Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PODRÓŻE MARZEŃ » Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną

Całe dnie na wodzie - wielkie jeziora, wąskie kanały, dzika natura i dookoła woda woda woda smile Podróżowaliście kiedyś drogą wodną  - na dłuższe lub krótsze trasy? Ja jedynie mogę się pochwalić 8 godzinnym rejsem po jeziorach Mazurskich wink Ale ciekawią mnie dłuższe trasy, nawet te parodniowe, a może podróż dookoła świata statkiem? Ma ktoś jakieś doświadczenia w tym temacie? Takie dłuższe trasy z Polski zaczynają się naturalnie na Bałtyku, potem Morze Północne, kanał La Manche, a co dalej? Zdecydowalibyście się na taką wycieczkę?

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną

Całe dnie na wodzie? TAK. TAK. TAK. big_smile Tak przez sporo lat wyglądały moje urlopy. Pływaliśmy (z mężem, z dziećmi, ze znajomymi) na jeziorach albo w centrum Polski, albo na Pojezierzu Drawskim, a najwięcej i najczęściej na Mazurach. Co prawda nie umiem sterować i wykonywałam grzecznie rozkazy, czyli trzymałam szoty, rzucałam lub wybierałam kotwicę, it.p., ale marzę o kolejnym takim rejsie. Kapitalny czas. smile

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

3

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną

Ja jak pierwszy raz wsiadłam na jacht i wybrałam się na krótką wycieczkę po jeziorze Solińskim - byłam przerażona! big_smile W każdym zakrętem pojawiał się przede mną długi tunel ze światełkiem na końcu wink Bałam się, że zaraz przechylimy się na bok i będzie po wszystkim. Ale już po godzinie strach minął a pozostała jedynie przyjemność smile Więc jachtem podróżować trochę bym się bała - nawet mając na pokładzie super przeszkolonych ludzi. Ale już statek - to trochę co innego smile

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

4

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną

Jakiś czas temu mąż złapał bakcyla.Pojechałam z nim na rejs po Adriatyku a rok później po Oceanie Atlantyckim- Wyspy Kanaryjskie.
Niezbyt mi się podobało,nudziłam się wręcz,Jedyne co było fajne to jazda wypożyczonym autem po okolicy.:)
Być może to kwestia towarzystwa,które na naszym jachcie było nieciekawe.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

5

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną
gojka102 napisał/a:

Jakiś czas temu mąż złapał bakcyla.Pojechałam z nim na rejs po Adriatyku a rok później po Oceanie Atlantyckim- Wyspy Kanaryjskie.
Niezbyt mi się podobało,nudziłam się wręcz,Jedyne co było fajne to jazda wypożyczonym autem po okolicy.:)
Być może to kwestia towarzystwa,które na naszym jachcie było nieciekawe.

Nudziła cię woda, czy właśnie to towarzystwo? smile Ile to trwało?

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

6

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną

Pierwszy rejs po Adriatyku trwał tydzień.Oczywicie co wieczór zawijaliśmy do mariny.Drugi dwa tygodnie.
Nie kręci mnie siedzenie całymi dniami na jachcie,ogarnianie syfu po sześciu facetach w mesie żeby coś sobie przygotować.Chłopcy bawią się w wilki morskie a mnie to  smieszy,że tak poważnie traktują konwencję i zabawę.Więc gadać z nimi nie mam o czym.
Generalnie większość uczestników to dziwne typy zgrywające niesamowitych wilków morskich,przekrzykujący się gdzie to oni i w jakich to warunkach nie pływali a niejednokrotnie wielu z nich nie jest w stanie posprzątać po sobie kibla albo zarzyganej przez siebie podłogi.
Mam wrażenie,że ci z którymi pływałam traktowali to jako ucieczkę od: żony/dziewczyny/sprzątania/chodzenia w czystych ciuchach/mycia się i wszelkich innych ludzkich zachowań.

