Jak zapomnieć i odpuścić raz na zawsze... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak zapomnieć i odpuścić raz na zawsze...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1 Ostatnio edytowany przez Justyna_96 (2019-04-02 18:28:13)

Temat: Jak zapomnieć i odpuścić raz na zawsze...

Cześć wszystkim. Jestem pierwszy raz na takim forum. często napotykałam się na wpisy które odzwierciedlały moją sytuację lecz nie w całości i stwierdziłam, że sama spróbuję wyrzucić z siebie to co boli mnie już od długiego czasu.

Nie wiem jak poradzić sobie z tęsknota za byłym facetem... Byliśmy razem łącznie 5 lat. Rozstawalismy się trzy i ten ostatni raz był właśnie tydzień temu.. Pierwszy Raz ja odeszłam bo on nie rozumiał faktu, że nie jest jedyny na świecie i próbował odciągnąć mnie od rodziny. Drugim razem on stwierdził, że męczy go ta rutyna i zostawił mnie przed samymi świętami Bożego Narodzenia. Wróciliśmy do siebie po jakimś czasie znów. Ponownie zaczęło się psuć, on nie dawał żadnych starań a ja robiłam wszystko by było dobrze, zaczęło się źle dziać kiedy on mnie pierwszy raz oszukał i kilka dni po prostu rozmawiałam z nim o tym żeby to się nie powtórzyło bo nie chce już kłamstw, za dużo ich było z jego strony... Odpuścił, wybrał życie beze mnie tym razem bez tłumaczenia po prostu nagle przestało go interesować co robię, czy się spotkamy.. Powiedział że mam szukać sobie ideału skoro mi nic nie pasuje. A prosiłam tylko o szczerość..

Jest mi źle, że po raz kolejny dałam się wykorzystać i jednak niestety na tyle głupia, że nie potrafię zapomnieć o nim i wiem że nigdy nikogo nie pokocham tak jak jego.. Nie wyobrażam sobie siebie z kimś innym i nie wiem czy poradzę sobie bez niego... Dodatkowo jestem w trakcie szukania pracy i wszystkiego mi się odechciewa.. Wiem że nie powinnam tęsknić za człowiekiem który mnie nie szanował i traktował jak zabawkę, napiszę też że dwa razy podniósł na mnie rękę.. Wiem, że on teraz dobrze się bawi i nie martwi się niczym a na pewno nie myśli o mnie tylko o wyjściu ze znajomymi. Nie mam chęci na nic i jest mi źle.... Nie chcę sto razy do niego wracać bo wiem że znów skończy się to tak jak zwykle lecz czuje ze znów zatesknie i będę chciała wrócić bo go kocham... Nie umiem sobie poradzić on jest moją słabością a najgorsze są momenty gdy wyobrażam sobie jego z kimś innym.. To co on zrobił ze mną cholernie mnie boli

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak zapomnieć i odpuścić raz na zawsze...

Nie powinnaś tęsknić za kimś kto zrobił Ci krzywdę i nie przejawiał szacunku. 5 lat to kupa czasu. Jesteś jeszcze na etapie idealizowania go bo w każdym związku zdarzają się dobre momenty a nasz mózg odrzuca to co negatywne. Masz świadomość, że już nie wrócisz, teraz zajmij się sobą, skup na szukaniu pracy i daj sobie czas na emocje (one muszą wypłynąć).

Say What You Mean, Mean What You Say

3

Odp: Jak zapomnieć i odpuścić raz na zawsze...

Raczej jestem bierną obserwatorką na forum, ale ponieważ jestem w podobnej sytuacji, to zabiorę głos. Po 6,5 roku znajomości rozstałam się z chłopakiem, raz już byliśmy zaręczeni, potem zerwaliśmy, a później wróciliśmy do siebie, ale niestety nie wyszło, u nas były troszkę inne przyczyny. Czuję się jednak podobnie, mam wrażenie jakby ktoś po prostu mi zabrał całe wnętrze i zostało coś co boli. I wiem, że cholernie trudno jest funkcjonować, czasem nawet wstanie z łóżka to wyzwanie, ale wiem też,że codziennie muszę wstać do pracy,że muszę dbać o siebie, dla samej siebie, że nie chcę patrzeć na siebie w lustro z litością jak ja źle wyglądam. I jedyne co to pozostaje mi czekać i liczyć  na to,że wszystko co jestem w stanie teraz robić niedługo odniesie skutek i ten ból zniknie. Tobie też tego życzę smile

4 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-04-02 20:08:13)

Odp: Jak zapomnieć i odpuścić raz na zawsze...
Justyna_96 napisał/a:

Cześć wszystkim. Jestem pierwszy raz na takim forum. często napotykałam się na wpisy które odzwierciedlały moją sytuację lecz nie w całości i stwierdziłam, że sama spróbuję wyrzucić z siebie to co boli mnie już od długiego czasu.

