W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1

Temat: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?

W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?
M. jest chory na depresję, od ponad roku bierze leki, teraz udało mi się go namówić na psychoterpię. Oczywiście M. uważa, że wszystkie problem w jego życiu są z mojej winy, być może nie wspomniał o depresji, tylko wydał własną diagnozę, że przyczyną jego deprechy jestem ja. Nie wiem, co powiedział terapeucie, ale ten stwierdził "ja panu nie pomogę"
Rozumiem, że tak po ludzku terapeuta może powiedzieć nie, bo może nie czuć się na siłach przeprowadzić terapii, ale jestem ciekawa jakie mogą być przesłanki, że terapeuta odmawia choremu na depresję terapii?

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?
Averyl napisał/a:

W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?
M. jest chory na depresję, od ponad roku bierze leki, teraz udało mi się go namówić na psychoterpię. Oczywiście M. uważa, że wszystkie problem w jego życiu są z mojej winy, być może nie wspomniał o depresji, tylko wydał własną diagnozę, że przyczyną jego deprechy jestem ja. Nie wiem, co powiedział terapeucie, ale ten stwierdził "ja panu nie pomogę"
Rozumiem, że tak po ludzku terapeuta może powiedzieć nie, bo może nie czuć się na siłach przeprowadzić terapii, ale jestem ciekawa jakie mogą być przesłanki, że terapeuta odmawia choremu na depresję terapii?

Ale powiedział mu tak po jednej wizycie ? Mnie osobiście raz zdarzyło się coś takiego, że usłyszałem od terapeutki taki tekst. Ale to było po iluś sesjach. Poza tym powinien mu to jakoś uzasadnić. Więc Twój facet nie powiedział Ci chyba wszystkiego.

3

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?

tak, po 1 (jednej) wizycie.
Być może (to są moje domysły) terapeuta powiedział, że my powinniśmy się rozstać, a on uznał, że tylko "ratowanie" na siłę związku, zmienienie mnie, mojej osobowości,  może go uleczyć, więc tamten się poddał

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

4

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?
Averyl napisał/a:

tak, po 1 (jednej) wizycie.
Być może (to są moje domysły) terapeuta powiedział, że my powinniśmy się rozstać, a on uznał, że tylko "ratowanie" na siłę związku, zmienienie mnie, mojej osobowości,  może go uleczyć, więc tamten się poddał

Żaden terapeuta po jednej wizycie nie powiedziałby pacjentowi, że nie może mu pomóc. Jedna wizyta to za mało, żeby w ogóle dobrze rozpoznać problem pacjenta. Gdyby Twój facet cierpiał na coś wyjątkowego to może bym to jeszcze zrozumiał, ale depresja to jest codzienność każdego psychoterapeuty. Żaden nie odmówi terapii. Musiałby po prostu powiedzieć, że się tym nie zajmuje, a to byłoby dość dziwne. Żaden terapeuta na pierwszym spotkaniu, a nawet w ogóle nie sugerowałby rozstania. No chyba, że... Twój facet de facto poszedł na terapię, żeby na niej leczyć... Ciebie big_smile To faktycznie byłby ewenement, gdyby mu się udało. Jeśli on się upierał przy takim stanowisku, to terapeuta mógł mu tłumaczyć, że jest to niemożliwe. Myślę, że Twój facet mógł faktycznie iść do terapeuty z całkowicie nierealnymi oczekiwaniami i to co ten mu powiedział uznał za odmowę, a resztę dopowiedział sobie sam. Gdyby szedł na terapię w celu poradzenia sobie ze swoją depresją to na pewno nikt by go nie spławił.

5

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?
Misinx napisał/a:

Żaden terapeuta po jednej wizycie nie powiedziałby pacjentowi, że nie może mu pomóc. Jedna wizyta to za mało, żeby w ogóle dobrze rozpoznać problem pacjenta.

Jak najbardziej może odmówić terapii po jednej wizycie najczęściej jest tak że po prostu nie czuje się kompetentny w danej przypadłości. Np facet powie że mu nie staje i dlatego ma depresje no to powie aby poszedł do seksuologa bo on mu nie pomoże. Albo ktoś jest uzależniony a dany specjalista nie ma umiejętności w terapii uzależnień też powie że mu nie pomoże. Miło ze strony tego terapeuty że od razu powiedział prawdę a nie wyciągał od was kasę. Nie wiadomo co mąż mu powiedział i z czym ma problem być może powinien się udać do kogoś innego.