Jedyne co było fajne to pewien wieczór gdy podpłynęly do nas delfiny:)
Mąż zrobił sobie wszelkie patenty więc może kiedyś spróbujemy wynająć jacht i popływać trochę po Adriatyku.Ale sadzę,że cały dzień na łodzi może też znudzić moją córkę.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

7

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną

Faktycznie - ekipa nie była idealna z tego co piszesz. Ale masz za sobą przygodę, o której niektórzy marzą - może też niektórym by się nie podobało, ale spróbować warto smile

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

8

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną

Podróże drogą wodną? Jak najbardziej.
Podstawowy warunek - trzeba lubić i nie bać się wody.
Inne warunki - w zależności od okoliczności.
Od lat żeglujemy: w Polsce (głównie Warmia i Mazury) oraz po morzach. Ostatnio pływaliśmy po Morzu Egejskim (Cyklady), wcześniej po Adriatyku. W planie jest Morze Jońskie i znów Egejskie, tym razem Dodekanez.
Warto wybrać się ze sprawdzoną ekipą, bo jednak większość czasu spędza się na niewielkiej powierzchni.

Inna ulubiona forma podróżowania wodą to kajaki. To już dla osób znoszących pewne niewygody związane z brakiem udogodnień i lubiących wysiłek fizyczny. W Polsce jest wiele przepięknych rzek dla takiej formy wypoczynku. I nie sposób o nudę. Moje dzieci to uwielbiały.

9 Ostatnio edytowany przez prekvapenie (2013-11-22 10:16:08)

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną

Uwielbiam żeglarstwo!

Tylko że jest mi bardzo trudno żeglować z ludźmi, bo jestem trochę aspołeczny i na dłuższą metę potrzebuję pobyć sam. Na małej łódce to niemożliwe, 2 tygodniowy rejs na Mazurach prawie mnie wykończył psychicznie... sami ekstrawertycy, non stop paplanina... Po czterech dniach rejsu jak już każdy opowiedział historię swojego życia zauważyli mnie i stwierdzili że nie nic o mnie nie wiedzą, nawet skąd jestem smile

To z kim żeglujesz jest według mnie najważniejsze. Chciałbym mieć ekipę do żeglowania ale na razie nie spotkałem takich ludzi. Może dlatego ostatnio uskuteczniałem samotne żeglarstwo i bardzo mi się podoba, chociaż jest ciężko samemu opanować dwa żagle smile

10

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną
prekvapenie napisał/a:

Uwielbiam żeglarstwo!

Tylko że jest mi bardzo trudno żeglować z ludźmi, bo jestem trochę aspołeczny i na dłuższą metę potrzebuję pobyć sam. Na małej łódce to niemożliwe, 2 tygodniowy rejs na Mazurach prawie mnie wykończył psychicznie... sami ekstrawertycy, non stop paplanina... Po czterech dniach rejsu jak już każdy opowiedział historię swojego życia zauważyli mnie i stwierdzili że nie nic o mnie nie wiedzą, nawet skąd jestem smile

To z kim żeglujesz jest według mnie najważniejsze. Chciałbym mieć ekipę do żeglowania ale na razie nie spotkałem takich ludzi. Może dlatego ostatnio uskuteczniałem samotne żeglarstwo i bardzo mi się podoba, chociaż jest ciężko samemu opanować dwa żagle smile

Samotne żeglarstwo jest niebezpieczne, ale mogę sobie jedynie wyobrazić jaka jest frajda, kiedy samemu "walczy się" z wodą i wiatrem smile

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

11

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną
Nemezys napisał/a:

Samotne żeglarstwo jest niebezpieczne, ale mogę sobie jedynie wyobrazić jaka jest frajda, kiedy samemu "walczy się" z wodą i wiatrem smile

Dla mnie niebezpieczniejsze jest żeglowanie z kimś nieodpowiedzialnym, nie dość że trzeba -tak jak słusznie piszesz- walczyć z wodą i wiatrem, i poniekąd ze sobą... to jeszcze z kimś smile

Chcę się wybrać przyszłego lata na rejs po kanale La Manche, start na przykład w Southampton, na południe do Francji i z powrotem. Takie rejsy trwają ok. 7 dni. Ale moim największym marzeniem jest opłynąć Wielką Brytanię, trwa to 14-16 tygodni, w połączeniu z licznymi szkoleniami z nawigacji, pierwszej pomocy i takie tam... a na koniec zdajesz egzamin na Yachtmastera smile

12

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną
prekvapenie napisał/a:

