Nie potrafie go zrozumieć (relacja bez zobowiązań) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie potrafie go zrozumieć (relacja bez zobowiązań)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez Moc (2019-04-11 23:32:30)

Temat: Nie potrafie go zrozumieć (relacja bez zobowiązań)

Dobry wieczór.
Na wstępie chciałabym się przywitać oraz poprosić o pomoc w zrozumieniu zachowania pewnego Pana.Od dłuższego czasu śledzę forum i nie ukrywam, że jestem zachwycona życzliwością oraz mądrością użytkowników.Dlatego też postanowiłam dodać ten wątek.
Po krótce, od kilku miesięcy jestem w niezobowiązującej relacji z Panem, który twierdzi, że ten stan rzeczy mu nieodpowiada bowiem się zakochał i chce spróbować związku.Problem w tym, że nie wierze zupełnie w jego słowa, które nie idą w parze z czynami i zachowaniem.Kilka dni temu powiedziałam, że nie czuję się przy nim atrakcyjną kobiętą i chciałabym (o ile tak uważa i nie jest to podyktowane koniecznością) usłyszeć z jego ust jakiś komplement.Od kiedy zacisneliśmy relacje, tylko raz usłyszałam coś miłego, kiedy oboje byliśmy pod wpływem.Z drugiej strony, nie wykluczam, że może zwyczajnie nie odpowiadam mu wizualnie ale z uwagi na satysfakcjonujące pożycie, kontynuuje rekacje.
Zastanawiam się więc, po co rozpoczyna rozmowe wiedząc, że nie jestem zainteresowana związkiem?Nie trzymam go na siłę przy sobie, wyjaśniłam, że jeśli nie odpowiada mu charakter naszej relacji, nie musi mnie odwiedzać.
Intuicja (może mylna) podpowiada mi, że nie jest szczery, ale zupełnie nie rozumiem co chcę tym uzyskać.Zakładam, że może chodzić o ego, bowiem poprzednie partnerki były zaangażowane a ja jak na złość nie jestem.Spotkałam się także z tezą, że mężczyzna pragnie by kobieta była mu wierna, sam wierności nie dochowując więc możliwe, że zależy mu bym na pewno tylko z nim obcowała płciowo, w zw.z tym zmierza do związku.
Niestety, z Panem jest mi tak bardzo dobrze w łóżku jak dotąd z nikim innym więc wolałabym dojść do porozumienia zamiast psuć relację.
Proszę o pomoc i ewentualne rady jak go zrozumieć i kontynuować relacje z obopólnym zadowoleniem.

Bardzo dziękuje

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie potrafie go zrozumieć (relacja bez zobowiązań)

to zrozumiałe że tak myślisz, związek to moim zdaniem bardziej zachowanie i czyny, a nie słowna deklaracja

"Poznacie ich po ich owocach":D

3

Odp: Nie potrafie go zrozumieć (relacja bez zobowiązań)

A jak dla mnie szukać dziury w całym.

"Kilka dni temu powiedziałam, że nie czuję się przy nim atrakcyjną kobiętą i chciałabym (o ile tak uważa i nie jest to podyktowane koniecznością) usłyszeć z jego ust jakiś komplement." - NIE każdy ma w naturze sypanie komplementami. Gdybyś mu się nie podobała, nie sypiałby z Tobą, nie sugerował związku. Jeśli to Twój jedyny argument, to słabo. Dorabiasz mu łatek, wg mnie ( na podstawie tego postu) niezrozumiałych i niesłusznych.

4

Odp: Nie potrafie go zrozumieć (relacja bez zobowiązań)

"Nie musi mnie odwiedzać ..." powiem szczerze, że dziwnie to zabrzmiało i oczywiście mam pewne podejrzenia.
Może więc odpowiesz mi na takie pytania?

Czy on jest jedynym facetem, który cię odwiedza po to, by uprawiać z tobą seks?

Czy oprócz tego, że on z jakąś tam przez was ustalona regularnością odwiedza cię w domu, chodzicie do łóżka, to czy oprócz tego wychodzicie gdzieś razem, macie jakieś wspólne sprawy, które was łącza, spędzacie razem urlopy, święta, weekendy?

Czy on jest żonaty albo w jakiś inny sposób związany z jakąś kobieta?

5

Odp: Nie potrafie go zrozumieć (relacja bez zobowiązań)

Bardzo dziękuje za odpowiedzi.
Prosiaczkowo, dziękuje, że spojrzałas na temat z boku, faktycznie czepiam się niepotrzebnie i szukam dziury w całym.

