"Łokieć tenisisty" - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » "Łokieć tenisisty"

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1

Temat: "Łokieć tenisisty"

Od jakiś 2 miesięcy prawa ręka boli mnie niemal nieustannie. Byłem ostatnio u ortopedy i stwierdził, że faktycznie może to być ten tzw. "łokieć tenisisty". Ale póki co zalecił mi tygodniową terapię polegającą na... łykaniu metafenu, smarowaniu voltarenem, przykładaniu zimnych okładów i zalecił noszenie w dzień opaski elastycznej na łokciu. No przez tydzień było jakby ciut lepiej, ale generalnie problem nie zniknął. W sumie to zalecenia ortopedy mnie zaskoczyły, bo z tego co czytałem trochę w necie to taka kuracja nic kompletnie nie da. No, ale przecież nie ja tu studiowałem medycynę. 20-go mam kolejną wizytę u tego ortopedy i tak szczerze mówiąc to nie bardzo wiem, czego może powinienem od niego wymagać. Myślałem, żeby może iść do jakiego fizjoterapeuty, ale nie wiem czy to może coś pomóc, a to wszystko są koszty.
Dlatego chciałbym się tu zapytać, czy ktoś się z tym borykał i jak sobie z tym poradził ? Jakie kuracje, zabiegi pomogły ?
Jestem z Krakowa. Może ktoś może polecić jakiegoś sprawdzonego specjalistę ? Byłem ostatnio u kilku ortopedów i mam wrażenie, że ciężko od nich otrzymać jakieś konkretną pomoc.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: "Łokieć tenisisty"

Zmienic prace na nie-biurową i z dala od komputera. Nie da sìe?

3

Odp: "Łokieć tenisisty"
foggy napisał/a:

Zmienic prace na nie-biurową i z dala od komputera. Nie da sìe?

Po 20 latach pracy w biurze ? Musiałbym się całkowicie przebranżowić. Nawet nie mam pomysłu w co. Żeby jeszcze nie stracić finansowo. Pomysł karkołomny.

4

Odp: "Łokieć tenisisty"

Fizjoterapia jak najbardziej pomoże, ale nie spodziewaj się cudów od razu. Kumpel z  IT też się z tym zmaga i po około 2miesiącach chodzenia do fizjo zaczęło odpuszczać, podpytam co tam konkretnie mu przepisał;)

5

Odp: "Łokieć tenisisty"
Husky napisał/a:

Fizjoterapia jak najbardziej pomoże, ale nie spodziewaj się cudów od razu. Kumpel z  IT też się z tym zmaga i po około 2miesiącach chodzenia do fizjo zaczęło odpuszczać, podpytam co tam konkretnie mu przepisał;)

Dzięki smile

6

Odp: "Łokieć tenisisty"

Oczywiscie ze stracisz finansowo. Pytanie czy chcesz dalej wymieniac zdrowie za kasę? Przebranzowic sie mozna np. na konduktora.

7

Odp: "Łokieć tenisisty"

Jeśli idziesz do ortopedy zażądaj skierowania na fizjoterapię - krio + ultradźwięki + laser; może być zamiast krioterapii masaż poprzeczny. Dodatkowo powinna Ci pomóc taka opaska na łokieć - zapytaj o to ortopedę. Nie noś nic w tej ręce i w miarę możliwości i staraj się ją odciążać.

8

Odp: "Łokieć tenisisty"

Przypomniałam sobie jeszcze, że kumpel z Twoim problemem zmienił myszkę na „ortopedyczną”, która powinna odciążać rękę i minializować szkodliwe ruchy.

9 Ostatnio edytowany przez Misinx (2019-03-07 10:54:15)

Odp: "Łokieć tenisisty"
Marata napisał/a:

Jeśli idziesz do ortopedy zażądaj skierowania na fizjoterapię - krio + ultradźwięki + laser; może być zamiast krioterapii masaż poprzeczny. Dodatkowo powinna Ci pomóc taka opaska na łokieć - zapytaj o to ortopedę. Nie noś nic w tej ręce i w miarę możliwości i staraj się ją odciążać.