Nie wiem jak poradzić sobie z tęsknota za byłym facetem... Byliśmy razem łącznie 5 lat. Rozstawalismy się trzy i ten ostatni raz był właśnie tydzień temu.. Pierwszy Raz ja odeszłam bo on nie rozumiał faktu, że nie jest jedyny na świecie i próbował odciągnąć mnie od rodziny. Drugim razem on stwierdził, że męczy go ta rutyna i zostawił mnie przed samymi świętami Bożego Narodzenia. Wróciliśmy do siebie po jakimś czasie znów. Ponownie zaczęło się psuć, on nie dawał żadnych starań a ja robiłam wszystko by było dobrze, zaczęło się źle dziać kiedy on mnie pierwszy raz oszukał i kilka dni po prostu rozmawiałam z nim o tym żeby to się nie powtórzyło bo nie chce już kłamstw, za dużo ich było z jego strony... Odpuścił, wybrał życie beze mnie tym razem bez tłumaczenia po prostu nagle przestało go interesować co robię, czy się spotkamy.. Powiedział że mam szukać sobie ideału skoro mi nic nie pasuje. A prosiłam tylko o szczerość..

Jest mi źle, że po raz kolejny dałam się wykorzystać i jednak niestety na tyle głupia, że nie potrafię zapomnieć o nim i wiem że nigdy nikogo nie pokocham tak jak jego.. Nie wyobrażam sobie siebie z kimś innym i nie wiem czy poradzę sobie bez niego... Dodatkowo jestem w trakcie szukania pracy i wszystkiego mi się odechciewa.. Wiem że nie powinnam tęsknić za człowiekiem który mnie nie szanował i traktował jak zabawkę, napiszę też że dwa razy podniósł na mnie rękę.. Wiem, że on teraz dobrze się bawi i nie martwi się niczym a na pewno nie myśli o mnie tylko o wyjściu ze znajomymi. Nie mam chęci na nic i jest mi źle.... Nie chcę sto razy do niego wracać bo wiem że znów skończy się to tak jak zwykle lecz czuje ze znów zatesknie i będę chciała wrócić bo go kocham... Nie umiem sobie poradzić on jest moją słabością a najgorsze są momenty gdy wyobrażam sobie jego z kimś innym.. To co on zrobił ze mną cholernie mnie boli


Współczuję. Widać, że cierpisz i chciałabyś teraz po prostu przestać czuć się żle. To normalne. I za jakiś czas tak się stanie, ale musisz sobie sama na to pozwolić a stanie się to, gdy przestaniesz rozmyślać o tym, jak pięknie mogło być a nie jest.
Nie będę Cię głaskać po głowie, bo już zbyt mocno dałaś się pochłonąć własnym emocjom.
Uważam, że zdrowiej dla Ciebie będzie, gdy spojrzysz na swoją sytuację z innej strony.

Po pierwsze, gdy decydujesz się na odejście, to bądź pewna, że chcesz tego rozstania. Z tego, co piszesz wynika, że byłaś inicjatorką pierwszego rozstania, które albo miało charakter szantażu, bo coś Tobie nie odpowiadało w postawie Twojego partnera, albo było przez Ciebie nieprzemyślane skoro wkrótce do niego wróciłaś.
Niestety, z rostaniami tak jest, że gdy zostanie ono zainicjowane przez jedną z osób, to strona, która została postawiona przed takim faktem aktywuje w swojej głowie opcję, że to koniec związku, nawet jeśli inicjator rozstania tego tak naprawdę nie chce albo nie przemyślał. Dlatego powroty rzadko kiedy się udają. Twój partner już przestał w Was wierzyć, dlatego kolejne rozstania przyszły mu dość łatwo.

Po drugie, Twoje dzisiejsze odczucia, jak sama napisałaś są najbardziej bolesne, gdy myślisz o tym, że Twój ex układa sobie życie z kimś innym a uważasz, że go kochasz. Cóż, to chyba nie do końca jest prawda, bo gdy się kogoś kocha, to życzy mu się dobrze, chce się jego szczęścia i pewnie, że nie jest to przyjemna perspektywa, ale raczej bolesna, jednakże nie powinna ona u Ciebie potęgować największego bólu. Sądzę, że raczej męczy Cię poczucie gorszości, bo Twoja samoocena się obniżyła wskutek rozstania. To zupełnie normalne, ale także tymczasowe i minie.

Po trzecie, jak na kilkuletni związek, to zaskakuje mnie poziom komunikacji w nim. Ty inicjujesz rozstanie, bo Twój facet czegoś tam nie może zrozumieć, on po prostu przestaje się odzywać. Myślę, że dobrze byłoby przemyśleć to, w jaki sposób Wy się z sobą komunikowaliście, wyciągnąć wnioski i w kolejnym związku zwracać baczną uwagę na to, żeby rozmawiać o swoich myślach i odczuciach tak, żebyś ze swoim partnerem się rozumiała.

Mam nadzieję, że mój post pozwoli spojrzeć Tobie na swoją sytuację z nieco innej perspektywy.
Nie ma czego żałować, bo STAŁO SIĘ DOBRZE, Twój partner Cię nie szanował, stosował wobec Ciebie przemoc a jego zachowanie na końcu pokazuje także jego niedojrzałość. Byłoby tylko gorzej, bo nie potrafiliście z sobą rozmawiać i rozwiązywać problemów. Byliście razem, ale właściwie osobno. Wyciągnij po prostu wnioski na przyszłość.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak zapomnieć i odpuścić raz na zawsze...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018