6 Ostatnio edytowany przez Gosia1962 (2019-02-14 12:03:44)

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?

Zadaniem terapeuty jest uświadomienie zasobów jakie posiada dana osoba, wzbudzenie motywacji do działania oraz pokazanie możliwych rozwiązań i towarzyszenie podczas wprowadzania zmian.


Nie wiadomo, co maz terapeucie powiedzial.

Jesli np.z gory stwierdzil (to tylko taki przyklad), ze na terapie zostal wyslany przez zone, ze on zmienic nic nie chce, ale dla swietego spokoju tam poszedl, to terapeuta sie wycofa.
Albo gdy klient nie bierze lekow (przepisanych przez psychiatre) i zapowiada kategorycznie juz na pierwszej wizycie, ze ich brac nie bedzie,  (np. w wypadku schizofrenii), to w takiej sytuacji terapeuta nie bedzie przeprowadzal terapii.
I to dzieje sie juz na pierwszej wizycie.

Jest wiele powodow, dla ktorych terapeuta nie podejmie sie terapii. To zalezy od sytuacji.

7

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?

Jeżeli odmówił, to nie z powodu jego stanu, ale nastawienia właśnie. Sama pisałaś- "namówiłam go"

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

8

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?
uleshe napisał/a:
Misinx napisał/a:

Żaden terapeuta po jednej wizycie nie powiedziałby pacjentowi, że nie może mu pomóc. Jedna wizyta to za mało, żeby w ogóle dobrze rozpoznać problem pacjenta.

Jak najbardziej może odmówić terapii po jednej wizycie najczęściej jest tak że po prostu nie czuje się kompetentny w danej przypadłości. Np facet powie że mu nie staje i dlatego ma depresje no to powie aby poszedł do seksuologa bo on mu nie pomoże. Albo ktoś jest uzależniony a dany specjalista nie ma umiejętności w terapii uzależnień też powie że mu nie pomoże. Miło ze strony tego terapeuty że od razu powiedział prawdę a nie wyciągał od was kasę. Nie wiadomo co mąż mu powiedział i z czym ma problem być może powinien się udać do kogoś innego.

Wszystko się zgadza, ale przyjąłem założenie, że facet poszedł z depresją. Ale możliwe oczywiście, że problem jest bardziej złożony.
Może trzeba by było spróbować iść na wspólną terapię ?

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?

A skąd pewność, że terapeuta naprawdę tak powiedział?

Tak pytam z ciekawości, bo z autopsji wiem, że jak mój eksmąż kiedyś poszedł, to podobno terapeuta stwierdził, że on ma prawo myśleć, że ja go zdradzam i tego się nie leczy big_smile
A sprawa rozbijała się o to, że on po prostu wcale nie chciał chodzić na terapię, bo to i tak była moja wina, a nie jego big_smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

10 Ostatnio edytowany przez Averyl (2019-02-14 14:07:45)

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?
Ela210 napisał/a:

Jeżeli odmówił, to nie z powodu jego stanu, ale nastawienia właśnie. Sama pisałaś- "namówiłam go"

... ale "nie zmusiłam". To samo mówił psychiatra, by poszedł. Same leki to trochę mało, po odstawieniu dalej osoba z deprechą nie radzi sobie z codziennymi sytuacjami, łatwo o nawroty.

Nie wiem, co powiedział mój facet... myślę, że on nie chce leczyć, pozoruje chęć leczenia i wcale nie zdziwiłabym się, gdyby powiedział coś, po czym terapeuta uznał, że nie będzie w stanie jemu pomóc.

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

11

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?

Mógł też powiedzieć (M) na wstępie, że on nie wierzy w psychoterapie i w jej skuteczność i nie sądzi, że to cokolwiek da. Żeby terapia była skuteczna, to osoba przychodząca po pomoc musi spełnić kilka warunków - musi chcieć tam być, zgoda musi być dobrowolna (nawet osoby "wysłane" przez kogoś podejmują decyzję, że tam idą, więc jest to dobrowolne), no i musi być przekonana, że to ma sens, mieć jakieś realne cele (np. zmienię zachowanie żony nie jest realnym celem), umieć powiedzieć po czym pozna, że te cele są realizowane, i musi też zgodzić się na współpracę z tym konkretnym terapeutą (jak powie, że on nie chce pracować z kobietami, bo kobiety są głupie, to terapeutka odmówi z nim współpracy).
Są też rzeczy, którymi dany terapeuta nie będzie chciał się zajmować, np. mój na wstępie, w rozmowie przez telefon, zapytał czy moje sprawy dotyczą przemocy lub uzależnień, ponieważ on się tym nie zajmuje.