O opasce na łokieć mi powiedział i noszę ją już codziennie od dwóch tygodni. Zdejmuję praktycznie tylko na noc. Faktycznie chyba trochę pomaga. Ciężary staram się chwytać lewą ręką, choć czasami się jednak zapomnę i dźwignę prawą. Słyszałem o masażu poprzecznym. Oglądałem filmiki na YT. Fajnie by było gdyby ktoś mnie go nauczył, bo próbowałem go robić, ale nie jestem pewien jak powinien być umiejscowiony. Czytałem, że dobre efekty daje terapia "falą uderzeniową", choć terapeuta powiedział, że jest to bolesna terapia. Napomykał też coś np. o zastrzykach sterydowych co mnie zaskoczyło, bo czytałem, że to nic nie daje.
Po prostu nie chciałbym wydawać kasy na coś co z góry wiadomo, że będzie stratą pieniędzy.

Husky napisał/a:

Przypomniałam sobie jeszcze, że kumpel z Twoim problemem zmienił myszkę na „ortopedyczną”, która powinna odciążać rękę i minializować szkodliwe ruchy.

Kupiłem sobie taką myszkę. Jest ona wyższa i ustawia dłoń pod kątem. Mam ją już też chyba drugi tydzień i wciąż ciężko się przyzwyczaić. W internecie widziałem też myszki niemal całkiem pionowe. Tylko, że normalnych marketach ich prawie w ogóle nie ma, a przed kupnem dobrze by było chociaż sprawdzić jak to leży w dłoni. Nie jest to tani sprzęt.

10

Odp: "Łokieć tenisisty"

Proszę o nieusuwanie linku
https://www.youtube.com/watch?v=nLhWsrSxO2M

Nigdy nie miałam do czynienia z falą uderzeniową.

11

Odp: "Łokieć tenisisty"
Marata napisał/a:

Proszę o nieusuwanie linku
https://www.youtube.com/watch?v=nLhWsrSxO2M

Nigdy nie miałam do czynienia z falą uderzeniową.

Widziałem ten filmik smile Ale wielkie dzięki.

12

Odp: "Łokieć tenisisty"

No to tak właśnie wygląda masaż poprzeczny smile
I robi się go w tym miejscu.  Bez środków poślizgowych.

13

Odp: "Łokieć tenisisty"

Od ponad 20 lat moja praca polega głównie na ciągłej pracy z komputerową myszką. Nie wiem o co chodzi z tym łokciem tenisisty. Przeciążony miałem ale kręgosłup, ale na to pomogła siłownia. W przedramionach zdarza mi się przeciążenie jakiegoś chyba nerwu, wtedy idzie taki ból wzdłuż całego do palców. Z komputerowych bajerów jeśli coś wybieram długo, to mysz. Chodzę rękę przymierzam do jednej, drugiej, trzeciej. Potem z powrotem do pierwszej. Mam małą dłoń ale mysz kupuję do niej dużą, taką solidną "trójkę" wink No i rzecz najważniejsza. Nie pracuję na żadnych komputerowych "stoliczkach" i "biureczkach". Przed sobą mam kawał deski 100x70 cm, bo oba łokcie mają leżeć na stole, a nie wisieć w powietrzu. Stąd przedramię ma dwa solidne punkty oparcia: na stole łokieć, na dużej myszce nadgarstek. Inaczej bym padł już z 10 lat temu.

Kacie, kacie widzę uśmiech na twej twarzy, proszę powiedz, że mogę odjechać, Jechać wiele mil, mil, mil. O tak, masz wspaniałą siostrę, rozgrzała moją krew, doprowadziła ją do stanu wrzenia aby uratować cię od szubienicy, szubienicy, szubienicy, tak. Twój brat przywiózł mi srebro, twoja siostra ogrzała mą duszę, ale ja śmieję się teraz i ciągnę mocno
I widzę cię dyndającego na szubienicy.
Odp: "Łokieć tenisisty"

Napisz co konkretnie boli - stawy, mięśnie, nerwobóle, czy stały ból, czy przy ruchu, wysiłku.
Czy bierzesz jakieś leki - niektóre mogą powodować podobne objawy (skutki uboczne).

Tak na marginesie to miałem kiedyś problem z kolanem .....w sumie sam się leczyłem - gorący prysznic i jazda na rowerze.
Czyli dłuższy ruch przy umiarkowanym obciążeniu. Do ortopedy czekałem pół roku (polecił suplement diety i zastrzyki w swoim prywatnym gabinecie za 700 zł jeden). W końcu dał skierowanie na zabiegi krio, magnes i mikrofale. I dalsze czekanie pół roku smile)  Jak po roku poszedłem na zabiegi to już mnie prawie nie bolało.
Jak mówią ....czas najlepszym lekarzem.

