rezygnacja z magisterki po 3 dniach - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » rezygnacja z magisterki po 3 dniach

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: rezygnacja z magisterki po 3 dniach

Hej, mam mega problem. W zeszłym roku zdobyłam tytuł inżyniera. Zrobiłam sobie rok przerwy. Od poniedziałku jestem na II stopniu innego kierunku, na innej uczelni. Z uniwersytetu przeszłam na politechnikę. Po tych kilku dniach jestem załamana. Nie mam podstaw, wiele informacji albo nie miałam albo było bardzo okrojone. Nie dość, że będę miała masę do nadrobienia to jeszcze trzeba uczyć się na bieżąco. Zajęcia od poniedziałku do piątku + praca w weekendy. Jestem tym wszystkim załamana, możecie myśleć że przesadzam. Na I stopniu nie obyło się bez warunków, powtarzania przedmiotów mimo, że prowadzący bardzo wymagający nie byli (w większości). Nie wiem co ja sobie myślałam. Dostanę się i już, będzie łatwo i przyjemnie. G**** prawda. Siedzę teraz na podręcznikiem i co robię? Płaczę. Za słaba jestem na to wszystko. Ciągnąć czy sobie darować i zrezygnować?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-02-28 17:34:19)

Odp: rezygnacja z magisterki po 3 dniach
Dulcerubia napisał/a:

Ciągnąć czy sobie darować i zrezygnować?

Odpowiedź może być bardziej złożona, przypuszczam że poszłaś na kierunek na który był nabór w ramach rekrutacji zimowej, możesz np. poszukać innych podobnych kierunków jeśli rekrutacje jeszcze trwają, i zrezygnować z aktualnych studiów w celu podjęcia innych. Jeśli nie jest to już możliwe, możesz zastanowić się czy w przyszłości będziesz chciała podjąć studia na innej uczelni i/lub kierunku, czy całkowicie rezygnujesz z dalszych studiów drugiego stopnia i zakończysz edukację na aktualnym etapie. Możesz też np. skoncentrować się tylko na wybranych przedmiotach, o ile nie byłoby to sprzeczne z regulaminem studiów. Jest to korzystne rozwiązanie, jeśli w przyszłości planujesz studia na innym podobnym kierunku - wtedy podczas ich rozpoczęcia np. w tym roku w październiku, lub za rok w ramach rekrutacji zimowej, najprawdopodobniej będzie możliwe przepisanie oceny. Każdy przedmiot powinien mieć kartę przedmiotu z wyszczególnionymi efektami kształcenia, i to może być dla wykładowców podstawa do przepisania ocen. Jeśli masz pracę tylko w weekendy, raczej nie tracisz nic na chodzeniu na zajęcia, o ile uczelnia jest bezpłatna. Mam nadzieję że te informacje ułatwią podjęcie samodzielnej decyzji.

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … &p=100 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

3

Odp: rezygnacja z magisterki po 3 dniach

Trwa jeszcze rekrutacja na kierunek, który skończyłam. Byłaby to kontynuacja, wszystko znajome a przede wszystkim nie byłoby tak trudno. Tylko chyba nie po to nie poszłam od razu na magisterkę żeby wracać po roku... Chociaż sama już nie wiem, może nie byłoby to takie złe. Jeśli teraz zrezygnuję na pewno w przyszłym roku już nie pójdę. Być może zdecydowałabym się na zaoczne od października. Chodzenie na obecną uczelnie dla samego chodzenia i olewanie niektórych przedmiotów, raczej mi nie odpowiada. Mętlik w głowie...

4

Odp: rezygnacja z magisterki po 3 dniach

3 dni to tyle co nic.
Przy zmianie kierunku na inny trzeba się liczyć z tym, że są różnice programowe do nadrobienia i trzeba przysiąść. Przecież na dobrą sprawę nie miałaś jeszcze nawet kolokwium, a już chcesz się poddać. Nie lepiej podpytać ludzi ze studiów o jakieś notatki z inż, które mogłyby Ci pomóc uzupełnić wiedzę? A jak odpuścisz to jaką masz alternatywę?

5

Odp: rezygnacja z magisterki po 3 dniach

Dlaczego poszłaś na studia? Co jest Twoją motywacją, żeby na nie iść, wstawać z łóżka, chodzić na zajęcia, siedzieć nad książką? Co czeka na końcu?