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

12

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?

Averyl, maz bierze leki?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

13

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?
Averyl napisał/a:

W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?
M. jest chory na depresję, od ponad roku bierze leki, teraz udało mi się go namówić na psychoterpię. Oczywiście M. uważa, że wszystkie problem w jego życiu są z mojej winy, być może nie wspomniał o depresji, tylko wydał własną diagnozę, że przyczyną jego deprechy jestem ja. Nie wiem, co powiedział terapeucie, ale ten stwierdził "ja panu nie pomogę"
Rozumiem, że tak po ludzku terapeuta może powiedzieć nie, bo może nie czuć się na siłach przeprowadzić terapii, ale jestem ciekawa jakie mogą być przesłanki, że terapeuta odmawia choremu na depresję terapii?

Mąż robił badania na poziom litu, testosteronu i 25-(OH)D  w organizmie ?
Czy miał robione badania na nadnercza i tarczycę ?
Czy miał sprawdzane szczelność jelita i obecność Candity ?

"Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie."

14 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2019-02-15 10:45:34)

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?
Averyl napisał/a:

Nie wiem, co powiedział mój facet... myślę, że on nie chce leczyć, pozoruje chęć leczenia i wcale nie zdziwiłabym się, gdyby powiedział coś, po czym terapeuta uznał, że nie będzie w stanie jemu pomóc.

Pozoruje chec leczenia i przerzuca wine na Ciebie za swój stan... nie brzmi to ciekawie. Co z tym zrobisz?

Byle na przekór...:P

15

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?
Benita72 napisał/a:
Averyl napisał/a:

Nie wiem, co powiedział mój facet... myślę, że on nie chce leczyć, pozoruje chęć leczenia i wcale nie zdziwiłabym się, gdyby powiedział coś, po czym terapeuta uznał, że nie będzie w stanie jemu pomóc.

Pozoruje chec leczenia i przerzuca wine na Ciebie za swój stan... nie brzmi to ciekawie. Co z tym zrobisz?

ciekawe pytanie - ja mam już dość, bo sytuacja trwa za długo. Chyba najbardziej chciałabym zrozumieć, co się dzieje w naszym życiu, jaki to ma sens, czy jest to choroba, czy my nie pasujemy do siebie. Być może rozstaniemy się, być może istnieją jakieś inne rozwiązania.

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

16

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?
Averyl napisał/a:

Chyba najbardziej chciałabym zrozumieć, co się dzieje w naszym życiu, jaki to ma sens, czy jest to choroba, czy my nie pasujemy do siebie. Być może rozstaniemy się, być może istnieją jakieś inne rozwiązania.

Na to pytanie możesz poszukać odpowiedzi w sobie samej. Wydajesz się fajną babeczką, tylko ( w moim przekonaniu) robisz ten sam bląd, co wiele innych kobiet, skupiasz się bardziej na potrzebach męza, niż swoich własnych. Ten temat trochę pokazuje, ze bardziej zależy Ci na wyzdrowieniu męza, niż jemu samemu, a tak nie powinno być.

Ja bym ci radzila oderwać się od tego, zajac sobą (znow wink), może jakies wyjścia z koleżankami?, nie wiem tez czy macie dzieci, może zjac się czyms z dziecmi. Przyjrzec się swojemu zyciu codziennemu, bo może tez za wiele spraw wspolnych odpowiadasz jedynie Ty ?
Męza i jego problemy odstawić, przynajmniej na jakiś czas. I zobaczyć, czy sytuacja się zmieni.

Byle na przekór...:P

17

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?