15

Odp: "Łokieć tenisisty"
zwyczajny gość napisał/a:

Napisz co konkretnie boli - stawy, mięśnie, nerwobóle, czy stały ból, czy przy ruchu, wysiłku.
Czy bierzesz jakieś leki - niektóre mogą powodować podobne objawy (skutki uboczne).

Tak na marginesie to miałem kiedyś problem z kolanem .....w sumie sam się leczyłem - gorący prysznic i jazda na rowerze.
Czyli dłuższy ruch przy umiarkowanym obciążeniu. Do ortopedy czekałem pół roku (polecił suplement diety i zastrzyki w swoim prywatnym gabinecie za 700 zł jeden). W końcu dał skierowanie na zabiegi krio, magnes i mikrofale. I dalsze czekanie pół roku smile)  Jak po roku poszedłem na zabiegi to już mnie prawie nie bolało.
Jak mówią ....czas najlepszym lekarzem.

Ból jest głównie przy ruchu, wysiłku. Po nocy jak się budzę z wyprostowaną ręką to też mnie boli. Z leków to jedyne jakie biorę to na ciśnienie. Ale to już od dłuższego czasu.

Snake z tym opieraniem się na łokciu to też nie jest wcale taka oczywista sprawa. Moja żona miała kiedyś problemy z bólem łokcia. Nerw od strony zewnętrznej łokcia przebiega niemal pod samą powierzchnią skóry. U niej właśnie dochodziło do jakiegoś trwałego urazu, stanu zapalnego. Ortopeda zalecał jej przy biurku takie trzymanie ręki, żeby opierać przedramię, ale łokieć, żeby był w powietrzu.

Odp: "Łokieć tenisisty"
Misinx napisał/a:

Ból jest głównie przy ruchu, wysiłku. Po nocy jak się budzę z wyprostowaną ręką to też mnie boli. Z leków to jedyne jakie biorę to na ciśnienie. Ale to już od dłuższego czasu. .

Sprawdź na ulotce jakie lek ma skutki uboczne czy przeciwwskazania. Miałem kiedyś podobną "przygodę" z lekami na cholesterol. Po odstawieniu ręka przestała boleć. Musisz skonkretyzować jaka część ręki cię boli czy stawy, czy mięśnie czy ból ostry czy przewlekły, czy boli przy naciskaniu, kiedy się nasila itp. itd..... bo może trzeba się udać do reumatologa a nie ortopedy.

17 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2019-03-11 00:42:46)

Odp: "Łokieć tenisisty"

Współczuję. Miałam kiedyś tą przypadłość.
Moja rada: poproś o skierowanie od lekarza rodzinnego lub neurologa do Przychodni Leczenia Bólu. Może i ortopeda by wydał. Tam stosują leczenie z zastosowaniem akupunktury oraz prądów .... tzw. selektywnych, chociaż dokładnie już  nie pamiętam tej nazwy. Seria zabiegów 10. Po około dwóch miesiącach powtórzyć, tu decyduje lekarz z tej przychodni. Nie trzeba mieć nowego skierowania. Miałam cztery takie sesje w ciągu roku,  ale obyło się bez leków. Działaj.


.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

18

Odp: "Łokieć tenisisty"
żyworódka napisał/a:

Współczuję. Miałam kiedyś tą przypadłość.
Moja rada: poproś o skierowanie od lekarza rodzinnego lub neurologa do Przychodni Leczenia Bólu. Może i ortopeda by wydał. Tam stosują leczenie z zastosowaniem akupunktury oraz prądów .... tzw. selektywnych, chociaż dokładnie już  nie pamiętam tej nazwy. Seria zabiegów 10. Po około dwóch miesiącach powtórzyć, tu decyduje lekarz z tej przychodni. Nie trzeba mieć nowego skierowania. Miałam cztery takie sesje w ciągu roku,  ale obyło się bez leków. Działaj.


.

Trochę mnie zaskakuje taki kierunek. Może się mylę, ale Przychodnia Leczenia Bólu to oznacza leczenie samego objawu. Czyli z przyczyną nic się nie da już zrobić ?