Chcę się wybrać przyszłego lata na rejs po kanale La Manche, start na przykład w Southampton, na południe do Francji i z powrotem. Takie rejsy trwają ok. 7 dni. Ale moim największym marzeniem jest opłynąć Wielką Brytanię, trwa to 14-16 tygodni, w połączeniu z licznymi szkoleniami z nawigacji, pierwszej pomocy i takie tam... a na koniec zdajesz egzamin na Yachtmastera smile

SUPEEEER!!! smile Oczywiście super dla tych, którzy to lubią. Ja jednak jeśli chodzi o wodę, to wolę być zapobiegliwa i zawsze widzieć brzeg big_smile big_smile

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

13

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną
luc napisał/a:

Podróże drogą wodną? Jak najbardziej.
Podstawowy warunek - trzeba lubić i nie bać się wody.

No właśnie. A ja niestety wody nie lubię i się jej boję, zresztą dopiero w tym roku nauczyłam się jako tako pływać, co i tak jest dla mnie ogromnym sukcesem wink.
Dodatkowo nie lubię monotonii, dlatego nie wyobrażam sobie zamknięcia na tak niewielkiej przestrzeni, otoczona zewsząd wodą, wciąż z tymi samymi ludźmi. Zdecydowanie nie jestem osobą aspołeczną, ale nie lubię też ciągłego towarzystwa, bez chwili oderwania się i samotności.
Nie, nie, tydzień na jachcie niewątpliwie by mnie psychicznie wykończył wink.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

14

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną
Olinka napisał/a:

Dodatkowo nie lubię monotonii,

Monotonii z reguły nie ma. Chyba, że idzie się jednym kursem i na dodatek słabo wieje.
W innych przypadkach naprawdę nie można się nudzić smile
W moich wyjazdach nie nocujemy na morzu, tylko przemieszczamy się od wyspy do wyspy (walor poznawczy) i nocujemy w marinach.
Ale jak masz problem z wodą to i tak nici sad

15

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną
luc napisał/a:

W moich wyjazdach nie nocujemy na morzu, tylko przemieszczamy się od wyspy do wyspy (walor poznawczy) i nocujemy w marinach.
(

I to odpowiadałoby mi najbardziej! Całe dnie na wodzie, a wieczorem dobijać do jakiejś wysepki i tam spędzać noc smile

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

16

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną

Jedyna opcja podrózy po wodzie to zamierzam wybrać się promem do Szwecji. Czytałam, że Unity Line jest niedrogie i jednak taka wycieczka jest niezapomniana. Ktos z was płynął tak ?

17

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną

Kochana, jak tylko masz okazję - płyń! Zaliczyłam z nimi zarówno wycieczki, jak i kilka rejsów rozrywkowych. Świetnie zorganizowana zabawa, fajna atmosfera i okazja do zakupów bezcłowych. Raj dla kobiety wink

18

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną

Hmm no to mam co przemyśleć, bo mi koleżanka powiedziała, że to świetny czas na rezerwacje. Wchodzi właśnie zniżka 30%, a to bardzo  dużo jak na taką podróż. Przy 3 osobach jedna jedzie praktycznie gratis.

19

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną

O, a do kiedy ta zniżka? Nie wiem dlaczego mi ta okazja umknęła. Na wszystko, czy tylko od osoby?

20 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-02-12 20:01:46)

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną

Bluepearl tutaj masz wszystkie info:
link usunięty
A czas masz do końca marca, jeszcze zdążysz spokojnie big_smile Ja planuje skorzystać z tej oferty tak pod koniec lutego, tylko dokładnie jeszcze nie wiem które miasto wybrać, na zwiedzanie z dziećmi.
Może ktoś coś poleci?

21

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną
bluepearl napisał/a:

O, a do kiedy ta zniżka? Nie wiem dlaczego mi ta okazja umknęła. Na wszystko, czy tylko od osoby?

Mnie koleżanka wysłała taką informacje więc faktycznie jest jeszcze czas się na spokojnie zdecydować.


https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/t1/1795564_764109533616581_350141400_n.jpg

22 Ostatnio edytowany przez daqwid2727 (2019-03-26 17:16:08)

Odp: Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną

Jaką firmę czarterową polecacie na Mazurach?

[tu był nieregulaminowy link - usunięte przez moderatora]

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PODRÓŻE MARZEŃ » Wakacje na jachcie, czyli podróże drogą wodną

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021