Ulle, uświadomiłaś mi pytaniami, że mój opis sytuacji zabrzmiał dość dwuznacznie, śpieszę więc z wyjaśnieniami.
Pan, jest jedynym który mnie odwiedza w takim celu.Nie jestem rozwiązła, poprostu będąc sama bardzo brakuje mi seksu, a Pan zaspokaja w sposób wręcz niedoopisania moje potrzeby (stąd ten temat i moje próby zrozumienia go i dojścia do porozumienia).Nie przewiduje sytuacji w której co jakiś czas odwiedza mnie w tym celu inny Pan, sądzę, że czułabym się niewporządku.
Nie łącza nas wspólne sprawy, jesteśmy po prostu znajomymi z dodatkiem.Nie chodzimy na randki, wspólne wyjścia we dwoje-unikam takich sytuacji,  i z takimi nie wychodze.Dwukrotnie przyjełam zaproszenie-głównie na odczepnego, ale z jego winy do nich nie doszło.

Pan nie jest żonaty, nie ma także aktualnie partnerki.Rozstał się z wspaniałą dziewczyną przed tym jak poznaliśmy lepiej, możliwe, że nie pozbierał się po rozstaniu i w dalszym ciągu coś do Niej czuje.

6

Odp: Nie potrafie go zrozumieć (relacja bez zobowiązań)

W skrócie.
Dopóki spotykaliście się w celach towarzysko seksualnych, było OK
Z czasem facet zaczyna wysyłać sygnały, że mu zależy i chce czegoś więcej, nie jest OK
Po przemyśleniu sprawy dochodzisz do wniosku, że nie da się utrzymać relacji w której dwie strony chcą czegoś innego,
facet prze do związku i wyraźnie Ci to kominkuje, a Ty wręcz przeciwnie, zapierasz się nogami i zaczynasz wydziwiać,
a chcąc przeciągać stan obecny w nieskończoność prędzej czy później zaczniesz ściemniać i grać w teatrze jednego aktora,
gdzie ten facet będzie widzem łykającym jak młody pelikan pierdoły i ckliwe zapewnienia o tym, że kiedyś będziecie razem.

Ale nie będziecie. Ty to wiesz już teraz, on się dowie za jakiś czas. Za miesiąc, pół roku, rok, a może dwa...

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

7 Ostatnio edytowany przez balin (2019-04-13 09:07:39)

Odp: Nie potrafie go zrozumieć (relacja bez zobowiązań)

Nic tu nie pasuje. Niby retoryka o spotkaniach bez zobowiązań, a rzeczywistość swoje. No ale są kobiety, które trudno zrozumieć. Problem też w tym, że one same nie rozumieją swojego postępowania i potrzeb.

8

Odp: Nie potrafie go zrozumieć (relacja bez zobowiązań)

Autorko, próbowałam napisać coś sensownego, ale szczerze mówiąc nie mam nic do powiedzenia, ponieważ w ogóle nie rozumiem twojego problemu. Tak bardzo różnisz się ode mnie, od mojego postrzegania rzeczywistości, że wszelkie moje rady mijalyby się z celem, bo odbijalyby się od ciebie niczym piłki.
Może powinnaś dać spokój temu facetowi, skoro widzisz, że on zaczyna się angażować, a ty nie masz mu nic do zaoferowania?

9

Odp: Nie potrafie go zrozumieć (relacja bez zobowiązań)

Ja myślę, że z wygody po prostu zaprzeczasz jego uczuciom i kurczowo trzymasz się jakiejkolwiek przyczyny (on oszukuje, nie odpowiadam mu wizualnie, chodzi o jego ego, on tylko chce mnie wykorzystać i mieć dla siebie) byle żeby tylko nie wejść w związek ALE żeby nie było, że to Ty zakończyłaś tę relację.  Dopasowujesz sobie fakty do swojej teorii, byle żeby nie zmierzyć się z rzeczywistością: on chce związku, dlatego też wasz układ zmierza do końca. A że lubisz ten układ i nie chcesz ani go zacieśniać, ani poluźniać, stąd ten wątek i szukanie innych teorii niż to, co on mówi.
Niestety, nie utrzymasz status quo, więc przyzwoitym zachowaniem - moim zdaniem - byłoby mu raz a dobrze powiedzieć, że lubisz z nim seks, ale w związku nigdy nie będziecie i jeśli on dąży do związku, to powinniście się rozejść.

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie potrafie go zrozumieć (relacja bez zobowiązań)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018