19 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2019-03-11 13:16:23)

Odp: "Łokieć tenisisty"
Misinx napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Współczuję. Miałam kiedyś tą przypadłość.
Moja rada: poproś o skierowanie od lekarza rodzinnego lub neurologa do Przychodni Leczenia Bólu. Może i ortopeda by wydał. Tam stosują leczenie z zastosowaniem akupunktury oraz prądów .... tzw. selektywnych, chociaż dokładnie już  nie pamiętam tej nazwy. Seria zabiegów 10. Po około dwóch miesiącach powtórzyć, tu decyduje lekarz z tej przychodni. Nie trzeba mieć nowego skierowania. Miałam cztery takie sesje w ciągu roku,  ale obyło się bez leków. Działaj.


.

Trochę mnie zaskakuje taki kierunek. Może się mylę, ale Przychodnia Leczenia Bólu to oznacza leczenie samego objawu. Czyli z przyczyną nic się nie da już zrobić ?

.."łokieć tenisistay jest wynikiem zmian degeneracyjnych ścięgna a leczenie polega na stymulowaniu jego regeneracji". Poczytaj więcej u wujka Google o tej przypadłości, bo ja piszę z komórki, dlatego tak w skrócie, żeby mi nie zżarło posta. Dzisiaj przeczytałam o jakiejś nowej metodzie leczenia zw. fonowaniem aparatem zw. Vitafon. Ale to raczej prywatnie.
Jeszcze odpisuję.
O tej przychodni dowiedziałam się drogą "pantoflową" i wymog łam na neurologu skierowanie,  bo jego leczenie nie poprawiało mojego stanu zdrowia.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

20

Odp: "Łokieć tenisisty"

ja się dłuuugi czas walałam od lekarza do lekarza i słyszałam tylko, że symuluuuje smile musiałam iść prywatnie, zeby sie włąśnie dowiedzieć, ze to łokieć tenisisty, i później fizjo już pomogło

21

Odp: "Łokieć tenisisty"
jammies napisał/a:

ja się dłuuugi czas walałam od lekarza do lekarza i słyszałam tylko, że symuluuuje smile musiałam iść prywatnie, zeby sie włąśnie dowiedzieć, ze to łokieć tenisisty, i później fizjo już pomogło

A jakie miałaś zabiegi ?
Ja w tym tygodniu zaczynam. Na początek ortopeda przepisał mi ultradźwięki i miejscową krioterapię (na te dwa już się zapisałem) i indywidualną terapię (to sobie zrobię w następnej kolejności - kwestia finansowa). Odradzał mi np. "falę uderzeniową", bo twierdził, że jest bolesna i tylko nasili objawy. Trochę mnie to zaskoczyło.

22

Odp: "Łokieć tenisisty"
Misinx napisał/a:
jammies napisał/a:

ja się dłuuugi czas walałam od lekarza do lekarza i słyszałam tylko, że symuluuuje smile musiałam iść prywatnie, zeby sie włąśnie dowiedzieć, ze to łokieć tenisisty, i później fizjo już pomogło

A jakie miałaś zabiegi ?
Ja w tym tygodniu zaczynam. Na początek ortopeda przepisał mi ultradźwięki i miejscową krioterapię (na te dwa już się zapisałem) i indywidualną terapię (to sobie zrobię w następnej kolejności - kwestia finansowa). Odradzał mi np. "falę uderzeniową", bo twierdził, że jest bolesna i tylko nasili objawy. Trochę mnie to zaskoczyło.

Ja też zmagam się z tą chorobą. I właśnie jestem po ultradźwiękach i paskach. Ból potworny. Lekarz jest pełen nadziei, że to pomoże.
Niestety na NFZ zrobiono mi jedynie rtg, który nic nie wykazał, a pani doktor uparcie twierdziła, że ból promieniuje od kręgosłupa i zapisywała jedynie leki przeciwbólowe i przeciwzapalne.
Widzę, że każdy lekarz ma "swoje" metody na leczenie.