Averyl> zgadzam się z poprzednikami. Prado podobnie powiedział coś na zasadzie: ona mi kazała, a ja nie widzę potrzeby. Może tez Ciebie okłamywać, bo usłyszał od terapeuty coś niewygodnego, na co zburzył się, a ten mu odp, że w takim razie nie jest w stanie mu pomóc. Nie znasz całej prawdy. Kiedyś mojej mamie terapeuta odmówił po 2 wizycie, ale uzasadnił, że mama nie jest jeszcze gotowa na terapie... Minęło ponad 20 lat i nadal nie jest, bo niektórzy nigdy nie są, jeśli nie chcą być gotowi wink .
Jednak mnie najbardziej ubodło zepchniecie odpowiedzialności na Ciebie. To już nie depresja i zwykły pesymizm, to manipulacja. Na to nie pozwól!
Zmiany zawsze należy zaczynać od siebie. On ma depresję, więc on ma problem. Wiem, że to boli, bo sama ją kiedyś miałam i sądziłam, że wszyscy winni tylko nie ja. To jest najwygodniejsze, bo nie trzeba nic robić. Można żyć w swoim świecie i mieć o wszystko żale do coraz większej grupy ludzi. Sama piszesz, że on nie chce iść na terapię, a więc wykombinował coś, by wyszło na jego stronę.
Obserwuję od dawna Twoje poczynania związkowe. Wszystko ma sens jeśli druga strona chce się leczyć. Jeżeli nie chce, to całe życie będziesz tkwiła w jego bagnie, a on swoim postępowaniem wciągnie Cię i ugrzęźniesz. Chyba, że się zdystansujesz i będziecie razem, ale jakby osobno, tak żebyś przestała żyć jego życiem, a zaczęła po prostu żyć własnym (nie wegetować).
Wiesz, że wiem o czym piszę, bo podobną historię mam z matką. Strasznie trudne jest całe życie z chronicznym pesymistą, który nie zamierza się leczyć z depresji... nooo leki będzie moze łykał, ale absolutnie nie terapia. Same leki nie pomogą więc będzie coraz bardziej zgorzkniały i coraz bardziej będzie się utwierdzał w przekonaniu, że cały świat jest zły, wszyscy są winni, a on biedny pokrzywdzony przez los.

Pytasz co się dzieje w Waszym związku? Moim zdaniem sensu nie ma żadnego jeśli się nie chce leczyć. To jest choroba, ale nikogo nie zmusisz do leczenia. Być moze pasujecie do siebie, ale jako zdrowi ludzie, a choroba człowieka zmienia...czasem bezpowrotnie niestety. Nie wiem czy istnieją jeszcze inne rozwiązania. Chyba wyczerpałaś już wszystkie możliwości. Skoro wiesz, że on nie chce leczenia terapeutycznego, to już nic więcej nie jesteś w stanie zrobić- jeśli chodzi o jego osobę. Przykro mi sad .

Jedyne co mi przyszło jeszcze do głowy: może Ty się powinnaś udać do psychologa, aby zapytać jak postępować z osobą chorą, która nie chce leczenia?

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

18

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?
Benita72 napisał/a:
Averyl napisał/a:

Chyba najbardziej chciałabym zrozumieć, co się dzieje w naszym życiu, jaki to ma sens, czy jest to choroba, czy my nie pasujemy do siebie. Być może rozstaniemy się, być może istnieją jakieś inne rozwiązania.

Na to pytanie możesz poszukać odpowiedzi w sobie samej. Wydajesz się fajną babeczką, tylko ( w moim przekonaniu) robisz ten sam bląd, co wiele innych kobiet, skupiasz się bardziej na potrzebach męza, niż swoich własnych. Ten temat trochę pokazuje, ze bardziej zależy Ci na wyzdrowieniu męza, niż jemu samemu, a tak nie powinno być.

Ja bym ci radzila oderwać się od tego, zajac sobą (znow wink), może jakies wyjścia z koleżankami?, nie wiem tez czy macie dzieci, może zjac się czyms z dziecmi. Przyjrzec się swojemu zyciu codziennemu, bo może tez za wiele spraw wspolnych odpowiadasz jedynie Ty ?
Męza i jego problemy odstawić, przynajmniej na jakiś czas. I zobaczyć, czy sytuacja się zmieni.

Popieram- organizuj sobie max czasu bez niego- wytrącisz mu argument, że coś tam przez Ciebie, że naciskasz.
Przykro mi że tak masz..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

19

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?