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

6

Odp: rezygnacja z magisterki po 3 dniach

Bedziesz miec poprawki i warunki to bedziesz, nie ma co plakać naprzód. A od poprawienia egzaminu lub dwoch jeszcze nikomu korona z glowy nie spadla.

7

Odp: rezygnacja z magisterki po 3 dniach

Jeśli czujesz się źle psychicznie - zrezygnuj. Sama zrezygnowałam po dość krótkim czasie i nie żałuje. Lepiej zrezygnować niż się męczyć.

8

Odp: rezygnacja z magisterki po 3 dniach

Autorko, podjęłaś wyzwanie czy już nie jesteś studentką politechniki?

Ja sama miałam taki moment - chyba jeden jedyny, ale pamiętam go bardzo wyraźnie, kiedy gdzieś na początku studiów siedziałam na kolejnym już wykładzie z matematyki i choć w szkole średniej z tego przedmiotu byłam naprawdę niezła, to tutaj nagle niewiele rozumiałam z tego, co profesor do mnie mówi. Wtedy pomyślałam sobie "co ja tu w ogóle robię?", ale zaraz po chwili "ja przecież mogę, ale nic nie muszę, decyzję podejmę później". Z taką świadomością w domu porządnie przysiadłam nad notatkami, temat w końcu ogarnęłam, poszłam na kolejne zajęcia i kolejne, egzamin zdałam w pierwszym podejściu na ocenę dobrą, a potem samo już poszło.
Naprawdę nie warto poddawać się nawet nie próbując.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

9

Odp: rezygnacja z magisterki po 3 dniach
Olinka napisał/a:

Autorko, podjęłaś wyzwanie czy już nie jesteś studentką politechniki?

Ja sama miałam taki moment - chyba jeden jedyny, ale pamiętam go bardzo wyraźnie, kiedy gdzieś na początku studiów siedziałam na kolejnym już wykładzie z matematyki i choć w szkole średniej z tego przedmiotu byłam naprawdę niezła, to tutaj nagle niewiele rozumiałam z tego, co profesor do mnie mówi. Wtedy pomyślałam sobie "co ja tu w ogóle robię?", ale zaraz po chwili "ja przecież mogę, ale nic nie muszę, decyzję podejmę później". Z taką świadomością w domu porządnie przysiadłam nad notatkami, temat w końcu ogarnęłam, poszłam na kolejne zajęcia i kolejne, egzamin zdałam w pierwszym podejściu na ocenę dobrą, a potem samo już poszło.
Naprawdę nie warto poddawać się nawet nie próbując.

Z tą matma u mnie mieli tak wszyscy big_smile Z tym, że to nie był kierunek inżynierski, ale liczyć dużo trzeba było, a ludzie byli i po mat-fizach i po humanach i nie robiło to różnicy. Pierwszych kilka zajęć wszyscy byli tak samo załamani, a potem właśnie tak  jak u Ciebie, mobilizacja i jakoś większości poszło smile

10

Odp: rezygnacja z magisterki po 3 dniach
Dulcerubia napisał/a:

Hej, mam mega problem. W zeszłym roku zdobyłam tytuł inżyniera. Zrobiłam sobie rok przerwy. Od poniedziałku jestem na II stopniu innego kierunku, na innej uczelni. Z uniwersytetu przeszłam na politechnikę. Po tych kilku dniach jestem załamana. Nie mam podstaw, wiele informacji albo nie miałam albo było bardzo okrojone. Nie dość, że będę miała masę do nadrobienia to jeszcze trzeba uczyć się na bieżąco. Zajęcia od poniedziałku do piątku + praca w weekendy. Jestem tym wszystkim załamana, możecie myśleć że przesadzam. Na I stopniu nie obyło się bez warunków, powtarzania przedmiotów mimo, że prowadzący bardzo wymagający nie byli (w większości). Nie wiem co ja sobie myślałam. Dostanę się i już, będzie łatwo i przyjemnie. G**** prawda. Siedzę teraz na podręcznikiem i co robię? Płaczę. Za słaba jestem na to wszystko. Ciągnąć czy sobie darować i zrezygnować?


Miałam podobnie na początku studiów, a skończyłam najlepiej na roku. Daj sobie jeszcze szansę, nie poddawaj się zbyt szybko!

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » rezygnacja z magisterki po 3 dniach

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018