23

Odp: "Łokieć tenisisty"
Lou71.71 napisał/a:
Misinx napisał/a:
jammies napisał/a:

ja się dłuuugi czas walałam od lekarza do lekarza i słyszałam tylko, że symuluuuje smile musiałam iść prywatnie, zeby sie włąśnie dowiedzieć, ze to łokieć tenisisty, i później fizjo już pomogło

A jakie miałaś zabiegi ?
Ja w tym tygodniu zaczynam. Na początek ortopeda przepisał mi ultradźwięki i miejscową krioterapię (na te dwa już się zapisałem) i indywidualną terapię (to sobie zrobię w następnej kolejności - kwestia finansowa). Odradzał mi np. "falę uderzeniową", bo twierdził, że jest bolesna i tylko nasili objawy. Trochę mnie to zaskoczyło.

Ja też zmagam się z tą chorobą. I właśnie jestem po ultradźwiękach i paskach. Ból potworny. Lekarz jest pełen nadziei, że to pomoże.
Niestety na NFZ zrobiono mi jedynie rtg, który nic nie wykazał, a pani doktor uparcie twierdziła, że ból promieniuje od kręgosłupa i zapisywała jedynie leki przeciwbólowe i przeciwzapalne.
Widzę, że każdy lekarz ma "swoje" metody na leczenie.

Co to są "paski" ?

24

Odp: "Łokieć tenisisty"
Misinx napisał/a:
Lou71.71 napisał/a:
Misinx napisał/a:

A jakie miałaś zabiegi ?
Ja w tym tygodniu zaczynam. Na początek ortopeda przepisał mi ultradźwięki i miejscową krioterapię (na te dwa już się zapisałem) i indywidualną terapię (to sobie zrobię w następnej kolejności - kwestia finansowa). Odradzał mi np. "falę uderzeniową", bo twierdził, że jest bolesna i tylko nasili objawy. Trochę mnie to zaskoczyło.

Ja też zmagam się z tą chorobą. I właśnie jestem po ultradźwiękach i paskach. Ból potworny. Lekarz jest pełen nadziei, że to pomoże.
Niestety na NFZ zrobiono mi jedynie rtg, który nic nie wykazał, a pani doktor uparcie twierdziła, że ból promieniuje od kręgosłupa i zapisywała jedynie leki przeciwbólowe i przeciwzapalne.
Widzę, że każdy lekarz ma "swoje" metody na leczenie.

Co to są "paski" ?

Ja to nazywam "paski", a poprawna nazwa to: taśma pinopresurowa wink

25

Odp: "Łokieć tenisisty"
Lou71.71 napisał/a:
Misinx napisał/a:
Lou71.71 napisał/a:

Ja też zmagam się z tą chorobą. I właśnie jestem po ultradźwiękach i paskach. Ból potworny. Lekarz jest pełen nadziei, że to pomoże.
Niestety na NFZ zrobiono mi jedynie rtg, który nic nie wykazał, a pani doktor uparcie twierdziła, że ból promieniuje od kręgosłupa i zapisywała jedynie leki przeciwbólowe i przeciwzapalne.
Widzę, że każdy lekarz ma "swoje" metody na leczenie.

Co to są "paski" ?

Ja to nazywam "paski", a poprawna nazwa to: taśma pinopresurowa wink

Nie słyszałem o czymś takim. Na czym to polega ?
Ja wczoraj miałem pierwsze zajęcia terapii indywidualnej, czyli głównie masaż m.in poprzeczny, uciskanie itp. Niestety akurat wczoraj jak na złość ręka mnie kompletnie nie bolała, więc miałem kłopot z przekazywaniem jakiś informacji terapeucie.  big_smile Syndrom "białego fartucha".

26

Odp: "Łokieć tenisisty"
Misinx napisał/a:
Lou71.71 napisał/a:
Misinx napisał/a:

Co to są "paski" ?

Ja to nazywam "paski", a poprawna nazwa to: taśma pinopresurowa wink

Nie słyszałem o czymś takim. Na czym to polega ?
Ja wczoraj miałem pierwsze zajęcia terapii indywidualnej, czyli głównie masaż m.in poprzeczny, uciskanie itp. Niestety akurat wczoraj jak na złość ręka mnie kompletnie nie bolała, więc miałem kłopot z przekazywaniem jakiś informacji terapeucie.  big_smile Syndrom "białego fartucha".