Proponuje się rozstać na jakiś czas (całkowicie zerwać kontakt) jeśli mu się poprawi odejść całkowicie .

Musisz zaakceptować ewentualność, że Bóg nie lubi cię, nigdy cię nie chciał i prawdopodobnie cię nienawidzi.

20

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?

Jeszcze zanim przeczytałam wszystkie wypowiedzi w wątku, przyszło mi do głowy, że być może mąż zwyczajnie Cię okłamał, a poszedł na tę wizytę dla świętego spokoju i aby Ci pokazać, że 'przecież coś w tym kierunku zrobił, żeby się leczyć', ale że 'leczyć go nie chcą', to więcej nie powinnaś na nic go namawiać. Coś na zasadzie 'przecież spróbowałem, nie wyszło, to czego Ty jeszcze chcesz ode mnie, kobieto?' W końcu ta jedna poświęcona godzina to nie jest jakaś wysoka cena za ten pozorny spokój, który potem miał uzyskać, przynajmniej w założeniu. To byłaby oczywiście paskudna manipulacja, ale biorąc pod uwagę to wszystko, co napisałaś, nie wykluczyłabym jej.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 
Dobry zwyczaj mówi: wypowiadając się w nowym wątku jako pierwsza/y, zacytuj cały post opisujący problem.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

21

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?

Dla jasności sytuacji - scenariusz Olinki przerabiałam ~10 lat temu; poszedł na spotkanie z terapeutą; postawiłam sprawę bardzo jasno, że się rozstajemy... i jeśli można tak to określić, to była jedyna forma "nacisku" (przy czym nie był to żaden szantaż, tylko na odwrót - rozstajemy się, ale oczywiście jeśli cokolwiek się zmieni, to mogę dać milionową szansę, możemy spróbować odbudować relację). Benita, Tajemnicza, Ela - dbam o siebie, nie jestem zależna od faceta, sytuacja mocno odbija się na mnie, ale jeszcze mam dużo energii smile robię całkiem sporo rzeczy, które sprawiają mi przyjemność.
Druga strona medalu jest taka, że jest to facet, z którym spędziłam ponad 20 lat, praktycznie całe dorosłe życie, ani dla mnie nie jest to takie proste zamknąć rozdział, ani dla niego. Niezależnie od naszych problemów, nie jest mi zupełnie obojętny, poza tym jest chory. Nie jestem osobą, która jak się znudzi chorobą bliskiego, to odwraca się na pięcie i idzie przed siebie, jednak mam świadomość, że nie można zmusić drugiego człowieka do leczenia, sam musi podjąć decyzję i działanie w tym kierunku. 
Nie ma trzeciej strony medalu wink ale gdyby była... innymi słowy, gdyby stało się coś takiego, że rzeczywiście coś zacząłby zmieniać w sobie, musiałabym się odnaleźć w tej nowej-starej relacji. Banalny przykład zawsze gdy prowadziłam samochód, wszystko robiłam źle, nawet M. wymyślał zasady ruchu drogowego, by się doczepić, a ostatnia podróż - nagle stałam się wspaniałym kierowcą! Przez te lata zawsze czepiał się czegoś w moim wyglądzie, nie podobały mu się moje dżinsy, albo makijaż, albo..., a teraz nagle stałam się piękna, mimo iż ważę tyle samo, cały czas chodzę na jogę i biegam, to nagle przestałam być za gruba. Dostaje kwiaty pod byle pretekstem, mimo iż wciąż mam bardzo feministyczne poglądy... a przecież feministki nie zasługują na kwiaty wink Jak się odnaleźć w takiej nowej rzeczywistości, gdy praktycznie z dnia na dzień stałam się niezwykłą osobą w jego mniemaniu? Na ile to jest zmiana, na ile choroba, a na ile manipulacja?

