt ze skladam sie na polowe rachunkow.

Inna rzecz slysze od niego prawie codziennie ze jestem glupia zyciowo, ze jestem idiotka, jak wie klocimy to kaze mi spier***.

Chyba poza ewentualnym laniem, o którym nie ma tu mowy, już nie mogłabyś trafić gorzej.

There is nothing quite so tragic as a young cynic, because it means the person has gone from knowing nothing to believing nothing.

4

Odp: Granice milosci a brak szacunku

Nie uważam, że dobrze jest porzucać znajomości dla związku, ale nie w tym tu chyba problem... Ja tu widze taki problem, że:
- on cię oszukuje (nawet jeśli, powod jest blahy to jednak.. Rozwiazuje problem za pomoca klamstwa, nie rozmowy)
- za duzo pije.. Dlamnie to bylby problem. Nie jest przypadkiem uzalezniony?
- nie szanuje Cię(!!) Godzisz się na życie z kims, kto Cię nie ceni, obraza, ciagnie w dół? :-(  przerabialam to w domu rodzinnym. Nigdy wiecej na to nie pozwole

Bardzo mi przykro, że dla takiej osoby zostawiłaś swoje życie, pracę..

Odp: Granice milosci a brak szacunku

Widocznie na początku próbował Cię urobic ta swoja pomocą. Mój mąż też na początku dałby mi wszystko a potem wyszło szydło z worka. Jesteś w moim wieku, ja już mam dziecko i rozwód przed sobą. Pomyśl,  czy chciałabyś być za kilka lat na moim miejscu. Przed w wszystkim szacunek dla siebie, czyli po prostu zostawić kolesia. To może być wieczny Piotruś Pan i do tego robi się już z tego toksyczny związek. Nie jest wart zachodu,przykro mi.

6

Odp: Granice milosci a brak szacunku

Wszystko, co ten facet robi to powód, by z nim nie być.

Do tego miał dwie żony - ja rozumiem, że jedno małżeństwo może nie wyjść, ale dwa, to już lampka ostrzegawcza. Radzę uczyć się na ich błędach, nie powtarzać tego samego i podziękować panu, niech spada.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Granice milosci a brak szacunku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018