Haha. Skąd ja to znam ...
Zawsze gdy jestem u lekarza, przestaje boleć. W zeszłym tygodniu też, ale rehabilitant wiedział o co chodzi ... ze stresu wydzielają się jakieś substancje i człowiek jest jakby w znieczuleniu.
Nie wiem czy masaz poprzeczny to taki jak u mnie. Generalnie mocne masowanie wzdłuż ręki, później uciskanie punktowe i podnoszenie nadgarstka.
Taśma pinopresurowa jest zakładana po fali uderzeniowej (fale ultradźwiękowe). Wydaje mi się, że w necie (you tube) znajdziesz więcej o tej taśmie.
A jak się czujesz po terapii? Bo mnie generalnie nadal boli. Niestety przyznam się, że nie ćwiczyłam sumiennie. Znalazłam się w szpitalu (z innego powodu) i jakoś nie miałam sił na ćwiczenia.

27

Odp: "Łokieć tenisisty"

Dodam jeszcze, że fala uderzeniowa (ultradźwięki) ma za zadanie zniszczyć uszkodzone ścięgna (?), mięśnie (?) , więzadła ... i wówczas powinny same się odbudować. Niestety u mnie jakoś słabo, bo ciągle boli.
Misinx,
A jak u ciebie?

28

Odp: "Łokieć tenisisty"
Lou71.71 napisał/a:

Dodam jeszcze, że fala uderzeniowa (ultradźwięki) ma za zadanie zniszczyć uszkodzone ścięgna (?), mięśnie (?) , więzadła ... i wówczas powinny same się odbudować. Niestety u mnie jakoś słabo, bo ciągle boli.
Misinx,
A jak u ciebie?

No ja razie miałem tylko jedne zajęcia indywidualne. Następny termin mam dopiero w przyszłym tygodniu. Ale muszę przyznać, że ostatnie dni są całkiem spokojne pod względem dolegliwości łokciowych. W pewnych sytuacjach troszkę go czuję. Ale nie ma co narzekać.

29

Odp: "Łokieć tenisisty"
Misinx napisał/a:
Lou71.71 napisał/a:

Dodam jeszcze, że fala uderzeniowa (ultradźwięki) ma za zadanie zniszczyć uszkodzone ścięgna (?), mięśnie (?) , więzadła ... i wówczas powinny same się odbudować. Niestety u mnie jakoś słabo, bo ciągle boli.
Misinx,
A jak u ciebie?

No ja razie miałem tylko jedne zajęcia indywidualne. Następny termin mam dopiero w przyszłym tygodniu. Ale muszę przyznać, że ostatnie dni są całkiem spokojne pod względem dolegliwości łokciowych. W pewnych sytuacjach troszkę go czuję. Ale nie ma co narzekać.

To super. Mnie boli praktycznie od przedramienia do nadgarstka, a ostatnio odczuwam też kłucie w łokciu. Niestety nie oszczędzam ręki, a powinnam. Życzę zdrowia.

30

Odp: "Łokieć tenisisty"
Lou71.71 napisał/a:
Misinx napisał/a:
Lou71.71 napisał/a:

Dodam jeszcze, że fala uderzeniowa (ultradźwięki) ma za zadanie zniszczyć uszkodzone ścięgna (?), mięśnie (?) , więzadła ... i wówczas powinny same się odbudować. Niestety u mnie jakoś słabo, bo ciągle boli.
Misinx,
A jak u ciebie?

No ja razie miałem tylko jedne zajęcia indywidualne. Następny termin mam dopiero w przyszłym tygodniu. Ale muszę przyznać, że ostatnie dni są całkiem spokojne pod względem dolegliwości łokciowych. W pewnych sytuacjach troszkę go czuję. Ale nie ma co narzekać.

To super. Mnie boli praktycznie od przedramienia do nadgarstka, a ostatnio odczuwam też kłucie w łokciu. Niestety nie oszczędzam ręki, a powinnam. Życzę zdrowia.

Ukłucie w łokciu się zdarza. Ja staram się nie dźwigać ciężkich rzeczy tą ręką, bo to też ma wpływ.

31

Odp: "Łokieć tenisisty"
Misinx napisał/a:

Ukłucie w łokciu się zdarza. Ja staram się nie dźwigać ciężkich rzeczy tą ręką, bo to też ma wpływ.

No tak. To jest ważne. Niestety mam taką pracę, że dźwiganie jest nieuniknione (i wcale nie jest to praca fizyczna). Zakupy też trzeba zrobić od czasu do czasu wink

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » "Łokieć tenisisty"

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018