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

22

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?
Averyl napisał/a:

Jak się odnaleźć w takiej nowej rzeczywistości, gdy praktycznie z dnia na dzień stałam się niezwykłą osobą w jego mniemaniu? Na ile to jest zmiana, na ile choroba, a na ile manipulacja?

akceptacja ? smile zamiast podejrzeń/uprzedzeń/ wiary w stare przekonania wieloletnie?

co do terapii i odmowy, tylko tyle informacji "nie mogę Panu pomóc"?, hmm w relacji to chyba nie tajemnica, w czym "pomóc nie może"

próby pomocy w depresji przez osoby bliskie, wzmacniają efekt tylko,

a zmiana może być próbą zrobienia tego po swojemu, to też ważny punkt w relacji smile lubi być

"Wędrowcze, droga przepadła; trzeba ją idąc, odkrywać"
"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

23

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?
Averyl napisał/a:

Dostaje kwiaty pod byle pretekstem, mimo iż wciąż mam bardzo feministyczne poglądy... a przecież feministki nie zasługują na kwiaty wink Jak się odnaleźć w takiej nowej rzeczywistości, gdy praktycznie z dnia na dzień stałam się niezwykłą osobą w jego mniemaniu? Na ile to jest zmiana, na ile choroba, a na ile manipulacja?

A może te kwiaty i inne rzeczy to forma zatuszowania tego, ze nie chce chodzić na terapię. Robi dobre wrażenie do złej gry? Prawdo podobnie czuł się zagrożony, że jeśli czegoś nie zmieni to odejdziesz. Skoro nie chce chodzić na terapie to przymila się, abyś się nie gniewała. Jeszcze przed chwilą mówił, że to Twoja wina, że on nie ma powodu do leczenia, a teraz miałby Cię stawiać na piedestale? Mi tu coś po prostu nie pasuje, ale mam nadzieję, ze się mylę, że to jest jednak zmiana, a nie manipulacja.

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

24

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?

Averyl, typowe mydlenie oczu. Nic się samoistnie tak pięknie nie zmienia. Poczuł, że doopa mu się pali, że może bardziej będziesz naciskać na terapię, to nagle kwiatki, sratki i zachwyty. Aż się uspokoisz i wszystko wróci do normy.

25

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?

Mnie terapeutka po 3 spotkaniu nakazala? odciąć się od mojego ex po wysłuchaniu nagrania jak znęca się nade mną psychicznie. Czytałam tez ze często terapeuci odmawiają osoba uzależnionym i w przypadku właśnie przemocy psychicznej.

Zastanawiałam się czy to normalne jeśli psychoterapeuta widząc zagrożenie coś nam sugeruje?

26

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?

Nie wiem czy to normalna teraeutyczna praktyka, ale tak po ludzku chyba mogą sugerować. Mogą odmówić gdy chory wykazuje brak chęci współpracy czyli nie zamierza sie leczyć i to jest zrozumiałe.

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

27

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?
agatiagati napisał/a:

Mnie terapeutka po 3 spotkaniu nakazala? odciąć się od mojego ex po wysłuchaniu nagrania jak znęca się nade mną psychicznie. Czytałam tez ze często terapeuci odmawiają osoba uzależnionym i w przypadku właśnie przemocy psychicznej.

Zastanawiałam się czy to normalne jeśli psychoterapeuta widząc zagrożenie coś nam sugeruje?

A jak to nakazała, pod groźbą zakończenia terapii? W sumie trochę to rozumiem smile Z tym byciem ofiarą przemocy (fizycznej i psychicznej) to trochę tak jak z uzależnieniami, człowiek nie będzie myślał racjonalnie, więc z punktu widzenia terapeuty taka terapia może nie mieć sensu.

28

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?
Wisssnia napisał/a:
agatiagati napisał/a:

Mnie terapeutka po 3 spotkaniu nakazala? odciąć się od mojego ex po wysłuchaniu nagrania jak znęca się nade mną psychicznie. Czytałam tez ze często terapeuci odmawiają osoba uzależnionym i w przypadku właśnie przemocy psychicznej.

Zastanawiałam się czy to normalne jeśli psychoterapeuta widząc zagrożenie coś nam sugeruje?

A jak to nakazała, pod groźbą zakończenia terapii? W sumie trochę to rozumiem smile Z tym byciem ofiarą przemocy (fizycznej i psychicznej) to trochę tak jak z uzależnieniami, człowiek nie będzie myślał racjonalnie, więc z punktu widzenia terapeuty taka terapia może nie mieć sensu.

Wydaje mi się właśnie, ze w tej sytuacji wnioskując terapia mogła nie mieć sensu - wg opinii - uczyłaby mnie jak żyć w związku przemocowym.

29

Odp: W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?

Averyl, jak tam?

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » W jakich sytuacjach terapeuta może odmówić terapii?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018